Dodaj do ulubionych

Kościół i polityka

10.12.13, 11:15
Dlaczego nie wolno dyskutować tutaj o prawdziwej wartości haseł, których realizację w polityce usiłuje wymuszać Kościół?
Pisze się tu o zegarkach polityków, o ich samochodach i mandatach, o ubraniach, żonach i córkach, recenzuje programy telewizyjne.
Dlaczego nie wolno pisać o łobuzie, który będąc księdzem został ojcem nieślubnego dziecka i nic nie zrobił, żeby zadbać o jego materialny byt (o duchowym nie wspominam). Działając przy tym w Kościele, któremu z ust nie schodzi dopominane się o to, żeby prawo polskie szczególnie chroniło "prawdziwą" rodzinę a tępiło wszelkie inne formy życia ludzi razem. Kościół Katolicki jest w Polsce nie tylko związkiem wyznaniowym ale także instytucję polityczną - czy się nam to podoba czy nie (mi się nie podoba). Standardy moralne w tej instytucji mają bezpośredni wpływ na życie obywateli, także innowierców czy ateistów. Prawdziwa wartość głoszonych przez KK haseł jest z tego powodu istotna dla wszystkich polskich obywateli.
A to, ze sprawę nagłośnił Fakt powinna Gazeta znieść dzielnie.
Obserwuj wątek
    • nazimno Dlatego, ze... 10.12.13, 11:24
      rzeczywistosc opisywana jest mozaika zdarzen rzeczywistych.

      Gdy zdarzenia takie nabieraja znaczenia symbolicznego - stanowia PROBLEM dla
      mentalnosci Pani Cenzorki.
      I wtedy TNIE bez litosci.
      Dla NIEJ problem znika.

      • zapijaczony_ryj Re: Dlatego, ze... 10.12.13, 12:50
        nazimno napisał:

        > rzeczywistosc opisywana jest mozaika zdarzen rzeczywistych.
        >
        > Gdy zdarzenia takie nabieraja znaczenia symbolicznego - stanowia PROBLEM dla
        > mentalnosci Pani Cenzorki.
        > I wtedy TNIE bez litosci.
        > Dla NIEJ problem znika.
        >
        Wszyscy to widzą, a cenzor sie nawet nie wstydzi:
        forum.gazeta.pl/forum/w,396,148452671,148452671,Czarna_swinia_.html
        • nazimno Krotko. 10.12.13, 12:58
          Nie sadze, aby nasze uwagi byly inspiracja do wyciagniecia wlasciwych wnioskow
          dla Pani Cenzorki. Z Caryca Katarzyna tez nikt raczej nie dyskutowal.

          Niech wiec zyje wsrod wlasnych przeswiadczen.


    • sverir Re: Kościół i polityka 10.12.13, 11:27
      > Dlaczego nie wolno dyskutować tutaj o prawdziwej wartości haseł, których realiz
      > ację w polityce usiłuje wymuszać Kościół?

      Dawkins o tym pisał. Sprawy religijne są tematem tabu w przestrzeni publicznej. Jakoś latwiej ludziom przychodzi obrażanie na gruncie poglądów na ekonomię, niż na życie po śmierci. Skutki widoczne są nie tylko na forum.
    • pis_da_deby Re: Kościół i polityka 10.12.13, 11:50
      man_sapiens napisał:

      > Dlaczego nie wolno pisać o łobuzie, który będąc księdzem został ojcem nieślubne
      > go dziecka

      a co to ma wspolnego z polityka ?


      > i nic nie zrobił, żeby zadbać o jego materialny byt

      www.se.pl/wydarzenia/kraj/syn-ksiedza-waldemara-odziedziczy-milion_367277.html

      > A to, ze sprawę nagłośnił Fakt powinna Gazeta znieść dzielnie.

      Takie szmatlawce powinny zniknac z rynku

      Syn księdza dostanie rentę, ale nie od Kościoła

      Jestem ciekawy ktory to pracodawca wyplaca rente dzieciom swoich zmarlych pracownikow.

      w testamencie lubieżny ksiądz nie zająknął się o synku, a cały majątek przepisał Kościołowi!

      www.fakt.pl/syn-ksiedza-irka-dostanie-rente-od-panstwa-nie-od-kosciola,artykuly,433443,1.html
      zapomnieli jednak wspomniec, ze

      Duchowny zadbał jednak o kurię. Obdarował ją swoim majątkiem. Ta jednak odmówiła przyjęcia spadku


      • pis_da_deby Re: Kościół i polityka 10.12.13, 11:53
        pis_da_deby napisał:

        > man_sapiens napisał:
        >
        > > Dlaczego nie wolno pisać o łobuzie, który będąc księdzem został ojcem nie
        > ślubne go dziecka
        >
        Nie umniejszajac w niczym winy ksiedza warto wspomniec, ze do tego by sie dziecko urodzilo potrzeba dwojga i wina jest wspolna.
        Atakowany jest ksiadz i slusznie ale czy ta pani nie wiedziala co robi i z kim idie do lozka ?
        • man_sapiens Re: Kościół i polityka 10.12.13, 13:03
          > Nie umniejszajac w niczym winy ksiedza warto wspomniec, ze do tego by sie dziec
          > ko urodzilo potrzeba dwojga i wina jest wspolna.

          Wspólna wina? Przecież według Kościoła dziecko to powód do radości i błogosławieństwo boże (i słusznie) a nie żadna wina. Winą jest porzucenie dziecka przez rodzica i pozostawienie go swojemu losowi. Gdyby ten ksiądz miał w sobie ślad przyzwoitości, to porzuciłby Kościół i zająłby się rodziną a zwłaszcza dzieckiem. Ale to nie spodobałoby się biskupowi - tyle kasy wymknęłoby się Kościołowi z rąk. A życie w Kościele jest o wiele wygodniejsze niż życie w rodzinie.
          Czy słychać jakieś głosy potępienia dla tego księdza ze strony Kościoła, który tak chętnie ocenia moralność ludzi? Nie, skądże, przecież ten ksiądz zapisał cały swój majątek Kościołowi, szlachetny pasterz.
          • 99venus Re: Kościół i polityka 10.12.13, 13:09
            dla koscioła liczą się tylko dzieci poczęte,urodzone to już nie.
      • man_sapiens Re: Kościół i polityka 10.12.13, 13:24
        > a co to ma wspolnego z polityka ?
        To Kościół włączył się aktywnie do polityki. O ile się nie mylę, Kościół w kółko krzyczy o konieczności obrony rodziny (czyżby przed klerem?), domaga się kształtowania prawa według głoszonych przez siebie haseł, uważa się za ostateczny i najwyższy autorytet moralny i domaga się od parlamentarzystów stanowienia prawa według swoich kryteriów.
        Tymczasem wygląda na to, że Kościołowi chodzi tylko o jedno - o mamonę.
        Chcę wiedzieć, jakie podstawy ma Kościół domagając się zakazu nauczania dzieci o antykoncepcji, protestując przeciwko wychowaniu seksualnemu w szkołach, domagając się krzyża w budynkach administracji państwowej, odmawiając parom bez ślubu praw, itd.

        > Duchowny zadbał jednak o kurię. Obdarował ją swoim majątkiem. Ta jednak
        > odmówiła przyjęcia spadku
        Bardzo pozytywnie. Skąd ta informacja?

        Skoro "rodzina jest najważniejsza" (bo jest), to dlaczego Kościół nie nakłania księży, którzy mają dzieci (a jest ich ponoć ponad 10%), żeby porzucili stan kościelny i zajęli się swoją rodziną a zwłaszcza wychowaniem dzieci. Przecież dziecko w niepełnej rodzinie to według Kościoła zbrodnia. A jeżeli taki rozpłodowy ksiądz odmawia zaopiekowania się swoim dzieckiem - to niech Kościół otoczy matkę i dziecko staranną opieką w imię najwyższych standardów moralnych. A jeżeli nie - to niech w ramach święceń kapłańskich przyszli księża będą poddawani wasektomii.
    • judeosceptyk Re: Kościół i polityka 10.12.13, 12:00
      o Zydach tez nie można, chyba , ze dobrze
    • zapijaczony_ryj Bo martwe forum religia bu umarło smiercia 10.12.13, 12:40
      naturalną, dlatego Giwi je dokarmia watkami z kraju

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka