Dodaj do ulubionych

Kapitalizm

21.10.13, 12:30
Kupujesz kiepskie rzeczy, których nie potrzebujesz, za pieniądze, których nie masz, żeby imponować ludziom, których nie lubisz.
(znalezione w sieci)
Czyż nie trafne?
Obserwuj wątek
    • tw_wielgus Re: Kapitalizm 21.10.13, 12:34
      Tak, doskonale opisuje widzenie świata na Twoim poziomie.
      • remez2 Re: Kapitalizm 21.10.13, 12:57
        tw_wielgus napisał:

        > Tak, doskonale opisuje widzenie świata na Twoim poziomie.
        Jesteś dumny z powyższego tekstu?
        • tw_wielgus Re: Kapitalizm 21.10.13, 13:10
          Nie mam do niego (tekstu) jakichkolwiek uczuciowych konotacji.
          • remez2 Re: Kapitalizm 21.10.13, 13:14
            tw_wielgus napisał:

            > Nie mam do niego (tekstu) jakichkolwiek uczuciowych konotacji.
            Temu się nie dziwię.
            ► konotacja
            1. w językoznawstwie: zespół cech, których posiadanie sprawia, że odpowiednie przedmioty należą do tej samej klasy;
            2. dodatkowa treść związana z jakimś wyrazem, wynikająca z niesionych przezeń skojarzeń i znaczeń;
            3. w logice: znaczenie nazwy
            • tw_wielgus Re: Kapitalizm 21.10.13, 14:18
              Tjaaaa....

              www.synonimy.pl/synonim/konotacja/
    • bogucjusz Re: Kapitalizm 21.10.13, 12:36
      Trafne - w przypadku bezmyślnych łykaczy reklam, których zawsze było, jest i będzie sporo.

      ---
      "Ląduj, dziadu!"
      • tornson Re: Kapitalizm 21.10.13, 13:26
        bogucjusz napisał:

        > Trafne - w przypadku bezmyślnych łykaczy reklam, których zawsze było, jest i bę
        > dzie sporo.
        Bez nich nie będzie kapitalizmu.
    • szwampuch58 Re: Kapitalizm 21.10.13, 12:36
      No popatrz same gupieloki w tym " ustroju". Kartki zywnosciowe, talony na samochody ,to byly czasy .....lezka siEm w oku kreci,czyz nie?
    • sclavus A czy, 21.10.13, 12:51
      ktokolwiek, zmusza kogokolwiek, do czegokolwiek ... kiedykolwiek???
    • sverir Re: Kapitalizm 21.10.13, 12:55
      > Czyż nie trafne?

      Nie. Przypomina to czasy PRL, gdy ludzie kupowali wszystko jak leci, bo niczego innego nie było.
      • remez2 Re: Kapitalizm 21.10.13, 12:59
        sverir napisał:

        > > Czyż nie trafne?
        >
        > Nie. Przypomina to czasy PRL, gdy ludzie kupowali wszystko jak leci, bo niczego
        > innego nie było.
        Mom. Niedawno na tym forum dowiedziałem się, że za PRL był tylko ocet. Co w takim razie kupowali? Jeżeli kupowali rzeczy niepotrzebne to nie postępowali mądrze. A to przecież nasi rodzice, dziadkowie.
        • sverir Re: Kapitalizm 21.10.13, 13:03
          > Mom. Niedawno na tym forum dowiedziałem się, że za PRL był tylko ocet.

          Przesada, że tylko ocet. Ale kupowali nieraz rzeczy, które nie były akurat w danym momencie potrzebne. Tak na wszelki wypadek. Ot, choćby trzecia deska klozetowa, choć w domu tylko jeden kibel. Do tej pory nam to zostało. Jakiś czas temu ludzie rzucili się na cukier, bo mówiono o jego brakach. Cukier kupowali nawet ludzie, którzy go nie używają. Kapitalizm? Wątpliwe.
          • remez2 Re: Kapitalizm 21.10.13, 13:10
            Dzięki za wyjaśnienie. ;-)
            Mam prośbę, przeczytaj jeszcze raz post otwarcia a zwłaszcza ostatni fragment. Potem rozejrzyj się wśród znajomych a także ludzi "ze świecznika". pozdrawiam
            • sverir Re: Kapitalizm 21.10.13, 13:20
              Widzę i wyjaśniam, że są to zachowania niezależne od ustroju gospodarczego. To samo widać było (w Polsce) w PRL, to samo widać i teraz. Za PRL przemawia to, że jest to nasza prlowska spuścizna, a nie zdobycz kapitalizmu.
        • bogucjusz Re: Kapitalizm 21.10.13, 13:10
          remez2 napisał:

          > Mom. Niedawno na tym forum dowiedziałem się, że za PRL był tylko ocet.

          Owszem. I herbata gruzińska. To BYŁO.
          Inne rzeczy BYWAŁY.

          ---
          "Ląduj, dziadu!"
          • remez2 Re: Kapitalizm 21.10.13, 13:12
            bogucjusz napisał:
            > Owszem. I herbata gruzińska. To BYŁO.
            > Inne rzeczy BYWAŁY.
            I trzy pokolenia nie umierały z głodu, miały więcej dzieci niż obecne, kształciły je. Trudno to zrozumieć.
            • bogucjusz Re: Kapitalizm 21.10.13, 13:23
              W czym konkretnie masz te epistemologiczne trudności? Cóż próbujesz przemycić? Że PRL taki fajny był, bo nikt nie umierał z głodu?

              ---
              "Ląduj, dziadu!"
              • remez2 Re: Kapitalizm 21.10.13, 13:40
                bogucjusz napisał:

                > W czym konkretnie masz te epistemologiczne trudności?
                Epistemologia (od stgr. ἐπιστήμη, episteme – „wiedza; umiejętność, zrozumienie”; λόγος, logos – „nauka; myśl”), teoria poznania lub gnoseologia – dział filozofii, zajmujący się relacjami między poznawaniem, poznaniem a rzeczywistością.
                Jesteś pewien, że o to Ci chodziło?
                > Cóż próbujesz przemycić?
                Nic, nie jestem byłym prezydentem.
                > Że PRL taki fajny był, bo nikt nie umierał z głodu?
                To z całą pewnością było zaletą.
                PS - przeniosłem z sieci tekst, który uważam za trafny i dowcipny. Co ma do tego PRL?
                • bogucjusz Re: Kapitalizm 21.10.13, 14:06
                  remez2 napisał:

                  > bogucjusz napisał:
                  >
                  > > W czym konkretnie masz te epistemologiczne trudności?
                  > [i]Epistemologia (od stgr. ἐπιστήμη, e
                  > pisteme – „wiedza; umiejętność, zrozumienie”

                  Brawo, umiesz wyklikać w Wikipedii, jestem pod wrażeniem :-)
                  Napisałeś, "trudno to zrozumieć", stąd moje pytanie. Jeśli to za trudne, przetłumaczę - "czego nie kumasz?"

                  > > Cóż próbujesz przemycić?
                  > Nic, nie jestem byłym prezydentem.

                  Nieładnie tak mówić o zmarłym.

                  > > Że PRL taki fajny był, bo nikt nie umierał z głodu?
                  > To z całą pewnością było zaletą.

                  Luuuudzki pan ten PRL, pozwalał żyć :-)

                  > PS - przeniosłem z sieci tekst, który uważam za trafny i dowcipny. Co ma do teg
                  > o PRL?

                  Na takie tory skierowała się dyskusja, w której czynnie uczestniczysz.

                  ---
                  "Ląduj, dziadu!"

              • nazimno Wlosi tez tesknia do Rzymu Oktawiana. 21.10.13, 13:44
                To byly czasy.
                A nie tam, jakis PRL.
                • bogucjusz "O tempora! O mores!" :-) 22.10.13, 10:48
                  Czy to nie jest cytat z tego okresu (tak z grubsza)?

                  ---
                  "Ląduj, dziadu!"
                  • nazimno Oktawian musial znac mowy Cycera. 22.10.13, 11:31
                    To slowa Cycero (ur. 106 BC).

                    Gdy Oktawian mial lat dwadziescia, to Cycero wlasnie umieral.
                    Gdy Oktawian zostal Cesarzem, bylo to juz 16 lat po smierci Cycero.

                    Oktawian byl wyjatkowo dlugowieczny jak na owe czasy (75).
                    Zmarl (otruty?) w AD 14.


            • sclavus Re: Kapitalizm 21.10.13, 14:18
              Był taki dzień - w którym podano tą daną statystyczną - że w Polsce jest 300 jachtów pełnomorskich... jest taki port (nie w Polsce!), w którym na cumach stoi ... ponad 300 jachtów pełnomorskich...
              ***
              W czasie, który z łezką w oku wspominasz, było nieco ponad 300.000 studentów, na wszystkich polskich uczelniach (2009) jest ich 1.900.000.000...
              • remez2 Re: Kapitalizm 21.10.13, 14:24
                sclavus napisał:
                > W czasie, który z łezką w oku wspominasz, było nieco ponad 300.000 studentów, n
                > a wszystkich polskich uczelniach (2009) jest ich 1.900.000.000...
                Wprawdzie ja słowa nie napisałem o PRL ale przecież to nie ma znaczenia.
                A co do studentów - ilość ma przejść w jakość?
                • sclavus Re: Kapitalizm 21.10.13, 14:47
                  A co do studentów - ilość ma przejść w jakość? - nie wiem... zastanów się...
                  ***
                  Wprawdzie ja słowa nie napisałem o PRL ale przecież to nie ma znaczenia - to prawda :D:D:D... odniosłeś się tylko!
              • szwampuch58 Re: Kapitalizm 21.10.13, 14:27
                sclavus napisał:


                > W czasie, który z łezką w oku wspominasz, było nieco ponad 300.000 studentów, n
                > a wszystkich polskich uczelniach (2009) jest ich 1.900.000.000... Tu akurat walisz glupa, wiesz dlaczego czy chcesz wyjasnien?
                • sclavus Re: Kapitalizm 21.10.13, 14:48
                  chciałbym wyjaśnień...
                  • szwampuch58 Re: Kapitalizm 21.10.13, 15:20
                    "produkcja bylejakosci" to nasza specjalnosc watpliwej renomie
                    szkola.wp.pl/kat,121276,title,Polskie-uczelnie-sa-slabe-Fatalne-wyniki-ewaluacji,wid,16021498,wiadomosc.html?ticaid=11185f
                    • sclavus Łooooo! 21.10.13, 18:37
                      ... nie miałem żadnych jakości na myśli...
                      A jedynie to, ż jedno państwo, nie chciało dopuścić do studiów a drugie - choć to samo - potrafiło - jeżeli o jakość studiów chodzi i absolwentów z ich z dyplomami, to jest sprawa na inny wątek...
                      Przeczytaj posta, na który odpowiadłem!
                      • remez2 Re: Łooooo! 21.10.13, 18:40
                        sclavus napisał:

                        > ... nie miałem żadnych jakości na myśli...
                        > A jedynie to, ż jedno państwo, nie chciało dopuścić do studiów a drugie - choć
                        > to samo - potrafiło - jeżeli o jakość studiów chodzi i absolwentów z ich z dypl
                        > omami, to jest sprawa na inny wątek...
                        > Przeczytaj posta, na który odpowiadłem!
                        W PRL nie dopuszczano do studiów?
                        • sclavus Re: Łooooo! 21.10.13, 23:42
                          hihihihihihihihihihi
                          li-mi-to-wa-no!
                          ... gdybyś miał pytać - liczbę żeglarzy, też limitowano: żeglarz-sternik jachtowy-jachtowy sternik morski - jachtowy kapitan żeglugi bałtyckiej-jachtowy kapitan żeglugi wielkiej :D:D:D
    • smalltownboy Re: Kapitalizm 21.10.13, 13:41
      Aż sobie to w sygnaturkę wstawię :)

      To nie kapitalizm, tylko głupota ludzka. Dlatego tumany są biedne. A mądry człowiek ma rozum i potrafi ocenić i podjąć właściwą decyzję.
      • remez2 Re: Kapitalizm 21.10.13, 13:48
        smalltownboy napisał:

        > Aż sobie to w sygnaturkę wstawię :)
        >
        > To nie kapitalizm, tylko głupota ludzka. Dlatego tumany są biedne. A mądry czło
        > wiek ma rozum i potrafi ocenić i podjąć właściwą decyzję.
        Oczywiście. Tylko, że to cecha wszechobecna, niezależnie od ustroju, geografii, rasy itp.
        • smalltownboy Re: Kapitalizm 21.10.13, 13:51
          Tylko zakazywanie prawne takich praktyk byłoby uderzeniem w ludzi mądrych. Ostatnio w różnych dziedzinach życia obserwuje się dostosowywanie przepisów do tych mniej inteligentnych. To takie prawne podcinanie skrzydeł tym inteligentniejszym. Tak jak za socjalizmu skarżono się, że przedsiębiorczym podcina się skrzydła i ściąga w dół. Dziś dotyczy to prawa, np. ruchu drogowego. Obniża się prędkość, bo wypadki. A czemu nie eliminować kierowców, którzy źle jeżdżą? I tak w każdej dziedzinie życia.
          • remez2 Re: Kapitalizm 21.10.13, 13:56
            A czemu nie eliminować kierowców, którzy źle jeżdżą?
            Pomysł dobry tylko jak to zrobić?
            • nazimno Po pewnym czasie sami sie wyeliminuja, niestety 21.10.13, 14:19
              ryzyko jest takie, ze moga pociagnac za soba innych.

              Dobra selekcja odbywa sie na drogach:

              www.oddee.com/item_96660.aspx

              • remez2 Re: Po pewnym czasie sami sie wyeliminuja, nieste 21.10.13, 14:27
                nazimno napisał:

                > ryzyko jest takie, ze moga pociagnac za soba innych.
                Po pierwsze. A po drugie non stop rosną następne roczniki drogowych idiotów.
            • smalltownboy Re: Kapitalizm 21.10.13, 15:46
              Wprowadzić obowiązkowe badania psychotechniczne dla wszystkich co 5 lat. Stosować drakońskie kary za jazdę pod wpływem.
    • ave.duce Nawet jeżeli trafne, to co ma do tego 21.10.13, 13:49
      kapitalizm?
      • remez2 Re: Nawet jeżeli trafne, to co ma do tego 21.10.13, 13:53
        ave.duce napisała:

        > kapitalizm?
        Nie wiem co autor/autorzy miał na myśli. Może np. zachowania ludzkie pod wpływem co raz większej ilości, co raz głupszych reklam? Może ciągły wyścig szczurów?
        • ave.duce Re: Nawet jeżeli trafne, to co ma do tego 21.10.13, 17:15
          Głupich nie sieją...

          No tak - w czasach "demokracji ludowej" nie było wyścigu szczurów - wiele osób kierowało się zasadą "czy się stoi, czy się leży..." i takie cwaniactwo uznawało za powód do dumy.
          • remez2 Re: Nawet jeżeli trafne, to co ma do tego 21.10.13, 18:29
            ave.duce napisała:

            > Głupich nie sieją...
            A jest co raz więcej - co widać na FK.
            > No tak - w czasach "demokracji ludowej" nie było wyścigu szczurów - wiele osób
            > kierowało się zasadą "czy się stoi, czy się leży..." i takie cwaniactwo uznawało za powód do dumy.
            Czy rządzący zachęcali do takich zachowań? Chyba nie.
            btw - jestem zdeklarowanym przeciwnikiem neoliberalizmu, w tym wyścigu szczurów.
            • ave.duce Re: Nawet jeżeli trafne, to co ma do tego 21.10.13, 19:20
              System zachęcał. Uwierz mi na słowo, jeżeli sam tego nie pamiętasz.

              btw - a ja neokonserwatyzmu.
              • remez2 Re: Nawet jeżeli trafne, to co ma do tego 21.10.13, 19:25
                ave.duce napisała:

                > System zachęcał. Uwierz mi na słowo, jeżeli sam tego nie pamiętasz.
                System zachęcał ludzi aby brali pieniądze za nic? Aby udawali pracę? To jak kraj działał? Przecież to nie ma sensu.

                • ave.duce Re: Nawet jeżeli trafne, to co ma do tego 21.10.13, 20:37
                  Tak działał, że padło niemal wszystko - zapomniałeś?
                  • remez2 Re: Nawet jeżeli trafne, to co ma do tego 21.10.13, 20:43
                    ave.duce napisała:

                    > Tak działał, że padło niemal wszystko - zapomniałeś?
                    Zbyt proste. Przyczyn było kilka. Ale z całą pewnością ówczesna władza nie chciała popełnić samobójstwa.
                    • ave.duce Re: Nawet jeżeli trafne, to co ma do tego 22.10.13, 10:00
                      Nie napisałam, że to była jedyna przyczyna, ale etos pracy legł w gruzach.
                      To, że nie chciała, to pewne, ale to, że na siłę, wbrew regułom jakiejkolwiek ekonomii i rozsądku "opiekowała się" narodem/społeczeństwem z przyczyn ideologicznych - się nie sprawdziło.
                      • remez2 Re: Nawet jeżeli trafne, to co ma do tego 22.10.13, 10:41
                        ave.duce napisała:

                        > Nie napisałam, że to była jedyna przyczyna, ale etos pracy legł w gruzach.
                        Myślę, że początków należy szukać w życiu pod zaborami a następnie pod okupacją.
                        > To, że nie chciała, to pewne, ale to, że na siłę, wbrew regułom jakiejkolwiek e
                        > konomii i rozsądku "opiekowała się" narodem/społeczeństwem z przyczyn ideologic
                        > znych - się nie sprawdziło.
                        Dzisiaj wiele spraw jest łatwe do zdefiniowania i oceny. Ale po Jałcie i Teheranie, póki był ZSRR nie wiem co można było zrobić innego. Rok 1956 na Węgrzech pokazał to ukryte oblicze ówczesnej rzeczywistości.
                        Odbiegliśmy daleko od tematu wątku. W moim odbiorze, żart jest celny ponieważ prawie każdy miał/ma chwile słabości krótko w nim opisane.
                        • ave.duce Re: Nawet jeżeli trafne, to co ma do tego 22.10.13, 14:09
                          Ok, temat na inny wątek, zresztą były już takie na FK.

                          Pozdrawiam.
            • sverir Re: Nawet jeżeli trafne, to co ma do tego 21.10.13, 23:30
              > Czy rządzący zachęcali do takich zachowań? Chyba nie.

              Ależ tak. Może nie bezpośrednio, może nie mówili "kombinujcie", ale ich polityka do tego przecież prowadziła. Bez załatwiania, bez znajomości, bez kombinacji, po prostu żyło się gorzej. Chyba że było się ustawionym z jakiegoś powodu, ale choć takich było wielu (i nie chodzi tylko o agentów!), to jednak większość ustawiona nie była.

              > btw - jestem zdeklarowanym przeciwnikiem neoliberalizmu, w tym wyścigu szczurów

              Ja jestem zadeklarowanym przeciwnikiem socjalizmu, w tym powszechnej biedy.
              • remez2 Re: Nawet jeżeli trafne, to co ma do tego 22.10.13, 10:45
                sverir napisał:

                > Bez załatwiania, bez znajomości, bez kombinacji, po prostu żyło się gorzej.
                Przecież takich przykładów jest również teraz tysiące. Nie wiem czy istnieje społeczeństwo wolne od takich zjawisk.
                > Ja jestem zadeklarowanym przeciwnikiem socjalizmu, w tym powszechnej biedy.
                Tylko, że socjalizmu nie ma a neoliberalizm kwitnie.
                • des4 Re: Nawet jeżeli trafne, to co ma do tego 22.10.13, 11:07
                  a co to jest ten mityczny "neoliberalizm", o którym wszyscy słyszeli, ale nikt nie widział?

                  taki odpowiednik Czarnego Luda?
                  • remez2 Re: Nawet jeżeli trafne, to co ma do tego 22.10.13, 11:12
                    des4 napisał:

                    > a co to jest ten mityczny "neoliberalizm", o którym wszyscy słyszeli, ale nikt
                    > nie widział?
                    Czy widzisz wiatr, czy skutki jego działania?
                    > taki odpowiednik Czarnego Luda?
                    Tak, i Ala ma kota.
                    • des4 Re: Nawet jeżeli trafne, to co ma do tego 22.10.13, 11:15
                      wiedziałem, że nie potrafisz odpowiedzieć na konkretne pytanie i bełkocesz dla samego bełkotu
                      • remez2 Re: Nawet jeżeli trafne, to co ma do tego 22.10.13, 11:23
                        des4 napisał:

                        > wiedziałem, że nie potrafisz odpowiedzieć na konkretne pytanie i bełkocesz dla samego bełkotu
                        Skoro tak dużo wiesz, idź zagrać w Lotto. I nie nudź, bo to już zbrodnia.

                        • des4 Re: Nawet jeżeli trafne, to co ma do tego 22.10.13, 11:34
                          touche :)))
                    • sverir Re: Nawet jeżeli trafne, to co ma do tego 22.10.13, 11:52
                      > Czy widzisz wiatr, czy skutki jego działania?

                      Ja widzę skutki wszechobecnego sterowania gospodarką, w taki czy inny sposób, przez takie czy inne podmioty. Ludowi się wydaje, że jak kapitał jest prywatny, to już liberalizm i neoliberalizm, i w ogóle, a to przecież nie o to chodzi.
                • sverir Re: Nawet jeżeli trafne, to co ma do tego 22.10.13, 11:50
                  > Przecież takich przykładów jest również teraz tysiące. Nie wiem czy istnieje społeczeństwo
                  > wolne od takich zjawisk.

                  Wtedy bez smarowania nie było chlebka w ogóle. Teraz bardzo często smarowanie przyspiesza, a czasem w ogóle nie jest potrzebny do czegokolwiek, ale człowiek siłą rozpędu...

                  > Tylko, że socjalizmu nie ma a neoliberalizm kwitnie.

                  Wg mnie nie ma w ogóle liberalizmu, a kwitnie socjalizm.
                  • remez2 Re: Nawet jeżeli trafne, to co ma do tego 22.10.13, 12:11
                    sverir napisał:
                    > Wg mnie nie ma w ogóle liberalizmu, a kwitnie socjalizm.
                    Czyli mamy diametralnie rozbieżne zdania. :-) pozdrawiam
                  • ave.duce Re: Nawet jeżeli trafne, to co ma do tego 22.10.13, 14:11
                    sverir napisał:

                    > Wg mnie nie ma w ogóle liberalizmu, a kwitnie socjalizm.

                    Jak to mówią: dokładnie tak.
      • ayran Re: Nawet jeżeli trafne, to co ma do tego 22.10.13, 14:37
        ave.duce napisała:

        > kapitalizm?

        Zdanie w oryginale nie odnosiło się do kapitalizmu. Dave Ramsey pisze przede wszystkim na temat zadłużania się - co robić, żeby się nie zadłużać, a jak się już człowiek zadłuży, to co robić, żeby długu pozbyć się w sposób jak najmniej bolesny. A rzeczone zdanie (bez żadnych tam przymiotników w rodzaju "kiepskie", czy "goovniane") to żartobliwa ilustracja tego, jak i dlaczego zadłużamy się ponad miarę.
        • ave.duce Re: Nawet jeżeli trafne, to co ma do tego 22.10.13, 14:56
          No tak... czyli samemu trzeba zawsze poszukać źródła...
          I co się potem dziwić wynikom badań cyklicznych "Diagnoza Społeczna 2011":

          "Żyjemy ciągle w kulturze zawiści i nieufności. Nie wyruszyliśmy jeszcze w drogę ku społeczeństwu obywatelskiemu" - ocenił prof. Janusz Czapiński kierujący pracami nad raportem.

          ps. dzięki za wyjaśnienie :)
          • remez2 Re: Nawet jeżeli trafne, to co ma do tego 22.10.13, 15:01
            ave.duce napisała:
            > "Żyjemy ciągle w kulturze zawiści i nieufności. Nie wyruszyliśmy jesz
            > cze w drogę ku społeczeństwu obywatelskiemu" - ocenił prof. Janusz Czapiński ki
            > erujący pracami nad raportem.

            Ależ wyruszyliśmy - exemplum ostatnie referendum warszawskie.
            • ave.duce Re: Nawet jeżeli trafne, to co ma do tego 22.10.13, 15:18
              To się okaże - kolejna "Diagnoza" będzie z 2013 roku.
              • remez2 Re: Nawet jeżeli trafne, to co ma do tego 22.10.13, 15:21
                ave.duce napisała:

                > To się okaże - kolejna "Diagnoza" będzie z 2013 roku.
                Wyruszyliśmy, jak pewien minister do pewnego wojewódzkiego miasta. A kiedy i czy dojdziemy - zobaczymy.
                • ave.duce Re: Nawet jeżeli trafne, to co ma do tego 22.10.13, 16:14
                  ..."nie spoczniemy, nim dojdziemy,
                  nim zajdziemy w siódmy las"...
          • ayran Re: Nawet jeżeli trafne, to co ma do tego 22.10.13, 15:17
            Zachęcam do kierowania się maksymą przypisywaną jeszcze większemu klasykowi: Дoверяй, нo прoверяй.
            • ave.duce Re: Nawet jeżeli trafne, to co ma do tego 22.10.13, 15:20
              Wiem.wiem, ale czasem chciałoby się zaufać z powodu... lenistwa genetycznego ;)
    • mariner4 Masz rację. Pralka "Frania" na talony 21.10.13, 13:53
      była lepsza.
      M.
      • remez2 Re: Masz rację. Pralka "Frania" na talony 21.10.13, 13:54
        mariner4 napisał:

        > była lepsza.
        Od czego?
        • nazimno ...od wlasnej zony...(chyba mu o to chodzilo) 21.10.13, 14:21
          ... a jak wkrecala...
        • mariner4 Na przyład od tego, o czym piszesz. 21.10.13, 14:23
          Ja nie tęsknię za PRL. choć nieźle wtedy żyłem.
          Ale jak ktoś ma mentalność niewolnika? To byle mu żreć dali i już będzie szczęśliwy.
          M.
          • remez2 Re: Na przyład od tego, o czym piszesz. 21.10.13, 14:26
            mariner4 napisał:

            > Ja nie tęsknię za PRL. choć nieźle wtedy żyłem.
            > Ale jak ktoś ma mentalność niewolnika? To byle mu żreć dali i już będzie szczęśliwy.
            Co To ma wspólnego z tematem wątku?
            • des4 Re: Na przyład od tego, o czym piszesz. 22.10.13, 11:09
              wiele, za ciebie myślała partia, ty miałeś podstawowe koryto do jedzenia i podstawowy chlewik do spania
              • remez2 Re: Na przyład od tego, o czym piszesz. 22.10.13, 11:13
                des4 napisał:

                > wiele, za ciebie myślała partia, ty miałeś podstawowe koryto do jedzenia i pods
                > tawowy chlewik do spania
                Trafiłeś jak każdy potomek najmłodszego syna Noego ... w płot.
                • des4 Re: Na przyład od tego, o czym piszesz. 22.10.13, 11:16
                  twoją modą...co ma z tym wspolnego Noe?
                  • remez2 Re: Na przyład od tego, o czym piszesz. 22.10.13, 11:21
                    des4 napisał:

                    > twoją modą...co ma z tym wspolnego Noe?
                    Tyle, że był ojcem faceta, którego potomkiem jesteś.
                    • des4 Re: Na przyład od tego, o czym piszesz. 22.10.13, 11:35
                      może konkretniej przedstaw ten skomplikowany związek przyczynowo-skutkowy?
                      • remez2 Re: Na przyład od tego, o czym piszesz. 22.10.13, 11:41
                        des4 napisał:

                        > może konkretniej przedstaw ten skomplikowany związek przyczynowo-skutkowy?
                        Noe (podobno) miał trzech synów - Sema, Jafeta i Chama. Cham był najmłodszy. Jeszcze coś chcesz wiedzieć czy sam wyprowadzisz wniosek?
                        • des4 Re: Na przyład od tego, o czym piszesz. 22.10.13, 11:47
                          kontynuuj, twój poziom abstrakcji jest typowy dla forum, nie dla ludzi operujących konkretami

                          napisz jeszcze o przełożeniu rodziny Noego na temat kapitalizmu i "neoliberalizmu" :)
                          • remez2 Re: Na przyład od tego, o czym piszesz. 22.10.13, 12:17
                            des4 napisał:

                            > kontynuuj, twój poziom abstrakcji jest typowy dla forum, nie dla ludzi operując
                            > ych konkretami
                            Napisałem wyraźnie - Trafiłeś jak każdy potomek najmłodszego syna Noego ... w płot.
                            Szczerze mówiąc powinienem dodać - traktorem.
    • man_sapiens Re: Kapitalizm 21.10.13, 14:10
      Znowu marzą ci się kartki na wszystko. A pewnie najlepiej, żeby podstawowa organizacja partyjna określała, co komu potrzebne i zezwalała na zakup :D
      • remez2 Re: Kapitalizm 21.10.13, 14:30
        man_sapiens napisał:

        > Znowu marzą ci się kartki na wszystko. A pewnie najlepiej, żeby podstawowa orga
        > nizacja partyjna określała, co komu potrzebne i zezwalała na zakup :D
        Tak odczytałeś pierwszy post? Gratuluję.
        btw - a może zobaczyłeś siebie kupującego pod wpływem reklamy krem, który "postawi twoją twarz na nogi"?
        • tw_wielgus Widzisz Remez... 21.10.13, 14:38
          Miał prawo, gdyż wiadomo jakie konotacje powoduje w twym światłym umyśle słowo "kapitalizm".
          • remez2 Re: Widzisz Remez... 21.10.13, 14:49
            tw_wielgus napisał:

            > Miał prawo, gdyż wiadomo jakie konotacje powoduje w twym światłym umyśle
            > słowo "kapitalizm".
            WÓjku, odpuść sobie, to nie Twoja liga.
            Zajmij się gwałconcymi albo czymkolwiek ale już się nie kompromituj. Pliiiiz.
            • tw_wielgus Re: Widzisz Remez... 21.10.13, 15:10
              Spełniam Twoją prośbę z największą przyjemnością.

              "Przyzwolenie dawane nie tylko przez dowódców poszczególnych oddziałów, przez generałów, ale płynące z samej góry – od dyktatora Józefa Stalina – doprowadziło do masowych gwałtów na niespotykaną dotąd skalę. Historycy szacują, że w sumie żołnierze Armii Czerwonej zgwałcili około 2 mln niemieckich kobiet. Żołnierze nie oszczędzali też kobiet polskich, węgierskich i mieszkanek Czechosłowacji. Ile dokładnie w Polsce ucierpiało kobiet? Tego już pewnie nie da się ustalić. Przez 45 lat istnienia PRL z przyczyn wiadomych nikt takich badań nie prowadził. – Jest to zjawisko do dziś nie zmierzone, więc pewnie warto by było, by ktoś się tym zajął – przekonuje prof. Roszkowski."
        • man_sapiens Re: Kapitalizm 21.10.13, 14:52
          Jeżeli masz kłopoty z uleganiem debilnym reklamom - poradź się psychologa, on ci pomoże.
          • remez2 Re: Kapitalizm 21.10.13, 15:02
            man_sapiens napisał:

            > Jeżeli masz kłopoty z uleganiem debilnym reklamom - poradź się psychologa, on c
            > i pomoże.
            Te kłopoty ma 99% osób.
            Jeżeli masz kłopot z rozmową bez agresji, popracuj nad empatią.
            • tw_wielgus Re: Kapitalizm 21.10.13, 15:14
              ?! Z postu mana_sapiens'a empatia wprost wylewa się strumieniami.
              • remez2 Re: Kapitalizm 21.10.13, 15:24
                tw_wielgus napisał:

                > ?! Z postu mana_sapiens'a empatia wprost wylewa się strumieniami.
                Tak jak inteligencja z Twojego, wÓjku.
                • tw_wielgus Re: Kapitalizm 21.10.13, 15:37
                  Najpierw definicja:
                  Empatia (gr. empátheia "cierpienie") – w psychologii zdolność odczuwania stanów psychicznych innych osób (empatia emocjonalna), umiejętność przyjęcia ich sposobu myślenia, spojrzenia z ich perspektywy na rzeczywistość (empatia poznawcza).

                  Osoba nie posiadająca tej umiejętności jest "ślepa" emocjonalnie i nie potrafi ocenić ani dostrzec stanów emocjonalnych innych osób. Silna empatia objawia się między innymi uczuciem bólu wtedy, gdy przyglądamy się cierpieniu innej osoby, zdolnością współodczuwania i wczuwania się w perspektywę widzenia świata innych ludzi.

                  A teraz zacytujmy post man_sapiens'a:
                  "Jeżeli masz kłopoty z uleganiem debilnym reklamom - poradź się psychologa, on ci pomoże."

                  Już dostrzegasz empatię, czy muszę Ci bardziej szczegółowo wytłumaczyć?
                  • remez2 Re: Kapitalizm 21.10.13, 15:54
                    Dostrzegam, że w dalszym ciągu usiłujesz grać w nie swojej lidze. :- (
                    • tw_wielgus Re: Kapitalizm 21.10.13, 16:15
                      O właśnie Remez! Twój post jest właśnie przykładem źle wyrażonej empatii.
                      To, co, już rozumiesz znaczenie tego drugiego trudnego terminu, z jakim się dzisiaj zapoznałeś? Przyswoiłeś sobie empirycznie znaczenie słowa- empatia?
    • behemot17-13 Re: Kapitalizm 21.10.13, 17:14
      remez2 napisał:

      > Kupujesz kiepskie rzeczy, których nie potrzebujesz, za pieniądze, których nie m
      > asz, żeby imponować ludziom, których nie lubisz.
      > (znalezione w sieci)
      > Czyż nie trafne?
      kapitalizm napisałeś, podpiąłbym pod manierę, mogę się mylić, więc się nie upieram. bufon może być bezklasowy, bez majtek.
      "po co iść tropem tego, co się już skończyło ?"
      • remez2 Re: Kapitalizm 21.10.13, 18:31
        behemot17-13 napisał:

        > kapitalizm napisałeś,
        Przepisałem.
        > podpiąłbym pod manierę, mogę się mylić, więc się nie upie
        > ram. bufon może być bezklasowy, bez majtek.
        Oczywiście, nawet całkiem apolityczny.
    • hummer Zaleciało Warszawą. 21.10.13, 23:58
      remez2 napisał:

      > Kupujesz kiepskie rzeczy, których nie potrzebujesz, za pieniądze, których nie m
      > asz, żeby imponować ludziom, których nie lubisz.
      > (znalezione w sieci)
      > Czyż nie trafne?
    • ayran Re: Kapitalizm 22.10.13, 10:55
      'We buy things we don't need with money we don't have to impress people we don't like.'

      (c) Dave Ramsey, The Total Money Makeover: A Proven Plan for Financial Fitness (2004)

      "Tłumacz" musiał jeszcze dodać "kiepskie", bo najwyraźniej bez tego oryginał wydawał mu się niewystarczająco dowcipny.
      • remez2 Re: Kapitalizm 22.10.13, 11:10
        Tekst, jak napisałem, został znaleziony w sieci.
        Rzeczywiście dokonałem zmiany - w oryginale "kupujesz gó...ane rzeczy" zamieniłem na "kupujesz kiepskie rzeczy". Jesteś pewien, że dla wzmocnienia dowcipu?
        • ayran Re: Kapitalizm 22.10.13, 11:56
          remez2 napisał:

          > Tekst, jak napisałem, został znaleziony w sieci.

          "Został znaleziony" to to samo, co "znalazłeś"?

          > Rzeczywiście dokonałem zmiany - w oryginale "kupujesz gó...ane rzeczy" zamienił
          > em na "kupujesz kiepskie rzeczy". Jesteś pewien, że dla wzmocnienia dowcipu?

          Ja akurat pisałem o nieudanym zabiegu "tłumacza". Zresztą być może tłumaczenie było OK, tylko do tekstu zanim został "znaleziony" podoklejano to i owo.
          • remez2 Re: Kapitalizm 22.10.13, 12:14
            ayran napisał:
            > "Został znaleziony" to to samo, co "znalazłeś"?
            Nie. Ktoś inny znalazł a ja go przeniosłem na FK.
    • ploniekocica Re: Kapitalizm 22.10.13, 15:37
      Być może Ty tego nie pamiętasz Remezie, ale za czasów przedkapitalistycznych w Polsce, żeby zaimponować komukolwiek kupowało się rzeczy, które dla ludzi z obozu tzw. kapitalistycznego kosztowały pieniądze "nie do pojęcia" w skali zarobków naszych czy naszych rodziców. Do dziś pamiętam zdziwienie kolegów z Francji pytających, ile co w Polsce lat osiemdziesiątych, ile co kosztuje i ich zdziwienie, gdy okazywało się, że modne buty kosztują pensję, a kożuch trzy. Moje dziecko w analogicznym do mojego wówczas okresie życia nie kupuje jednak modnych butów za 3500, bo innych modnych nie ma po prostu w sklepach. Gdy ja sobie przypomnę, ile wyrzeczeń mnie kosztowało, żeby wyglądać "przyzwoicie" to jednak wydaje mi się, że ten kapitalizm akurat w tym kawałku jest w porządku.
      • remez2 Re: Kapitalizm 22.10.13, 15:47
        Z całą pewnością masz rację.
        > Gdy ja sobie przypomnę, ile wyrzeczeń mnie kosztowało, żeby wyglądać "przyzwoicie" to >jednak wydajemi się, że ten kapitalizm akurat w tym kawałku jest w porządku.
        Tylko, że autorowi cytowanych na wstępie słów - 'We buy things we don't need with money we don't have to impress people we don't like.'
        (c) Dave Ramsey, The Total Money Makeover: A Proven Plan for Financial Fitness (2004)
        - które in extenso przytoczył Ayran, raczej nie o to chodziło. Z kolei autor z sieci dał tytuł - kapitalizm - a przecież, w dużym skrócie, snobizm jest transgraniczny. Dlatego założyłem ten wątek mając dość religii smoleńskiej czy pana Michalika. :-)
        • ploniekocica Re: Kapitalizm 22.10.13, 15:55
          Domyślam się o co chodziło autorom słów. Ty natomiast założyłeś wątek o kapitalizmie, określając go takimi własnie słowami. Do tych słów się odniosłam i nadal twierdzę, że w socjalizmie kupowaliśmy jeszcze gorsze rzeczy za znacznie większe pieniądze, a motywacja była taka sama. Jeśli olejemy tę motywację to i tak w kawałku rzeczy (pomijam inne dobra) będzie w kapitalizmie łatwiej :)
          • remez2 Re: Kapitalizm 22.10.13, 16:02
            ploniekocica napisała:

            > Domyślam się o co chodziło autorom słów. Ty natomiast założyłeś wątek o kapital
            > izmie, określając go takimi własnie słowami. Do tych słów się odniosłam i nadal
            > twierdzę, że w socjalizmie kupowaliśmy jeszcze gorsze rzeczy za znacznie więk
            > sze pieniądze, a motywacja była taka sama. Jeśli olejemy tę motywację to i tak
            > w kawałku rzeczy (pomijam inne dobra) będzie w kapitalizmie łatwiej :)
            Ale zawsze śmieszy mnie kiedy ktoś kupuje elektryczny przyrząd do gaszenia świec. Albo filiżanki z uchem wewnątrz - aby się nie obtłukiwały przy myciu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka