witek.bis
30.03.15, 10:29
Ta fotka urasta do rangi symbolu - zamknięta impreza wołomińskiego SKOK-u... Przy stole burmistrz Madziar (hmmm... to chyba taki "Budapeszt w Wołominie"), tuż obok rozanielony minister Sasin, a przed nim na stole butelka wódki z etykietą, na której ktoś bardzo celnie napisał "Russkij standart"... A z etykiety drugiej flaszki odczytujemy jeszcze niezwykle trafny komentarz do tej scenki rodzajowej - "Oops".
polska.newsweek.pl/jacek-sasin-i-ryszard-kalisz-na-zamknietych-imprezach-skok-u-wolomin,artykuly,359995,1,1,1.html