Dodaj do ulubionych

W imieniu jakiej siły politycznej może i chce Pan

13.11.13, 19:30
redaktor Michnik rozmawiać z czołowymi politykami Pis-u, Prezesem Kaczyńskim i posłem Macierewiczem?

Może ktoś z Państwa potrafi wyjaśnić tę wielce interesującą propozycje naczelnego redaktora ważnej, bo nadal częściowo opiniotwórczej gazety?
Obserwuj wątek
    • homosovieticus Nie potrafili tego uczynic ani Pan Kuczyński, ani 13.11.13, 19:33
      redaktor Morozowski w swoim autorskim programie w TVN24.
      • iq-ok Kłamiesz 13.11.13, 19:44
        Kuczyński jasno to powiedział.
        Jako znacząca postać polityczna na polskiej scenie politycznej.
        Na jakąś paranoję cierpicie prawoskrętni. Od dwudziestu lat dyskutujecie namiętnie z Michnikiem, michnikowszczyzną odmienianą we wszystkich przypadkach a jak mówi, że chciałby z wami porozmawiać to pytacie się jako kto?
        • homosovieticus Jeżeli nie zaczniesz zachowywać się poprawnie 13.11.13, 20:07
          to nie będę z Tobą rozmawiał. Pan Kuczyński być może wyjaśnił to Tobie ale to nie Ty otworzyłeś ten wątek. Znam stosunek Pana Kuczyńskiego do PiS-u i Prezesa Kaczyńskiego i Jego wyjaśnienia są dla mnie nie do przyjęcia. Pan Michnik wycofał się z polityki przed wieloma laty. Jest dziennikarzem i publicystą a bywa też dziennikarzem śledczym. Określenie "znacząca postać polityczna na polskiej scenie politycznej" jest niepoważne, zdaniem moim.
          • iq-ok A mnie wisi czy zechcesz czy też nie 13.11.13, 20:58
            zechcesz ze mną rozmawiać.
            Stwierdzam jedynie, że kłamiesz bo Kuczyński (w rozmowie z piramidalnym idiotą Selinem) wyjaśnił na jakiej zasadzie Michnik może rozmawiać z Kaczyńskim. A to czy Tobie wydaje się to nadal niejasnym. nie do przyjęcia lub niepoważnym nie ma żadnego znaczenia. To problem twojej percepcji.

            PS. Osobiście uważam, że wszelkie próby odrzucenia, zdezawuowania, ośmieszenia propozycji rozmowy o Polsce złożonej, przez Michnika (z argumentacją, że niegodzien) ośmieszają tych co je podejmują.

            PS 2 Uważam również (mimo mojej dość krytycznej oceny roli i działań Michnika w wielu sprawach), że propozycją swoją czyni JK i pisolubnym zaszczyt , z którego zechcą się wszelkimi możliwymi środkami wykręcić.
          • 99venus Re: Jeżeli nie zaczniesz zachowywać się poprawnie 13.11.13, 21:22
            ja bym się na twoim miejscu obraził na całe FK i przestał tu bywać.
            nie ty będziesz wyznaczał granice poprawnego zachowania.w tej materii to zacznij od narodowych patriotów.tej hołocie się to przyda jeżeli będą w stanie zrozumieć i zapamiętać o co chodzi a ty potrafisz przekazać im swoje światłe rady.
    • 1tobi Re: W imieniu jakiej siły politycznej może i chce 13.11.13, 19:39
      a to trzeba w imieniu siły , inaczej nie da rady ?
      • homosovieticus Normą bywa, że politycy rozmawiają z politykami a 13.11.13, 19:45
        dziennikarzom udzielają jedynie wywiadów.
        • sclavus Re: Normą bywa, że politycy rozmawiają z polityka 13.11.13, 20:03
          Michnik już od dawna jest o wiele bardziej niż dziennikarzem...
          A nawet, dziennikarzem tylko dlatego teraz, że redaktorem naczelnym
          Ja bym go nazwał humanistą-myślicielem, eseistą...
          • scoutek Re: Normą bywa, że politycy rozmawiają z polityka 13.11.13, 21:22

            sclavus napisał:

            > Michnik już od dawna jest o wiele bardziej niż dziennikarzem...
            > A nawet, dziennikarzem tylko dlatego teraz, że redaktorem naczelnym
            > Ja bym go nazwał humanistą-myślicielem, eseistą...

            jasne
            to umysł
            to Ktoś
            ale ci, mali i zawistni, będą teraz jak założyciel wątku dezawuować rolę Michnika we współczesnej Polsce, bo ich poziom to poziom mulu
            nic mu nie mają do powiedzenia poza zawiścią, którą prezentują od zawsze
        • a74-7 Re: Normą bywa, że politycy rozmawiają z polityka 13.11.13, 21:16
          no,ba, bracia w wierze zorientowali sie ze rosnie trzecia sila w kraju,ktora wyglada niebezpiecznie
          ,rudy na wylocie
          I trzeba nieszczesciu zapobiegac na zapas , stad chociaz by reprezentanta M. trzeba wyslac do wybadania sprawy :-)
        • 99venus Re: Normą bywa, że politycy rozmawiają z polityka 13.11.13, 21:23
          to jest norma pisuarowa.inteligentni ludzie są w stanie rozmawiać z każdym.z Kaczyńskim też.
    • sclavus Re: W imieniu jakiej siły politycznej może i chce 13.11.13, 19:59
      ... a nie przeleciało ci przez głowę (pustą?), że tak po prostu, sam od siebie????
      NoSZ qrva! Słucham w tej chwili Urbańskiego i po przeczytaniu twojego posta, wydało mi się, że to ty...
      • m.c.hrabia Re: W imieniu jakiej siły politycznej może i chce 13.11.13, 20:02
        Słucham w tej chwili Urbańskiego i


        "zboczeniec"
        • sclavus ;) 13.11.13, 20:04
          takie życie ;)
          Ale obok siedział Andrzej Celiński i był całkiem, całkiem :D
          • a74-7 Re: ;) 13.11.13, 21:12
            Urbanski i Celinski prawie zgodzili sie co do faktu ze zastawiona przez wladze pulapka na PIs nie zadzialala:-)
            • iq-ok Re: ;) 13.11.13, 21:36
              Też oglądałem.
              Zrozumiałaś jak chciałaś a raczej jak możliwości intelektualne pozwalały.

            • sclavus Re: ;) 15.11.13, 22:28
              Nie widzisz durniu, że sami na siebie zastawiliście pułapkę - coś w rodzaju wielkiej szklanej kopuły, w której żyjecie tylko wy a z której nie ma wyjścia?? I plączecie się po niej, obijając się o ściany - ba! przeźroczyste quand même... ale nie szukacie wyjścia! Po co wam!!!
              Raczej wzmacniacie ściany , tej waszej pułapki!!
              ... i tak ... ad mortam defekatam :D:D:D
        • 99venus Re: W imieniu jakiej siły politycznej może i chce 13.11.13, 21:25
          zapraszanie Urbańskiego jest nieestetyczne.zapraszanie Celińskiego jest bezzasadne.
          • lauriane Re: W imieniu jakiej siły politycznej może i chce 14.11.13, 15:15
            99venus napisał:

            > zapraszanie Urbańskiego jest nieestetyczne.zapraszanie Celińskiego jest bezzasa
            > dne.
            L. A Ty,Kaziutek chcesz wyznaczac granice estetyki i zasadnosci ?
            J.C.
    • etta2 Re: W imieniu jakiej siły politycznej może i chce 13.11.13, 20:13
      A może tak podziękować red. Michnikowi, że zechce gadać z takimi szmatami jak prezespan, maciora czy inni "wybitni" politycy PiSu, bo jeszcze chwila, a nikt z nimi gadać juz nie zechce.
    • zbysio45 Ha HA ,czy to jest kawał ? 13.11.13, 21:53
      Jakie pełnomocnitwa ma pan redaktor i od kogo ?
      • scoutek Re: Ha HA ,czy to jest kawał ? 13.11.13, 21:57
        A prezespan w czyim imieniu się będzie ew. wypowiadał?
      • sclavus Re: Ha HA ,czy to jest kawał ? 15.11.13, 22:45
        zbysio45 napisał:
        > Jakie pełnomocnitwa ma pan redaktor i od kogo ?
        ***
        A jakie pełnomocnictwa ma twój proboszcz?
        Ma jakieś listy uwierzytelniające? - przecież, w imieniu boga się wypowiada, to powinien mieć :D:D:D
        Jeśli nie rozumiesz, to wyobraź sobie ambasadora!
        Reprezentuje w obcym państwie swój kraj, i żeby mógł to robić, to przedstawia listy uwierzytelniające, podpisane prze prezydenta swojego kraju... czujesz już w czym rzecz???
        ***
        To samo każdy sukienkowy - reprezentuje boga na ziemi a listów uwierzytelniających nie przedstawił! :D:D:D:D
        Uzurpator! Fałszywiec! Cukier-Kotka!!!
        ***
        Wątpię, żeby cóś do ciebie doszło... - do takich, jak ty, nie dochodzi nic!!!
    • dystans4 Re: W imieniu jakiej siły politycznej może i chce 14.11.13, 07:04
      W imieniu tych, których UB nie obdarowywała willami i nie robiła z nich filmowych gwiazd, od małego uczonych jak wyłudzić lub ukraść coś, np. księżyc. Albo pieniądze FOZZ, albo Srebrną.

      W imieniu m. in. tych, którzy nie należeli do SB i których nie szkolił w tej organizacji Prezes.
      W tym, w imieniu tych, którzy w stanie wojennym nie stali w tym samym miejscu, co SB, ZOMO, prokuratorzy Kryże i Wasserman i Prezes.

      Mimo wszystko pomysł wydaje się potrzebny, ale nie do końca trafiony (nazbyt szeroko adresowany), ze względu na obecność w PiS i wokół PiS ludzi takich, jak Macierewicz, Zawisza i reszta rozsławionych w ostatni poniedziałek.
    • homosovieticus Wyjaśnić nikt nie potrafił."Inteligencja" skupiona 14.11.13, 14:41
      wokół swego Mistrza dała mi jednak odpór. Momentami nawet komicznie to wypadło. Czytając tekst "dystansa" trudno było powstrzymać się od śmiechu, śmiechu wynikającego ze zrozumienia, dlaczego Szefa esbeków Nadredaktor zaliczył do "ludzi honoru".
      • gat45 Re: Wyjaśnić nikt nie potrafił."Inteligencja" sku 14.11.13, 14:49
        il n'y a pire sourd que celui qui ne veut pas entendre :)
        • lauriane Re: Wyjaśnić nikt nie potrafił."Inteligencja" sku 14.11.13, 15:32
          gat45 napisała:

          > il n'y a pire sourd que celui qui ne veut pas entendre :)
          L. Czego entendre ? Belkotu dyzurnych ?
          J.C.
          • gat45 Re: Wyjaśnić nikt nie potrafił."Inteligencja" sku 14.11.13, 16:16
            Takie wzajemne przyklejanie sobie etykietek nie tylko do niczego nie prowadzi, ale jest - moim zdaniem - objawem wyjątkowej głupoty. I szkodnictwem.
            • hummer Re: Wyjaśnić nikt nie potrafił."Inteligencja" sku 20.11.13, 00:10
              gat45 napisała:

              > Takie wzajemne przyklejanie sobie etykietek nie tylko do niczego nie prowadzi,
              > ale jest - moim zdaniem - objawem wyjątkowej głupoty. I szkodnictwem.

