ukos
29.07.18, 12:41
Dramatyczny bieg wypadków w coraz szybciej zmierzającej do dyktatury Polsce wymaga podjęcia nadzwyczajnych kroków zaradczych, w tym wystąpienia na jednej liście wyborczej całej opozycji, która chcąc zwalczyć dyktaturę nie może zmarnować ani jednego głosu.
Inicjatywa utworzenia takiej listy siłą rzeczy należy do PO jako najsilniejszego ugrupowania opozycyjnego. Racja stanu wymaga, żeby dla skuteczności takiego przedsięwzięcia PO częściowo poświęciła swój partykularny interes. Dzięki temu Platforma mogłaby łatwo uwiarygodnić swoją prośbę (nic innego nie powinno wchodzić w grę) o chwilowe zjednoczenie opozycji wokół niej.
Wystarczy, że zadeklaruje natychmiastową, niezwłocznie po wyborach, zmianę ordynacji wyborczej na dokładnie proporcjonalną, z dużymi, wojewódzkimi okręgami wyborczymi, wyrównawczą, 23-mandatową (5% składu Sejmu) listą krajową i zniesieniem wszelkich progów wyborczych. Powinno być to połączone z zapewnieniem, że wykonanie tego zobowiązania nie będzie przejściowym posunięciem taktycznym, ale że zamiar takiej zmiany ordynacji wynika z bezwarunkowo negatywnej oceny dotychczasowych odstępstw od reprezentatywności wyborów - progów, niewielkich okręgów, JOW itp.
Deklaracja Platformy powinna także zawierać zobowiązanie do przedterminowego przeprowadzenia wyborów według nowej ordynacji niezwłocznie po oczyszczeniu prawa z PiSowskich ustaw dewastujących porządek konstytucyjny, nie później niż rok po rozpoczęciu kadencji Sejmu Naprawczego.
To raz na zawsze wyeliminuje możliwość rządów mniejszości osiągającej przypadkowo techniczną większość parlamentarną, a uzurpującej sobie z tego tytułu wszechwładzę. Rządów takich jak obecne PiSowskie, powstałe w wyniku "zmarnowania" wielkiej liczby głosów wskutek absurdalnych przepisów.
Po ostatnich gorzkich doświadczeniach jest całkowicie jasne, że dolegliwość przewlekłych targów w sprawie powołania koalicji rządowej jest niczym w porównaniu z groźbą przypadkowych rządów mniejszości wykorzystujących techniczną przewagę w parlamencie do zaprowadzenia dyktatury. Dlatego uważam, że racja stanu wymaga od Platformy złożenia deklaracji we wskazanym powyżej duchu, a jedynym zabezpieczeniem PO powinno być ograniczenie zakresu deklaracji do podmiotów istniejących w chwili jej składania, żeby nie spowodować powstawania sztucznych bytów.