boggi_dan
03.07.26, 18:43
Ale co było dalej to nie wierzę. Ruch Obrony Granic przekazał, że "to, co działo się na sali rozpraw, to gotowy scenariusz na film o politycznych represjach".
Wskazano m.in. że prokuratura domagała się do 8 lat więzienia, a "oskarżyciel w amoku posunął się do absurdalnej argumentacji, powołując się na... niemieckie prawo okupacyjne i sugerował, że skoro w czasie II wojny światowej za namalowanie Kotwicy groziło rozstrzelanie, to 8 lat więzienia jest „dość niską karą”".
ROG zarzuca, że MKiŚ "mogło posuwać się do fałszowania dokumentów i poświadczania nieprawdy".
"Dzięki bezkompromisowej postawie i tytanicznej pracy obrońcy, mecenasa Adama Janusa, ta polityczna hucpa została na sali sądowej zrównana z ziemią. Oskarżyciele nie mieli żadnych szans z faktami" - czytamy we wpisie ROG.