Dodaj do ulubionych

A co tam u kumpla michnika samsona?

14.09.04, 23:35
Coś ostatnio nic nie słychać o przypadku ulubionego psychologa "elyty".
Mimo że jest to ewidenty, udowodniny przypadek pedofilii.
Czyżby nadredaktor i spółka bali się że zboczeniec może coś ujawnić?
Czy z tego powodu jak wściekłe psy rzucają się na prałata Jankowskiego,
bazują jedynie na zeznaniach jakiejś alkocholiczki?
Przecież nawet opinia biegłego psychologa potwierdziła, że chłopak nie został
wykorzystany. Dlaczego media chcą odwrócić uwagę społeczeństwa od Samsona?
Z jakiego powodu Michnik i jego swołycz tak zaciekle bronił(i nadal broni!)
psychologa-zboczeńca min. przypuszczając frontalny atak na prałata?
Obserwuj wątek
    • yossarian18 Re: A co tam u kumpla michnika samsona? 15.09.04, 19:26
      Spoleczenstwo zapomialo o Samsonie, ale o ks. Jankowskim sie mowi i to byl cel
      tej nagonki na ks. pralata.
      • camille_pissarro Re: A co tam u kumpla michnika samsona? 15.09.04, 19:34
        Choć nie przepadam za obecnymi wyskokami prałata , to jednak musze przyznać, że
        duzo wczesniej bylo juz mi wiadomo ( nawet zdaje sie na obecnym FK , ktos
        antycypował) , ze tak będzie wyglądał rozwój wypadków dotyczących afery
        pedofilskiej z "szanowanym" psychychologiem w tle. Wszystko potwierdza sie co
        do "joty".
        • basia.basia W zeszłym tygoniu było w Rzepie, że ... 15.09.04, 20:40
          jest w Krakowie, w specjalnym oddziale aresztu, służącym do badań
          psychologicznych. Zajął się nim prof. Teleśnicki, który jakiś czas
          temu napisał ekspertyzę dla sądu, która posłużyła zwolnieniu jakiegoś
          oprycha (wg profesora okazał się być schizofrenikiem). Postaram się
          to znaleźć. Sprawa jest wyjaśniana (tej ekspertyzy).
    • moja.dusza.industrialna Re: A co tam u kumpla michnika samsona? 15.09.04, 20:34
      sanctum.officium napisała:


      > Czy z tego powodu jak wściekłe psy rzucają się na prałata Jankowskiego,
      > bazują jedynie na zeznaniach jakiejś alkocholiczki?

      A po chrześcijańsku tak oczerniać drugą osobę, bez żadnych dowodów ? W dodatku
      z bykiem ortograficznym na poziomie wczesnej podstawówki.
    • Gość: chala Samson i Jankowski beda mieli te sama cele IP: *.rdu.bellsouth.net 15.09.04, 20:45
      zmierzaja do celi swoich szybkimi krokami.
    • basia.basia Badają go ... 15.09.04, 20:49
      za Dziennikiem Polskim:

      Kraj 07-09-2004

      Kontrowersje wokół psychiatry


      Doktor Teleśnicki szefem biegłych obserwujących Andrzeja S.

      Biegły z zakresu psychiatrii Stanisław M. Teleśnicki, ordynator oddziału
      obserwacji sądowo-psychiatrycznej szpitala przy areszcie śledczym na
      Montelupich w Krakowie, jest szefem zespołu biegłych, przeprowadzającego
      obserwację znanego psychologa podejrzanego o pedofilię Andrzeja S.

      W zespole znajduje się jeszcze dwóch psychologów i lekarz z oddziału. Lekarze
      przeprowadzili już badanie Andrzeja S. i kontynuują obserwację, która ma
      potrwać sześć tygodni.

      Zdaniem doktora Teleśnickiego nie ma obaw, by Andrzej S. wykorzystując swoją
      wiedzę, usiłował wpłynąć na przebieg obserwacji. - Nie ma żadnych powodów do
      przyjmowania, by jego postawa, sposób zachowania, reagowania był odmienny
      aniżeli innych osób przebywających pod obserwacją - powiedział wczoraj
      Stanisław Teleśnicki.

      Jak wynika z informacji uzyskanych przez PAP w areszcie, Andrzej S. uważa się
      za ofiarę mediów i prokuratury.

      Tymczasem poniedziałkowa "Rzeczpospolita" poinformowała o kontrowersjach wokół
      osoby biegłego Stanisława Teleśnickiego. Ich skutkiem ma być sprawdzanie akt
      spraw, w których wydawał opinie.

      - Prokuratura Apelacyjna nie prowadzi żadnego postępowania w sprawie biegłego
      lekarza Stanisława Teleśnickiego. W trybie nadzoru zostaną sprawdzone akta
      jednej ze spraw, w której opinię wydawał doktor Teleśnicki - poinformował PAP
      zastępca prokuratora apelacyjnego w Krakowie Ryszard Tłuczkiewicz.

      Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Maciej Kujawski powiedział PAP, że
      prokuratura z Mokotowa, prowadząca śledztwo w sprawie S., nie widzi żadnych
      podstaw, by zmieniać biegłego.

      Chodzi o sprawę podejrzanego o oszustwa na wielką skalę Kazimierza K., któremu
      po stwierdzeniu niepoczytalności przez biegłych, w tym i Teleśnickiego, Sąd
      Okręgowy w Kielcach umorzył sprawę i skierował go na leczenie w szpitalu
      psychiatrycznym.

      Zainteresowanie prokuratury tą sprawą wyniknęło z doniesienia posła Zbigniewa
      Nowaka (Świętokrzyskie, niezrzeszony).

      Stanisław Teleśnicki podkreśla, że w sprawie Kazimierza K. kilka różnych
      zespołów wydawało opinię na temat jego stanu zdrowia. Wszystkie orzekały jego
      niepoczytalność, opinie różniły się jednak rozpoznaniem schorzenia. - To, czy
      pacjentowi rozpozna się schizofrenię, czy psychozę schizoafektywną, jest
      dokładnie tym samym w znaczeniu orzeczniczym - powiedział.

      Stanisław Teleśnicki jest współautorem pracy naukowej, w której wykorzystał
      przypadek Kazimierza K. Praca, zatytułowana "Chory psychicznie w grupie
      przestępczej", została przedstawiona na zjeździe psychiatrów sądowych. Jak
      napisano w streszczeniu, "przestępczość grupowa oraz zorganizowana coraz
      częściej wykorzystuje osoby chore psychicznie do działań przestępczych. Praca
      prezentuje przykłady takich działań i próbę analizy tych przypadków. Wnioski
      wskazują na konieczność stworzenia w stosunku do osób chorych psychicznie,
      które znalazły się w konflikcie z prawem, sieci opieki psychiatrycznej,
      socjologicznej i społecznej".

      (PAP)

      Tego samego dnia było też o tym w Rzepie ale minął tydzień
      i poszło do płatnego archiwum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka