1tobi
20.07.14, 07:10
"W rękach pilota wojskowego,
który w sierpniu 2008 roku
siedział za sterami Tu-154M
leżał los nie tylko prezydentów
Polski, Litwy, Estonii i Ukrainy,
ale i pozostałych członków
załogi oraz pasażerów. Mjr
Grzegorz Pietruczuk odmówił
wykonania rozkazu Lecha
Kaczyńskiego, aby lądować w
ogarniętej walkami Gruzji. Pilot
wojskowy wie, że miał rację.
Dbał tylko o bezpieczeństwo
osób na pokładzie, a mimo to
został nazwany TCHÓRZEM,
który przynosi wstyd Polsce." no a Karnowskim obecna katastrofa kojarzy się ze Smoleńskiem . Ten pilot powinien zostać bohaterem podarował ludziom życie ( nie jego wina że niektórym tylko dwa lata)