Dodaj do ulubionych

"GW" potwierdza wiarygodność SB-ckich ...

IP: *.gimsat.pl / *.gimsat.pl 11.10.04, 21:00
...materiałów!

Jak wiadomo na łamach "GW" nie raz i nie dwa rozlegały się grzmoty przeciw
"dzikiej lustracji", nie raz i nie dwa podważano wiarygodność materiałów
będących dziełem PRL-owskich służb specjalnych. Najwyraźniej nastąpiła jakaś
zmiana, skoro w artykule poświęconym postaci Henryka Jankowskiego (Prałat
chce zaistnieć, GW, 14/15.08.2004)znajduje się fragment świadczący o tym, że
redakcja jednak ufa SB-ckim materiałom. We fragmencie artykułu opatrzonym
podtytułem "Ojciec w Wehrmachcie" (zdanie "Ojciec w Wehrmachcie", wybite
gubym drukiem, ale oczywiście, nie podejrzewamy, że to zabieg celowy, mający
zwrócić uwagę czytelnika na tę informację, po prostu - tak wyszło ...)
autor cytuje wpierw fragment wspomnień Jankowskiego opowiadającego o swojej
rodzinie, a następnie pisze: "PRL-owska bezpieka opisywała to na swój sposób.
W 1973 r. ppłk A. Świerczewski raportował zwierzchnikom: "Ojciec ks.
Jankowskiego został powołany do Wehrmachtu i w 1943 r. zginął na froncie
wschodnim. (...)poległ dnia 20 lipca 1943 r. w walkach o Pierwomajsk (...).
Matka ks. H. Jankowskiego Jadwiga Jankowska z domu Jeschitz (poprawnie
Jeschwitz-red) mieszka na terenie Stargadru i otrzymuje z NRF miesięczną
rentę w wysokości 75 marek zachodnioniemieckich".
Wygląda na to, że jednak są w redakcji "GW", tacy, którzy "z wypiekami na
twarzy" czytują raporty SB, tacy dla których są one wiarygodnym źródłem
informacji, i tacy, którzy nie mają nic przeciw temu, by wykorzystywać je w
publicystyce gazety. Są też tacy, którzy nie mają nic przeciw
ujawnianiu "prawdziwych" nazwisk rodziców bohaterów artykułu. Interesujące ...
Obserwuj wątek
    • kataryna.kataryna Re: "GW" potwierdza wiarygodność SB-ckich ... 11.10.04, 21:05
      Gość portalu: t napisał(a):

      > ...materiałów!
      >
      We fragmencie artykułu opatrzonym
      > podtytułem "Ojciec w Wehrmachcie" (zdanie "Ojciec w Wehrmachcie", wybite
      > gubym drukiem, ale oczywiście, nie podejrzewamy, że to zabieg celowy, mający
      > zwrócić uwagę czytelnika na tę informację, po prostu - tak wyszło ...)
      > autor cytuje wpierw fragment wspomnień Jankowskiego opowiadającego o swojej
      > rodzinie, a następnie pisze: "PRL-owska bezpieka opisywała to na swój sposób.
      > W 1973 r. ppłk A. Świerczewski raportował zwierzchnikom: "Ojciec ks.
      > Jankowskiego został powołany do Wehrmachtu i w 1943 r. zginął na froncie
      > wschodnim. (...)poległ dnia 20 lipca 1943 r. w walkach o Pierwomajsk (...).
      > Matka ks. H. Jankowskiego Jadwiga Jankowska z domu Jeschitz (poprawnie
      > Jeschwitz-red) mieszka na terenie Stargadru i otrzymuje z NRF miesięczną
      > rentę w wysokości 75 marek zachodnioniemieckich".
      > Wygląda na to, że jednak są w redakcji "GW", tacy, którzy "z wypiekami na
      > twarzy" czytują raporty SB, tacy dla których są one wiarygodnym źródłem
      > informacji, i tacy, którzy nie mają nic przeciw temu, by wykorzystywać je w
      > publicystyce gazety. Są też tacy, którzy nie mają nic przeciw
      > ujawnianiu "prawdziwych" nazwisk rodziców bohaterów artykułu. Interesujące ...



      Gratuluję spostrzegawczości :)
      Widać redaktor uznał, że w słusznej sprawie takie odstępstwo jest
      usprawiedliwione.
      • leszek.sopot Re: "GW" potwierdza wiarygodność SB-ckich ... 12.10.04, 15:27
        Niestety caly ten artykul jest napisany w sposob bardzo niechlujny, a moze
        tylko na mnie robi takie wrazenie (wyrazilem juz o nic swoja opinie gdy sie
        ukazal). Ten sam dziennikarz zajmowala sie "afera" Henryka Majewskiego, a
        teraz "afera" rektora Ceynowy. Potrafil za to napisac znakomity panegiryk o
        prezydencie Gdyni Szczurku (a tekst mial byc chyba o Gdyni), w ktorym to
        tekscie prawie pominal postac Franciszki Cegielskie.
        Wracajac do tekstu o Jankowskim, tam zbulwersowala mnie i mogla tez zapewne
        wielu ludzi mieszkajacych w czasie wojny na ziemiach poza Generalna Gubernia na
        terenach przylaczonych do III Rzeszy. Otoz ten kto nie wie, ze ludzie by
        uchronic sie przed obozem lub wysiedleniem musieli przyjac obywatelstwo
        niemieckie, bardziej gorliwi przyznawali sie takze do niemieckiego pochodzenia.
        Artykul wogole tego nie wyjasnia, nie informuje takze ze AK i podziemny rzad
        polski wydal specjalna instrukcje i wielokrotnie publikowal teksty opisujace,
        ze Polacy musza tak postepowac chroniac sie przed represjami. Dlatego
        przyczepianie sie do ojca Jankowskiego, ze byl w Wermachcie, co jest prawda, a
        pominiecie okolicznosci, jest sprawa haniebna dla dziennikarza.
        • szpikulec1 obawiam sie 12.10.04, 15:36
          ze szary obywatel nad tym nie nadaza, za duzo i za czesto.
          Dezinformacja, ciekawe jakie zbierze plony.
          Trzymaj sie obywatelu dziarsko( to apel do obywatela, tzw Kowalskiego) i nie
          poddawaj sie agitacji dezinformacji.

          pzdr
          vin
        • maaac Re: "GW" potwierdza wiarygodność SB-ckich ... 12.10.04, 17:31
          Artykułu nie czytałem - trudno mi się o nim wypowiadać.
          W pełni się też zgadzam z tym, że różnie to bywało z przyjmowaniem niemieckiego
          obywatelstwa w czasie wojny. Dla Ślązaków, którzy dostawali obywatelstwo "z
          klucza" pójście na ochotnika do Wermahtu było jedyną szansą przed trafieniem na
          front wschodni co było prawie jednoznaczne z wyrokiem śmierci.
          Wyciąganie "pochodzenia" ks. Jankowskiemu jednak uważam za wpełni
          usprawiedliwione. Sam to robiłem w toku dyskusji na forum GW. Jezeli on uważa,
          że ma prawo łazić ludziom po drzewie genealogicznym, to dlaczego nie pokazać
          jego zwolennikom hipokryzji takiego postępowania. Jeżeli Jankowski
          może "wykrywać" spisek "żydowski" to dlaczego nie pokazać, że sam
          jest "niemcem".
          Nie eleganckie? To prosze mi powiedzieć jak należy elegancko walczyć z ludźmi
          którzy posługują się pomówieniami? Jak dotrzeć do ich zwolenników? Cała sprawa
          z "pochodzeniem" wyglądała by inaczej gdyby była to nieprawda, ale jakoś nikt
          tego faktu nie neguje.
          • tad9 Re: "GW" potwierdza wiarygodność SB-ckich ... 12.10.04, 17:45
            maaac napisał:


            > Wyciąganie "pochodzenia" ks. Jankowskiemu jednak uważam za wpełni
            > usprawiedliwione. Sam to robiłem w toku dyskusji na forum GW.

            Jest usprawiedliwione bo sam to robiłem - niezły argument. Niemniej, chyba nie
            rozumiesz o co chodzi. Nie chodzi o to, że "GW" wyciągnęła sprawę pochodzenia
            Jankowskiego (chociaż na wyciaganie kwestii pochodzenia zwykle krą "GW" reaguje
            histerycznie). Chodzi o to, że korzysta z materiałów SB-ckich. Nie można w
            piątek drukować artykułów szydzących z lustratorów, którzy "z wypiekami na
            twarzy" grzebią w teczkach i podważać wiarygodność tych teczek itd, itp, a w
            sobotę drukować artykuły, w których korzysta się z SB-ckich materiałów, i
            oczekiwać, że czytelnicy uznają, że jest to w porządku.

            >Jezeli on uważa,
            > że ma prawo łazić ludziom po drzewie genealogicznym, to dlaczego nie pokazać
            > jego zwolennikom hipokryzji takiego postępowania.

            Doskonale. Skoro tak, teraz każdy może grzebać w przeszłości rodzinnej
            Michnika, czy Warszawskiego, i twierdzić, że jest usprawiedliwiony, skoro "GW"
            też nie stroni od takich praktyk. Chętnym do grzebania polecam zwłaszcza
            rodzinę Warszawskiego!

            • maaac Re: "GW" potwierdza wiarygodność SB-ckich ... 12.10.04, 18:22
              Informacje o tym że ojciec Jankowskiego był niemcem/służył w niemieckim wojsku
              nie pochodzą wyłącznie z notatek SB-ckich. Powoływanie się akurat na nie jest
              ghrrrr krańcową głupotą dziennikarza i z tym się w pełni zgadzam.

              Jeżeli SBcy w swoich notatkach napisali że ktoś jest świnia i ja uważam że ktoś
              jest świnią to już mi nie wolno mówić że on jest świną bo tak też twierdzą
              SBcy? Bo tak wynika z rozumowania tad9'a - a może się mylę?

              > Doskonale. Skoro tak, teraz każdy może grzebać w przeszłości rodzinnej
              > Michnika, czy Warszawskiego, i twierdzić, że jest usprawiedliwiony,
              skoro "GW"
              > też nie stroni od takich praktyk. Chętnym do grzebania polecam zwłaszcza
              > rodzinę Warszawskiego!

              Nie każdy - tylko Jankowski - z resztą on pierwszy tą zabawę zaczął. Wyciaganie
              pochodzenia Michnika jest zresztą "ulubioną dyscypliną sportową"
              polskich "prawicowców". Co do Dawida Warszawskiego czyli Konstantego
              Geberta "odkrywanie jego pochodzenia", którego się nigdy nie wypierał i nie
              ukrywał jest zabawą wyłącznie dla dzieci.

              Chyba nie bardzo zrozumiałeś moją intencje - skoro ktoś w toku dyskusji używa
              wobec ciebie niezbyt czyste chwyty to co masz robić, udawać że nic nie widzisz?
              Jankowski pierwszy zaczął wypominać pochodzenie to i Jankowskiemu wypomniano i
              tyle. Normalnie wet za wet, i to nie od razu ale po dłuuuuuugiej działalności
              Jankowskiego.
              • Gość: oz Re: "GW" potwierdza wiarygodność SB-ckich ... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 12.10.04, 18:31
                nie zrozumiałeś intencji autora. wyborcza określa się jako gazeta obiektywna,
                ale niejednokrotnie udawadnia że jest wprost przeciwnie. narodowcy. patrioci
                nie określają się jako obiektywni. oni stawiają interes polaków na pierwszym
                miejscu. zadaj sobie więc pytanie czyi interes broni wybiórcza. ze względu na
                moderatora napiszę tylko ".....".
                • maaac Re: "GW" potwierdza wiarygodność SB-ckich ... 12.10.04, 18:49
                  Nie ma obiektywnej gazety - wszystko co jest wypowiedzią człowieka jest
                  subiektywne - jest tym jak on widzi świat ;).

                  A twoi tzw. "patrioci stawiający na pierwszym miejscu interes polaków" stawiają
                  na pierwszym miejscu swój interes (a ponieważ są Polakami - kłamstwa zarzucić
                  im nie można ;), tylko udają lubią wymachiwać sztandarami dla podbudowanioa
                  swojego ego ;).

                  I takie jest moje jak najbardziej subiektywne zdanie broniące mojego
                  interesu ;).
                  • Gość: oz Re: "GW" potwierdza wiarygodność SB-ckich ... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 12.10.04, 22:25
                    zrozumiałem jakim sztandarem ty pomachujesz. tym samym co wyborcza. to nie jest
                    mój interes ani interes mieszkańców polski. o ile to robisz w granicach prawa
                    wszystko jest w porządku.
                    • maaac Re: "GW" potwierdza wiarygodność SB-ckich ... 12.10.04, 22:37
                      Nie jest to twój interes BO NIE JESTEŚ mieszkańcem Polski. ;)
                      I właśnie w tym się różnimy.
              • tad9 Re: "GW" potwierdza wiarygodność SB-ckich ... 12.10.04, 22:55
                maaac napisał:

                > Informacje o tym że ojciec Jankowskiego był niemcem/służył w niemieckim
                >wojsku nie pochodzą wyłącznie z notatek SB-ckich.

                Raz jeszcze powtarzam - nie o pochodzenie Jankowskiego tu chodzi. Chodzi o to,
                co zrobiła "GW".

                >Powoływanie się akurat na nie jest ghrrrr krańcową głupotą dziennikarza i z
                >tym się w pełni zgadzam.

                Nie tyle głupota, co hipokryzja.

                > Jeżeli SBcy w swoich notatkach napisali że ktoś jest świnia i ja uważam że
                >ktoś jest świnią to już mi nie wolno mówić że on jest świną bo tak też
                >twierdzą SBcy?

                Ależ wolno, jeśli jednak przez 15 lat prowadziłbyś "antyteczkową" kampanię, a
                potem naraz sam korzystał z "teczek", by pognębić kogoś, kto Ci akurat podpadł,
                przyznasz, że byłoby to mocno dwuznaczne.

                >Bo tak wynika z rozumowania tad9'a - a może się mylę?

                Mylisz się, i -mam nadzieję - wyjaśniłem dlaczego.

                > Nie każdy - tylko Jankowski - z resztą on pierwszy tą zabawę zaczął.

                Jankowski grzebał w teczce kogoś z "GW"? Kogo?

                >Wyciaganie pochodzenia Michnika jest zresztą "ulubioną dyscypliną sportową"
                > polskich "prawicowców".

                I nie mam im tego za złe, o ile robią to z sensem. Podobnie jak nie miałbym za
                złe "GW", gdyby nie to, co na jej łamach pisze się o teczkach i ich
                wykorzystywaniu.

                >Co do Dawida Warszawskiego czyli Konstantego
                > Geberta "odkrywanie jego pochodzenia", którego się nigdy nie wypierał i nie
                > ukrywał jest zabawą wyłącznie dla dzieci.

                Nie chodzi mi o pochodzenie. Pochodzenie rzeczywiście Warszawski podkreśla tak
                mocno, że mocniej już chyba się nie da. Chodzi mi o zajęcia jakim oddawali się
                jego rodzice.

                > Jankowski pierwszy zaczął wypominać pochodzenie to i Jankowskiemu wypomniano
                >i tyle. Normalnie wet za wet, i to nie od razu ale po dłuuuuuugiej
                >działalności Jankowskiego.

                Twierdzisz zatem, że "GW" stosuje zasadę "oko za oko"? Powiedziałbym, że to
                bardzo "starozakonne", ale okrzykniętoby mnie antysemitą ...
                • maaac Re: "GW" potwierdza wiarygodność SB-ckich ... 12.10.04, 22:58
                  Przeczytaj również moje późniejsze wpisy, nie chce się powtrzać.
          • leszek.sopot Re: "GW" potwierdza wiarygodność SB-ckich ... 12.10.04, 20:15
            maaac napisał:

            > Artykułu nie czytałem - trudno mi się o nim wypowiadać.
            > W pełni się też zgadzam z tym, że różnie to bywało z przyjmowaniem
            niemieckiego obywatelstwa w czasie wojny. Dla Ślązaków, którzy dostawali
            obywatelstwo "z klucza" pójście na ochotnika do Wermahtu było jedyną szansą
            przed trafieniem na front wschodni co było prawie jednoznaczne z wyrokiem
            śmierci.

            Nie slyszalem o tym, aby Polacy szli na ochotnika do wermachtu. Byla wojna i
            przyjecie obywatelstwa dla kazdego oznaczalo, ze w kazdej chwili moze trafic do
            wojska. Trzeba bylo zdobywac rozne papiery swiadczace o tym, ze jest sie
            niezbednym pracownikiem lub tym podobne. Zreszta Polakow z obywatelstwem
            Niemieckim przewaznie omijal pobor do wojska, brano na pewno tych, ktorzy
            przyznali sie do niemieckiej narodowosci. Wielu przyznawalo sie po to by
            uchronic sie przed wykwaterowaniem z domu lub gospodarstwa. Niestety dawno temu
            tzn. w stanie wojennym czytalem na ten temat ciekawy tekst w Zeszytach
            Historycznych. Na pewno jest tez wiele publikacji ksiazkowych na ten temat.


            > Wyciąganie "pochodzenia" ks. Jankowskiemu jednak uważam za wpełni
            > usprawiedliwione.

            Tzn. jakiego pochodzenia?

            > Sam to robiłem w toku dyskusji na forum GW. Jezeli on uważa, że ma prawo
            łazić ludziom po drzewie genealogicznym, to dlaczego nie pokazać jego
            zwolennikom hipokryzji takiego postępowania. Jeżeli Jankowski
            > może "wykrywać" spisek "żydowski" to dlaczego nie pokazać, że sam
            > jest "niemcem".

            Byl Niemcem? A skad to wiesz, po nazwisku matki? Kolego, a ilu Polakow ma
            czysto niemieckie nazwiska, a ilu Niemcow ma czysto Polskie nazwiska - to o
            niczym nie swiadczy. Dodatkowo na Pomorzu, a jeszcze bardziej na Kaszubach masz
            ten problem, ze niemiecko brzmiace nazwiska brzmia jak niemieckie, gdyz czesto
            Prusacy wpisujac w metryki nazwiska miejscowych analfabetow pisali je z
            niemiecka.

            > Nie eleganckie? To prosze mi powiedzieć jak należy elegancko walczyć z
            ludźmi
            > którzy posługują się pomówieniami?

            Na pewno nie pomowieniami na ich temat.

            > Jak dotrzeć do ich zwolenników? Cała sprawa z "pochodzeniem" wyglądała by
            > inaczej gdyby była to nieprawda, ale jakoś nikt tego faktu nie neguje.

            Jakiego faktu, ze nazwisko matki ma niemiecka pisownie? To o niczym nie
            swiadczy - mam nadzieje, ze wyzej wyjasnilem dlaczego.
            • maaac Re: "GW" potwierdza wiarygodność SB-ckich ... 12.10.04, 21:20
              > Nie slyszalem o tym, aby Polacy szli na ochotnika do wermachtu.
              Polacy na Śląsku szli - wybór był następujący, dobrowolne zgłoszenie i
              możliwość wybrania jednostki, potem słynne na Śląsku AK (Afrika Korps) i
              ucieczka do Andersa albo przymusowe wcielenie i marsz na wschód z pewną
              śmiercią od Rosjan lub od Niemców (bo poddanie to była pewna śmierć). Wielu tak
              wybierało - jak widze wiesz wiele na temat Pomorza - widać na Śląsku wyglądało
              to inaczej.
              Z tego co wiem ojciec Jankowskiego był Niemcem, nie Polakiem który przyjął
              niemieckie obywatelstwo ale Niemcem. Nie jest to niczym hańbiacym. Dostał
              normalnie jako Niemiec powołanie do wojska - też sprawa zwykła. Nazwisko matki
              takie czy inne nie ma nic do sprawy. W sumie zwykła sprawa człowieka żyjącego
              na pograniczu. Zabawne się robi dopiero jak Jankowski zaczął
              udawać "Prawdziwego Polaka", "Obrońcę przed nawałą obcych" itd. Jak uważa się
              za takiego wielkiego Polaka co innym ma prawo wypominać takie czy inne korzenie
              to co o swoich już zapomniał?
              Co do polskich i niemieckich nazwisk - jak to o niczym nie świadczy? Świadczy o
              tym że ktoś z jego przodków żył w Polsce lub w Niemczech. Tak naprawdę to o tym
              czy ktoś czuje się Polakim czy Niemcem świadczy wyłącznie jego wewnętrzne
              przekonanie. Ale śmiech mnie bierze na prawdziwego Niemca "Pawelkę" czy
              prawdziwego Polaka "Bendera". Problem jest w tym "prawdziwy", a nie w tym za
              kogo się uważają.
              Pomówienie? Jakie pomówienie, jeżeli to jest prawda że był Niemcem. Jeszcze raz
              mówie jest to wyłącznie obraźliwe dla image ks prałata "obrońcy polskości".
              Jakby był normalnym człowiekiem to ani by mu nikt tego nie wytykał ani on by
              się tym nie przejmował.
              • maaac Częściowe bicie się w piersi 12.10.04, 21:34
                Zacząłem przeglądać sieć co do ojca Jankowskiego - fakt zapędziłem się z tą
                niemieckością. To jest tak jak człowiek ufa wyłącznie swojej pamięci, a
                słyszałem o tym na dłuuuuugo wcześniej niż wybuchł skandal z szopkami i
                potraktowałem jako coś normalnego, "ot takie losy ludzkie".
                Nie zmienia to jednak mojego zdania na temat całej sprawy. Obraźliwość
                oskarżeń wynika wyłącznie z postawy Jankowskiego a nie z ich w miarę
                obiektywnej szkalującej wagi.
          • Gość: Jan Ci sami ludzie,ktorzy bronia Jankowskiego IP: *.grg6am.asn / 193.170.41.* 12.10.04, 22:34
            jego ojca zoldaka Wehrmahtu oraz matki Niemki,pluja z upodobaniem na
            tych,ktorych wcielono sila do armii sowieckiej, nie mowiac juz o pluciu na
            ludzi pochodzenia zydowskiego.
            • maaac Re: Ci sami ludzie,ktorzy bronia Jankowskiego 12.10.04, 22:40
              Dlaczego żołdaka co brzmi pejoratywnie, a nie żołnierza.
              Taki los - trafił do wojska bo musiał.
            • Gość: oz Re: Ci sami ludzie,ktorzy bronia Jankowskiego IP: *.avenel01.nj.comcast.net 12.10.04, 23:27
              nie słyszałem, żeby na forum albo w narodowych gazetach ktokolwiek krytykował
              polaków, którzy byli w armii rosyjskiej. tym bardziej ślązakom za ich służbę.
              chodzi o działalność w służbach specjalnych po wojnie i przeciw polskiemu
              podziemiu. oraz o działalność przedwojenną antypolską.np. kanclerz niemiec
              helmut shmidt pół żyd służył w armii niemiec, był w hitlerjugend i nikt tego
              żydom nie wypomina o ile pamiętam.
      • Gość: bo Re: "GW" potwierdza wiarygodność SB-ckich ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 00:16
        bo bardzo czesto mam wrazenie, ze jak GW kogos
        krytykuje, to czyni to słusznie."
    • Gość: oz Re: "GW" potwierdza wiarygodność SB-ckich ... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 12.10.04, 18:16
      nie na darmo wyborczą nazywa się wybiórczą. czyli nieobiektywną. a przecież za
      taką się określa. mam rację czy nie.
      • Gość: tete Re: "GW" potwierdza wiarygodność SB-ckich ... IP: w3cache.* / *.2-0.pl 12.10.04, 18:41
        Ty maaac bronisz głupich poglądów. O ile się orientuję Gazecie chodzi głównie
        o to co Jankowski mówi. Tak więc powinna się tego trzymaći ew. tu punktowac
        prałata. Wikłanie się w drzewa genealogiczne oznacza tylko, że Wyborcza zniża
        się do poziomu, który sama krytykuje.

        <niezbyt czyste chwyty to co masz robić, udawać że nic nie widzisz

        Co innego widzieć a co innego reagowac w podobny sposób. Kiedy ktoś np. pluje
        na profesora to profesor powinien pluć na niego? Wyobrażasz sobie szanującego
        się człowieka, który zniża się do jakiś rynsztokowych metod? To go przekreśla.
        Na tym polega wyższośc czyjejś kultury że czegoś NIE ROBI. Nie wciskaj nam więc
        malowanego g...
        Wyborcza dała d... i tyle.
        • maaac Re: "GW" potwierdza wiarygodność SB-ckich ... 12.10.04, 18:57
          Faaakt, no zniżać się nie powinno. Tylko jak długo? No jak? I co robić w zamian?

          Czy zniknięcie Unii Wolności z polityki nie było właśnie spowodowane
          zbyt "czystymi rękami"? Czy czasem jednak nie należy schylić się do poziomu
          przeciwnika? Cała mądrość polega na tym żeby wiedzieć kiedy jest ten moment i
          jak to zrobić. Mogę dyskutować czy był to właśnie ten moment i sposób był dobry.

          Wypomnienie pochodzenia panu Jankowskiemu uważam za słuszne - użycie do tego
          akurat UBckich notatek nie.
    • sanctum.officium nie czytajcie "wybiórczej"! 12.10.04, 22:46

      Ja nie czytam od ładnych paru lat i jestem o wiele zdrowszy!

      i oczy nie bolą..
      • Gość: Abi Re: nie czytajcie "wybiórczej"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 23:14
        sanctum.officium napisała:

        >
        > Ja nie czytam od ładnych paru lat i jestem o wiele zdrowszy!
        >
        > i oczy nie bolą..

        I skóra na czole się nie marszczy, prawda? A 'Nasz Dziennik" czytasz? Napewno!
        Pozdrowienia!
        A co do Jankowskiego. Najwyższy czas, aby ta ponura postać zniknęła z naszego
        życia publicznego. Także - z pożytkiem dla Kościoła.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka