haen2010
21.06.13, 05:29
Bylem pewny, że nie wybierze się do Elbląga bo nie cierpi przegrywać. Zmienił zdanie, bo sytuacja staje się dla platfusów krytyczna, dramatyczna wprost.
Wcale nie dlatego, że w Elblągu może wygrać PiS. W Elblągu może wygrać palikociarnia z Europą Plus. Czarny sen kamaryli tuskowej. Nagle może się okazać, że ludzie nie muszą już wybierać pomiędzy psycholami z PiS i przekrętami z PO.