Dodaj do ulubionych

Wojewodowie i ich skromne uprawnienia od 2009r.

27.04.16, 21:07
Mianowani przez rząd, nie podlegają władzom samorządowym, mało tego, kontrolują je.

isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20090310206
Art. 3. 1. Wojewoda jest:
4) organem nadzoru nad działalnością jednostek samorządu terytorialnego i ich związków pod względem legalności, z zastrzeżeniem ust. 2;

Proponuję zacząć lekturę od Art. 12.
"Art. 12. Wojewoda sprawuje nadzór nad działalnością jednostek samorządu terytorialnego i ich związków na zasadach określonych w odrębnych ustawach."

A potem 22 i dalej.
Wojewoda odpowiada za wykonywanie polityki Rady Ministrów w województwie, a w szczególności:
2) zapewnia współdziałanie wszystkich organów administracji rządowej i samorządowej działających w województwie i kieruje ich działalnością w zakresie zapobiegania zagrożeniu życia, zdrowia lub mienia oraz zagrożeniom środowiska, bezpieczeństwa państwa i utrzymania porządku publicznego, ochrony praw obywatelskich, a także zapobiegania klęskom żywiołowym i innym nadzwyczajnym zagrożeniom oraz zwalczania i usuwania ich skutków, na zasadach określonych w odrębnych ustawach;
6) wykonuje inne zadania określone w odrębnych ustawach oraz ustalone przez Radę Ministrów i Prezesa Rady Ministrów.

Art. 25. 1. Wojewoda może wydawać polecenia obowiązujące wszystkie organy administracji rządowej działające w województwie, a w sytuacjach nadzwyczajnych, o których mowa w art. 22 pkt 2, obowiązujące również organy samorządu terytorialnego. O wydanych poleceniach wojewoda niezwłocznie informuje właściwego ministra.

Wojewoda to taki TK rządu w terenie.
Misiaczki :)

W Dz.U.2016.0.486 t.j.
Mamy zaś Art. 84. Rozwiązanie sejmiku województwa przez Sejm - przesłanki.
1. W razie powtarzającego się naruszenia przez sejmik województwa Konstytucji lub ustaw, Sejm, na wniosek Prezesa Rady Ministrów, może w drodze uchwały rozwiązać sejmik województwa. Rozwiązanie sejmiku województwa równoznaczne jest z rozwiązaniem wszystkich organów samorządu województwa. Prezes Rady Ministrów na wniosek ministra właściwego do spraw administracji publicznej wyznacza wówczas osobę, która do czasu wyborów nowych organów samorządu województwa pełni funkcję tych organów.
2. Jeżeli powtarzającego się naruszenia Konstytucji lub ustaw dopuszcza się zarząd województwa, wojewoda wzywa sejmik województwa do zastosowania niezbędnych środków, a jeżeli wezwanie to nie odnosi skutku - za pośrednictwem ministra właściwego do spraw administracji publicznej - występuje z wnioskiem do Prezesa Rady Ministrów o rozwiązanie zarządu województwa. W razie rozwiązania zarządu, do czasu wyboru nowego zarządu, funkcje zarządu pełni osoba wyznaczona przez Prezesa Rady Ministrów.
Obserwuj wątek
    • pogromca_bzdury Re: Wojewodowie i ich skromne uprawnienia od 2009 27.04.16, 21:27
      "Wojewoda to taki TK rządu w terenie."

      Dla hummera granica błzenady nie istnieje.
      Gwoli informacji dla ciekawych - od oceny legalności działa samorządu są sądy administarcyjne, więc podobieństwo uprawnień wojewody do TK jest dokładnie zerowe.
      • inocom Zenyś spokojnie. Wiedzisz gdzieś Sądy Administ.? 27.04.16, 21:35
        pogromca_bzdury napisał:

        > Gwoli informacji dla ciekawych - od oceny legalności działa samorządu są sądy a
        > dministarcyjne, więc podobieństwo uprawnień wojewody do TK jest dokładnie zerow
        > e.

        Szczególnie w Art. 22/6 :)
        Nie na darmo POPiS przy tym dłubał.
        • pogromca_bzdury Re: Zenyś spokojnie. Wiedzisz gdzieś Sądy Adminis 27.04.16, 21:43
          Do hummera nadal - jak zawsze zresztą - nic nie dociera.
        • yoma Re: Zenyś spokojnie. Wiedzisz gdzieś Sądy Adminis 27.04.16, 21:43
          Ja widzę. W Warszawie na Jasnej, na przykład.
          • pogromca_bzdury Re: Zenyś spokojnie. Wiedzisz gdzieś Sądy Adminis 27.04.16, 21:45
            U hummera we Wrocławiu też jest. Ale on i tak wie - jak zawsze - lepiej.
    • ukos G ó w n o prawda 27.04.16, 21:33
      antiproton napisał:

      > Wojewoda to taki TK rządu w terenie.
      > Misiaczki :)

      Decyzje wojewody nie są ostateczne, podlegają zaskarżeniu do sądu administracyjnego. Do stwierdzenia systematycznego naruszenia prawa nie wystarczy przekonanie wojewody i postawienie tego rodzaju zarzutu. Musi to jeszcze potwierdzić sąd.

      Tak jest w obecnym stanie prawnym, którego bardzo nienawidzi wasz herszt kurdupel. Jego zdaniem "samozomt to źrudło koróbcji". Niewykluczone więc, że wkrótce jedynie sÓszna partyja PiS zniesie nocą samorządność dekretując, że od świętej decyzji najukochańszego PanWojewody nie można się już odwołać. I wtedy wasz herszt kurdupel będzie samozomdził każdą gminą z AK-owskiej willi na Żoliborzu.
      • inocom Re: G ó w n o prawda 27.04.16, 21:46
        ukos napisał:

        > antiproton napisał:
        >
        > > Wojewoda to taki TK rządu w terenie.
        > > Misiaczki :)
        >
        > Decyzje wojewody nie są ostateczne, podlegają zaskarżeniu do sądu administracyj
        > nego.

        Ale obowiązują natychmiast. Sejmik popełnia recydywę i się odwołuje, sejm rozwiązuje sejmik = rozwiązuje wszystkie struktury samorządowe w województwie.
        Do czasu nowych wyborów samorządu nie ma.

        W ten sposób do końca 2016 PiS ma większość w samorządach.
        • pogromca_bzdury Re: G ó w n o prawda 27.04.16, 21:53
          Wojewoda nie ma uprawnień do zastępowania sądu administracyjnego a tym bardziej powszechnego.
          Ależ kwiczy ten hummer oidrywany od koryta!
        • sverir Re: G ó w n o prawda 27.04.16, 23:59
          " W ten sposób do końca 2016 PiS ma większość w samorządach"

          Konsekwencja, panie kolego, konsekwencja. Jeżeli samorządu nie ma, to w czym PiS ma większość?:)
          • inocom Re: G ó w n o prawda 28.04.16, 00:47
            sverir napisał:

            > " W ten sposób do końca 2016 PiS ma większość w samorządach"
            >
            > Konsekwencja, panie kolego, konsekwencja. Jeżeli samorządu nie ma, to w czym Pi
            > S ma większość?:)

            We władzach regionu, a w zasadzie w PO na region.
    • sverir Re: Wojewodowie i ich skromne uprawnienia od 2009 27.04.16, 21:41
      "Wojewoda to taki TK rządu w terenie"

      Z tą różnicą, że od jego rozstrzygnięć nadzorczych przysługuje skarga do sądu:) Nie bez powodu uczciwi wojewodowie trzy razy się zastanowią, zanim zrealizują partyjne polecenie.
      • pogromca_bzdury Re: Wojewodowie i ich skromne uprawnienia od 2009 27.04.16, 21:44
        Hummer już odpowiedział, ze nie ma żadnej skargi do sądu administracyjnego i tego się będzie trzymał jak pijany płotu. Jak to ma w zwyczaju.
      • inocom Re: Wojewodowie i ich skromne uprawnienia od 2009 27.04.16, 21:52
        sverir napisał:

        > "Wojewoda to taki TK rządu w terenie"
        >
        > Z tą różnicą, że od jego rozstrzygnięć nadzorczych przysługuje skarga do sądu:)
        > Nie bez powodu uczciwi wojewodowie trzy razy się zastanowią, zanim zrealizują
        > partyjne polecenie.

        Wtedy Sejmik rozwiąże Sejm.
        W Dz.U.2016.0.486 t.j.
        Art. 84. Ust. 1.

        Jak sądzisz ile godzin potrzebują na to?
        • pogromca_bzdury Re: Wojewodowie i ich skromne uprawnienia od 2009 27.04.16, 21:54
          A ile potrzebowaliście do wprowaddzenia stanu wojennego w 1981?
        • yoma Re: Wojewodowie i ich skromne uprawnienia od 2009 27.04.16, 22:33
          A na kiego grzyba komu sejmik?
      • inocom Bo widzisz, to tak jak z radarami 27.04.16, 22:25
        sverir napisał:

        > "Wojewoda to taki TK rządu w terenie"
        >
        > Z tą różnicą, że od jego rozstrzygnięć nadzorczych przysługuje skarga do sądu:)
        > Nie bez powodu uczciwi wojewodowie trzy razy się zastanowią, zanim zrealizują
        > partyjne polecenie.

        Ile się Zenek nie napluł, że organy mogą, a weszła ustawa, że gminom, powiatom, województwom radarów niet i tego żadna uchwała gminy nie zmieni.

        Jeśli będzie trzeba, to PiS przyjmie ustawę, a to potrafią zrobić w ciągu jednej doby łącznie z drukiem. I uchwały radnych będą tyle warte co wtopienie gmin w fotoradary, których teraz darmo nikt nie chce.

        Tak przy okazji przeciw radarom w rękach strażników lobbował kumpel, którego znam ponad 30 lat. Dopiął swego. Nawet Spokojny Zenon nie pomógł.

        Na razie Starostowie, czy Wójtowie mają 7 dni na dostarczenie Wojewodzie Uchwały. A ten może jej po prostu nie przyjąć w ciągu 30 dni. Dla PiS 40 dni wystarczy, tym bardziej, że w każdym województwie mają swoich Wojewodów.
        • yoma Re: Bo widzisz, to tak jak z radarami 27.04.16, 22:32
          Uchwała niezakwestionowana w ciągu 30 dni jest nie do ruszenia, Hummer. Musisz jeszcze raz poprzeliczać.
        • yoma Re: Bo widzisz, to tak jak z radarami 27.04.16, 22:37
          >Ile się Zenek nie napluł, że organy mogą, a weszła ustawa, 

          Bo widzisz Hummer, to jest tak. Jeśli organy naskarżą na ustawę do TK, a ten powie, że niekonstytucyjna, to organy nadal mogą, a ty możesz im skoczyć.

          BTW na grze na organach to może ty się i znasz, choć wątpię, ale z prawem administracyjnym to, przyznaj się, u ciebie słabiutko.
        • sverir Re: Bo widzisz, to tak jak z radarami 27.04.16, 22:45
          "Jeśli będzie trzeba, to PiS przyjmie ustawę, a to potrafią zrobić w ciągu jednej doby łącznie z drukiem. I uchwały radnych będą tyle warte(...)"

          Ile mocy daje im Konstytucja. Ach, zapomniałem. Konstytucja już nie obowiązuje.
          • inocom Re: Bo widzisz, to tak jak z radarami 27.04.16, 23:25
            sverir napisał:

            > "Jeśli będzie trzeba, to PiS przyjmie ustawę, a to potrafią zrobić w ciągu jedn
            > ej doby łącznie z drukiem. I uchwały radnych będą tyle warte(...)"
            >
            > Ile mocy daje im Konstytucja. Ach, zapomniałem. Konstytucja już nie obowiązuje.

            W ustawie o Gminach wystarczą uchwały sprzeczne z ustawą.

            To moja wina, że się chłopcy z POPiSu zaczęli brzydko bawić?

            Dopuścić Solidaruchów do władzy, to raz, że jej nie będą chcieli oddać (choć PiS zrobił tu kiedyś wyjątek) dwa tak spieprzą prawo, że nawet Salomon tu by nic nie zaradził.
            • sverir Re: Bo widzisz, to tak jak z radarami 27.04.16, 23:29
              "W ustawie o Gminach wystarczą uchwały sprzeczne z ustawą"

              Dwie różne rzeczy. Jedną sprawą jest niezgodność uchwał z ustawami, a zupełnie innymi instytucjonalne i ustrojowe pozbawienie uchwał mocy prawnej.

              "To moja wina, że się chłopcy z POPiSu zaczęli brzydko bawić?"

              Rozstrzygnięcie nadzorcze jest w samorządach od samego początku, jeszcze z czasów chłopców z Solidarności.
              • inocom Re: Bo widzisz, to tak jak z radarami 27.04.16, 23:41
                sverir napisał:

                > "W ustawie o Gminach wystarczą uchwały sprzeczne z ustawą"
                >
                > Dwie różne rzeczy. Jedną sprawą jest niezgodność uchwał z ustawami, a zupełnie
                > innymi instytucjonalne i ustrojowe pozbawienie uchwał mocy prawnej.
                >
                > "To moja wina, że się chłopcy z POPiSu zaczęli brzydko bawić?"
                >
                > Rozstrzygnięcie nadzorcze jest w samorządach od samego początku, jeszcze z czas
                > ów chłopców z Solidarności.

                Raczej w braku jasno zdefiniowanych terminów i pojęć.
                Weźmy takie spójniki jak i lub oraz a. To tak na początek. Ich sens prawny powinien być bardziej ścisły niż w mowie ogólnej. Nie powinno się ich używać zamiennie.

                W mowie potocznej kierunek oznacza co innego niż w naukach przyrodniczych czy matematycznych. Zamiast łatać ustawy kolejnymi zdaniami złożonymi współrzędnie czy podrzędnie.
                • sverir Re: Bo widzisz, to tak jak z radarami 27.04.16, 23:53
                  A jaki to ma związek z tematem?
                  • inocom Re: Bo widzisz, to tak jak z radarami 28.04.16, 00:38
                    sverir napisał:

                    > A jaki to ma związek z tematem?

                    Chodzi mi o jasność wypowiedzi.

                    Nie na darmo w naukach ścisłych używa się symboli. (specyficznego, jasno zdefiniowanego języka). W ten sposób można się skoncentrować nad meritum zamiast gdybać co znaczy lub w tym zdaniu.
                    • sverir Re: Bo widzisz, to tak jak z radarami 28.04.16, 06:47
                      " W ten sposób można się skoncentrować nad meritum zamiast gdybać co znaczy lub w tym zdaniu"

                      Jesteś ścisłowcem, więc widzisz doskonałość w specyficznym, jasno zdefiniowanym języku nauk ścisłych. Dla tzw. humanistów język prawny ma swój specyficzny język i na ów jasny język nauk ścisłych patrzy ze zdziwieniem.
                      • inocom Re: Bo widzisz, to tak jak z radarami 28.04.16, 07:36
                        sverir napisał:

                        > " W ten sposób można się skoncentrować nad meritum zamiast gdybać co znaczy lub
                        > w tym zdaniu"
                        >
                        > Jesteś ścisłowcem, więc widzisz doskonałość w specyficznym, jasno zdefiniowanym
                        > języku nauk ścisłych. Dla tzw. humanistów język prawny ma swój specyficzny jęz
                        > yk i na ów jasny język nauk ścisłych patrzy ze zdziwieniem.

                        E tam ścisłowcem. Chodzi o jasno zdefiniowane pojęcia. Skoro słowo jeśli kierunek nie określa czy ktoś poszedł w prawo czy w lewo, to się wprowadza słowo zwrot.

                        Druga sprawa to unikanie długich zdań wielokrotnie złożonych. To jest możliwe. Wystarczy popatrzeć na wszelkie kodeksy.

                        § 1. Kto pozbawia człowieka wolności, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

                        § 2. Jeżeli pozbawienie wolności trwało dłużej niż 7 dni, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

                        Sformułowania jasno sprecyzowane. Bez wielokrotnego lub oraz i a.
                        • sverir Re: Bo widzisz, to tak jak z radarami 28.04.16, 11:35
                          "E tam ścisłowcem. Chodzi o jasno zdefiniowane pojęcia. Skoro słowo jeśli kierunek nie określa czy ktoś poszedł w prawo czy w lewo, to się wprowadza słowo zwrot"

                          I czym to (akurat to) różni od języka prawnego? Zasada jest przecież ta sama.

                          "Sformułowania jasno sprecyzowane. Bez wielokrotnego lub oraz i a"

                          Ano, czasem się da.
                          • inocom Re: Bo widzisz, to tak jak z radarami 28.04.16, 14:24
                            sverir napisał:

                            > "E tam ścisłowcem. Chodzi o jasno zdefiniowane pojęcia. Skoro słowo jeśli kieru
                            > nek nie określa czy ktoś poszedł w prawo czy w lewo, to się wprowadza słowo zwr
                            > ot"
                            >
                            > I czym to (akurat to) różni od języka prawnego? Zasada jest przecież ta sama.

                            Różnica jest taka, że prawo ma obowiązywać wszystkich, a nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności.

                            Skoro tak, to winno być tak napisane, by człowiek po szkole podstawowej mógł je zrozumieć.
                            Proste zdania. Nawet powtarzające się. To nie jest poemat. To raczej instrukcja, jak czegoś używać.
                            • sverir Re: Bo widzisz, to tak jak z radarami 28.04.16, 22:12
                              "Różnica jest taka, że prawo ma obowiązywać wszystkich, a nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności"

                              Rozumiem, że praw fizyki obowiązują niektórych, a ich znajomość wyłącza zastosowanie poszczególnych praw.

                              • inocom Re: Bo widzisz, to tak jak z radarami 28.04.16, 22:31
                                sverir napisał:

                                > "Różnica jest taka, że prawo ma obowiązywać wszystkich, a nieznajomość prawa ni
                                > e zwalnia od odpowiedzialności"
                                >
                                > Rozumiem, że praw fizyki obowiązują niektórych, a ich znajomość wyłącza zastoso
                                > wanie poszczególnych praw.

                                Praw fizyki nie da się złamać. One są. My je tylko odkrywamy.

                                Są tacy co próbują je złamać, ale łamią sobie kręgosłup na drzewie, a nie prawa fizyki.
                                • sverir Re: Bo widzisz, to tak jak z radarami 29.04.16, 05:21
                                  "Praw fizyki nie da się złamać. One są. My je tylko odkrywamy"

                                  Czy różnica nie w tym, że prawo ma obowiązywać wszystkich, a nieznajomość nie zwalnia z odpowiedzialności, nieprawdaż?:)
                                  • inocom Re: Bo widzisz, to tak jak z radarami 29.04.16, 07:41
                                    sverir napisał:

                                    > "Praw fizyki nie da się złamać. One są. My je tylko odkrywamy"
                                    >
                                    > Czy różnica nie w tym, że prawo ma obowiązywać wszystkich, a nieznajomość nie z
                                    > walnia z odpowiedzialności, nieprawdaż?:)

                                    I tak też jest. Wiktymologia zaś znana jest częściej pod nazwą darwinizmu.

                                    Pomimo tak jasnych zasad co jakiś czas zdarzają się osobniki, które próbują łamać oparty na tym prawie instynkt.
                                    nonsensopedia.wikia.com/wiki/Nagroda_Darwina
                                    • pogromca_bzdury Re: Bo widzisz, to tak jak z radarami 29.04.16, 07:53
                                      Wiktymologia jest znana pod nazwą wiktymologia. Darwinizm to co innego. Hummer znów chali się znajmością trudnych wyrazów, których nie rozumie.
                                      • inocom I gadaj z drutem 29.04.16, 08:33
                                        pogromca_bzdury napisał:

                                        > Wiktymologia jest znana pod nazwą wiktymologia. Darwinizm to co innego. Hummer
                                        > znów chali się znajmością trudnych wyrazów, których nie rozumie.

                                        www.wblekicie.konin.lm.pl/index_pliki/darwin.htm
                                        Powiedz jeszcze, że te ofiary były niewinne i same na siebie nie ściągnęły nieszczęścia.

                                        Ludziska lepiej się sprawują, jak są zdane same na siebie. W tym tygodniu policja podała statystyki dla woj. dolnośląskiego. Porównując analogiczne okresy w 2016 (wójtowi zabrano radar) i 2015 (kiedy wójt miał radar) zanotowano spadek liczby wypadków o 571. A to tylko za 3 miesiące.
                                        • sverir Re: I gadaj z drutem 29.04.16, 08:49
                                          "Porównując analogiczne okresy w 2016 (wójtowi zabrano radar) i 2015 (kiedy wójt miał radar) zanotowano spadek liczby wypadków o 571. A to tylko za 3 miesiące"

                                          To jest to słynne naukowe podejście ścisłowca - porównać zjawiska i uwzględnić w porównaniu jedną tylko zmienną, ignorując inne, które mogą zaburzyć wnioski? Liczba wypadków spada od kilku lat.
                                          • pogromca_bzdury Re: I gadaj z drutem 29.04.16, 08:53
                                            Jaki "naukowiec" taka metodologia. Cały hummer...
                                          • inocom Re: I gadaj z drutem 29.04.16, 10:47
                                            sverir napisał:

                                            > "Porównując analogiczne okresy w 2016 (wójtowi zabrano radar) i 2015 (kiedy wój
                                            > t miał radar) zanotowano spadek liczby wypadków o 571. A to tylko za 3 miesiące
                                            > "
                                            >
                                            > To jest to słynne naukowe podejście ścisłowca - porównać zjawiska i uwzględnić
                                            > w porównaniu jedną tylko zmienną, ignorując inne, które mogą zaburzyć wnioski?
                                            > Liczba wypadków spada od kilku lat.

                                            Wójtowskie fotoradary uzasadniano troską o bezpieczeństwo...
                                            Jeśli chodzi o bezpieczeństwo na drogach to nie miały one żadnego znaczenia, miały natomiast znaczenie dla bezpieczeństwa kasy gminy.

                                            Na prawdziwych piratów powstaje system pomiarów odcinkowych.
                                            Drzewiej było tak - jedzie jeleń, przekroczy jadąc samemu prędkość gdzieś na jakimś pustkowiu, zza krzaka zrobi mu fotę bojówka wójta. Kasa gminy jest zasilona. Na bezpieczeństwo na drodze nie ma to żadnego wpływu.

                                            Przy pomiarze odcinkowym, trzeba naprawdę przekraczać stale prędkość, a więc i jechać na trzeciego. Bo zawsze się znajdzie jakaś zawalidroga jadąca przepisowo.
                                            • sverir Re: I gadaj z drutem 29.04.16, 10:50
                                              "Jeśli chodzi o bezpieczeństwo na drogach to nie miały one żadnego znaczenia, miały natomiast znaczenie dla bezpieczeństwa kasy gminy"

                                              Tendencja spadkowa notowana jest od kilku lat. Odebranie fotoradarów wójtom nie spowodowało jej, wbrew temu, co stwierdziłeś w poprzednim poście.
                                              • inocom Re: I gadaj z drutem 29.04.16, 12:08
                                                sverir napisał:

                                                > "Jeśli chodzi o bezpieczeństwo na drogach to nie miały one żadnego znaczenia, m
                                                > iały natomiast znaczenie dla bezpieczeństwa kasy gminy"
                                                >
                                                > Tendencja spadkowa notowana jest od kilku lat. Odebranie fotoradarów wójtom nie
                                                > spowodowało jej, wbrew temu, co stwierdziłeś w poprzednim poście.

                                                Ludziska lepiej się sprawują, jak są zdane same na siebie. W tym tygodniu policja podała statystyki dla woj. dolnośląskiego. Porównując analogiczne okresy w 2016 (wójtowi zabrano radar) i 2015 (kiedy wójt miał radar) zanotowano spadek liczby wypadków o 571. A to tylko za 3 miesiące.


                                                Nie zaobserwowano po odebraniu wójtom radarów odwrócenia trendu.

                                                Mój wniosek był taki, że to nie radary wójtów wpływają na bezpieczeństwo. No chyba, że chcesz to udowodnić.

                                                Ludzie przez lata bulili pokutę na świtę wójta, gdyż im wmawiano, że to właśnie dzięki tym radarom jest bezpieczniej.
                                                • pogromca_bzdury Re: I gadaj z drutem 29.04.16, 12:25
                                                  W skali całego kraju fotoradary były marginalną części zadań "świt wójta".
                                                  Nikt na "świty wóta" nie "bulił", ponieważ dzięki ich utworzeniu przez 25 laty zaoszczędzono w tym czasie wiele miliardów złotych w skali państwa.
                                                  • inocom Re: I gadaj z drutem 30.04.16, 10:38
                                                    pogromca_bzdury napisał:

                                                    > W skali całego kraju fotoradary były marginalną części zadań "świt wójta".
                                                    > Nikt na "świty wóta" nie "bulił", ponieważ dzięki ich utworzeniu przez 25 laty
                                                    > zaoszczędzono w tym czasie wiele miliardów złotych w skali państwa.

                                                    Raczej roztrwoniono miliardy. Łatwy pieniądz szybko się rozchodzi nie zostając w gminie.

                                                    Z radarów słynęły gminy tuż przy dużych miastach. Miast postawić na rozwój niczym Kobierzyce, postawiły na myto. Dziś to gminy bankruty.
                                                • sverir Re: I gadaj z drutem 29.04.16, 16:30
                                                  "Mój wniosek był taki, że to nie radary wójtów wpływają na bezpieczeństwo"

                                                  Tak, wniosek może taki był, ale napisałeś cos innego. Wskazałeś, że "ludziska lepiej się sprawują, jak są zdane same na siebie", na potwierdzenie tezy zaś podałeś informację, że po odebraniu wójtom radarów spada liczba wypadków. Może chciałeś napisać ów wniosek, ale pierwsze zdanie jest bardzo mylące.

                                                  A przy okazji - wrocławska policja podała, że światła są o wiele bezpieczniejsze, niż brak świateł.
                                                  • inocom Re: I gadaj z drutem 29.04.16, 17:41
                                                    sverir napisał:

                                                    > "Mój wniosek był taki, że to nie radary wójtów wpływają na bezpieczeństwo"
                                                    >
                                                    > Tak, wniosek może taki był, ale napisałeś cos innego. Wskazałeś, że "ludziska l
                                                    > epiej się sprawują, jak są zdane same na siebie", na potwierdzenie tezy zaś pod
                                                    > ałeś informację, że po odebraniu wójtom radarów spada liczba wypadków. Może chc
                                                    > iałeś napisać ów wniosek, ale pierwsze zdanie jest bardzo mylące.

                                                    OK, to sobie wyjaśniliśmy.

                                                    > A przy okazji - wrocławska policja podała, że światła są o wiele bezpieczniejsz
                                                    > e, niż brak świateł.

                                                    Dlatego zamontowałem automat. Uruchamiam silnik, włączają się światła mijania. Koszt 100 zł i problem z głowy. Nawet nie mam pojęcia, jaka teraz pokuta za "nie manie" świateł.

                                                    A teraz jak przystało na mieszczucha jadę oglądać orły :) Na necie będę okazyjnie przez Żmigród, albo Milicz. Zależy który nadajnik mnie złapie.
                                                  • sverir Re: I gadaj z drutem 29.04.16, 18:23
                                                    "A teraz jak przystało na mieszczucha jadę oglądać orły :) Na necie będę okazyjnie przez Żmigród, albo Milicz. Zależy który nadajnik mnie złapie"

                                                    Miłego:) Uważaj na milickie karpie, podobno gryzą:)
                                                  • inocom Re: I gadaj z drutem 29.04.16, 23:58
                                                    sverir napisał:

                                                    > "A teraz jak przystało na mieszczucha jadę oglądać orły :) Na necie będę okazyj
                                                    > nie przez Żmigród, albo Milicz. Zależy który nadajnik mnie złapie"
                                                    >
                                                    > Miłego:) Uważaj na milickie karpie, podobno gryzą:)

                                                    Nie przepadam za rybami. Ale poza tym jak zwykle jest super.
                                                    Ogień w kominku, jutro zapowiada się doskonała pogoda, trochę sobie popracuję. I fizycznie i inaczej. Jestem tzw. review. Widzisz, nie o to chodzi by zabić człowieka, ale by go czegoś nauczyć. Jeśli oczywiście będzie chciał.
                                                  • jola.iza1 Re: To jak inocom? 30.04.16, 00:10
                                                    Odczarujemy Twoje zjawisko ? Choremu się należy, jak buda psu, lecimy ?
                                                  • inocom Witaj Jolu. Jak zdrówko? 30.04.16, 00:16
                                                    jola.iza1 napisała:

                                                    > Odczarujemy Twoje zjawisko ? Choremu się należy, jak buda psu, lecimy ?
                                                    >
                                            • pogromca_bzdury Re: I gadaj z drutem 29.04.16, 10:56
                                              Tyle, że to nie ma nic do rzeczy. Spadek jest od kilku lat i nie widać związku z fotoradarami. Mogło się zdawać, ze to przejęzyczenie ale widać, że hummer jest po prostu metodologicznym dyletantem. A zdawało się, że skoro taki rzekomo "ścisłowiec" to przynajmniej w tym dyletantem nie będzie...
                                              Niestety, wykazuje bardzo wyrówany poziom.
        • pogromca_bzdury Re: Bo widzisz, to tak jak z radarami 27.04.16, 22:50
          Hummer jak zwkle łże, gdyż zenek zawsze byl przciwnikiem powierzania radarów strażom.
          A swoją głupotę potwierdza po raz kolejny nie rozumiejąc, że skoro ustawodawca jednak tak zrobił, to zenek tłumaczył po prostu, że tak jest. I że to, czy hummerowi to się podoba czy nie nie miało nic do rzeczy i nikogo nie obchodziło.
          A skoro ustawodawca zmienił zdanie, to straże już radarów nie miały. Ale dopiero wtedy.
          • inocom Ten żart to Ci się nawet udał Zeniusiu. 28.04.16, 22:47
            pogromca_bzdury napisał:

            > Hummer jak zwkle łże, gdyż zenek zawsze byl przciwnikiem powierzania radarów st
            > rażom
            .
            • pogromca_bzdury Re: Ten żart to Ci się nawet udał Zeniusiu. 29.04.16, 06:50
              To, że hummer po raz tysięczny został przyłapany na kłamstwie nie jest śmieszne.
    • cudowne_uczucie Re: Wojewodowie i ich skromne uprawnienia od 2009 27.04.16, 21:53
      wykonywanie poleceń wojewody jest niedemokratyczne dla nich :)))))))))))
    • yoma Re: Wojewodowie i ich skromne uprawnienia od 2009 27.04.16, 22:31
      I ty z art. 25 wyciągnąłeś wniosek, że "wojewoda to taki TK", nieszczęsny człowieku?
      • inocom Ustawa o gminach 27.04.16, 22:40
        yoma napisała:

        > I ty z art. 25 wyciągnąłeś wniosek, że "wojewoda to taki TK", nieszczęsny człow
        > ieku?

        Art. 86.
        Organami nadzoru są Prezes Rady Ministrów i wojewoda.

        Art. 90.
        1. Wójt obowiązany jest do przedłożenia wojewodzie uchwał rady gminy w ciągu 7 dni od dnia ich podjęcia. Akty ustanawiające przepisy porządkowe wójt prze-kazuje w ciągu 2 dni od ich ustanowienia.

        Art. 91.
        1. Uchwała lub zarządzenie organu gminy sprzeczne z prawem są nieważne. O nieważności uchwały lub zarządzenia w całości lub w części orzeka organ nadzoru w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia doręczenia uchwały lub zarządzenia, w trybie określonym w art. 90.

        Art. 92.
        1. Stwierdzenie przez organ nadzoru nieważności uchwały lub zarządzenia organu gminy wstrzymuje ich wykonanie z mocy prawa w zakresie objętym stwierdzeniem nieważności, z dniem doręczenia rozstrzygnięcia nadzorczego.

        I tak to działa na wszelkie szczeblach samorządu.

        Inaczej radni mogliby uchwalić niezależne i niepodległe księstwo Wrocław-Fabryczna, czy Warszawa Ursynów.

        Wyborcza tylko podbija bębenek, a PiS czeka, że jak radni przegną, to ich pogoni. Radni nie mają uprawnień by stwierdzać, do tych Ustaw się będziemy stosować, a do tych nie.
        • pogromca_bzdury Re: Ustawa o gminach 27.04.16, 22:48
          Radni po prostu stosują wszystkie ustawy które są w systemie, nie stosują zas tych, których nie ma bo na przykład utraciły moc wskutek wyroku TK. Tu rzeczywiscie nie ma nic do stwierdzania.
          Szkoda, ze hummer jest za głupi, żeby to zrozumieć. A zresztą - jego strata.
        • sverir Re: Ustawa o gminach 27.04.16, 22:48
          " I tak to działa na wszelkie szczeblach samorządu"

          Z tą różnicą, że orzeczenia TK są ostateczne, a rozstrzygnięcia nadzorcze wojewody nie. No i to nie wojewodzie przysługuje nadzór nad uchwałami budżetowymi, podatkowymi, dotyczącymi absolutorium dla organu wykonawczego.
          • pogromca_bzdury Re: Ustawa o gminach 27.04.16, 22:51
            Dla hummera to nie problem. Gdyby on był tym pisem to też by sie niczym nie przejmował.
          • inocom Re: Ustawa o gminach 27.04.16, 23:29
            sverir napisał:

            > " I tak to działa na wszelkie szczeblach samorządu"
            >
            > Z tą różnicą, że orzeczenia TK są ostateczne, a rozstrzygnięcia nadzorcze wojew
            > ody nie. No i to nie wojewodzie przysługuje nadzór nad uchwałami budżetowymi, p
            > odatkowymi, dotyczącymi absolutorium dla organu wykonawczego.

            Zapominałeś dodać TK na uchodźstwie :)

            Swoją drogą, tak jak szewc szewc Herostrates doprowadził do ruin Świątynie Artemidy, tak Rzepliński prawo w Polsce. Według słów Rzeplińskiego sędziów TK jest 18 bo tyle wybrał Sejm.

            Ta zabawa prawem rozpoczęta jeszcze przez Falandysza musiała się kiedyś źle skończyć.
            Przecież pod Art 22
            Wojewoda odpowiada za wykonywanie polityki Rady Ministrów w województwie, a w szczególności:
            6) wykonuje inne zadania określone w odrębnych ustawach oraz ustalone przez Radę Ministrów i Prezesa Rady Ministrów.


            Można wszystko podciągnąć. Tak przy okazji to to oraz tutaj jest w sensie lub czy i? A może a?
            • sverir Re: Ustawa o gminach 27.04.16, 23:54
              "6) wykonuje inne zadania określone w odrębnych ustawach oraz ustalone przez Radę Ministrów i Prezesa Rady Ministrów"

              I czego ma wg Ciebie dowodzić ten zapis, poza tym, że wskazuje na otwarty katalog zadań wojewody?
              • inocom Re: Ustawa o gminach 28.04.16, 00:20
                sverir napisał:

                > "6) wykonuje inne zadania określone w odrębnych ustawach oraz ustalone przez Ra
                > dę Ministrów i Prezesa Rady Ministrów"
                >
                > I czego ma wg Ciebie dowodzić ten zapis, poza tym, że wskazuje na otwarty katal
                > og zadań wojewody?

                Solidności umocowania Wojewody w RP. Nikt nie przypuszczał, dawniej w swej mądrości, że w Polsce będzie partia, która będzie miała większość parlamentarną i przyjaznego prezydenta, a rząd nie będzie mniejszościowy.

                Wojewoda ma władze, a jak jej nie ma do się ją zapisze w Ustawie.
                • sverir Re: Ustawa o gminach 28.04.16, 00:33
                  "Solidności umocowania Wojewody w RP"

                  Zważywszy odpowiedzialność przed rządem, to wojewoda jest słabo umocowany.
                  • inocom Re: Ustawa o gminach 28.04.16, 00:36
                    sverir napisał:

                    > "Solidności umocowania Wojewody w RP"
                    >
                    > Zważywszy odpowiedzialność przed rządem, to wojewoda jest słabo umocowany.

                    Jak realizuje politykę rządu to wręcz przeciwnie.
                    • sverir Re: Ustawa o gminach 28.04.16, 06:53
                      " Jak realizuje politykę rządu to wręcz przeciwnie"

                      Ustrojowo to bez znaczenia. Faktycznie właściwie też - poza wiernością liczą się odpowiednie znajomości, a niekiedy nawet kompetencje. Pomimo kompetencji wojewoda jest gorzej umocowany niż minister.
                      • inocom Re: Ustawa o gminach 28.04.16, 07:43
                        sverir napisał:

                        > " Jak realizuje politykę rządu to wręcz przeciwnie"
                        >
                        > Ustrojowo to bez znaczenia. Faktycznie właściwie też - poza wiernością liczą si
                        > ę odpowiednie znajomości, a niekiedy nawet kompetencje. Pomimo kompetencji woje
                        > woda jest gorzej umocowany niż minister.

                        Wystarczająco jednak. :)
                        • sverir Re: Ustawa o gminach 28.04.16, 11:33
                          "Wystarczająco jednak. :)"

                          Wystarczająco do czego, skoro decyzje za niego podejmują inni?
                          • inocom Re: Ustawa o gminach 28.04.16, 14:26
                            sverir napisał:

                            > "Wystarczająco jednak. :)"
                            >
                            > Wystarczająco do czego, skoro decyzje za niego podejmują inni?

                            Do bycia "ekonomem".
        • yoma Re: Ustawa o gminach 27.04.16, 23:04
          A któregoż to organu organem nadzoru jest TK, dobry człowieku? Zresztą OK, nie musisz odpowiadać.
          • inocom Dla przypomnienia trochę Konstutucji. 28.04.16, 00:14
            yoma napisała:

            > A któregoż to organu organem nadzoru jest TK, dobry człowieku? Zresztą OK, nie
            > musisz odpowiadać.

            Sąd nie stoi nawet nad Tobą - nie jest nadzorcą. No chyba, że żyjemy w Korei.

            Art. 176.
            Ustrój i właściwość sądów oraz postępowanie przed sądami określają ustawy. (zauważ brak słowa Konstytucja).

            Art. 178.
            Sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom. (tu już się pojawia słowo konstytucja)

            Art. 180.
            Ustawa określa granicę wieku, po osiągnięciu której sędziowie przechodzą w stan spoczynku.

            (Sejm może Ustawą posłać cały TK na zasłużoną emeryturę, przyjmując, iż sędzia TK nie może być starszy niż.) Rzepliński ma 67 lat.

            Art. 182.
            Udział obywateli w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości określa ustawa. (czemu to ma służyć?)

            TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY

            Art. 188.
            Trybunał Konstytucyjny orzeka w sprawach:
            zgodności ustaw i umów międzynarodowych z Konstytucją,
            zgodności ustaw z ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi, których ratyfikacja wymagała uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie,
            zgodności przepisów prawa, wydawanych przez centralne organy państwowe, z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami,
            zgodności z Konstytucją celów lub działalności partii politycznych,
            skargi konstytucyjnej, o której mowa w art. 79 ust. 1.

            Nic tu nie ma o tym, że sprawuje funkcję nadzorczą. Funkcja nadzorcza wiąże się z działaniem z samego siebie. Tej TK brak. Nie może skierować sprawy sam do siebie.

            Słyszałaś kiedyś o sprawie ściganej z sądu? :)
            • sverir Re: Dla przypomnienia trochę Konstutucji. 28.04.16, 00:20
              "Nic tu nie ma o tym, że sprawuje funkcję nadzorczą"

              I dlatego wojewoda nie jest takim TK dla województwa:)
              • inocom Re: Dla przypomnienia trochę Konstutucji. 28.04.16, 00:35
                sverir napisał:

                > "Nic tu nie ma o tym, że sprawuje funkcję nadzorczą"
                >
                > I dlatego wojewoda nie jest takim TK dla województwa:)

                Jest więcej TK. Sądy nie działają z samego siebie. Wojewoda to taki sąd i prokurator w jednej osobie. Wójt musi zanieść każdą uchwałę do Wojewody w zębach w przeciągu tygodnia, pod rygorem nieważności uchwały.

                Szkoda, że wyciąłeś artykuł o wieku. Gdyby PiS faktycznie chciał zaszkodzić TK wysłał by sędziów po skończeniu 65 roku życia na spoczynek. Jedną ustawą.

                Art. 180.
                Ustawa określa granicę wieku, po osiągnięciu której sędziowie przechodzą w stan spoczynku.
                Art. 197.
                Organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania przed Trybunałem określa ustawa.

                Obecnie 67 lat. Które mija Rzeplińskiemu pod koniec listopada 2016.
                Nic nie stoi na przeszkodzie, by analogiczny zapis np. 65 czy 60 lat był w Ustawie o TK. (Większa odpowiedzialność).

                I PO ptokach.
                • mn7 Re: Dla przypomnienia trochę Konstutucji. 28.04.16, 14:30
                  Skoro wojewoda w żadnym zakresie nie sprawuje wymiaru sprawiedliwości to nie jest sądem ani nie jest do sądu w niczym podobny.
                  • inocom Szanuj swego wojewodę bo możesz 28.04.16, 18:29
                    mn7 napisała:

                    > Skoro wojewoda w żadnym zakresie nie sprawuje wymiaru sprawiedliwości to nie je
                    > st sądem ani nie jest do sądu w niczym podobny.

                    mieć gorszego.
                    • sverir Re: Szanuj swego wojewodę bo możesz 29.04.16, 05:21
                      Na razie chyba mamy całkiem rozsądnego:)
                      • inocom Re: Szanuj swego wojewodę bo możesz 29.04.16, 07:51
                        sverir napisał:

                        > Na razie chyba mamy całkiem rozsądnego:)

                        A 7 dni już minęło by uchwała nabrała wstępnie mocy i została dostarczona w zębach wojewodzie? Idzie długi weekend. Chłopcy się zaczną bawić po nim.
                        • sverir Re: Szanuj swego wojewodę bo możesz 29.04.16, 08:34
                          "A 7 dni już minęło by uchwała nabrała wstępnie mocy i została dostarczona w zębach wojewodzie?"

                          Nikt nie musi przynosić uchwały w zębach - niedochowanie terminu nie rodzi ŻADNYCH negatywnych skutków:)
                          • inocom Re: Szanuj swego wojewodę bo możesz 29.04.16, 08:38
                            sverir napisał:

                            > "A 7 dni już minęło by uchwała nabrała wstępnie mocy i została dostarczona w zę
                            > bach wojewodzie?"
                            >
                            > Nikt nie musi przynosić uchwały w zębach - niedochowanie terminu nie rodzi ŻADN
                            > YCH negatywnych skutków:)

                            Okaże się w czerwcu. Potem wakacje, następnie 67 urodziny Prezesa TK i zasłużony stan spoczynku. Swoją drogą nie doceniałem Kaczyńskiego, że tak to sobie wszystko zsynchronizuje.
                            • sverir Re: Szanuj swego wojewodę bo możesz 29.04.16, 08:53
                              "Okaże się w czerwcu"

                              Wiem, wiem, mamy nową sytuację i wkrótce wojewoda nawet ustawy nie będzie potrzebował, żeby wyciągać konsekwencje:)) Na razie jednak jest jak jest i to wojewoda, jeżeli mu zależy, musi spinać poślady, żeby w 30 dni wydać rozstrzygnięcie:)
                              • inocom Re: Szanuj swego wojewodę bo możesz 29.04.16, 10:49
                                sverir napisał:

                                > "Okaże się w czerwcu"
                                >
                                > Wiem, wiem, mamy nową sytuację i wkrótce wojewoda nawet ustawy nie będzie potrz
                                > ebował, żeby wyciągać konsekwencje:)) Na razie jednak jest jak jest i to wojewo
                                > da, jeżeli mu zależy, musi spinać poślady, żeby w 30 dni wydać rozstrzygnięcie:
                                > )

                                Od chwili kiedy mu wójt przyniesie w zębach uchwałę.
                                • sverir Re: Szanuj swego wojewodę bo możesz 29.04.16, 10:54
                                  "Od chwili kiedy mu wójt przyniesie w zębach uchwałę"

                                  Wójt niczego w zębach przynosić nie musi:) Ma na to sporo czasu, jak się opóźni, to najwyżej później wejdzie w życie uchwała. A wojewoda poślady musi spinać niezależnie, tak więc... Cóż, wojewoda nie jest jak TK:))
                                  • inocom Re: Szanuj swego wojewodę bo możesz 29.04.16, 12:42
                                    sverir napisał:

                                    > "Od chwili kiedy mu wójt przyniesie w zębach uchwałę"
                                    >
                                    > Wójt niczego w zębach przynosić nie musi:) Ma na to sporo czasu, jak się opóźni
                                    > , to najwyżej później wejdzie w życie uchwała. A wojewoda poślady musi spinać n
                                    > iezależnie, tak więc... Cóż, wojewoda nie jest jak TK:))

                                    Obowiązki Wójta
                                    Art. 90. 1. Wójt obowiązany jest do przedłożenia wojewodzie uchwał rady gminy w ciągu 7 dni od dnia ich podjęcia. Akty ustanawiające przepisy porządkowe wójt przekazuje w ciągu 2 dni od ich ustanowienia.

                                    Obowiązki Nadzoru
                                    Art. 91. 1. Uchwała lub zarządzenie organu gminy sprzeczne z prawem są nieważne. O nieważności uchwały lub zarządzenia w całości lub w części orzeka organ nadzoru w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia doręczenia uchwały lub zarządzenia, w trybie określonym w art. 90.

                                    Art. 94. 1. Nie stwierdza się nieważności uchwały lub zarządzenia organu gminy po upływie jednego roku od dnia ich podjęcia, chyba że uchybiono obowiązkowi przedłożenia uchwały lub zarządzenia w terminie określonym w art. 90 ust. 1

                                    Ale w tym wypadku patrz obowiązki Wójta.
                                    • sverir Re: Szanuj swego wojewodę bo możesz 29.04.16, 16:28
                                      Pogrubieniem chciałeś oczywiście podkreślić, że termin na wydanie rozstrzygnięcia liczy się od dnia doręczenia uchwały i że niedoręczenie uchwały w terminie nie rodzi żadnych negatywnych skutków prawnych? Tak, to dobry fragment:))
                                      • inocom Re: Szanuj swego wojewodę bo możesz 29.04.16, 17:42
                                        sverir napisał:

                                        > Pogrubieniem chciałeś oczywiście podkreślić, że termin na wydanie rozstrzygnięc
                                        > ia liczy się od dnia doręczenia uchwały i że niedoręczenie uchwały w terminie n
                                        > ie rodzi żadnych negatywnych skutków prawnych? Tak, to dobry fragment:))

                                        Ani pozytywnych :)
                                        • sverir Re: Szanuj swego wojewodę bo możesz 29.04.16, 18:22
                                          " Ani pozytywnych :)"

                                          To prawda - wstrzymanie się z przesłaniem uchwały niewiele daje, może ewentualnie w przypadku rychłej zmiany opcji politycznej w urzędzie wojewódzkim. No i strata wizerunkowa, bo wojewoda prawie na pewno zwróci uwagę, że uchybiono terminowi, a wielu wójtów takich uwag nie lubi. Mimo wszystko na chwilę obecną najpoważniejszą konsekwencją jest to, że uchwała zostanie ogłoszona później, niż mogłaby w przypadku dochowania terminu.
                                          • inocom Re: Szanuj swego wojewodę bo możesz 30.04.16, 00:35
                                            sverir napisał:

                                            > " Ani pozytywnych :)"
                                            >
                                            > To prawda - wstrzymanie się z przesłaniem uchwały niewiele daje, może ewentualn
                                            > ie w przypadku rychłej zmiany opcji politycznej w urzędzie wojewódzkim. No i st
                                            > rata wizerunkowa, bo wojewoda prawie na pewno zwróci uwagę, że uchybiono termin
                                            > owi, a wielu wójtów takich uwag nie lubi. Mimo wszystko na chwilę obecną najpow
                                            > ażniejszą konsekwencją jest to, że uchwała zostanie ogłoszona później, niż mogł
                                            > aby w przypadku dochowania terminu.

                                            Powiem nieskromnie,
                                            zbliżają się me urodziny i nie tylko Putin chce je uczcić godnie. Cała Polska też.
                                            A co z tego wyniknie, o to radni będą się martwić w innym terminie. O ile będą radnymi.
                  • czekam.na.lewice Re: Dla przypomnienia trochę Konstutucji. 29.04.16, 18:31
                    mn7 napisała:

                    > Skoro wojewoda w żadnym zakresie nie sprawuje wymiaru sprawiedliwości to nie je
                    > st sądem ani nie jest do sądu w niczym podobny.
                    Oni rozmawiają na poziomie aż miło się czyta.
                    Musisz psuć tę rozmowę swoimi wypocinami.
    • czekam.na.lewice a jak już porozwiązują niektóre samorządy 29.04.16, 07:58
      ...to będą podobnie jak lemingi opowiadać, że konstytucji należy przestrzegać , uprawnień wojewodów też a jak nie jest to literalnie zapisane to jest zgodne z "duchem konstytucji" i pojawią się nowi, oszołomieni, kolejnej styropianej bzdury.
      Będziesz miał wtedy pogromco konkurencję. Zlecicie się tutaj całą watahą z POPiS (PiS, PO, KOD, emeryci PZPR) i będziecie gromić wzajemne bzdury, które .... sami wytworzycie.
      • pogromca_bzdury Re: a jak już porozwiązują niektóre samorządy 29.04.16, 08:03
        Nie lemingi tylko każdy przyzwoity człowiek.
        Nie opowiadać lecz STWIERDZAĆ fakt.
        Poza tym wszystko sie zgadaza, spikerze Radia Erewań :-)
        • czekam.na.lewice Re: a jak już porozwiązują niektóre samorządy 29.04.16, 16:49
          pogromca_bzdury napisał:

          > Nie lemingi tylko każdy przyzwoity człowiek.
          > Nie opowiadać lecz STWIERDZAĆ fakt.
          > Poza tym wszystko sie zgadaza, spikerze Radia Erewań :-)
          No właśnie tamci też będą się uważać z kolejnych przyzwoitych. Na tym polega ta Twoja i innych bzdura .
          • religijnych.uczuc.obraza Re: a jak już porozwiązują niektóre samorządy 01.05.16, 08:19
            Tylko Razem nie uważa się za przyzwoitych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka