axyzaa
07.08.15, 14:37
Nadzieja lewicy, córka cudownej, wspaniałej Jarugi-Nowackiej, liderka, osoba wykształcona, inteligentna, o koncyliacyjnym usposobieniu, lubiana przez wszystkich, szanowana przez politycznych przeciwników, o słowiańskiej, subtelnej urodzie -tak, ze nawet pisowskie, mizoginistyczne, maczystowskie trolle, przyzywające prezydentową Komorowską kaszalotem nie mają amunicji, żeby w nią strzelać. Ma być jedynką na liście warszawskiej Zjednoczonej Lewicy. Więcej - przyjazna twarz, nowoczesnej, europejskiej lewicy.
Jak to jest, że ugrupowanie polityczne, któremu patronuje ma 1% poparcia?
I jeśli nie ona to kto?
Mamy czekać 5 lat na Biedronia? A jaka jest pewność, że Biedroniowi tak się Słupsk spodoba, że postanowi tam zostać? Pięć lat to szmat czasu.
Mam swoją teorię, ale jest ona tak mglista, że raczej się nią nie podzielę.