pakules
26.02.13, 14:10
Tomasz Połeć, Główny Inspektor Transportu Drogowego jechał 80 km/h tam gdzie przepisy dozwalają jazdę pięćdziesiątką. "W normalnym kraju byłoby już po dymisji" - Adrian Furgalski.
Dodajmy, że "Fakt" już raz przyłapał głównego inspektora jak jechał 100km/h po ulicach Warszawy, wtedy powinien dostać 10 pkt karnych i 500zł mandatu. Razem to już 16 punktów karnych, jeszcze trochę i skończy się limit.
Mam nadzieje że Połeć już płaci mandat albo szykowana jest jego dymisja.
obserwator.natemat.pl/52183,80km-h-po-miescie-pirat-nie-czlowiek-odpowiedzialny-za-postawienie-w-polsce-fotoradarow