witek.bis
08.06.18, 16:19
Prezes Kur..ski - bogatszy o zeszłoroczne, bolesne doświadczenia - postanowił nie strzelać w tym roku do gwiazd i zadowolił się odstrzeleniem jednego, skromnego pracownika, który zezwolił na dopuszczenie piosenki "Siła kobiet". Pracownik jest tak skromny, że nawet gazety, które opisują tę sprawę, nie zawsze zadają sobie trud podania jego nazwiska. Ja to nazwisko gdzieś wyczytałem, ale nie mam zamiaru go podawać, żeby nie robić reklamy gostkowi, który sobie uroił, że jest członkiem rady artystycznej, a nie jakiegoś politycznego kumiteta. A zresztą w Opolu będzie tyle wielkich i głośnych nazwisk, że personalia tego żuczka i tak by się nie przebiły. Niech więc spoczywa w spokoju i nie zakłóca podniosłej atmosfery artystycznego święta. Szczególnie w czasie występu zespołu Girls on Fire.