damakier1 22.07.15, 17:29 Portalowi Fronda.pl najwyraźniej nie wystarcza wylewanie jadu nienawiści na żywych i wziął się teraz za zmarłych: "Niech Bóg przebaczy jej wszelkie zło, jakie wyrządziła". Oto kondolencje Frondy po śmierci działaczki LGBT Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aniechto.only Re: Język miłości według Frondy 22.07.15, 17:47 Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Ci z Frondy muszą baaardzo siebie nie lubić. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter PISiorek w akcji 22.07.15, 18:18 13kisiel napisał: > jednego lewactwa mniej ...amen oto słowo czarne, amen Odpowiedz Link Zgłoś
az43 Re: PISiorek w akcji 22.07.15, 18:50 Ja bym powiedział,że mamy do czynienia ze 100% polskim katolem-ciemny prostaczek z parafialnym horyzontem pławiący się w morzu kompleksów. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 być może autor tekstu wie coś o zmarłej 22.07.15, 19:23 ...osobie, ja nie wiem. Jeśli np. popierała zabijanie nienarodzonych nie tylko w teorii (co już samo w sobie z punktu widzenia katolika jest zlem) ale i w praktyce (np. ułatwiała dokonywanie aborcji) to tego typu modlitwa za nią jest jak najbardziej na miejscu. Jakoś GW nie oburzała się gdy palikociarze i urbanoidzi drwili z ofiar katastrofy smoleńskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
az43 Re: być może autor tekstu wie coś o zmarłej 22.07.15, 19:52 "Jakoś GW nie oburzała się gdy palikociarze i urbanoidzi drwili z ofiar katastrofy smoleńskiej." - możesz to jakoś zilustrować? Nienarodzonych nie da się zabijać.Tego typu modlitwa może być wypowiadana przez wyjątkowo podłego człowieka.Uważasz,że ludzi mających inne poglądy można znieważać? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: być może autor tekstu wie coś o zmarłej 22.07.15, 20:20 az43 napisał: > "Jakoś GW nie oburzała się gdy palikociarze i urbanoidzi drwili z ofiar katastr > ofy smoleńskiej." - możesz to jakoś zilustrować? Ano, choćby: wiadomosci.onet.pl/warszawa/palikot-gosiewski-zyje-widziano-go-na-peronie-we-wloszczowej/sypxk > Nienarodzonych nie da się zabijać.Tego typu modlitwa może być wypowiadana przez > wyjątkowo podłego człowieka.Uważasz,że ludzi mających inne poglądy można zniew > ażać? Jeżeli hitlerowcy uważali, że Żydzi to robactwo a Słowianie podludzie to były "inne poglady", tyle że poglądy zbrodnicze. Opinia, że zarodek to "zlepek komórek" albo "część ciała kobiety" w moim (i niue tylko moim przekonaniu) mieści się w tej samej kategorii, można zakładać, że zmarła taki pogląd wyznawała. Natomiast nie wiem, czy również realizowała go praktycznie, więc tu się nie wypowiadam. Odpowiedz Link Zgłoś
az43 Re: być może autor tekstu wie coś o zmarłej 22.07.15, 21:04 1.Nie znam kontekstu wypowiedzi Palikota ale uważam,że delikatnie mówiąc mało delikatna nawet jeżeli uwzględnimy czas nakręcania histerii. 2.Jeżeli uważasz,że mordowanie milionów ludzi jest taką samą kategorią co los zygoty,plemnika czy zarodka to nie ma o czym rozmawiac. Dziwne,że los ginących milionami każdego dnia jajeczek nie powoduje takiego wzruszenia. Szkoda,że zainteresowanie fundamentalistów katolickich kończy się zazwyczaj na zygocie.Dzieci narodzone mają gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: być może autor tekstu wie coś o zmarłej 23.07.15, 16:46 A jeżeli to narodzone będzie nie daj borze gejem, też nie może liczyć na szacunek Kościoła i "obrońców" życia. Odpowiedz Link Zgłoś
rozbawiony77 Re: być może autor tekstu wie coś o zmarłej 23.07.15, 01:28 "Nienarodzonych nie da się zabijać" Oto słowo jasne, niosące miłość,nadzieję i życie. Dla zabijających. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: być może autor tekstu wie coś o zmarłej 22.07.15, 21:17 tak wie ze nie da rady jej jak swoje starej 5 razy zapłodnić piotr7777 napisał: > ...osobie, ja nie wiem. Jeśli np. popierała zabijanie nienarodzonych nie tylko > w teorii (co już samo w sobie z punktu widzenia katolika jest zlem) ale i w pra > ktyce (np. ułatwiała dokonywanie aborcji) to tego typu modlitwa za nią jest jak > najbardziej na miejscu. niech się modli wasz ludek od nadzwyczaj liczną reprezentacje zboczeńców w sutannach > Jakoś GW nie oburzała się gdy palikociarze i urbanoidzi drwili z ofiar katastrofy smoleńskiej. kłamiesz katoliku Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Język miłości według Frondy 23.07.15, 06:54 Tak, to jest właśnie język miłości - "popełniła zło, ale niech Bóg jej wybaczy". Co w tym złego? Nie byłoby miłości, gdyby wzorem kisiela cieszyli się, że jednego lewaka mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
p.grochowski Re: Język miłości według Frondy 23.07.15, 16:16 Swego czasu pismo "Fronda", zamieszczało ciekawe teksty poświęcone karlistom hiszpańskim. Również ja w tygodniku "Głos" w 1999 roku, zamieściłem tekst poświęcony wojnie lat 1936-39 i Hiszpanii generała Francisco Franco. Piotrek. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Język miłości według Frondy 23.07.15, 17:49 p.grochowski napisał: "Głos" w 1999 roku, zamieściłem tekst poświęcony wojnie lat 1936-39 i Hiszpanii generała Francisco Franco. Piotrek. tam też dowiedziałeś się ze jedynie lewa strony tej wojny dokonywała zbrodni wojennych ?? Odpowiedz Link Zgłoś
p.grochowski Re: Język miłości według Frondy 23.07.15, 18:28 Dziękuję, pisałem raczej jako osoba bezstronna. Pamiętajmy, że generał Francisco Franco nie wciągnął Hiszpanii w wir wojenny. Lata 50. i 60. w Hiszpanii, to sukces gospodarczy, oparty o katolickie stowarzyszenia społeczne. Piotrek. kolter napisał: > p.grochowski napisał: > > "Głos" w 1999 roku, zamieściłem tekst poświęcony wojnie lat 1936-39 i Hiszpanii > generała Francisco Franco. Piotrek. > > tam też dowiedziałeś się ze jedynie lewa strony tej wojny dokonywała zbrodni wo > jennych ?? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Język miłości według Frondy 23.07.15, 18:50 p.grochowski napisał: > Dziękuję, pisałem raczej jako osoba bezstronna. Pamiętajmy, że generał Francisco Franco nie wciągnął Hiszpanii w wir wojenny. Lata 50. i 60. w Hiszpanii, to sukces gospodarczy, oparty o katolickie stowarzyszenia społeczne. Piotrek. tak ,zamordyzm był znakiem rozpoznawczym tego totalitaryzmu ... Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: Język miłości według Frondy 23.07.15, 16:30 Zaraz.... Grupa ludzi wierzących w życie po śmierci wystąpiła do pana Boga z prośbą o ułaskawienie kobiety, która wielkich szkód narobiła na polu pana Boga. Ni w ząb nie rozumiem Twojego oburzenia. Czy zatem Ty - Ty Dama_kier - nie życzysz jej życia wiecznego u boku ojca w trójcy jedynego? Jakże to tak... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: Język miłości według Frondy 23.07.15, 17:20 > Ni w ząb nie rozumiem Twojego oburzenia. Czy zatem Ty - Ty Dama_kier - nie życz > ysz jej życia wiecznego u boku ojca w trójcy jedynego? Jakże to tak... Myślę, że nie, bo w takowego nie wierzy. Inna sprawa, że z punktu widzenia ateistów po śmierci nie ma nic, więc te teksty na świeckich pogrzebach, że denat właśnie "patrzy na nas z góry" dowodzą niekonsekwencji. Pamięć o osobie, owszem jest, ale -dla ateistów - zmarły jest takim samym niebytem jak osobowy Bóg, w którego nie wierzą. Także jeżeli np. ateista o nazwisku Anna Grodzka pisze coś w rodzaju: "żegnaj Kasiu" (nie wiem, czy to akurat imię nosiła zmarła) de facto zwraca się do bytu nieistniejącego. Albo też musi przyznać, że w jakąś tam formę bytu po śmierci wierzy a więc tak do końca ateistą (podobnie jak do końca kobietą, ale to inna kwestia) nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Język miłości według Frondy 23.07.15, 17:58 piotr7777 napisał: > Myślę, że nie, bo w takowego nie wierzy. > Inna sprawa, że z punktu widzenia ateistów po śmierci nie ma nic, no i wierzą w to teiści ,ale ci żyjący z zgodnie z swoja biblia ,was pogan katolickich to nie dotyczy więc te teksty na świeckich pogrzebach, że