kosel_maruwi
14.08.14, 10:48
Podobno zlamanie prawa polegalo na niewskazaniu miejsca gdzie moglaby przeprowadzic aborcje ale poinformowal ja jej lekarz prowadzacy. Czy to za malo ?
Wszyscy lekarze musza po koleji wkazywac ?
Jakos o tym sie to w ogole nie pisze
lekarz prowadzący, Dr Maciej Gawlak, samodzielnie wystawił pacjentce pisemne skierowanie do Szpitala Bielańskiego, po uprzednim telefonicznym uzgodnieniu konsultacji na dzień kolejny. Tym samym, lekarz prowadzący pacjentkę w Szpitalu św. Rodziny nie tylko wskazał miejsce, gdzie może się poddać procedurze aborcyjnej, ale wystawił też stosowne po temu skierowanie
gosc.pl/doc/2081631.Brak-przeslanek-do-zwolnienia-prof-Chazana