taziuta 03.06.17, 09:58 Bardzo celne określenie pisiaków - anarchopopuliści. Więcej: Słowo prawo w nazwie PiS brzmi jak rechot szydercy. - prof. Jan Hartman Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mazala1 Określenie "anarchopopuliści" kolejnym wymysłem 03.06.17, 10:37 antyklerykała z uniwersyteckim tytułem świadczy jedynie o braku znajomości łaciny i zasad poprawnego słowotwórstwa w języku polskim. Prof. Hartman podobnie jak Prof. Środa cierpią prawdopodobnie na taką samą chorobę. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Określenie "anarchopopuliści" kolejnym wymysł 03.06.17, 12:20 > Prof. Hartman podobnie jak Prof. Środa "Prof" dostali na chrzcie i dlatego piszesz duza litera? Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: Określenie "anarchopopuliści" kolejnym wymysł 03.06.17, 12:23 mazala1 napisał: > antyklerykała z uniwersyteckim tytułem świadczy jedynie o braku znajomości łaciny i zasad > poprawnego słowotwórstwa w języku polskim. Cieszę się, że poza tym nie masz uwag. Rzeczywiście, co do meritum trudno się z prof. Hartmanem nie zgodzić, jeśli ma się choć ciut rozumu. :) Odpowiedz Link Zgłoś
mazala1 Re: Określenie "anarchopopuliści" kolejnym wymysł 03.06.17, 13:43 taziuta napisał: > mazala1 napisał: > > > antyklerykała z uniwersyteckim tytułem świadczy jedynie o braku znajomośc > i łaciny i zasad > > poprawnego słowotwórstwa w języku polskim. > > Cieszę się, że poza tym nie masz uwag. Rzeczywiście, co do meritum trudno się z > prof. Hartmanem nie zgodzić, jeśli ma się choć ciut rozumu. :) Martwi mnie, że cieszysz się z faktu niezrozumienia prostego komentarza. Prof. Hartman uprawia (meta) filozofię z takim samym wdziękiem i talentem jak Radwańska (meta) tenis ziemny. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Re: Określenie "anarchopopuliści" kolejnym wymysł 06.06.17, 18:07 taziuta napisał: > mazala1 napisał: > > > antyklerykała z uniwersyteckim tytułem świadczy jedynie o braku znajomośc > i łaciny i zasad > > poprawnego słowotwórstwa w języku polskim. > > Cieszę się, że poza tym nie masz uwag. Rzeczywiście, co do meritum trudno się z > prof. Hartmanem nie zgodzić, jeśli ma się choć ciut rozumu. :) Tacy obrońcy prawa spalili Bogu ducha winnego Jana Husa czy Giordano Bruno. Galileo Galilei miał więcej szczęścia. Wyrzekł się rozumu. Prawo okazało się dla niego litościwe. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 wyznaniowość Państwa postawiona jest na szczycie 03.06.17, 12:35 taziuta napisał: > Bardzo celne określenie pisiaków - anarchopopuliści. > Więcej: > Słowo prawo > w nazwie PiS brzmi jak rechot szydercy. - prof. Jan Hartman > - zbytnio filozofuje ten filozof,powinien sobie przeczytać Konstytucji Polski preambułę,która wyraźnie na wyznaniowość Państwa polskiego wskazuje oraz wyznaniowości tej korzenie: W trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny, odzyskawszy w 1989 roku możliwość suwerennego i demokratycznego stanowienia o Jej losie, my, Naród Polski – wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i nie podzielający tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł, równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego – Polski, wdzięczni naszym przodkom za ich pracę, za walkę o niepodległość okupioną ogromnymi ofiarami, za kulturę zakorzenioną w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu i ogólnoludzkich wartościach, Nad czym tu filozofować skoro sprawa jest prosta,kto wierzący jest to nie ma problemu,a kto filozofować pragnie to prawo ma do tego,lecz nie ma prawa odcinać się od korzeni,bo jeśli to uczyni to uschnie jak moja wiśnia na działce. Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: wyznaniowość Państwa postawiona jest na szczy 03.06.17, 12:39 A co ma piernik do wiatraka? Wg Hartmana pisiaki to anarchiści i populiści. Zgadzasz się z tą tezą czy nie? Skup się, i postaraj zrozumieć temat wątku. :) Odpowiedz Link Zgłoś
mazala1 Re: wyznaniowość Państwa postawiona jest na szczy 03.06.17, 13:49 Prof. Hartman w swojej publicystyce politycznej, adresowanej do pyszałkowatych i niechlujnie wykształconych czytelników, używa określeń i argumentacji charakterystycznej dla trybunów ludowych. Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: wyznaniowość Państwa postawiona jest na szczy 03.06.17, 14:30 mazala1 napisał: > Prof. Hartman w swojej publicystyce politycznej, adresowanej do pyszałkowatych i > niechlujnie wykształconych czytelników, używa określeń i argumentacji charakterystycznej > dla trybunów ludowych. W przeciwieństwie do PrezesPana i Adriana, chcesz powiedzieć? :) Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Prezes pan nie jest naukowcem. 04.06.17, 02:32 taziuta napisał: > mazala1 napisał: > > > Prof. Hartman w swojej publicystyce politycznej, adresowanej do pyszałkow > atych i > > niechlujnie wykształconych czytelników, używa określeń i argumentacji cha > rakterystycznej > > dla trybunów ludowych. > > W przeciwieństwie do PrezesPana i Adriana, chcesz powiedzieć? :) Hartman niby nim jest. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 młodzi są 100 % mądrzejsi ode mnie... 03.06.17, 16:09 ...Wałęsy na prezydenta by nie obrali,ja byłem głupi i dałem się złapać na wędkę,no ale mam coś na usprawiedliwienie,nie byłem na tyle głupim,żeby wybierać Tymińskiego,bo to był filip z konopi. Nie miałem innego wyjścia,musiałem zostać głupim,ale młodzi już takich wyborów nigdy mieć nie będą. taziuta napisał: Skup się, i postaraj zrozumieć temat wątku. - a nad czym tu się skupiać,skoro wiadomo nie od dzisiaj,że takim filozofom,którego dałeś nam za przykład cały czas zależało i nadal zależy,aby w Polsce burdelu czas nigdy się nie zakończył. Im w Polsce gorzej tym lepiej dla takich i jemu POdobnych. Ale sobie poradzimy z nimi,bo coraz mniej takiego ktosia w Polsce słucha,ich czas przeminął bezpowrotnie. To koniec jak Amen w pacierzu. Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: młodzi są 100 % mądrzejsi ode mnie... 03.06.17, 18:05 erka-4 napisał: > /.../ ,skoro wiadomo nie od dzisiaj,że takim filozofom,którego dałeś nam za przykład cały > czas zależało i nadal zależy,aby w Polsce burdelu czas nigdy się nie zakończył./.../ Hmm, skoro 'wiadomo', to oczywiście 'wiadomo'. I już żadne sądy nie są nam potrzebne... Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 mieli czasu ponad ćwierć wieku,żeby siebie osądzić 03.06.17, 18:29 taziuta napisał: Hmm, skoro 'wiadomo', to oczywiście 'wiadomo'. I już żadne sądy nie są nam potrzebne... - sąd na temat sądów to taki sądowy wytrych. Nie chcieli sami ze sobą zrobić POrządku,my im teraz pomożemy,bo Sąd dla obywatela jest niezbędny,ale uczciwy,bez filozofowania i bez polityki. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Pokaż mi partię niepopulistów 03.06.17, 21:38 taziuta napisał: > A co ma piernik do wiatraka? > Wg Hartmana pisiaki to anarchiści i populiści. Zgadzasz się z tą tezą czy nie? > Skup się, i postaraj zrozumieć temat wątku. :) I anarchistów, tylko nie mów mi o . bo gdy Ci okupowali Sejm, . wódz grzał kości na Maderze. Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: Pokaż mi partię niepopulistów 03.06.17, 21:55 Ja mówię o aktualnie rządzących, którzy wprowadzają w Polsce anarchię, wg mnie w każdym razie. Rozumiem, że podważanie wyroków SN, wg Ciebie anarchią nie jest? Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Nieuctwo to nie anarchia. 04.06.17, 01:58 taziuta napisał: > Ja mówię o aktualnie rządzących, którzy wprowadzają w Polsce anarchię, wg mnie > w każdym razie. Rozumiem, że podważanie wyroków SN, wg Ciebie anarchią nie jest Raczej wskazuje na braki w j. polskim, czyli ogólnie w edukacji. Nawet ja nie śmiałbym jednak sugerować, że zwykłe nieuctwo to anarchia. Idąc jednak dalej za Twoim postulatem, największym nieukiem jest .nowoczesny. Na Rubikoniu przekroczył w 6 Króli granice absurdu i był upadł w szczycie swojej chwały. Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: Nieuctwo to nie anarchia. 04.06.17, 05:11 inocom napisał: > /.../ Nawet ja nie śmiałbym jednak sugerować, że zwykłe nieuctwo to anarchia./.../ Do anarchii prowadzi nieuznawanie wyroków, najpierw TK, teraz SN. I nie jest to nieuctwo, lecz celowe działanie, innymi słowy - przestępstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Re: Nieuctwo to nie anarchia. 04.06.17, 15:51 taziuta napisał: > inocom napisał: > > > /.../ Nawet ja nie śmiałbym jednak sugerować, że zwykłe nieuctwo to anarc > hia./.../ > > Do anarchii prowadzi nieuznawanie wyroków, najpierw TK, teraz SN. I nie jest to > nieuctwo, lecz celowe działanie, innymi słowy - przestępstwo. Gadasz jak inkwizytor, co się znęca nad Bruno czy Galileuszem. Gdybym żył 400 lat temu to byś mnie spalił w myśl wolności słowa i miłości bliźniego? Dura Lex sed lex. :) Odpowiedz Link Zgłoś
prawdawaszaboli Anarchia "najwyższej kasty" 13.06.17, 10:14 > Do anarchii prowadzi nieuznawanie wyroków, najpierw TK, teraz SN. Anarchię uprawiał Rzepliński (falandyzacja prawa) i SN (bezprawna ingerencja w prerogatywy prezydenta) Odpowiedz Link Zgłoś
prawdawaszaboli Re: wyznaniowość Państwa postawiona jest na szczy 13.06.17, 10:31 > Wg Hartmana pisiaki to anarchiści i populiści. Tak jak Frasyniuk i Obywatele SB :) Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Re: wyznaniowość Państwa postawiona jest na szczy 03.06.17, 13:48 To dlaczego w {Polsce jest przymus religijny? Na przykład ja muszę płacic podatki na KK, choć nie jstem jego członkiem. M. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Re: wyznaniowość Państwa postawiona jest na szczy 04.06.17, 21:54 mariner4 napisał: > To dlaczego w {Polsce jest przymus religijny? Na przykład ja muszę płacic podat > ki na KK, choć nie jstem jego członkiem. > M. Na muzea też musisz płacić. Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: wyznaniowość Państwa postawiona jest na szczy 05.06.17, 23:41 Jakiego Boga? Jahwe, Baala czy może Mamona jak Rydzyk? Odpowiedz Link Zgłoś
prawdawaszaboli Re: wyznaniowość Państwa postawiona jest na szczy 13.06.17, 10:35 > Jakiego Boga? Konstytucja mówi o chrześcijaństwie Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: wyznaniowość Państwa postawiona jest na szczy 09.06.17, 23:55 Powołujesz sie kartofel na Kwaśniewskiego i Kalisza? Jednak ewolucja się nie zatrzymała. Odpowiedz Link Zgłoś
wagonetka Re: Anarchopopuliści 03.06.17, 13:49 to jest jasne, że PiS to anarchia, warcholstwo i hucpa - nie od dzisiaj istniejące w polskiej tradycji "anarchopopuliści" - w samo sedno na pytanie, kto dziś w Polsce rządzi, można tak odpowiadać, ktoś nareszcie znalazł właściwe słowo Odpowiedz Link Zgłoś
mazala1 Re: Anarchopopuliści 03.06.17, 13:55 wagonetka napisał(a): > to jest jasne, że PiS to anarchia, warcholstwo i hucpa - nie od dzisiaj istniej > ące w polskiej tradycji > > "anarchopopuliści" - w samo sedno > na pytanie, kto dziś w Polsce rządzi, można tak odpowiadać, ktoś nareszcie znal > azł właściwe słowo > Gdybyś rozumiał określenie anarchia, warcholstwo , hucpa i wiedział czym jest PiS to nie wypisywałbyś podobnych andronów. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k tu masz definicje Anarchii. 03.06.17, 20:00 wagonetka napisał(a): > spadaj homoś tu masz definicje Anarchii i idz sie bujac na swojej wagonetce: pl.wikipedia.org/wiki/Anarchia Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Anarchopopuliści 03.06.17, 16:32 mazala1 napisał: > wagonetka napisał(a): > > > to jest jasne, że PiS to anarchia, warcholstwo i hucpa - nie od dzisiaj i > stniej > > ące w polskiej tradycji > > > > "anarchopopuliści" - w samo sedno > > na pytanie, kto dziś w Polsce rządzi, można tak odpowiadać, ktoś nareszci > e znal > > azł właściwe słowo > > > > Gdybyś rozumiał określenie anarchia, warcholstwo , hucpa i wiedział czym jest P > iS to nie wypisywałbyś podobnych andronów. A gdybyś ty rozumiał i wiedział - zgodziłbyś się z Wagonetką. Odpowiedz Link Zgłoś
zapijaczony_ryj Jezu, po ostatnie dobrej 10.06.17, 19:11 zmianie na Fk, ja nie bardo kumam o co chodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Że też się nie pogubić w tych neologizmach 06.06.17, 10:34 wagonetka napisał(a): > "anarchopopuliści" - w samo sedno BRILLIANT: German Politician Mocks PC, Addresses Parliament in 60 Different Genders Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: Anarchopopuliści 09.06.17, 23:56 Nie zamulaj. Pis to paranoicy i swołocz i nic ponadto. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Re: Anarchopopuliści 14.06.17, 22:03 wagonetka napisał(a): > to jest jasne, że PiS to anarchia, warcholstwo i hucpa - nie od dzisiaj istniej > ące w polskiej tradycji A nawet cykliści. To jest jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 anarchię wprowadza Sąd Najwyższy ... 03.06.17, 16:33 ...swoim wyrokiem oraz różnymi oświadczeniami w jego sprawie i rżnie POtężnego głupa i jeszcze ma pretensje do Bogu ducha winnych. Niech spojrzy w lustro,a ujrzy anarchistę. cytat: Z kolei rzeczniczka PiS Beata Mazurek powiedziała w Sejmie, że w ocenie jej partii Sąd Najwyższy przekroczył swoje kompetencje i nadużył uprawnień. Jej zdaniem tą sprawą powinien zająć się Trybunał Konstytucyjny, nie Sąd Najwyższy. "Prawo łaski może być stosowane wyłącznie wobec osób prawomocnie skazanych". Sąd Najwyższy uznał ułaskawienie M. Kamińskiego za bezprawne. Sąd tak uznał,czyli złamał zasadę niezależności jednej władzy od drugiej,której domaga się w stosunku do siebie. Ponadto wyrok jego łamie Konstytucję,bo w niej wyraźnie napisano,że Prezydent ma prawo korzystać z prawa łaski i nic tam nie ma na temat w stosunku do kogo i w jakim stanie prawnym ma być ewentualny ułaskawiony. Prezydentowi może wystarczyć,że ktoś jest pomówiony lub oskarżony i już ma prawo go ułaskawić. Jedynie nic nie może uczynić w wypadku skazania przez Trybunał Stanu. Na mój chłopski rozum ten Sąd Najwyższy zamierza zrobić zamach. Zamach na Trybunał Konstytucyjny i przejąć jego prerogatywy. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury bredzisz 04.06.17, 16:57 Nieistnienie w polskim porządku prawnym abolicji indywidualnej wynika MIĘDZY INNYMI właśnie z niezależności poszczególnych władz. Trafnie przypomniał to SN. Art. 7 Konstytucji nie pozostawia wątpliwości, że także prezydent musi konstytucji przestrzegać, w związku z tym jest jasne (i bardzo obszernie wyjaśnione przez SN) że z prawa łaski nie można korzystać w sposób sprzeczny między innymi a przepisami Konstytucji dającymi KAŻDEMU prawo do sądu oraz nakazującymi poszanowanie domniemania niewinności. Z prawnego punktu widzenia to są pewne oczywistości. Rozstrzyganie zagadnień przedłożonych w trybie art. 441 k.p.k. stanowi WYŁĄCZNE uprawnienie Sądu Najwyższego. TK nie ma i nigdy nie miał takiego uprawnienia, bredzenie o jakimś "zamachu na prerogatywy TK" to bezwartościowy bełkot. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 w którym miejscu bredzę ? 05.06.17, 06:52 Konstytucja nie stawia żadnych warunków w jakiej chwili Prezydent ma prawo skorzystać z prawa łaski ! Jedynie nie może ułaskawić skazanego przez Trybunał Stanu,a taka okoliczność w tym przypadku nie miała miejsca. Tą chwilą w każdym innym przypadku jest autonomiczny wybór Prezydenta. I nikomu nic do tego,jedynie Trybunał Konstytucyjny decyzję Prezydenta mógłby podważyć. Sąd Najwyższy ma prawo oceniać wyroki sądów niższych instancji a próbuje oceniać Prezydencką łaskę. Wara mu od prezydenckiej łaski ! Prezydent pragnął mieć tego człowieka na konkretnym stanowisku i musiał go ułaskawić,bo w innym przypadku musiałby czekać na wyrok sądu,a wyrok mógł zapaść za dziesięć lat przykładowo. To co,tyle czasu miała by Polska odwlekać ściganie polskich przestępców ? Jeżeli coś komuś się nie podoba to widać przyszła pora zmiany tej Konstytucji na taką,w której nie będzie takich problemów,chociaż w tym przypadku ja nie widzę problemu,bo Sąd Najwyższy jak i najniższy zgodnie i z tą Konstytucją ma sądzić a nie osądzać i nie ma prawa bawić się polityką. A ten osąd ostatni tego Sądu Najwyższego to POLITYKA w najgorszym wydaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Niestety stawia Art. 27 05.06.17, 07:36 erka-4 napisał: > Konstytucja nie stawia żadnych warunków w jakiej chwili Prezydent ma prawo skor > zystać z prawa łaski ! Po polsku prawo łaski stosuje się tylko wobec kary prawomocnie orzeczonej przez sąd. sjp.pwn.pl/sjp/prawo-laski;2508045.html prawo łaski «uprawnienie do złagodzenia lub darowania kary prawomocnie orzeczonej przez sąd, przysługujące zazwyczaj głowie państwa» Prawa łaski nie stosuje się nawet wobec osób. Prawo łaski dotyczy tylko prawomocnego orzeczenia sądu. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Konstytucja jest ponad wszystkim ! 05.06.17, 11:24 - a ten artykuł na który się powołujesz mówi o urzędowym języku obowiązującym w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Niestety stawia Art. 27 05.06.17, 11:43 Rzecz oczywista z samej istoty prawa łaski wynika, ze zawsze i bez wyjątku jest stosowane wobec konkretnej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Re: Niestety stawia Art. 27 05.06.17, 14:27 pogromca_bzdury napisał: > Rzecz oczywista z samej istoty prawa łaski wynika, ze zawsze i bez wyjątku jest > stosowane wobec konkretnej osoby. Tego język polski nie precyzuje. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Niestety stawia Art. 27 05.06.17, 14:53 Ciekawy pomysł, niestety niedający się do poważnego potraktowania. Znów ci hummer dowcip nie wyszedł. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Re: Niestety stawia Art. 27 05.06.17, 22:39 pogromca_bzdury napisał: > Ciekawy pomysł, niestety niedający się do poważnego potraktowania. Znów ci humm > er dowcip nie wyszedł. Sądy i innych dziwaków w togach też obowiązuje Art. 27 konstytucji. Dura lex sed lex. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: w którym miejscu bredzę ? 05.06.17, 11:49 erka-4 napisał: > Konstytucja nie stawia żadnych warunków w jakiej chwili Prezydent ma prawo skor > zystać z prawa łaski ! Rzecz oczywsita stawia takie warunki. Skoro prezydenyt musi Konstytucji przestrzegać, to bez wątpienia wiąże go m.in. przepis Konstytucji o - prawie do sądu - domniemaniu niewinności - rozdziale władz - zasadzie legalizmu - prawie do obrony Ta kwestia nie budzi żadnych wątpliwości. > Sąd Najwyższy ma prawo oceniać wyroki sądów niższych instancji a próbuje ocenia > ć Prezydencką łaskę. Nie, nie próbuje. W uchwale wydanej przez SN nie ma niczego, co byłoby "ocenianiem prezydenckiej łaski" było to zresztą KILKAKROTNIE podkreślone w ustnych motywach uchwały. > Prezydent pragnął mieć tego człowieka na konkretnym stanowisku i musiał go ułas > kawić Nie mógł go ułaskawić, ponieważ ułaskawienie dotyczy tylko i wyłącznie osób skazanych PRAWOMOCNYM wyrokiem. Nie da się darować kary, której jeszcze nie ma. ,bo w innym przypadku musiałby czekać na wyrok sądu,a wyrok mógł zapaść za > dziesięć lat przykładowo. Nie, nie mógłby, nie ma takiej możliwości. sprawa była (i jest) w sądzie II instancji i wyrok zapadłby za kilka tygodni. Znowu kłamiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: w którym miejscu bredzę ? 06.06.17, 10:49 "Konstytucja nie stawia żadnych warunków w jakiej chwili Prezydent ma prawo skorzystać z prawa łaski !" Tym gorzej dla prezydenta w takim razie. Prezydent, jak każdy przedstawiciel władzy, musi działać nie tylko na podstawie, ale i w granicach prawa. Skoro Konstytucja nie pozwoliła prezydentowi na wyręczanie sądu w jakiejkolwiek sprawie, to nie miał prawa tego robić. A to, co zrobił, było jedynie uzurpowaniem sobie uprawnień, których prezydent nie posiada - w tym prawa do dokonywania wykładni Konstytucji. Przykro mi, stary, ale gdzie nie spojrzysz, tam dupa z tyłu. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 był oskarżonym ? był ! walczył z mafią ? walczył ! 06.06.17, 18:45 ...a satem sobie zasłużył na stosowny wyrok,no nie ? sverir napisał: A to, co zrobił, było jedynie uzurpowaniem sobie u > prawnień, których prezydent nie posiada - w tym prawa do dokonywania wykładni Konstytucji. > > Przykro mi, stary, ale gdzie nie spojrzysz, tam dupa z tyłu. > - no cóż,ja nie widzę w tym konkretnym przypadku żeby prezydent dokonywał wykładni Konstytucji,on po prostu skorzystał z prawa jemu przynależnego,czyli udzielił łaski oskarżonemu Kamińskiemu i miał pełne prawo do tego. Nawet po rozprawie,gdyby musiał już iść siedzieć,przecież mógł by być taki wyrok,Prezydent miałby prawo oskarżonego ułaskawić,ale po co miał czekać,skoro wyroku był pewien. Sąd zrobiłby wszystko żeby Kamińskiego udoopić,bo boją się jego,nie sądu a Kamińskiego,wszelkiej maści polscy złodzieje i aferzyści,jak w tej OŚMIORNICY. Oskarżenie to zarzut,który życie utrudnia oskarżonemu,bo przykładowo nie mógł zostać ministrem,a on chciał i jego chcieli Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: był oskarżonym ? był ! walczył z mafią ? walc 06.06.17, 19:12 erka-4 napisał: > - no cóż,ja nie widzę w tym konkretnym przypadku żeby prezydent dokonywał wykładni > Konstytucji /.../ ??? Wykładni dokonuje SN, ale prezydent odmawia uznania jego orzeczeń, tak jak poprzednio olewał wyroki TK. Czym więc to jest, z jego strony, jak nie stawianie się ponad SN (wcześniej TK) i takiego czytania sobie Konstytucji, jak mu nakazuje jego PrezesPan? Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Prezydent wziął tak Kamińskiego z zaskoczenia? 06.06.17, 19:26 erka-4 napisał: > Prezydent miałby prawo oskarżonego ułaskawić,ale po co miał czekać,skoro wyro > ku był pewien. Prezydent stosuje prawo łaski wobec skazanego prawomocnym wyrokiem. Kamiński mógł poczekać, aż się wyrok uprawomocni. Dał dupy. Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: był oskarżonym ? był ! walczył z mafią ? walc 10.06.17, 00:02 Hitler i Mussolini również walczyli z mafią czy według pic zasugiwali na uniewinnienie? Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: był oskarżonym ? był ! walczył z mafią ? walc 10.06.17, 19:31 Medal by im dali. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: był oskarżonym ? był ! walczył z mafią ? walc 10.06.17, 18:11 To akurat wiadomo, że nie miał prawa, bo prawo łaski nie obejmuje abolicji indywidualnej, gdyż ta jest sprzeczna z kilkoma naraz przepisami Konstytucji, które - co wątpliwości nie budzi i jest wyraźnie zapisane w art. 7 Konstytucji - wiążą także prezydenta. O tym jednak SN nie orzekał, co zostało wielokrotnie przypomniane w ustnych motywach uchwały. SN orzekł o procesowych następstwach takiej abolicji indywidualnej w konkretenej sprawie karnej. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: był oskarżonym ? był ! walczył z mafią ? walc 12.06.17, 08:02 " ...a satem sobie zasłużył na stosowny wyrok,no nie ?" Walczył z mafią stosując mafijne metody? "- no cóż,ja nie widzę w tym konkretnym przypadku żeby prezydent dokonywał wykładni Konstytucji" Ależ dokonał wykładni i dokonuje jej nadal, skoro przypisuje sobie jakieś uprawnienia, które wprost z Konstytucji nie wynikają. "Nawet po rozprawie,gdyby musiał już iść siedzieć,przecież mógł by być taki wyrok,Prezydent miałby prawo oskarżonego ułaskawić,ale po co miał czekać,skoro wyroku był pewien" Wiedział, że Kamiński będzie winny? "Sąd zrobiłby wszystko żeby Kamińskiego udoopić,bo boją się jego" Nic dziwnego, że się boją. Mafii należy się bać. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Anarchopopuliści - w zadnym wypadku... 03.06.17, 19:57 - Proponuje juz lepiej: "Zamordopopulisci" Anarchisci nie znosza kazdej Wladzy... PiS kocha Wladzuchne - tylko, ze jedynie WLASNA i chce jedynie wykolegowac konkurencje so niej - czyli SN i TK... Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: Anarchopopuliści - w zadnym wypadku... 03.06.17, 20:27 j-k napisał: > - Proponuje juz lepiej: "Zamordopopulisci" > > > Anarchisci nie znosza kazdej Wladzy... > > PiS kocha Wladzuchne - tylko, ze jedynie WLASNA Tak, ale by móc nas wziąć za pysk, najpierw trzeba wprowadzić anarchię. Potem sami będziemy wyglądać zamordysty. Musimy do tego dojrzeć.. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k uwazam, ze niekoniecznie... 03.06.17, 20:32 taziuta napisał: Tak, ale by móc nas wziąć za pysk, najpierw trzeba wprowadzić anarchię. Potem s > ami będziemy wyglądać zamordysty. Musimy do tego dojrzeć.. - uwazam, ze niekoniecznie... mozna i tak, ale rownie prawdopodobna jest opcja pelzajacego dojscia do Zamordyzmu - poslugujac sie haslami Populizmu wlasnie... Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Re: Anarchopopuliści - w zadnym wypadku... 18.06.17, 19:27 taziuta napisał: > Tak, ale by móc nas wziąć za pysk, najpierw trzeba wprowadzić anarchię. Potem s > ami będziemy wyglądać zamordysty. Musimy do tego dojrzeć.. Albo egzorcysta potrzebny, albo lepszy psychoterapeuta. Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Anarchopopuliści 03.06.17, 23:37 Na marginesie: dość często o anarchii (wprowadzanej przez rządzących: Pi$&co.) mówiła/pisała prof. Łętowska. Jej spostrzeżenia dotyczyły także narastającej anomii. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 no tośmy ją mieli... 04.06.17, 06:38 ave.duce napisała: > Na marginesie: dość często o anarchii (wprowadzanej przez rządzących: Pi$&co.) > mówiła/pisała prof. Łętowska. Jej spostrzeżenia dotyczyły także narastającej anomii. ...przez ostatnie ćwierć wieku. Anomia (gr. a- = „bez”, nomos = „prawo”) – niespójność wewnątrz systemu aksjonormatywnego, poczucie niepewności i bezcelowości w społeczeństwie w wyniku nagłych zmian społecznych i załamania się porządku społecznego. W takiej sytuacji nie ma pewności, jakie reguły powinny być przestrzegane, ponieważ dotychczas obowiązujące normy nie pasują do nowej rzeczywistości, a nowe nie są jeszcze ukształtowane. Prowadzi to do wzrostu liczby zachowań o charakterze dewiacyjnym i przestępczym. System prawny doszedł do szczytu dewiacji a przestępcy żyli jak pączki w maśle. Wystarczy sPOjrzeć na Warszawę i nie tylko,bo inne miasta nie odbiegają wiele od POziomu tej dewiacji,ot choćby OPOle ostatnio. Dewiacja społeczna – odchylenie od reguł działania społecznego, postępowanie niezgodne z normami, a także z wartościami przyjętymi w społeczeństwie lub w grupie społecznej. Zachowania dewiacyjne nie są jednoznacznie interpretowane i ich określenie jest zależne od przyjętych systemów normatywnych w danym społeczeństwie. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Anarchopopuliści 04.06.17, 17:00 ave.duce napisała: > Na marginesie: dość często o anarchii (wprowadzanej przez rządzących: Pi$&co.) > mówiła/pisała prof. Łętowska. Jej spostrzeżenia dotyczyły także narastającej an > omii. Jedno i drugie spostrzeżenie są niestety trafne. Nikt już się chyba nie łudzi, że skoro PiS uzurpował sobie nieistniejące "prawo" do ignorowania wyroków TK i SN to nie zawaha się przed zlekceważeniem PKW i na przykład ogłoszeniem własnych wyników wyborów, jeśli rzeczywiste nie będą pisowi odpowiadać. Albo "unieważnienia" wyborów już po ich przeprowadzeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Anarchopopuliści 04.06.17, 23:45 Dlatego śmieszą mnie "znawcy tematu" (politycy, "dziennikarze", politolodzy, itp.), czekający na kolejne wybory i koniec rządów kaczystów. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Anarchopopuliści 05.06.17, 14:54 Jeszcze gdy PiS nazywał się PZPR, jego dewizą było "raz zdobytej władzy nie oddaje się nigdy". Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Zamordo-populiści powtarzam... 05.06.17, 22:49 - gdyz nie lubie falszywych definicji... ave.duce napisała: > Dlatego śmieszą mnie "znawcy tematu" (politycy, "dziennikarze", politolodzy, it > p.), czekający na kolejne wybory i koniec rządów kaczystów. Kolejne wybory beda. ale konca rządów kaczystów - nie bedzie. wczesniej nastapi koniec PO. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Zamordo-populiści powtarzam... 06.06.17, 10:50 " ale konca rządów kaczystów - nie bedzieę Oczywiście, że nie będzie końca. Kaczyści odmówią uznania wyborów, w których nie wygrają. Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Zamordo-populiści powtarzam... 06.06.17, 19:53 Jeszcze można wszak pomajstrować przy ordynacji. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: Zamordo-populiści powtarzam... 10.06.17, 19:17 Wystarczy znieść drugą turę. Albo jeśli sondaże będą nieskuteczne, w przeddzień wnieść jakąś "sprawę" do "TK" i stwierdzić, ze wybory należy odroczyć do chwili jej rozstrzygnięcia. Na przykład "sprawę" dotycząca jakiegoś przecinka w Kodeksie Wyborczym. Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: Anarchopopuliści 06.06.17, 00:00 Nie na darmo wychodowali 2 milionu specjalistów od wyborczych przekrętów i do tego pisie SA. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Mam do Cię jeszcze pytanie 04.06.17, 22:54 taziuta napisał: > Bardzo celne określenie pisiaków - anarchopopuliści. > Więcej: > Słowo prawo > w nazwie PiS brzmi jak rechot szydercy. - prof. Jan Hartman Kto to jest uczestnik komitetu obrony demokracji i ich zwolennik? tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,wszyscy-dla-wolnosci-kod-maszeruje-przez-centrum,233668.html Pada to po kilkunastu sekundach. Czy Zakuty Komuch był uczestnikiem PZPR i jej zwolennikiem? Możesz się posilić profesorem. Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta To pytanie nie do mnie 04.06.17, 23:37 inocom napisał: Re: Mam do Cię jeszcze pytanie > Kto to jest uczestnik komitetu obrony demokracji i ich zwolennik? Nie mam pojęcia. Zapytaj autora/tfurcę. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom o, sancta simplicitas /nt 05.06.17, 10:59 taziuta napisał: > inocom napisał: > Re: Mam do Cię jeszcze pytanie > > > Kto to jest uczestnik komitetu obrony demokracji i ich zwolennik? > Nie mam pojęcia. Zapytaj autora/tfurcę. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom A co z abonamentem RTV? 09.06.17, 20:38 taziuta napisał: > Bardzo celne określenie pisiaków - anarchopopuliści. Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: A co z abonamentem RTV? 09.06.17, 22:32 inocom napisał: Re: A co z abonamentem RTV? Trzeba płacić, oglądamy czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Re: A co z abonamentem RTV? 09.06.17, 22:39 taziuta napisał: > inocom napisał: > Re: A co z abonamentem RTV? > > Trzeba płacić, oglądamy czy nie. Ależ dlaczego "inkwizytorze"? Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: A co z abonamentem RTV? 09.06.17, 23:10 inocom napisał: > > Trzeba płacić, oglądamy czy nie. > > Ależ dlaczego "inkwizytorze"? Pytasz dlaczego mamy przestrzegać prawa? Nawet gdy nie robi tego prezydent czy premier? Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Re: A co z abonamentem RTV? 10.06.17, 00:24 taziuta napisał: > inocom napisał: > > > > Trzeba płacić, oglądamy czy nie. > > > > Ależ dlaczego "inkwizytorze"? > > Pytasz dlaczego mamy przestrzegać prawa? Nawet gdy nie robi tego prezydent czy > premier? Prawo samo w sobie nie stanowi nic szczególnego. Było sobie np. prawo Nur für Deutsche. Zgodnie z prawem spalono również Jana Husa, czy Giordano Bruno. Sam argument o przestrzeganiu prawa jest martwy. Prawo, podobnie jak wszystko inne płynie. Jest zmienne, o czym wiedzieli już starożytni Grecy. Prawo ma służyć ludziom, a nie ludzie prawu. Mówił coś o tym ostatnio Morawiecki, lecz został wyśmiany przez Ave.Duce. Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: A co z abonamentem RTV? 10.06.17, 07:01 inocom napisał: /.../ > Prawo ma służyć ludziom, a nie ludzie prawu. Mówił coś o tym ostatnio Morawiecki, /.../ Brzmiałoby ładnie, gdyby nie to, że twierdzą tak ludzie, którzy jedno mówią a drugie robią. Sądzisz, że prawo będzie służyć ludziom, a nie rządzącym, gdy cała jego wykładnia będzie skupiona w jednych rękach - Ziobry? Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 Re: A co z abonamentem RTV? 10.06.17, 07:20 taziuta napisał: > inocom napisał: > > /.../ > > Prawo ma służyć ludziom, a nie ludzie prawu. Mówił coś o tym ostatnio Mor > awiecki, /.../ > > Brzmiałoby ładnie, gdyby nie to, że twierdzą tak ludzie, którzy jedno mówią a d > rugie robią. > Sądzisz, że prawo będzie służyć ludziom, a nie rządzącym, gdy cała jego wykładn > ia będzie skupiona w jednych rękach - Ziobry? - wykładnia pozostanie w rękach władzy sądowniczej a władza jak to w demokracji bywa jest w rękach Suwerena. Pan Ziobro to że jest ministrem jedynie od Suwerena jest zależne,póki co jest dobry to Suweren nie ma zamiaru go zmieniać. A że KAŚCIE pan Ziobro nie pasuje to jedynie jest to tej KASTY problem,Suweren nic do tego nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: A co z abonamentem RTV? 10.06.17, 08:41 erka-4 napisał: > - wykładnia pozostanie w rękach władzy sądowniczej a władza jak to w demokracji > bywa jest w rękach Suwerena. /.../ Udajesz, czy naprawdę nie rozumiesz? Gdy Ziobro będzie nadzorował sądy, i w każdej chwili będzie mógł zmienić sędziego, którego wyrok mu się nie spodoba, to Ziobro będzie dokonywał wykładni, de facto. Odpowiedz Link Zgłoś
erka-4 sędziowie to przecież też ludzie,mimo że KASTA... 10.06.17, 11:16 ...a może ta KASTA za ludzi się nie uważa ?! taziuta napisał: > erka-4 napisał: > > > - wykładnia pozostanie w rękach władzy sądowniczej a władza jak to w demo > kracji > > bywa jest w rękach Suwerena. /.../ > > Udajesz, czy naprawdę nie rozumiesz? > Gdy Ziobro będzie nadzorował sądy, i w każdej chwili będzie mógł zmienić sędzie > go, którego wyrok mu się nie spodoba, to Ziobro będzie dokonywał wykładni, de f > acto. - de facto to taka kastowa jest retoryka,żeby ich nie tykać skoro to święte krowy ich a nie moim zdaniem. - minister ma nadzorować sądy pod względem administracyjnym,żeby nie mogło się zdarzyć coś podobnego co wydarzyło się przykładowo w Krakowie. To jest niezbity sygnał,że sądów nie można nadal pozostawić samych sobie,bo w wielu wypadkach jest to zamknięta klika,a to są też ludzie,a ludzie muszą być pod jakąś kontrolą ze względu na ludzkie ułomności. p.s. a PO zatem nic nie jest wieczne,pan Ziobro także,kiedyś przecież umrze to wówczas sędziowie odżyją. Ja,kiedy pan Balcerowicz swoje słynne "reformy" wprowadzał,też myślałem,że ich nie przeżyję,no i co ? A no nic,żyję. A pan Balcerowicz nie żyje ! Szlag go trafił. A co niby,sędziowie nie mają prawa do reformy ? Niby dlaczego ? Przecież to normalni ludzie są ! No chyba,że ktoś uważa ich za nienormalnych,a może oni sami za takich siebie uważają ? POczekajcie panowie sędziowie,pana ministra też kiedyś szlag trafi. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_bzdury Re: sędziowie to przecież też ludzie,mimo że KAST 10.06.17, 18:06 Znowu stek kłamstw. Minister "od zawsze" nadzoruje sądy i nikt tego nie kwestionuje. Nie na tym też polega też następująca zmiana, żeby się "wprowadzało" taki nadzór. To, do czego "doszło w Krakowie" nastąpiło w jednostce, w której przed kilku laty scentralizowano zamówienia publiczne dla sądów. NADZOROWANEJ przez ministra. Doszło wśród URZĘDNIKÓW. Z nadzorem nad sądami nie ma to NIC wspólnego. Nikt tez nigdy nie proponował "zostawienia sędziów samym sobie". Nadzór ministra zawsze był silny a w ostatnich latach znacznie się wzmocnił. Do tego dochodzą formy nadzoru ze strony innych podmiotów państwowych. Uporczywie powtarzana przez pisowską propagandę teza, jakoby sądu "nie były nadzorowane" to wyjątkowo bezczelne kłamstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: Anarchopopuliści 09.06.17, 23:50 Ziutek, masz tak jak chciałeś więc dlaczego płaczesz? Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Re: Anarchopopuliści 11.06.17, 13:21 x2468 napisał: > Ziutek, masz tak jak chciałeś więc dlaczego płaczesz? Problem w tym, że linia podziału wypadła niekorzystnie i po stronie czubków wylądowała totalna opozycja. Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: Anarchopopuliści 09.06.17, 23:51 Dla mnie to Paranoicy i Swołocz i nic tego nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Art 32 11.06.17, 23:00 taziuta napisał: > Bardzo celne określenie pisiaków - anarchopopuliści. Długo nie trzeba było czekać fakty.interia.pl/polska/news-resort-spraw-wewnetrznych-o-frasyniuku-wszyscy-sa-rowni-wobe,nId,2404873 Władysław Frasyniuk użył siły fizycznej wobec policjanta i blokował legalne zgromadzenie - będzie odpowiadał za naruszenie nietykalności funkcjonariusza na służbie; w Polsce wszyscy są równi wobec prawa - napisało w niedzielę na Twitterze Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Ciekawe co teraz pan profesor będzie gardłował :) Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Art 32 12.06.17, 08:56 "w Polsce wszyscy są równi wobec prawa - napisało w niedzielę na Twitterze Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji" Nie negując ogólnego przekazu MSWiA, czy pan minister poleci przyjrzeć się sprawie, czy aby na pewno przemoc fizyczna była potrzebna w przypadku pana Frasyniuka? Skoro wszyscy są równi wobec prawa, to powinno obowiązywać to samo prawo, które chroniło Marysię przed nieuzasadnioną przemocą ze strony policjantów. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Re: Art 32 12.06.17, 09:11 sverir napisał: > "w Polsce wszyscy są równi wobec prawa - napisało w niedzielę na Twitterze Mini > sterstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji" > > Nie negując ogólnego przekazu MSWiA, czy pan minister poleci przyjrzeć się spra > wie, czy aby na pewno przemoc fizyczna była potrzebna w przypadku pana Frasyniu > ka? Skoro wszyscy są równi wobec prawa, to powinno obowiązywać to samo prawo, k > tóre chroniło Marysię przed nieuzasadnioną przemocą ze strony policjantów. Obaj wiemy, że Art. 32 to fikcja, gdyż prawo nakłada nie tylko obowiązki, ale też i prawa, w tym wypadku do obrony. Frasyniuk, jest ikoną, ma kasę i zdawałoby się, że rządzi. Może nie jest to przypadek Michnika, gdyż ten o byle co wynajmuje papugi i się sądzi, ale to przedstawiciel tej samej klasy. I nagle okazało się, że Frasyniuka, można usunąć siłą jak się stawia, tak jak bezdomnego z dworca. Jakoś usuwanie bezdomnych z dworca Cię nie razi :) Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Art 32 12.06.17, 09:25 "Jakoś usuwanie bezdomnych z dworca Cię nie razi :)" Och, ponownie jestem pod wrażeniem, ile Ty o mnie wiesz:) I to wszystko z powodu przypomnienia, że jeżeli wszyscy są równi wobec prawa, to pan minister powinien teraz osobiście zbadać zasadność usuwania siłą Frasyniuka, albo przyznać, że niepotrzebnie wtrącał się w sprawię Marysi. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Jeśli żle odczytałem Twe intencje to przepraszam 13.06.17, 00:13 sverir napisał: > "Jakoś usuwanie bezdomnych z dworca Cię nie razi :)" > > Och, ponownie jestem pod wrażeniem, ile Ty o mnie wiesz:) I to wszystko z powod > u przypomnienia, że jeżeli wszyscy są równi wobec prawa, to pan minister powini > en teraz osobiście zbadać zasadność usuwania siłą Frasyniuka, albo przyznać, że > niepotrzebnie wtrącał się w sprawię Marysi. Pan Frasyniuk złamał prawo i jeżeli walczył o taką demokrację, która polega na tym, że jeżeli coś mu nie pasuje, to on może wyjść na ulicę, bo on kiedyś siedział i to jest jedyny argument, to ja nie chcę takiej demokracji - podkreślił Kukiz. (www.tvn24.pl) Gdybym ja usiadł podczas manifestacji mniejszości na ulicy, to policja również miałaby pełne prawo ściągnąć mnie z tej ulicy. A gdybym się szarpał z policjantem, to powinny być mi postawione zarzuty - mówił w programie "Kropka nad i" przewodniczący Kukiz'15, Paweł Kukiz. (www.tvn24.pl) Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Re: Jeśli żle odczytałem Twe intencje to przepras 13.06.17, 00:15 www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/kukiz-o-incydentach-podczas-miesiecznicy-smolenskiej,748413.html Odpowiedz Link Zgłoś
inocom A tu pełny wywiad 13.06.17, 00:50 inocom napisał: > www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/kukiz-o-incydentach-podczas-miesiecznicy-smolenskiej,748413.html www.tvn24.pl/kropka-nad-i,3,m/kropka-nad-i-kukiz-o-frasyniuku,748421.html Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: Jeśli żle odczytałem Twe intencje to przepras 13.06.17, 06:13 inocom napisał: > Gdybym ja usiadł podczas manifestacji mniejszości na ulicy, to policja również miałaby pełne prawo ściągnąć mnie z tej ulicy. A gdybym się szarpał z policjantem, to powinny być mi postawione zarzuty - mówił w programie "Kropka nad i" przewodniczący Kukiz'15, Paweł Kukiz. (www.tvn24.pl)[/i] Kukiz nie wspomina tutaj o niekonstytucyjności prawa, które zabrania kontrmanifestacji. Zapewne uważa je za zgodne z Konstytucją. Tyle, że to nie on będzie sądził Frasyniuka i innych, lecz (jeszcze) niezawisłe sądy. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Jeśli żle odczytałem Twe intencje to przepras 13.06.17, 08:55 "Kukiz nie wspomina tutaj o niekonstytucyjności prawa, które zabrania kontrmanifestacji" A czy Frasyniuk już wspomniał, że to prawo uchwaliła koalicja PO/PSL przy poparciu SLD i przy sprzeciwie PiS? Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: Jeśli żle odczytałem Twe intencje to przepras 13.06.17, 09:49 sverir napisał: > A czy Frasyniuk już wspomniał, że to prawo uchwaliła koalicja PO/PSL przy poparciu SLD > i przy sprzeciwie PiS? Coś Ci się kićka. Mówię o prawie do pierwszeństwa 'zgromadzeń cyklicznych' i zakazie kontrdemonstracji, które uchwalono kilka miesięcy temu. Przez PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Re: Jeśli żle odczytałem Twe intencje to przepras 13.06.17, 11:16 taziuta napisał: > sverir napisał: > > > A czy Frasyniuk już wspomniał, że to prawo uchwaliła koalicja PO/PSL przy > poparciu SLD > > i przy sprzeciwie PiS? > > Coś Ci się kićka. Mówię o prawie do pierwszeństwa 'zgromadzeń cyklicznych' i za > kazie kontrdemonstracji, które uchwalono kilka miesięcy temu. Przez PiS. PiS tylko poprawił to co nie zyskało aprobaty TK w ustawie PO/PSL. Tak swoją drogą, to zgadzam się z Kukizem, że nic nie stoi na przeszkodzie, by Frasyniuk manifestował cyklicznie każdego 11 dnia miesiąca. W obecnym stanie prawnym 10 jest już zarezerwowany. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Jeśli żle odczytałem Twe intencje to przepras 13.06.17, 12:21 "Coś Ci się kićka. Mówię o prawie do pierwszeństwa 'zgromadzeń cyklicznych' i zakazie kontrdemonstracji, które uchwalono kilka miesięcy temu" Zgromadzenia cykliczne i ich pierwszeństwo faktycznie wprowadził PiS nowelizacją, ale "zakaz kontrdemonstracji" pojawił się już w ustawie z 1990 roku, a konkretnie po jej nowelizacji w 2012 roku (przyjętej głosami PO i PSL, przy sprzeciwie PiS, SLD, Solidarnej Polski i Ruchu Palikota). Projekt tej nowelizacji został przedstawiony przez Prezydenta Rzeczpospolitej i nie ma się co oszukiwać, że był wymierzony w konkretne "manifestacje" (chodzi o listopadowych zadymiarzy). Natomiast zwracam honor panu Frasyniukowi - należał do osób, które zwracały się z apelem o odrzucenie tych zmian (obok m.in. HFPC). Ale, jak odpowiadała na apele Kancelaria Prezydenta, wolność zgromadzeń nie jest wolnością absolutną. A jak TK podkreślał, prawo do kontrdemonstracji nie może sięgać tak daleko, żeby ograniczać prawo do demonstracji. W każdym razie "zakaz kontrmanifestacji" nie jest wcale pomysłem PiS. Pomysłem PiS jest obligatoryjne uznanie, że odległość mniejsza niż 100 metrów między zgromadzeniami jest "tym samym miejscem", tj. jedną z przesłanek zakazania zgromadzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Re: Jeśli żle odczytałem Twe intencje to przepras 13.06.17, 14:54 sverir napisał: > W każdym razie "zakaz kontrmanifestacji" nie jest wcale pomysłem PiS. Pomysłem > PiS jest obligatoryjne uznanie, że odległość mniejsza niż 100 metrów między zgr > omadzeniami jest "tym samym miejscem", tj. jedną z przesłanek zakazania zgromad > zenia. Jakąś odległość musieli przyjąć. 100 metrów to wystarczający dystans, by żaden szanujący prawo kontr-demonstrant nie rzucił w demonstranta kostką brukową czy kamieniem. Organy mają zaś szansę zareagować. Wysportowany ludzik przebiega 100 m czasie ~15 s. Emeryci biegną trochę dłużej. Jest czas na reakcję wobec co do bardziej krewkich. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Jeśli żle odczytałem Twe intencje to przepras 13.06.17, 16:02 "Jakąś odległość musieli przyjąć. 100 metrów to wystarczający dystans, by żaden szanujący prawo kontr-demonstrant nie rzucił w demonstranta kostką brukową czy kamieniem" Fenomenalny oszczepnik Sidło rzucał granatem na 75 metrów, przeciętny żołnierz (amerykański) rzuca współczesnym granatem na 40-50 metrów. Jeżeli wśród agresywnych manifestantów są osoby potrafiące przerzucać kostkę czy racę na 100 metrów, to MON powinien ich wyławiać do batalionów grenadierów, a nie zamykać za złamanie przepisów. "Wysportowany ludzik przebiega 100 m czasie ~15 s. Emeryci biegną trochę dłużej. Jest czas na reakcję wobec co do bardziej krewkich" Jeżeli o wojny zuluskie chodzi, to zapewne ma to racjonalne uzasadnienie. Ale tak poza tym żadnego, skoro i tak przewidujesz, że manifestacje mają być oddzielane służbami porządkowymi. Widzisz, problem jednak nie w ustaleniu nawet 100 metrów, co w nieuwzględnianiu istniejących przeszkód terenowych. Jak z jednej strony naszych sukiennic masz manifestację, to z drugiej jej już być nie może (przy założeniu, że manifestacje wzajemnie zagrażają życiu, zdrowiu lub mieniu). Już widzę tych kodziarzy przerzucających kostki brukowe nad dachami. Przepis jest sztuczny, ukierunkowany na ochronę tzw. miesięcznic, a nie na ochronę jakichkolwiek manifestacji. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Re: Jeśli żle odczytałem Twe intencje to przepras 13.06.17, 23:33 sverir napisał: > "Jakąś odległość musieli przyjąć. 100 metrów to wystarczający dystans, by żaden > szanujący prawo kontr-demonstrant nie rzucił w demonstranta kostką brukową czy > kamieniem" > > Fenomenalny oszczepnik Sidło rzucał granatem na 75 metrów, przeciętny żołnierz > (amerykański) rzuca współczesnym granatem na 40-50 metrów. Jeżeli wśród agresy > wnych manifestantów są osoby potrafiące przerzucać kostkę czy racę na 100 metró > w, to MON powinien ich wyławiać do batalionów grenadierów, a nie zamykać za zła > manie przepisów. A słyszałeś o czymś takim jak proca? > "Wysportowany ludzik przebiega 100 m czasie ~15 s. Emeryci biegną trochę dłużej > . Jest czas na reakcję wobec co do bardziej krewkich" > > Jeżeli o wojny zuluskie chodzi, to zapewne ma to racjonalne uzasadnienie. Ale t > ak poza tym żadnego, skoro i tak przewidujesz, że manifestacje mają być oddziel > ane służbami porządkowymi. Widzisz, problem jednak nie w ustaleniu nawet 100 me > trów, co w nieuwzględnianiu istniejących przeszkód terenowych. Jak z jednej str > ony naszych sukiennic masz manifestację, to z drugiej jej już być nie może (prz > y założeniu, że manifestacje wzajemnie zagrażają życiu, zdrowiu lub mieniu). Ju > ż widzę tych kodziarzy przerzucających kostki brukowe nad dachami. > > Przepis jest sztuczny, ukierunkowany na ochronę tzw. miesięcznic, a nie na ochr > onę jakichkolwiek manifestacji. Być może obecnie tak jest. Ale ten przepis pozostanie. I będzie służył ludzikom w czasach po POPiS. To, że wrocławski rynek jest na 213 m nie zmienia niczego. Bo np. wymiary Placu Solnego, gdzie odbywają się manify KOD to niecałe 100 m, i praktycznie prócz Krakowskiego większych nie ma. W Poznaniu wymiar Rynku to 141 m. Od ściany kamienicy do ściany kamienicy. A kontr-demonstrant wcale nie musi stać w bramie :) Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Jeśli żle odczytałem Twe intencje to przepras 14.06.17, 07:11 " A słyszałeś o czymś takim jak proca?" Aktualny rekord wynosi 437 metrów. Te 100 metrów w żaden sposób przed procą nie chroni. Niestety, o procy do wystrzeliwania kostki brukowej nie słyszałem, ale skoro można wystrzeliwać człowieka... "Być może obecnie tak jest. Ale ten przepis pozostanie. I będzie służył ludzikom w czasach po POPiS" Nie wątpię:) "To, że wrocławski rynek jest na 213 m nie zmienia niczego. Bo np. wymiary Placu Solnego, gdzie odbywają się manify KOD to niecałe 100 m, i praktycznie prócz Krakowskiego większych nie ma. W Poznaniu wymiar Rynku to 141 m. Od ściany kamienicy do ściany kamienicy. A kontr-demonstrant wcale nie musi stać w bramie :)" Nie chodzi o stanie od kamienicy do kamienicy, tylko o przeszkody na odcinku. 100 metrów to 100 metrów, bez znaczenia, czy po drodze masz bieżnię do sprintów na 100 metrów, czy chiński mur otoczony polem minowym. Rozumiem intencje ochrony manifestacji, ale ustanowienie obligatoryjne tej odległości to nic innego, jak doraźna ochrona miesięcznic. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Re: Jeśli żle odczytałem Twe intencje to przepras 14.06.17, 07:28 sverir napisał: > " A słyszałeś o czymś takim jak proca?" > > Aktualny rekord wynosi 437 metrów. Te 100 metrów w żaden sposób przed procą nie > chroni. Niestety, o procy do wystrzeliwania kostki brukowej nie słyszałem, ale > skoro można wystrzeliwać człowieka... Myślisz, że Goliat poległ od kamyczka? > Nie chodzi o stanie od kamienicy do kamienicy, tylko o przeszkody na odcinku. 1 > 00 metrów to 100 metrów, bez znaczenia, czy po drodze masz bieżnię do sprintów > na 100 metrów, czy chiński mur otoczony polem minowym. Rozumiem intencje ochron > y manifestacji, ale ustanowienie obligatoryjne tej odległości to nic innego, ja > k doraźna ochrona miesięcznic. 100 m to długość boiska piłkarskiego. To naprawdę znośny dystans, by odseparować Tutu od Hutsi. Biedacy muszą potem z maczetami biegać po lasach. PS Sprawdzianem dla nowej ustawy będzie 11 listopada. "Patriotów" w obu plemionach nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Jeśli żle odczytałem Twe intencje to przepras 14.06.17, 07:55 "Myślisz, że Goliat poległ od kamyczka?" Myślisz, że 100 metrów i oddział prewencji policji powstrzymałby 300 Spartan?:) "100 m to długość boiska piłkarskiego" A 5,5 m to szerokość Wielkiego Muru Chińskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Re: Jeśli żle odczytałem Twe intencje to przepras 14.06.17, 10:40 sverir napisał: > "Myślisz, że Goliat poległ od kamyczka?" > > Myślisz, że 100 metrów i oddział prewencji policji powstrzymałby 300 Spartan?:) Spartanie to byli zawodowcy, podobnie jak wojska Raginisa. SABATON - 40:1 (OFFICIAL FAN VIDEO) Emeryci zwykle nie mają tej sprawności, z paroma wyjątkami jak np. moja mama czy tato. :) > "100 m to długość boiska piłkarskiego" > > A 5,5 m to szerokość Wielkiego Muru Chińskiego. Chcesz dzielić ulice wielkimi murami o szerokości 5.5 m? Uważasz, że to będzie lepsze od ustawy PiS? 100 metrów to często orzekany zakaz zbliżania jednej osoby do drugiej. Amerykańskie sądy nie każą budować murów :) Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Re: Jeśli żle odczytałem Twe intencje to przepras 13.06.17, 11:14 taziuta napisał: > inocom napisał: > > > Gdybym ja usiadł podczas manifestacji mniejszości na ulicy, to policja również miałaby pełne prawo ściągnąć mnie z tej ulicy. A gdybym się szarpał z policjantem, to powinny być mi postawione zarzuty - mówił w programie "Kropka nad i" przewodniczący Kukiz'15, Paweł Kukiz. (www.tvn24.pl)[/i] > > Kukiz nie wspomina tutaj o niekonstytucyjności prawa, które zabrania kontrmanif > estacji. > Zapewne uważa je za zgodne z Konstytucją. Tyle, że to nie on będzie sądził Fras > yniuka i innych, lecz (jeszcze) niezawisłe sądy. Ależ wspomina, że do tego łapy nie przyłożył. Jest cały ponad 20 minutowy wywiad z nim, do którego podałem linka. Takie mamy prawo. Dura lex sed lex. Odpowiedz Link Zgłoś
man_sapiens Re: Anarchopopuliści 13.06.17, 08:02 Krytyka Hartmana celna. Ale kojarzenie pisiewiczów z anarchią już nie. Dyktatura monopartii nie ma nic wspólnego z anarchią. Hitler, Stalin, Pol-Pot - to nie byli anarchiści, ani trochę. Karykatura Stalina też nie jest anarchiczna. Anarchizm zwalcza instytucje państwa w imię większej wolności obywateli (czy to sensowne czy nie, to inna sprawa). Inaczej pisiewicze - zwalczają niektóre instytucje państwa (np. niezawisłe sądownictwo) aby likwidować ograniczenia dla swojej dyktatury a z tym związane jest likwidowanie a nie poszerzanie wolności obywateli. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdawaszaboli Re: Anarchopopulista Hartman 13.06.17, 10:26 "Naruszono podstawową zasadę obyczaju życia publicznego w państwie prawa, stanowiącą, że organy publiczne (w odróżnieniu od obywateli) nie komentują wyroków sądu" W takim razie sądy nie powinny oceniać decyzji innych władz państwowych Odpowiedz Link Zgłoś