man_sapiens
10.12.13, 11:15
Dlaczego nie wolno dyskutować tutaj o prawdziwej wartości haseł, których realizację w polityce usiłuje wymuszać Kościół?
Pisze się tu o zegarkach polityków, o ich samochodach i mandatach, o ubraniach, żonach i córkach, recenzuje programy telewizyjne.
Dlaczego nie wolno pisać o łobuzie, który będąc księdzem został ojcem nieślubnego dziecka i nic nie zrobił, żeby zadbać o jego materialny byt (o duchowym nie wspominam). Działając przy tym w Kościele, któremu z ust nie schodzi dopominane się o to, żeby prawo polskie szczególnie chroniło "prawdziwą" rodzinę a tępiło wszelkie inne formy życia ludzi razem. Kościół Katolicki jest w Polsce nie tylko związkiem wyznaniowym ale także instytucję polityczną - czy się nam to podoba czy nie (mi się nie podoba). Standardy moralne w tej instytucji mają bezpośredni wpływ na życie obywateli, także innowierców czy ateistów. Prawdziwa wartość głoszonych przez KK haseł jest z tego powodu istotna dla wszystkich polskich obywateli.
A to, ze sprawę nagłośnił Fakt powinna Gazeta znieść dzielnie.