Dodaj do ulubionych

Frasyniuk dla "Trybuny"

16.10.04, 15:49
Ręce mi opadły jak przeczytałam wywiad z Frasyniukiem w dzisiejszej Trybunie:


www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2004101632
Obserwuj wątek
    • basia.basia Re: Frasyniuk dla "Trybuny" 16.10.04, 16:00
      kataryna.kataryna napisała:

      > Ręce mi opadły jak przeczytałam wywiad z Frasyniukiem w dzisiejszej Trybunie:
      >
      >
      > www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2004101632

      Mnie też:(
      Za każdym razem dziennikarz stawiał tezę a Frasyniuk potwierdzał.
      Sykoda gadać:(
      • kataryna.kataryna Re: Frasyniuk dla "Trybuny" 16.10.04, 16:05
        basia.basia napisała:

        > kataryna.kataryna napisała:
        >
        > > Ręce mi opadły jak przeczytałam wywiad z Frasyniukiem w dzisiejszej Trybu
        > nie:
        > >
        > >
        > > www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2004101632
        >
        > Mnie też:(
        > Za każdym razem dziennikarz stawiał tezę a Frasyniuk potwierdzał.
        > Sykoda gadać:(



        Można sie cieszyć, że dziennikarz tego bardziej nie wykorzystał.
        • iza.bella.iza Re: Frasyniuk dla "Trybuny" 16.10.04, 16:11
          Frasyniuk ostnio bardzo lubi udzielać wywiadów Trybunie. W zeszłym tygodniu
          (chyba) też udzielił i w podobnym tonie się wypowiadał. Zdaje się, że sprawa
          połączenia UW z SDPL jest już przesądzana. Mam nadzieję, że Leszek i Franek nie
          załamią się po tej fuzji. Reszta forumowych miłośników partii Frasynika z
          pewnością się ucieszy.
          • Gość: brak słów Re: Frasyniuk dla "Trybuny" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 14:39
            Ta partia i jej wódz-buc- żenada!
      • krzyzowiec.krzyzowiec Re: Frasyniuk dla "Trybuny" 16.10.04, 18:51
        Całe szczęście, że UW jest już na śmietniku historii. Pozostaje wyrzucić tam
        jeszcze SLD. Oby jak najszybciej.
    • iza.bella.iza Re: Frasyniuk dla "Trybuny" 16.10.04, 16:06
      "- Jak ocenia Pan zachowanie posłów Platformy Obywatelskiej, którzy z radością
      przyłączyli się do oskarżania wszystkich na prawo i lewo i faktycznie
      posłuchali prowokacji?

      - Widać tu bezinteresowną zawiść. Nie rozumiem tego, bo Platforma szykuje się
      do odegrania zasadniczej roli w państwie i przejęcia władzy. Powinna więc być
      partią, która spokojnie patrzy na rzeczywistość i zachowuje się pragmatycznie.
      Rozchwianie sceny politycznej, demagogia i populizm szkodzić bowiem będą ich
      rządom. W interesie PO leży więc uspokojenie sytuacji."


      Frasyniuk mówi to samo co Janik i GW. Nie pierwszy to raz tak się dzieje.
      Według wierngo elektoratu UW, którego reprezentanci tu na FK czasem pisują, my
      też jesteśmy bezineresownie zawistni, gdy się nie zgadzamy z taką optyką
      patrzenia na to, co dzieje w polskiej polityce. Cierpimy też na manię
      prześladowczą i zupełnie bezspodstawnie domagamy się oczyszczenia polskiej
      życia politycznego z agenturalnych rozgrywek. Jak czytam takie wywiady i popisy
      intelektualne mimikry, wiedźmina i doktora bratka to robi mi się wstyd, że do
      2001 roku głosowałam na partię Frasyniuka i uważałam, że to jest ugrupowanie
      ludzi uczciwych i odpowiedzialnych. Dziś ma wrażenie, że UW to albo partia
      ludzi ślepych i głupich, albo... No, właśnie? Jak inaczej wytłumaczyć ich
      obecną postawę?
      • basia.basia Re: Frasyniuk dla "Trybuny" 16.10.04, 16:12
        iza.bella.iza napisała:

        > Dziś ma wrażenie, że UW to albo partia
        > ludzi ślepych i głupich, albo... No, właśnie? Jak inaczej wytłumaczyć ich
        > obecną postawę?

        To jest socjaldemokratyczna resztka Unii i nie ma co udawać,
        że nie ciążą ku SdPl. Niech się więc zjednoczą z nimi i skończą
        z udawaniem. Pamiętam jaki był krzyk jak Celiński odszedł z Unii.
        Że zdrada itd. No teraz będzie im razem po drodze.

    • yossarian18 Re: Frasyniuk dla "Trybuny" 16.10.04, 16:13
      Brawo Władek Frasyniuk! Im więcej takich wywiadów jak dzisiejszy tym szybciej
      Unia Wolności w końcu zdechnie, czego serdecznie jej życzymy:)))
      • Gość: SLD-UPek Frasyniuk nawet trupa w naszej szafie nie widzi. IP: *.czajen.pl / *.czajen.pl 16.10.04, 16:19
        Towarzyszka Labuda jest bardziej spostrzegawcza.
    • goniacy.pielegniarz Re: Frasyniuk dla "Trybuny" 16.10.04, 16:15
      W sumie to nawet śmieszne jest to wszystko. Skura używał Frasyniuka przez cały
      wywiad, żeby dowalić PO. A Frasyniukowi się chyba spodobała taka rola na łamach
      Trybuny, bo odegrał swoją rolę wzorowo. Tak więc te oceny polityczne nawet mnie
      niespecjalnie szokują. Ale dwie sprawy mógłby Frasyniuk wyjaśnić:

      - "Także dziennikarze powinni nabrać dystansu i nie szukać winnych inwigilacji
      Wiesława Kaczmarka."
      Dlaczego?

      - "Jesteśmy w momencie, gdy głos powinny zabrać przede wszystkim autorytety, a
      nie politycy. Chodzi mi np. o Tadeusza Mazowieckiego, hierarchów "nowoczesnego"
      Kościoła, ludzi nauki, rektorów wyższych uczelni, którzy powinni wstrząsnąć
      opinią publiczną."
      Chyba nawet najwierniejsi zwolennicy premiera Mazowieckiego nie mogą sobie
      wyobrazić, jak miałby wstrząsnąć opinią publiczną. O rektorach wyższych uczelni
      i ludziach nauki, wstrząsających opinią publiczną, też nawet już wolę nie
      myśleć. Dlatego mógłby Frasyniuk nieco rozwinąć ten temat. Ale to już chyba nie
      na łamach Trybuny, bo tam tego tematu nie pociągnęli. Mają ciekawsze wątki do
      podtykania Frasyniukowi pod nos.
      • kataryna.kataryna Re: Frasyniuk dla "Trybuny" 16.10.04, 16:28
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > W sumie to nawet śmieszne jest to wszystko. Skura używał Frasyniuka przez cały
        > wywiad, żeby dowalić PO. A Frasyniukowi się chyba spodobała taka rola na
        łamach
        > Trybuny, bo odegrał swoją rolę wzorowo. Tak więc te oceny polityczne nawet
        mnie
        > niespecjalnie szokują. Ale dwie sprawy mógłby Frasyniuk wyjaśnić:
        >
        > - "Także dziennikarze powinni nabrać dystansu i nie szukać winnych inwigilacji
        > Wiesława Kaczmarka."
        > Dlaczego?



        Bo mogą się natknąć na jakieś brzydkie informacje o Pałacu?



        > - "Jesteśmy w momencie, gdy głos powinny zabrać przede wszystkim autorytety, a
        > nie politycy. Chodzi mi np. o Tadeusza Mazowieckiego,
        hierarchów "nowoczesnego"
        > Kościoła, ludzi nauki, rektorów wyższych uczelni, którzy powinni wstrząsnąć
        > opinią publiczną."
        > Chyba nawet najwierniejsi zwolennicy premiera Mazowieckiego nie mogą sobie
        > wyobrazić, jak miałby wstrząsnąć opinią publiczną.



        Poza tym mówienie, że Mazowiecki nie jest politykiem jest wobec pana Tadeusza
        troche niegrzeczne. Ja jako zwolenniczka Mazowieckiego nie wyobrażam sobie co
        prawda jak miałby czymkolwiek wstrząsać ale nie ukrywam, że chciałabym aby jego
        głos był słyszalny. Tylko, że jakoś jestem przekonana, że powiedziałby co
        innego niż Frasyniuk.


        O rektorach wyższych uczelni
        > i ludziach nauki, wstrząsających opinią publiczną, też nawet już wolę nie
        > myśleć.



        Dlaczego? Akurat ludzie nauki mają ostatnio najwięcej do powstrząsania.
        Profesor Szyszkowska, doktor Środa...


        Dlatego mógłby Frasyniuk nieco rozwinąć ten temat. Ale to już chyba nie
        > na łamach Trybuny, bo tam tego tematu nie pociągnęli. Mają ciekawsze wątki do
        > podtykania Frasyniukowi pod nos.



        A Frasyniuk jak ćma, byle wydrukowali.
        • goniacy.pielegniarz Re: Frasyniuk dla "Trybuny" 16.10.04, 17:15
          kataryna.kataryna napisała:


          > Bo mogą się natknąć na jakieś brzydkie informacje o Pałacu?


          Nie wiem, może on po prostu wszędzie widzi barbarzyństwo, zagrożenie i psucie
          państwa.


          > Poza tym mówienie, że Mazowiecki nie jest politykiem jest wobec pana Tadeusza
          > troche niegrzeczne. Ja jako zwolenniczka Mazowieckiego nie wyobrażam sobie co
          > prawda jak miałby czymkolwiek wstrząsać ale nie ukrywam, że chciałabym aby jego
          > głos był słyszalny. Tylko, że jakoś jestem przekonana, że powiedziałby co
          > innego niż Frasyniuk.

          Nie wiem, co Frasyniuk rozumie przez wstrząs i jak sobie wyobraża wstrząśnięcie
          opinią publiczną. Mi się wydaje, że jedyną realną siłą, która może dokonać
          jakiegoś wstrząsu są rządzący, bo społeczeństwo jest pogrążone w takim maraźmie,
          że samo nic nie zrobi. I nie ma co się rozwodzić nad społeczeństwem obywatelskim
          i wszystkimi innymi ładnie brzmiącymi hasłami, bo tylko rządzący mogą teraz dać
          sygnał do jakiejś naprawy i radykalnej zmiany. Możemy sobie oczywiście
          dyskutować o społeczeństwie obywatelskim, o pracy u podstaw, czy wszystkich
          innych pięknych hasłach, które pięknie brzmią i z których jednocześnie
          absolutnie nic u nas nie wynika. Dlatego sygnał musi pójść z góry. Nawet
          Paradowska nie krytykowała Rokity za ten wywiad o cuglach, o którym wszyscy
          huczą od jakiegoś czasu, tylko przyznała, że to rozumie, bo bez próby jakiegoś
          nowego otwarcia żaden rząd nie będzie w stanie uzyskać jakiegoś większego
          poparcia w społeczeństwie. Ta polityka, uprawiana od 15 lat w Polsce, już się po
          prostu wyczerpała. Ona już nie ma większego zaplecza. Nie mówię o zwyczajnym
          poparciu społecznym, ale o pewnej(nazwijmy to umownie) energii politycznej w
          społeczeństwie dla takiej formy. Ta energia już została wydojona prawie do dna.
          W końcu ile można z jednej strony słuchać tych pięknych haseł, a z drugiej
          patrzeć na to całe bagno.

          > O rektorach wyższych uczelni
          > > i ludziach nauki, wstrząsających opinią publiczną, też nawet już wolę nie
          > > myśleć.
          >
          >
          >
          > Dlaczego? Akurat ludzie nauki mają ostatnio najwięcej do powstrząsania.
          > Profesor Szyszkowska, doktor Środa...

          Nie zapominaj o prof. Senyszyn.
      • leszek.sopot Re: Frasyniuk dla "Trybuny" 16.10.04, 17:39
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > W sumie to nawet śmieszne jest to wszystko. Skura używał Frasyniuka przez cały
        > wywiad, żeby dowalić PO. A Frasyniukowi się chyba spodobała taka rola na
        łamach Trybuny, bo odegrał swoją rolę wzorowo.

        Role? Powiedzial po prostu prawde o PO. Nie wiedzisz tego sam a jak strone
        skreca propaganda PO? Przeciez to nie jest ta sama partia, ktora powstala kilka
        lat temu. Szybko uciekl z niej Maciej Plazynski, Olechowski zostal zepchniety
        na boczny tor, a jeden z najsensowniejszych ludzii tej partii - Janusz
        Lewandowski, zostal wyslany do Parlamentu Europejskiego. Z partii liberalno-
        konserwatywnej robi sie z PO partia konserwtywno-ludowa, co zreszta juz dawno
        Rokita zapowiadal. Nie zdziw sie, jak niedlugo blizej mu bedzie do Gertycha niz
        do Kaczynskiego. Czy ktos probuje w PO powstrzymac w tych dzialaniach Rokite?
        Ja nie widze, byc moze boje sie, ze jak to w jego zwyczaju, odejdzie i zawiaze
        nowa partie.
        • goniacy.pielegniarz Re: Frasyniuk dla "Trybuny" 16.10.04, 17:52
          leszek.sopot napisał:


          > Role?

          Oczywiście. Przecież ten wywiad to śmiech na sali. I nie piszę tu o samym
          Frasyniuku, ani o tym, że on to jakoś zaplanował. Ale dziennikarz poprowadził go
          jak na smyczy, żeby poszczekał i powarczał na PO. Weź to jeszcze raz przeczytaj.
          Zwłaszcza pytania.

          > Powiedzial po prostu prawde o PO. Nie wiedzisz tego sam a jak strone
          > skreca propaganda PO? Przeciez to nie jest ta sama partia, ktora powstala kilka
          > lat temu. Szybko uciekl z niej Maciej Plazynski, Olechowski zostal zepchniety
          > na boczny tor, a jeden z najsensowniejszych ludzii tej partii - Janusz
          > Lewandowski, zostal wyslany do Parlamentu Europejskiego. Z partii liberalno-
          > konserwatywnej robi sie z PO partia konserwtywno-ludowa, co zreszta juz dawno
          > Rokita zapowiadal. Nie zdziw sie, jak niedlugo blizej mu bedzie do Gertycha niz
          > do Kaczynskiego. Czy ktos probuje w PO powstrzymac w tych dzialaniach Rokite?
          > Ja nie widze, byc moze boje sie, ze jak to w jego zwyczaju, odejdzie i zawiaze
          > nowa partie.

          Nie wiem, co Cię konkretnie przeraża w wizji Polski rządzonej przez PO.
          • goniacy.pielegniarz He,he,he 16.10.04, 17:55
            Weź przeczytaj same pytania z tego wywiadu.
            • basia.basia HI, HI, HI:) 17.10.04, 00:22
              goniacy.pielegniarz napisał:

              > Weź przeczytaj same pytania z tego wywiadu.

              Też na to zwróciłam uwagę:) I Frasyniuk poszedł na to:(
              Widać szkołę Urbana:)

              "Opozycja wykorzystała głosowanie nad wotum zaufania dla rządu do brutalnych
              ataków na przeciwników politycznych i rzucania oskarżeń o agenturalność. Nie
              przeraziło to Pana?

              Jak ocenia Pan zachowanie posłów Platformy Obywatelskiej, którzy z radością
              przyłączyli się do oskarżania wszystkich na prawo i lewo i faktycznie posłuchali
              prowokacji?

              Platforma zaczęła używać haseł zarezerwowanych dotąd dla Andrzeja Leppera i
              Romana Giertycha.

              Niedawno Jan Maria Rokita powiedział w wywiadzie dla "Faktu", że w Polsce
              przydałoby się coś w stylu przewrotu majowego z 1926 r. Nie niepokoją Pana takie
              nawiązania do historii?

              W piątkowej rozgrywce stawką było dobro państwa. W tę szkodliwą grę zaangażowała
              się nawet Platforma. Dlaczego?

              Czy nie pojawiła się konieczność porozumienia sił demokratycznych, które
              sprzeciwiłyby się tak gwałtownej radykalizacji klasy politycznej?

              W Polsce taki pomysł forsuje PO... (okręgi jednomandatowe:)

              Dziękuję za rozmowę.

              ----------------------------------------------------------------------------

              To jest tragifarsa. Ciągle to samo. To jest nudne!
              Partia ta jest ciągle przeciw: a to Wałęsie, a to oszołomom z prawicy,
              a teraz przeciw PO. A gdzie jakiś pozytywny program? Jak można budować
              poparcie dla swojej partii na samej negacji? Na dodatek podobnie jak
              w wyborach prezydenckich źle rozpoznali przeciwnika (Wałęsę zamiast
              Tymińskiego). I to ma się nazywać uprawianiem polityki? Toż to jest
              głupota!
              • leszek.sopot Re: HI, HI, HI:) 17.10.04, 00:42
                Toz to jest glupota, gdy sie analizuje pytania, ktore stawial dziennikarz.
                Zapewne w rozmowie z Frasyniukiem mogly one brzmiec zupelnie inaczej, a
                ostateczne ich brzmienie nadal dziennikarz z sekretarzem redakcji dawno po
                wywiadzie.

                Ptytasz: "A gdzie jakiś pozytywny program? Jak można budować poparcie dla
                swojej partii na samej negacji?".
                Trzeba byc naprawde osoba malo inteligentna, by z partii, ktora bedac poza
                parlamentem wlozyla tyle pracy do kampanii proeuropejskiej robic nihilistow.
                Moge to takze zrozumiec tylko w ten sposob, ze starasz sie po prostu celowo
                pisac nieprawde.
                W Polsce sa o wiele grozniejsze partie, ktore ciesza sie duzo wiekszym
                poparciem od UW, a to, ze niektorzy maja fobie tylko na punkcie UW ich bardzo
                cieszy.
                • iza.bella.iza Re: HI, HI, HI:) 17.10.04, 00:51
                  leszek.sopot napisał:

                  > W Polsce sa o wiele grozniejsze partie, ktore ciesza sie duzo wiekszym
                  > poparciem od UW

                  Takie zdanie powinien powiedzieć Frasyniuk w wywiadzie i pokazać palcem na PO,
                  a potem dodać, że groźniejsze są dlatego, że Bo UW nie ma pomysłu jak z nimi
                  wygrać. Wtedy zrobiłby z siebie kompletnego durnia.

                  Czytam sobie Twoje dzisiejsze wpisy i powiem Ci, że zdumienie mnie ogarnia.
                  Strasznie nieporadnie bronisz swojej ukochanej formacji i jej lidera. Głównie
                  poprzez atak na Rokitę i PO. Tak to jest jak się broni cudzej głupoty - bo tym
                  jest wywiad Frasyniuka dla Trybuny. Zrobił swojej partii niedźwiedzią przysługę
                  i należą mu się za to baty. A te baty powinien otrzymać przede wszystkim od
                  swoich zwolenników, żeby oprztomniał i następnym razem uważał co mówi i do
                  kogo. Potrzeba mu takich zwolenników jak Franek. Jak zacznie słuchać Ciebie, to
                  UW ze ślepej uliczki, w której się znalazła, nigdy nie zawróci.
                  • Gość: saper Re: HI, HI, HI:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 14:49
                    Frasynuik miałby się ośmielić być mądrym ?
                  • Gość: stąd To wcale nie jest śmieszne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 01:07
                    iza.bella.iza napisała:

                    > Zrobił swojej partii niedźwiedzią przysługę
                    > i należą mu się za to baty. A te baty powinien otrzymać przede wszystkim od
                    > swoich zwolenników, żeby oprztomniał i następnym razem uważał co mówi i do
                    > kogo.

                    Napisałaś to tak, jakbyś była przekonana, że w UW są ludzie myślący tak samo
                    jak Ty. A ich już tam nie ma!

                    Nie można wykluczyć, że Frasyniuk robi tak celowo i świadomie.
                    Przcież elektorat SLD stopniał do mikroskopijnych rozmiarów. Ktoś musi
                    zagospodarować te "sierotki", czy jak kto woli "zbłąkane owieczki". Walka toczy
                    się głównie między UW właśnie a Samoobroną. Nie bez przczyny obie partie
                    chętniej i częściej stosują retorykę lewicową.
                    Dla Frasyniuka każdy procent jest na wagę złota - być albo nie być w przyszłym
                    parlamencie. W innych grupach społecznych będzie mu bardzo trudno pozyskać
                    nowych lub odzyskać starych zwolenników.
                    • iza.bella.iza Re: To wcale nie jest śmieszne 18.10.04, 01:52
                      Gość portalu: stąd napisał(a):

                      > iza.bella.iza napisała:
                      >
                      > > Zrobił swojej partii niedźwiedzią przysługę
                      > > i należą mu się za to baty. A te baty powinien otrzymać przede wszystkim
                      > od
                      > > swoich zwolenników, żeby oprztomniał i następnym razem uważał co mówi i d
                      > o
                      > > kogo.
                      >
                      > Napisałaś to tak, jakbyś była przekonana, że w UW
                      > jak Ty. A ich już tam nie ma!

                      Miałam na myśli głosujących na UW, a nie działaczy partyjnych. Jeszcze są są
                      ludzie myślący tak samo myślący jak ja lub do wczoraj byli, np. Kataryna,
                      którzy popierają lub popierali UW.
                      >
                      > Nie można wykluczyć, że Frasyniuk robi tak celowo i świadomie.
                      > Przcież elektorat SLD stopniał do mikroskopijnych rozmiarów. Ktoś musi
                      > zagospodarować te "sierotki", czy jak kto woli "zbłąkane owieczki". Walka
                      toczy
                      >
                      > się głównie między UW właśnie a Samoobroną. Nie bez przczyny obie partie
                      > chętniej i częściej stosują retorykę lewicową.
                      > Dla Frasyniuka każdy procent jest na wagę złota - być albo nie być w
                      przyszłym
                      > parlamencie. W innych grupach społecznych będzie mu bardzo trudno pozyskać
                      > nowych lub odzyskać starych zwolenników.


                      Mnie już pomysły UW nie interesują, ale jakoś nie mogę sobie wyobrazić, żeby UW
                      chciała i była w stanie zabrać głosy Samoobronie. Te głosy prędzej przejmie
                      LPR, lub nikt.
          • leszek.sopot Re: Frasyniuk dla "Trybuny" 16.10.04, 17:57
            a) co Cię konkretnie przeraża w wizji Polski rządzonej przez PO.
            Najnowszy pomysl - czyli np. prywatyzacja mediow publicznych
            a takze np. wyskakiwanie na arenie miedzynarodowej z takimi haslami jak
            np. "Nicea albo smierc".

            b) Frasyniuk nie robil wywiadu sam ze soba. Mi nie podobaja sie wywiady, w
            ktorych odpowiada sie nie na temat, lubie gdy odpowiadajacy odpowiada na
            pytania - nie nazywam tego "chodzeniem na smyczy".
            • kataryna.kataryna Re: Frasyniuk dla "Trybuny" 16.10.04, 18:12
              leszek.sopot napisał:

              > a) co Cię konkretnie przeraża w wizji Polski rządzonej przez PO.
              > Najnowszy pomysl - czyli np. prywatyzacja mediow publicznych
              > a takze np. wyskakiwanie na arenie miedzynarodowej z takimi haslami jak
              > np. "Nicea albo smierc".



              Szkoda, że nie padło pytanie, którą partię Frasyniuk uważa za większego
              szkodnika - SLD czy PO. Ciekawa jestem co by odpowiedział.


              > b) Frasyniuk nie robil wywiadu sam ze soba. Mi nie podobaja sie wywiady, w
              > ktorych odpowiada sie nie na temat, lubie gdy odpowiadajacy odpowiada na
              > pytania - nie nazywam tego "chodzeniem na smyczy".


              Zwłaszcza ta rzeczowa odpowiedź mi się podoba. Przypomnienie własnej
              martyrologii, nazwanie Rokity tchorzem i zbudowanie klimatu stasznego
              zagrożenia zdeptaniem przez motłoch.

              Niedawno Jan Maria Rokita powiedział w wywiadzie dla "Faktu", że w Polsce
              przydałoby się coś w stylu przewrotu majowego z 1926 r. Nie niepokoją Pana
              takie nawiązania do historii?
              - Wiem, co oznacza więzienie, a Jan Rokita nie wie. Rokita nie wygląda na
              takiego, co chciałby kogokolwiek przewrócić. W więzieniu nauczyłem się, że nie
              należy bać się tchórza, ale trzeba bać się tłumu tchórzy. Jesteśmy w przededniu
              wybuchu emocji, które wywołują niekontrolowaną reakcję, a tłum na ulicy ze
              strachu zadepcze i zabije. To niebezpieczna sytuacja.


              • leszek.sopot Re: Frasyniuk dla "Trybuny" 16.10.04, 18:17
                A tobie takie opinie Rokity o potrzebie powtorzenia zamach majowego
                odpowiadaja? Mnie sie to bardzo niepodoba. Tak samo jak kpienie z kosciola
                medrcow, pomysly na prywatyzacje telewizji i radia i wiele innych wyskokow tego
                pana. Jest on dla mnie coraz bardziej niewiarygodnym i groznym politykiem -
                dlatego, ze coraz bardziej przypomina ludzi typu Krzaklewski czy Kaczynski.
                • kataryna.kataryna Re: Frasyniuk dla "Trybuny" 16.10.04, 18:33
                  leszek.sopot napisał:

                  > A tobie takie opinie Rokity o potrzebie powtorzenia zamach majowego
                  > odpowiadaja?



                  Widzę, że nawet inteligentni ludzie uwierzyli, że Rokita powiedział, że trzeba
                  zrobić przewrót. No to ja może przytoczę:

                  "Po piętnastu latach Polska wymaga jakiegoś "szarpnięcia cugli", politycznego
                  wstrząsu, nowego rodzaju przywództwa politycznego. To problem podobny do tego,
                  z jakim miała do czynienia II RP. Jego rozpoznanie doprowadziło wówczas do
                  piłsudczyzny i zamachu majowego ze wszystkimi jego dobrymi i złymi
                  konsekwencjami. Także dzisiaj upowszechnia się oczekiwanie, że trzeba coś
                  odmienić w losach kraju. Sposób odpowiedzi na to oczekiwanie rozstrzygnie o
                  skuteczności polskiej klasy politycznej. Nadzieja na tę odmianę to jest ta
                  cienka nić emocji społecznej, która wiąże jeszcze rządzących z rządzonymi"


                  Biedny Rokita, nic już powiedzieć nie może bo mu znaczenie dopisuę. Niedługo
                  przeczytam, że Rokita jest niesłowny bo obiecał umrzeć za Niceę.


                  Mnie sie to bardzo niepodoba. Tak samo jak kpienie z kosciola
                  > medrcow,



                  Nie rozumiem dlaczego nie może kpić z kogo chce, skoro on sam jest najczęściej
                  wypkiwanym politykiem. Przez dziennikarzy, kolegów polityków i wybiorców. A
                  czas kościoła mędrców się skończył, bo i gdzie są teraz ci mędrcy? Na
                  marginesie. A rządzą oszuści. I mędrcy ich nie przegonią z polityki.


                  pomysly na prywatyzacje telewizji i radia i wiele innych wyskokow tego
                  >
                  > pana. Jest on dla mnie coraz bardziej niewiarygodnym i groznym politykiem -
                  > dlatego, ze coraz bardziej przypomina ludzi typu Krzaklewski czy Kaczynski.



                  No i dobrze. Tylko nie rozmawialiśmy o Rokicie a o Frasyniuku i jego odpowiedzi
                  na pytanie o Rokitę. Odpowiedzi w której wyszła z Frasyniuka cała pycha.
                  • kataryna.kataryna Re: Frasyniuk dla "Trybuny" 16.10.04, 18:40
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > No i dobrze. Tylko nie rozmawialiśmy o Rokicie a o Frasyniuku i jego
                    odpowiedzi
                    >
                    > na pytanie o Rokitę. Odpowiedzi w której wyszła z Frasyniuka cała pycha.



                    Jeszcze jedno. Frasyniuk oskarża PO o "bezinteresowną zawiść" a ja mam
                    wrażenie, że to właśnie wyszło z niego w stosunku do Rokity. Bo to musi boleć.
                    Partia mądrości siedzi poza parlamentem a taki Rokita bryluje. Trudno, żeby mu
                    Frasyniuk nie zazdrościł, na pewno uważa, że to cholernie niesprawiedliwe, że
                    społeczeństwo madrych nie doceniło i że uciekinierzy z UW maja się lepiej niż
                    UW. Jak się Frasyniuk nie ocknie, będzie nadal zbawiał Polskę z łam Trybuny. Bo
                    nie tylko mnie ten wywiad zniesmaczył. Pytanie - czy Frasyniuk dzisiaj zyskał
                    co najmniej tyle głosów ile stracił?
                  • leszek.sopot woznica 16.10.04, 18:52
                    Zarzucilas Frasyniukowi jaks pyche, ktorej ja w tym wywiadzie nie dostrzeglem,
                    ale tobie za to podoba sie pycha Rokity, ktory mowiac o kosciele medrcow mial
                    prsede wszystkim na mysli jednego czlowieka - Olechowskiego, ktory, o zgrozo!,
                    osmielil sie miec na radzie krajowej PO inne zdanie na temat negocjacji o
                    konstytucji europejskiej niz jasnie wilmozny posel Rokita. Ta odzywka nie tylko
                    mowi o tym, jaki stosunek ma ten posel ekspertow i politologow, ale takze
                    pokazuje to jak traktuje demokracje wewnatrzpartyjna. Gdyby ktokolwiek w ten
                    sposob odnosil sie do czlonkow UW bylby w tej partii przegrany. W PO natomiast
                    Rokita zebral oklaski. Rokita jest jak ten woznica, ktory chce szarpnac
                    cuglami, a tego co oponuje po prostu zamierza zdzielic batem. Takiej pychu u
                    nikogo z UW nie widze.
                    Natomiast co do odpowiedzi Frasyniuka, moze moglby odpowiedziec bardziej
                    inteligentnie... czyz wtedy bys mu nie zarzucila, ze sie wymadrza? Masz cos
                    chyba takiego w sobie, ze politykom UW stawiasz wyzsze wymagania niz innym, a
                    moze warto bys byla sedzina, ktora wedle tych samych kryterow ocenia wszystkich?
                    • kataryna.kataryna Re: woznica 16.10.04, 19:04
                      leszek.sopot napisał:

                      > Zarzucilas Frasyniukowi jaks pyche, ktorej ja w tym wywiadzie nie
                      dostrzeglem,



                      Nawet w tym pytaniu gdzie zestawia swoją odwagę z tchórzostwem Rokity? Bo
                      Frasyniuk był w więzieniu a Rokita "nie wyglada na takiego co by miał
                      kogokolwiek przewracać"? To była dość chamska odzywka, ale być może Frasyniuk
                      pił do swojej przepychanki ze Stryjewskim, z której jest pewnie bardzo` dumny.


                      > ale tobie za to podoba sie pycha Rokity,



                      Dlaczego myślisz, że mi się podoba???


                      ktory mowiac o kosciele medrcow mial
                      > prsede wszystkim na mysli jednego czlowieka - Olechowskiego, ktory, o
                      zgrozo!,
                      > osmielil sie miec na radzie krajowej PO inne zdanie na temat negocjacji o
                      > konstytucji europejskiej niz jasnie wilmozny posel Rokita. Ta odzywka nie
                      tylko
                      >
                      > mowi o tym, jaki stosunek ma ten posel ekspertow i politologow,



                      Nie dla każdego Olechowski jest ekspertem.


                      ale takze
                      > pokazuje to jak traktuje demokracje wewnatrzpartyjna. Gdyby ktokolwiek w ten
                      > sposob odnosil sie do czlonkow UW bylby w tej partii przegrany.



                      Nie bardzo widzę związek. PO nie jest partią wodzowską, UW też nie. A UW też
                      nienajlepiej traktuje swoje autorytety skoro pozwoliła odejsc Mazowieckiemu,
                      żeby móc sobie flirtować z SLD. I bardzo na utracie Mazowieckiego straciła.



                      W PO natomiast
                      > Rokita zebral oklaski.


                      Jeśli się z nim zgadzali.



                      Rokita jest jak ten woznica, ktory chce szarpnac
                      > cuglami, a tego co oponuje po prostu zamierza zdzielic batem.



                      Frasyniuk też by zdzielił, tylko mu nikt bata nie da więc pozostaje mu
                      psioczenie na wszystkich w Trybunie. Rokita o innych partiach wypowiada sie z
                      większym szacunkiem niż Frasyniuk, gdyby to Rokita wypowiedział się tak o UW i
                      Frasyniuku, zostałby rozszarpany.


                      Takiej pychu u
                      > nikogo z UW nie widze.


                      A ja dzisiaj zobaczyłam. Na szczęście tylko u jednego.


                      > Natomiast co do odpowiedzi Frasyniuka, moze moglby odpowiedziec bardziej
                      > inteligentnie... czyz wtedy bys mu nie zarzucila, ze sie wymadrza?


                      Wolałabym, żeby się wymądrzał niż wygłupiał.


                      Masz cos
                      > chyba takiego w sobie, ze politykom UW stawiasz wyzsze wymagania niz innym, a
                      > moze warto bys byla sedzina, ktora wedle tych samych kryterow ocenia
                      wszystkich
                      > ?



                      Tak, stawiam Unii wyższe wymagania ale to się ma szansę zmienić. Jak tylko
                      ostatecznie sie z nią rozstanę i przestane mysleć, że jeszcze raz na nią
                      zaglosuje.
                      • leszek.sopot Re: woznica 17.10.04, 00:32
                        kataryna.kataryna napisała:

                        > leszek.sopot napisał:
                        > > Zarzucilas Frasyniukowi jaks pyche, ktorej ja w tym wywiadzie nie
                        > dostrzeglem,
                        >
                        > Nawet w tym pytaniu gdzie zestawia swoją odwagę z tchórzostwem Rokity?

                        Nie zestawial odwagi tylko znajomosc i nie znajomosc wiezien. Moze to glupi
                        argument, ale moze i tak jest, ze ci co to znaja smak wiezienia i przemocy, to
                        tak latwo nie zongluja slowami o zamachu stanu...

