Dodaj do ulubionych

przeciwko zakazom są ci, których na zakupy stać.

19.10.17, 16:01
Polacy między 30 a 39 rokiem życia w 64 procentach sprzeciwiają się ograniczeniom, nieco mniej przeciwników zakazu jest w grupie 40-49 lat (53 proc.). Z reguły przeciwko zakazom opowiadają się mieszkańcy dużych miast i dobrze sytuowani. Innymi słowy mówiąc, przeciwko zakazom są ci, których na zakupy stać.
Stać bo ciężko na to pracują w piątki, świątki.
To kiedy mają zrobić zakupY?
Populistyczne skrzywienie w twierdzeniu - bo ich na to stać.
Tych , których nie stać mają na zakupy wolne w poniedziałek, wtorek, środę, czwartek, piątek i sobotę.
Obserwuj wątek
    • j-k Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania po... 19.10.17, 16:22
      po sklepach.
      W niedziele, dla higieny psychicznej, robi sie pauze od tygodniowego biegania.
      Spotyka sie ze znajomymi, lub rodzina, idzie sie na spacer, lub do teatru itd...

      A od idiotycznego shopingu jest cala sobota - jak w wiekszosci krajow Europy.
      • tanebo2.0 Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 19.10.17, 16:27
        A kim wy jesteście by mówić ludziom jak mają spędzać czas?
        • j-k Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 19.10.17, 16:33
          jestesmy tymi, co trzymaja Wladze :)

          I nie mam tu na mysli PiS-u , bo jestem zwolennikiem Lewicy.
          - ktora TEZ uwaza, ze ludziom nalezy sie w tygodniu jeden dzien wypoczynku
          (rzecz jasna rozne "Sluzby" zobowiazane pracowac w Niedziele - dostaja ten wolny dzien kiedy indziej)
          • tanebo2.0 Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 19.10.17, 16:37
            Tylko dlaczego te prawa dotyczą wyłącznie plebsu który może dostać tylko pracę na kasie w biedrze?
            • j-k Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 19.10.17, 16:44
              no to teraz ten plebs w niedziele odpocznie - z korzyscia dla zycia rodzinnego, albo z mozliwoscia konsupmpcji gorzaly (co kto lubi)
            • inocom Bankowcy i GPW to plebs? 19.10.17, 16:55
              tanebo2.0 napisał(a):

              > Tylko dlaczego te prawa dotyczą wyłącznie plebsu który może dostać tylko pracę
              > na kasie w biedrze?
              • tanebo2.0 Re: Bankowcy i GPW to plebs? 19.10.17, 17:03
                To trzeba było się uczyć i zdać egzamin maklera.
                • inocom Re: Bankowcy i GPW to plebs? 19.10.17, 17:09
                  tanebo2.0 napisał(a):

                  > To trzeba było się uczyć i zdać egzamin maklera.

                  Sam sobie zaprzeczyłeś.

                  Co do mnie. Nie narzekam. Pracuję kiedy chcę, a nie kiedy muszę.
                  Nie mam pana nad sobą :)
            • pandaber Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 19.10.17, 17:02
              tanebo2.0 napisał(a):

              > Tylko dlaczego te prawa dotyczą wyłącznie plebsu który może dostać tylko pracę
              > na kasie w biedrze?

              Ciekaw jestem jak byś funkcjonował w tym świecie bez plebsu. Plebs to nie tylko panie w kasie (niejednokrotnie z tytułem magistra).
              • j-k swoja droga... 19.10.17, 17:09
                pandaber napisał(a):
                Plebs to nie tylko panie w kasie (niejednokrotnie z tytułem magistra).


                swoja droga... jak te magistry nam splebsialy... :)
          • religijnych.uczuc.obraza Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 19.10.17, 17:42
            Tak samo ludzie pracujący w handlu dostajà wolne w inny dzień.
            • inocom dostajà - powiadasz? 23.10.17, 00:37
              religijnych.uczuc.obraza napisał:

              > Tak samo ludzie pracujący w handlu dostajà wolne w inny dzień.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: dostajà - powiadasz? 23.10.17, 05:54
                Czegoś nie zrozumiałeś himmler? Nic nowego.
          • porannakawa01 Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 19.10.17, 17:57
            j-k napisał:

            > jestesmy tymi, co trzymaja Wladze :)
            >
            > I nie mam tu na mysli PiS-u , bo jestem zwolennikiem Lewicy.
            > - ktora TEZ uwaza, ze ludziom nalezy sie w tygodniu jeden dzien wypoczynku
            > (rzecz jasna rozne "Sluzby" zobowiazane pracowac w Niedziele - dostaja ten woln
            > y dzien kiedy indziej)
            A ty myślisz i nie wiesz, że każda kasjerka, każdy kolejarz, każdy ratownik na plaży ma w tygodniu jeden dzien wypoczynku?
            Służby nie służby!
            Gdzie mieszkasz, skąd piszesz?
            • j-k nadal Niedziela jest od odpoczynku a nie biegania 19.10.17, 18:15
              porannakawa01 napisała:
              Gdzie mieszkasz, skąd piszesz?

              stad , gdzie w niedziele (jak w wiekszosci krajow Europy) jest wszystko zamkniete i w niedziele nikt inny (poza Sluzbami, teatrami etc...) nie pracuje.

              I DOBRZE.
              • tanebo2.0 Re: nadal Niedziela jest od odpoczynku a nie bieg 19.10.17, 18:32
                Czyli gdzie? Bo większość krajów w europie ma czynne sklepy w niedzielę.
                • j-k nieprawda 19.10.17, 18:37
                  nieprawda.
                  wiekszosc krajow UE, na czele z najwiekszymi - Niemcami i Francja w niedziele czynnych sklepow nie ma.

                  mozesz (do 13-tej) kupic conajwyzej swieze buleczki.
                  • tanebo2.0 Re: nieprawda 19.10.17, 18:38
                    9 krajów na 28 to większość? www.rp.pl/Handel/303209994-Tylko-9-z-28-panstw-UE-ogranicza-handel-w-niedziele.html
                    • j-k nadal nieprawda 19.10.17, 18:46
                      tanebo2.0 napisał(a):
                      > 9 krajów na 28 to większość?

                      tak.
                      bo Niemcy + Francja + Benelux + Austria - to serce Unii i wiekszosc jej ludnosci

                      i ciesze sie, ze w tej wiekszosci zyje :)))
                      • tanebo2.0 Re: nadal nieprawda 19.10.17, 19:08
                        Czyli większość to mniejszość?
                        • yoma Re: nadal nieprawda 19.10.17, 20:48
                          tanebo2.0 napisał(a):

                          > Czyli większość to mniejszość?

                          Jak to w pisiu.
                      • eiran Re: nadal nieprawda 20.10.17, 11:31
                        We Francji, "doktorku", zakaz handlu w niedzielę? Albo w Beneluksie? Nie pij tyle, a dla odmiany dowiedz się czegoś zanim napiszesz i po raz kolejny się skompromitujesz.
                        • pandaber Re: nadal nieprawda 20.10.17, 11:35
                          eiran napisał:

                          > We Francji, "doktorku", zakaz handlu w niedzielę? Albo w Beneluksie? Nie pij ty
                          > le, a dla odmiany dowiedz się czegoś zanim napiszesz i po raz kolejny się skomp
                          > romitujesz.
                          >
                          Niemal całkowity zakaz handlu w niedzielę i święta obowiązuje w Niemczech, Austrii. Częściowe restrykcje mają Belgia, Francja, Grecja, Holandia, Luksemburg, Holandia i Węgry.
                        • pandaber Re: nadal nieprawda 20.10.17, 11:36
                          eiran napisał:

                          > We Francji, "doktorku", zakaz handlu w niedzielę? Albo w Beneluksie? Nie pij ty
                          > le, a dla odmiany dowiedz się czegoś zanim napiszesz i po raz kolejny się skomp
                          > romitujesz.
                          >
                          Niemal całkowity zakaz handlu w niedzielę i święta obowiązuje w Niemczech, Austrii. Częściowe restrykcje mają Belgia, Francja, Grecja, Holandia, Luksemburg, Holandia i Węgry.


                          Tradycyjnie w niedziele pracować wolno było Francji tylko rodzinnym sklepom spożywczym, i tylko do godz. 13. Dozwolone były w tym czasie również spożywcze targi uliczne oraz „pchle targi” - do wieczora. Cały dzień otwarte były też piekarnie, odpoczywające na ogół w poniedziałki.

                          Tak zwana ustawa Macrona, od nazwiska ministra gospodarki Emmanuela Macrona, który 30 sierpnia ustąpił ze stanowiska, pozwala na otwieranie wszystkich placówek handlowych w 12 niedziel w roku. Niedziele te wyznacza mer, a w Paryżu prefekt. Przed tą ustawą niedziel handlowych nie mogło być rocznie więcej niż pięć.
                          • eiran Re: nadal nieprawda 20.10.17, 11:43
                            Widziałeś kiedyś na własne oczy jakieś francuskie miasto w niedzielę? Ze wszystkim, rzekomo pozamykanymi, sklepami spożywczymi? Jak się domyślam - nie widziałeś, podobnie jak "doktorek".
                            • pandaber Re: nadal nieprawda 20.10.17, 11:52
                              eiran napisał:

                              > Widziałeś kiedyś na własne oczy jakieś francuskie miasto w niedzielę? Ze wszyst
                              > kim, rzekomo pozamykanymi, sklepami spożywczymi? Jak się domyślam - nie widział
                              > eś, podobnie jak "doktorek".
                              >

                              I tu się mylisz. W Pamiers, we Foix, w Ax Les Thermes a nawet w Carcassonne jakoś nie udało mi się zrobić zakupów w sobotę po południu a w niedzielę mogłem kupić tylko chleb w małej boulangerie. W Lourdes możesz sobie nakupić pamiątek od groma o każdej porze.
                              • eiran Re: nadal nieprawda 20.10.17, 12:14
                                "jakoś ci się nie udało", co jednoznacznie przesądza, że Francka jest objęta totalnym zakazem?
                            • j-k Francja swoje, eiran swoje... 22.10.17, 17:53
                              eiran napisac chcial:
                              > Widziałeś kiedyś na własne oczy jakieś francuskie miasto w niedzielę?
                              jak się domyślam - nie widziałeś, podobnie jak Wielce Szanowny Pan Doctor.

                              "Ograniczenia w niedzielnym handlu obowiązują również we Francji. Hipermarkety w ogóle nie mogą się w tym dniu otwierać, a supermarkety w dużych miastach lub regionach turystycznych pracują tylko od 9 rano do 13 pod warunkiem, że prowadzą dział spożywczy."
                              • religijnych.uczuc.obraza Re: Francja swoje, eiran swoje... 22.10.17, 18:06
                                Więc weźmy przykład z Francji i przyjmijmy też arabskich imigrantów.
                        • j-k nie musze, hloopcze... 20.10.17, 15:37
                          eiran napisał:
                          > We Francji, "doktorku", zakaz handlu w niedzielę? Albo w Beneluksie?

                          Nie musze sie, niczego dowiadywac, hloopcze...
                          gdy otworze okno i splune, to slina laduje w Belgii, a w niedziele normalne sklepy sa tam zamkniete.
                          Mozna kupic tylko swieze buleczki. do godz. 13-tej.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: nadal Niedziela jest od odpoczynku a nie bieg 19.10.17, 18:58
                A restauracje? Knajpy?
                • j-k k... nie rob sobie jaj. 19.10.17, 19:07
                  religijnych.uczuc.obraza napisał:
                  > A restauracje? Knajpy?


                  k... nie rob sobie jaj.
                  w niedziele sklepy maja byc zamkniete - po to wlasnie, by ludzie odwiedzali

                  knajpy - lub koscioly.
                  • tanebo2.0 Re: k... nie rob sobie jaj. 19.10.17, 19:10
                    Ludzie będą to robić co robili gdy sklepy w niedzielę były zamknięte - czyli w PRL. Będą chlać.
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: k... nie rob sobie jaj. 19.10.17, 19:11
                    A kiedy mają odpoczywać pracownicy knajp i kościołów?
                    Niedziela jest od odpoczynku a nie od biegania po kościołach i knajpach.
                    • j-k k... nadal nie rob sobie jaj. 19.10.17, 19:20
                      religijnych.uczuc.obraza napisał:
                      > A kiedy mają odpoczywać pracownicy knajp i kościołów?

                      w inny dzien tygodnia.

                      > Niedziela jest od odpoczynku a nie od biegania po kościołach i knajpach.

                      nie jest.
                      Niedziela jest od odpoczynku i SIEDZENIA po kościołach i knajpach.
                      a od biegania sa laki i parki.
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: k... nadal nie rob sobie jaj. 19.10.17, 19:48
                        Tak samo pracownicy handlu odpoczywaja w inny niż niedziela dzien tygodnia. A po sklepach się nue biega tylko chodzi. Najpierw bieganie w parku a potem zakupy-taka niedziela wszystkim pasuje.
                        • j-k i k... nadal nie rob sobie jaj. 19.10.17, 19:55
                          religijnych.uczuc.obraza napisał:
                          > Tak samo pracownicy handlu odpoczywaja w inny niż niedziela dzien tygodnia.

                          a tera beda odpoczywac w niedziele. po bozemu.

                          A p o sklepach się nie biega tylko chodzi.

                          - moja Slubna to biega i mam tego serdecznie dosc.

                          Najpierw bieganie w parku a potem zakupy
                          > -taka niedziela wszystkim pasuje.

                          - no mnie nie. i finito.
                          najwazniejsze, ze moje na wierzchu.
                          • tanebo2.0 Re: i k... nadal nie rob sobie jaj. 19.10.17, 19:59
                            Skoro liczy się "twoje na wierzchu" to wiesz co? Mam nadzieję że następna władza uchwali że sklepy mają być czynne tylko w niedzielę.
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: i k... nadal nie rob sobie jaj. 19.10.17, 20:07
                            Więc w niedziele niech też odpoczywa policja służba zdrowia.
                            Tej nieszczęsnicy która została twoją żoną możesz zasugerować żeby nie biegała. Od normalnych ludzi się odstosunkuj.
                            • j-k emerycie, z renta 1 tys... 19.10.17, 20:13
                              byla mowa o tym, ze SLUZBY w niedziele normalnie pracuja.

                              - to chyba oczywiste ?

                              a i ty, jak ci brakuje na chleb - mozesz dorobic - np. jako ochrona.
                              • religijnych.uczuc.obraza Re: emerycie, z renta 1 tys... 19.10.17, 20:14
                                Kapusiu, ale była mowa o odpoczynku po bożemu.
              • porannakawa01 Re: nadal Niedziela jest od odpoczynku a nie bieg 19.10.17, 19:54
                j-k napisał:

                > porannakawa01 napisała:
                > Gdzie mieszkasz, skąd piszesz?
                >
                > stad , gdzie w niedziele (jak w wiekszosci krajow Europy) jest wszystko zamkni
                > ete i w niedziele nikt inny (poza Sluzbami, teatrami etc...) nie pracuje.
                >
                > I DOBRZE.
                Podobnież tyś nie pisowiec a kłamiesz jak pisowiec.
                Większość?
                Hłe, hłe?
        • jureek Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 20.10.17, 09:44
          tanebo2.0 napisał(a):

          > A kim wy jesteście by mówić ludziom jak mają spędzać czas?

          To nie PiS wymyślił kalendarz, w którym niedziela odróżnia się od innych dni tygodnia. To jest nasza europejska tradycja. To marketingowcy wypromowali obecny sposób spędzania niedzieli sprzeczny z naszą tradycją. To oni mówią ludziom, że to jest cool, gdy niedzielę spędza się we współczesnej świątyni, czyli w centrum handlowym.
          • religijnych.uczuc.obraza Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 20.10.17, 09:57
            Naszą europejską tradycją jest możliwość zrobienia zakupów w niedziele. Nie ma żadnego marketingowego przekazu jakoby wizyty w centrum handlowym były czymś cool. Po prostu jedni chodzą tam w poniedziałek czy czwartek, a inni w niedziele. Że też muszę takie oczywiste rzeczy tłumaczyć, że gdy ktoś decyduje się w niedzielę wyjść do centrum handlowego to nie mówi: idę dziś do galerii bo jest niedziele i to jest cool.
            • jureek Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 20.10.17, 10:21
              religijnych.uczuc.obraza napisał:

              > Naszą europejską tradycją jest możliwość zrobienia zakupów w niedziele.

              Nieprawda, w europejskiej tradycji niedziela jest dniem odpoczynku.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 20.10.17, 10:25
                Oczywiście. Ale nie w handlu. Podobnie jak nie w gastronomii, szkolnictwie wyższym i uzupełniającym...
                • jureek Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 20.10.17, 10:34
                  religijnych.uczuc.obraza napisał:

                  > Oczywiście. Ale nie w handlu.

                  Jak najbardziej także w handlu. W Polsce handluje się w niedziele dopiero od dwudziestu kilku lat, to jaka to tradycja? W Niemczech, Austrii, Francji, w krajach Beneluxu nie handluje się wcale. Więc jaka to tradycja?
                  Owszem, marketing próbuje taką tradycję wykreować, ale nie po to robotnicy już w XIX wieku wywalczyli wolne niedziele, żeby się teraz cofać w rozwoju.
                  Zarozumiałe typki domagające się otwartych w niedziele supermarketów traktują pracujących tam ludzi tak samo, jak kiedyś paniusie i paniczyki traktowali służbę (która też nie miała prawa do wolnych niedzieli).
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 20.10.17, 10:52
                    A w krajach innych niż Niemcy, Francja Austria i kraje Beneluxu w niedziele się handluje.
                    Tak samo zarozumiałe typki domagają się w niedziele otwartych restauracji, pubów czy kawiarni i traktują tam ludzi tak samo jak kiedyś paniusie i paniczyki traktowali służbę.
                    Robotnicy wywalczyli sobie wolne niedziele, ale pracownicy handlu to nie robotnicy, podobnie jak kucharze, kelnerzy czy wykładowcy albo szatniarki w szkołach i uczelniach.
                    • jureek Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 20.10.17, 11:17
                      religijnych.uczuc.obraza napisał:

                      > A w krajach innych niż Niemcy, Francja Austria i kraje Beneluxu w niedziele się
                      > handluje.
                      > Tak samo zarozumiałe typki domagają się w niedziele otwartych restauracji, pubó
                      > w czy kawiarni i traktują tam ludzi tak samo jak kiedyś paniusie i paniczyki tr
                      > aktowali służbę.

                      Masz rację, coś w tym jest, że obsługę w lokalach wielu traktuje jak służbę.
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 20.10.17, 11:33
                        Dlatego zakazać trzeba działalności gastronomii w niedziele.
                        • jureek Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 20.10.17, 11:40
                          religijnych.uczuc.obraza napisał:

                          > Dlatego zakazać trzeba działalności gastronomii w niedziele.

                          Nie histeryzowałbym, gdyby taki zakaz wprowadzono. Chociaż skala zatrudnienia, a więc i szkody społeczne są dużo mniejsze.
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 20.10.17, 12:44
                            I jeszcze kina teatry ogrody zoologiczne
                          • behemot17-13 Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 20.10.17, 12:56
                            >Chociaż skala zatrudnienia, a więc i szkody społeczne są dużo mniejsze.
                            oj, chyba się mylisz, pracowników zatrudnionych w kawiarniach, barach, knajpach, w różnego rodzaju budkach z frytkami, rożnem, kebabem jest więcej.
                            • jureek Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 20.10.17, 13:04
                              behemot17-13 napisał:

                              > >Chociaż skala zatrudnienia, a więc i szkody społeczne są dużo mniejsze.
                              > oj, chyba się mylisz, pracowników zatrudnionych w kawiarniach, barach, knajpach
                              > , w różnego rodzaju budkach z frytkami, rożnem, kebabem jest więcej.

                              Masz jakieś konkretne dane? Uprzedzając Twoje pytanie - nie, nie podam Ci teraz danych o liczbie pracowników supermarketów, musiałbym ich szukać, a nie mam teraz czasu, zaś to, co napisałem, oparłem na tym, co słyszałem kiedyś w niemieckim radiu, gdy była na ten temat dyskusja, że pracowników (głównie kobiet) w handlu jest o rząd wielkości więcej niż w restauracjach, kinach, teatrach itp.
                              • behemot17-13 Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 20.10.17, 13:12
                                Też nie mam. Czyli Ty i ja bardziej "na nosa"
                                • jureek Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 20.10.17, 13:41
                                  behemot17-13 napisał:

                                  > Też nie mam. Czyli Ty i ja bardziej "na nosa"

                                  Ja "na ucho", bo w radiu słyszałem :)
                              • religijnych.uczuc.obraza Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 22.10.17, 16:58
                                Dyskutowali tam o Polsce?
                                • jureek Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 22.10.17, 21:31
                                  religijnych.uczuc.obraza napisał:

                                  > Dyskutowali tam o Polsce?

                                  Nie, o Niemczech
                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 23.10.17, 05:54
                                    No właśnie.
          • religijnych.uczuc.obraza Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 20.10.17, 10:34
            Nie podoba mi się to, że marketingowcy zaszczepili ludziom przekonanie, jakoby jazda na rowerze była cool.
            • jureek Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 20.10.17, 10:44
              religijnych.uczuc.obraza napisał:

              > Nie podoba mi się to, że marketingowcy zaszczepili ludziom przekonanie, jakoby
              > jazda na rowerze była cool.

              No to się zgadzamy, bo też mi się nie podoba, że marketingowcy próbowali sprowadzać rower do coolowego gadżetu.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 20.10.17, 10:53
                Do tego ten marketing że samochód jest be.
                • jureek Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 20.10.17, 11:22
                  religijnych.uczuc.obraza napisał:

                  > Do tego ten marketing że samochód jest be.

                  Nie, nie. Takiego marketingu to nie ma. Marketing idzie w tym kierunku, że stary samochód jest be i dlatego powinieneś wymieniać samochody co najmniej co 3 lata. Tak jakby wyprodukowanie nowego samochodu nie zużywało zasobów środowiskowych.
                  A to, że samochód jest be, to fakt, a nie marketing. Dalszy rozwój indywidualnej motoryzacji to ślepa uliczka. Dopiero co 10 lat temu poszerzono autostradę Wiesbaden - Frankfurt do trzech pasów, a już znowu tworzą się tam korki. No ale jak to mówili starzy górale: kto sieje autostrady, ten zbiera ruch samochodowy.
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 20.10.17, 11:37
                    To że zakupy w niedzielę są w porządku to fakt, a nie marketing.
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 19.10.17, 17:41
        Niedzoela jest od zakupów i odpoczynku.
        • j-k nadal Niedziela jest od odpoczynku a nie biegania 19.10.17, 17:46
          religijnych.uczuc.obraza napisał:
          > Niedziela jest od zakupów i odpoczynku.

          NIE.
          od zakupow jest sobota
          niedziela jest na odpoczynek po sobotnich zakupach (i wieczornym chlaniu gorzaly)

          a co do twoich religijnych uczuc:
          nie jestem katolem, niestety...
          - nobody is perfect...
          jestem evangelikiem.
          • religijnych.uczuc.obraza Re: nadal Niedziela jest od odpoczynku a nie bieg 19.10.17, 17:48
            Defekuję na to którą chorobę religijną reprezentujesz
            Od zakupów jest czas od poniedziałku do niedzieli.
          • porannakawa01 Re: nadal Niedziela jest od odpoczynku a nie bieg 19.10.17, 17:59
            j-k napisał:

            > religijnych.uczuc.obraza napisał:
            > > Niedziela jest od zakupów i odpoczynku.
            >
            > NIE.
            > od zakupow jest sobota
            > niedziela jest na odpoczynek po sobotnich zakupach (i wieczornym chlaniu gorzal
            > y)
            A kto ci zabrania spędzania czasu tak jak to sobie zaplanowałeś?
            A dlaczego chcesz urządzać życie innym?
            Dlaczego to sobie uzurpujesz?
            • pandaber Re: nadal Niedziela jest od odpoczynku a nie bieg 19.10.17, 18:03
              porannakawa01 napisała:

              > A kto ci zabrania spędzania czasu tak jak to sobie zaplanowałeś?
              > A dlaczego chcesz urządzać życie innym?
              > Dlaczego to sobie uzurpujesz?

              No właśnie. Dlaczego chcesz urządzać życie handlowcom?
              • religijnych.uczuc.obraza Re: nadal Niedziela jest od odpoczynku a nie bieg 19.10.17, 18:59
                Przecież oni sami układaja sobie życie. Zatrudniają sie w miejscach w których pracuje się w niedziele.
                • j-k bo lubia, co ? 19.10.17, 19:10
                  religijnych.uczuc.obraza napisał:
                  > Przecież oni sami układaja sobie życie. Zatrudniają sie w miejscach w których p
                  > racuje się w niedziele.


                  - no to w handlu nie beda juz mogli
                  pozostanie im pogotowie.
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: bo lubia, co ? 19.10.17, 19:12
                    Bo lubią. A na studia zaoczne będą mogli pójść?
                    • j-k bo lubia, co ? 19.10.17, 19:42
                      religijnych.uczuc.obraza napisał:
                      A na studia zaoczne będą mogli pójść?


                      beda. po to nie praca , lecz studia. i zaoczne - jak sama nazwa mowi.
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: bo lubia, co ? 19.10.17, 19:51
                        Tylko nie bedzie ich mial uczyć no nauczanie to praca.
              • porannakawa01 Re: nadal Niedziela jest od odpoczynku a nie bieg 19.10.17, 20:42
                pandaber napisał(a):

                > porannakawa01 napisała:
                >
                > > A kto ci zabrania spędzania czasu tak jak to sobie zaplanowałeś?
                > > A dlaczego chcesz urządzać życie innym?
                > > Dlaczego to sobie uzurpujesz?
                >
                > No właśnie. Dlaczego chcesz urządzać życie handlowcom?
                Masz rację - handlowcy niech wieszają tabliczkę - Dziś nieczynne - kiedy tylko zechcą.
                To ich biznes.
                A nie, że ktoś im to będzie ustawiał.
                Pracownicy?
                Poszli do pracy dobrowolnie.
                Na pilota również nie zgłaszają się ludzie, którzy mają strach przed lataniem a na chirurga ci co mdleją na widok krwi.
                Takie czasy nastały, że do pracy można iść dobrowolnie - nie ma już przymusowych skierowań.
            • j-k bo lubie... 19.10.17, 18:04
              porannakawa01 napisała:
              A dlaczego chcesz urządzać życie innym?
              > Dlaczego to sobie uzurpujesz?

              - bo lubie.
              a do tego inni (podobnie myslacy, w tym wzgledzie, jak ja) maja Wladze.
              i co im zrobisz ?

              popitolisz bezsensownie w Necie i bezsilnie pomachasz nuszkami ?
              - to sobie machaj na zdrowie.
              • tanebo2.0 Re: bo lubie... 19.10.17, 18:34
                Czyli nie mam pana płaszcza i co mi zrobisz?
                • j-k nadal bo lubie... 19.10.17, 18:38
                  tanebo2.0 napisał(a):
                  > Czyli nie mam pana płaszcza i co mi zrobisz?


                  - ja Tobie nic nie zrobie, bo nie musze.
                  - ja z rzeczywstoscia sie nie kloce.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: bo lubie... 19.10.17, 19:02
                Korzysta z wolnosci słowa. I co mu zrobisz?
                • j-k bo nadal lubie... 19.10.17, 19:08
                  religijnych.uczuc.obraza napisał:
                  > Korzysta z wolnosci słowa. I co mu zrobisz?

                  NIC. OLEWAM GO.
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: bo nadal lubie... 19.10.17, 19:13
                    Tak jak on ciebie. Tyle twojego że popitolisz sobie z tej swojej Rzeszy.
                    • j-k belkot... 19.10.17, 19:57
                      - bo co do niedzieli , to moje na wierzchu.
                      - tyle twojego, co TY sobie popitolisz.
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: belkot... 19.10.17, 20:09
                        Na razie moje jest na wierzchu. A ty możesz se chlać.
                        • j-k I nadal belkot... 19.10.17, 20:14
                          no nie jest.
                          - bo co druga niedziela bedzie zamknieta.

                          czyli sprawy ida w moim kierunku.
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: I nadal belkot... 19.10.17, 20:15
                            A na razie we wszystkie jest otwarte.
                            • j-k tylko do konca roku... 19.10.17, 20:26
                              szybko rob zapasy.
                              w 2018 beda braki...
                              • religijnych.uczuc.obraza Re: tylko do konca roku... 19.10.17, 20:37
                                Pozostało ci tylko machanie łapkami że jakiś zakaz będzie.
          • porannakawa01 Re: nadal Niedziela jest od odpoczynku a nie bieg 19.10.17, 19:57
            j-k napisał:

            > religijnych.uczuc.obraza napisał:
            > > Niedziela jest od zakupów i odpoczynku.
            >
            > NIE.
            > od zakupow jest sobota
            > niedziela jest na odpoczynek po sobotnich zakupach (i wieczornym chlaniu gorzal
            > y)
            >
            > a co do twoich religijnych uczuc:
            > nie jestem katolem, niestety...
            > - nobody is perfect...
            > jestem evangelikiem.

            Jesteś z tych, którzy chcą narzucać innym ich sposób spędzania czasu.
            Dlaczego?
            Ty spędzaj jak chcesz.
            Ale dlaczego innym to narzucasz?
            Hłe, hłe?
            • j-k I nadal Niedziela jest od odpoczynku ! 22.10.17, 18:47
              porannakawa01 napisała:
              Jesteś z tych, którzy chcą narzucać innym ich sposób spędzania czasu.
              > Dlaczego?

              Bo lubie :)
              Pisalem ci , dziewcze, to juz 100 razy
              i to ludzie myslacy jak ja rzadza i uwazaja, ze niedziela ma byc dniem wolnym od zakupow.

              a jesli lubisz pracowac w niedziele - to otworz kawiarnie, restauracje, albo zaangazuj sie w teatrze.

              - dasz radosc i ucieche innym.
      • porannakawa01 Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 19.10.17, 17:54
        j-k napisał:

        > po sklepach.
        > W niedziele, dla higieny psychicznej, robi sie pauze od tygodniowego biegania.
        > Spotyka sie ze znajomymi, lub rodzina, idzie sie na spacer, lub do teatru itd..
        > .
        >
        > A od idiotycznego shopingu jest cala sobota - jak w wiekszosci krajow Europy.

        To jest zarządzenie dla tych, którzy muszą mieć życie uregulowane przez kogoś.
        Najbardziej pasuje to trzódce kościelnej zarządzanej zarządzeniami kościoła katolickiego i PiSu.
        Ale dlaczego zarządzać to innym, którzy nie chcą ustawiania ich sposobu spędzania czasu?
        Hłe, hłe?
      • 99venus Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 20.10.17, 10:49
        Nikt mi nie będzie mówił kiedy mam odpoczywać.Odpoczywam wtedy kiedy chcę i mogę.
        Bolszewia wróciła do Polski.
      • szlachcic Re: Niedziela jest od odpoczynku, a nie biegania 22.10.17, 18:13
        gowno cie powinno obchodzic czy ja chce wypoczywac czy nie
        zaden pisowski debil nie bedzie mi mowil co dla mnie jest odpoczynkiem
        • j-k belkot. 22.10.17, 18:49
          szlachcic napisał:
          > gowno cie powinno obchodzic czy ja chce wypoczywac czy nie
          > zaden pisowski debil nie bedzie mi mowil co dla mnie jest odpoczynkiem


          i nikt ci tego nie mowi.
          - mowi ci tylko, ze w niedziele nie bedziesz biegal po supermarketach i robil w nich zakupy.
          • szlachcic Re: belkot. 22.10.17, 19:52
            a jaka jest roznica pisowcu pomiedzy robieniem zakupow a chodzeniem do kina z punktu widzenia tych co pracuja w sklepie i kinie?
            • j-k I nadal belkot. 22.10.17, 20:04
              taka, ze jestem zwolennikiem Lewicy, a nie PiSowcem

              i jak kiedys ponownie przejmiemy wladze - to sklepy w niedziele tez wam zamnkniemy.
              • szlachcic Re: I nadal belkot. 23.10.17, 21:12
                przeciez nie ma nic bardziej lewicowego od pisowskich scierw
                a te wasze głąby do kosciola chadza i "wierza" tak jak pisowskie głąby
    • inocom Lituję się nad nimi. 19.10.17, 16:51
      porannakawa01 napisała:

      > Stać bo ciężko na to pracują w piątki, świątki.

      Może pracują za ciężko i grozi im karōshi
      pl.wikipedia.org/wiki/Kar%C5%8Dshi
      > To kiedy mają zrobić zakupY?

      Polecam relaks, np. Ryanair czy inni latają, więc jak ich stać to mogą latać do Monachium na niedzielne zakupy i przy okazji coś zwiedzić.
      • 99venus Re: Lituję się nad nimi. 20.10.17, 10:50
        Nie wszyscy tak jak ty popierają wzmocnienie budżetu niemieckiego.
        • inocom Re: Lituję się nad nimi. 20.10.17, 11:48
          99venus napisał:

          > Nie wszyscy tak jak ty popierają wzmocnienie budżetu niemieckiego.

          Szczególnie, że tam sklepy zamknięte :)

          Tylko w Polsce człowiek sukcesu w niedzielę wygląda tak
          forum.gazeta.pl/forum/w,28,164927987,164927987,przeciwko_zakazom_sa_ci_ktorych_na_zakupy_stac_.html?p=164930482
    • m.c.hrabia Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 19.10.17, 18:09
      normalnie po katolicku
      • tanebo2.0 Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 19.10.17, 18:34
        Tyle że nie wszyscy są katolikami.
        • j-k Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 19.10.17, 18:40
          tanebo2.0 napisał(a):
          > Tyle że nie wszyscy są katolikami.


          no nie, ale jest ich wiekszosc.
          PS. ja tez jestem w mniejszosci.
          - gdyz jestem evangelikiem.
          • tanebo2.0 Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 19.10.17, 19:11
            Rzekomo. Często innowiercy to gorsza sekta od katoli.
            • j-k a co do Adolfa H... 19.10.17, 19:44
              tego akurat nie wykluczam.

              - chociaz Adolf Hitler byl jednak katolikiem.
    • niema_sprawa Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 19.10.17, 18:56
      przyznaj, najęła byś się do ochrony supermarketu ?
      • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 19.10.17, 19:00
        To ochrona też będzie zakazana?
      • xyz_xyz1 Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 19.10.17, 20:16
        Pytanie w czym gorsza osoba zatrudniona na stacji paliw od osoby zatrudnionej w markecie?
        To samo dotyczy multipleksów.
        Jestem za ograniczeniami - i to nawet bardziej rygorystycznymi niż jest to proponowane ale jestem za sprawiedliwością - dla mnie osoba zatrudniona na stacji paliw ma cięższą pracę niż ta z marketu. Wiec też powinna mieć prawo do wolnego.
        • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 19.10.17, 20:38
          No i ma wolne. W pozostałe dni tygodnia.
          • porannakawa01 Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 19.10.17, 20:48
            religijnych.uczuc.obraza napisał:

            > No i ma wolne. W pozostałe dni tygodnia.
            >
            Wszyscy tak mają.
            Niekiedy lekarze pracują 7/24 ale umierają w pracy i szkodzą pacjentom.
            Wszyscy inni zawsze mają jakiś dzień wolny - i kasjerka w samie, i kasjerka w PKP, i kasjerka w teatrze i strażak, i odlewnik.
          • xyz_xyz1 Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 08:52
            Odpowiedź nie na temat. Odniosłem się do projektu ustawy pozwalającej na handel w 2 niedziele w miesiącu. Zadałem pytanie dlaczego jednym te niedziele przysługiwać będą a innym nie. I w czy co drudzy gorsi od tych pierwszych. Nie doczekałem się odpowiedzi merytorycznej na zadane pytanie. Bo skoro Kasjerka na Orlenie nie jest gorsza od Kasjerki w Biedronce to dlaczego ta z Orlenu nie dostanie obligatoryjnych 2 niedziel wolnych? Wynika z tego wniosek iż ta na Orlenie jest czymś gorszym od tej z Biedronki.
            • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 09:06
              To właśnie pokazuje jak idiotyczna jest pomysł ograniczania handlu w niedziele. A dlaczego 2 niedziele wolne ma mieć pracownik Biedronki albo stacji Orlen a wolnego nie mają mieć np. szatniarki na uczelniach na których odbywają się zajęcia w ramach handlu wiedzą?Albo kucharze i kelnerzy w restauracjach czy recepcjonistki i pokojówki w hotelach?
              • xyz_xyz1 Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 09:18
                Kiedyś pisałem iż chcąc być sprawiedliwym należy w takie dni zakazać pracy w 90% miejsc - rozumiem zakłady ruchu ciągłego czy np. Służba Zdrowia ale dlaczego np. Stacje Paliw będą pracowały lub Gastronomia (jeszcze zrozumiałbym gdyby pracowała jedynie ta przy hotelach czy motelach ze względu na dobro gości ale inna - to niesprawiedliwe wobec pracowników tam zatrudnionych) a co z rozrywką - baseny. kina, tetry itp? - dlaczego tam mają pracować w niedziele? Sprawiedliwość oznacza: Pracuje tylko to co niezbędne reszta nie pracuje.
                • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 09:22
                  Zakłady ruchu ciągłego powinny stać się zakładami ruchu przerywanego. To niesprawiedliwe żeby pracujący tam nie mieli wolnego w niedziele.
                  • xyz_xyz1 Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 09:36
                    Zasadniczo racja ale powiedzmy iż to aktualnie nie realne np. w hucie. Wymieniłem natomiast przypadki które absolutnie wolne mogą mieć a jednak mieć nie będą i zastanawiam się dlaczego tam uczyniono wyjątek?
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 09:47
                      Nie mów że się nie da. Ja też się zastanawiam dlaczego uczyniono wyjątki? Czyżby ktoś skorumpował Solidarność?
                      • xyz_xyz1 Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 11:24
                        No jeśli nie patrzymy na konieczność wygaszenia np. Wielkiego Pieca to faktycznie da się wszytko. Zasadniczo to przecież prądu / gazu też nie trzeba mieć w niedzielę ani ogrzewania. Nasi przodkowie nie mieli i żyli. Leczyć też się nie trzeba w niedzielę ani gasić pożarów jak ktoś ma pecha że mu coś wypada w niedzielę to znaczy że widać mu było np. pisane odejść z tego świata.
                        • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 12:11
                          No sam widzisz do czego prowadzi ta paranoja dotycząca ograniczenia handlu w niedzielę.
                • pandaber Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 09:23
                  Dla sprawiedliwości można iść w drugą stronę, wszyscy bez wyjątków pracujemy 7 dni w tygodniu.
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 09:24
                    Tyle że w obecnej chwili nikt nie pracuje 7 dni w tygodniu. A już na pewno w handlu tak nie jest.
    • inocom Portret człowieka, którego stać... 19.10.17, 22:50

      > Innymi słowy mówiąc, przeciwko zakazom są ci, których na zakupy stać.
      > Stać bo ciężko na to pracują w piątki, świątki.

      www.radiowroclaw.pl/img/articles/71491/Wroclaw-najwieksza-galeria-handlowa-w-Europie-FOTO-WIDEO-1.jpg
      • jureek Re: Portret człowieka, którego stać... 20.10.17, 12:08
        inocom napisał:

        >
        > > Innymi słowy mówiąc, przeciwko zakazom są ci, których na zakupy stać.
        > > Stać bo ciężko na to pracują w piątki, świątki.
        >
        > www.radiowroclaw.pl/img/articles/71491/Wroclaw-najwieksza-galeria-handlowa-w-Europie-FOTO-WIDEO-1.jpg

        Wczoraj zdaje się otwarto kolejną galerię we Wrocławiu postawioną kosztem wielu wyciętych pięknych drzew. Choćby za te drzewa moja noga tam nie postanie.
        • inocom Re: Portret człowieka, którego stać... 20.10.17, 13:29
          jureek napisał:

          > inocom napisał:
          >
          > >
          > > > Innymi słowy mówiąc, przeciwko zakazom są ci, których na zakupy sta
          > ć.
          > > > Stać bo ciężko na to pracują w piątki, świątki.
          > >
          > > www.radiowroclaw.pl/img/articles/71491/Wroclaw-najwieksza-galeria-handlowa-w-Europie-FOTO-WIDEO-1.jpg
          >
          > Wczoraj zdaje się otwarto kolejną galerię we Wrocławiu postawioną kosztem wielu
          > wyciętych pięknych drzew. Choćby za te drzewa moja noga tam nie postanie.

          Fotka jest z tego miejsca.

          A o dąbkach masz tu
          www.gazetawroclawska.pl/wiadomosci/centrum/a/dab-przewodnik-usycha-obok-rosnie-galeria,9972935/
          czy tu.
          www.radiowroclaw.pl/articles/view/32079/Pozegnanie-113-letniego-debu
          Jeśli jednak korzystasz z komunikacji zbiorowej, jaką jest np. autobus, to będziesz zmuszony odwiedzić ten przybytek, z racji tego, iż tam znajduje się Dworzec Autobusowy Wrocław.
          W podziemiach Galerii.
    • jureek Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 09:40
      porannakawa01 napisała:

      > Stać bo ciężko na to pracują w piątki, świątki.
      > To kiedy mają zrobić zakupY?

      Bzdura i populizm. Są sklepy otwarte do późnych godzin nocnych, niektóre nawet przez całą dobę. Poza tym jeśli w świątki ciężko pracują, to otwarte wtedy sklepy też im nic nie dają.
      • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 09:48
        To kiedy zakupy mają zrobić pracownicy handlu pracujący całodobowo od poniedziałku do soboty?
        • jureek Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 09:53
          religijnych.uczuc.obraza napisał:

          > To kiedy zakupy mają zrobić pracownicy handlu pracujący całodobowo od poniedzia
          > łku do soboty?

          Od poniedziałku do soboty wtedy, gdy oni sami nie pracują, tylko ich koledzy. To, że sklepy są otwarte całodobowo nie oznacza, że także pracownicy pracują 24 godziny na dobę. Że też takie rzeczy muszę tłumaczyć :)
          • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 09:55
            Tak samo to że sklepy są otwarte w niedziele nie znaczy że wszyscy pracownicy sklepu w tą niedzielę pracują. Pracują ich koledzy.
            • jureek Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 10:01
              religijnych.uczuc.obraza napisał:

              > Tak samo to że sklepy są otwarte w niedziele nie znaczy że wszyscy pracownicy s
              > klepu w tą niedzielę pracują. Pracują ich koledzy.

              Nie o tym pisałem, lecz o tym, że bzdurą jest stwierdzenie, że w przypadku zamknięcia sklepów w niedzielę ciężko pracujący lemingi nie mają kiedy zrobić zakupów.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 10:09
                Ale już takiej kurtki czy butów w całodobowym nie kupią. O meblach nie wspomnę.
                • jureek Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 10:13
                  religijnych.uczuc.obraza napisał:

                  > Ale już takiej kurtki czy butów w całodobowym nie kupią.

                  Owszem, kupią.
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 10:17
                    W którym? W Opolu są takie?
                    • jureek Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 10:42
                      religijnych.uczuc.obraza napisał:

                      > W którym? W Opolu są takie?

                      Tak. Także w Opolu jest całodobowe Tesco.
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 10:54
                        I meble tam mają?
                        • jureek Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 11:14
                          religijnych.uczuc.obraza napisał:

                          > I meble tam mają?

                          Przecież o meblach nie pisałem, tylko o kurtkach i butach. Mebli nie kupujesz co tydzień, tylko raz na kilka lat, można wtedy wziąć chyba dzień urlopu, tak samo, jak taki zapracowany konsument musi wziąć urlop na wywiadówkę.
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 11:20
                            Większość zapracowanych lemingów nie kupi butów czy kurtki w tesco bo jakość im nie odpowiada. A mebli nie kupuje się w jeden dzień, trzeba na to często poświęcić kilka weekendów żeby pooglądać, wybrać...
                            Tacy najbardziej zapracowani to dzieci nie mają i na wywiadówki nie latają.
                            • jureek Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 12:59
                              religijnych.uczuc.obraza napisał:

                              > Większość zapracowanych lemingów nie kupi butów czy kurtki w tesco bo jakość im
                              > nie odpowiada.

                              Tu nie o jakość chodzi, tylko o metkę.

                              > A mebli nie kupuje się w jeden dzień, trzeba na to często poświ
                              > ęcić kilka weekendów żeby pooglądać, wybrać...

                              No to i tak muszą wziąć urlop, jeśli w świątki i piątki pracują.

                              > Tacy najbardziej zapracowani to dzieci nie mają i na wywiadówki nie latają.

                              Racja. Dlatego też nie rozumieją, jakie znaczenie dla rodziny z dziećmi ma jeden WSPÓLNY dzień wolny w tygodniu, i nie pojmują, że dla kasjerki wolna środa to nie to samo co wolna niedziela, bo w niedzielę mogą być razem, a w środę dziecko jest w szkole.
                              • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 22.10.17, 17:10
                                Jest jeszcze wolna sobota do spędzania dnia z dziećmi. W sobotę dziecko nie jest w szkole.
                                Chodzi o jakość.
                                Ci ktorzy pracują od poniedziałku do soboty muszą brać urlop.
                      • sverir Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 06:42
                        " Tak. Także w Opolu jest całodobowe Tesco"

                        We Wrocławiu jest i co z tego? Jest jedno, a miasto duże. Po drodze tyle galerii i hipermarketów, a całodobowy tylko jeden.
                • inocom Stefan :) 22.10.17, 18:57
                  religijnych.uczuc.obraza napisał:

                  > Ale już takiej kurtki czy butów w całodobowym nie kupią. O meblach nie wspomnę.

                  We Wrocławiu jest Stefan. Wystarczy mi 20 minut w tygodniu na zakupy, by zaparkować w podziemiach Dworca Głównego za darmo (darmo do 30 minut) udać się do Stefana i kupić koszulę czy inną garderobę. Tam pracują profesjonaliści. Wchodząc nie musisz podawać nawet numeru kołnierzyka. Kobieta wie, że masz np. 43. Laser w oczach :)

                  www.sklepstefan.pl/strony/index.html
                  • tanebo2.0 Re: Stefan :) 22.10.17, 19:00
                    Tobie tak. Ale co z kimś kto musi odwiedzić kilka sklepów? A nie ma na to czasu w tygodniu? Co ma zrobić?
                    • inocom Re: Stefan :) 22.10.17, 19:11
                      tanebo2.0 napisał(a):

                      > Tobie tak. Ale co z kimś kto musi odwiedzić kilka sklepów? A nie ma na to czasu
                      > w tygodniu? Co ma zrobić?

                      Po co mam odwiedzać kilka, jak odwiedzam najtańszy. Mający niższe ceny niż w soiska czysto firmowe?

                      Właśnie wpadłem na nowe pytanie na rozmowę rekrutacyjną. "Kiedy i gdzie robi pan/pani zakupy"? Jedno pytanie i naturalna selekcja imbecyli, z których i tak pożytku w pracy nie ma.
                      Taki imbecyl prochu nie wymyśli. A będzie siedział po godzinach, że niby ciężko pracuje.
                      • tanebo2.0 Re: Stefan :) 22.10.17, 19:46
                        Tak masz ty więc cała Polska ma się do ciebie dostosować?
                        • inocom Czytałoś Niemyte Dusze? 22.10.17, 20:01
                          tanebo2.0 napisał(a):

                          > Tak masz ty więc cała Polska ma się do ciebie dostosować?

                          To naturalna droga rozwoju społeczeństw. Coś wybitnego a la Stefan (któremu galerie nie są groźne, a działa od 60 lat). Wpierw pojawia się wybitna jednostka, potem reszta do niej równa.

                          Sukces Stafana polega nie na zatrudnianiu tanich łosi, ale na długotrwałym zatrudnieniu profesjonalistów. Mi nie przeszkadza, jak jestem obsługiwany przez 50 letnią profesjonalistkę
                          jakoscobslugi.pl/opinia/36291545
                          Nie muszę tłumaczyć czego oczekuję. Sprzedawca to już wie.
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: Stefan :) 22.10.17, 20:17
                        I tak oto nie przeszedłeś selekcji, himmler?
                    • jureek Re: Stefan :) 22.10.17, 21:02
                      tanebo2.0 napisał(a):

                      > Tobie tak. Ale co z kimś kto musi odwiedzić kilka sklepów? A nie ma na to czasu
                      > w tygodniu? Co ma zrobić?

                      Niech pracuje w niedzielę, a w tygodniu niech zrobi zakupy.
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: Stefan :) 22.10.17, 21:13
                        A pracownik handlu niech nie chodzi do pracy w soboty by spędzić czas z dzieckiem.
                        • jureek Re: Stefan :) 22.10.17, 21:18
                          religijnych.uczuc.obraza napisał:

                          > A pracownik handlu niech nie chodzi do pracy w soboty by spędzić czas z dziecki
                          > em.

                          A dlaczego nie miałby spędzić tego czasu z dzieckiem w niedzielę? Bo paniczyk jeden z drugim polubił niedzielne zakupy, więc niech plebs w niedziele zasuwa i paniczyków obsługuje? To niech paniczyk zmieni swoje przyzwyczajenia i robi zakupy w sobotę.
                          • inocom W sobotę bankowcy nie pracują 22.10.17, 21:24
                            jureek napisał:

                            > religijnych.uczuc.obraza napisał:
                            >
                            > > A pracownik handlu niech nie chodzi do pracy w soboty by spędzić czas z d
                            > ziecki
                            > > em.
                            >
                            > A dlaczego nie miałby spędzić tego czasu z dzieckiem w niedzielę? Bo paniczyk j
                            > eden z drugim polubił niedzielne zakupy, więc niech plebs w niedziele zasuwa i
                            > paniczyków obsługuje? To niech paniczyk zmieni swoje przyzwyczajenia i robi zak
                            > upy w sobotę.

                            Podobnie jak GW.
                            • religijnych.uczuc.obraza Re: W sobotę bankowcy nie pracują 23.10.17, 05:56
                              Za to u Kurskiego pracują w biedziele choć to jedyny dzień gdy Rachoń może spędxić wolny czas ze swoimi dziećmi.
                          • tanebo2.0 Re: Stefan :) 22.10.17, 21:27
                            Jeśli się plebsowi nie podoba to niech idzie na studia, weźmie kredyt i założy start up nie będzie musiał zasuwać w niedzielę na kasie!
                            • jureek Re: Stefan :) 22.10.17, 21:33
                              tanebo2.0 napisał(a):

                              > Jeśli się plebsowi nie podoba to niech idzie na studia, weźmie kredyt i założy
                              > start up nie będzie musiał zasuwać w niedzielę na kasie!

                              I to Ty oburzałeś się na słowa Kaczora o "gorszym sorcie"?
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: Stefan :) 22.10.17, 21:29
                            Bo może w sobotę. Paniczyk z handlu niech nie wydziwia bo wiedzial co bierze idac do handlu.
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Stefan :) 22.10.17, 20:16
                    A co mnie to obchodzi, himmler?
    • jureek Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 09:59
      porannakawa01 napisała:

      > Stać bo ciężko na to pracują w piątki, świątki.
      > To kiedy mają zrobić zakupY?

      A kiedy mają załatwić sprawy w banku czy w urzędzie, jeśli pracownikom tych instytucji nawet w soboty nie chce się pracować.
      A kiedy mają iść na wywiadówkę, jak tym leniwym nauczycielom podstawówek też w weekendy robić się nie chce.
      No to, kiedy zaczniesz nagonkę na bankowców, urzędników i nauczycieli, podobną do tej obecnej nagonki na lekarzy i kasjerki w supermarketach?
      • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 10:03
        No nie wiem. Pracownicy banków czy urzędów nie mają wolnego między poniedziałkiem a piątkiem, w przeciwieństwie do pracowników w handlu. Pracownicy banków czy urzędów muszą w takie dni brać urlop.
      • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 10:04
        A nauczyciele to w ogóle nie mogą urlopu wziąć w trakcie roku szkolnego, więc w ogóle mają przekichane. W tym samym czasie pracownicy handlu wypoczywają sobie po przepracowanej niedzieli.
      • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 10:15
        No i wielu nauczycieli pracuje w niedziele w różnego rodzaju szkołach policealnych, wyższych, szkołach dla dorosłych, centrach kształcenia... Handlują tam wiedzą.
        • jureek Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 10:41
          religijnych.uczuc.obraza napisał:

          > No i wielu nauczycieli pracuje w niedziele w różnego rodzaju szkołach policealn
          > ych, wyższych, szkołach dla dorosłych, centrach kształcenia...

          Dlatego pisałem o nauczycielach podstawówek. A czemu uczniom podstawówek nie kazać w niedzielę zasuwać do szkoły i dać im za to jakiś inny wolny dzień w tygodniu? Niech się przyzwyczajają do polskiego kapitalizmu.
          • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 10:59
            To nie byłby kapitalizm. To byłaby po prostu zmiana. Ale bez sensu, bo generalnie taka jest tradycja że szkoły podstawowe pracują od poniedziałku do piątku, a handel pracuje w soboty i niedziele.Za to jest cała masa dziedzin gospodarki, które mają wolne w niedziele i nawiązują do starej tradycji.
          • sverir Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 06:43
            "A czemu uczniom podstawówek nie kazać w niedzielę zasuwać do szkoły i dać im za to jakiś inny wolny dzień w tygodniu? Niech się przyzwyczajają do polskiego kapitalizmu"

            Bez przesady, aż tak źle z tymi podstawówkami nie jest, żeby każdy absolwent podstawówki kończył w branży związanej z pracą w niedzielę.
    • mariner4 Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 10:20
      Jak 99% katolików zbojkotuje zakupy niedzielne, to markety same się pozamykają.
      M.
      • jureek Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 10:39
        mariner4 napisał:

        > Jak 99% katolików zbojkotuje zakupy niedzielne, to markety same się pozamykają.

        Dobrze wiesz, że katolicy w Polsce to w dużej większości są na papierze, więc na pewno nie zbojkotują. Gdy słyszę jakichś nawiedzonych misjonarzy, którzy twierdzą, że Polska ma być przykładem dla Europy, żeby ta nawróciła się, to wskazuję właśnie na te pełne supermarkety w niedziele, co czarno na białym pokazuje, jak Polacy naprawdę traktują swoją wiarę.
        Dla mnie kwestia niedzielnego handlu nie jest sprawą religii, lecz kwestią praw pracowniczych i prawa do odpoczynku w niedzielę.
        • porannakawa01 Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 11:41
          jureek napisał:

          > Dla mnie kwestia niedzielnego handlu nie jest sprawą religii, lecz kwestią praw
          > pracowniczych i prawa do odpoczynku w niedzielę.
          A dlaczego skupili się tylko na handlu a nie na prawach do wolnej soboty i niedzieli ratowników na basenach i kąpieliskach?
          Dlaczego właśnie handel a nie nauczyciele akademiccy w soboty i niedziele zasuwający dla zaocznych?
          • jureek Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 11:58
            porannakawa01 napisała:

            > A dlaczego skupili się tylko na handlu a nie na prawach do wolnej soboty i nied
            > zieli ratowników na basenach i kąpieliskach?
            > Dlaczego właśnie handel a nie nauczyciele akademiccy w soboty i niedziele zasuw
            > ający dla zaocznych?

            Wielka liczba osób pracujących w handlu, te dziesiątki tysięcy gospodarstw domowych, w których rodzina nawet jeden dzień w tygodniu nie może być razem, to olbrzymi problem społeczny, który kiedyś nam wyjdzie bokiem.
            Co do studiów zaocznych to zgadzam się, że to też nie jest zdrowa sytuacja, a skala zjawiska w porównaniu do innych krajów europejskich też nam chluby nie przynosi. Produkujemy masowo niedouczonych politologów, absolwentów zarządzania i marketingu i czego tam jeszcze. To jest iluzja i samooszukiwanie się, że zmęczony całotygodniową pracą student opanuje w soboty i niedziele ten sam materiał, na który student dzienny ma czas od poniedziałku do piątku.
            • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 13:15
              W sobotę też nie mogą być razem?
              • inocom Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 22.10.17, 17:17
                religijnych.uczuc.obraza napisał:

                > W sobotę też nie mogą być razem?

                Wolne weekendy są praktykowane nawet w Chińskiej Republice Ludowej, która z tradycją judeochrześcijańską ma raczej mało wspólnego.

                Tak sobie ludziki uzgodnili, że rok ma 12 miesięcy, 365 dni (+1 przestępny co 4 lata), każdy dzień 24 godziny, a tydzień to 7 dni.
                Ten podział czasu funkcjonuje od setek by nie rzec tysięcy lat.

                Nie jestem naiwny i np. w niedzielę nie będę szukał szewca, bo tenże w tym czasie wypoczywa z rodziną.
                Chiny mając 5 dniowy tydzień pracy rozwijają się w tempie 8+% PKB rocznie.

                Są dziedziny gospodarki jak usługi czy muszące chodzić 24h typu huty, bo wygaszenie pieca martenowskiego związane jest z jego nieodwracalnym zniszczeniem.
                Taką usługą świadczy np. nauczyciel akademicki.
                Jego funkcja sprawdza się głównie do kontroli, zdobytej wiedzy. Człowiek po maturze, powinien samodzielnie przyswoić sobie materiał. Zresztą wykłady nigdy nie były obowiązkowe.
                • tanebo2.0 Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 22.10.17, 17:20
                  Wszystko można. Jeśli tylko cię na to stać. Sęk w tym że plebs chce przywilejów a pracować mu się nie chce.
                  • inocom Nie zrozumiała(e)ś 22.10.17, 17:42
                    tanebo2.0 napisał(a):

                    > Wszystko można. Jeśli tylko cię na to stać. Sęk w tym że plebs chce przywilejów
                    > a pracować mu się nie chce.

                    Jestem kierowcą. Nie oczekuję, że w sobotę czy niedzielę, wymienię sobie np. klocki hamulcowe. Ba nawet ich wtedy nie kupię, bo hurtownie są zamknięte.
                    Mogę jednak oczekiwać, że auto jeśli mi się rozkraczy na drodze, to zostanie zholowane.

                    Są rzeczy od nas niezależne jak awaria (typu złapanie gumy), a są rzeczy, które każdy dobry kierowca wyczuje. Mało tego, by wymienić coś w aucie należy się umówić z wyprzedzeniem. Od tygodnia wiem, że w ten wtorek wymieniał będę tarcze i klocki we wtorek. To nie jest rzecz, która dzieje się nagle. Ba to słychać nawet na ucho słonia. Inaczej brzmią klocki nowe, a inaczej takie, którym zostało parę mm okładzin.
                    Co 60 tysięcy km należy wymienić "rozrząd". Wraz z wymianą "rozrządu" wymienia się główny pasek klinowy. Ten więc podobnie, jak pasek od rozrządu nie ma prawa się zerwać. Podobnie łożyska, te nim umrą też dają o sobie znać wcześniej.

                    W życiu jest tak jak z samolotami. Tyle a tyle minęło, trzeba wymienić. Nie wymienisz, będziesz stał gdzieś w szczerym polu.
                    Co włożyć do gara też każdy człowiek myślący jest wstanie przewidzieć. Mamy XXI wiek i lodówki z zamrażalnikami.

                    Nagle Ci się może zwalić ciocia z Hameryki, ale kawę czy cukier chyba każdy homo sapiens posiada w domu. Od czasu wynalezienia UHT, zadbać o zapas mleka też nie jest problemem.

                    To wszystko spokojnie idzie sobie zorganizować od poniedziałku do piątku. A w sobotę pojechać z mechanikiem na grzyby, a w niedzielę na ryby.
                • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 22.10.17, 17:25
                  Zieeew. Jak zwykle nudzisz, himmler.
                  • inocom Sam widzisz, że to oczywista oczywistość 22.10.17, 17:45
                    religijnych.uczuc.obraza napisał:

                    > Zieeew. Jak zwykle nudzisz, himmler.

                    Handel nie jest potrzebny w weekendy.
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Sam widzisz, że to oczywista oczywistość 22.10.17, 17:51
                      Podobnie jak teatry kina knajpy komunikacja publiczna czy ogrody zoologiczne.
                      • inocom Homo sapiens jest w stanie przewidzieć co go czeka 22.10.17, 18:40
                        religijnych.uczuc.obraza napisał:

                        > Podobnie jak teatry kina knajpy komunikacja publiczna czy ogrody zoologiczne.

                        Głupie (są i mądre czyniące zapasy na zimę) zwierzę nie rozróżnia dni tygodnia, są jak te świerszcze.

                        Mrówka pracowała w pocie czoła całą wiosnę, całe upalne lato, całą jesień. Zbudowała solidny dom i zebrała zapasy na srogą zimę.

                        „Głupia mówka”, myślał konik polny, który ten czas spędził na tańcach i hulankach. Uważał, że skoro na świecie jest tyle pysznego jedzenia, a także tyle ciepła i słońca, robienie zapasów nie ma sensu. Po co zbierać coś na potem, skoro można to łatwo zdobyć? Nie tylko tak sobie myślał, ale też parę razy zwrócił mrówce uwagę na to, że uważa za głupotę jej działania.

                        Kiedy nadeszły chłody i deszcze, mrówka schowała się w domu, gdzie powoli korzystała z zapasów. Było jej ciepło, bo dom był solidny i ocieplony, a pewnie też zgromadziła zapasy opału. O ile oczywiście założymy, że mogła mieć w domku centralne ogrzewanie.

                        Konik polny oczywiście przez pewien czas jeszcze sobie radził, chowając się pod liśćmi, żywiąc się resztkami jedzenia. Ale kiedy spadł śnieg i nadszedł mróz, postanowił skorzystać z jedynego wyjścia, jakie przyszło mu do głowy. Poszedł do domu mrówki z zamiarem zapukania, aby poprosić o jedzenie i schronienie.

                        Mrówka odpowiedziała, że swoją pracą była w stanie zgromadzić zapasy tylko dla siebie samej i dlatego nie może przyjąć go pod swój dach. Wiedziała bowiem, że jeśli się podzieli, sama umrze z głodu w połowie zimy. Konik polny dobijał się do drzwi, płakał, krzyczał, prosił, błagał, ale nie został wpuszczony.

                        W końcu umarł z głodu i zimna na wycieraczce przed drzwiami mrówki. A mrówka wciągnęła jego zamarznięte zwłoki do domu, poćwiartowała i przyrządziła świetną potrawkę.


                        To co wychwalacie nie ma nic wspólnego z kapitalizmem.
                        To przejaw głupoty i barku planowania - braku logistyki.
                        Nie zawaham się użyć słowa sformułowania dosadnego.

                        Tzw. ludzie których stać z tego wątku to zmanipulowani idioci.

                        Szkoci są bardzo bogatym społeczeństwem i nie są skąpi wbrew stereotypom. Przyjęto u nich jednak, że nie należy afiszować się tym co mają. Myślisz, że statystyczny Szkot nie ma dużego telewizora?

                        Mieć nie znaczy pokazywać :)
                        • religijnych.uczuc.obraza Re: Homo sapiens jest w stanie przewidzieć co go 22.10.17, 20:20
                          A czy ja coś zachwalam, tym bardziej że miałoby mieć związek z jakimś kapitalizmem? Tworzysz se himmler jakąs historię i walczysz z nià no zawsze musisz być na nie.
                          • inocom Re: Homo sapiens jest w stanie przewidzieć co go 22.10.17, 20:27
                            religijnych.uczuc.obraza napisał:

                            nià ???
                            • religijnych.uczuc.obraza Re: Homo sapiens jest w stanie przewidzieć co go 22.10.17, 21:14
                              Gastryka ci siadła?
                              • inocom Raczej mnie zastanawia twój akcent 22.10.17, 23:53
                                religijnych.uczuc.obraza napisał:

                                > Gastryka ci siadła?

                                Grawis, coś niespotykanego w polszczyźnie. Akcent opadający.

                                To nie może być błąd. Żaden słownik komputerowy nie poprawi a na a z grawisem.
                                • religijnych.uczuc.obraza Re: Raczej mnie zastanawia twój akcent 23.10.17, 05:57
                                  Żaden, powiadasz himmler?
            • sverir Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 06:47
              "Wielka liczba osób pracujących w handlu, te dziesiątki tysięcy gospodarstw domowych, w których rodzina nawet jeden dzień w tygodniu nie może być razem, to olbrzymi problem społeczny, który kiedyś nam wyjdzie bokiem"

              Osoby pracujące w handlu mają minimum 1 niedzielę w miesiącu wolną, a często 2 lub nawet 3. Czego się nie da powiedzieć o osobach pracujących w gastronomii i rekreacji.
              • jureek Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 19:28
                sverir napisał:

                > Osoby pracujące w handlu mają minimum 1 niedzielę w miesiącu wolną, a często 2
                > lub nawet 3.

                W XIX. wieku pracownicy wywalczyli wolne niedziele, teraz mają nawet 3 wolne w miesiącu. Taki zrobiliśmy postęp ;)

                > Czego się nie da powiedzieć o osobach pracujących w gastronomii i
                > rekreacji.

                Dlatego uważam, że należą im się chociaż te 3 wolne niedziele w miesiącu. Stoi coś na przeszkodzie?

                P.S. Tak przy okazji zastanawiam się, jak to jest, że w takich sieciówkach klient płaci za kawę Polsce prawie tyle samo, co np. w Niemczech, koszty surowców są też takie same, a barmani i kelnerzy nie zarabiają nawet połowy tego co ich koledzy za Odrą.
                • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 19:50
                  Pracownicy sklepów wywalczyli w XIX w. wolne niedziele? Może to byli raczej robotnicy z fabryk?
                  • jureek Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 20:20
                    religijnych.uczuc.obraza napisał:

                    > Pracownicy sklepów wywalczyli w XIX w. wolne niedziele? Może to byli raczej rob
                    > otnicy z fabryk?

                    Przecież nie chodzi prawa robotnicze, tylko o prawa pracownicze. Czy może dla Ciebie kasjerki to nie pracownice tylko służba jaśnie państwa, które ma za co kupować, więc ma prawo pomiatać plebsem?
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 21:10
                      Tak samo kolejarze kierowcy... to służba i szoferzy jaśnie państwa które ma za co podróżować?
                • sverir Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 20:59
                  "W XIX. wieku pracownicy wywalczyli wolne niedziele, teraz mają nawet 3 wolne w miesiącu. Taki zrobiliśmy postęp ;)"

                  Po wojnie secesyjnej w USA wprowadzono segregację rasową, a jednym z założeń było wsparcie upośledzonej grupy społecznej - byłych niewolników - która nie miałaby szans na równych warunkach z białymi. Dziś postęp - segregację uważa się za ciemne strony historii USA i przejaw skrajnego amerykańskiego rasizmu.

                  "P.S. Tak przy okazji zastanawiam się, jak to jest, że w takich sieciówkach klient płaci za kawę Polsce prawie tyle samo, co np. w Niemczech, koszty surowców są też takie same, a barmani i kelnerzy nie zarabiają nawet połowy tego co ich koledzy za Odrą"

                  Tak przy okazji zastanawiam się - klient płaci prawie tyle samo, koszty prawie tyle samo, a czy pracodawcy też zarabiają tyle samo?
        • mariner4 Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 11:50
          Wiem o tym, ale jak kiedyś ktoś słusznie tutaj zauważył, nie istnieje czcionka do wyrażania sarkazmu.
          Prawa pracownicze OK, ale nie zakazy, tylko gwarancje i stawki wynagrodzenia. Jest wielu ludzi co pracuj a w niedzielę i tego nie da się uniknąć.
          Pozdrowienia.
          M.
          • jureek Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 12:01
            mariner4 napisał:

            > Wiem o tym, ale jak kiedyś ktoś słusznie tutaj zauważył, nie istnieje czcionka
            > do wyrażania sarkazmu.
            > Prawa pracownicze OK, ale nie zakazy, tylko gwarancje i stawki wynagrodzenia. J
            > est wielu ludzi co pracuj a w niedzielę i tego nie da się uniknąć.

            Nie mam więc nic przeciwko temu, gdzie pracy w niedzielę nie da się uniknąć. Handel jest natomiast taką dziedziną, że praca w niedzielę nie jest konieczna i da się bez otwartych w niedzielę sklepów dobrze żyć.
            • porannakawa01 Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 02:59
              jureek napisał:

              > mariner4 napisał:
              >
              > > Wiem o tym, ale jak kiedyś ktoś słusznie tutaj zauważył, nie istnieje czc
              > ionka
              > > do wyrażania sarkazmu.
              > > Prawa pracownicze OK, ale nie zakazy, tylko gwarancje i stawki wynagrodze
              > nia. J
              > > est wielu ludzi co pracuj a w niedzielę i tego nie da się uniknąć.
              >
              > Nie mam więc nic przeciwko temu, gdzie pracy w niedzielę nie da się uniknąć. Ha
              > ndel jest natomiast taką dziedziną, że praca w niedzielę nie jest konieczna i d
              > a się bez otwartych w niedzielę sklepów dobrze żyć.

              Podobnie jak kąpiel na basenie lub kąpielisku.
              Dlaczego ratownik miałby tam sterczeć w soboty i niedziele?
              Ma rodzinę!
            • sverir Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 06:48
              "Nie mam więc nic przeciwko temu, gdzie pracy w niedzielę nie da się uniknąć"

              Niby tak - policja, straż pożarna, pogotowie. Ale nie stacje benzynowe, piekarnie, sklepy z dewocjonaliami, restauracje, muzea...
              • jureek Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 08:17
                sverir napisał:

                > "Nie mam więc nic przeciwko temu, gdzie pracy w niedzielę nie da się uniknąć"
                >
                > Niby tak - policja, straż pożarna, pogotowie. Ale nie stacje benzynowe, piekarn
                > ie, sklepy z dewocjonaliami, restauracje, muzea...

                Ustosunkuję się po kolei:
                Stacje benzynowe - samoobsługowe mogą być otwarte
                Piekarnie otwarte być nie muszą.
                Sklepy z dewocjonaliami powinny być zamknięte.
                Restauracje i muzea lepiej, żeby były otwarte, bo służą wypoczynkowi, ale nie będę histeryzował, gdy będą zamknięte
                • sverir Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 08:36
                  " Ustosunkuję się po kolei(...)"

                  Ale to nie o Ciebie mi chodzi, tylko o stronę rządowo-związkową. Dlatego odniosę się do jednego tylko:

                  "Restauracje i muzea lepiej, żeby były otwarte, bo służą wypoczynkowi(...)"

                  Ale prawa pracownicze i w ogóle. Pracownicy gastronomii i rekreacji nie są niczyimi sługami, też mają prawo do odpoczynku w niedzielę.
                  • jureek Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 14:33
                    sverir napisał:

                    > Ale prawa pracownicze i w ogóle. Pracownicy gastronomii i rekreacji nie są nicz
                    > yimi sługami, też mają prawo do odpoczynku w niedzielę.

                    Dlatego napisałem, że nie będę histeryzował, jeśli pracować w niedziele nie będą.
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 14:39
                      Ja nie będę histeryzował jak w niedziele kolej nie będzie jeździła.
                      • jureek Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 15:23
                        religijnych.uczuc.obraza napisał:

                        > Ja nie będę histeryzował jak w niedziele kolej nie będzie jeździła.

                        Nie zauważyłeś, że w niedzielę i tak rozkład jazdy jest mocno zredukowany? Na kolei można jakoś wyróżnić niedzielę, a w handlu trzeba handlować tak samo jak w dzień powszedni?
                        • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 15:25
                          A ty nie zauważyłeś że w niedziele sklepy pootwierane są krócej niż w inne dni tygodnia?
                          • jureek Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 18:22
                            religijnych.uczuc.obraza napisał:

                            > A ty nie zauważyłeś że w niedziele sklepy pootwierane są krócej niż w inne dni
                            > tygodnia?

                            Nie, nie zauważyłem.
                            • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 18:32
                              To czas pójść do okulusty.
                              • jureek Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 19:22
                                religijnych.uczuc.obraza napisał:

                                > To czas pójść do okulusty.

                                Popatrzyłem teraz w internecie na godziny otwarcia różnych sieci supermarketów i różnią się one tak nieznacznie w dni robocze i w niedziele, że nawet mając sokoli wzrok trudno te różnice zauważyć.
                                • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 19:51
                                  Tak samo nieznacznie różnią się rozkłady jazdy na kolei. Ba, są nawet składy co to tylko w niedziele kursują. Żeby paniczyli mogły se pojeździć.
                        • sverir Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 21:06
                          "Na kolei można jakoś wyróżnić niedzielę, a w handlu trzeba handlować tak samo jak w dzień powszedni?"

                          Na kolei w niedzielę widać wyraźny spadek liczby pasażerów zainteresowanych podróżą. W handlu wielkopowierzchniowym widać odwrotną tendencję.
                    • sverir Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 15:16
                      " Dlatego napisałem, że nie będę histeryzował, jeśli pracować w niedziele nie będą"

                      Ty nie, ale pracownicy handlu tak, gdy okaże się, że nie mają gdzie spędzać czasu z rodziną.
                      • jureek Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 15:24
                        sverir napisał:

                        > " Dlatego napisałem, że nie będę histeryzował, jeśli pracować w niedziele nie b
                        > ędą"
                        >
                        > Ty nie, ale pracownicy handlu tak, gdy okaże się, że nie mają gdzie spędzać cza
                        > su z rodziną.

                        Bezdomni są?
                        • sverir Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 15:27
                          " Bezdomni są?"

                          Myślisz, że ile wytrzymają w domach, bez możliwości wyjścia do kina, restauracji, teatru?
                          • jureek Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 18:22
                            sverir napisał:

                            > " Bezdomni są?"
                            >
                            > Myślisz, że ile wytrzymają w domach, bez możliwości wyjścia do kina, restauracj
                            > i, teatru?

                            Po frekwencji w tych przybytkach ośmieliłbym się postawić tezę, że raczej dużo wytrzymają. No dobra, dla McDonaldsa zróbmy wyjątek ;)
                            • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 18:33
                              Przecież nie chodzisz w takie miejsca w niedziele.
                            • sverir Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 18:41
                              "Po frekwencji w tych przybytkach ośmieliłbym się postawić tezę, że raczej dużo wytrzymają. No dobra, dla McDonaldsa zróbmy wyjątek ;)"

                              No, to już jakiś konsensus:)
              • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 08:21
                Jeszcze komunikacja publiczna. Moim zdaniem nie musi pracować w niedziele.
                • sverir Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 08:38
                  "Jeszcze komunikacja publiczna. Moim zdaniem nie musi pracować w niedziele"

                  A także zakłady hotelarskie. No i niekiedy także różne zakłady remontowe funkcjonują, odbierając tym samym prawo budowlańcom do odpoczynku niedzielnego.
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 08:41
                    Jest tego mnóstwo. Jak zakaz obejmie te wszystkie dziedziny to nareszcie będzie szczęście że można z dzieciakiem w domu niedzielę spędzić.
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 08:42
                    O redakcjach gazet, radia i telewizji oraz portalach internetowych to już nie wspomnę.
                    • yoma Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 13:53
                      No i zapomnieliście o zakładach pogrzebowych. Nieboszczyk, który złośliwie wykituje w nocy z soboty na niedzielę, będzie leżał w domu do poniedziałku, jako to drzewiej bywało.
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 14:02
                        Słusznie. Nikt nie będzie odciągał takiego karawaniarza od obiadku z dziećmi.
        • xyz_xyz1 Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 11:52
          Skoro jak twierdzisz kwestia niedzielnego handlu nie jest dla Ciebie sprawą religii, lecz kwestią praw pracowniczych i prawa do odpoczynku w niedzielę to wytłumacz mi czym rożni się i jest gorsza kasjerka z Orlenu i Cinema City od tej z Biedronki? Te dwie pierwsze mieć prawa do wolnych niedziel (ba nawet wolnych świąt) nie będą ta z Biedronki będzie miała. To znaczy iż te dwie pierwsze są czymś gorszym.
          • pandaber Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 11:58
            Już wyżej napisałem, jeśli ma być sprawiedliwie to pracujemy wszyscy bez wyjątku 7 dni w tygodniu. Nie będzie zazdrości o jakieś śmieszne wolne dni ani pretensji że nie mogę zrobić zakupów w niedzielę. Jak równo to równo.
            • jureek Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 12:04
              pandaber napisał(a):

              > Już wyżej napisałem, jeśli ma być sprawiedliwie to pracujemy wszyscy bez wyjątk
              > u 7 dni w tygodniu.

              Masz rację. Najbardziej otwartych w niedzielę sklepów domagają się ci, którzy w niedzielę pracować nie muszą. Paniusie i paniczyki, dla których plebs ma pracować i ich obsługiwać. Niech sami zasuwają w niedziele, a potem od innych tego wymagają.
              • xyz_xyz1 Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 14:30
                Nie odpowiedziałeś na moje pytanie: W czym gorsza kasjerka z Orlenu i Cinema City co w każdą niedzielę i święta musi przyjść do pracy od tej z Biedronki co ma wolne. Wytłumacz mi dlaczego Stacje Paliw mają pracować a markety nie. Czekam na odpowiedź. Merytoryczną.
                • jureek Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 14:42
                  xyz_xyz1 napisał:

                  > Wytłumacz mi dlaczego Stacje Paliw mają pracować a markety nie. Czekam
                  > na odpowiedź. Merytoryczną.

                  Odpowiedziałem w innym miejscu. Pierwsza sprawa to skala zatrudnienia i związanych z tym szkód społecznych. A drugi argument jest taki, że przy założeniu, że niedziela jest dniem odpoczynku, to takie instytucje jak kina, stacje paliw, restauracje służą temu odpoczynkowi, a ludzie tam pracujący ten odpoczynek innym umożliwiają, natomiast zakupy to nie odpoczynek, więc praca w sklepach i supermarketach żadnego związku z tym odpoczynkowym charakterem niedzieli nie ma.
                  • xyz_xyz1 Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 15:39
                    Ale praca jest praca. Zatankowanie pojazdu umożliwią stacje pracujące w ruchu automatycznym lub ewentualnie pełniące dyżur - nie ma potrzeby aby pracowały wszystkie. Zresztą Stacje Paliw to już mini markety a staną się makietami w pełnym tego słowa znaczeniu. Skro w Skandynawii nawet w godzinach wieczornych spora cześć stacji paliw przechodzi w ruch automatyczny do rana do dałoby się i u nas. Co do basenów i kin i gastronomii to nie ma uzasadnienia aby dla rozrywki innych poświęcać czas drugich. To nie logiczne.
                    • inocom W Sułowie jest stacja, która w niedzielę jest zamk 22.10.17, 18:51
                      xyz_xyz1 napisał:

                      > Ale praca jest praca. Zatankowanie pojazdu umożliwią stacje pracujące w ruchu a
                      > utomatycznym lub ewentualnie pełniące dyżur - nie ma potrzeby aby pracowały wsz
                      > ystkie.

                      I nie pracują. W Sułowie jest stacja, która w niedzielę jest zamknięta.
                      W tygodniu kupisz tam wszystko, od węgla poczynając na częściach do kosiarki czy piłach spalinowych (wybór większy niż w marketach budowlanych). Ale tylko do 23. Najbliższe stacje 24h to Żmigród lub Milicz. Około 17 km do każdej.

                      Nie ma sensu, bo każda stacja paliw była otwarta cały czas. Na tzw. "żydku" można spokojnie przejechać 70 km. Ba "żydek" nie atakuje z ukrycia.
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 22.10.17, 17:12
                    Wiele osób uważa zakupy za odpoczynek.
                    • jureek Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 22.10.17, 20:57
                      religijnych.uczuc.obraza napisał:

                      > Wiele osób uważa zakupy za odpoczynek.

                      Co???? Nawet taką perwersję udało się ludziom wcisnąć w ramach kształtowania idealnego konsumenta?
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 22.10.17, 21:10
                        A co? Nie można czerpac radości z pójścia po włoszczyznę? Ty cierpisz katusze w takich chwilach?
                        • jureek Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 22.10.17, 21:22
                          religijnych.uczuc.obraza napisał:

                          > A co? Nie można czerpac radości z pójścia po włoszczyznę? Ty cierpisz katusze w
                          > takich chwilach?

                          Nie cierpię katuszy, ale na pewno nie jest to też odpoczynek, tylko zwykła życiowa konieczność. Życie nie składa się tylko z katuszy i odpoczynku.
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 22.10.17, 21:26
                            No właśnie.
                            • jureek Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 22.10.17, 21:37
                              religijnych.uczuc.obraza napisał:

                              > No właśnie.

                              Co właśnie? Że zakupy nie są odpoczynkiem, tylko życiową koniecznością? A czy ja pisałem, że są odpoczynkiem, czy to Ty taką tezę postawiłeś?
                              • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 05:59
                                Ja postawiłem tezę żecwiele osób uważa zakupy za odpoczynek. Nie żecsà odpoczynkiem.
                                • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 07:54
                                  Tfu no niezłe byki mi klawiatura odstawia. Miało być: Ja postawiłem tezę że wiele osób uważa zakupy za odpoczynek. Nie że są odpoczynkiem.
                          • inocom Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 22.10.17, 21:31
                            jureek napisał:

                            > religijnych.uczuc.obraza napisał:
                            >
                            > > A co? Nie można czerpac radości z pójścia po włoszczyznę? Ty cierpisz kat
                            > usze w
                            > > takich chwilach?
                            >
                            > Nie cierpię katuszy, ale na pewno nie jest to też odpoczynek, tylko zwykła życi
                            > owa konieczność. Życie nie składa się tylko z katuszy i odpoczynku.

                            Tak sobie czytam i czytam i dochodzę do wniosku, że to pewien sposób polowania z nagonką.
                            Z nagonką, gdyż wymaga zaangażowania innych. Bezlitosnego.

                            Ja np. uwielbiam w chwilach wolnych chodzić po lesie. Taki rodzaj polowania. Tuż po pierwszych odwilżach poluję się np. na młode pędy paproci.
                            Nie potrzebuję do tego nagonki, tak jak teraz pomocników do polowania na grzyby.

                            Ale faktycznie w zdobywaniu pożywienia jest coś takiego magicznego. Nawet gdy w las człowiek idzie w niedzielę.
                            • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 23.10.17, 06:01
                              I nigdy nie angażujesz innych? Sam opowiadałeś że pijany kolega cię podwoził.
        • xyz_xyz1 Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 11:56
          Jeśli zajrzymy do interpretacji 2 przykazania to się dowiemy iż świecenie dnia świętego oznaczy między innymi powstrzymanie się od pracy nie konicznej. Czyli nie ma uzasadnienia dla pracy kin, basenów, teatrów, gastronomii po za tymi co powiedzmy że są przy hotelach czy motelach. A jednak te branże pracują i pracować będą nikt tam nie proponuje zakazów.
          • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 22.10.17, 17:11
            A co kogo normalnego obchodzą jakieś przykazania?
            • xyz_xyz1 Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 22.10.17, 18:06
              W Polsce nikogo i wszystkich zarazem przynajmniej teoretycznie.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 22.10.17, 20:21
                O jakichś nienormalnych piszesz.
    • tanebo2.0 Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 20.10.17, 15:29
      innpoland.pl/138151,ten-sklep-znalazl-swietny-sposob-na-obejscie-zakaz-handlu-w-niedziele-politycy-zagotowali-sie-ze-zlosci?sgnt= miały być zamknięte a będą otwarte 24 na dobę...
    • behemot17-13 Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 22.10.17, 19:41
      Bez napinki, czy jak zatrudnię pracownika na umowę - zlecenie będę mógł tego pracownika postawić za ladą w niedzielę? Pracownika zatrudnionego na etacie nie mogę, rzecz jasna. Tak było dotychczas, teraz, po ew. zakazie, jeśli wejdą w życie przepisy - sprzedawanie w spożywczaku w niedziele wolne od pracy może być prowadzone tylko przez właściciela/ właścicielkę, da się ominąć?
      PS. nie mam sklepu, nie jestem właścicielem, z cyklu - da się ominąć?
      • tanebo2.0 Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 22.10.17, 19:48
        Ale możesz założyć sklep całodobowy i pracownicy będą musieli zapierd... nawet w nocy.
        • behemot17-13 Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 22.10.17, 20:00
          Dopytam, bo mnie zaciekawiło. Mam spożywczak ze sprzedażą alkoholu i przez 24 godz. na dobę. Jak piszesz, mogę zatrudnić sprzedawcę na zasadzie stacji benzynowej. To po co te durne zakazy?
          • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 22.10.17, 20:22
            Widocznie Solimarność i pis wzięły od kogoś w łapę za te zakazy.
            • j-k wykluczone 22.10.17, 20:30
              religijnych.uczuc.obraza napisał:
              > Widocznie Solimarność i pis wzięły od kogoś w łapę za te zakazy.

              wykluczone
              KK - to sam chetnie bierze - ale niechetnie daje...
              • religijnych.uczuc.obraza Re: wykluczone 22.10.17, 21:16
                Dlatego tutaj też bierze razem solimarnością i pisem. Dają przedsiębiorcy.
            • behemot17-13 Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 22.10.17, 20:32
              Mam inną odpowiedź, propaganda na pysk upadła lub siedzi okrakiem na swoim pysku, wykrzywionym zresztą.
    • inocom Może napisz kogo nie stać :) 23.10.17, 00:27
      porannakawa01 napisała:

      > Polacy między 30 a 39 rokiem życia w 64 procentach sprzeciwiają się ograniczeni
      > om,
      • zbychu51 Re: Może napisz kogo nie stać :) 23.10.17, 06:02
        Ja nie mam wyrobionego zdania. Jedyny argument przeciwko handlowaniu w niedzielę jest taki że w niektórych bardziej rozwiniętych krajach UE też nie ma handlu w niedzielę.
        • sverir Re: Może napisz kogo nie stać :) 23.10.17, 08:17
          "Jedyny argument przeciwko handlowaniu w niedzielę jest taki że w niektórych bardziej rozwiniętych krajach UE też nie ma handlu w niedzielę"

          Co jest podobno powszechnie akceptowane przez tamtejsze społeczeństwo. U nas takiej powszechnej zgody na zakaz nie ma.
          • inocom Re: Może napisz kogo nie stać :) 23.10.17, 09:41
            sverir napisał:

            > "Jedyny argument przeciwko handlowaniu w niedzielę jest taki że w niektórych ba
            > rdziej rozwiniętych krajach UE też nie ma handlu w niedzielę"
            >
            > Co jest podobno powszechnie akceptowane przez tamtejsze społeczeństwo. U nas ta
            > kiej powszechnej zgody na zakaz nie ma.

            Mało kiedy jest powszechna zgoda na zakazy. Np. wielu nie podoba się zakaz spożywania napoi w parku, czy na wrocławskim rynku.
    • jureek Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 25.10.17, 10:47
      Na zakupy stać ich, ale na godziwe zapłacenie sprzątaczce do już ich nie stać.
      wawalove.pl/Zwrocili-sprzataczce-uwage-zeby-umyla-okna-Takiej-odpowiedzi-sie-nie-spodziewali-a27427
      • religijnych.uczuc.obraza Re: przeciwko zakazom są ci, których na zakupy st 25.10.17, 10:57
        Ach ci przeciwnicy zakazu handlu w niedziele... dobrze im odpowiedziała sprzataczka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka