Dodaj do ulubionych

a jednak .

26.05.13, 21:44
Andrzej Błasik nie złamał prawa wchodząc do kokpitu i nadzorując pracę swoich żołnierzy. Jako dowódca sił powietrznych mógł bowiem sam mianować się członkiem załogi Tu-154M, który rozbił się pod Smoleńskiem. Wcześniej miał on bowiem osobiście zameldować prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, że samolot gotowy jest do lotu, a po powrocie z Katynia wpisać to do własnej dokumentacji jako "lot inspektorski".

tylko dlaczego po pijaku?

natemat.pl/62693,gen-andrzej-blasik-byl-w-kokpicie-tupolewa-wszystko-wskazuje-ze-to-jednak-on-odczytywal-wysokosc-samolotu-przed-katastrofa
Obserwuj wątek
    • etta2 Re: a jednak . 26.05.13, 22:33
      A pewnie, że nie złamał prawo, bo był ponad prawem, podobnie jak jego zwierzchnik lechkacz. Ich nie obowiązywały żadne prawa, byli ponad...i zafundowali sobie przedwczesną śmierć. Szkoda, że jeszcze 95 innym.......
    • sumik-danio Re: a jednak . 26.05.13, 22:55
      Kacapy przed każdą akcją służb robią taką medialną propagandówkę. Oficerowie prowadzący wydają teraz swoim podopiecznym rozkazy, żeby przypominać oficjalną wersję katastrofy smoleńskiej, gdyż rosyjskie służby szykują pokazowy pośmiertny proces polskich pilotów. Nie wiem wprawdzie, po co takie akcje poprzedzać wstępem medialnym, bo na ruską propagande w polskich mediach już mało kto się nabiera, ale widocznie taką mają tam instrukcję i działają zgodnie z wytycznymi.

      fakty.interia.pl/raport-lech-kaczynski-nie-zyje/komentarze/news-wprost-slady-blasika-w-kokpicie,nId,973123
    • wariant_b Re: a jednak . 26.05.13, 23:03
      Tego typu lot musi być bowiem potwierdzony rozkazem. Z ustaleń tygodnika wynika,
      że od trzech lat nie udało się takiego dokumentu odnaleźć.


      Oczywiście - wszystkie niezgodne z prawem polecenia wydawane są
      na gębę i odpowiedzialność ponosi wykonawca. Przecież mógł odmówić.
    • man_sapiens Re: a jednak . 26.05.13, 23:30
      Dżizes, dajcie spokój z tym "po pijaku". Jeżeli ktoś wypije kieliszek szampana. małe piwo albo kieliszeczek koniaku to nie jest nawet podchmielony.
      Tego, że Błasik był w kokpicie i ze piloci czuli presję z jego strony - jestem pewny, ale to inn historia. Wprost słusznie przypomina, że poza Błasikiem nie było na pokładzie osoby spoza załogi, która potrafiłaby odczytać wskazania wysokościomierza. Tyle, że niewłaściwego (radarowego a nie barometrycznego).
    • wujaszek_joe Re: a jednak . 27.05.13, 07:28
      no to gratulacje panie generale, świetnie pan nadzorował.
      Mistrz świata w lądowaniu na rozkaz.
    • wiosnaludzikow Re: a jednak . 27.05.13, 07:55
      m.c.hrabia napisał:

      > Andrzej Błasik nie złamał prawa wchodząc do kokpitu i nadzorując pracę swoic
      > h żołnierzy. Jako dowódca sił powietrznych mógł bowiem sam mianować się członki
      > em załogi Tu-154M, który rozbił się pod Smoleńskiem. Wcześniej miał on bowiem o
      > sobiście zameldować prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, że samolot gotowy jest d
      > o lotu, a po powrocie z Katynia wpisać to do własnej dokumentacji jako "lot ins
      > pektorski".

      >
      > tylko dlaczego po pijaku?
      >
      > natemat.pl/62693,gen-andrzej-blasik-byl-w-kokpicie-tupolewa-wszystko-wskazuje-ze-to-jednak-on-odczytywal-wysokosc-samolotu-przed-katastrofa
      Dzięki takim nawiedzonym jak Ty żyją inny nawiedzeni jak Antek M.
    • polska_tuska_na_sprzedaz Re: a jednak . 27.05.13, 09:16
      ... produkcja kłamst Platformy rośnie...ci z PR Platformy mają niezły ubaw...
      ciebie hrabia nigdy nie było stać na napisanie czegoś od siebie - kopiujesz nieudolnie.
      A że Błasika nie było w Kokpicie... cóż, każą ci biedaku pisać że był...to piszesz.
      • man_sapiens Re: a jednak . 27.05.13, 09:18
        > A że Błasika nie było w Kokpicie... cóż, każą ci biedaku pisać że był...to pisz
        > esz.
        W kokpicie był Spiderman. Na to są dowody, ale nie mogę ich teraz ujawnić.
      • zgred-zisko Re: a jednak . 27.05.13, 09:23
        > kopiujesz nieudolnie.

        To prawda. W kopiowaniu jesteś mistrzem. Nikt Cię nie doścignie!
      • szwampuch58 Re: a jednak . 27.05.13, 09:25
        ze 3 przezylo ,sprzedawczyk, kupujesz bez drgniecia pletwy
        ale ze szef lotnictwa,as polskiego pilotazu tutki byl na miejscu wydaje ci sie nieprawdopodobne,hehe
        Gratuluje,bystrego umyslu!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka