Dodaj do ulubionych

Gdzie jest ta "niewidzialna reka rynku"????

IP: *.ipt.aol.com 11.04.02, 16:40
Moze zechce ktos mi wytlumaczyc(jako,ze nie studiowalem "tajemnej" wiedzy
ekonomicznej)jak to wlasciwie jest z ta "niewidzialna reka wolnego rynku"???
Jesli bowiem dobrze pamietam gromkie zapowiedzi Balcera z 1990,to ten "guru"
polskiej,ba-nawet swiatowej ykonomii bijac sie w piersi
przysiegal,ze "instrumenty" rzadowe beda wielce ograniczone a sytuacje
gospodarcza CUDOWNIE UZDROWI ta wlasnie enigmatyczna niewidzialna reka-ale sam
zaczal od "popiwku" zabojczego dla wielu zakladow pracy(a wiec od scisle
restrykcyjnych ynstrumentow)-zyja jeszcze ci,ktorzy pamietaja
slawetne "schladzanie" gospodarki zapoczatkowane przez tego paskudnika,jakos
nie czekal na te "niewidzialna" tylko zaczal niczym za najgorszej
komuny "rozpizdziac" calkiem niezle prosperujace zaklady wlasnie
swym "popiwkiem",pozwalajac za to rosnac w sile roznym "szemranym" spolkom i
spoleczkom kierowanym przez kolesiow politycznie "wlasciwych"
Jego dzialania jako ministra finansow moga Polacy ocenic na wlasnej
dupie,teraz znowu siedzac na stolku w NBP oraz RPP(biorac niewiarygodnie wysoka
kase nie wiadomo wlasciwie za co) znowu odgornie "reguluje" tenze rynek
poglebiajac trwajacy "rozpizdziaj" a w razie zagrozenia wola na pomoc kolesiow
z MFW,ktory to fundusz jest niczym wrzod na dupie-tak jakos sie porobilo,ze
WSZEDZIE gdzie "spece" od MFW doradzali gospodarka narodowa siegnala dna.

Niech mi wreszcie ktos wytlumaczy-czy mamy w koncu te kurwa "niewidzialna",czy
gospodarka skacze jak jej Balcer zagwizdze??COS TU KURWA JEST CHYBA NIE TAK???
Ostatnio ci nowi "budowniczy" Polski doszli do wniosku,ze podobizna Balcera na
tarczy strzelniczej to niczym zagrozenie bytu narodowego i powinno byc scigane
prawnie(gdyby to byl tak powiedzmy General-byloby w porzadku,bo po "naszemu")-a
ja tak sobie marze,ze wreszcie ktos zacznie strzelac do ORYGINALU-co byloby
chyba bardziej uzdrawiajace dla gospodarki anizeli wszystkie "niewidzialne
rece"
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: Gdzie jest ta IP: *.upc.chello.be 11.04.02, 16:43
      Kraken ja to tez sie na ekonomi nie wyznaje ale jak ta reka nie dziala to moze
      ona jest sparalizowana a moze po prostu ktos te reke amputowal.Ale czekaj niech
      sie tylko uczniowie guru zleca oni Ci zaraz wytlumacza.
      • Gość: Leonid Re: Gdzie jest ta IP: 195.205.230.* 11.04.02, 17:03
        Ręka jest niewidzialna.
        • Gość: Ania Re: Gdzie jest ta IP: *.upc.chello.be 11.04.02, 17:09
          Gość portalu: Leonid napisał(a):

          > Ręka jest niewidzialna.

          Widzisz Kraken czlowiek Ci napisal ona caly czs jest tylko jest niewidzialna
          dlatego efekty tez sa niewidzialne.Ale sie porobilo.
          • Gość: Paweł Prędko nie zadziała. IP: *.bielsko.dialog.net.pl 11.04.02, 17:15
            Jest przybita do stołu gwozdziem monopoli państwowych, braku wolnej
            konkurencji, niegospodarnością i obciążeniami socjalnymi.
      • Gość: Palme do Krakena IP: 172.16.1.* 11.04.02, 17:21
        SZANOWNY FORUMOWICZU
        Kraken !

        Niewidzialna reka rynku nigdy w III RP nie istniala ! Ta niewidzialna reka
        rynku to Liberalizm gospodarczy ,nie ma go nigdzie nawet w USA ,a nie tylko w
        Polsce. Balcerowicz nie byl Liberalem Klasycznym,byl on natomiast Liberalem dla
        Lewicy Gospodarczej ( SLD,PSL,AWS,SOLIDARNOSC,UP,SAMOOBRONA,etc,etc bo oni byli
        jescze bardziej lewicowi od niego ). Balcerowicz jest Soc-liberalem i to
        bardziej soc niz lib......podobnie i UW.....Balcerowicz wprowdzal tylko zmiany
        liberalne na poczatku swojej kariery,pozniej dopasowywal nie przygotowana
        Polske do UE wpychajac na sile pro-unijne zasady gospodarcze co w
        nieprzygotowanym gospodarczo kraju skonczylo sie zle......
        Aczkolwiek jego tkzw. reformy byly zbyt liberalne jak na biedna gospodarke
        Polski ,nie uwzgledniajace realiow spolecznych.....Liberalizm,niewidzialna reka
        rynku to obce dla Balcerowicza rzeczy . Balcer to nie Tather. Aczkolwiek
        fakt,faktem byl na poczatku zbyt rynkowy,a pozniej zbyt pro-unijny,chcial
        nauczyc dziecko zdemoralizowane PRL-em plywac i wrzucil je do glebokiej
        wody,niestety dziecko sie topi.......ale Lewica gospodarcza chyba tez je nie
        nauczy
        plywac.....

        ps. Balcerowicz to taki ekonomista w stylu lewej czesci partii
        Demokratycznej w USA ! Ani z niego Socjalista ani Liberal ,ot poprostu
        Soc-liberal idacy slepo na sznurku urzednikow z UE i Banku Swiatowego.
        Ale i dobrego tez wiele zrobil ,badzmy uczciwi.....zwazywszy na rysujaca sie
        alternatywe...
    • indris Re: Gdzie jest ta 11.04.02, 17:12
      Wali nas po łbach (i kieszeniach)
      • Gość: Kraken Re: Gdzie jest ta IP: *.ipt.aol.com 11.04.02, 17:54
        No coz zaczynam powoli kapowac-ze ta "reka" jest,choc jej nie ma!!!
        Jednak upieram sie przy jednym pytaniu-KTO I DLACZEGO POZWOLIL
        BALCEROWI "ZAJEBAC" POLSKA GODPODARKE "POPIWKIEM"???Mialem ci przyjemnosc
        rozmawiac swego czasu z kierownikiem dzialu inwestycji
        wroclawskiego "Mostostalu",ktory byl potega(zaklad,nie kierownik)w zakresie
        budowy urzadzen chlodniczych,niekwestionowanym liderem w tej czesci
        Europy,otoz "za tego wszetecznika Balcera" zaklad rozpoczal potezna inwestycje
        polegajaca na rozbudowie zakladu,wkrotce okazalo sie,ze od wartosci inwestycji
        musza zaplacic 40% podatku-i tego juz zaklad nie wytrzymal finansowo-czegos tu
        kurwa nie rozumiem,na calym swiecie zaklady inwestujace w swoj rozwoj(a wiec w
        zapewnienie zwiekszenia ilosci miejsc pracy) sa z reguly zwlaniane z podatku
        (czesto dochodowego rowniez)otrzymuja roznego rodzaju ulgi i odliczenia
        podatkowe-przypominam,ze takowe istnialy w Polsce dla firm typu "joint venture"
        a wiec najczesciej handlowych nie zapewniajacych miejsc pracy,lub tylko w
        znikomym stopniu,podobnie jak dzisiejsze hipermarkety,ktore uplynniaja (w lwiej
        czesci)towary nie majace zbytu na zachodzie(wiadomo,glupi Polak kupi
        wszytko,zwlaszcza,jesli jest to cena"promocyjna")
        Przypominam,ze "popiwek" zarznal wiele doskonalych zakladow,ktore mialy tego
        tylko pecha,ze pod niego akurat "podpadly"-CZYZBY W TYM SZALENSTWIE BYLA
        METODA "ROZPIZDZIENIA" GOSPODARKI???Nie chce tu juz przypominac dzialalnosci
        pierwszego prywatyzatora -Lewandowskiego,czy radosnej tworczosci min.,Heni
        Bochniarz,lub Syryjczyka-toz to wszystko podpada pod Trybunal Stanu(o ile nie
        jest on li tylko efemeryda)
        Podonie wyglada dzisiejsza polityka pieniezna Balcera-KOMU TO WSZYSTKO MA
        SLUZYC????
        • Gość: Ania Re: Gdzie jest ta IP: *.upc.chello.be 11.04.02, 17:59
          Kraken jak ja Ci zazdrosacze a ze mna to chyba polowa forum.Do Ciebie to Palme
          sie zwraca "Szanowny formulowiczu Kraken "a do mnie ty kocmoluchu do innych tez
          nie lepiej .Jak przeczytalam te "Szanowny to naprawde pozielenialam nawet moj
          ekran zaczal swiecic na zielono.
          • Gość: Piotr Re: Gdzie jest ta IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 18:54
            Poczytałem sobie różne wątki na Forum. Czy ty głupie dziewcze musisz się
            wszędzie wypowiadać. Tymi swoimi prościuchnymi myślami zaśmiecasz wszystko.
            • Gość: Ania Re: Gdzie jest ta IP: *.upc.chello.be 11.04.02, 19:36
              Gość portalu: Piotr napisał(a):

              > Poczytałem sobie różne wątki na Forum. Czy ty głupie dziewcze musisz się
              > wszędzie wypowiadać. Tymi swoimi prościuchnymi myślami zaśmiecasz wszystko.

              Jest na to rada omijaj moje posty .Nikt Ci nie kaze ich czytac w ten sposob
              bedziesz mial spokoj Piotrusiu i ja tez.Pozdrawiam
              • Gość: Ania Re: Gdzie jest ta IP: *.upc.chello.be 11.04.02, 19:49
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Gość portalu: Piotr napisał(a):
                >
                > > Poczytałem sobie różne wątki na Forum. Czy ty głupie dziewcze musisz się
                > > wszędzie wypowiadać. Tymi swoimi prościuchnymi myślami zaśmiecasz wszystko
                > .
                >
                > Jest na to rada omijaj moje posty .Nikt Ci nie kaze ich czytac w ten sposob
                > bedziesz mial spokoj Piotrusiu i ja tez.Pozdrawiam

                Tak sie zastanawialam komu i za co podpadlam i zajrzalam sobie do watku o zakazie
                badan prenatalnych no i doszlam do wniosku,ze Piotrus to Dudu ,ktoremu nie
                spodobaly sie widac moje odpowiedzi.Nie zalamuj sie Piotrus pisz dalej tylko
                uzywaj jednego nicka mnie trudno oszukac.Pozdrawiam raz jeszcze.
          • Gość: Hania Re: Gdzie jest ta IP: 195.217.253.* 11.04.02, 18:57
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Kraken jak ja Ci zazdrosacze a ze mna to chyba polowa forum.Do Ciebie to Palme
            > sie zwraca "Szanowny formulowiczu Kraken "a do mnie ty kocmoluchu do innych tez
            >
            > nie lepiej .Jak przeczytalam te "Szanowny to naprawde pozielenialam nawet moj
            > ekran zaczal swiecic na zielono.

            Mnie tez od kocmoluchow i roznych takich zwymyslal. Nigdy takich rewerencji sie
            nie doczekam. Chlip, chlip.
            Zzieleniala pozdrawiam.
            • Gość: Kraken Re: Gdzie jest ta -do Ani i Hani IP: *.ipt.aol.com 11.04.02, 19:23
              KURCZE BLADE!!!CO JA NAROBILEM!!
              Moge was jednak zapewnic mile panie,ze wasze posty czytam zawsze z
              ciekawoscia,chociaz Hania "dokopala" mi kilka razy,ale od kobiety to moze byc
              nawet przyjemne(zapewniam,ze nie jestem masochista).
              Ale wiecie jak to jest-kazdy stara sie uzywac jezyka komunikatywnego-a trzeba
              niestety przyznac,ze KOMUNIKATYWNY jezyk polski nie moze byc pozbawiony pewnych
              wulgaryzmow,co jednak nie usprawiedliwia napasci na kobiety-Palme!_wstydz sie!
    • Gość: Emeryt Re: Gdzie jest ta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.02, 19:01
      I sam sobie odpowiedziałeś. Niewidzialna ręka rynku to ręka szarej eminencji
      pana Balcerowicza. W niewidzialny sposób oczyściła nasze kieszenie. Zwłaszcza
      drobnych ciułaczy. I w niewidzialny sposób zamieniła malucha pana doktora w
      super limuzynę i super posesję pana profesora. :)))
      • Gość: Kraken Re: Gdzie jest ta -do Emeryt IP: *.ipt.aol.com 11.04.02, 19:37
        Gość portalu: Emeryt napisał(a):

        > I sam sobie odpowiedziałeś. Niewidzialna ręka rynku to ręka szarej eminencji
        > pana Balcerowicza. W niewidzialny sposób oczyściła nasze kieszenie. Zwłaszcza
        > drobnych ciułaczy. I w niewidzialny sposób zamieniła malucha pana doktora w
        > super limuzynę i super posesję pana profesora. :)))


        Ja to widze,ty to widzisz,pozostali forumowicze rowniez,ze Polska jest nieczym w
        Sienkiewiczowskim "Potopie"-"postawem czerwonego sukna,za ktore ciagnie kazdy,kto
        chce," a tacy jak Balcer i cala zgraja jemu podobnych pomagaja w tym
        ciagnieniu,patrzac aby im jak najwiecej w garsci zostalo!!!
        Tylko pytam "na boga!!dlaczego sie na to pozwala????Juz jeden superimbecyl
        obiecywal Polakom "druga Japonie"-i rzeczywiscie pod pewnymi wzgledami dotrzymal
        slowa-w Japonii panuje szczegolny etos pracy i ludzie,ktorzy sa z niej
        zwalniani,czujac sie nieprzydatnymi czesto koncza samobojstwem-podobnie i w
        Polsce,czesto bezrobotni koncza ze soba nie widzac mozliwosci dalszej
        egzystencji,ale chyba nie chodzilo o Japonie w TAKIM aspekcie??
        Jak to mozliwe,ze w kraju o tak niskich dochodach taki za przeroszeniem Balcer
        czy inny czlonek Rady Nadzorczej Spolki Skarbu Panstwa zarabia az takie pieniadze?
        Zwlaszcza,ze efekty jego pracy(?) nijak nie przekladaja sie na stan
        gospodarki,czy zasobnosci szarego obywatela!Pracowalem kiedys(jeszcze za
        komuny,oraz w poczatkach"wolnej Polski") w pewnej spoldzielni wielobranzowej-tam
        zarobki kadry kierowniczej,dyrektorskiej oraz prezesa byly wypadkowa zarobkow
        pracownikow poszczegolnych zakladow-czyli jako kierownik zarbialem srednia pensje
        swego zakladu pomnozona przez odpowiedni wspoczynnik,podobnie dyrektor zarabial
        srednia oddzialu,a prezes srednia spoldzielni razy wspolcz.2,5-czy tak trudno
        byloby przelozyc ten system jesli chodzi o zarobki "wybrancow narodu" i scislej
        elity(we wlasnym przekonaniu)???
        • Gość: jolly Re: Gdzie jest ta reka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.02, 17:58
          Ejze ludzie !
          Ta reka, co to jej niby nie ma, calkiem sprawnie dziala. To wlasnie ona, jak
          mniemam, swego czasu wynegocjowala w LOT-cie znizke na przeloty dla imc
          Balcerowicza i jemu podobnych. Wiec jak nia madrze pokierowac to ho, ho...
          • Gość: Kraken Re: Gdzie jest ta reka-do jolly IP: *.ipt.aol.com 13.04.02, 00:44
            Gość portalu: jolly napisał(a):

            > Ejze ludzie !
            > Ta reka, co to jej niby nie ma, calkiem sprawnie dziala. To wlasnie ona, jak
            > mniemam, swego czasu wynegocjowala w LOT-cie znizke na przeloty dla imc
            > Balcerowicza i jemu podobnych. Wiec jak nia madrze pokierowac to ho, ho...

            -Kr.Tutaj masz calkowita racje-na poczatku z uporem godnym lepszej sprawy
            bredzili o "wolnej rece rynku"(choc pamietam,jak Mieczyslaw Rakowski uprzedzal
            jak sie to skonczy-ale traktowano to jako bredzenie komucha)-nie powiedzieli
            jednak ci wszyscy "czarodzieje",ze ta reka zgarnia TYLKO WJEDNA STRONE-DO ICH
            WLASNYCH KIESZENI!!!!
            • kagan1 dzie jest ta reka-do Krakena! 13.04.02, 09:21
              Gość portalu: jolly napisał(a):
              Ejze ludzie !
              Ta reka, co to jej niby nie ma, calkiem sprawnie dziala.
              To wlasnie ona, jak mniemam, swego czasu wynegocjowala w LOT-cie
              znizke na przeloty dla imc Balcerowicza i jemu podobnych.
              Wiec jak nia madrze pokierowac to ho, ho...

              -Kr.Tutaj masz calkowita racje-na poczatku z uporem godnym lepszej sprawy
              bredzili o "wolnej rece rynku"(choc pamietam,jak Mieczyslaw Rakowski uprzedzal
              jak sie to skonczy-ale traktowano to jako bredzenie komucha)-nie powiedzieli
              jednak ci wszyscy "czarodzieje",ze ta reka zgarnia TYLKO WJEDNA STRONE-DO ICH
              WLASNYCH KIESZENI!!!!
              K: Wiec ta reka jest calkiem widzialna, skoro widzialne sa jej efekty!
              Np. Bezrobocie (oficjalnie ok. 20%, a tak naprawde to ponad 30%)... :(
              • Gość: # Re: dzie jest ta reka-do Krakena! IP: *.wroclaw.tpnet.pl 13.04.02, 09:54
                Kraken to Ty ?

                Skad ta metamorfoza ?
                Nie poznaje Cie sprzed roku.
    • Gość: AndrzejG A ja ją widzę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.02, 11:05
      Na co dzień.
      Może zbyt wysoko patrzycie? Na górze , we władzach nie ma wolnego rynku.
      Wolny rynek jest tu, bardzo widoczny przy działalności gospodarczej.
      Za komuny była jedna hurtownia w której się zaopatrywałem i musiałem
      się cieszyć ,że cos dostałem.
      A teraz?
      Jak powstał Selgros w Wrocławiu , to myślałem ,że swoimi niskimi cenami
      zniszczy innych hurtowników. Ale skąd?
      Są oni teraz tańsi , dowożą na telefon , a mam nawet takiego,
      że jak zadzwonię do niego o 1 w nocy to jest u mnie za 3 godziny.
      Nie z flaszką. Czy to nie jest wolny rynek?
      Czy te zachowania dostosowawcze do sytuacji wymuszają przepisy?
      Nie, to chęć utrzymania się na rynku jest tego motorem.

      Wolny rynek jest też , ponieważ mogę sobie otworzyć ile chcę punktów
      i nikomu nic do tego. Mogę handlować w niedzielę albo i nie.
      Mogę się zaopatrywać gdzie mi pasuje , a przeważnie gdzie taniej.
      To jest wolny rynek-możliwość wyboru kontrahenta.


      A klient?
      Chcecie z powrotem WSSów i octu na półkach?

      Andrzej

      • Gość: # Czesc Andrzej! IP: *.wroclaw.tpnet.pl 13.04.02, 11:18

        Nie mam doswiadczenia w handlu krajowym.
        Zagraniczny tez mi wywietrzal przez kilkanascie lat :)...
        - turystyka bezdewizowa.
        Czy mogl bys mi powiedziec, gdzie moge kupic sobie
        stabilna ustawe emerytalna? Dotychczasowe to jakies
        afrykanskie podrobki.


        • Gość: AndrzejG Cześć # IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.02, 11:34
          Gość portalu: # napisał(a):

          >
          > Nie mam doswiadczenia w handlu krajowym.
          > Zagraniczny tez mi wywietrzal przez kilkanascie lat :)...
          > - turystyka bezdewizowa.
          > Czy mogl bys mi powiedziec, gdzie moge kupic sobie
          > stabilna ustawe emerytalna? Dotychczasowe to jakies
          > afrykanskie podrobki.
          >
          >

          #-u
          Z tego co wiem , to w 1956 roku miałeś 12 lat,
          tak więc zaliczasz się do 'starego portfela'
          i jak to 'ślicznie' okreslił ostatnio przedstawiciel rządu
          to społeczeństwo Cię utrzymuje,
          ponieważ dużą część obecnie płaconych składek
          przeznaczają na Ciebie.
          Pokładaj nadzieję we mnie,
          bo ja już jestem na nowych zasadach,
          ale nie liczę na profity.
          Najlepiej jakby mi dali te pieniądze
          to sam bym lepiej się zabezpieczył.
          No tak , ale co wtedy z Tobą...

          Pozdrawiam Andrzej
          • Gość: # Re: Cześć # IP: *.wroclaw.tpnet.pl 13.04.02, 11:58

            Winszuje bieglosci w rachunkach.
            Niestety, jeszcze wiele lat nie mam zamiaru obciazac
            Twojej f-my kosztami mej egzystencji.

            Ani kosztami leczenia choc oplacam podwojnie "zdrowotne".
            A do dentysty chodze prywatnie.

            Jesli jestes staki biegly w obliczeniach wieku
            - to moze takie: Dziadek i babcia mieli razem 120 lat.
            Dzaidek byl starszy od babki o tyle, ile lat mial babka wtedy,
            gdy dziadek mial tyle co babka teraz ?
            • Gość: AndrzejG Re: Cześć # IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.02, 12:27
              Gość portalu: # napisał(a):

              >
              > Winszuje bieglosci w rachunkach.
              > Niestety, jeszcze wiele lat nie mam zamiaru obciazac
              > Twojej f-my kosztami mej egzystencji.


              #-u
              Nie chciałem Cię obrazić.
              Pisałem to co wiem i nie obciążasz mojej firmy.
              Dla mnie jest też to bulwersujące,
              ale tak to wygląda ,że przepili pieniądze ze składek ze starego portfela
              i teraz , gdy każdy ma swoje konto
              odciągają z tych kont na bieżące wydatki.
              Czyli muszę się spodziewać ,że dostanę okrojoną emeryturę,
              a takie praktyki powinni nazwać po imieniu,
              płaceniem za transformację systemu ubezpieczeń.

              >
              > Ani kosztami leczenia choc oplacam podwojnie "zdrowotne".
              > A do dentysty chodze prywatnie.

              Ja też.Nie tylko do dentysty.
              Mogłem zrezygnować z ubezpieczenia chorobowego i to zrobiłem.



              >
              > Jesli jestes staki biegly w obliczeniach wieku
              > - to moze takie: Dziadek i babcia mieli razem 120 lat.
              > Dzaidek byl starszy od babki o tyle, ile lat mial babka wtedy,
              > gdy dziadek mial tyle co babka teraz ?

              Babka 48 lat , dziadek 72 latka
              Babka może jest w nowym systemie,
              ale dziadek na pewno w starym.
              Czyli to babka dopłaca do dziadka.

              Pozdrawiam Andrzej
              • Gość: Emeryt Re: System jest zawsze zawodny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.02, 12:51
                System emerytalny stworzony teraz w Polsce od początku lipą zalatywał. Ile było
                martwych dusz w III-cim filarze? Co najmniej 30%. I nie pitolcie, że to Wy do
                staych dopłacacie. Płacicie na tych co nim zarządzają. I tylko oni mają się
                dobrze. Ile funduszy jest na skraju bankructwa? Śmierdzi mi to tak samo jak NFI.
                Zobaczcie na notowania na NFI na giełdzie. Szajs. A co sie stało z naszymi
                świadectwami udziałowymi w programie powszechnej prywatyzacji. W całym tym
                burdelu kokosy robiły i robią firmy zarządzające funduszami. Natomiast
                zarządzane przez nie przedsiębiorstwa padają na zbity pysk. Z 500 zostało
                niecałe 300. To tak jak z zarządzaniem mieniem komunalnym we Wrocławiu.
                Prywatna firma Zarządca powołana przez magistrat wypłaciła prezesom -4 osoby-
                po 48o tys. zł. dywidendy. A remonty nie ruszone. Pozdrawiam.
              • Gość: # Re: Cześć # IP: *.wroclaw.tpnet.pl 13.04.02, 12:55
                Potwierdziles fenomenalne zdolnosci.
                Zadanie pamietam z 1962 roku, tez rozwiazalem w pareminut
                a koledzy z akademika nie.

                To moze jeszcze jedno:
                Dyrektor przyjezdzdal pociagiem na 6:00 na dworzec.
                Z fabryki wyjezdzal kierowca "taksowka" na "punkt".
                Raz dyrektor przyjechal wczesniej na 5:30 i wyszedl ze stala predkoscia
                (taksowka tez) naprzeciw. Przyjechali 10 min wczesniej niz zwykle.
                Ile razy predkosc samochodu sluzbowego jest wieksza od dyrektora pieszo?

                • Gość: # # do Emeryta. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 13.04.02, 12:59
                  Pisze pan:

                  ". I nie pitolcie, że to Wy do
                  staych dopłacacie. Płacicie na tych co nim zarządzają."

                  Pszepraszam, napisalem ironicznie.
                  W pelni sie z Panem zgadzam.
                  Duzo zdrowia tak potrzebnego by dobrze wypoczac.
                  #
                  • Gość: AndrzejG Re: AndrzejG do Emeryta. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.02, 13:22
                    Gość portalu: # napisał(a):

                    > Pisze pan:
                    >
                    > ". I nie pitolcie, że to Wy do
                    > staych dopłacacie. Płacicie na tych co nim zarządzają."
                    >
                    > Pszepraszam, napisalem ironicznie.
                    > W pelni sie z Panem zgadzam.
                    > Duzo zdrowia tak potrzebnego by dobrze wypoczac.
                    > #

                    Ależ drażliwość.
                    Piszę tylko o stanie faktycznym.
                    Jesli chodzi o zarządzających to i w starym systemie byli.
                    Panie Emerycie, niech Pan się nie oburza.

                    Andrzej
                • Gość: AndrzejG Re: Cześć # IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.02, 13:19
                  Gość portalu: # napisał(a):

                  > Potwierdziles fenomenalne zdolnosci.
                  > Zadanie pamietam z 1962 roku, tez rozwiazalem w pareminut
                  > a koledzy z akademika nie.
                  >
                  > To moze jeszcze jedno:
                  > Dyrektor przyjezdzdal pociagiem na 6:00 na dworzec.
                  > Z fabryki wyjezdzal kierowca "taksowka" na "punkt".
                  > Raz dyrektor przyjechal wczesniej na 5:30 i wyszedl ze stala predkoscia
                  > (taksowka tez) naprzeciw. Przyjechali 10 min wczesniej niz zwykle.
                  > Ile razy predkosc samochodu sluzbowego jest wieksza od dyrektora pieszo?
                  >

                  A egzamin w Akademi Skutecznego Dyskursu będę miał zaliczony?

                  Wyszło mi ,że to musiała byc stara Pobieda,
                  jechała tylko 3 razy szybciej od dyrektora,
                  albo ten dyrek miał 'chody'.

                  Andrzej
                  • Gość: # Re: Cześć # IP: *.wroclaw.tpnet.pl 13.04.02, 14:49
                    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                    > Gość portalu: # napisał(a):
                    >
                    > > Potwierdziles fenomenalne zdolnosci.
                    > > Zadanie pamietam z 1962 roku, tez rozwiazalem w pareminut
                    > > a koledzy z akademika nie.
                    > >
                    > > To moze jeszcze jedno:
                    > > Dyrektor przyjezdzdal pociagiem na 6:00 na dworzec.
                    > > Z fabryki wyjezdzal kierowca "taksowka" na "punkt".
                    > > Raz dyrektor przyjechal wczesniej na 5:30 i wyszedl ze stala predkoscia
                    > > (taksowka tez) naprzeciw. Przyjechali 10 min wczesniej niz zwykle.
                    > > Ile razy predkosc samochodu sluzbowego jest wieksza od dyrektora pieszo?
                    > >
                    >
                    > A egzamin w Akademi Skutecznego Dyskursu będę miał zaliczony?
                    >
                    > Wyszło mi ,że to musiała byc stara Pobieda,
                    > jechała tylko 3 razy szybciej od dyrektora,
                    > albo ten dyrek miał 'chody'.
                    >
                    > Andrzej

                    Nie moge napisac na forum odpowiedzi.
                    Zadanie jest na poziomie 1 klasy szkoly podstawowej
                    - ale jest b. trudne dla mgr matematyki, coz dopiero profesorow.
                    Sprawdzam to od 40 lat.

                    Zaliczenie dostajesz za dziadka i babcie.
                    • Gość: AndrzejG Re: Cześć # IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.02, 15:13
                      Gość portalu: # napisał(a):

                      > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: # napisał(a):
                      > >
                      > > > Potwierdziles fenomenalne zdolnosci.
                      > > > Zadanie pamietam z 1962 roku, tez rozwiazalem w pareminut
                      > > > a koledzy z akademika nie.
                      > > >
                      > > > To moze jeszcze jedno:
                      > > > Dyrektor przyjezdzdal pociagiem na 6:00 na dworzec.
                      > > > Z fabryki wyjezdzal kierowca "taksowka" na "punkt".
                      > > > Raz dyrektor przyjechal wczesniej na 5:30 i wyszedl ze stala predkosc
                      > ia
                      > > > (taksowka tez) naprzeciw. Przyjechali 10 min wczesniej niz zwykle.
                      > > > Ile razy predkosc samochodu sluzbowego jest wieksza od dyrektora pie
                      > szo?
                      > > >
                      > >
                      > > A egzamin w Akademi Skutecznego Dyskursu będę miał zaliczony?
                      > >
                      > > Wyszło mi ,że to musiała byc stara Pobieda,
                      > > jechała tylko 3 razy szybciej od dyrektora,
                      > > albo ten dyrek miał 'chody'.
                      > >
                      > > Andrzej
                      >
                      > Nie moge napisac na forum odpowiedzi.
                      > Zadanie jest na poziomie 1 klasy szkoly podstawowej
                      > - ale jest b. trudne dla mgr matematyki, coz dopiero profesorow.
                      > Sprawdzam to od 40 lat.
                      >
                      > Zaliczenie dostajesz za dziadka i babcie.

                      A już myślałem ,że blefujesz i nie znasz rozwiązania.
                      10 i proszę o dyplom.

                      Andrzej
                      • Gość: AndrzejG Re: Cześć # IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.02, 15:23
                        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                        > Gość portalu: # napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                        > >
                        > > > Gość portalu: # napisał(a):
                        > > >
                        > > > > Potwierdziles fenomenalne zdolnosci.
                        > > > > Zadanie pamietam z 1962 roku, tez rozwiazalem w pareminut
                        > > > > a koledzy z akademika nie.
                        > > > >
                        > > > > To moze jeszcze jedno:
                        > > > > Dyrektor przyjezdzdal pociagiem na 6:00 na dworzec.
                        > > > > Z fabryki wyjezdzal kierowca "taksowka" na "punkt".
                        > > > > Raz dyrektor przyjechal wczesniej na 5:30 i wyszedl ze stala pre
                        > dkosc
                        > > ia
                        > > > > (taksowka tez) naprzeciw. Przyjechali 10 min wczesniej niz zwykl
                        > e.
                        > > > > Ile razy predkosc samochodu sluzbowego jest wieksza od dyrektor
                        > a pie
                        > > szo?
                        > > > >
                        > > >
                        > > > A egzamin w Akademi Skutecznego Dyskursu będę miał zaliczony?
                        > > >
                        > > > Wyszło mi ,że to musiała byc stara Pobieda,
                        > > > jechała tylko 3 razy szybciej od dyrektora,
                        > > > albo ten dyrek miał 'chody'.
                        > > >
                        > > > Andrzej
                        > >
                        > > Nie moge napisac na forum odpowiedzi.
                        > > Zadanie jest na poziomie 1 klasy szkoly podstawowej
                        > > - ale jest b. trudne dla mgr matematyki, coz dopiero profesorow.
                        > > Sprawdzam to od 40 lat.
                        > >
                        > > Zaliczenie dostajesz za dziadka i babcie.
                        >
                        > A już myślałem ,że blefujesz i nie znasz rozwiązania.
                        > 10 i proszę o dyplom.
                        >
                        > Andrzej

                        Ale to za szybko, to lepiej 6.

                        Które wybierasz?

                        Andrzej
    • margaritta1 Re: Gdzie jest ta 13.04.02, 14:51

      Przede wszystkim w Polsce nie ma zadnego liberalizmu gospodarczego.I ani jednej
      normalnej partii prawicowej jeno socjalizm wierzacy lub nie.
      Sytaucje obecna mozna porownac do NEP-u.
      Ja tez pamietam prof Balcerowicza z roku 90 , kiedy sugerowal
      szybka prywatyzacje przemyslu, ekspresowa sprzedaz wszystkiego
      na co znajdzie kupiec.Dodam, ze wtedy bez problemu sprzedano by Hute Katowice,
      Sendzimira i wiele innych molochow ktorych los jest juz dzisiaj przesadzony.
      Zaden inwestor tego juz nie kupi /kryzys swiatowy/, a kasa panstwa
      jest pusta i dalsza reanimacja wkrotce sie skonczy-lub SLD ze wzgledow
      poltycznych bedzie utrzymywalo za wszelko cene te zaklady.Cene wzrostu podatkow
      akcyz itd.
      Dzisiaj mamy mnostwo stworkow w "SA "w tytule.Jako maly przedsiebiorca
      sadze , ze te stwory to rak polskiej gospodarki.Istnije aby dawac luratywna
      posady setkom prezesow , zarzadow .Nieefektywne, drogie,
      a jesli na dodatek sa monopolista typu TPSA moga blokowac rynek przez
      dlugie lata /TPSA praktycznie nie ma w Polsce konkurenta/ i dlatego
      min rozmowy do np Niemiec kosztuje 1,5 DM a w strone odwrotna 0,30 DM.
      Takich folwarkow jest w naszym kraju mnostwo.Pracuja na nie mali
      przedsiebiorcy, rzemieslnicy, handlowcy-ludzie ktorzy uwierzyli ze
      mozna w tym kraju uczciwie zyc i pracowac soldnie i jeszcze cos zarobic.
      Tymczasem dzis sa "cytryna" do wyciskania pieniedzy .Bo przeciez zaden
      "prywaciaz" nie zadrze z ZUSEm czy Urzedem Skarbowym, nie mowiac o
      innych haraczach typu podatki gruntowe dla Urzedow Miast, a szczesliwcy
      zatrudniajacy pracownikow setki roznych inspekcji, kontroli /ktore
      nie dbaja o los pracownikow spolek SA tak bardzo jak o zatrudnionych
      prywatnie/.Prywaciarze to nie co PKP , ktora nie placi nic /ostatnio nawet za
      prad/ a prezesi maja sie dobrze.Tradycyjnie pan Balcerowicz jest dyzurnym
      chlopcem do bicia i oczywiscie winni tez sa zydzi oraz masoni!Homo sovieticus
      niestety w dalszym ciagu zyje w Polsce!Najprawdopodobniej trzeba poczekac z 20
      lat by niektorzy polacy zaczeli co myslec innymi kategoriami.......
      Ale czy to panstwo nie zbankrutuje do tego czasu?
      • Gość: # Gdzie jest ten homo sovieticus ? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 13.04.02, 15:15
        Tradycyjnie pan Balcerowicz jest dyzurnym chlopcem do bicia
        i oczywiscie winni tez sa zydzi oraz masoni!

        Homo sovieticus niestety w dalszym ciagu zyje w Polsce!

        W Tobie ?
        Bo czytam pol zdania Tischnera i pol Michnika.
        Czyli polksiadz-poldiabel.
        Ta mieszanka + "pan" Balcerowicz, ktorego prognozy nigdy sie nie sprawdzily
        - a pierwsza mozna bylo sprawdzic po 3-ech m-cach, a juz na pewno po 6 -ciu !
        Zobacz do gazet z tamtego okresu i z dzisiejszej perspektywy - oceń, czy nie
        sprawdzily sie racje jego krytykow. A zmrazanie gospodarki wbrew wszystkim
        znakom na niebie i ziemi to szczyt nieprofesjonalizmu !
        O inflacje dba z przesada, zawsze jest nizsza od prognozowanej !!!
        Tez Ci to nic nie mowi ?
        Nie cytuj Tischnera ani Michnika oni nic nie "wygospodarowali"
        - nigdy w zyciu. Obaj zyli czy zyja z "datkow za gadke".
        • Gość: jacek2 Re: Gdzie jest ten homo sovieticus ? IP: *.abo.wanadoo.fr 13.04.02, 15:23
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Tradycyjnie pan Balcerowicz jest dyzurnym chlopcem do bicia
          > i oczywiscie winni tez sa zydzi oraz masoni!
          >
          > Homo sovieticus niestety w dalszym ciagu zyje w Polsce!
          >
          > W Tobie ?
          > Bo czytam pol zdania Tischnera i pol Michnika.
          > Czyli polksiadz-poldiabel.
          > Ta mieszanka + "pan" Balcerowicz, ktorego prognozy nigdy sie nie sprawdzily
          > - a pierwsza mozna bylo sprawdzic po 3-ech m-cach, a juz na pewno po 6 -ciu !
          > Zobacz do gazet z tamtego okresu i z dzisiejszej perspektywy - oceń, czy nie
          > sprawdzily sie racje jego krytykow. A zmrazanie gospodarki wbrew wszystkim
          > znakom na niebie i ziemi to szczyt nieprofesjonalizmu !
          > O inflacje dba z przesada, zawsze jest nizsza od prognozowanej !!!
          > Tez Ci to nic nie mowi ?
          > Nie cytuj Tischnera ani Michnika oni nic nie "wygospodarowali"
          > - nigdy w zyciu. Obaj zyli czy zyja z "datkow za gadke".
          Komu by przypisano wszystkie winy gdyby nie bylo Balcerowicza?!
          • Gość: # Re: Gdzie jest ten homo sovieticus ? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 13.04.02, 15:45
            Wysmiano "kuponowke" w Czechach.
            Straszono kryzysem czeskim.
            Porownaj bezrobocie tu i tu.

            Oczywiscie Wasacze, Kaczmarki,lewandowscy,Wieczerzaki, baby-herody z marsowymi
            minami i tysiace pijawek szly wytyczona droga.

            Balcerowicz - haslo przemian byl pierwszym kandydatem pod Trybunal.
            Chocby za jedna z wielu afer, za ktore byl jako min finasow i superpremier
            odpowiedzialny. Ale na to nas stac - bardziej nas okradala pzryjazn ze ZSRR.

            Gorzej, ze monetarysta nie uruchomil mechanizmow rozwoju
            gopsodarczego w dziedzinach wysokich technologii.
            On te dziedziny zarżnal polityka monetarna!

            Takich, ktore wymagaja wysokich kwalifikacji jak teleinformatyka,
            przemysl lotniczy, zbrojeniowy. Wyprzedano 500 najlepszych firm.
            Majatek zmarnowano. Vide NFI.

            Mial inne kryteria jak pzrystalo na bylego ideologa:
            panstwowe -polskie i prywatne- zagraniczne.

            I nozyce procentowe dla kapitalu spekulacyjnego rozwarte
            do dzis b. szeroko. Silna zlotowka !!! Wysoki kredyt.

            Caly czas byl "guru" przemian i nikt nie mial przez 12 lat takiej wladzy
            ekonomicznej jak on. Malo?
        • margaritta1 Re: Gdzie jest ten homo sovieticus ? 13.04.02, 15:34
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Tradycyjnie pan Balcerowicz jest dyzurnym chlopcem do bicia
          > i oczywiscie winni tez sa zydzi oraz masoni!
          >
          > Homo sovieticus niestety w dalszym ciagu zyje w Polsce!
          >
          > W Tobie ?
          > Bo czytam pol zdania Tischnera i pol Michnika.
          > Czyli polksiadz-poldiabel.
          > Ta mieszanka + "pan" Balcerowicz, ktorego prognozy nigdy sie nie sprawdzily
          > - a pierwsza mozna bylo sprawdzic po 3-ech m-cach, a juz na pewno po 6 -ciu !
          > Zobacz do gazet z tamtego okresu i z dzisiejszej perspektywy - oceń, czy nie
          > sprawdzily sie racje jego krytykow. A zmrazanie gospodarki wbrew wszystkim
          > znakom na niebie i ziemi to szczyt nieprofesjonalizmu !
          > O inflacje dba z przesada, zawsze jest nizsza od prognozowanej !!!
          > Tez Ci to nic nie mowi ?
          > Nie cytuj Tischnera ani Michnika oni nic nie "wygospodarowali"
          > - nigdy w zyciu. Obaj zyli czy zyja z "datkow za gadke".



          No to jesli w 90 latach popelniono tyle bledow, co wg Ciebie
          powinni byli zrobic nasi politycy w ciagu tych 12 /moim
          zdaniem straconych dla POLSKI LAT/ .Napisz co Twoim zdaniem trzeba
          zrobic teraz. Nie czytam ani Tischnera ini Michnika , bo za duzo
          czasu spedzam pracujac, a moje zdanie uformowalo sie tylko przez
          wlasne doswiadczenia.
          Jezeli nie lubisz w/w panow to poczytaj lub posluchaj /zreszta w naszej TVP
          nigdy jej nie zobaczysz/ pani prof Jadwigi Staniszkis.



          • Gość: # Re: Gdzie jest ten homo sovieticus ? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 13.04.02, 15:58
            Sadze, ze sie zgadzamy.

            Odnoszac to do siebie, czlowieka,ktory robil
            pomimo komuny -oburzam sie.
            Zas gdy sobie przypomne ekipy budowlane
            na mojej budowie to nawet ks. Tischnerowi
            posmiertnie przyzanje racje.

            Znajomosc nowoczesnych technologii budowlanych =0.
            Rzetelnosc =0.Dokladnos =budowlana. Uczciwosc =0. Zdolnosc do wynajdywania
            sposobow spartolenia najprossztego = niewyczerpana.
            Oczywiscie paru bylo fachowcami. Ale do budownictwa za komuny szli
            ci, ktorzy sie nie nadawali do innych zawodow.



            • Gość: AndrzejG Re: Gdzie jest ten homo sovieticus ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.02, 16:09
              Był poruszony problem NFI.
              Jak sprzedawali te bony to z mety je sprzedałem.
              Nie wierzyłem w powodzenie prywatyzacji w ten sposób przeprowadzanej.
              Zbyt dużo właścicieli i do tego nie wiadomo czego.
              Żeby jeszcze jakiegoś jednego zakładu to i walne możnaby było zwołać.
              Faktycznie te zakłady dalej były państwowe i zarządzający nimi
              nie mieli interesu szarpać się z przeciwnościami.
              Cóż to było?Sprywatyzowane ale równocześnie państwowe.
              Nie było szans na sukces.
              Masz rację , spartolili to dokumentnie.

              Andrzej
        • Gość: AndrzejG Re: Gdzie jest ten homo sovieticus ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.02, 15:49
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Tradycyjnie pan Balcerowicz jest dyzurnym chlopcem do bicia
          > i oczywiscie winni tez sa zydzi oraz masoni!
          >
          > Homo sovieticus niestety w dalszym ciagu zyje w Polsce!


          Żyje ,żyje.
          Większość pracujących w państwowych molochach rozleniwiona jest dokumentnie.
          Jak mają byc zmiany w kodeksie to wielki krzyk.
          Ameryki chcą , a jak tam pojadą , to zdziwieni ,że pracować trzeba.
          Takie molochy z niewydajnymi pracownikami , z przerośniętą biurokracją
          i blokującymi wszystkie posunięcia związkami zawodowymi przegrywają
          z bardziej prężnymi.
          Mam synów na AE i mówią mi ,że Balcerowicz robi słusznie
          nie dając się Millerowi.Czy wcześniej robił dobrze?
          Trudno mi ocenić , za mało znam sie na tym.
          Patrząc z mojego podwórka widzę jednak ten rynek i zmaganie się na nim ludzi.

          Andrzej
          • Gość: # Re: Gdzie jest ten homo sovieticus ? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 13.04.02, 15:59
            Pisze o tym w poprzednim.
    • Gość: mietek Re: Gdzie jest ta IP: *.toya.net.pl / 10.0.210.* 13.04.02, 16:55
      A ja zastosowałem inny model ratowania polskiej gospodarki.Gdy doszło do
      sytuacji,że moi pracownicy mieli już więcej praw w mijej firmie niż ja i gdy
      chcąc być na bieżąco z całą biurokracją byłem zmuszony nadganiać to w
      niedzielę / bo w soboty pracowałem/ - sprzedałem firmę za pół ceny.Przy okazji
      zobaczyłem nowe twarze swoich byłych pracowników , a także koszty samej
      rezygnacji.Teraz śpię spokojnie,nie wyskakuję pod sufit na dżwięk telefonu,nie
      muszę płaszczyć się przed urzędasami,mam czas dla rodziny,dla książki i starych
      kumpli - prywaciarzy,którzy siwieją w oczach i są szczępkami ludzi.Stoję z boku
      i patrzę na tą tragikomiczną sztukę w teatrze absurdu ,ale wcale nie czuję
      satysfakcji.Bo w końcu i tak my będziemy ten syf naprawiać i za remont
      płacić,no i nasze dzieci.Kiedyś co miesiąc zanosiłem o taką! kupę forsy i
      kładłem na stół.A teraz gówno.Ludzie mieli pracę,właściciel hali miał za
      czynsz / teraz hala gnije/,był VAT i podatki,były duże rachunki za prąd,telefon
      i benzynę.Po prostu chodziło o zniszczenie polskiej klasy średniej , i to się
      udało w 100%.A wracając do moich kumpli , zresztą doświadczonych i
      zahartowanych prywaciarzy - wszyscy ,ale to wszyscy jadą na minusie.We własnym
      kraju!Coś tu kurwa jest nie tak.
      • Gość: # Re: Gdzie jest ta IP: *.wroclaw.tpnet.pl 16.04.02, 14:04
        Moj przyjaciel zastosowal inna metode:

        Wyplacal pensje kazdemu na stol brutto -
        potem odbieral i odliczjac na ZUS, zdrowotne etcetera
        wreczal pracownikom mniej wiecej polowe.

        Supermarkety, COCA COLE,IBM, LEVISY, montownie, najwieksze f-my
        wykazuja straty od lat i nie placa.
        Taka charytatywna dzialalnosc pod kuratela Ministerstwa Finasow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka