Dodaj do ulubionych

Polski Fukujama

20.08.16, 21:33
Mróz chodzi po grzbiecie. Unia nas nie uratuje, Ameryka też pewnie nie da rady, jeśli się sami nie uratujemy. Ale przynajmniej Barack Obama zbeształ Kaczyńskiego w Warszawie.

- Obama powiedział to, co powiedział. Ma dobrą wolę. Ale on odchodzi. Trybunał Konstytucyjny w Polsce to na liście jego spraw daleka pozycja. Słowa to jedno, a zachowania co innego. Zdziwiłem się bardzo np., że na otwarciu skweru Martina Luthera Kinga w Warszawie nie pojawił się nikt z przedstawicieli USA.

Moja hipoteza - mało prawdopodobna, ale nie do wykluczenia - jest następująca: skoro nowe polskie władze sabotują nasz dobrostan i pozycję w rodzinie krajów demokratycznych Unii, gdzie zaledwie po ośmiu miesiącach staliśmy się krajem trzeciego sortu, i skazują nas na osamotnienie, to nie wykluczam, że stratedzy z NATO, może bardziej ci przyszli niż obecni, mogą zacząć redefiniować stosunki z Polską. W przeszłości na flankach NATO w najlepsze kooperowano z Portugalią Salazara czy niedemokratyczną Turcją. Nie można wykluczyć, że na flankach warto mieć sojuszników, których demokratyczne kwalifikacje są niezbyt oczywiste. W demokracjach ujawniane są jakieś Kiejkuty czy inne kłopotliwe sprawy. Czyż nie wygodniej mieć do dyspozycji osamotniony - na własne życzenie - w rodzinie demokratycznej rząd?

Taki kraj łatwo do czegoś namówić, ale też taki kraj sam może narozrabiać. Owszem, jest zobowiązanie paragrafu 5 traktatu północnoatlantyckiego, ale jego zastosowanie może być różne - spieszne lub powolne, zaangażowane lub marginalne. Jakie będzie, to zależy od statusu kraju. W dobie przemożnego wpływu opinii publicznej na politykę nietrudno sobie wyobrazić, że łatwiej jest zaniechać podjęcia sprawnej akcji w sytuacji, gdy kraj jest problematyczny, niż gdy jest wzorową demokracją. Nie mówię o celowej decyzji, znając jednak historię realpolityki, może się - ot tak po prostu - nie udać. Tak jak się naszym sojusznikom z 1939 r. nie udało, ot, ogłosili wojnę i tyle. A myśl strategiczna dzisiejszych polskich patriotów jest tyle samo warta co tych sprzed ośmiu dekad.
ciarki chodzą po grzbiecie...
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka