boblebowsky
26.01.19, 17:04
Zgodnie z nauką kościoła i Jana Szyszki to Bóg nakazał człowiekowi podporządkowanie sobie zwierząt więc boskim prawem
Poseł PIS Jan Dziedziczak chce wpisania żurawi na listę zwierząt łownych, chce by można było do nich strzelać. Dziedziczak ma kolegów którzy uprawiają zboża. Żurawie czasem siadają na oziminie i ją skubią, co według posła oznacza że są szkodnikami.
Ornitolodzy pukają się w głowę.
Niepokoi ich już sam pomysł członka PiS. Według nich ostatni szacunek liczebności populacji żurawia w Polsce to 20 - 22 tysiące par.
- Nikt nie zna skali strat w uprawach. Brakuje też naukowych danych na ten temat z terenu Polski, Pojawia się pytanie czy ewentualna wypłata odszkodowań w jednostkowych przypadkach zniszczeń upraw musi się wiązać z umieszczaniem tego gatunku na liście gatunków łownych? - pyta Grzegorz Lorek, lider Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.
Ale interpelacje z wnioskiem do sejmu już złożył.