damakier1
02.12.15, 11:46
Zerknęłam rano w telewizor: korytarz sejmowy, tłumek dziennikarzy biegnie za umykającym osobnikiem, w charakterystyczny sposób zasłaniającym się jakimiś trzymanymi w ręce papierzyskami. Jezus Maria! - pomyślałam - jakiś przestępca biega po sejmie... Ale na szczęście okazało się, że to nie przestępca - to tylko Mariusz Muszyński, pisowski kandydat na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, wstydził się pokazać swą twarz. Może i słusznie?