Gość: pepe
IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl
07.08.04, 13:53
Poznałem grupę młodych pracowników GW, którzy w rozmowach ( np. na imprezach)
na określenie swojego miejsca pracy używają słowa "kibuc". Jest to wyraźna
aluzja do atmosfery panującej w tej firmie, wśród jej pracowników. Nie
jestem "oszołomem z r. m." i nie jest to prowokacja. Co wy na to?