Gość: Dave
IP: *.syd.iprimus.net.au
12.07.01, 16:14
Czesc wam. Szesc miesiecy temu podrozowalem po Europie Zachodniej, no i
uzywalem oba paszporty; Polski i Australijski. Zauwazylem ze z Polskim
paszportem bylo o wiecej wiele klopotow niz z tym drugim. Na przyklad, celnicy
czepiali sie na granicach, pytajac gdzie sie wybieram, jak dlugo tam bede, co
tu robie, ile kasy mam ze soba, czy mam jakos karte kredytowa...no i tak dalej.
No, a jak pokazywalem paszport Australijski to czasami nawet nie sprwadzali.
Jestem naprawde ciekawy, czy to byl jakis zbieg okolicznosci, czy na zachodzie
tak po prostu traktuja Polakow???