porannakawa01
18.02.14, 05:18
Ton i "jakość" słów kierowanych do Premiera RP to po prostu woła o pomstę do nieba - Kaczyński zachowuje się jak kmiot, jak prostak.
Nieważne czy premierem jest ten czy inny polityk, ale w takim kraju jak Polska - Kaczyński powinien już stosowac pewne standardy - przecież w żadnym normalnym kraju nikt nie wyznaczy Premierowi rządu ani daty, ani miejsca ani nawet tematu rozmowy, bo abstrachując od kwestii bezpieczęństwa liczy się jeszcze styl, klasa, uprzejmość.
Kaczyńskiemu sie chyba pomyliło wydawanie rozkazów we własnej grupce "wyznawców".
Prawdę ktoś powiedział, że PiS to tylko potrafi wykrzykiwać, a jak przychodzi do konkretów to formalnymi zachowaniami albo ich brakiem potrafią pokazać, że to partia "wieśniaczków"...
Kaczyński wyznacza Premierowi RP miejsce, datę i temat spotkania!?
To po prostu niebywałe jak butny, zarozumiały i po prostu chamski jest ten mały człowieczek.
Teee! - Kaczyński - nieco pokory, bo zdaje się, że już się widzszi na rządowym stołku, a do tego jeszcze daleka droga, na pewno nie przez takie zachowania - bo chyba, że kierujsze swoją ofertę do chamów, ignorantów i takich zarozumiałych ludzi jakim sam jesteś...
Teeee! - polytyk, pan nie zapraszasz, pan zostałeś zaproszony przez wyższego rangą.
To nie zaproszony określa miejsce i czas, ale zapraszający.
Może to też być przedmiotem uzgodnień, ale nie można premierowi dyktować miejsca i terminu, bo to zwyczajny brak kindersztuby jest, czyli mówiąc bez eufemizmów chamstwo.
Brak kindersztuby - TW Balbina nie nauczyła w młodości?
Niania spod Wachocka też nie nauczyła?
To i tak weszliście w życie!
A nie może przecież chamem być ktoś, kto chce zostać przynajmniej premierem.
Uciekasz przed Tuskiem!
Tusk ma doświadczenie merytoryczne, ty jedynie hasła populistyczne za którymi nic nie stoi.
Po prostu wiesz, że stoisz na straconej pozycji śmieszny człowieczku!
Bilion czyli tysiąc miliardów?
Miliard to tysiąc milionów?
Pogieło ciebie?
Tusk nie jest z mojej bajki ale jednak stanąć muszę.
Kaczyński obawia się Tuska, przed nim ucieka.
Nie bój się - Tusk ci tego nie zrobi co ja bym zrobiła.
Dziadziuś mnie uczył, że gdy kiedykolwiek cham znajdzie się w zasięgu mojej nogi - powinnam go kopnąć, gdyż gdy tego nie zrobię, cham weźmie to za oznakę mojej słabości i będzie usiłował mnie kopnąć.
Cham kopany głaskał ciebie będzie a gdy pogłaszczesz chama - ten bedzie usiłował ciebie kopnąć.