Dodaj do ulubionych

Puchar Króla. Real pokonał Barcelonę

IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.11, 00:47
""Królewscy" zebrali siły i spróbowali wyrwać zwycięstwo w ostatnich minutach, ale strzał Alonso świetnie odbił Jose Pinto."

Czy na pewno oglądaliśmy ten sam mecz? Nie jestem specjalistą i nie dostaje pieniędzy za robienie wpisów, a mimo to wiem, że strzelał di Maria.
Obserwuj wątek
    • Gość: BOB Wreszcie Puchar dla dryżyny z Hiszpanii IP: 77.236.26.* 21.04.11, 02:40
      a nie katalońskich buraków!
      • Gość: martas251 Re: Wreszcie Puchar dla dryżyny z Hiszpanii IP: *.adsl.inetia.pl 21.04.11, 13:40
        może byś przestał/a wyzywać a skupić się na grze
        moim zdaniem tak lepiej grała barcelona bo grała w piłkę a nie jak real tylko przeszkadzać i faulować <popchnięcia, nadepnięcia> i powinna zdobyć puchar<zobaczymy w lidze mistrzów>
        <a czy barcelona nie jest z hiszpanii >widać jesteś cienki/a z geografii
    • Gość: iza Puchar Króla. Real pokonał Barcelonę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.11, 08:30
      no tak to był chyba Di Maria...w sumie pod koniec to ja już nie wiedziałam co się dzieje...ale mamy Puchar i to jest najważniejsze!!!A Barca nie istniała!Hala Madrid<3
    • Gość: sajmon Puchar Króla. Real pokonał Barcelonę IP: *.play-internet.pl 21.04.11, 08:31
      ile fauli musi popełnić Dani Alves by wreszcie dostać kartkę? wczoraj faulował 7-8 razy z czego 5 razy spokojnie na żółtko. Jak wiadomo jednak Barca jest nietykalna.
      • Gość: zzzz Re: Puchar Króla. Real pokonał Barcelonę IP: *.kwidzyn.mm.pl 21.04.11, 09:17
        No i wreszcie Real coś ugrał, wg mnie i tak jakies 2-3 lata za późno, już dawno mieli potencjał na drużyne nr1 w Hiszpanii. Nic tylko gratulacje :) Mówienie, że Barcelona nie istniała ma się jakoś nijak do rzeczywistości ;P to real nie istniał i to praktycznie przez całą 2gą połowę. Mimo wszystko zasłużone gratulacje, naprawde Real mi zaimponował wczoraj, a gol był cudny, piękna akcja.
    • Gość: nati Mourinho to morderca futbolu IP: 31.60.66.* 21.04.11, 09:26
      jego taktyka opiera się na destrukcji, brudnych gierkach, prowokacjach i innych nieczystych zagraniach. Taktyka skierowana wyłącznie na wynik powoduje,że gry nie da się oglądać. Poza tym jak się widzi na boisku tyle oszustwa, to w ogóle zniechęca to oglądania piłki kopanej. To był pierwszy oglądany przeze mnie mecz od mundialu i żałuję,że to zrobiłem(a kiedyś-przed erą Mourinho-byłem kibicem piłkarskim i oglądałem większość meczów)
      • Gość: Barca na zawsze ! Re: Mourinho to morderca futbolu IP: *.play-internet.pl 21.04.11, 09:49
        > jego taktyka opiera się na destrukcji, brudnych gierkach, prowokacjach i innych
        > nieczystych zagraniach. Taktyka skierowana wyłącznie na wynik powoduje,że gry
        > nie da się oglądać. Poza tym jak się widzi na boisku tyle oszustwa, to w ogóle
        > zniechęca to oglądania piłki kopanej. To był pierwszy oglądany przeze mnie mecz
        > od mundialu i żałuję,że to zrobiłem(a kiedyś-przed erą Mourinho-byłem kibicem
        > piłkarskim i oglądałem większość meczów)

        po pierwsze... nie jedz więcej pasztetowej z Biedronki... to źle wpływa na myślenie...
        po drugie... ile Real by wygrywał po pierwszej połowie wykorzystując część swoich sytuacji ?
        po trzecie... murowanie ... destrukcja... nie schodząc z połowy przeciwnika ?
        po czwarte... gdzie byli Xawi... Iniesta ... Messi ?, częściej był pokazywany machający grabiami Pujol niż ta trójka spacyfikowana wczoraj przez Real...
        po piąte... skończ z pasztetową... skończ podstawówkę i wybierz dobre gimnazjum

        czego Ci serdecznie życzy:
        normalny Kibic Barcy który umie powiedziec że rywal był wczoraj lepszy !
        • Gość: xXx Re: Mourinho to morderca futbolu IP: *.centertel.pl 21.04.11, 20:26
          real,- był h...owy
    • Gość: Popocatepetl Real to Ja! - J. Mourinho IP: *.ryb.abpl.pl 21.04.11, 10:42
      Tak mógłby powiedzieć swoim przeciwnikom trener Realu po wczorajszym zwycięstwie. I najciekawsze jest to, że nie minąłby się z prawdą. Bez niego Real przegrałby ostatnie dwa mecze z kretesem. Tymczasem w pojedynku ligowym wyszarpał remis (mając jeszcze w pamięci klęskę 5-0 z jesieni i grając prawie całą 2. połowę w 10), a w finale Copa del Rey - wygrał. I to wygrał nieprzypadkowo. W 1. połowie dominował okrutnie przez cały czas - powinien zdobyć przynajmniej dwie bramki. W drugiej przez 35 min. bezwzględnie lepsza była Barca, ale nadal próbowała kąsać bez swoich zębów trzonowych, które Mourinho zwyczajnie wyrwał. I właśnie dlatego przegrała. W dogrywce ponownie lepszy był Real, co udokumentował golem. Mecz był świetny, emocjonujący, twardy, męski - przez większość czasu trudno było przewidzieć, kto zwycięży. Jak dla mnie - iście królewska gra. A Real zwyciężył w niej w pełni zasłużenie. Dzięki warsztatowi (albo geniuszowi) Mourinho. Z niecierpliwością czekam na dwa kolejne mecze. Wszystko się może zdarzyć...
      • Gość: super mecz Re: Real to Ja! - J. Mourinho IP: *.play-internet.pl 21.04.11, 12:53
        > Tak mógłby powiedzieć swoim przeciwnikom trener Realu po wczorajszym zwycięstwi
        > e. I najciekawsze jest to, że nie minąłby się z prawdą. Bez niego Real przegrał
        > by ostatnie dwa mecze z kretesem. Tymczasem w pojedynku ligowym wyszarpał remis
        > (mając jeszcze w pamięci klęskę 5-0 z jesieni i grając prawie całą 2. połowę w
        > 10), a w finale Copa del Rey - wygrał. I to wygrał nieprzypadkowo. W 1. połowi
        > e dominował okrutnie przez cały czas - powinien zdobyć przynajmniej dwie bramki
        > . W drugiej przez 35 min. bezwzględnie lepsza była Barca, ale nadal próbowała k
        > ąsać bez swoich zębów trzonowych, które Mourinho zwyczajnie wyrwał. I właśnie d
        > latego przegrała. W dogrywce ponownie lepszy był Real, co udokumentował golem.
        > Mecz był świetny, emocjonujący, twardy, męski - przez większość czasu trudno by
        > ło przewidzieć, kto zwycięży. Jak dla mnie - iście królewska gra. A Real zwycię
        > żył w niej w pełni zasłużenie. Dzięki warsztatowi (albo geniuszowi) Mourinho. Z
        > niecierpliwością czekam na dwa kolejne mecze. Wszystko się może zdarzyć...

        zajefajny tekst !!! po prostu chłopie mógłbys pracować w jakiejś redakcji sportowej
        (jeśli nie pracujesz...) mam podobną wizję futbolu oraz trenera nr 1 i meczu...
        (chętnie wymieniłbym się z Tobą opiniami o wydarzeniach, jak chcesz pisz: ester1969@o2.pl)
        • Gość: okurde Ale Wy się przejmujecie tym Sran Derbi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.11, 14:53
          Hiszpanie niech się tym podniecają, co nas ma obchodzić Barca i Real? Nasze to???
    • kuma1 Puchar Króla. Real pokonał Barcelonę 21.04.11, 15:23
      Wielki udział sędziego w wypracowaniu zwycięstwa.
      • slonx Re: Puchar Króla. Real pokonał Barcelonę 21.04.11, 15:37
        Zmień dilera.
        • Gość: xXx Re: Puchar Króla. Real pokonał Barcelonę IP: *.centertel.pl 21.04.11, 20:28
          twoj faktycznie musi byc lepszy skoro tego nie widziales.
      • Gość: trg Re: Puchar Króla. Real pokonał Barcelonę IP: *.promax.media.pl 21.04.11, 18:03
        Kibice Barcy nie moga wytrzymac tego ze ich wielki klubik nie przegral mecz ...
        • Gość: xYx Re: Puchar Króla. Real pokonał Barcelonę IP: *.centertel.pl 21.04.11, 22:59
          Dokładnie, 'kibiczyna' Barcy( to nie prawdziwi kibice, co nie maja szacunku dla rywala i nie potrafia przebolec porazki- to najczesciej sezenowcy, dzieci itp.) nie mogą się pogodzić, że w Środę Real był po prostu lepszą drużyną. ;)

          A do tych co piszą o błędach sędziego przeciw Barcy- aż żygać się chce. Dwa lata temu z Chelsea Raz był faulowany Lampard na czerwona, drugi raz w karnym Anelka i zero reakcji sędziego. Rok temu z Interem to samo- ewidentne błędy w pierwszym jak i drugim, w pierwszym bodajże tam powinien być karny za faul na Eto'o czy Snejder'rze a w drugim brameczka Barcy ze spalonego. ;) Pozdrawiam
    • Gość: gosc Puchar Króla. Real pokonał Barcelonę IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.11, 10:58
      Wiadomo, że Barca ma lepszych piłkarzy i jest lepsza.
      No, ale Mourinho właśnie dowiódł, że nawet ze słabszą drużyną potrafi wygrać - wg mnie tu właśnie kryje się jego geniusz.
      Bo gdyby Barca wygrała z Realem: cóż to za rewelacja?
      Wygrać ze słabszym, to każdy głupi potrafi.

      Ogólnie, można ulec złudzeniu, że dotąd w ciągu 3 meczy w tym sezonie, to lepiej wypada jednak Barca. Ale pod względem rangi kolejnych meczy oraz biorąc pod uwagę przygotowanie, to widać, zdecydowaną tendencję rosnącą u Realu - dlatego też zwycięstwo w ostatnim meczu można uznać raczej za nieprzypadkowe. Zdaje się również, że na razie nie zapowiada się stagnacja Realu.

      Niech Puyol zdrowieje, to Barca będzie silniejsza, a w LM będzie kolejny mecz gigantów - nie ma co, te mecze gromadzą największą ilość mistrzów świata na jednym boisku w jednym czasie, a my mamy okazję być świadkiem 4 takich meczy w 3 tygodnie - takie zjawiska, to raz w życiu można doświadczyć. Cieszmy się, bo to pozytywne historyczne chwile!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka