Dodaj do ulubionych

"Nasz Dziennik"

18.08.04, 10:08
Właśnie odwiedziłem stronkę "Naszego Dziennika" i przeczytałem zajawki
artykułów, które ukażą się w nim jutro. WŁOS SIĘ NA GŁOWIE JEŻY!!! Takie
szmatławce powinno się zamykać! Jeśli to jest wolność prasy to ja chyba wolę
cenzurę!
Obserwuj wątek
    • Gość: trzykropek Re: "Nasz Dziennik" IP: *.acn.pl 18.08.04, 10:25
      Z przerażeniem patrzę, co dzieje się z tą niegdyś znakomitą gazetą. Goni
      poziomem gadzinówki pokroju "Trybuny" czy "Nie", hańbi wartości chrześcijańskie
      i polskie dobre obyczaje - wystarczy przeczytać artykuł o Miłoszu - wiele można
      mu zarzucić, ale dzień po jego śmierci coś takiego... Wstyd.
      • Gość: Onsdag Re: "Nasz Dziennik" IP: 193.235.95.* 18.08.04, 14:55
        Wacpan kpi sobie z inteligencji czytajacych te forum piszac: "co dzieje się z
        tą niegdyś znakomitą gazetą". Kiedy mianowicie mialoby to byc? Gazeta
        reprezentuje zalosny poziom od samego poczatku, tak w tresci jak i w formie.


        • Gość: trzykropek Re: "Nasz Dziennik" IP: *.acn.pl 18.08.04, 15:24
          Kiedyś to było rzeczywiste źródło alternatywnej informacji, pomimo różnych
          dziwacznych wysoków. Teraz stała się zwykłą tubą jakiejś chorej ideologii
          nienawiści, której nie rozumiem. Prawie wszystkie artykuły zą przez pryzmat tej
          ideologii przepuszczane. Kiedyś tak nie było...
    • indris W obronie "Naszego Dziennika"... 18.08.04, 11:08
      ...wypowiadał sie już WOLTER. To on wypowiedział słynne zdanie: "nienawidzę
      tego co mówisz, ale zrobię wszystko, żebyś mógł to mówić". Twierdząc, że "takie
      szmatławce powinno się zamykać" wpisujesz się (pewnie mimowolnie) w mentalność
      właśnie ND. Oni też by chętnie pozamykali, tyle, ze coś innego...
      Wolność słowa jest niepodzielna. Albo jest dla WSZYSTKICH, albo jej nie ma.
      Tu akurat warto brać przykład ze Stanów Zjednoczonych. Załatwili tę sprawę już
      ponad 200 lat temu.
      • pastor Re: W obronie "Naszego Dziennika"... 18.08.04, 11:44
        Jeżeli nazywanie kogoś TAKIEGO jak Miłosz "paszkiwlantem polskości, który
        bezcześcił nasze narodowe wartości" w dodatku po Jego śmierci jest w porządku,
        to gratuluję!!!
        • Gość: trzykropek Re: W obronie "Naszego Dziennika"... IP: *.acn.pl 18.08.04, 11:50
          Nie, nie jest w porządku, ale Indris ma racje. "Nasz Dziennik", korzystając w
          wolności wypowiedzi, pokazał swój poziom. Pozwólmy audytorium roządzić, co chce
          czytać, a co nie. Ja np. wiem, że już nigdy tej gazety nie kupię. I nie sądzę,
          abym był odosobniony w tym podejściu...
          • Gość: fiona NASZ DZIENNIK O MIŁOSZU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 11:54
            Zmarł Czesław Miłosz

            W wieku 93 lat zmarł w Krakowie Czesław Miłosz - poeta, pisarz, eseista, laureat
            literackiej Nagrody Nobla. Miłosz urodził się w Wilnie. Przed wojną sympatyzował
            z komunizmem, po wojnie był przez kilka lat komunistycznym dyplomatą.

            Opowiadał się za uczynieniem z Polski 17. Republiki Sowieckiej. Warto
            przypomnieć, że w 1945 roku publicznie postulował, aby w Polsce Ludowej nie
            wydawać Biblii. Stwierdził, że jest to książka okrutna, krwawa i przygnębiająca.
            Na łamach "Tygodnika Powszechnego" atakował ojca Maksymiliana M. Kolbego.
            Oczerniał wydawane przez świętego Maksymiliana pisma "Mały Dziennik" i "Rycerz
            Niepokalanej", nazywając je antysemickimi.

            ************************
            Z wtorkowego numeru "Gazety Wyborczej" wynika, że Prymas Tysiąclecia broniłby
            dziś Czesława Miłosza przed siepaczami z "Naszego Dziennika". Ano, zapewne
            broniłby, gdyby mówiono o Miłoszu nieprawdę lub gdyby naruszano jego osobową
            godność. Tak jednak nie jest. I chyba dlatego "Gazeta Wyborcza" zestawiła list,
            jaki wystosował kardynał Stefan Wyszyński do świadków promocji doktorskiej
            noblisty na KUL-u w 1981 roku, z notatką o jego śmierci wydrukowaną w "Naszym
            Dzienniku" w roku 2004.

            Trudno podejrzewać, że pracownicy "GW" nie potrafią liczyć. Z pewnością
            zauważyli, że pomiędzy powstaniem tych dwóch tekstów upłynęło ponad dwadzieścia
            lat, a w życiu pojedynczego człowieka i całych społeczności jest to niemal
            epoka. Inaczej był postrzegany Miłosz w Polsce w latach 80., a inaczej musi być
            widziany dzisiaj. W latach 80. głos przebywającego za Oceanem świeżo upieczonego
            noblisty odbierany był w kraju jako istotny sprzeciw wobec komunistycznej
            propagandy i komunizmu w ogóle, a jego artystyczne zainteresowania były bliskie
            sercom znakomitej większości wierzących Polaków. Jego antytotalitarny głos
            zdawał się być wówczas właśnie głosem milionów Polaków.

            Czy tak jest dzisiaj i czy Prymas Tysiąclecia powtórzyłby swoje słowa sprzed
            niemal ćwierćwiecza? Tego nie wiemy. Ale zapewne nie byłby mu obojętny laicki
            humanizm noblisty, jego głęboko zakorzeniony antypolonizm czy choćby poparcie
            dla ostatniej parady homoseksualistów w Krakowie. Życiorys Miłosza jest znacznie
            bogatszy i obfitujący w wiele istotnych zwrotów, ale nie jest tak kryształowy,
            jak mogłoby się wydawać. Czym innym natomiast pozostaje jego twórczość
            artystyczna. Dlatego propagandowy gwóźdź "Wyborczej" (w zamierzeniu zapewne
            gwóźdź do trumny) trafił w próżnię.
            • humbak Re: NASZ DZIENNIK O MIŁOSZU 18.08.04, 13:41
              Albo mi się zdaje, albo jesteśmy świadkami otwartej wojny ideologiczno-
              medialnej? Tylko kto w tej wojnie bierze udział poza redakcjami? Bo przecież
              mało jest czytelników wspólnych dla GW i ND.
          • pastor Re: W obronie "Naszego Dziennika"... 18.08.04, 12:17
            Zostawmy Miłosza, bo atak na Jego osobę to moim skromnym zdaniem tylko jeden z
            mnóstwa nonsensów pojawiajacych się w tej gazecie. Innym przykładem niech
            będzie kolejna z zajawek jutrzejszego numeru: "POGAŃSKIE WIDOWISKO -
            Trwa zacieranie chrześcijańskiego dziedzictwa Europy. Pokazało to wyraźnie
            widowisko na otwarcie igrzysk olimpijskich w Atenach, wywołując wrażenie, że
            świat bożków i Heraklesa jest wciąż żywy". Oglądałem tę ceremonię i żałuję z
            całego serca, że nagle nie otworzyły się niebiosa i nie ukazał się Herakles,
            czy inny Perkun...
          • humbak Re: W obronie "Naszego Dziennika"... 18.08.04, 13:36
            Niestety są ludzie, którzy tak myślą (jak autorzy art. o Miłoszu) i nie wolno
            im zabronić wyrażać swoich opinii, choćby nie wiem jak to denerwowało.
            Zaznaczam, że wymądrzam się, bo nie czytałem omawianego art. Po przeczytaniu
            mógłbym pisać innaczej;)
        • tad9 Re: W obronie "Naszego Dziennika"... 18.08.04, 17:25
          pastor napisał:

          > Jeżeli nazywanie kogoś TAKIEGO jak Miłosz "paszkiwlantem polskości, który
          > bezcześcił nasze narodowe wartości" w dodatku po Jego śmierci jest w
          >porządku, to gratuluję!!!

          Miłosz twierdził że po kimś takim jak Mickiewicz można się
          spodziewać "wszystkiego najgorszego", a twierdził to też po śmierci Mickiewicza
          (prawda, że minęło od niej wtedy więcej niż jeden dzień), i było OK.
          • humbak Re: W obronie "Naszego Dziennika"... 18.08.04, 17:52
            Nikt tego tu nie napisał. Zło jest jedno. Nie zmniejsza go inne zło.
      • Gość: radca Re: W obronie "Naszego Dziennika"... IP: 213.25.179.* 18.08.04, 12:06
        Nie ma wolności bez odpowiedzialności a w Polsce niestety można bezkarnie
        napisać wszystko.Jestem przeciw cenzurze,przeciw zamykaniu gazet ale jestem za
        wysokimi karami finansowymi dla łajdackich dziennikarzy wymierzanymi
        natychmiast a nie po 10 latach.
        ND jest wyjątkowym szmatławcem a jego autorzy wyjątkowymi hienami.
        • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: W obronie "Naszego Dziennika"... 18.08.04, 14:27
          gdyby takie rozwiązania które postulujesz wprowadzono by w życie to na placu
          boju pozostałby tylko ND i RM bo wszyscy inni by poszli z torbami za kłamstwa
          wypisywane o ND RM i ks Jankowskim
          • humbak Re: W obronie "Naszego Dziennika"... 18.08.04, 14:33
            Zindoktrynowane teksty wypisujesz. Nadal nie myślisz samodzielnie.
          • gregorak Re: W obronie "Naszego Dziennika"... 18.08.04, 14:35
            nowy.oszolom.z.radia.maryja napisał:
            >wszyscy inni by poszli z torbami za kłamstwa wypisywane o ND RM i ks Jankowskim
            Proszę o podanie przykładu takiego klamstwa napisanego w GW.
            • yossarian18 Re: W obronie "Naszego Dziennika"... 18.08.04, 16:54
              Paszkwil Cichego na Powstanie Warszawskie z 29. I 1994r.
              • humbak Re: W obronie "Naszego Dziennika"... 18.08.04, 17:09
                Nie czytałem. Na czym polegało kłamstwo?
                • yossarian18 Re: W obronie "Naszego Dziennika"... 18.08.04, 17:17
                  Cichy napisał, że podczas Powstania AK i NSZ mordowały niedobitki Żydów z
                  getta.
                  • humbak Re: W obronie "Naszego Dziennika"... 18.08.04, 17:50
                    Nic o tym nie słyszałem. Tyle, że Polacy miewali czasem głupie i nieludzkie
                    pomysły.
                    • yossarian18 Re: W obronie "Naszego Dziennika"... 18.08.04, 17:54
                      Jest wiele świadectw mówiących, że to Polacy ratowali Żydów podczas Powstania.
                      Znalazłem ten artykuł Cichego i niedługo zarzucę wątek.
                      Pozdrawiam
                      • humbak Re: W obronie "Naszego Dziennika"... 18.08.04, 18:38
                        Poszukaj argum. za i przeciw jego tezie, jeśli mogę poradzić. Oczekuję.
                        Pozdrawiam
                        • yossarian18 Re: W obronie "Naszego Dziennika"... 18.08.04, 21:39
                          Mam teksty Strzembosza, Prekerowej i Friszke na temat artykułu Cichego.
                          Postaram się niedługo zarzucić.
              • gregorak Re: W obronie "Naszego Dziennika"... 18.08.04, 20:38
                Nie znam tego tematu.
                Oszołom zarzucił jednak GW kłamstwa na temat ND, RM, ks. Jankowskiego i nadal
                nie podał konkretów. Czyżby to ON kłamał a nie GW?
    • Gość: Smakosz Re: "Nasz Dziennik" IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.08.04, 12:41
      1. Nazwanie śp. Miłosza "paszkiwlantem polskości, który bezcześcił nasze
      narodowe wartości" to nazwanie czarnego czarnym. Ci, którzy
      znają "pozaartystyczne" dokonania Zmarłego, nie zaprzeczą.
      2. Rzeczywiście "w Polsce niestety można bezkarnie napisać wszystko". Radca
      zderza wolność z odpowiedzialnością, ale puentuje inwektywami mrożącymi krew w
      żyłach. Hi hi hi... To się chyba nazywa "samodzielne myślenie"?
      • Gość: radca Re: "Nasz Dziennik" IP: 213.25.179.* 18.08.04, 14:03
        Obawian sie,że jako wielbicielowi paszkwilanckich i kłamliwych treści ND trudno
        jest ci pojąć,że jest coś czarne ale także jest białe, czerwone,zielone i
        niebieski.
        Nazwanie pismaków z ND hienami jest szczytem elegancji i miłosierdzia w
        stosunku do tych kłamliwych grafomanów.
        • humbak Re: "Nasz Dziennik" 18.08.04, 14:07
          W sumie... racja. Ale nie tylko hieny z nich. Żywych też potrafią lżyć. Na
          dodatek nie zawsze zgadnie z prawdą, jeśli dobrze kojarzę, choć przykładu teraz
          nie podam.
        • Gość: Smakosz Re: "Nasz Dziennik" IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.08.04, 14:25
          Hi hi hi... Śmieszny jesteś. Coś, co jest czarne, jest też różnokolorowe,
          powiadasz? A niech Ci Bozia zdrowie, bo na rozum to już chyba z późno?
          • humbak Re: "Nasz Dziennik" 18.08.04, 14:31
            Nie ma w świecie jednoznaczności. Wszystko winno być oceniane z różnych p.
            widzenia. Nie ma też przecież osób, które można jednoznacznie ocenić.
    • Gość: wlodek wscieklosc komuchów, "uzytecznych idiotów" i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 12:46
      wszystkich roozowych jasno wskazuje, ze Ndz jest b. potrzebny!!!
      -------------------------------------------------------------------------
      "uzyteczny idiota" = to wg Stalina "intelektualista" lub chcacy na takiego
      pozowac osobnik, którego cechuje naiwnosc i slepa wiara w komunistyczna
      propagande;a swoimi wypwoiedziami sluzy "sprawie"
      W III RP organem tych osobnikoow jest gl. tygodnik Powszechny majacy w
      podtytule slowo "katolicki"-
      • indris Sęk w tym, że nie tylko komuchów 18.08.04, 13:10
        "Informacja" ND o śmierci Miłosza była zgrzytem dla każdego normalnie myślącego
        człowieka. Oczywiście nikt nie ma obowiązku byc wielbicielem Miłosza i
        oczywiście, że nawet po śmierci znanej osoby można się o jej osobie i dorobku
        wypowiadać krytycznie. Jednak poniżej pewnego poziomu prymitywizmu schodzić nie
        wypada, przynajmniej, jeżeli aspiruje się do wyższego poziomu niż Super Express.
        Gdy w sobotę dowiedziałem się o śmierci poety, pomyślałem m.in. To przynajmniej
        ND ma dwa dni czasu na przemyślenie reakcji. I przyznam się, że oczekiwałem
        mniej prymitywnej. Np. takiej: "Zmarł Czesław Miłosz, laureat literackiej
        Nagrody Nobla w 1980. Jego twórczość a również i aktywność pozaliteracka były
        równiez ostatnio przedmiotem publicznych debat. W najbliższym czasie zamieścimy
        obszerniejsze omówienie sylwetki i dorobku zmarłego poety."
        Największy wróg Miłosza, ale przytomny, mógłby się pod tym podpisać. Ale ND
        wolał od razu zflekować. Ciekaw jestem tylko, czy taka jest mentalność
        redakcji ND, czy był to osobisty nacisk Rydzyka. W obu przypadkach nienajlepiej
        to pismu wróży.
        • Gość: wlodek Re: Sęk w tym, że nie tylko komuchów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 13:25
          Wierzacy maja swoje swietosci i autorytety; ateisci, czerwoni , roozowi et
          cons. -swoje. Roznica polega oczywiscie na ich jakosci ale i ilosci. Ci drudzy
          maja ich mniej.
          I jak juz takiego maja , to -rekompensujac sobie rzadkosc-wynosza go pod
          niebiosa(!)Tak jest teraz , kiedy gazwyb i tygpowsz rozpetaly istna histerie
          (na ktoora Sp. Milosz, gdyby zyl usmiechnal by sie pewnie z poblazaniem),
          szantazujac i wywijajac noblista jak maczuga w swych politycznych i ideowych
          rozgrywkach. I dopiero na tym TLE widac rooznice w reakcji Ndz, ktoory nic
          zreszta nie sklamal piszac o Miloszu!
          Kazda osoba publiczna musi sie z tym liczyc, ze bedzie rozliczana z zyciorysu.
          Milosz komunizowal przed wojna, z pogarda wyrazal sie o AK, Powstaniu (w
          ktoorym zreszta NIE WZIA udzialu) pisal zaklaamne wiersze (np. Campo di Fiori),
          sluzyl komuchom jako dyplomata, etc etc
          i oczywiscie NIE ZA TO go cenie - ale i nie zapominam...
          • humbak Re: Sęk w tym, że nie tylko komuchów 18.08.04, 13:49
            Wierzący nie są jednorodną grupą ludzi, tak jak i niewierzący.
            ND nie skłamał, ale przekłamał, bo przedstawił jedynię krytykę. Żadnych plusów
            Miłosz nie miał? Bo w ich artykule raczej ich nie ma.
            • humbak Korekta. 18.08.04, 13:51
              Jest napisane ciut dobra, ale w celu podważenia argumentów mówiących za
              pozytywną oceną poety.
        • Gość: radca Re: Sęk w tym, że nie tylko komuchów IP: 213.25.179.* 18.08.04, 14:05
          Drogi Indrysie komentarz ND nie jest zgrzytem.Miejmy odwage powiedzieć
          prawdę,że jest to (normalne zresztą dla tej gazety) zwykłe,prostackie chamstwo.
          • indris Sens słowa "zgrzyt" 18.08.04, 14:15
            Tekst ND jest zgrzytem dla zwykłego czytelnika. Nie jest natomiast wielkim
            zgrzytem na tle ogólnego poziomu publicystyki tego pisma.
            Ale mimo wszystko budzi zdziwienie. Przecież w redakcji muszą wiedzieć, że
            monopolu informacyjnego w Polsce już nie ma i że nawet w bardzo ubogich domach
            są telewizory, a i inne żródła informacji ludzie nawet najbiedniejsi mają. Więc
            podanie takiej informacji dowodzi albo oderwania od rzeczywistości, albo
            pozostawania w atmosferze swoistego getta. Właśnie z punktu widzenia
            propagandowego był to po prostu błąd.
            • Gość: wlodek Re: Sens słowa "zgrzyt" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 14:59
              typowa lewacka hipokryzja i przeinaczanie- ludzie w Polsce skazani sa w
              zasadzie na monopol informacyjny jednej strony- czerwono-roozowej, gros
              dziennikow (z wyj. wlasnie Ndz), 90% wysokonakladowych tygodnikoow, telewizja
              pryw i publ. bija w jeden lewicowy, polit.poprawnosciowy beben- tyle , ze
              czasem rooznia sie rozkladem akcentoow
              - - -nic tak czerwonego nie wkurza , jak fakt, iz ktos osmiela sie z chóru
              wylamac -
              Indris- szkoda, ze nie odniosles sie do mojej wczesniejszej odpowiedzi- ale
              domyslam sie , dlaczego...
      • Gość: P-77 Re: wscieklosc komuchów, "uzytecznych idiotów" i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 21:38
        > "uzyteczny idiota" = to wg Stalina "intelektualista" lub chcacy na takiego
        > pozowac osobnik, którego cechuje naiwnosc i slepa wiara w komunistyczna
        > propagande;a swoimi wypwoiedziami sluzy "sprawie"
        > W III RP organem tych osobnikoow jest gl. tygodnik Powszechny majacy w
        > podtytule slowo "katolicki"-
    • Gość: Smakosz Re: "Nasz Dziennik" IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.08.04, 13:23
      Indris, zdaje się, należy do osób, wg których "o zmarłych albo dobrze, albo
      wcale". W takim razie żadna uczciwa biografia Miłosza nigdy nie powstanie...
      Na marginesie: "Nasz Dziennik" nie oceniał Poety, lecz Jego CZYNY. Jak pisałem
      wyżej: w ten sposób ND nazwał czarne czarnym, moim zdaniem zupełnie słusznie
      uciekając od różowoszaroburej michnikowszczyzny. Miłosz wielkim poetą był,
      jasne, ale był również czerwonym sk..., dla którego komunizm był wyzwaniem
      i "wielką przygodą intelektualną"... Powiedziałbym tak: wielki poeta i,
      niestety, mały człowiek...
      • Gość: trzykropek Re: "Nasz Dziennik" IP: *.acn.pl 18.08.04, 13:40
        Umarł św. Paweł. "Nasz Dziennik" zamieszcza o nim notkę:

        Św. Paweł, autor listów apostolskich, postrach i morderca chrześcijan, sługa
        faryzeuszy, bezwzględnie tropił uczniów Jezusa, wydał zgodę na zamordowanie św.
        Szczepana.

        Dokładnie taka sama była konstrukcja haniebnego artykułu o Miłoszu. O wszystkim,
        co złego uczynił Miłosz trzeba mówić, ale nie wyciągać tego na pierwszy plan w
        informacji o jego śmierci! To niegodne chrześcijanina! Ponoć "Nasz Dziennik" to
        katolicka gazeta, a promuje słowa nienawiści do zmarłego człowieka! W dzień po
        jego śmierci! To nie są obyczaje z polskiej kultury wywiedzione, to wygląda jak
        komusza agitka, opluwajka! Wstyd! "Nasz Dziennik" pokazał, że walka ideologiczna
        jest dla niego ważniejsza niż chrześcijańskie wartości i dobre obyczaje. Hańba!
        • humbak Re: "Nasz Dziennik" 18.08.04, 14:13
          Bardzo dobrze powiedziane. Wyciąganie na pierwszy plan żłych uczynków wobec
          zmarłego wroga ideologicznego to podłość niegodna nie tylko katolika, ale i
          człowieka.
    • Gość: Paweł Ostatnie drgawki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 13:30
      Czytając te uwagi o "Naszym Dzienniku" widać jak trudno się TARGOWICY
      wychowanej kiedyś na "Trybunie Ludu", a dzisiaj również na "Gazecie Wyborczej"
      i "Nie" pogodzić się z tym, że nie mają już monopolu na informację. Stąd te
      nerwowe drgawki, te przeróżne prowokacje w wykonaniu spółki Michnika i Urbana.
      Dla tych ludzi nie ma żadnych wartości, żadnych autorytetów, no może poza
      pieniądzem.
      • Gość: Smakosz Re: Ostatnie drgawki IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.08.04, 13:36
        A nie wydaje Ci się, że to również STRACH marszczy im d...? Inteligencji
        odmówić im nie sposób, oni wiedzą, że ichczas dobiega kresu. To, co wyprawiają,
        nazwałbym agonią. (Oby!)
        • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Ostatnie drgawki 18.08.04, 14:28
          stąd pewnie te ataki jak nie na ks Rydzyka to na prałata Jankowskiego...
          • Gość: chala Pedofilow tadzisz nie atakowac? IP: *.rdu.bellsouth.net 18.08.04, 14:39
            dlatego ze sa w sutannach? katonazisci chcieliby wladzy, by pedalic sie
            bezkarnir. NIGDY wladzy w Europie nie dostana. Moze dlatego, wiedzac ze sa
            marginesem, atakuja Zydow, USA, UE, ktore sa gwarantami polskiej przyszlosci.
            Nie pozwola USA na takie obrazanie przez tych ktorzy mieliby miec wladze w
            Warszawie. Wykonczymy was, sami nam bron dajecie : zlodzieje i pedofile.
            • Gość: Smakosz Re: Pedofilow tadzisz nie atakowac? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.08.04, 15:27
              Żydzi, USA i UE "gwarantami polskiej przyszłości"?! O Matko Boska z
              jakiegokolwiek bądź kościoła! To jest dopiero chała!
      • Gość: jack Re: Ostatnie drgawki IP: *.proxy.aol.com 18.08.04, 14:28
        Trzeba byc wyjatkowym hipokryta i lgarzem, zeby nie uznac slowa zawarte w
        notatce o smierci za prawde:
        ...Przed wojną sympatyzował z komunizmem, po wojnie był przez kilka lat
        komunistycznym dyplomatą.
        Opowiadał się za uczynieniem z Polski 17. Republiki Sowieckiej. Warto
        przypomnieć, że w 1945 roku publicznie postulował, aby w Polsce Ludowej nie
        wydawać Biblii. Stwierdził, że to książka okrutna, krwawa i przygnębiająca.
        Na łamach "Tygodnika Powszechnego" atakował ojca Maksymiliana M. Kolbego.
        Oczerniał wydawane przez świętego Maksymiliana pisma "Mały Dziennik" i Rycerz
        Niepokalanej", nazywając je antysemickimi..."

        Takich klamstw nie przeklaman nie wazylby sie wydrukowac zaden KATOLICKI
        dziennik na swiecie:
        Slowa ublizaja nie tylko rodzinie zmarlego, ale zdecydowanej wiekszosci Polakow.
        ND, po tym tekscie jest dla mnie zwyklym nacjonalistycznym, szowinistycznym
        szmatlawcem.
        Wiarygodnosc innych artykulow tej gazety mozna na podstawie tej notatki
        traktowac podobnie.
        • Gość: Paweł Może konkrety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 14:47
          Porozmawiajmy o konkretach. Które zdanie jest według ciebie kłamstwem?
          1) Przed wojną sympatyzował z komunizmem
          2) Po wojnie był przez kilka lat komunistycznym dyplomatą
          3) Opowiadał się za uczynieniem z Polski 17. Republiki Sowieckiej
          4) W 1945 roku publicznie postulował, aby w Polsce Ludowej nie wydawać Biblii.
          Stwierdził, że to książka okrutna, krwawa i przygnębiająca.
          5) Na łamach "Tygodnika Powszechnego" atakował ojca Maksymiliana M. Kolbego.
          Oczerniał wydawane przez świętego Maksymiliana pisma "Mały Dziennik" i Rycerz
          Niepokalanej", nazywając je antysemickimi..."

          To są rzeczy do sprawdzenia. Najłatwiejszy do sprawdzenia jest jego podpis pod
          apelem promującym gejów i lesbijki. Wystarczy sięgnąć do gazet. Uważasz, że ta
          ostatnia sprawa przysparza mu chwały?



          • humbak Re: Może konkrety? 18.08.04, 14:52
            Tu chodziło o ich promowanie, czy tolerowanie?
          • Gość: jack Re: Może konkrety? IP: *.proxy.aol.com 18.08.04, 15:10
            Punkt 1,3,4.
            Wymagasz konkretow utrzymujac oskarzenia bez podania konkretow?
            Co to znaczy i jak sympatyzowal z komunizmem? Przyklady KONKRETNIE.
            Sprawa 17 republiki byla wypowiedziana nie w sensie przekreconym przez ND o
            180°. Byla juz w prasie ta jedyna wypowiedz i jej charakter komentowany.
            Gdzie te postulaty o niewydawaniu biblii?
            Co do punktu 5 nie oczernial tylko stwierdzal prawde.
            I o. Kolbe i jego pismo glosilo poglady uznawane za antysemickie, co jest
            udokumentowane.
          • Gość: trzykropek Re: Może konkrety? IP: *.acn.pl 18.08.04, 15:27
            Nawet jeżeli to prawda, to to są najważniejsze fakty z jego biografii? Nic
            innego w jego życiu się nie wydarzyło? Dlaczego o jego zasługach pisze się
            ogólnikowo i jak najmniej, a na temat zła, które popełnił najwięcej, tak jakby
            to stanowiło esencję jego osoby?
    • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: "Nasz Dziennik" 18.08.04, 14:30
      lewactwu prawda w oczy kole...poczytajcie sobie całośc dzisiejszego wydania
      www.naszdziennik.pl/
      • humbak Re: "Nasz Dziennik" 18.08.04, 14:36
        Skąd wiesz, jakie są poglądy polit. tu piszących? Wszyscy, co krytykują
        twoje "święte" media to lewacy?
        • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: "Nasz Dziennik" 18.08.04, 14:42
          a wszyscy krytykujący Owsiaka czy Miłosza to ciemnogród?
          • humbak Re: "Nasz Dziennik" 18.08.04, 14:51
            Zależy od poziomu tej krytyki. Poza tym nie odpowiedziałeś.
            • Gość: trzykropek Re: "Nasz Dziennik" IP: *.acn.pl 18.08.04, 15:31
              Z częstości posługiwania się tą inwektywą, udało mi się wywnioskować jak brzmi
              definicja lewaka według nowego.oszołoma.z.radia.maryja: "Lewak to osoba, która
              ma inne poglądy niż ja. Treść poglądów nie ma żadnego znaczenia".

              Tak jak kiedyś każdy kto myślał inaczej niż jedyna słuszna władza ludowa był
              "zaplutym karłem reakcji", takim samym rozumowaniem teraz kto śmie krytykować
              jedyne słuszne poglądy oszołoma jest "lewakiem".
              • humbak Re: "Nasz Dziennik" 18.08.04, 16:54
                Tak, właściwie to chyba zdefiniowałeś. Szczególnie w świetle wypowiedzi w tym
                wątku niejakiego Włodka. Denerwuje mnie to wywyższanie się RM i ND. Chrzanią
                głupoty, a ataki uważają za objawy strachu. DNO
      • Gość: trzykropek Re: "Nasz Dziennik" IP: *.acn.pl 18.08.04, 14:37
        Nie lewactwu. Przyzwoitym ludziom.
        • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: "Nasz Dziennik" 18.08.04, 14:42
          ci przyzwoici z reguły nie czytają prasy lewicowej
          • Gość: trzykropek Re: "Nasz Dziennik" IP: *.acn.pl 18.08.04, 14:52
            Jeżeli rodzaj cztanej gazety określa według Ciebie "przyzwoitość" człowieka, to
            współczuje. Ja wolę ludzi oceniać po czynach. Chociaż czytanie gadzinówek
            pokroju "Nie" czy "Trybuny" nie jest moim zdaniem rozsądną rzeczą. Nie rozumiem
            jednak, czemu "Nasz Dziennik" stara się im "dorównać"...
          • humbak Re: "Nasz Dziennik" 18.08.04, 14:54
            Ci przyzwoici czytają różną prasę, bo różne poglądy mają. Tak samo jak
            nieprzyzwoici, znani rwnież jako bydlaki.
          • Gość: Pawel Re: "Nasz Dziennik" IP: 213.25.131.* 18.08.04, 15:50
            I dlatego nikt przyzwoity nie czyta szmaty, jaka jest ND. Ale papier na ktorym
            jest drukowany dobrze sie nadaje do pewnego celu...
      • grom3 Re: "Nasz Dziennik" 18.08.04, 14:47
        Nowy Oszolom nic ciekawego godnego uwagi nie wyczytalem,szkoda tylko Polskich
        lasow przerabianych na Nasz Dziennik
    • Gość: Przemek Re: "Nasz Dziennik" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 14:35
      Gratuluję super przemyśleń nt. wolności. Jutro sięgnę po Nasz Dziennik.
      • humbak Re: "Nasz Dziennik" 18.08.04, 14:39
        Zajrzyj lepiej najpierw na str. internetową.
    • Gość: Onsdag Re: "Nasz Dziennik" IP: 193.235.95.* 18.08.04, 15:15
      To trzeba przeczytac, jesli ktos to przeoczyl!

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040818/publicystyka/publicystyka_a_5.html

      Bardzo sobie cenię skrajnie zideologizowane formacje myślowe, ludzi, którzy
      je konstytuują, oraz oczywiście ich organy prasowe. A to dlatego, że zawsze,
      w każdej sytuacji wiadomo, czego się po nich spodziewać. Żadnych
      niespodzianek, zero zaskoczeń. Żadnej myśli własnej, żadnej refleksji, tylko
      odruchy. Cokolwiek by się stało, otwiera się pudełko, wyskakuje diablik,
      odzywa się pozytywka. I odgrywa swoje.

      Dlatego nie zaskoczył mnie ani nie zdziwił sposób, w jaki "Nasz Dziennik"
      pożegnał Czesława Miłosza, jednego z największych w historii naszej
      literatury. Gazeta tradycyjnie, bez żadnego wysiłku intelektualnego, odegrała
      swoją melodyjkę, wedle której autor "Zniewolonego umysłu" był kimś w rodzaju
      bolszewickiego komisarza. Prosta jak drąg do masakrowania twarzy sylwetka
      laureata Nagrody Nobla sprowadziła życie i dzieło Czesława Miłosza do kilku
      elementów: komunista, komunistyczny dyplomata, zwolennik wcielenia Polski do
      ZSRR, osobisty przeciwnik Biblii i świętego Maksymiliana Kolbego. Osiem
      krótkich zdań, którymi pokwitowano życie Miłosza, to lekcja chrześcijańskiej
      miłości bliźniego według narodowych katolików. W tytule notatki "Zmarł
      Czesław Miłosz" zabrakło mi westchnienia ulgi - nareszcie. Grzech niedostatku
      szczerości albo cnota powściągliwości.

      Gdyby choć "Nasz Dziennik" wezwał swoich czytelników do modlitw za duszę
      Miłosza w intencji wybaczenia Mu grzechów komunizmu, dyplomacji i pasji
      publicystycznej. A gdzie tam. Na Sądzie Ostatecznym redaktorzy "Naszego
      Dziennika", których bohaterska postawa w obalaniu komunizmu i srogie
      prześladowania, jakim podlegali, szczególnie ze strony Mieczysława Moczara,
      dają moralne prawo do plwania na trumnę Miłosza, będą świadczyć przeciwko
      Poecie.

      Zastanawiałem się, jak wyglądałby nekrolog Adama Mickiewicza, gdyby "Nasz
      Dziennik" wychodził w roku 1855. Pewnie tak: syn wychrzczonej Żydówki
      litewskiej, agent francuski, zbiegł z Polski, aby nie uczestniczyć w
      narodowym zrywie Powstania Listopadowego, założyciel i redaktor
      komunizującej "Trybuny Ludów" w Paryżu, wojujący z Kościołem bluźnierca,
      autor bezbożnej Wielkiej Improwizacji, który odmówił wyspowiadania się w
      Rzymie, rozpustnik pokarany przez Opatrzność cholerą.

      Prawdziwi poeci, których "Nasz Dziennik" ceni i szanuje, publikują na
      przedostatniej stronie tej gazety. Są to wszystko dzieci duchowe księdza
      Rydzyka i po rymach sądząc, piszą wiersze wyłącznie w Częstochowie.

      Każdy ma takich poetów, na jakich zasługuje. Polacy - Miłosza. "Nasz
      Dziennik" - legion naśladowców księdza Baki. I nie wygląda na to, aby znalazł
      się wśród nich choć jeden, który podołałby opisaniu zniewolenia umysłowego
      tej formacji.

      Maciej Rybiński
      • Gość: trzykropek Re: "Nasz Dziennik" IP: *.acn.pl 18.08.04, 15:35
        Niesamowite... Nie widziałem tego wcześniej, ale w 95% zgadzam się z autorem
        tego artykułu. Swoją drogą pomyślałem podobnie jak on, pisząc "nekrolog" św.
        Pawła...
        • Gość: Smakosz Re: "Nasz Dziennik" IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.08.04, 16:44
          Ty zgadzasz się z Rybińskim, a ja nie: Nasz Dziennik miał prawo "sprowadzić
          sylwetkę laureata Nagrody Nobla Czesława Miłosza" do kilku wybranych elementów,
          zwłaszcza tych antypolskich. A co do "lekcji chrześcijańskiej miłości
          bliźniego", to nie pamiętam, by Miłosz za CZYNY kogokolwiek przeprosił. Jego
          twórczość cenię, Jego postawą i wyborami gardzę.
          • Gość: trzykropek Re: "Nasz Dziennik" IP: *.acn.pl 18.08.04, 17:00
            Choćby w imię dobrych obyczajów, nie powinni tego robić już po jego śmierci. A
            przede wszystkim wartości, które są ponoć naczelnymi "Naszego Dziennika" nie
            dają prawa plucia na stygnącego trupa, dosadnie się wyrażając. A co do jego
            stosunku do komunizmu, to "Zniewolony Umysł" wystarcza mi za przeprosiny.
            Zresztą powiedz mi, do kogo owe przeprosiny winny być skierowane?

            Widzę, że masz mentalność podobną do oszołoma. Skoro inni są źli, my też możemy
            - zawsze przecież będziemy lepsi od tych złych - to odnośnie "lekcji miłości
            bliźniego".
            • Gość: Smakosz Re: "Nasz Dziennik" IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.08.04, 19:08
              Nie chodzi o dobre obyczaje, tylko o prawdę i sprawiedliwość. Właśnie w imię
              chrześcijańskich wartości. Co do mnie: tak, blisko mi do oszołomstwa. Bo czarne
              jest czarne, choćby spieniona michnikowszczyzna zadekretowała, że takie, śmakie
              i owakie - czy wręcz różowoszarobure.
              • humbak Re: "Nasz Dziennik" 18.08.04, 19:12
                Po raz kolejny. TEN ARTYKUŁ NIE MÓWI CAŁEJ PRAWDY< WIĘC NIE MÓI PRAWDY WOGÓLE.
              • Gość: trzykropek Re: "Nasz Dziennik" IP: *.acn.pl 18.08.04, 19:41
                Prawda? Gdyby chodziło o prawdę, podano by okoliczności słów, które mu się
                przypisuje, bardzo to zmienia postać rzeczy. Podano by fakt, że diametralnie
                zmienił swoje poglądy, że napisał książkę-rozliczenie z totalitaryzmem. Podano
                jednak tylko to, co było wygodne ideologicznie. Sprawiedliwość? Coż to ma do
                sprawiedliwości? Czy sprawiedliwością jest rozliczanie człowieka za słowa,
                którym swoimi czynami zaprzeczył? Uciekłeś od odpowiedzi na pytanie o Twoją
                moralność.

                Prawdę o Mickiewiczu według "Naszego Dziennika" podał Rybiński. Ja niezależnie
                od niego podałem prawdę tej gazety o św. Pawle. Czy to jest prawda?

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=15001452&a=15008530
          • humbak Re: "Nasz Dziennik" 18.08.04, 17:02
            Oko za oko już nie obowiązuje. Zniósł to prawo Chrystus, o ile o kimś takim
            słyszałeś. Bóg nie ocenia w kontekście. Twój oponent jest zły to ty masz być
            taki sam?
            • Gość: P-77 Re: "Nasz Dziennik" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 18:31
              Do fiony - masz rację, w życiu Miłosza było wiele zwrotów i nic by się nie
              stało gdyby ND o tym wspomniał. Stosunek tego pisma do osób zmarłych (wcześniej
              opluwano tam przecież także Szczypiorskiego, Lipskiego i Tischnera) jest czymś
              poniżej przywoitego poziomu.
              Nie od rzeczy będzie też dodać, że o. Kolbe był nie tyle antysemitą co raczej
              antyjudaistą i w tamtym okresie to było coś naturalnego - przecież to było
              jeszcze przed Vaticanum Secundum..
              • Gość: Smakosz Re: "Nasz Dziennik" IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.08.04, 19:22
                Uważasz zapewne, że Szczypiorski, Lipski i Tischner nie zasłużyli na solidną
                krytykę? Albo, że dopiero Historia powinna Ich osądzić? Nie bądź naiwny.
                A co do "stosunku tego pisma do osób zmarłych" - nie przypominam sobie, by Nasz
                Dziennik opublikował krytyczny tekst po śmierci Herberta... Nie wiesz aby,
                dlaczego?
                • humbak Re: "Nasz Dziennik" 18.08.04, 19:27
                  Co to za argument? Rydzyka też nie skrytykują. Przepraszam, za postawienie
                  Herberta w takim towarzystwie.
                  • Gość: Smakosz Re: "Nasz Dziennik" IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.08.04, 19:35
                    No, mimo przeprsoin, przegiąłeś, łącząc Rydzyka z Herbertem. Tego drugiego
                    wspomniałem, twierdząc, że ND nie wszystkich krytykuje, jeno tych, którzy za
                    życia gloryfikowali komunę.
                    • humbak Re: "Nasz Dziennik" 18.08.04, 19:46
                      Nie zamierzałem. Chodziło mi tylko o to, że Herberta idee ND odpowiadają, to go
                      chwalą. Natomiast nie mam nic przeciw krytyce, ale we właściwy sposób i we
                      właściwym momencie. Wyobraź sobie, że na pogrzebie ksiądz wychodzi i wymienia
                      nad grobem jedynie grzechy umarłego. Jak tak można!
                      • Gość: Smakosz Re: "Nasz Dziennik" IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.08.04, 20:30
                        1. O, to, to! W trakcie ceremonii pogrzebowej nie wypada.
                        2. "Herberta idee ND odpowiadają, to go chwalą". Hm. W tym miejscu wypadałoby
                        zahaczyć o temat tak zwanego "obiektywizmu mediów", ale - przyznaj - byłaby to
                        dyskusja dla naiwnych. Sami dla siebie nie potrafimy, a od gazet mamy wymagać?
                        Paranoja. Zresztą moim skromnym zdaniem spore w tym zakresie (znaczy: w
                        zakresie zatrważającego braku obiektywizmu) zasługi Wyborczej.
                        3. Niech Mu ziemia lekką będzie - ale na Skałkę nie zasłużył: Jego życie to nie
                        tylko przecudowny lot na skrzydłach Pegaza, ale i zniewalający smród
                        koniunkturalizmu i służalczości.
                        • humbak Re: "Nasz Dziennik" 18.08.04, 20:36
                          Nie wiem, czy zasłużśył. Mni się ten kościół kojarzy ze świętym Stansławem ino,
                          a tego nizbyt cenię. Muszę jakiś porządny życiorys w końcu przeczytać.
                          Zasłużył może ze wzdl. na Nobla. Mickiewicza i Słowackiego poza Polską ludzie
                          raczej nie zrozumieją. Tego I w szczególności.
                        • humbak Aha. 18.08.04, 20:38
                          Komentarze w prasie też po śmierci to jakby nekrologi. To prawie to samo co na
                          pogrzebie. Poza tym należy chyba ukazywać obie strony medalu, nieprawdaż?
    • Gość: zemok Re: "Nasz Dziennik" = brukowiec IP: 217.153.168.* 18.08.04, 18:34
      Nasza Szmata moze służyc tylko jako papier toaletowy w samolotach LOT.
      • Gość: Jonasz Re: "Nasz Dziennik" = brukowiec IP: 212.160.161.* 18.08.04, 19:15
        Może byś tak wziął kilka numerów, przeczytał "od deski do deski" i trochę
        pomyślał. Dobrze jest mieć własne zdanie, a nie powtarzać bzdur za innymi.
        • Gość: zemok Re: "Nasz Dziennik" = brukowiec IP: 217.153.168.* 18.08.04, 19:20
          Czytałem ta szmate, same kościelne i faszystowskie bzdury.

          Wole Fakty i Mity.
          • Gość: Smakosz Re: "Nasz Dziennik" = brukowiec IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.08.04, 19:31
            Hi hi hi... A po kiego diabła, Zemok, czytasz Fakty i Mity? Przeca czytać i
            pisać umiesz, a czytając wymieniony tytuł i tak nie masz szans na naukę
            myślenia...
            • Gość: P-77 Re: "Nasz Dziennik" = brukowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 21:33
              Atakowanie zmarłych, któzy nie mogą się bronić jest w moim odczuciu podłością
              zwłaszcza jeśli mieni się prasą chrześcijańską.
              • Gość: P-77 Re: "Nasz Dziennik" = brukowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 22:38
                Skupmy się na faktach.
                Czy Miłosz przed wojną sympatyzował z komunizmem? Owszem, była w Wilnie grupa
                lewicujących pisarzy (np. Putrament), ale nie wiadomo by Miłosz do nich
                należał. Pamiętajmy zresztą, że o zbrodniach stalinowskich nie mówiono wiele a
                w Europie szalał nazizm, który wydawał się straszniejszy. Był też faszysta
                Boolesław Piasecki ze swoją zbrodniczą Falanga - stąd nie dziwi chwilowa
                fascynacja lewicowej inteligencji ustrojem komunistycznym, z której zresztą
                wielu "wyleczyły" łagry, choćby Aleksander Wat.
                Miłosz był komunistycznym dyplomata czy moze raczej dyplomatą komunistycznego
                państwa, ale opuścił placówkę i pozostał za geanicą. Już choćby przywoitość
                nakzywałaby o tym wspomnieć.
                To trochę podobnie jak oficer Ludowego Wojska Polskiego, członek PZPR,
                współautor operacji wprowadzenia stanu wojennego, zaufany generała
                Jaruzelskiego, pułkownik Ryszard Kukliński.
                Wielu wybitnych pisarzy (Andrzejewski, Konwicki, Ważyk, Woroszylski) przeżyło
                fascynację stalinizmem, ale później odkupili to działalnością opozycyjną.
                Oczywiście dla "ND" to żaden argument - dla nich zawsze to będa stalinowcy.
                Miłosz o ile się orientuję pozostał za granicą juz w 1950 roku a więc nawet
                nie brał udziału w tej "hańbie domowej" jak to potem określił jakiś nawiedzony
                prawicowy publicysta.
                Czy wiersz "Campo di Fiori" jest kłamliwy? Sądzę, że był pisany na podstawie
                przeżyć z autopsji - karuzela pod murami getta jest faktem, podobnie jak
                faktem jest działalność Żegoty i wiele szlachetnych zachowań Polaków wobec
                Holocaustu.
                Wreszcie w ostatnim okresie życia popierając MArsz Tolerancji Miłosz
                opowiedział się nie tyle za homoseksualistami co za wolnością słowa i prawem do
                zgromadzeń. I w tej akurat sprawie miuał 100- procentową rację.
                • Gość: trzykropek Re: "Nasz Dziennik" = brukowiec IP: *.acn.pl 18.08.04, 22:46
                  Dowiedziałem się, jak było z tą XVII republiką. Owszem Miłosz powiedział to...
                  żartem, na przyjęciu, po pijaku. A teraz się to rozdmuchuje. Żałosne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka