jureek
03.11.16, 21:36
Pamiętacie chyba dość rozrośnięty wątek o pendolino, w którym krytykowano zarządzanie koleją przez poprzednie rządy. W tamtej dyskusji należałem do tych, którzy krytykowali zakup drogich pendolino w sytuacji, gdy nie są zaspokojone potrzeby podstawowe, jeśli chodzi o kolejowe przewozy pasażerskie.
Mam pytanie do dyskutantów z tamtego wątku, którzy tak jak ja krytykowali zarządzanie kolejami. Zmieniło się w tym zakresie pod rządami PiS coś na lepsze? Ja żadnej poprawy nie widzę, wręcz przeciwnie, jest gorzej niż było za rządów PO. Powsadzano do zarządów spółek kolejowych ludzi nieudolnych, systemy sprzedaży biletów nie nadążają za ofertami dla podróżnych, brak stabilności rozkładów jazdy, przed ostatnią zmianą jeszcze na tydzień przed jej wejściem w życie nie można było planować podróży, bo nowy rozkład był chyba tajemnicą państwową. Najgorsze, że grozi niewykorzystanie unijnych dotacji na poprawę infrastruktury.
No więc co powiecie panowie wtedy narzekający (TW Wielgus, Lechu) - jest lepiej?