aniechto.only
15.07.16, 21:18
Powódź w Gdańsku. Prokurator regionalny w Gdańsku Andrzej Golec dał prezydentowi Gdańska Pawłowi Adamowiczowi tydzień na wyjaśnienia w sprawie szkód powstałych w mieście po obfitych opadach deszczu. Powołał się na przepis mówiący o ochronie praworządności.
Andrzej Golec został nominowany w marcu na prokuratora regionalnego przez ministra Zbigniewa Ziobrę. Wcześniej był szefem pionu lustracyjnego w gdańskim oddziale IPN.
Przepis, na który się powołuje:
"Jeżeli wymaga tego ochrona praworządności, prokurator może żądać nadesłania lub przedstawienia akt oraz dokumentów i pisemnych wyjaśnień, przesłuchiwać świadków i zasięgać opinii biegłych, a także przeprowadzać oględziny w celu wyjaśnienia sprawy".
Pan prokurator powinien niezwłocznie przeprowadzić oględziny chmur, z których spadł deszcz w celu przedstawienia aktu oskarżenia. No chyba że dowody wskazywały by na zmowę przestępczą prezydenta Adamowicza z panem Bogiem. W takim wypadku obydwaj powinni trafić do aresztu wydobywczego.