antyprawak
28.10.14, 01:45
Nie można inaczej określić, jak skur....wem. Posadzić dwóch kieckowych i bigotkę Wróbel naprzeciwko jednej Szczuki, tak wygląda dyskusja w katotalibanie. A wcześniej trzech POPISowców - Kurski, Kamiński, Giertych - kontra jeden Czarzasty.
Dobór gości nieprzypadkowy, tak się gra na PO, miała być z góry postawiona teza i była. Chodzi o to żeby zohydzić przed wyborami Konwencję antyprzemocową, bo za dużo smrodu robi wokół PO. Przecież chcemy żeby Dziwisze wsadziły na wybory mordę w kubeł. Katowane kobiety mogą poczekać. A po wyborach wróci się do tego co było przed nimi, znowu będzie się ZA Konwencją, PO znowu będzie na cokole postępu. Aby dojechać w tym stanie do następnych wyborów i znów wrócić do punktu wyjścia. I Na tym to wszystko polega. A jeśli jesteś bita, lub gwałcona to Twój problem. Biskupi, którym służy partia, są w tej chwili ważniejsi.