erka-4
16.02.18, 07:09
Syn byłego prezydenta, Lecha Wałęsy ma trafić do aresztu za... kradzież świeczki zapachowej w jednym z toruńskich marketów. Sławomir Wałęsa nie chciał zapłacić grzywny w wysokości 20 zł.
Jak informuje "Super Express", decyzję w sprawie zastępczej kary aresztu dla Sławomira Wałęsy podjął Sąd Rejonowy w Toruniu. Wniosek do sądu złożył kurator, ponieważ syn byłego prezydenta nie zgłosił się na prace społeczne, na które zamieniono mu karę grzywny.
– To jakiś absurd, żeby za świeczkę iść do więzienia
– powiedział syn byłego prezydenta.
- przecież to absurd nie zapłacić 20 złotych za jakąś głupią świeczkę,dokonał prowokacji to sobie posiedzi teraz.
Prawo jest prawem a prawa należy przestrzegać.I nie jest ważne,że jest się synem jakimś.