antiproton
03.05.16, 22:05
Życie dzieje się coraz bardziej dynamicznie. Drzewiej obywatel dowiadywał się o postanowieniu sądu, nad którym den dumał i dumał, po ogłoszeniu wyroku i ukazaniu się adekwatnego artykułu w prasie, którą musiał dostarczyć listonosz do domu.
Ale to zaszłe czasy. Dziś dziennikarz nie jest do niczego potrzebny. Bo nim on napisze, każdy już ma nagranie sędziego ogłaszającego wyrok.
Obecnie prasa nie służy informowaniu. Służy podsycaniu nastrojów, że niby milion kiboli myśli jak czytelnik. Czytelnik kibolasty czuje się usatysfakcjonowany.