game
27.03.02, 14:55
minąłem bramkę za którą drogę zastąpił mi jakiś mężczyzna.
- Niech pan idzie ze mną – powiedział.
- Ale po co ? – zapytałem
- Nie musi pan wiedzieć.
- Jak to nie muszę ? – grzecznie odparłem
- Jest pan zatrzymany ! I złapał mnie pod szyją za ubranie.
- Ale za co ? Zaskoczony i zdziwiony tą nieprzyjemną sytuacją czułem na
sobie spojrzenia innych ludzi.
- Nie musi pan wiedzieć ! powtórzył szarpiąc mnie za sobą.
- Jak to nie muszę wiedzieć ! Proszę przestać mnie szarpać i jeśli ma mi
pan coś do zarzucenia - to proszę wezwać policje !
- Nie będę wzywał żadnej policji ! – krzyknął i pociągnął mnie za sobą.
- W takim razie ja wezwę policję – odparłem, zdenerwowany tą szarpaniną
i wyciągnąłem z kieszeni telefon komórkowy.
W tym momencie mężczyzna próbował wyrwać mi telefon.
Za chwilę podbiegło do mnie kilku innych mężczyzn, którzy próbowali mnie
powalić na ziemię. Jeden z nich cały czas usiłował mi wyrwać telefon w którym
wybierałem numer na policję. W tym momencie poczułem uderzenie w brzuch,
zrodlo: strony.wp.pl/wp/jacek_007/mediamarkt.htm