Gość: CW
IP: *.ss.shawcable.net
27.03.02, 04:22
Jestem lekarzem weterynarii mieszkajacym poza Polska.
Z zainteresowaniem przeczytalem artykul o bezdomnych zwierzetach i braku
schronisk w Polsce. To trudny problem, bowiem nawet tutaj, w bogatym kraju
bezdomne zwierzeta naprzod sa oferowane do adopcji a pozniej, gdy brak
wlasciciela - usypiane. Trudno mi mowic o liczbach. Sterylizacja psow i kotow,
i ogolnie mowiac, bycie odpowiedzialny wlascicielem zwierzecia, jest najlepszym
lekarstwem. Miejscowe Towarzystwa Opieki nad Zwierzetami dzialaja na budzecie
ratujac sie praca wolontariuszy i wchodzac w rozne " sprzedaze laczone" z
lecznicami. Np. adoptujac psa dostaje sie obnizke na kastracje itp. Dzialanie
tych przytulkow zostalo wypracowane na przesztrzeni wielu lat. Jestem
przekonany ze obecnie w Polsce sterylizacja zwierzat jest osiagalna w kazdej
lecznicy. Co jest wszedzie potrzebne to odrobina serca i odpowiedzialnosci.