antyprawak
06.07.15, 20:06
Nie można mu nic powiedzieć, bo poleci i rozgada. Dla niego to jest wada, a dla nas to napewno zaleta. Można się dowiedzieć ciekawych rzeczy, potwierdzić pewne swoje przypuszczenia. I tak na nowych taśmach Rysiek Kalisz z Kwaśniewskim stołują się w drogiej restauracji, jak na kawiorową pseudolewicę przystało. Ale nie w tym rzecz.
Na taśmie Rysiek K. wspomina Olkowi K. o jednym ciekawym wątku - o korupcji w wojsku i Skrzypczaku. W końcu mówi o tym, że spotykał się z gen. Noskiem z SKW, który miał dowody na korupcję w MONie z udziałem Siemoniaka.
Moim zdaniem mówił prawdę.
Teraz Rysiek K. może mówić coś innego, ale mleko się wylało. Nikt ot tak - ni z gruchszki ni z pietruszki - nie wyskakuje w rozmowie z kimś o tym, że spotykał się z generałem kontrwywiadu wojskowego. Ponadto to jest taka osoba, z której czyta się jak z książki - doskonale wiadomo kiedy kłamie. Wtedy Rysiek nie kłamał.
A w sprawie Skrzypczaka i przetargu na drony dla wojska to ja pisałem tu w 2013 r. To śmierdziało korupcją na kilometr. Rysiek Kalisz potwierdził moje przypuszczenia. Co do stanu tego 'państwa' też.
Ale chyba nikt na zdrowy rozum nie wierzy w to, że Skrzypczak miał tu decydujący głos. To był tylko pionek, osoba wystawiona na pierwszy front. Jeśli jemu smarowano, to musiały dostawać też w łapę osoby wyżej nad nim. Te o których wspomina gaduła Kalisz.
Warto słuchać Ryśka Kalisza. On trzymał bardzo blisko PO, był ich namiestnikiem na lewicę - coś jak a'la Palikot. Był pupilkiem mediów, które pewnie trochę zmienią do niego stosunek i zrobią drugiego Leppera. Teraz widać jakich ma kolegów, także ze służb.
Po co to Ci Rysiek było, na lewicy jesteś skończony a w PO - no cóż. Za poł roku będziesz biegał po komisjach śledczych, razem z Twoimi kolegami z PO.
www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/afera-podsluchowa-rozmowa-kwasniewskiego-z-kaliszem,557506.html