yossarian18
12.08.04, 10:39
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20040812&id=po21.txt
Oto fragment listu otwartego Kostrzyńskiej Grupy Obywatelskiej do burmistrza:
"Woodstock się zakończył. Nam jednak pozostały konsekwencje postępowania
burmistrza Kostrzyna p. Andrzeja Kunta. Szybko przekonaliśmy się wszyscy, że
nieprawdziwe okazały się wizje roztaczane przez Burmistrza, wg którego miasto
miało zarobić na imprezie. Już w dzień po imprezie nasi kupcy liczyli w
dziesiątki tysięcy złotych straty poniesione w wyniku Przystanku Woodstock.
(...) Podobnie rzecz wygląda z budżetem miasta, obciążonym organizacją
imprezy. Są ogromne koszty, o których dotąd Burmistrz rządzący miastem nie
wypowiedział się"
W Kostrzyniu nie ma pieniędzy na dokończenie budowy szkoły ponadgimnazjalnej,
ale pieniądze na organizację owsiakowego deprawowania młodzieży się znalazły.
Tak się "roziwja" Polska pod rządami panów z "ezelde".