rickky
15.12.13, 16:31
Pomijając już, że to przysłowiowe wróżenie z fusów, takie nachodzą mnie przemyślenia:
1. Prezes przepłacił płacąc mecenasowi Rogalskiemu za jego usługi prawnicze. Sam to stwierdził, dodając przy okazji, że przepłacił bardzo dużo
2. Prezes przepłacił robiąc słynne zakupy w sklepie osiedlowym, transmitowane przez TV. Wszyscy mogli się o tym naocznie przekonać.
3. Prezes przepłacił kiedy kupował Możejki. Sam to przyznał, dodając, że choć to duże przepłacenie, to budżet Polski jest w stanie sobie na to pozwolić.
Czy myślicie, że przy takiej skłonności do przepłacania, ten bilion na wiele mu wystarczy?