              Słuszna uwaga i co za autokrytyka.
              Fragmencie Xenofanta :)

              Mleko się rozlało.
      • dystans4 Re: Wyjaśnić nikt nie potrafił."Inteligencja" sku 14.11.13, 16:07
        Pokaż wypowiedź, w której Michnik "Szefa esbeków" nazywa człowiekiem honoru. Dawaj cytat. Szybciutko, na pewno masz go pod ręką.
        Jeśli chodzi o śmiech, to tu masz sporo racji. Śmieje się prezes, który w stanie wojennym szkolił esbeków, śmieje się prokurator Kryże, śmieje się cała masa funkcjonariuszy - że to oni są niby ludźmi honoru w PiSie.
        Kiszczaka bym w to nie mieszał.
        • ave.duce Chyba sam Michnik wie, co powiedział... 14.11.13, 17:00
          ... W wywiadzie z 2001 roku Michnik powiedział o generale Kiszczaku: "Tak. Jest człowiekiem honoru. Gen. Kiszczak dotrzymał wszystkich zobowiązań, jakie podjął przy Okrągłym Stole. To były najważniejsze dni w jego życiu. Szef bezpieki negocjował ze swoimi więźniami. Przyjął zobowiązania i dotrzymał słowa aż do bólu. Po 1989 r. nigdy nie zawiódł zaufania". ...
          • dystans4 Re: Chyba sam Michnik wie, co powiedział... 14.11.13, 18:13
            Słyszałem o czym innym, o wypowiedzi w trybie warunkowym.
            Dziękuję.
    • homosovieticus Na marginesie pewnej rozmowy do, której dojdzie? 15.11.13, 22:03
      mediologia.salon24.pl/546080,prawdziwy-sens-polemiki-michnik-macierewicz
      • olejpis Re: Na marginesie pewnej rozmowy do, której dojdz 15.11.13, 22:09
        nazistow bedzie sie tepic . nigdy wwadzy nie bedzie dla komuszych nazistow. bedzie tepienie jk dotad. w norze smeici zawsze bedziecie. Jak Obama , jak powietrze was traktuja. Maciore jak wolskiego gnojka w Waszyngtonie i Berline traktuja. ale zyc daja, bo dla demokracji sa ozdoba i pomagaja wybory wygrywac. potem zobacza co zrobic dalej.
        • homosovieticus Czy to jest głos rozumnego człeka ? 17.11.13, 15:58
          Wątpię !
      • ave.duce Ciekawe 15.11.13, 22:43
        stwierdzenie jakiegoś polonisty, że Macierewicza można równie dobrze porównać do bohaterów książek Mackiewicza, którzy twierdzili zawsze, że z bolszewikami się nie dyskutuje tylko do bolszewików się strzela.

        (...)

        A. Macierewicz (...) uosabiał najlepsze tradycje inteligencji polskiej...

        Piotr Piętak


        Żądza mordu to jedna z tych najlepszych tradycji inteligencji polskiej?
        • homosovieticus Re: Ciekawe i to bardzo 16.11.13, 01:07
          Żądza mordu nigdy nie była cechą żadnej inteligencji żadnego narodu. Podobnie jak notoryczne posługiwanie się kłamstwem. Ciekawym, w takim razie, kto mógł Ciebie zaliczyć do inteligencji, pewnie Ty sam.
          • iza.bella.iza Re: Ciekawe i to bardzo 16.11.13, 01:30
            homosovieticus napisał:

            > pewnie Ty sam.

            Wiesz co, Maniuś? Nie warto robić z siebie idioty:( Doskonale wiesz, że Ave to ona.

            p.s. Wiesz zapewne również to, że bardzo trudno zmienić tożsamość, choćby tę forumową;)

            p.s. Te oczy jak Bajkał > też nieprawda, ale lubię tę bajkę:)

            b/o
            • ave.duce Re: Ciekawe i to bardzo 16.11.13, 07:51
              Daj spokój - radziecki wciąż antyszambruje. Niczym pismaki w służbie Antka o łagodnym spojrzeniu M.

              Pozdrawiam.
            • homosovieticus Dlaczego sama nie traktujesz serio swych uwag? 16.11.13, 10:15
              iza.bella.iza napisała:

              > homosovieticus napisał:
              >
              > > pewnie Ty sam.
              >
              > Wiesz co, Maniuś? Nie warto robić z siebie idioty:( Doskonale wiesz, że Ave to
              > ona.
              >
              > p.s. Wiesz zapewne również to, że bardzo trudno zmienić tożsamość, choćby tę fo
              > rumową;)
              >
              > p.s. Te oczy jak Bajkał > też nieprawda, ale lubię tę bajkę:)
              >
              > b/o
          • ave.duce To wątek o mnie? Ciekawe... 16.11.13, 07:48
            homosovieticus napisał:

            > Żądza mordu nigdy nie była cechą żadnej inteligencji żadnego narodu. Podobnie
            > jak notoryczne posługiwanie się kłamstwem.

            Kaczyści&co. ostatecznie wyrzuceni poza nawias inteligencji przez radzieckiego człowieczka.
            Brawo!

            > Ciekawym, w takim razie, kto mógł Cie
            > bie zaliczyć do inteligencji, pewnie Ty sam.

            W moim przypadku nie było potrzeby zaliczania. A Ty nie ustawaj w staraniach... może kiedyś...
            • homosovieticus Teksty świadczą na ogół o inteligencji Autora. 16.11.13, 10:25
              Po przeczytaniu kilku Twoich postów trudno zaryzykować inną tezę jak tę, ze pisał je, co najwyżve.duce napisała:

              > homosovieticus napisał:
              >
              > > Żądza mordu nigdy nie była cechą żadnej inteligencji żadnego narodu. Podo
              > bnie
              > > jak notoryczne posługiwanie się kłamstwem.
              >
              > Kaczyści&co. ostatecznie wyrzuceni poza nawias inteligencji przez radzieckiego
              > człowieczka.
              > Brawo!
              >
              > > Ciekawym, w takim razie, kto mógł Cie
              > > bie zaliczyć do inteligencji, pewnie Ty sam.
              >
              > W moim przypadku nie było potrzeby zaliczania. A Ty nie ustawaj w staraniach...
              > może kiedyś...

              • ave.duce Podziwiam samokrytykę - 16.11.13, 15:07
                homosovieticus napisał:

                > Teksty świadczą na ogół o inteligencji Autora.
                • homosovieticus Słowami najczęściej bawią się ubodzy rozumem. 17.11.13, 15:52
                  Świadczy o tym dorobek światowej literatury.
                  • ave.duce Re: Słowami najczęściej bawią się ubodzy rozumem. 17.11.13, 18:35
                    homosovieticus napisał:

                    > Świadczy o tym dorobek światowej literatury.

                    O, to coś nowego.

                    Przypomina mi się mgr JKM, który stwierdził niegdyś:

                    Idiota z dyplomem to taki sam idiota, jak przedtem – tylko z pretensjami.
    • homosovieticus Nadak nikt i forumowej inteligencji nie potrafił 16.11.13, 10:31
      spokojnie i rzeczowo odpowiedzieć na moja prośbę.

      Czyżby "siły polityczne" w imieniu, których gotów jest rozmawiać Pan Michnik z politykami PiS-u były nielegalne?
    • homosovieticus Nadal nikt z forumowej inteligencji nie potrafił 16.11.13, 10:32
      spokojnie i rzeczowo odpowiedzieć na moja prośbę.

      Czyżby "siły polityczne" w imieniu, których gotów jest rozmawiać Pan Michnik z politykami PiS-u były nielegalne?
      • dystans4 Re: Nadal nikt z forumowej inteligencji nie potr 16.11.13, 10:48
        Tak, Homoś. Naocznie widać, że do Ciebie trzeba powtarzać dwa razy i powoli.
        No to jedziemy:

        W imieniu tych, których UB nie obdarowywała willami i nie robiła z nich filmowych gwiazd, od małego uczonych jak wyłudzić lub ukraść coś, np. księżyc. Albo pieniądze FOZZ, albo Srebrną.

        W imieniu m. in. tych, którzy nie należeli do SB i których nie szkolił w tej organizacji Prezes.
        W tym, w imieniu tych, którzy w stanie wojennym nie stali w tym samym miejscu, co SB, ZOMO, prokuratorzy Kryże i Wasserman i Prezes.
        • homosovieticus Re: Nadal nikt z forumowej inteligencji nie potr 17.11.13, 14:46
          Odpowiem pytaniem: czy uważasz, że Michnik był wrogiem SB i dzięki swej bezkompromisowej postawie zachował życie i dorobił się znaczącej pozycji materialnej i politycznej w III-ciej RP?
          • dystans4 Re: Nadal nikt z forumowej inteligencji nie potr 17.11.13, 19:20
            Wiesz, co reguły dobrego wychowania mówią o odpowiadaniu pytaniem (to nie pytanie, a stwierdzenie i nie chodzi mi o, właściwe "patriotom", przypisywanie maniery Żydom). Odpowiem zwyczajnie.
            Za komuny Michnik nie był nagradzany kurtuazyjnymi wizytami w SB, tuczony deficytowymi (cukier!) pączkami i sokiem malinowym, za to był gotów siedzieć w pudle wtedy, gdy nic nie wróżyło rychłego upadku reżimu.
            I nie będę szydził i pisał, że po komunie za dobrą współpracę dostał udziały w FOZZ,
            W latach osiemdziesiątych praktycznie cała opozycja próbowała się dogadywać, wizja finlandyzacji zdawała się wymarzoną alternatywą. W sytuacji miękkiego demontażu systemu musiało dojść do przenikania się grup władzy i to nie dziwi, ani nie budzi szczególnego sprzeciwu. To było nieuniknione i ważne, jak poszczególni ludzie się w tym znajdowali. Michnik nie był zamieszany w aferę FOZZ (naznaczoną morderstwami), nie miał udziałów w Telegrafach, Art B, nie kradł (uchwalając złodziejskie prawo) firm, nieruchomości itp., nie brał udziału w innych szemranych przedsięwzięciach. Zapewne gdyby chciał, mógłby mieć pozycję finansową nie mniejszą, niż Kulczyk, Krauze, że nie wspomnę o pomniejszych - nie połaszczył się na ten "miód", nawet jakiej tam Srebrnej sobie nie "załatwił" (czytaj: nie ukradł). A że wciąż ma pozycję w środowisku polityki i władzy - czy może to kogo dziwić? Czy można potępiać za to, że się owej pozycji nie wyzbył? Można, jeśli się powoduje zazdrością i zawiścią.

            Nie utożsamiam się z wieloma pomysłami politycznymi Michnika i Agory, sposobami wywierania presji przez Gazetę, ale i tu Agora nie różni się niczym się od pozostałych środowisk i ich mediów, czy to mainstreamowych, czy bardziej egzotycznych (skrajnych). Jedynie Rzeczpospolita, do czasu odzyskania Redakcji, reprezentowała poziom wyraźnie wyższy (poziom merytoryczny, niezależności, bezstronności) i była uważana za równorzędną FAZ. Ale to świetna przeszłość, a co dalej, przekonamy się.
            Prawda, relatywizuję. Skoro jednak krytyka odwołuje się do porównań, jest to uprawnione i na miejscu.
    • homosovieticus Może sam an Michnik powie nam jakie siły chce 17.11.13, 17:49
      reprezentować i dlaczego?
      • katarynka705 Re: Może sam an Michnik powie nam jakie siły chce 17.11.13, 20:20
        a kogo reprezentuje Kaczyński ?
        • cronny Bywa, że i ludzie sobie dalecy ze sobą rozmawiają 17.11.13, 21:30
          Po prostu. Spotykają się face to face i nawiązują dialog. Ustny. Czyli rozmowę. To nic trudnego.
          Zwłaszcza wówczas, gdy rozmówcy się znają i gdy mają wspólne (a przynajmniej zbliżone) wspomnienia, zainteresowania, doświadczenia, przemyślenia.
          Trudniej jest wówczas, gdy są to dawni znajomi, których drogi się rozeszły i teraz są (albo tak są postrzegani) reprezentantami odmiennych orientacji cywilizacyjnych, kulturowych, politycznych, światopoglądowych, estetycznych itp.
          Wówczas, aby rozmowa mogła prowadzić do wartościowych konkluzji potrzebne jest wcześniejsze porozumienie co do poruszanych tematów, definicji podstawowych pojęć i podstaw teoretycznych (paradygmatów).
          Rozmówcy uznający się wzajemnie za autorytety (nawet o bardzo rozbieżnych poglądach i reprezentujące skonfliktowane środowiska, ale autorytety), nie muszą nikogo reprezentować. Grup, stowarzyszeń, partii, sił. Wystarczy, że reprezentują siebie. Podczas rozmowy nie ma obowiązku mówienia "z ramienia" można mówić z głowy.
          W ogóle z czymś takim jak rozmowa mamy do czynienia wówczas, gdy spotykają się ludzie którzy nie tylko mają coś sensownego do powiedzenia ale też są szczerze zaciekawieni tym co mają do powiedzenia ich rozmówcy.
          Oczywiście - rozmowa może być tylko prezentacją poglądów na wspólny temat, "dialogiem głuchych", wzajemnym przekrzykiwaniem się i mówieniem symultanicznym ( w myśl zasady "każdy mówi o czymś innym, jak zwykle w gronie rodzinnym), bez próby szukania wspólnych mianowników, kompromisów i porozumienia.
          Osobiście uważam, że pożyteczna i konstruktywna rozmowa w trójkącie Macierewicz -Kaczyński - Michnik jest niemożliwa. I to nie z powodu Michnika. Po prostu w retoryce panów Macierewicza i Kaczyńskiego jest zbyt wiele epitetów, faktów urojonych, paranoidalnych związków przyczynowych, prawd objawionych...
          Ale... życie lubi zaskakiwać...
          • dystans4 Re: Bywa, że i ludzie sobie dalecy ze sobą rozmaw 17.11.13, 22:55
            Zgadzam się, prawie do końca. Nie do końca, bo uważam, że rozmowa z Macierewiczem jest n
            niemożliwa, z wielu powodów. I że nie sposób przecenić tego, że PiS to dziś "inna formacja kulturowa".
            • homosovieticus Czy "inna formacja kulturowa" znaczy tyle co 19.11.13, 13:00
              gorsza od tej do, której Ty zaliczasz siebie? Zdradź przy okazji, w olbrzymim skrócie, jaki system wartości reprezentuje Twoją formacje kulturową i kto jest, był jej twórcą ?
              • dystans4 Re: Czy "inna formacja kulturowa" znaczy tyle co 19.11.13, 15:05
                Relata refero, za prezesem. Inna formacja kulturowa to ta, o której mówił prezes w odniesieniu do Samoobrony. Po dwukrotnym potwierdzeniu wzajemnej miłości, przysiędze na Jasnej Górze i konsumpcji pełnego namiętności związku PiS dokonał cudu transsubstancjacji - cud prawdziwy Ojca Dyrektora.
                Zachował panieńskie nazwisko, poza tym stał się formacją tożsamą z Samoobroną per se. Dlatego "inna formacja kulturowa".

                A ja? Daleko mi do sił postępowych z PiS. Tradycyjny liberał, o nastawieniu konserwatywnym, ale bez upierania się przy przeżytych rozwiązaniach i wyobrażeniach.
                • homosovieticus Re: Czy "inna formacja kulturowa" znaczy tyle co 19.11.13, 17:43
                  Trzy pierwsze zdania to polityczny bełkot.

                  Jeśli dobrze zrozumiałem, to masz nastawienie konserwatywne- na czym może ono polegać, skoro przy niczym co było nie dostrzegać wartości wymagających szacunku i obrony?

                  Moim zdaniem, reprezentujesz postawę, której fundamenty nie wyrastają ani z tzw. potocznie polskości, ani z Dekalogu. Na neomarksizm i nową lewicę stanowczo Cię nie stać. Za ubogiś intelektualnie. Wykazują to Twoje ironiczne i kłamliwe posty przepełnione wyłącznie wiarą w rację środowiska, z którym się identyfikujesz.
                  • dystans4 Re: Czy "inna formacja kulturowa" znaczy tyle co 21.11.13, 23:43
                    Przypomniała mi się niedawna rozmowa Karoliny Lewickiej z Januszem Korwin-Mikke, zabrakło stwierdzenia, że jestem idiotą. Mimo wszystko czuję się wyróżniony.
                    • dystans4 Re: Czy "inna formacja kulturowa" znaczy tyle co 21.11.13, 23:45
                      Jednakowoż przypominam sobie, że onegdaj nazwałeś mnie wioskowym głupkiem. - Pamiętasz?
                      Czuję się usatysfakcjonowany.
              • cronny Re: Czy "inna formacja kulturowa" znaczy tyle co 21.11.13, 23:31
                > gorsza

                Nie.
                "Inna" to znaczy coś innego niż "gorsza".
                "Inna" to - po prostu - znaczy "nie taka sama", "odmienna".

                O kulturze "wyższej" i "niższej" czasem mówi się dla odróżnienia kultury materialnej od kultury artystycznej. W tym rozumieniu np. sposób wytwarzania naczyń glinianych byłby elementem kultury niższej, a sposób ich zdobienia - kultury wyższej.

                Jeśli - homosovieticusie - szukasz kogoś, kto mówi o swojej formacji kulturowej stratyfikując z pozycji ubermenscha np. w taki sposób: „jesteśmy z tej wyższej półki, w sensie kulturowym” - to pomyliłeś adres.

                W tym sensie moja kultura, jako untermenscha, nie byłaby "lepsza", tylko "gorsza".

                Zazwyczaj współwystępujące w danym czasie typy kultur opisuje się dla celów porównawczych i zestawia "poziomo".

                Cieszy mnie, że mój wpis pobudził w Tobie zainteresowania kulturoznawcze. Pytasz o twórców? Tu akurat Polska ma spory dorobek.
                Moja rada: zacznij od lektury prac Bronisława Malinowskiego i Stefana Czarnowskiego. Malinowski, antropolog społeczny tak definiował kulturę: "Kultura jest integralną całością składającą się z narzędzi i dóbr konsumpcyjnych, twórczych zasad różnych grup społecznych, ludzkich idei i umiejętności, wierzeń i obyczajów."
                Czarnowski, jako socjolog, definiuje kulturę jako formę więzi społecznej. Jego definicja kultury jest jedną z najtrafniejszych. Wkułem ją wiele lat temu, na pierwszym roku studiów i do dziś pamiętam: "Kultura to jest całokształt zobiektywizowanych elementów dorobku społecznego, wspólnych szeregowi grup i z racji swej obiektywności ustalonych i zdolnych rozszerzać się przestrzennie.”

                Na pytanie:

                > ... jaki system wartości reprezentuje Twoją formacje kulturową i kto jest,
                > był jej twórcą ?

                trudno odpowiedzieć "w olbrzymim skrócie".

                A obszernie mi się nie chce.
                • homosovieticus Cały Twój wywód o kulturze funta kłaków wart jest! 22.11.13, 14:03
                  Ponieważ nie wyjaśniłeś co Ty rozumiesz pod określeniem "kultura". Zajrzyj do Kopalińskiego a zrozumiesz jak ważne jest zdefiniowanie tego określenia żeby rozmowa o kulturze miała wartosc intelektualną- poznawczą.
                  • cronny Funta kłaków wart ty jesteś homosiu jako rozmówca 22.11.13, 19:44
                    zapytałeś o kulturę nie uściślając co masz na myśli, ani choćby przynajmniej, czy to pojęcie rozumiesz psychologicznie, socjologicznie, antropologicznie, lingwistycznie, artystycznie, cywilizacyjnie, czy jak tam jeszcze.

                    Odpowiedziałem ci uprzejmie, że mnie osobiście najbliższe jest posługiwanie się pojęciem kultury jako zjawiska społecznego, na tyle zobiektywizowanego, iż może być przekazywane zarówno międzypokoleniowo, jako tradycja; jak i wśród współczesnych - ogarniając swym zasięgiem coraz większą przestrzeń.

                    Odsyłasz mnie do elementarnej wiedzy słownikowej, dając do zrozumienia, że dla dyskusji na twoim poziomie wystarczyła informacja, że słowo "kultura" pisze się, podobnie jak słowo "kulturystyka", przez "u" otwarte.

                    Pozostaję z niemiłym wrażeniem, że dałem się zwieść i - myśląc, że biorę udział w rozmowie - niebacznie dałem się wciągnąć w wymianę zdań z prymitywnym chamem.

                    CBDO
                    • dystans4 Re: Funta kłaków wart ty jesteś homosiu jako rozm 22.11.13, 20:50
                      Homoś miał kilka różnych okresów. Homoś wczesny - oddany Lepperowi, późny - prezesowi, aktywista ZPP (wiedziałeś?). A ja myślę, że wszystko to to tylko przypadłości - rzeczywistym animatorem wszystkich poczynań Homosia jest Ojciec Dyrektor.
                      Ale proponowałbym nie unosić się - to nieracjonalne - a sprawę traktować z humorem i na luzie.
                      Podejście sprawdzone.
                      --
                      buldog.
                      • homosovieticus Pan Michnik miał także wiele okresów 23.11.13, 13:13
                        . Cóż zdaniem Twoim z tego wynika?
                        • dystans4 Re: Pan Michnik miał także wiele okresów 25.11.13, 15:05
                          Dobry nastrój :DD
                    • homosovieticus Re: Funta kłaków wart ty jesteś homosiu jako rozm 23.11.13, 13:03
                      Pytając o rozumienie określenia " kultura" pytałem o takie jej rozumienie jakie jest wynikiem ROZUMIENIA określenia np. fizyka, religia czy wreszcie chamstwo.
                      Zdaje sobie sprawę, że rozumienie rozumienie czegokolwiek na studiach musiało Ci przychodzić z trudnością, skoro zamiast studiować materiał wykładany Ty go "wkuwałeś". Oczywiście nie jest Twoją winą, że nie posiadasz predyspozycji do twórczej pracy umysłowej, posiadasz natomiast tylko jako taką pamięć. To jej właśnie zawdzięczasz swoją pozycję w redakcji, jej także zawdzięczasz, że nieświadomie to Ty dałeś się poznać w tym wątku, jako przysłowiowy cham niechlujnie wykształcony w dodatku.

                      Przechodzą do wątkowego pytania stwierdzam, już bez zdziwienia, że odpowiedź na nie wymaga i umysłu otwartego, i sporej odwagi cywilnej. Obu tych właściwości na próżno szukać ie tylko u Ciebie.
                      ps

                      Kulturę ludzką należy, najogólniej, rozumieć jako relację człowieka z otoczeniem.
                      • homosovieticus Dodam jeszcze, że jeśli Ty i Pan Michnik macie 23.11.13, 13:10
                        zamiar rozmawiać w imieniu tych samych sił politycznych, z kimkolwiek i gdziekolwiek, to większa doza pokory i ogłady towarzyskiej, z Waszej strony, może stać się ważnym wymogiem.
          • homosovieticus Bywa też, że ludzie sobie zupełnie nieznani mogą 19.11.13, 12:51
            ze sobą rozmawiać nawet o polityce i ... roli jakiej w niej odegrał i odgrywa nadal Pan Michnik.
            Zechcesz Drogi Nieznajomy porozmawiać na ten temat?
            • homosovieticus Do cronny! 19.11.13, 17:54
              homosovieticus napisał:

              Bywa też, że ludzie sobie zupełnie nieznani mogą ze sobą rozmawiać nawet o polityce i ... roli jakiej w niej odegrał i odgrywa nadal Pan Michnik.
              Zechcesz Drogi Nieznajomy porozmawiać na ten temat?
              • cronny Re: Do cronny! 22.11.13, 00:02
                homosovieticus napisał:

                >
                > Bywa też, że ludzie sobie zupełnie nieznani mogą ze sobą rozmawiać nawet o pol
                > ityce i ... roli jakiej w niej odegrał i odgrywa nadal Pan Michnik.
                > Zechcesz Drogi Nieznajomy porozmawiać na ten temat?

                Homoś - nie bądź nieszczerze skromny - nie jesteś na tym forum taki całkiem nieznany. bywam tu od 10 lat. Pamiętam Twoje wpisy klerykalne, potem lansowałeś Leppera, następnie przeszedłeś na kaczyzm...
                Nie wiem czemu - ale zawsze coś mnie raziło w Twoich wpisach, wyczuwałem w nich jakiś taki, przypominający publicystykę pomarcową z 1968 roku, zapaszek antyinteligencki z nutą antysemityzmu...

                --
                "To, że Adam Michnik jest człowiekiem w istocie z tej samej formacji co SLD, to jest od wielu lat zupełnie oczywiste. (…) Tak, spędził sześć lat w komunistycznych więzieniach, nikt mu nie odmawia tych zasług, tylko wie pan, jest pytanie: O co walczył? Mówiąc najkrócej, czy walczył o zwycięstwo Puław nad Natolinem, czy o niepodległą Polskę?" /Jarosław Kaczyński wywiad dla PR 1, 15 maja 2007/
                • homosovieticus Re: Do cronny! 22.11.13, 13:57
                  Papiery na inteligenta i semite posiadam. Pewnie w przeciwieństwie do Ciebie. Zechcesz, drogi nieznajomy, pogwarzyć o roli Waćpana Michnika w polskiej polityce ?
                  ps

                  Myślę, że obu nam tylko korzyści przysporzy taki "razgawor".
    • damakier1 Re: W imieniu jakiej siły politycznej może i chce 19.11.13, 15:19
      homosovieticus napisał:

      > redaktor Michnik rozmawiać z czołowymi politykami Pis-u, Prezesem Kaczyńskim i
      > posłem Macierewiczem?
      >
      > Może ktoś z Państwa potrafi wyjaśnić tę wielce interesującą propozycje naczeln
      > ego redaktora ważnej, bo nadal częściowo opiniotwórczej gazety
      ?

      Sam sobie odpowiedziałeś: jako naczelny redaktor ważnej, nadal częściowo opiniotwórczej gazety.
      • homosovieticus W takim razie powinien rozmawiać z 19.11.13, 17:46
        Sakiewiczem lub innymi dziennikarzami.
        • ave.duce Re: W takim razie powinien rozmawiać z 19.11.13, 23:37
          homosovieticus napisał:

          > Sakiewiczem lub innymi dziennikarzami.

          Górnik X. z górnikiem Y., hutnik Z. z hutnikiem A., nauczyciel E. - z nauczycielem S.,
          a "homosovieticus 1" z "homosovieticusem 2" ;)
          • homosovieticus Re: W takim razie powinien rozmawiać z 20.11.13, 02:47
            Znowu dokonujesz nadużycia intelektualnego. Zestawiasz ze sobą pojęcia, które przy logicznym wnioskowaniu zestawiać nie wolno,ponieważ nie mają wspólnych cech głównych.
            ps

            Mądry z głupim rozmawiać mogą ale pożytek z tego najczęściej żaden. Podobnie ma się sprawa z naszą rozmową. Nie potrafisz logicznie wnioskować. Potrafisz natomiast udawać uprawiać prymitywną sofistykę. To między innymi cechuje Twoje środowisko.
            • ave.duce Re: W takim razie powinien rozmawiać z 20.11.13, 07:42
              Mylisz się. Mają główną cechę wspólną, o której sam napisałeś: profesję.
              Reszta - to dorabianie pseudointelektualnej ideologii à la homosovieticus, dobrze znanej na FK.
              Już się rzadko ktoś na to nabiera. Przynajmniej z tych, którzy rzeczywiście myślą, a nie myślą, że myślą.

              Miłego dnia.
              • homosovieticus Re: W takim razie powinien rozmawiać z 21.11.13, 14:34
                Powtarzam, ci co bawią się słowami, w rzeczywistości nie mają nic ciekawego do zakomunikowania.

                ve.duce napisała:

                > Mylisz się. Mają główną cechę wspólną, o której sam napisałeś: profesję.
                > Reszta - to dorabianie pseudointelektualnej ideologii à la homosovieticus,
                > dobrze znanej na FK.
                > Już się rzadko ktoś na to nabiera. Przynajmniej z tych, którzy rzeczywiście myś
                > lą, a nie myślą, że myślą.
                >
                > Miłego dnia.

                • ave.duce Weź swoją radę do siebie, zastosuj się do niej 22.11.13, 14:20
                  i przestań w końcu bawić się słowami.

                  Pisz sobie, a muzom. Powodzenia.

                  ps. papierami na inteligenta i semitę świeć w oczy podobnym nosicielom "kagańców oświaty".
                  • homosovieticus Zabawa słowami to przejaw pwnej kultury, która nie 22.11.13, 14:30
                    ma wiele wspólnego w poszukiwaniu prawdy o realu!
                    Ty i środowisko do, którego należysz po wyrzeczeniu się Jahve celuje w takiej zabawie.
                    • ave.duce Re: Zabawa słowami to przejaw pwnej kultury, która 22.11.13, 14:40
                      homosovieticus napisał:

                      > ma wiele wspólnego w poszukiwaniu prawdy o realu!

                      Ciebie manipulowanie faktami najwyraźniej bawi. Po co Ci prawda o realu, tkwij w przeświadczeniu, że Twoja prawda jest najtwojsza.

                      > Ty i środowisko do, którego należysz po wyrzeczeniu się Jahve celuje w takiej z
                      > abawie.

                      Niestety (dla Ciebie), kulą w płot.
                      • homosovieticus Dalej uważasz, ż e coś interesującego napisałeś? 22.11.13, 14:45
                        Nie uważam tak.
                        • ave.duce Nie, nie uważam, że "napisałem" 22.11.13, 15:08
                          homosovieticus napisał:

                          > Dalej uważasz, ż e coś interesującego napisałeś?
                          > Nie uważam tak.

                          Sądzisz, że mnie to obchodzi? Mylisz się. Znowu.

                          Znudziłam się Twoimi postami,

                          ... Daj se luz...

                          Czasu mi szkoda na takie docinki - baw się sam.
                          Kropka.
                          • homosovieticus Re: Nie, nie uważam, że "napisałem" 22.11.13, 15:10
                            Zdradź więc o co Ci chodzi w uczestnictwie na FK?
        • prof.pisduszko Kaczyński i Macierewicz powinni rozmawiać 23.11.13, 16:12
          homosovieticus napisał:

          > Sakiewiczem lub innymi dziennikarzami.

          Wystarczy z Sakiewiczem. No, może jeszcze z kilkoma podobnymi.
          Ale nie z "innymi"! No, chyba coś ci się, homoś, popieprzyło w łepetynie...
    • prof.pisduszko Homoś, ty napisz wprost o co się ciebie rozchodzi 23.11.13, 19:28
      bo kręcisz, mendzisz i przynudzasz.

      1. Uważasz, że rozmowa z Michnikiem to dla Macierewicza jakaś nowość? Homoś, ty jeszcze sikałeś w pieluchy i na gó*no mówiłeś "papu", kiedy oni się kumplowali i razem knuli.

      fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/531522_487544374627880_862839596_n.png
      2. A może uważasz, że Kaczyńskiego z Michnikiem nic nie łączy?

      natemat.pl/52689,prawica-lustruje-kolejne-pokolenia-odkryli-ze-jaroslaw-kaczynski-i-adam-michnik-to-kuzyni
      I w ogóle:
      "Ziemkiewicz: „Kaczyński prawicowcem z przypadku. Jest z tego samego salonu co Michnik”."
      wpolityce.pl/artykuly/55575-ziemkiewicz-kaczynski-prawicowcem-z-przypadku-jest-z-tego-samego-salonu-co-michnik-a-narodowcy-calkiem-do-rzeczy
      3. No, bo jeżeli uważasz, że Kaczyński nie powinien rozmawiać ze swym zastepcą Macierewiczem - to chyba ci się w tej twojej łepetynie już całkiem pop*dolilo.

      4. A może w twoim homosowieckim środowisku uważa się, że jak się spotkają Singer i Kalkstein z Szechterem to skutki takiej hucpy mogą nie być koszerne?
      • homosovieticus Alesz wprost przeciwnie, jakby rzek Bolek: 23.11.13, 19:50
        prof.pisduszko napisał:


        >
        > 4. A może w twoim homosowieckim środowisku uważa się, że jak się spotkają Singe
        > r i Kalkstein z Szechterem to skutki takiej hucpy mogą nie być koszerne?

        Z takiej rozmowy same kożyści wyjnśc moga tylko.
    • zapijaczony_ryj W imieniu wolnej prasy 23.11.13, 19:56
      kapusiu
      • homosovieticus W takim imieniu to zupełnie co innego. Za pytanie 23.11.13, 20:08
        przepraszam. Że też nie przyszło mi to do pustej głowy?
    • homosovieticus Teraz, kiedy już domyślamy się w imieniu jakich 25.11.13, 13:56
      politycznych chce rozmawiać z PiS-em Pan Michnik, wypada zapytać czy siły te nadal potrzebują Pana Michnika jako swego reprezentanta przy kolejnym owalnym stole?

      Pasmo afer dotykających PO może być zapowiedzią innych afer korupcyjnych dotykających środowiska medialne utrzymywane pośrednio przez rządzących .

      Uważam, że czas w polityce biegnie szybko. Słyszu się głosy, że Premier Tusk się zużył. Czy jest możliwym, że oparł się politycznemu zużyciu Nadredaktor?
      Sprawa akcesu Ukrainy do UE świadczy, moim zdaniem, że czas posługi Pana Michnika w polityce dobiegł końca.
      • cronny p.Michnik nie jest psychiatrą, ani psychoterapeutą 25.11.13, 14:50
        A jego niedoszłym rozmówcom kręciek gwałtownie się pogarsza. Słyszałem dzisiaj wypowiedzi p. Macierewicza i p. Kaczyńskiego. Obaj mają już pełne odloty do krainy bajek.
        Temu duetowi potrzeba już tylko akompaniamentu instrumentów jeszcze bardziej dętych.
        • homosovieticus Głupawe i prowakacyjne opinie nie będą 25.11.13, 15:56
          komentowane przez "prymitywnego chama".
          • cronny Głupawy i prowakacyjny jest pomysł tego wątku 25.11.13, 22:02
            homosovieticusa, vel

            > "prymitywnego chama".
            • homosovieticus Jeśli potrafisz uzasanić, że pomysł tego wątku 27.11.13, 12:02
              jest głupawy i prowokacyjny, to puszczę w niepamięć Twoje nieokrzesanie i gotów jestem do dalszej rozmowy o siłach politycznych, które pragnie reprezentować nadal Pan Michnik.
        • dystans4 Re: p.Michnik nie jest psychiatrą, ani psychotera 27.11.13, 13:04
          Nie idioci i psychiczni, ale agentura albo pod wpływem agentury.
          Co powiedzieli?
          • homosovieticus Kim nie jest Pan Michnik to wiem. Interesuje mnie 27.11.13, 13:44
            czyje ma rekomendacje do reprezentowania sił politycznych w imieniu , których chce rozmawiać z politykami PiS-u?

            Jeżeli potrafisz spokojnie i bez wyświchtanych ogólników rozmawiać na ten temat to możemy spróbować. Dotychczasowe Twoje posty na ten temat nie nastrajają optymistycznie. Młóckę słowną uważam za głupotę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka