Gość: aniut IP: *.chello.pl 25.08.04, 16:52 proponuje zeby uposazenie anglistow zmniejszyc do 500pln miesiecznie a dopiero beda tlumy drzwiami i oknami sie pchaly na kursy doszkalajace i do pracy w szkole hehe Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: cogito Zlikwidować roczne licea, a od razu się poprawi IP: *.crowley.pl 25.08.04, 17:17 jak można zaliczyć maturę komuś, kto uczył się w trybie zaocznym przez dwa semestry??? Dlaczego takie szkoły wogóle istnieją?! Potem taki delikwent idzie na "studia" i już ma mgr. No, jeszcze doktoracik strzeli prywatnie i wogóle luzik. Albo zlikwidujmy wszystkie tytuły, albo dbajmy o poziom na każdym etapie edukacji. Osoba, która kończy liceum powinna wiedzieć, że Chopin to nie tylko nazwa wódki, a absolwent studiów wyższych powinien wiedzieć, że Niger to nie to samo co Nigeria! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariuszek Re: Zlikwidować roczne licea, a od razu się popra IP: *.pl 25.08.04, 19:06 To są takie roczne licea ? To chyba nie jest możliwe ? Odpowiedz Link Zgłoś
nutta Re: Zlikwidować roczne licea, a od razu się popra 25.08.04, 19:25 Oczywiście, że są.Pojawiły siś parę lat temu, gdy prasa pisała jak to mało Polacy są wykształceni w porównaniu z zachodem. Wtedy też uznano, że każdy matoł ma mieć studia, bo na zachodzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Psukusik Re: Zlikwidować roczne licea, a od razu się popra IP: *.juranet.czest.pl 25.08.04, 19:28 A po co mi wiedza kto to był Chopin i gdzi eten Niger i Nigeria. Ja jestem analitykiem finansowym w prywatnym banku mam za sobą studia na SGH i obecnie jestem asystentem profesora belwederskiego nauk ekonomicznych, piszę pracę doktorancką, mam za sobą publikacje w pismach branżowych oraz popularno naukowych - i jakoś nie widzę zastosowania dla wiedzy typu wielcy Polacy czy Państwa Świata - COGITO - to jest wiedza encyklopedyczna a w pracy zawodowej lub naukowej potrzebna jest wiedza związana z zawodem czy danym profilem nauki. Podejście prezentowane przez Cogito czyli wymaganie wiedzy encyklopedycznej a nie aktywnych umjejętności zabija polską naukę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Carnivore Re: Zlikwidować roczne licea, a od razu się popra IP: 213.78.101.* 25.08.04, 19:38 Gość portalu: Psukusik napisał(a): > A po co mi wiedza kto to był Chopin i gdzi eten Niger i Nigeria. Jak juz syneczku bedziesz profesorem nauk ekonomicznych w MIT, a nie asystentem na pol etatu i bedziesz mial publikacje w American Economic Review, a nie w pismach popularno-naukowych, to zrozumiesz po co Ci wiedza kim byl Chopin i gdzie ten Niger i Nigeria. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TYTUS ;0) IP: *.picr.man.ac.uk 25.08.04, 20:34 Bardzo trafny komentarz ;0). Pozdrowionka TYTUS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jourdan Teraz na SGH dyplom może mieć każdy:D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 19:42 Kochany rektor to umożliwia - w tym roku wprowadzili nawet studia popołudniowe! Chcesz być analitykiem w banku, to zapłać! Wystarczy mieć bogatego tatusia! Studiować tam to, od jakiegoś czasu, największy kwas i dlatego się wstydzę... TAKŻE NIE MASZ SIĘ CO CHWALIĆ -PEWNIE LEPIEJ MIEĆ KLAPKI NA OCZACH I PODNIECAĆ SIĘ PUBLIKACJAMI W "ŻYCIE NA GORĄCO", a nie mieć o świecie zielonego pojęcia. Baran jesteś i przykład upadku polskiej inteligencji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ern Re: Zlikwidować roczne licea, a od razu się popra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 20:38 Jeśli już to piszesz pracę doktorską ... a nie doktorancką. A pewien poziom wiedzy ogólnej... na przykład w zakresie ojczystego języka nigdy nikomu nie zaszkodził. Inaczej takiemu analitykowi trzeba będzie tłumaczyć jakie znaczenie miałą bitwa pod Grunwaldem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lela brakuje anglistów - romanistow zatrzesienie IP: 140.247.126.* 25.08.04, 17:23 A moze by tak potraktowac na serio n.p. francuski? Mowia , ze to taki piekny jezyk, a wyksztalconych romanistow bez pracy, i to od lat, w kraju zatrzesienie. Z jednym z nich rozmawialam tu w USA, juz trzeci rok pracuje - nielegalnie oczywiscie - na tzw. kontraktorce. Ciekawe, tylko ze tu, a nie w swojej slodkiej Francji? Nie wypadalo jakos pytac, moze ktos odpowie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yogi A po co komu angielski? IP: *.novartis.com 25.08.04, 18:51 jenzyk amerykańskich oprawców? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anglista za to katechetow jest zatrzesienie w szkolach IP: 198.63.242.* 25.08.04, 19:22 wywalcie religie ze szkol i dajcie te kase anglistom..zaraz sie poprawi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xz moge pracowac za 500 zl! IP: *.server.ntli.net 25.08.04, 19:27 Nie mam nic przeciwko zatrudnieniu w szkole za 500 zl, poniewaz bardzo lubie zawod nuczyciela; w szkole przepracowalem 14 lat i nigdy nie bylem rozczarowany... jednak nie podejme tak nisko platnej pracy ze wzgledu na moje dzieci, ktore musze wyzywic i wychowac; ze wzgledu na moje zainteresowania literatura a ksiazki sa drogie oraz ze wzgledu na moja rodzina ktora mieszka daleko ode mnie i musze zawsze wydac niemale pieniadze na podroz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: moge pracowac za 500 zl! IP: *.wroclaw.mm.pl 25.08.04, 19:41 Władza komunistyczna chcąc wprowadzić do szkół rosyjski jakoś w krótkim czasie uporała sie z problemem braku kadr. Za darmo kształcono tysiące rusycystów. A co robi nasza władza ,żeby było więcej anglistów? Śrubuje limity na dziennej anglistyce. Nie każdego zdolnego człowieka stać na płatne studia. Czy nie można by przeznaczyć dużych społecznych pieniędzy na solidne, uniwersyteckie kształcenie dużej grupy anglistów? W zamian za bezpłatne studia można by ich zobowiązać do przepracowania w szkole określonej liczby lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Wolne miejsca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 20:03 Są jeszcze wolne miejsca na anglistyce, np. w Wyższych Szkołach Zawodowych... Myślę, że problem leży gdzie indziej, oczywiście kwestie wynagrodzeń w szkole. 800-1000 zł na rękę za 18 godzin w szkole to może nie tak mało, zważy wszy na to, że mając tyle wolnego czasu można drugi 1000 dorobic np. na lekcjach prywatnych. Sama jestem germanistką, których jeszcze parę lat temu brakowało. Juz na 5. roku studiow pojawil sie na uczelni pan z jakiejs prywatnej firmy jezykowej, kroey posredniczyl miedzy szkołami a językowcami. Jesli w jakiejs, za przeproszeniem, zapadlej miescinie nie mozna bylo znalezc anglisty lub germanisty to on proponowal nam umowe ze swoja firma, dla nas bylo na ręke 16-18 zł, czyli okolo 1200 na reke za miesiac (wtedy po studiach na zwyklej umowie wg Karty Nauczyciela okolo 800). Szkola podpisywala umowe z firma, ktora za posrednictwo tez sobie liczyla... Moja kolezanka pracuje dalej w ten sposob, bo zaden anglista tam za 1000 nie bedzie dojezdzal, teraz ma ok 1600 na rękę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Angliści wolą myć gary?Gary lepiej płacą :-) IP: *.core.lanet.net.pl 25.08.04, 19:45 Czyżby angliści woleli po angielsku mówić do mytych talerzy, aniżeli do uczniów? Nie dziwie się, talerze więcej płacą, sam bym tak zrobił (i chyba zrobie, zamiast w swoim zawodzie wystudiowanym pracować). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kpw Re: Szkoły - brakuje anglistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 00:33 Do aniut(a): stary/stara - proponuje, by frajerom takim jak ty zmniejszyc uposazenie do podobnej kwoty, a nie pocwierkalbys juz tak wesolo. JA frajerze jako anglista ze stazem 5-letnim dostaje na reke 850 zl/m-c, takze niewiele mniej, a obowiazkow mam wiecej, niz niejeden "byznesmen". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stara wyga Polacy nie znaja angielskiego w USA IP: 138.49.34.* 26.08.04, 00:44 Przez te lata nasluchalam sie w Chicago jak mowia Polacy po angielsku. Wstyd. Ktos powiedzial: zapomnieli polski a nie nauczyli sie angielskiego. Betkot ani to po polsku ani to tym bardziej po angielsku: kara, bejzment, insiura, cicago, siur, jes, gasz, boska... az sie niedobrze robi! Nie dziwie sie, ze Polacy co madrzejsi uciekaja z Szikaga jak najdalej. I watpie aby sie cokolwiek tu zmienilo nawet za sto lat. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Polacy nie znaja angielskiego w USA 26.08.04, 06:53 Gość portalu: stara wyga napisał(a): > Przez te lata nasluchalam sie w Chicago jak mowia Polacy po angielsku. > Wstyd. Ktos powiedzial: zapomnieli polski a nie nauczyli sie angielskiego. > Betkot ani to po polsku ani to tym bardziej po angielsku: kara, bejzment, > insiura, cicago, siur, jes, gasz, boska... az sie niedobrze robi! Nie dziwie > sie, ze Polacy co madrzejsi uciekaja z Szikaga jak najdalej. I watpie aby sie > cokolwiek tu zmienilo nawet za sto lat. To som te,ktore przyjechaly z Pomrocznej bez znajomosci jenzyka tak polskiego jak i angielskiego,ale juz ich dzieci plynnie mowia po angielsku a po polsku niechetnie. Oczywiscie z tymi Polakami ,ktorzy biegle mowia po angielsku tez mowiles,TYLKO nie poznales ze one som Polacy. Nie wszystkie Polacy w USA som na twoim poziomnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Szkoły - brakuje anglistów IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 26.08.04, 01:01 Przepraszam za wyrażenie - ale pierniczysz bez Kopernika :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wapniak Szkoły - brakuje anglistów i wszytkiego IP: *.ne.client2.attbi.com 26.08.04, 06:17 Szkolom polskim brak jest nietylko anglistow, ale brak jest przede wszystkim normalnych nauczycieli po studiach stacjonarnych. Ostatnio tyle o tym, ze szkoda pisac! Jestem zdania, ze dopuki rzadzic bedzie w praktyce ZNP doputy w szkolnictwie polskim nie nastapia ZADNE pozytywne zmiany. Grozne pohukiwania nowego ministra oswiaty pomoga tyle co umarlemu kadzidlo! Przekonany jestem, ze wszyscy o tym wiedza, ale jak dotad zadnym politykom na Polsce nie zalezalo. Tak ich kiedys wychowali nauczyciele po kursokonferencjach i studiach korespondencyjno-zaocznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belfer Re: Szkoły - brakuje anglistów i wszytkiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 13:31 No tak, Ciebie uczyli takcy po zaocznych, stąd taka ortografia.... Dopóki-dopóty ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś