danillko
14.02.18, 07:29
Władysław Frasyniuk został zatrzymany przez policję w swoim domu - informuje TVN24. Jak wynika z relacji jego żony, został on wyprowadzony w kajdankach i prawdopodobnie jest przewożony do prokuratury.
- To jest zawsze zaskoczenie. Czterech policjantów, jeden z kamerą. (...) Był to dział dochodzeniowo-śledczy. Mężczyzna z kamerą był zamaskowany. Męża wyprowadzono w kajdankach. (...) To bardzo przykre doświadczenie, bo chyba nikt się nie spodziewał, że doczekamy takich czasów w XXI wieku, że Władysława Frasyniuka będą wyprowadzali w kajdankach - mówi na antenie TVN24 jego żona Magdalena Dobrzańska-Frasyniuk.
- Został zatrzymany z powodu nagminnego niestawiania się na wezwania prokuratury. To jest jego świadoma postawa. Mąż w swoim oświadczeniu precyzyjnie opisał to, z czym mamy do czynienia - zaznaczyła.
Frasyniuk podkreśla, że spodziewali się tego. - To jest moment, na który można się przygotowywać, ale nigdy nie jest się stuprocentowo przygotowanym - dodaje.
Zatrzymanie ma związek z incydentem, do którego doszło podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej 10 czerwca 2017 r. Jak informowała policja zakłóciło ją kilkadziesiąt osób, które na Krakowskim Przedmieściu usiadły na jezdni, próbując w ten sposób zatrzymać przemarsz uczestników obchodów przed Pałac Prezydencki. Wśród kontrmanifestantów - których usunęli policjanci - był m.in. Frasyniuk. Na początku lipca ubiegłego rok usłyszał on zarzut "przeszkadzania w przebiegu niezakazanego zgromadzenia".
Wcześniej Frasyniuk dwukrotnie nie stawił się w warszawskiej prokuraturze – 12 stycznia i 1 lutego.
(PG,JaS)
wiadomosci.onet.pl/kraj/wladyslaw-frasyniuk-zatrzymany-przez-policje/3beknb5
Ciekawe co będzie dalej...