haen2010
15.10.13, 08:53
Na pewno z jednego - parę tysięcy luksusowych posad utrzymają jeszcze przez rok łupiąc miasto bez litości i urządzając się na resztę życia. To jedyny powód radochy.
Ale cieszyć się z tego, że:
- co czwarty warszawiak zagłosował przeciwko ich rządom, otwarcie, bo Kaczor ma rację mówiąc, że te głosowanie było jawne,
- że połowa z tych głosujących to ludzie po studiach, nie ciemna masa pisowskiej proweniencji,
- że to właśnie kościelni mieli głosować przeciwko rządom dewotki, za którą murem stanęli warszawscy biskupi.
To jest jak radocha z tego, że żyję, połamany, a samochód do kasacji.