Dodaj do ulubionych

Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami?

10.12.14, 17:13
Daruję sobie komentarz do dzisiejszego werdyktu TK, bo raz, że musiałby być niepochlebny, a dwa, że i beze mnie jest wystarczająco komentowany.
Ale mamy początek grudnia - już od tygodnia widuję w supermarketach wielkie kadzie z karpiami i ustawione przy nich kolejki Polaków, chyba w większości katolików. Każdy z nich, po odstaniu swego, weźmie umęczoną rybę w foliowy worek i poniesie ją do domu, żeby
a/ zatłuc ją osobiście zaraz po przyniesieniu do domu
b/ wsadzić ją do jakiejś miski (bo wanny na tak długi czas chyba nikt karpiowi nie odda?) i zatłuc osobiście tuż przed świętami.
Tak w jednym, jak w drugim wypadku wątpię, by ktoś rybę ogłuszał specjalnym urządzeniem, by zaoszczędzić jej stresu i cierpienia. Podejrzewam też, że jednorazowe w roku zabijanie ryby nie pozwala na osiągnięcie perfekcji działania, wielu też zapewne będzie w tym akcie mordowania ryby debiutantów. Skutkiem tego będzie, że wiele ryb tłuczonych będzie długo i nieudolnie, co może dostarczyć całej rodzinie miłej rozrywki, ale dla karpi będzie dodatkową, niepotrzebną torturą.
W dobie lodówek, zamrażarek i pełnych sklepów, kiedy zabitego karpia w każdej postaci - świeżego, mrożonego, w całości, w filetach, z ościami, bez ości i jak tam sobie kto zamarzy, można kupić bez najmniejszych problemów przez cały czas przedświąteczny, kupowanie ryby żywej można racjonalnie wytłumaczyć jedynie potrzebą własnoręcznego dokonania egzekucji.

Jak co roku o tej porze, apeluję do wszystkich "zielonych" organizacji o wystąpienie z wnioskiem uchwalenia ustawy o absolutnym zakazie sprzedaży jakichkolwiek żywych zwierząt z przeznaczeniem do zabijania we własnym zakresie.
I dodam jeszcze, że choć dobro zwierząt bardzo mi leży na sercu, bardziej niż ochronę zwierząt mam tu na względzie ochronę ludzi. Bo w tych kolejkach po żywego karpia widuję też małe dzieci.
Obserwuj wątek
    • wsk175 Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 10.12.14, 17:18
      Bo to taka święta katolicka tradycja, podobnie jak wysyłanie dzieci do służby pedofilom.
      Ducha nie gaście !
      • bew-is Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 10.12.14, 17:38
        No co ty/ To ty soje dzieci tam wysylasz?

        wsk175 napisał:
        > Bo to taka święta katolicka tradycja, podobnie jak wysyłanie dzieci do służby p
        > edofilom.
        > Ducha nie gaście !
        • kolter Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 11.12.14, 19:43
          bew-is napisał(a):

          > No co ty/ To ty soje dzieci tam wysylasz?

          Takie jak ty b..... to robią
      • douglasmclloyd Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 10.12.14, 17:49
        wsk175 napisał:

        > Bo to taka święta katolicka tradycja, podobnie jak wysyłanie dzieci do służby p
        > edofilom.

        No to ile dzieci ci przysłali? Pochwal się.
    • profil_anonima Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 10.12.14, 17:24
      masz typowo komusze wypaczenie pojęć na temat świąt tradycji i zabijania
      • wsk175 Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 10.12.14, 17:41
        Anonim, w tym roku zatłucz swego karpia krzesłem. Tak po katolicku........
        • m.c.hrabia Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 10.12.14, 17:45
          swego karpia krzesłem. Tak po katolicku........

          po katolicku to gromnica..
        • douglasmclloyd Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 10.12.14, 17:50
          wsk175 napisał:

          > Anonim, w tym roku zatłucz swego karpia krzesłem. Tak po katolicku........

          Ty ryby na surowo, żywcem wpier...sz?
        • profil_anonima Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 10.12.14, 18:02
          wsk175 napisał:

          > Anonim, w tym roku zatłucz swego karpia krzesłem. Tak po katolicku........

          jak komucha ,należy się....tradycyjnie :)
        • bew-is Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 10.12.14, 19:29
          A moze lepiej po zydowsku (wszak to karp), bez ogluszania.

          wsk175 napisał:
          > Anonim,w tym roku zatłucz swego karpia krzesłem. Tak po katolicku........
      • kolter Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 11.12.14, 19:40
        profil_anonima napisała:

        > masz typowo komusze wypaczenie pojęć na temat świąt tradycji i zabijania

        Powiedz plebanowi ze niechęć do kleru w XXI maja ludzie o rożnych poglądach a nie tylko ci czerwoni
    • porannakawa01 Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 10.12.14, 17:28
      damakier1 10.12.14, 17:13
      apeluję do wszystkich "zielonych" organizacji o wystąpienie z wnioskiem uchwalenia ustawy o absolutnym zakazie sprzedaży jakichkolwiek żywych zwierząt z przeznaczeniem do zabijania we własnym zakresie.

      Dlaczego?
      Za jakiś czas będziesz domagał się aby buty były czyszczone przez profesjonalistów a nie zwykłych konsumentów we własnym zakresie?
      • m.c.hrabia Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 10.12.14, 17:31
        o absolutnym zakazie sprzedaży jakichkolwiek żywych zwierząt z przeznaczeniem do zabijania we własnym zakresie.

        hi hi hi , jak widać po anonimowym wpisie dla katola ryba to nie zwierz to tylko ryba:)))
      • damakier1 Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 10.12.14, 17:34
        Jeśli kiedyś pojmiesz różnicę między czyszczeniem butów a zabijaniem zwierzęcia, to sama sobie odpowiesz na to pytanie.
        • douglasmclloyd Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 10.12.14, 17:53
          damakier1 napisała:

          > Jeśli kiedyś pojmiesz różnicę między czyszczeniem butów a zabijaniem zwierzęcia
          > , to sama sobie odpowiesz na to pytanie.

          Wędkarzom też zabronisz ryby łowić i patroszyć?
          • damakier1 Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 10.12.14, 18:47
            "Wędkarzom też zabronisz ryby łowić i patroszyć? "

            Skoro łowią po to, żeby zjeść, to trudno, żeby nie patroszyli.
            • douglasmclloyd Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 11.12.14, 16:52
              damakier1 napisała:

              > "Wędkarzom też zabronisz ryby łowić i patroszyć? "
              >
              > Skoro łowią po to, żeby zjeść, to trudno, żeby nie patroszyli.

              Karpia kupuje się, żeby zjeść, jesteś niekonsekwentna.
              • damakier1 Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 11.12.14, 19:14
                Nie mam za złe tym, którzy kupują żeby zjeść. Mam za złe tym, którzy kupują, żeby przed zjedzeniem osobiście zamordować.
                • douglasmclloyd Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 11.12.14, 19:32
                  damakier1 napisała:

                  > Nie mam za złe tym, którzy kupują żeby zjeść. Mam za złe tym, którzy kupują, że
                  > by przed zjedzeniem osobiście zamordować.

                  Wolałabyś, żeby karpia jedli ludzie żywcem?
      • inocom Trybunał nie mógł wydać innego wyroku 10.12.14, 17:45
        porannakawa01 napisała:

        > damakier1 10.12.14, 17:13
        > apeluję do wszystkich "zielonych" organizacji o wystąpienie z wnioskiem uchwale
        > nia ustawy o absolutnym zakazie sprzedaży jakichkolwiek żywych zwierząt z przez
        > naczeniem do zabijania we własnym zakresie.

        Obowiązuje wolność religii i wyznania. Zawodowy rzeźnik czy to żydowski czy muzułmański załatwia sprawę profesjonalnie i szybko. Jedno cięcie, tak szybkie, że na nożu nie może być śladu krwi.

        Założycielka niedługo będzie nakłaniała rysie, by przeszły na dietę bezmięsną.
        • damakier1 Re: Trybunał nie mógł wydać innego wyroku 10.12.14, 18:43
          inocom napisał:

          > Obowiązuje wolność religii i wyznania. Zawodowy rzeźnik czy to żydowski czy muz
          > ułmański załatwia sprawę profesjonalnie i szybko. Jedno cięcie, tak szybkie, że
          > na nożu nie może być śladu krwi.

          To nie jest wątek o rytualnym uboju zwierząt.

          > Założycielka niedługo będzie nakłaniała rysie, by przeszły na dietę bezmięsną.

          Nie mam moralnego prawa do przerabiania rysi na wegetarian, skoro sam jadam mięso. W dodatku od dawna głoszę teorię, że gdyby Pan Bóg chciał, aby ludzie nie jedli mięsa, to nie wymysliłby musztardy.
          • m.c.hrabia Re: Trybunał nie mógł wydać innego wyroku 10.12.14, 18:45
            bzdura totalna .
            • damakier1 Re: Trybunał nie mógł wydać innego wyroku 10.12.14, 18:52
              m.c.hrabia

              ?.
          • bew-is Re: Trybunał nie mógł wydać innego wyroku 10.12.14, 19:31
            Tak, tak.......jedno ciecie a potem wielogodzinne wykrwawianie.

            damakier1 napisała:

            > inocom napisał:
            >
            > > Obowiązuje wolność religii i wyznania. Zawodowy rzeźnik czy to żydowski c
            > zy muz
            > > ułmański załatwia sprawę profesjonalnie i szybko. Jedno cięcie, tak szybk
            > ie, że
            > > na nożu nie może być śladu krwi.
            >
            > To nie jest wątek o rytualnym uboju zwierząt.
            >
            > > Założycielka niedługo będzie nakłaniała rysie, by przeszły na dietę bezmi
            > ęsną.
            >
            > Nie mam moralnego prawa do przerabiania rysi na wegetarian, skoro sam jadam mię
            > so. W dodatku od dawna głoszę teorię, że gdyby Pan Bóg chciał, aby ludzie nie j
            > edli mięsa, to nie wymysliłby musztardy.
            • inocom Re: Trybunał nie mógł wydać innego wyroku 10.12.14, 20:27
              bew-is napisał(a):

              > Tak, tak.......jedno ciecie a potem wielogodzinne wykrwawianie.

              Na następny raz nie zatrudniaj chłopa ze wsi. Aortę szyjną i tchawicę przecina się na szyi, nie na nodze.
    • haen2010 To takie drobnomieszczańskie. 10.12.14, 17:48
      Bo nie wiadomo, jak higienicznie czy też rytualnie zostały uśmiercone karpie i filety z zamrażarki? Obawiam się, że metody są równie brutalne.

      Jak postępować z żywą, lub świeżo złowioną rybą?

      Primo: ogłuszyć, mocno, najlepiej tłuczkiem trochę powyżej nosa.

      Secundo: ostrym nożem przebić skrzela i pozwolić się wykrwawić.

      Tertio: patroszenie, filetowanie i co lubię najbardziej - karpik w galarecie.

      Służę świetnym przepisem.
      • erte2 Re: To takie drobnomieszczańskie. 10.12.14, 18:14
        Jak postępować z żywym, lub świeżo złowionym heniem?

        Primo: ogłuszyć, mocno, najlepiej tłuczkiem trochę powyżej nosa.
        Secundo: ostrym nożem przebić aortę i pozwolić się wykrwawić.
        Tertio: patroszenie, filetowanie i co lubię najbardziej - heniu w przyprawach pieczony na wolnym ogniu.
        Służę świetnym przepisem.
        Ludożerca
        • haen2010 Re: To takie drobnomieszczańskie. 10.12.14, 22:45
          Nie aortę, lecz skrzela. To płuca ryby, mocno ukrwione. Zbierają tlen rozpuszczony w wodzie.

