Dodaj do ulubionych

Smoleński RAK

24.10.13, 12:43
Hucpa smoleńska przywodzi na myśl XVIII wiek. Egoizm magnatów i agentura doprowadziły do utraty państwa.
Dziś destrukcja nie jest ostateczna, ale skutecznie blokuje reformy, inicjatywy propaństwowe, rozwój, a oportunizm PO i rządu staje się dywersją.

Potrzebna o wiele mocniejsza reakcja wszystkich aktywnych sił w państwie.
--
bul.
Obserwuj wątek
    • humbak Re: Smoleński RAK 24.10.13, 13:04
      I przed hucpą wyglądało to nieciekawie. Generalnie motywacje działania polityków naszych budzą ogromne wątpliwości.
      • dystans4 Re: Smoleński RAK 24.10.13, 13:25
        Tak.
        Hucpa dokłada się do tego bardzo. Daje pretekst do rozwijania skrzydeł (obydwu, na dwa różne sposoby) i pogarsza sytuację.
        --
        bul.
        • humbak Re: Smoleński RAK 24.10.13, 13:35
          Nie przeczę. Tyle że jakby jej nie było, znaleźliby jakąś inną "kość niezgody".
          • dystans4 Re: Smoleński RAK 24.10.13, 13:44
            Także na tym polega polityka - różnić się.
            Ale pewnie nie byłoby to tak niszczące. Pamiętam, w pierwszym okresie pozostawania w opozycji PiS proponował także pozytywne rozwiązania (np. odnośnie energetyki atomowej).
            Katastrofa smoleńska wyniosła na pierwszy plan to co najgorsze.
            • humbak Re: Smoleński RAK 24.10.13, 13:54
              Problem w tym że PO pewnie szukałaby czegoś co zadziałałoby podobnie. PiS bardzo dobrze się nadaje na irracjonalną opozycję, która pozwala utrzymywać poparcie.
              • dystans4 Re: Smoleński RAK 24.10.13, 14:04
                Najpewniej tak. Ale poziom destrukcji byłby znacznie niższy, a procesy eliminacji nonsensów znacznie bardziej efektywne. Przypomnijmy sobie luty '2010 i napuszony Zlot (nazwali to Kongresem) PiS. Już mało który z delegatów zechciał się tam pojawić (chyba ponad połowy nie było).
                Katastrofa napędziła destrukcyjny interes.
                • humbak Re: Smoleński RAK 24.10.13, 14:21
                  Fakt.
      • piq rzecz w tym, że rosyjska agentura... 24.10.13, 14:16
        ...przed rozbiorami doprowadziła najpierw do głębokiej polaryzacji ówczesnej polskiej sceny politycznej odwołując się w istocie do czysto emocjonalnych podziałów i wykorzystując nośne hasła (straszak "absolutum dominium" wskrzeszany zawsze przy każdej próbie reform ustrojowych ówczesnej RP oraz brednie typu "Polska nierządem stoi" uzasadniające na kompletnie wziętych z sufitu podstawach dalsze zapadanie się Rzplitej wskutek braku reform ustrojowych). Rosji jak najgłębszy podział był potrzebny, by nie doprowadzić do sytuacji np. z czasów potopu, gdy mimo istnienia stronników Karola Gustawa skłócony na co dzień ogół szlachty zjednoczył się przeciw najeźdźcy.

        Najmniej śmieszne w tamtej sytuacji było to, że był to okres obrzydliwie wielkiego sukcesu finansowego ówczesnego elektoratu, który było stać na poniesienie wydatków na przebudowę państwa polskiego. Hasło "za króla Sasa jedz pij i popuszczaj pasa" nie świadczyło - jak to nam wmawiano w prl-owskiej szkole - o moralnym zepsuciu szlachty, wówczas używano go jako opisu istniejącego realnie dobrobytu.

        Dlatego dystans-buldog ma powody dokonywać porównania między sytuacją przerozbiorową a sytuacją dzisiaj, gdyż empirycznym faktem jest istnienie najgłębszego od dziesiątek lat podziału Polaków na bazie czysto emocjonalnego stosunku do zdarzenia lotniczego w Smoleńsku. Racjonalnie sprawa jest prosta: seria błędów i przekroczeń uprawnień dowódcy samolotu doprowadziła do uderzenia w ziemię bez utraty kontroli nad statkiem powietrznym. Emocjonalnie zaś teoria zamachu wypełnia zapotrzebowanie części dzisiejszego elektoratu co wykopało w polskim społeczeństwie dziurę nie do zasypania. Jak przed upadkiem I RP.

        W tym sensie (a także pomnąc na działania liderów "patriotycznej prawicy" niszczące poprzez handel rakietami z Gruzją znaczną część potencjału obronnego NATO, bezmyślne oddanie terenowej agentury polskiej w dowolne ręce poprzez podejrzanie debilną weryfikację WSI, utrącenie dekomunizacji przez Kaczyńskiego w 206 i 2007 roku czy zamknięcie archiwów IPN na kłódkę) dystans-buldog ma podstawy, by sugerować działanie rosyjskiej agentury.

        Co ja też sugeruję, zwłaszcza zważywszy nader podejrzaną historię jej liderów (np. zamknięcie teczki J. Kaczyńskiego przez SB latem 1982 roku, które... zapoczątkowało jego karierę w okolicach czołówki TKK "S"; w ujawnionej, a dzisiaj kompletnie niedostępnej teczce JK był np. zadziwiający wniosek oficera o "rejestrację poza ewidencją"; J. Kaczyński był jedynym człowiekiem kręcącym się blisko TKK "S" nie miał teczki w SB).

        Rosyjskie służby specjalne poczynając od "ochrany" a kończąc na KGB mają taktykę zakładania najbardziej "wywrotowych" czy radykalnych organizacji na politycznym rynku, bardziej ideologicznie agresywnych niż te "prawdziwe", przez co znakomicie kontrolują sytuację - czy to wyławiając najbardziej zdeterminowanych przeciwników, by ich unieszkodliwić, czy to doprowadzając nieautoryzowane przez siebie inicjatywy polityczne do upadku. Jest mnóstwo tego przykładów choćby w czasach zaborów czy np. prlu. Dzisiaj PiS praktycznie zmonopolizował dyskurs polityczny o odcieniu "niepodległościowym", a konkurentów wykończył. Interesujące są również źródła finansowania inicjatyw środowiska wokół Jarosława: pierwsze poważne pieniądze jeszcze przed przekrętem na nieruchomościach PC dostało od speca pzpru od nowoczesnego zarządzania, Janusza Quandta, który był nie dość, że świeżo upieczonym szefem świeżo upieczonego BPH, ale także komisarycznym zarządcą majątku po b. pzpr. Do dzisiaj b. członkowie pzpr zarządzają pisowskimi finansami.

        Polska z pewnością jest celem wrogich działań Rosji, bo dopracowała się ciekawej pozycji międzynarodowej w ramach rozlicznych "partnerstw", w tym np. ze Szwecją, i jest przez analityków postrzegana jako "wschodzący gracz" polityczny na skalę europejską.
        • humbak Re: rzecz w tym, że rosyjska agentura... 24.10.13, 14:26
          Nie wykluczam możliwości działania naszych milusińskich jako obcej agentury. Bardziej mnie jednak mierzi to że obóz znajdujący się przy władzy mało co robi by rozwiązywać ten problem, bo jest im to ewidentnie na rękę. Jednocześnie zaniedbuje prace nad naprawą aparatu państwowego, co cokolwiek odróżnia go od sytuacji tuż sprzed upadku RON.
          • buldog2 Re: rzecz w tym, że rosyjska agentura... 24.10.13, 20:25
            Wasze - Piqa i Humbaka - wypowiedzi nie różnią się w opisie, tylko w ocenach.
            Praktycznie we wszystkim zgadzam się z Piqem, z kilkoma zastrzeżeniami dot. sytuacji wewnętrznej w Rosji, o których niżej (może w kolejnym wpisie). Co do ocen zaś, bliższe mi jest stanowisko Humbaka, mnie też mierzi postawa polskiego rządu.
            Do agentury, przede wszystkim tej z polskim obywatelstwem, nie mam pretensji. Po prostu - taki wybrali los. Powinni przyjąć jego konsekwencje, o tym mówił Piq.
            Kolejna sprawa, to perspektywy naszych relacji z Rosją. Tam nie tylko w sposób skoordynowany gra się na wielu fortepianach, tam trwają zmagania różnych sił politycznych, kulturalnych etc. Jedną z cech powstałej sytuacji jest ambiwalencja postaw. To obszerny i wart omówienia temat, który postaram się cokolwiek przybliżyć. W tej chwili powiem, że wiele faktów i opinii wskazuje na to, że rosyjskie służby mają (ewentualnie, to także możliwe: przedstawiają przełożonym) mocno zafałszowany obraz rzeczywistości.
            Jedni stawiają na agenturę, bo wspólnie z Polakami nie da się nic zrobić; są albo skłóceni i niezdolni do działania, albo, zjednoczeni, nienawidzą nas. No to lepiej już mieć do czynienia z agenturą, ona jest nasza.
            Naszym zadaniem jest jednocześnie unicestwić agenturę oraz wzmocnić ludzi, którzy uważają, że można się z nami współpracować, że jest to wykonalne i obustronnie korzystne. Okazywanie gotowości do konstruktywnej współpracy (robienia interesów) w niczym nie zagraża naszej niepodległości, w ogóle nic nam nie zagraża tak, jak my sami.

            Oczywiście, agentura z założenia będzie temu przeciwna, bo to osłabia jej znaczenie.
            Inne agentury, z innych powodów, będą temu przeciwne też.
            Tyle wstępu.
            --
            bul.

            --
            bul.
    • szwampuch58 Re: Smoleński RAK 24.10.13, 13:11
      Polskiej prawicy trudno się przyznać do zwykłej katastrofy, w której zginął ich prezydent, bo wtedy ich polityczna pozycja zostałaby jeszcze bardziej zmarginalizowana.
      Nikt z prawej strony sceny politycznej nie pragnie prawdy, bo ją zna. Ta prawda jest im niewygodna i wstydliwa.
      Kiedy zabraknie brzozy, to znajdą inne "parowki". Miejmy nadzieję, że po wyborach ta nieświeża już wielokrotnie odgrzewana "kaczka po smoleńsku" przestanie nas straszyć.
      • dystans4 Re: Smoleński RAK 24.10.13, 13:28
        I PiS, i PO rozgrywają tę sprawę na swoją korzyść (jedno i drugie jest nieporównywalne, ale są dwa równoległe działania).
        I trzeba namawiać do przełamywania tego stanu rzeczy.
        --
        buldog.
    • anwad Re: Smoleński RAK 24.10.13, 13:47
      Masz na myśli Bula i WSI?
      • dystans4 Re: Smoleński RAK 24.10.13, 13:52
        Odpowiem w wątku o sowieckich propagandystach, także na wczorajsze pytanie, ale później.
        Ten wątek jest o sprawach poważnych.
        --
        buldog.
        • anwad Re: Smoleński RAK 24.10.13, 14:02
          Tak, grunt Wam się pali pod stopami. Bul szykuje różne ustawy o stanie wojennym i użyciu wojska.
          • scoutek Re: Smoleński RAK 24.10.13, 14:05
            anwad napisała:

            > Tak, grunt Wam się pali pod stopami. Bul szykuje różne ustawy o stanie wojenny
            > m i użyciu wojska.

            że zacytuję jednego z PiS: niewinni nie musza się bać
          • dystans4 Re: Smoleński RAK 24.10.13, 14:05
            Dobrze, porozmawiamy w innym miejscu.
            --
            bul.
            • anwad Re: Smoleński RAK 24.10.13, 14:24
              Ani mi się śni.
    • m.c.hrabia Re: Smoleński RAK 24.10.13, 14:09
      z przerzutami .
    • dystans4 Re: Smoleński RAK 24.10.13, 14:44
      Znikam. Wrócę po zmroku.
      bul.
      • wtopek pamiętam, co powiedział Rymkiewicz 24.10.13, 20:56
        bard "prawdziwych" Polaków, na temat niekorzystnego dla siebie wyroku nakazującego przeprosić Agorę

        "musi to na Rusi, u nas każdy jak sam chce"

        przedrozbiorowa sarmatczyzna i warcholstwo w czystej postaci :/

        jak się to skończyło, każdy wie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka