aniechto.only
16.03.17, 19:28
Dlatego gen. Jerzego Gut podał się do dymisji.
"Konflikty w najsłynniejszej jednostce w polskiej armii trwają od jesieni. We wrześniu 2016 r. bez podania przyczyn został odwołany płk Piotr Gąstał. Wówczas do jednostki wrócił oddany PiS-owi płk Mariusz Pawluk. Założyciel GROM-u gen. Sławomir Petelicki mówił, że Pawluk przyjął pseudonim „Hubal”, ale żołnierze nazwali go „Pontonem”, bo tak utył.
Płk Pawluk kilka lat był poza wojskiem, ponoć prowadził sklep z militariami, nie miał nic wspólnego z siłami specjalnymi. Wszystko dlatego, że w 2010 r. oskarżył ówczesnego dowódcę GROM-u gen. Dariusza Zawadkę o mobbing, nepotyzm, kumoterstwo i prześladowania. Doniósł na niego do prokuratury, Biura Bezpieczeństwa Narodowego, NIK-u.
List w obronie zwierzchnika, a przeciwko Pawlukowi podpisało wówczas 416 oficerów – czyli niemal wszyscy oficerowie GROM-u. Żołnierze zdecydowali o odebraniu mu honorowej srebrnej i brązowej odznaki tej jednostki."
wyborcza.pl/7,75398,21502955,zolnierze-mowili-o-nim-ponton-to-nominacja-nowego-szefa-grom-u.html
Niszczenie sił zbrojnych przez pożytecznego putinowskiego idiotę ciąg dalszy.