          Zapewne jesteś wegeta. No to warto wiedzieć, że roślina to też żywy organizm.
    • porcellus1 Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 10.12.14, 18:29
      Czekam na akcje zielonych w sprawie mordowania komarów. Packa to nieludzkie, truciznami w aerozolu to prawie jak zagazowywanie, prądem elektrycznym to prawie jak krzesło elektryczne. Komary też chcą żyć
      • tw_wielgus Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 10.12.14, 18:35
        W końcu to też stworzenia Boże. Aż strach wyobrazić sobie ten bezmiar cierpienia, jakie się piętnem odciska na tych biednych stworzeniach po tym jak im się psiknie w oczy piekącym aerozolem.
      • damakier1 Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 10.12.14, 18:49
        @porcellus i wielgus - bardzo śmieszne, ubawiłam się po pachy.
        • porcellus1 Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 11.12.14, 08:36
          My Twoim postem o nieludzkim mordowaniu karpi również, nie zapomnij napisać przed Świętami Wielkanocnymi o niejedzeniu jajek, bo przecież to nienarodzone kurczątka i gotować takie maleństwa to zbrodnia.
        • porcellus1 Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 11.12.14, 08:38
          Ale żeby Cię uspokoić to powiem Ci że nie morduje karpi ba nawet ich nie jadam, nie smakują mi mają słodkie mięso, dużo ości i wolę pierogi z kapustą i grzybami..... nie wiem jak Wielgus.
          • tw_wielgus Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 11.12.14, 09:24
            Ja również nie lubuję się w karpiach. Żadna frajda, śmierdzą mułem.
            • porcellus1 Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 11.12.14, 09:40
              No to mamy podobnie, ja tez nie lubię słodkich i śmierdzących mułem...dotyczy to nie tylko karpi.
              • tw_wielgus Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 11.12.14, 10:22
                Poza karpiami nic o podobnym smaku w życiu nie próbowałem. No chyba, że rozszerzymy zakres pojęciowy słowa konsumpcja, a wtedy spróbuję coś poszukać w poszatkowanej pamięci.
    • teodor_jeske_choinski_1 Hooy z karpiami! 10.12.14, 19:43
      Sa mordowane raz do roku, a konie sa bite 3x dziennie..
      • volupte Re: Hooy z karpiami! 10.12.14, 20:31
        To masz kurna zdrowie i potencję :-)
        • porcellus1 Re: Hooy z karpiami! 11.12.14, 08:39
          heheheh.... dobre, rozbawiłeś mnie z samego rana.
    • volupte Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 10.12.14, 20:29
      Człowiek to zwierzę drapieżne.Ta sztuczna empatia psu na bude potrzebna.;-)
      • wykress ....... 11.12.14, 08:20
        volupte napisał:

        > Człowiek to zwierzę drapieżne.Ta sztuczna empatia psu na bude potrzebna.;-)



        ... Ty swoje karpie łowisz, potem zabijasz gołymi rekami .... i konsumujesz, a raczej pożerasz na surowo?! ... :-))
        • porcellus1 Re: ....... 11.12.14, 08:55
          Jedzenie sushi jest bardzo trendy i obżera się nim połowa świata.... to tez jedzenie surowych ryb.
          • wykress Re: ....... 11.12.14, 09:06
            naaapraaawdeeee?! .... jaaaa cie ;-/
            • porcellus1 Re: ....... 11.12.14, 09:18
              no to już teraz wiesz i więcej nie daj się zbajerować że sushi to salceson z musztardą.
              • wykress Re: ....... 11.12.14, 09:45
                porcellus1 napisał:

                > no to już teraz wiesz i więcej nie daj się zbajerować że sushi to salceson z mu
                > sztardą.


                dobsze! ... bedę juz jadł tylko salceson z musztardą, a świnie zagryzę własnymi zębami!

                • porcellus1 Re: ....... 11.12.14, 09:48
                  super, tylko pamiętaj jak masz sztuczną szczękę to wcześniej ją przyklej protefixem.
        • volupte Re: ....... 11.12.14, 11:04
          Karpia nie lubię i raczej nie jadam, ale nie mam problemu z zarżnieciem zwierzaka jesli by zaszła taka potrzeba. Na szczęście nie muszę, bo juz zarżnięte kupuję. Kto ma prolem to niech przejdzie na wegetarianizm czy weganizm , a sumienie nie bedzie go dreczyć. Mnie nie dreczy jak wołowinkę czy wieprzowinke konsumuje.
      • humbak Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 11.12.14, 08:45
        Primo, wątpię byś mógł oceniać sztuczność, czy naturalność empatii.
        Secundo, zabijać można z minimalizacją zbędnego cierpienia.
        • volupte Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 11.12.14, 11:13
          Przypuszczam ze nie przeżyłes własnej smierci , więc takie dywagacje to raczej z wyobrazenia , a nie z autopsji.
          • humbak Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 11.12.14, 12:42
            Które dywagacje?
            • volupte Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 11.12.14, 19:16
              Zgoda dywagacji jeszcze nie ma , tylko zasygnalizowałeś temat tych cierpień zwierzecych.
    • humbak Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 11.12.14, 08:29
      Proceder trzymania ryby w kadziach i zabijania w domu mię się nie podoba. Abstrahując od tego, ryba mrożona jest mniej smaczna. Kupować zabite i wypatroszone.
    • maszmi Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 11.12.14, 09:27
      My katolicy karpiami się nie przejmujemy, bo karpie to ryby , a ryby i dzieci głosu nie mają , więc niech sobie cierpią. Ubój rytualny to co innego , to zwyczaje innowierców, więc katolik będzie to potępiał. Smutna prawda, ale popierana przez część hierarchów katolickich i radio Maryja
    • tornson Polskie sądownictwo to kpina! 11.12.14, 10:25
      Szczególnie TK, który od 9 lat zasilany jest religijnymi fanatykami!
    • magdolot Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 11.12.14, 12:23
      damakier1 napisała:
      > Jak co roku o tej porze, apeluję do wszystkich "zielonych" organizacji o wys
      > tąpienie z wnioskiem uchwalenia ustawy o absolutnym zakazie sprzedaży jakichkol
      > wiek żywych zwierząt z przeznaczeniem do zabijania we własnym zakresie
      .
      > I dodam jeszcze, że choć dobro zwierząt bardzo mi leży na sercu, bardziej niż o
      > chronę zwierząt mam tu na względzie ochronę ludzi. Bo w tych kolejkach po żywe
      > go karpia widuję też małe dzieci.

      Kiedy byłam mała zakumplowywałam się z karpiem oczekującym na egzekucję w naszej wannie, a potem dziadek go zabijał i gonił mnie po domu oferując mi do zabawy pęcherz pławny mojego zamordowanego przyjaciela...i bardzo trudno było mu wytłumaczyć, że nie chcę robić z tego pęcherza laleczki.
      Od śmierci dziadka zamawialiśmy karpia w dzwonkach u kuzyna, wędkarza. Potem można było kupić już martwego, ale odkąd sama decyduję o stole wigilijnym karp na nim nie gości i nie kupuję ryb tam, gdzie oferują w kadziach wciąż żywe podduszone karpie.
      Ta polska "tradycja wigilijna" zawsze była dla mnie opresją i trudno mi zrozumieć jaki związek z narodzinami Chrystusa może mieć krzyżowanie karpi. Wszak ryba to jeden z symboli chrześcijaństwa...
      • ayran Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 11.12.14, 12:37
        Karp przy wigilijnym stole w każdej rodzinie, to tak naprawdę "nowa świecka tradycja", którą zawdzięczamy Hilaremu Mincowi i "Bitwie o handel". Wcześniej karpie spożywano lokalnie, w paru rejonach Polski, akurat w rodzinie Minca taka tradycja była, choć z oczywistych względów niezwiązana z katolickim Bożym Narodzeniem. Przed wojną i wcześniej przy wigilijnym stole spożywano inne na ogół ryby.
        • magdolot Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 11.12.14, 13:04
          :-)))
          Wiadomo, że w chrześcijańskiej tradycji jest skitrana kupa pogaństwa, ale żeby "żydokomuna" też?!
          Jeśli argumentacja Damy nie działa, to może podziała taka z "wyplenianiem żydokomuny"?
          • bew-is Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 11.12.14, 22:35
            Podobnie , jak w kazdej tradycji, magdolot Kazda tradycja religijna narodzila sie na gruncie poganskim, zydowska rowniez.

            napisała:
            > :-)))
            > Wiadomo, że w chrześcijańskiej tradycji jest skitrana kupa pogaństwa, ale żeby
            > "żydokomuna" też?!
            > Jeśli argumentacja Damy nie działa, to może podziała taka z "wyplenianiem żydo
            > komuny"?
        • bew-is Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 11.12.14, 22:33
          Masz racje, karp jest ulubiona ryba na szabes u Zydow nowojorskich (karp w galarecie gotowany z cebula i marchewkami). Mozna go kupic gotowego w sklepach z koszerna zywnoscia i tylko ugotowac w w specjalnej folii. Tak, ze to wcale nie jest tradycja katolicka a przynajmniej nie tylko katolicka. Nie darmo jeden z bardziej popularnych u nas przepisow, to karp po zydowsku. Podobnie jak druga szabesowa potrawa tzw. kugiel, przypomina babke ziemniaczana tylko robiona na prazonej wolowinie z cebula, u nas z wieprzowina.


          ayran napisał:

          > Karp przy wigilijnym stole w każdej rodzinie, to tak naprawdę "nowa świecka tra
          > dycja", którą zawdzięczamy Hilaremu Mincowi i "Bitwie o handel". Wcześniej karp
          > ie spożywano lokalnie, w paru rejonach Polski, akurat w rodzinie Minca taka tra
          > dycja była, choć z oczywistych względów niezwiązana z katolickim Bożym Narodzen
          > iem. Przed wojną i wcześniej przy wigilijnym stole spożywano inne na ogół ryby.
      • damakier1 Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 11.12.14, 12:58
        Dziękuję, że się odezwałaś, bo dzięki temu mogę mieć satysfakcję, że choć jedna osoba zrozumiała o czym jest mój wątek
        Ja smażonego karpia bardzo lubię (jedyna w rodzinie) i na Święta sobie nieduży filet zawsze kupuję.
        Co do, jak napisałaś "polskiej tradycji wigilijnej", to znalazłam na fb bardzo trafne zdanie: " Pobożny Żyd, Muzułmanin i Polak- katolik nigdy nie zapomina o zadaniu bólu i cierpienia w imię swojego Boga i tradycji!"
        Było do tego jeszcze zdjęcia tradycyjnie ubijanego karpia, ale nie wklejam, bo nie chcę epatować okrucieństwem.
        • magdolot horror wigilijny 11.12.14, 16:35
          To ja poepatuję za Ciebie, ale na piśmie, opisując ostatni horror karpiowy w naszej rodzinie. To obrazek, który dla mnie jest symbolicznym końcem socjalizmu realnego i noszę go w głowie na miejscu obrazka ze słynnym oświadczeniem Szczepkowskiej, a całą sprawę wygrzebał mi na wierzch post Aryana.

          Otóż po wielu generacjach smutnych szarych socjalistycznych karpi w waciakach i walonkach, przed Bożym Narodzeniem AD 1989, w naszej wannie zamieszkał dorodny karp królewski z purpurowymi płetwami. Kot Zbirek był wtedy szczylem kilkumiesięcznym i odkrywszy potwora natychmiast zaczął patrolować zajadle brzeg wanny. Niestety, gdy się do niej był spieprzył niepomny moich ostrzeżeń, byłam akurat w pracy i na ciąg dalszy wypadków nie miałam żadnego wpływu. Świadkowie zdarzenia dotąd usilnie twierdzą, że karp zaszarżował na biednego kota, który mokrą świecą wystrzelił z wanny prawie pod sufit i pognał w szoku przed siebie.

          Kiedy weszłam do domu, ojciec był w trakcie bezradnego maczorskiego wrzasku, że tego wrednego kota on z domu wyrzuci NA BRUK!, dziecko podrapane na amen beczało lejąc łzy nad wyraz obficie, a kot tkwił w stuporze pod szafą, wciąż mokry. Ojciec miał pomysł wart Nobla: postanowił wysuszyć kota suszarką i kazał go trzymać dziecku...

          Autorem kolejnej odsłony horroru był roztrzepany osioł, który włączył pralkę zapominając o mieszkańcu wanny [w owych czasach pralki automatyczne wylewały brudną wodę do wanny]. W efekcie ktoś w końcu odkrył, że karp pływa bokiem, sił resztką w burych mydlinach i zamarliśmy ze zgrozy i zaczęliśmy się miotać, żeby mu zmienić wodę, aż nadeszła babcia i miłosiernie wraziła karpiowi palec w skrzela, dokonując na naszych oczach eutanazji.

          Nastrój przy stole wigilijnym panował raczej kiepski, bo walały się po nim panierowane resztki stworzenia, z którym związaliśmy się emocjonalnie wśród tej serii katastrof rodzinnych. Panierka na tę świadomość niespecjalnie nam pomagała, ale karp był już nie do odratowania, a w domu była tylko jedna łazienka na trzypokoleniową rodzinę, więc nijak nie mogła być okupowana przez następnego wigilijnego karpia, któremu w ten sposób nasze dawne winy wynagrodzimy...
          Z tego pata moralnego wybrnęliśmy prosząc o karpia w dzwonkach kuzyna, który z miłości do ryb pracował w stacji rybnej AR, gdzie były stawy rybne, co zapewniało nam miłą świadomość, że ryba na naszym stole wigilijnym zakończyła życie błyskawicznie i przed śmiercią się nie męczyła.

          • iza.bella.iza Re: horror wigilijny 11.12.14, 16:59
            "Ojciec miał pomysł wart Nobla: postanowił wysuszyć kota suszarką i kazał go trzymać dziecku..."

            To zdanie jest warte Nobla! :))))))))))))
            • magdolot Re: horror wigilijny 11.12.14, 17:34
              To dodam Ci smakowity szczegół w gratisie:

              Ojciec miał szansę tego błędu uniknąć, bo wiele lat wcześniej wykonał "suszarkę do włosów" z odkurzacza z wężem wstawionym w wylot, by nie ssał ino dmuchał... i usiłował wysuszyć szczeniaka po kąpieli. Efektem było naście lat psiej histerii na widok odkurzacza.
      • volupte Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 11.12.14, 19:18
        Ale martwa ryba jest tym symbolem:-)
    • iza.bella.iza Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 11.12.14, 16:49
      damakier1 napisała:

      >
      > Jak co roku o tej porze, apeluję do wszystkich "zielonych" organizacji o wys
      > tąpienie z wnioskiem uchwalenia ustawy o absolutnym zakazie sprzedaży jakichkol
      > wiek żywych zwierząt z przeznaczeniem do zabijania we własnym zakresie
      .
      > I dodam jeszcze, że choć dobro zwierząt bardzo mi leży na sercu, bardziej niż o
      > chronę zwierząt mam tu na względzie ochronę ludzi. Bo w tych kolejkach po żywe
      > go karpia widuję też małe dzieci.
      >

      Popieram. Przy okazji dodam, że ja od zawsze kupuję karpia zabitego i wypatroszonego. Mniej roboty mam dzięki temu, mięso niezestresowanej ryby jest smaczniejsze i zdrowsze, bo nie zawiera kortyzolu.
    • mariner4 Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 11.12.14, 19:33
      Lubię w galarecie.
      Do domu przynoszę już zamordowane w sklepie.
      M.
      • volupte Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 11.12.14, 19:34
        Trupy jesz?
    • kolter Re: Ubój rytualny ubojem, a co z karpiami? 11.12.14, 19:37
      Walnij w łeb zanim ten łeb odetniesz, i tyle.
    • niegracz Karpie karpiami - co z rzeźniami ? 11.12.14, 20:37
      np.

      Niemieckie rzeźnie. "Współczesne niewolnictwo"
      1 godz. 58 minut temu

      W niemieckich rzeźniach pracują dziesiątki tysięcy ludzi z Europy Wschodniej, do tego w warunkach uwłaczających godności ludzkiej. Stoją za tym mafijne struktury.

      W niemieckich zakładach rzeźniczych wyzyskuje się dziesiątki tysięcy pracowników z Europy Wschodniej. Według szacunków może być to nawet 40 tys. osób, pracujących na podstawie umów o dzieło, donosi tygodnik "Die Zeit".

      W zakładach mięsnych prace przy uboju zwierząt i ćwiartowaniu przejmują w 80 procentach pracownicy z Europy Wschodnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka