Gość: jac
IP: 213.17.204.*
17.08.04, 20:56
CZY MAMY RZĄD, CZY MORDERCÓW KRAJU???
Czy już widzicie państwo świadomą politykę naszego rządu (nierządu)???
Zadłużyć, blokując kasę, sprzedać i niech inni zarabiają.
Przemysł sprzedany, lub zrujnowany, banki "sprzedane", handel w rozsypce, zostały PGR, służba zdrowia, a potem??? Aha jeszcze szkolnictwo.
Za:
www.zycie.com.pl/gospodarka.php?id_tekst=38230
Sprzedaż szpitali
Złota żyła w służbie zdrowia
Koncerny medyczne walczą o rynek usług zdrowotnych w Polsce. Zapowiadają wielomiliardowe inwestycje w upadające szpitale i zapewniają, że będą leczyć wszystkich pacjentów.
Inwestorzy zamierzają zarobić na polskim rynku usług medycznych. Duńska firma Falck chce wykupić jak najwięcej szpitali. Głównie w najbiedniejszych rejonach kraju. - Szukamy w Polsce północno-wschodniej, południowo-wschodniej i południowej. Startujemy w przetargach, składamy oferty - wyjaśnia Dariusz Dudarewicz, dyrektor medyczny polskiego oddziału firmy - Teraz możemy kupić szpitale za bezcen. Są zadłużone, niedofinansowane, więc siłą rzeczy naszym propozycjom sprzyjają ich załogi. Liczą na stabilną i przede wszystkim lepiej płatną pracę.
Dudarewicz zapewnia, że polskie placówki zdrowotne są w stanie - przy odpowiednim zarządzaniu - za pieniądze z Narodowego Funduszu Zdrowia, same się utrzymywać, a nawet generować zyski. To dlatego Falck, który nie ma jeszcze żadnego szpitala, chce kilka przejąć do końca roku.
- Zdrowie zawsze się opłaca. A teraz, kiedy służba zdrowia w Polsce jest w takim katastrofalnym stanie, to naprawdę może być interes życia - tłumaczy. - Samorządy nic nie ryzykują, bo będą miały pakiet większościowy szpitala-spółki.
Jak na razie Falck inwestuje w oddziały ratunkowe i sukcesywnie powiększa bazę karetek. Część z takich oddziałów istnieje we współpracy z samorządami lokalnymi i z założenia ma pomagać zwykłym pacjentom.
Obietnice bogatych
Samorządowcy i szpitale są skazani na współpracę z wielkimi koncernami, bo tylko te koncerny stać na remontowanie i inwestowanie w zrujnowane placówki zdrowotne. Zbudowanie nowego bloku operacyjnego, sterylizatorni, wyremontowanie kilku oddziałów oraz sprowadzenie tomografu komputerowego obiecały lekarzom w Ostródzie działające w Stanach Zjednoczonych i Europie zachodniej Kliniki St. Paul. To kolejny wielki inwestor łakomie spoglądający na polskie szpitale. W Polsce, według planów Klinik St. Paul, może powstać sieć blisko 100 klinik diagnostycznych. Doskonałą podstawą do stworzenia sieci klinik są istniejące już placówki.
Gdyby nie deklaracja zachodniej spółki ostródzki szpital przestałby istnieć, bo budowa bloku operacyjnego i sterylizatorni, za łączną kwotę 10 mln. zł, była warunkiem przedłużenia kontraktu z warmińsko-mazurskim oddziałem NFZ.
Powiat ostródzki - właściciel szpitala już od dawna chciał przekazać kłopotliwą spółkę jakiejś grupie kapitałowej. W zamian za inwestycje i opiekę zaproponował odsprzedanie 74 proc. akcji, zostawiając sobie jedynie minimum niezbędne do udziału w podejmowaniu strategicznych decyzji dotyczących szpitala.
Jerzy Ostrowski, prezes Klinik St. Paul sp. z o. o., założonej przez spółkę matkę działającą w Europie Zachodniej zapewnia, że zainwestowanie kilku milionów euro się opłaci. - My na tym szpitalu nie stracimy - wyjaśnia. - To wciąż będzie placówka publiczna, czyli dostępna dla zwykłych pacjentów. Ale z czasem zaczniemy na tym szpitalu zarabiać, tak, że w ciągu kilku lat nasza inwestycja się zwróci.
Ostrowski zapewnia również, że w tym, ani prawdopodobnie w żadnym innym szpitalu przejmowanym przez Kliniki St. Paul nie zmieni się stan zatrudnienia. Spółka nie będzie również oszczędzała na płacach.
Szans na rozwój w przejęciu przez prywatny kapitał widzą również sami dyrektorzy szpitali. Specjalistyczny Szpital w Radomiu im. dr Tytusa Chałubińskiego poszukuje inwestora, który sfinansuje restrukturyzację laboratorium centralnego. Potencjalny inwestor ma pomóc w wyremontowaniu i skomputeryzowaniu laboratorium. Przewidywany koszt to ok. 1,2 mln zł. Mieszczą się w tym wydatki na remont oraz wyposażenie laboratorium w komputery i analizatory. Według deklaracji Andrzeja Cieślika, dyrektora radomskiego szpitala, na badaniach zewnętrznych szpital zarabiał ok. 250 tys. zł rocznie. Remont laboratorium nakazał Sanepid. W przeciwnym razie może ono zostać zamknięte.
I nadzieje biednych
Grupa ekspertów z Uniwersytetu Szczecińskiego przygotowała plan restrukturyzacji szczecińskiego szpitala miejskiego. Zgodnie z tym planem, jedyną szansą dla szpitala jest znalezienie inwestora i utworzenie z nim spółki. Na razie pracownikom szpitala grożą zwolnienia. Gdyby placówką zainteresowała się któraś z wielkich firm medycznych, zostaliby na swoich stanowiskach, zaś w samym szpitalu zmodernizowano i powiększono by nie najnowszy już blok operacyjny.
Szansą dla szpitali jest także wyprzedawanie nieruchomości. W lipcu br. NZOZ Centrum Dializa sp. z o. o. należący do koncernu Hurtofarm, hurtowni środków farmaceutycznych i artykułów sanitarnych z Sosnowca kupił od Zespołu Szpitali Miejskich w Chorzowie jeden z budynków. Powstająca tam stacja dializ razem ze znajdującym się nieopodal Śląskim Centrum Urologii ma stworzyć nowoczesny ośrodek urologiczno-nefrologiczny.