witek.bis
21.04.17, 08:15
Pryncypał Misiewicza z łomiankowskiej Agonii chciał za 3 tysiące odkupić od PGZ służbowe volvo warte 180 tysięcy, ale mu się nie udało. W związku z powyższym jeździ tym samochodem za darmo, choć od dawna nie jest pracownikiem spółki. Wygląda na to, że mogliśmy być bogatsi o 3 patole, ale nie jesteśmy.
www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/kumpel-misiewicza-przywlaszczyl-sluzbowe-auto/t2pe980