denat właśnie "patrzy na nas z góry" dowodzą ni > ekonsekwencji. Pamięć o osobie, owszem jest, ale -dla ateistów - zmarły jest ta > kim samym niebytem jak osobowy Bóg, w którego nie wierzą. no bo jest dla prawdziwie wierzących, poczytaj lisy apostolskie > Także jeżeli np. ateista o nazwisku Anna Grodzka pisze coś w rodzaju: "żegnaj > Kasiu" (nie wiem, czy to akurat imię nosiła zmarła) de facto zwraca się do bytu nieistniejącego. to symbolika .. Albo też musi przyznać, że w jakąś tam formę bytu po śmierci > wierzy a więc tak do końca ateistą (podobnie jak do końca kobietą, ale to inna > kwestia) nie jest. pisała żegnaj czy do widzenia ? żegnaj formuła pożegnalna, zazwyczaj wyrażająca rozstanie na zawsze Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Język miłości według Frondy 23.07.15, 18:08 ... jesteś bliźniakiem Terlikowskiego??? Bo bełkot zupełnie taki sam choć słowa inne... Odpowiedz Link Zgłoś
marta595 Re: Język miłości według Frondy 23.07.15, 17:24 tw_wielgus napisał: > Zaraz.... > Grupa ludzi wierzących w życie po śmierci wystąpiła do pana Boga z prośbą o uła > skawienie kobiety, która wielkich szkód narobiła na polu pana Boga. A czyż ta grupa wierzących w życie po śmierci nie uzurpuje sobie czasem prawo do osądzania zmarłej, która ponoć, wg nich, wielkich szkód narobiła na polu pana Boga i w swej pysze uważają, iż należy zwracać się do kogokolwiek o ułaskawienie kobiety? Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: Język miłości według Frondy 23.07.15, 18:13 Ależ oczywiście tak. Mają prawo gdyż kierują się misją która nakazuje im ratować duszę tej tragicznie acz w dziwnych okolicznościach zmarłej istoty. Dobrze jej życzą chcąc posadzić po prawicy ojca i pragnąc /z całego serca/ wyrwać z piekielnego kotła. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Język miłości według Frondy 23.07.15, 18:42 tw_wielgus napisał: > Ależ oczywiście tak. Mają prawo gdyż kierują się misją która nakazuje im ratować duszę tej tragicznie acz w dziwnych okolicznościach zmarłej istoty. > Dobrze jej życzą chcąc posadzić po prawicy ojca i pragnąc /z całego serca/ wyrwać z piekielnego kotła. bogu (nie katolickiemu) dziękować ze im stosy zakazano podpalać www.youtube.com/watch?v=x6LXp9uWQUk „Być ateistą to żaden wstyd.Wprost przeciwnie:wyprostowana postawa,która pozwala spoglądać dalej,powinna być powodem do dumy - bo ateizm prawie zawsze świadczy o zdrowej niezależności umysłu..." Odpowiedz Link Zgłoś
marta595 Re: Język miłości według Frondy 23.07.15, 20:34 :D Dobre, na prawdę dobre. Czyż w tym poczuciu misji nie grzeszą pychą wchodząc w buty Pana Boga - sami sądzą. Czyż nie napisano: Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone? Czyż sąd nie należy wyłącznie do Boga?Czyż to wywyższanie się nad zmarłą nie jest brakiem pokory nie tylko wobec drugiego człowieka, ale również wobec Boga, w którego ponoć wierzą? Polecam medytacje katolickiej świętej, Urszuli Ledóchowskiej, która tak oto pisała na temat pychy i pokory wobec bliźnich: W stosunku do ludzi nigdy nie mogę z pewnością powiedzieć: lepsza jestem od tej lub owej osoby, od tego grzesznika, od tego zbrodniarza. Nic nie wiem, może być tak, może być inaczej, ale nie mam prawa wynosić się nad kogokolwiek. Wszak sąd tylko do Boga należy. W każdym razie wynoszenie się nad innych jest pychą, szkodzi mej duszy, zaś uniżenie się, stawianie się na ostatnim miejscu zapewnia mi opiekę Bożą. Wejrzy Bóg z miłością na niskość biednej służebnicy swej... Pokora względem bliźnich jest właściwie zewnętrznym objawem naszej pokory względem Boga. Tam, gdzie panuje wyniosłość, zarozumiałość wobec ludzi, nie może być prawdziwe, choćby pozornie, najgłębsze upokorzenie się wobec Boga. Nie jest to tak trudne (...) uniżać się przed Panem... Kamieniem probierczym jest nasze uniżenie, nasza pokora w stosunku do innych... [...] Prośmy gorąco Boga o prawdziwą pokorę względem bliźnich, a w ciągu dnia starajmy się okazywać szacunek tym wszystkim, z którymi mamy do czynienia. Dużo wymaga od innych pod względem cnoty ten, który sam mało w cnocie się ćwiczy, i dlatego nie zna i nie doświadczył trudności, które się ma przy wykonywaniu cnoty. Bądźmy bardzo, bardzo wyrozumiałe dla innych. Więcej się robi dla dobra dusz wyrozumiałością aniżeli ostrością... Ta dusza najświętsza, która najściślej spełnia wolę Bożą, najakuratniej do wymagań Bożych względem niej się stosuje. A że znam, albo znać powinnam, wymagania Boże względem mnie, a nie znam wymagań względem innych, więc też nigdy nie mam prawa wynosić się ponad innych, uważać się za lepszą... Powinnam trwać u stóp Pana w uczuciu mej wielkiej, bardzo wielkiej nędzy, korzyć się głęboko, tuląc się do nóg Ukrzyżowanego i wołając: Boże, bądź miłościw grzesznej duszy mojej! Odpowiedz Link Zgłoś
marta595 Re: Język miłości według Frondy 23.07.15, 20:49 Sorry za błąd, naprawdę;) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Język miłości według Frondy 23.07.15, 17:52 tw_wielgus napisał: > Zaraz.... > Grupa ludzi wierzących w życie po śmierci wystąpiła do pana Boga z prośbą o ułaskawienie kobiety, która wielkich szkód narobiła na polu pana Boga. > Ni w ząb nie rozumiem Twojego oburzenia. Czy zatem Ty - Ty Dama_kier - nie życzysz jej życia wiecznego u boku ojca w trójcy jedynego? Jakże to tak... gdyby a grupa ludzi miała choc 5 % zrozumienia księgi którą natchnął ponoć osobiście ten bóg to nie prosiłaby o to ,ale żeby to zrozumieć trzeba mieć przynajmniej 5,1% zrozumienia przynajmniej NT całkowicie abstrahując od tego czy jest ten bóg czy go nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: Język miłości według Frondy 23.07.15, 18:15 Prosiłbym Cię kolter żebyś trzymał się ode mnie z daleka. Jako wampir energetyczny nie cierpię zapachu czosnku. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Język miłości według Frondy 23.07.15, 18:44 tw_wielgus napisał: > Prosiłbym Cię kolter żebyś trzymał się ode mnie z daleka. Jako wampir energetyczny nie cierpię zapachu czosnku. to wolny kraj i wolne forum walczyli o o ci na których ta PISowska hołota dziś pomyje wylewa wiec nie licz na to ..... Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus wyrazili 23.07.15, 16:49 ... najgorsze wyrazy współczucia... - mistrzem genre'u się posłużyli! I tak szczęście, że nie zrobili tego w kościele - nie wierzyli chyba, że w kościele byłoby to "bardziej" wysłuchane... ... a tacy wierzący! :D Odpowiedz Link Zgłoś
wagonetka gdy umrze Terlikowski, 23.07.15, 17:59 napiszemy mu nekrolog o treści "Niech Bóg przebaczy mu wszelkie zło, jakie wyrządził" Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: gdy umrze Terlikowski, 23.07.15, 18:17 I pięknie. Z jednej strony przyznasz się do tego, że jednak wierzysz w istnienie Boga, a z drugiej poprosisz go o wybaczenie grzechów jakich T. się dopuścił za życia wiecznego. Któż z nas jest bez grzechu... No brawo! Nareszcie zaczynasz myśleć pozytywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wagonetka masz problem 23.07.15, 18:21 tw_wielgus napisał: > grzechów jakich T. się dopuścił za życia wie > cznego. za życia wiecznego nie można dopuścić się grzechów, można dopuścić się ich wyłącznie w życiu doczesnym Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: masz problem 23.07.15, 18:26 Masz oczywiście rację. Z miejsca widać, iż miałaś lepsze stopnie z religii. Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: Język miłości według Frondy 23.07.15, 18:15 Koszmar. To oznacza ochrona życia poczętego. Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: Język miłości według Frondy 23.07.15, 18:19 Ach ta ochrona życia poczętego.... Odpowiedz Link Zgłoś
p.grochowski Re: Język miłości według Frondy 23.07.15, 18:30 Tak, ludzie spotykają się w różnych sytuacjach i różnych wymiarach. Wierzę w istnienie Boga, który dba o każde życie ludzkie. Piotrek. mietowe_loczki napisała: > Koszmar. To oznacza ochrona życia poczętego. Odpowiedz Link Zgłoś