                        > Bo Frasyniuk był w więzieniu a Rokita "nie wyglada na takiego co by miał
                        > kogokolwiek przewracać"? To była dość chamska odzywka, ale być może Frasyniuk
                        > pił do swojej przepychanki ze Stryjewskim, z której jest pewnie bardzo dumny.

                        A ty wiesz dokladnie jak to wygladalo i tak latwo ci przychodzi powtarzanie
                        wersji LPR?

                        > > ale tobie za to podoba sie pycha Rokity,
                        >
                        > Dlaczego myślisz, że mi się podoba???

                        Bo walisz we Frasyniuka jak w beben, a o Rokicie nie pozwalasz powiedziec zlego
                        slowa.

                        > ktory mowiac o kosciele medrcow mial
                        > > prsede wszystkim na mysli jednego czlowieka - Olechowskiego, ktory, o
                        > zgrozo!, osmielil sie miec na radzie krajowej PO inne zdanie na temat
                        negocjacji o konstytucji europejskiej niz jasnie wilmozny posel Rokita. Ta
                        odzywka nie tylko
                        > > mowi o tym, jaki stosunek ma ten posel ekspertow i politologow,
                        >
                        > Nie dla każdego Olechowski jest ekspertem.

                        No tak, Olechowski, to taki szary czlowiek... Jezeli nawet nie jest dla ciebie
                        i Rokity ekspertem, to z waga jego argumentow trzeba sie liczyc. Natomiast
                        Rokita poprzestal jedynie na chmskim sflekowaniu.


                        > ale takze
                        > > pokazuje to jak traktuje demokracje wewnatrzpartyjna. Gdyby ktokolwiek w
                        > ten sposob odnosil sie do czlonkow UW bylby w tej partii przegrany.
                        >

                        > Nie bardzo widzę związek. PO nie jest partią wodzowską,

                        Naprade? Tu sie usmialem, ha, ha, ha...

                        > UW też nie. A UW też
                        > nienajlepiej traktuje swoje autorytety skoro pozwoliła odejsc Mazowieckiemu,
                        > żeby móc sobie flirtować z SLD.

                        Ten flirt dotyczyl koalicji samorzadowej w Olsztynie. Koalicje samorzadowe
                        nieraz wygladaja bardzi oryginalnie.

                        > I bardzo na utracie Mazowieckiego straciła.

                        Tak.

                        > W PO natomiast
                        > > Rokita zebral oklaski.
                        >
                        > Jeśli się z nim zgadzali.

                        Czy tylko dlatego? Mnie sie wydaje, ze dlatego, ze spostrzezono, ze Olechowski
                        nie ma w partii juz "przewodniej sily", ze nie jest juz tenorem od ktorego
                        jakikolwiek awans w partii zalezy.


                        > Rokita jest jak ten woznica, ktory chce szarpnac
                        > > cuglami, a tego co oponuje po prostu zamierza zdzielic batem.
                        >
                        > Frasyniuk też by zdzielił, tylko mu nikt bata nie da więc pozostaje mu
                        > psioczenie na wszystkich w Trybunie. Rokita o innych partiach wypowiada sie z
                        > większym szacunkiem niż Frasyniuk,

                        Zartujesz chyba...

                        > gdyby to Rokita wypowiedział się tak o UW i
                        > Frasyniuku, zostałby rozszarpany.

                        A co tu takiego strasznego o Rokicie czy PO Frasyniuk powiedzial? Przeciez
                        zaapelowal, by PO nie wspierala populistycznych hasel. Moim zdaniem obecne
                        postepowanie PO nakreca tylko popularnosc LPR.

                        > Takiej pychu u
                        > > nikogo z UW nie widze.
                        >
                        > A ja dzisiaj zobaczyłam. Na szczęście tylko u jednego.

                        Kwestia twojej oceny, z czym chyba trudno dyskutowac, choc byloby milo
                        dowiedziec sie, co ty rozumiesz przez pyche.

                        > Tak, stawiam Unii wyższe wymagania ale to się ma szansę zmienić. Jak tylko
                        > ostatecznie sie z nią rozstanę i przestane mysleć, że jeszcze raz na nią
                        > zaglosuje.

                        To troche malo sprawiedliwe:(
                        • kataryna.kataryna Re: woznica 17.10.04, 00:52
                          leszek.sopot napisał:

                          > kataryna.kataryna napisała:
                          >
                          > > leszek.sopot napisał:
                          > > > Zarzucilas Frasyniukowi jaks pyche, ktorej ja w tym wywiadzie nie
                          > > dostrzeglem,
                          > >
                          > > Nawet w tym pytaniu gdzie zestawia swoją odwagę z tchórzostwem Rokity?
                          >
                          > Nie zestawial odwagi tylko znajomosc i nie znajomosc wiezien. Moze to glupi
                          > argument, ale moze i tak jest, ze ci co to znaja smak wiezienia i przemocy,
                          to
                          > tak latwo nie zongluja slowami o zamachu stanu...



                          Nie odebrałam słów Rokity jako zapowiedzi zamachu stanu. Nie ja jedna. Nawet
                          polityczni nieprzyjaciele Rokity (Nałęcz) nie posunęli się tak daleko, żeby mu
                          wmawiać rozważanie zamachu stanu.


                          > > Bo Frasyniuk był w więzieniu a Rokita "nie wyglada na takiego co by miał
                          > > kogokolwiek przewracać"? To była dość chamska odzywka, ale być może Frasy
                          > niuk
                          > > pił do swojej przepychanki ze Stryjewskim, z której jest pewnie bardzo du
                          > mny.
                          >
                          > A ty wiesz dokladnie jak to wygladalo i tak latwo ci przychodzi powtarzanie
                          > wersji LPR?


                          Znam to nie od LPR-u.


                          > > > ale tobie za to podoba sie pycha Rokity,
                          > >
                          > > Dlaczego myślisz, że mi się podoba???
                          >
                          > Bo walisz we Frasyniuka jak w beben, a o Rokicie nie pozwalasz powiedziec
                          zlego slowa.



                          Pozwalam, pozwalam, przecież możesz o nim mówić co chcesz, dokładnie tak jak ja
                          o Frasyniuku. A sam przyznasz, że Rokita obrywa tutaj częsciej niż Frasyniuk.



                          > > ktory mowiac o kosciele medrcow mial
                          > > > prsede wszystkim na mysli jednego czlowieka - Olechowskiego, ktory,
                          > o
                          > > zgrozo!, osmielil sie miec na radzie krajowej PO inne zdanie na temat
                          > negocjacji o konstytucji europejskiej niz jasnie wilmozny posel Rokita. Ta
                          > odzywka nie tylko
                          > > > mowi o tym, jaki stosunek ma ten posel ekspertow i politologow,
                          > >
                          > > Nie dla każdego Olechowski jest ekspertem.
                          >
                          > No tak, Olechowski, to taki szary czlowiek... Jezeli nawet nie jest dla
                          ciebie
                          > i Rokity ekspertem, to z waga jego argumentow trzeba sie liczyc. Natomiast
                          > Rokita poprzestal jedynie na chmskim sflekowaniu.



                          Ale mu krzywdy nie zrobił.


                          > > ale takze
                          > > > pokazuje to jak traktuje demokracje wewnatrzpartyjna. Gdyby ktokolw
                          > iek w
                          > > ten sposob odnosil sie do czlonkow UW bylby w tej partii przegrany.
                          > >
                          >
                          > > Nie bardzo widzę związek. PO nie jest partią wodzowską,
                          >
                          > Naprade? Tu sie usmialem, ha, ha, ha...


                          A jest? To kto jest tym wodzem? Tusk? Rokita? Zyta? Bo w partii wodzowskiej
                          jest chyba jednowładztwo. No więc kto rządzi Platformą?


                          > > UW też nie. A UW też
                          > > nienajlepiej traktuje swoje autorytety skoro pozwoliła odejsc Mazowieckie
                          > mu,
                          > > żeby móc sobie flirtować z SLD.
                          >
                          > Ten flirt dotyczyl koalicji samorzadowej w Olsztynie. Koalicje samorzadowe
                          > nieraz wygladaja bardzi oryginalnie.



                          No i to jest dopiero kiszka. Dla głupiej lokalnej koalicji stracić taką postać.


                          > > W PO natomiast
                          > > > Rokita zebral oklaski.
                          > >
                          > > Jeśli się z nim zgadzali.
                          >
                          > Czy tylko dlatego? Mnie sie wydaje, ze dlatego, ze spostrzezono, ze
                          Olechowski
                          > nie ma w partii juz "przewodniej sily", ze nie jest juz tenorem od ktorego
                          > jakikolwiek awans w partii zalezy.



                          Tak, najłatwiej wszystkim po kolei przypisać niskie instynkty. Bo tylko w UW
                          jest mądrze, uczciwie i propaństwowo.


                          > > Rokita jest jak ten woznica, ktory chce szarpnac
                          > > > cuglami, a tego co oponuje po prostu zamierza zdzielic batem.
                          > >
                          > > Frasyniuk też by zdzielił, tylko mu nikt bata nie da więc pozostaje mu
                          > > psioczenie na wszystkich w Trybunie. Rokita o innych partiach wypowiada s
                          > ie z
                          > > większym szacunkiem niż Frasyniuk,
                          >
                          > Zartujesz chyba...


                          Nie, nie żartuję, choć może powinnam doprecyzować, ze chodzi mi o przeciwników
                          innych niż postkomuchy i Samoobrona, czyli szkodniki niemożebne. Ale nie
                          pamiętam, żeby tak mówił o PiSie i UW jak Frasyniuk mówi o PiSie i PO. I ten
                          sam Frasyniuk chce z nimi koalicję tworzyć.


                          > > gdyby to Rokita wypowiedział się tak o UW i
                          > > Frasyniuku, zostałby rozszarpany.
                          >
                          > A co tu takiego strasznego o Rokicie czy PO Frasyniuk powiedzial? Przeciez
                          > zaapelowal, by PO nie wspierala populistycznych hasel.



                          Niech Ci będzie, że zaapelował. Według mnie zjechał wszystkich po kolei,
                          oszczędzajac lewicę.


                          Moim zdaniem obecne
                          > postepowanie PO nakreca tylko popularnosc LPR.


                          Sondaże tego nie potwierdzają. Na razie to PO ma szanse wyprzeć postkomuchów i
                          dlatego im kibicuję. Tylko od nich ma szanse zacząć sie prawdziwa naprawa. Bo
                          UW z jej 6% sama nie powalczy. A po kampanii wyborczej tych procentów będzie
                          jeszcze mniej, obawiam się, jesli Frasyniuk całe siły rzuci na front rokici.


                          > > Takiej pychu u
                          > > > nikogo z UW nie widze.
                          > >
                          > > A ja dzisiaj zobaczyłam. Na szczęście tylko u jednego.
                          >
                          > Kwestia twojej oceny, z czym chyba trudno dyskutowac, choc byloby milo
                          > dowiedziec sie, co ty rozumiesz przez pyche.


                          Frasyniuk mówi jakby był najmądrzejszy, miał recepty na wszystko, w
                          przeciwieństwie do innych rozumiał świat qa reszta to populistyczne barany
                          (oprócz SLD). I jeszcze ten wyskok z więzieniem i Rokitą tchórzem. To było
                          żenujące.


                          > > Tak, stawiam Unii wyższe wymagania ale to się ma szansę zmienić. Jak tylk
                          > o
                          > > ostatecznie sie z nią rozstanę i przestane mysleć, że jeszcze raz na nią
                          > > zaglosuje.
                          >
                          > To troche malo sprawiedliwe:(


                          To całkiem niesprawiedliwe ale płacę i wymagam.
                          • leszek.sopot Kto rzadzi Platforma 17.10.04, 01:16
                            Ja wyczuwam w PO ten sam stan, ktory byl w UW przed odejsciem liberalow. Czyli
                            nieustanny podzial na unitow i kaeldowcow. Teraz w PO ludzie z bylej UW tworza
                            jednolicie popierajacy sie front, a pozostali popieraja Rokite. Olechowskiego i
                            Plazynskiego, ktorzy byli tworcami Platformy juz nie ma - komus przeszkadzali w
                            walce o wladze, a jako ze mieli bardzo malo swoich ludzi, szybko zostali
                            zepchnieci na margines. Teraz trwa symbioza konserwatystow i liberalow, ale jak
                            ten stan dlugo bedzie trwal, kto to wie... moze jeszcze wiele lat.
                            W Kongresie Liberalno-Demokratycznym nigdy nie istniala demokracja
                            wewnatrzpartyjna. Z takim nawykiem wodzowskiej partii polaczyli sie oni z UW.
                            Znam ich nawyki i przyzwyczajenia dobrze. Z tego jakie sluchy dochodza z PO
                            wiem, ze jest tam tak samo jak w dawnym KLD.
                            Odejscie Mazowieckiego wiazalo sie z przystapieniem do miedzynarodowki
                            liberalnej, gdyz ci ktorzy weszli w koalicje z SLD i Samoobrona zostali (o ile
                            dobrze pamietam) wyrzuceni z UW - tak wiec to nie moglo byc glownym motywem
                            odejscia. Z tego co sluchy do mnie doszly, to duza role odegralo wlasnie to
                            przylaczenie sie do liberalow oraz nieporozumienia/klotnie pomiedzy
                            Frasyniukiem a Mazowieckim.
                            UW nie jest partia, ktora nie robi bledow i nie ma wad, i nie tylko w tej
                            partii sa ludzie madrzy, uczciwi i propanstwowi. Ale chyba tylko w niej sa
                            politycy, ktorzy nie posluguja sie tania demagogia.
                            Nie pamietam czy czytalem jakies wypowiedzi Rokity o UW, ale slyszalem co
                            mowil - i wcale to nie bylo mile. Moze ty masz lepsza pamiec i przypomnisz
                            sobie co np. JM Rokita mowil o Geremku, ktory bardzo skrytykowal haslo "Nicea
                            albo smierc".

                            PS
                            Czy twoim zdaniem UW powinna krytycznie wypowiadac sie o PO czy PiS, czy tez
                            ma siedziec cicho, gdy jej zdaniem te partie postepuja niewlasciwie. Przeciez
                            gdyby siedziala cicho, to jak wyborca ma zorientowac sie, jakie sa roznice
                            pomiedzy partiami?
                            • iza.bella.iza Re: Kto rzadzi Platforma 17.10.04, 01:33
                              leszek.sopot napisał:

                              > UW nie jest partia, ktora nie robi bledow i nie ma wad, i nie tylko w tej
                              > partii sa ludzie madrzy, uczciwi i propanstwowi. Ale chyba tylko w niej sa
                              > politycy, ktorzy nie posluguja sie tania demagogia.

                              Tak było do dzisiaj, dopóki Frasyniuk nie udzielił tego nieszczęsnego
                              wywiadu "Trybunie".
                              • leszek.sopot Re: Kto rzadzi Platforma 17.10.04, 01:40
                                iza.bella.iza napisała:

                                > leszek.sopot napisał:
                                >
                                > > UW nie jest partia, ktora nie robi bledow i nie ma wad, i nie tylko w tej
                                >
                                > > partii sa ludzie madrzy, uczciwi i propanstwowi. Ale chyba tylko w niej sa
                                > > politycy, ktorzy nie posluguja sie tania demagogia.
                                >
                                > Tak było do dzisiaj, dopóki Frasyniuk nie udzielił tego nieszczęsnego
                                > wywiadu "Trybunie".


                                Ach, moze masz racje, tylko co w tym populistycznego - czy to, ze Frasyniuk
                                skrytykowal psucie panstwa w imie wzrostu poparcia w sondazach?
                                Na pewno zle zrobil, o czym juz Franek napisal, ze nie dodal, ze rownie jak
                                populisci panstwo popsuly rzady SLD UP, choc moze i powiedzial, ale Trybuna
                                tego nie wydrukowala, na niedawnym spotkaniu w Gdansku na rzadach SLD nie
                                zostawil suchej nitki... Szkoda, ze Frasyniuk trzepie jezykiem i chyba nigdy
                                nie autoryzuje wywiadow. Wtedy moze by kilka zdan sformulowal inaczej. A tak
                                poszlo jak poszlo.
                                • iza.bella.iza Re: Kto rzadzi Platforma 17.10.04, 01:52
                                  leszek.sopot napisał:

                                  > iza.bella.iza napisała:
                                  >
                                  > > leszek.sopot napisał:
                                  > >
                                  > > > UW nie jest partia, ktora nie robi bledow i nie ma wad, i nie tylko
                                  > w tej
                                  > >
                                  > > > partii sa ludzie madrzy, uczciwi i propanstwowi. Ale chyba tylko w
                                  > niej sa
                                  > > > politycy, ktorzy nie posluguja sie tania demagogia.
                                  > >
                                  > > Tak było do dzisiaj, dopóki Frasyniuk nie udzielił tego nieszczęsnego
                                  > > wywiadu "Trybunie".
                                  >
                                  >
                                  > Ach, moze masz racje, tylko co w tym populistycznego - czy to, ze Frasyniuk
                                  > skrytykowal psucie panstwa w imie wzrostu poparcia w sondazach?

                                  Leszku - Ty kpisz czy o drogę pytasz? Demagogiczne jest np. twierdzenie, że
                                  Rokicie marzy się zamach stanu. Już Ci to Pielo pokazywał. Parę innych kwiatków
                                  też by się znalzało. Jak zdejmiesz różowe okulary to sam zobaczysz.
                                  Już Ci wyżej napisałam co myślę o wyczynie Frasyniuka i powtarzać mi się nie
                                  chce.

                                  > Na pewno zle zrobil, o czym juz Franek napisal, ze nie dodal, ze rownie jak
                                  > populisci panstwo popsuly rzady SLD UP, choc moze i powiedzial, ale Trybuna
                                  > tego nie wydrukowala, na niedawnym spotkaniu w Gdansku na rzadach SLD nie
                                  > zostawil suchej nitki... Szkoda, ze Frasyniuk trzepie jezykiem i chyba nigdy
                                  > nie autoryzuje wywiadow. Wtedy moze by kilka zdan sformulowal inaczej. A tak
                                  > poszlo jak poszlo.

                                  No właśnie. Niepotrzebna mu więc obrona tylko porządne lanie. A być może całej
                                  UW zmiana lidera. Ja bym na jej czele najchętniej zobaczyła Borusewicza.
                                  • leszek.sopot Re: Kto rzadzi Platforma 17.10.04, 02:06
                                    Okularow rozowych nie mam. Bez nich nie widze nic, co mogloby byc w wywiadzie
                                    populistycznego. To, ze posadzil Rokite o pochwalenie zamachu stanu nie jest
                                    demagogia, ale glupim chwytem pod publiczke. Jednak to co mowil wczesniej o
                                    zachowaniu PO uwazam za bardzo trafne. Moim bowiem zdaniem PO dalo sie porwac w
                                    nurt propagandy blizszej demagogom z LPR, a preferuje w tym Rokita, Tusk z
                                    pewnoscia mniej.
                                    Borsuk zapewne nie ma szans by byc liderem UW. Za bardzo chyba nie wiadomo tez
                                    kto moglby Frasyniuka wymienic. Moim idealem bylby ktos taki, kto mialby cechy
                                    Mazowieckiego - moglby byc troche mlodszy:))
                                    Ja sam wolalbym by szefem UW byl ktos moze mniej przystojny, ale za to bardziej
                                    spokojny. Choc do dzis bardzo mi sie podoba Frasyniuk, gdy sobie przypomne jego
                                    wystopienie w Komitecie Obywatelskim w obronie Turowicza. Zareagowal tak jak
                                    powinien i powiedzial przeciw Walesie to, co trzeba bylo powiedziec. Dzis
                                    jednak UW bardziej potrzebowalaby chyba kogos innego, ale kogo nie wiem.
                                    • iza.bella.iza Re: Kto rzadzi Platforma 17.10.04, 02:16
                                      leszek.sopot napisał:

                                      > Okularow rozowych nie mam. Bez nich nie widze nic, co mogloby byc w wywiadzie
                                      > populistycznego. To, ze posadzil Rokite o pochwalenie zamachu stanu nie jest
                                      > demagogia, ale glupim chwytem pod publiczke.

                                      Głupi chwyt pod publiczkę - to jest właśnie demagogia. Bo o nią oskarżam
                                      Frasyniuka a nie o populizm.

                                      > Jednak to co mowil wczesniej o
                                      > zachowaniu PO uwazam za bardzo trafne.

                                      Masz prawo tak uważać. Ja mam prawo uważać, że Frasyniuk się myli i w dodatku
                                      źle robi, mówiąc takie rzeczy na życzenie redaktora Trybuny.

                                      > Moim bowiem zdaniem PO dalo sie porwac w
                                      > nurt propagandy blizszej demagogom z LPR, a preferuje w tym Rokita, Tusk z
                                      > pewnoscia mniej.
                                      > Borsuk zapewne nie ma szans by byc liderem UW. Za bardzo chyba nie wiadomo
                                      tez
                                      > kto moglby Frasyniuka wymienic. Moim idealem bylby ktos taki, kto mialby
                                      cechy
                                      > Mazowieckiego - moglby byc troche mlodszy:))
                                      > Ja sam wolalbym by szefem UW byl ktos moze mniej przystojny, ale za to
                                      bardziej
                                      >
                                      > spokojny. Choc do dzis bardzo mi sie podoba Frasyniuk, gdy sobie przypomne
                                      jego
                                      >
                                      > wystopienie w Komitecie Obywatelskim w obronie Turowicza. Zareagowal tak jak
                                      > powinien i powiedzial przeciw Walesie to, co trzeba bylo powiedziec. Dzis
                                      > jednak UW bardziej potrzebowalaby chyba kogos innego, ale kogo nie wiem.

                                      Jak Frasyniuk stanął na czele UW, to się bardzo ucieszyłam, bo myślałam, że jej
                                      nada jakiś wyrazisty kształt i trochę rozrusza. Nie spodziwałam się, że ten
                                      kształt to będzie sojusz z postkomuną. A tak odbieram to, co ostatnio Frasyniuk
                                      wyczynia. I nie tłumacz mi, że się mylę, bo mi nie przetłumaczysz - z góry i
                                      lojalnie ostrzegam:)

                                      Kończę na dziś forumowe spory. Dobranoc:)
                                      • leszek.sopot Re: Kto rzadzi Platforma 17.10.04, 02:24
                                        Dobranoc:))
                                        • Gość: funk Re: Kto rzadzi Platforma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 06:25
                                          "Myślę więc, że Platforma Obywatelska wybiera prostą drogę do przepaści, jeżeli
                                          będzie nadal wpływać destrukcyjnie na klasę polityczną. Takie działanie nie jest
                                          żadnym usprawiedliwieniem dla tych, którzy popełniają faule. Teraz politycy PO
                                          cieszą się zaufaniem społecznym, ale gdy Platforma i PiS będą w rządzie, czas
                                          się nie zatrzyma. Brak rozmowy ze społeczeństwem, spłaszczanie relacji
                                          państwo-obywatel ma bardzo krótkie nogi."

                                          Andrzej Urbański, wiceprezydent Warszawy
                                          www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=kraj&name=115
                                        • Gość: mmmm Re: Kto rzadzi Platforma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 14:53
                                          Pamiętam jak Frasyniuk w jakimś Tygodniku Poltycznym czy innym Forum, spijał
                                          słowa z ust tow. Oleksego i powtarzał to w uniesieniu niemalże religijnym.
                                          • leszek.sopot Re: Kto rzadzi Platforma 17.10.04, 14:55
                                            Gość portalu: mmmm napisał(a):

                                            > Pamiętam jak Frasyniuk w jakimś Tygodniku Poltycznym czy innym Forum, spijał
                                            > słowa z ust tow. Oleksego i powtarzał to w uniesieniu niemalże religijnym.

                                            Przytocz to "co spijal" i przybliz date.
                      • Gość: stąd Esencja skromności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 02:36
                        kataryna.kataryna napisała:

                        > leszek.sopot napisał:
                        >
                        > Takiej pychu u
                        > > nikogo z UW nie widze.
                        >
                        >
                        > A ja dzisiaj zobaczyłam. Na szczęście tylko u jednego.

                        Czy przypadkiem nie pracujesz w wymiarze sprawiedliwości?

                        A co powiesz o Michniku, Geremku, Potockim?
                        Wzory cnót wszelakich.
                  • Gość: mmmm Re: Frasyniuk dla "Trybuny" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 14:51
                    Nie rozumiem dlaczego nie może kpić z kogo chce, skoro on sam jest najczęściej
                    wypkiwanym politykiem. Przez dziennikarzy, kolegów polityków i wybiorców. A
                    czas kościoła mędrców się skończył, bo i gdzie są teraz ci mędrcy? Na
                    marginesie. A rządzą oszuści. I mędrcy ich nie przegonią z polityki.


                    pomysly na prywatyzacje telewizji i radia i wiele innych wyskokow tego
                    >
                    > pana. Jest on dla mnie coraz bardziej niewiarygodnym i groznym politykiem -
                    > dlatego, ze coraz bardziej przypomina ludzi typu Krzaklewski czy Kaczynski.

                    A co z mędrcami samozwańczymi jak Olechowski ?
                • Gość: jack Re: Frasyniuk dla "Trybuny" IP: *.proxy.aol.com 17.10.04, 18:12
                  Zdanie twoje o Rokicie podzielam.
                  Czlowiek-destruktor, majacy regularnie "black out".
                  Przypomne o nim dosc trafny artylul z Polityki sprzed roku:
                  polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1116878&MP=1
              • Gość: franek Re: Frasyniuk dla "Trybuny" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 18:37
                kataryna.kataryna napisała:

                > Szkoda, że nie padło pytanie, którą partię Frasyniuk uważa za większego
                > szkodnika - SLD czy PO. Ciekawa jestem co by odpowiedział.

                Moim zdaniem to jest największy problem w tym wywiadzie (zresztą chyba podobną
                rzecz od dawna robi Gazeta) - wytykają liczne błędy PO (i dobrze, według mnie w
                większości przypadków mają rację), ale zapominają dodać, że SLD to
                przecież "szkodnik" znacznie większy. I tak powstaje wątpliwość - nie dodają,
                bo to fakt powszechnie znany, czy też po prostu tak nie uważają. A kiedy
                Frasyniuk przytakuje temu dziennikarzynie, że "istnieje konieczność
                porozumienia sił demokratycznych, które sprzeciwiłyby się tak gwałtownej
                radykalizacji klasy politycznej", sprawa robi się dość dramatyczna - z
                wcześniejszej części wywiadu wynika, że tą "siłą demokratyczną", z którą
                miałaby się sprzymierzyć Unia, jest ni mniej, nie więcej, tylko SLD. Dziękuję
                bardzo za takie przymierze.

                > Niedawno Jan Maria Rokita powiedział w wywiadzie dla "Faktu", że w Polsce
                > przydałoby się coś w stylu przewrotu majowego z 1926 r. Nie niepokoją Pana
                > takie nawiązania do historii?
                > - Wiem, co oznacza więzienie, a Jan Rokita nie wie. Rokita nie wygląda na
                > takiego, co chciałby kogokolwiek przewrócić. W więzieniu nauczyłem się, że
                nie
                > należy bać się tchórza, ale trzeba bać się tłumu tchórzy. Jesteśmy w
                przededniu
                >
                > wybuchu emocji, które wywołują niekontrolowaną reakcję, a tłum na ulicy ze
                > strachu zadepcze i zabije. To niebezpieczna sytuacja.

                To rzeczywiście słabe, chyba najgorszy fragment wywiadu.

              • Gość: stąd Polityk roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 02:25
                kataryna.kataryna napisała:

                Rokita powiedział:

                > W więzieniu nauczyłem się, że nie
                > należy bać się tchórza, ale trzeba bać się tłumu tchórzy. Jesteśmy w
                > przededniu wybuchu emocji, które wywołują niekontrolowaną reakcję, a tłum na
                > ulicy ze strachu zadepcze i zabije. To niebezpieczna sytuacja.

                Tu Rokita się nie popisał.

                Przede wszystkim dał wyraz swojej wyższości nad tłumem. Niemal z pogardą
                traktuje społeczństwo, jako tłum tchórzy.
                W dodatku boi się tego tłumu. Doświadczony polityk takich błędów nie popełnia.
                Mało tego. On nie ma żadnej recepty na taką sytuację.
                Doświadczony polityk, będący na służbie społeczeństwa, wie jak się w takiej
                sytuacji zachować. Jakimi słowami zwrócić się do tego "tłumu", porwać go i
                poprowadzić zgodnie z tego "tłumu" interesem.
                Ale Rokita o niczym takim nie mówi. On mówi jedynie o strachu - swoim strachu.
                Wcześniej Rokita nigdy nie mówił, że bał się tłumu - tego z sierpnia 80'.
                Swoją wypowiedzią dowiódł, że jego alienacja jest daleko posunięta. Gdyby znał
                nasze bolączki nigdy nie użyłby takich słów.

                Nie znałem tej wypowiedzi Rokity. Myślę, że oznacza ona początek końca
                jego "błyskotliwej" kariery. (jeśli poprawnie zacytowałaś jego wypowiedź)

                Dla mnie ten "tłum" jest wielką nadzieją. Ten "tłum" jest w stanie wytupać
                lokatorów z Wiejskiej i innych najwyższych urzędów, co otworzyłoby perspektywę
                szybkich i zdecydowanych zmian.

                Ten tłum jest już gotowy do działania. Brak mu jedynie przewodnika. Gdy tylko
                sie pojawi, sprawy potoczą się lawinowo, bez zbędnej zwłoki.
                • Gość: stąd No tak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 02:49
                  Ładny numer wyciąłem!

                  Wypowiedź Frasyniuka przypisałem Rokicie. Zmylił mnie post Leszka.Sopot w
                  odpowiedzi na ten Twój. Jednak to mea culpa. Brak czasu powoduje, że czytuję to
                  forum dość "wybiórczo".

                  Jednak istoty treści mojego postu nie odwołuję.
                  Konieczna jest jedynie errata: użyte przeze mnie nazwisko Rokity należy
                  zastąpić nazwiskiem Frasyniuka (też Władysława).

                  Pana Rokitę przepraszam. To nie było zamierzone. Odnosiłem się do
                  przedstawionej treści, a nie do osoby.
            • goniacy.pielegniarz Re: Frasyniuk dla "Trybuny" 16.10.04, 18:13
              leszek.sopot napisał:

              > a) co Cię konkretnie przeraża w wizji Polski rządzonej przez PO.
              > Najnowszy pomysl - czyli np. prywatyzacja mediow publicznych

              Mnie ten pomysł akurat nie przeraża, ale mniejsza z tym. Przyznaj, że wymyśliłeś
              to na poczekaniu, bo jakoś nie wyobrażam sobie, żebyś nie był w stanie jakichś
              bardziej sensownych rzeczy podać.

              > a takze np. wyskakiwanie na arenie miedzynarodowej z takimi haslami jak
              > np. "Nicea albo smierc".

              Mnie to akurat nie przeraża. Samo hasło jest beznadziejne, ale po latach
              całowania się po tyłkach, dobrze będzie się przerzucić na jakiś thriller. W
              końcu, ile pornoli można oglądać w kółko?
              To tak półżartem napisałem oczywiście, ale ogólnie nie przeraża mnie to jakoś
              szczególnie. No, może bardziej boję się o Kaczyńskiego i PiS, bo jak ostatnio
              Kaczyński mówił w Sejmie o rasiźmie światowym skierowanym przeciwko Polsce, to
              trochę nieciekawie się czułem.

              > b) Frasyniuk nie robil wywiadu sam ze soba. Mi nie podobaja sie wywiady, w
              > ktorych odpowiada sie nie na temat, lubie gdy odpowiadajacy odpowiada na
              > pytania - nie nazywam tego "chodzeniem na smyczy".

              No dobra, powiedzmy, że poszedł jak po sznurku.

              Dobra, kończę dzisiaj.
              • goniacy.pielegniarz Re: Frasyniuk dla "Trybuny" 16.10.04, 18:14
                goniacy.pielegniarz napisał:


                > Dobra, kończę dzisiaj.

                Kończę na dzisiaj, miało być.
    • goniacy.pielegniarz wywiad i prowokacja 16.10.04, 16:19
      Szczerze mówiąc, to można by nawet pomyśleć, że ten wywiad w Trybunie to jakaś
      prowokacja przeciwko Frasyniukowi w wykonaniu Barańskiego i spółki. Ale chyba
      jednak nie.
    • Gość: wlodek czy jeszcze ktos watpi w sojusz rózowo-czerwony? w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 16:25
      dodatku inspirowany i popierany przez michnixów
    • yossarian18 To już nie pierwszy wyskok Frasyniuka:)))))))))))) 16.10.04, 16:25

      O kulturze członków UW


      Przewodniczacy UW, partii mądrości, umiarkowania i rozsądku został oskarżony o
      pobicie przez posła LPR Stryjewskiego po debacie telewizyjnej. Co prawda sam
      Frasyniuk się tego wypiera, ale potwierdza że wypowiedział takie oto
      słowa: "Synku, zważ się, bo możesz mieć poważne kłopoty kiedy cię trącę". Inny
      jego komentarz o pośle Stryjewskim: "To jest mało poważna postać, która mocno
      nagłaśnia, ale patrząc na jego wzrost, to raczej powinien się zwrócić do
      Rzecznika Praw Dziecka, żeby go wziął w obronę".
      Pytanie, jak człowiek tak prymitywny, zwykły cham, może być szefem
      megaeuropejskiej i ultratolerancyjnej partii jak UW??
      Pytamy więc gdzie poszanowanie praw ludzi o niskim wzroście panie pośle
      Frasyniuk? Przecież m.in. o tolerancję i szucunek dla wszystkich walczycie wy
      UW-niarze!!

      Niedawno fakt pobicia przez Frasyniuka posła LPR potwierdził naoczny świadek -
      poseł PSL.
      Poseł Stryjewski chce aby sąd skierował Frasyniuka na badania psychiatryczne,
      jest to dobry pomysł zważywszy na niedawne oskarżenia Frasyniuka pod adresem
      Janusza Korwin Mikkego o propagowanie faszyzmu, gdy ten udowodnił że za
      okupacji podatki były niższe obecnie. Prawdopodobnie Frasyniuk jest chory bo
      trudno sobie wyobrazić że można być takim głupkiem i jednocześnie zdrowym na
      umyśle...
      • venus99 Re: To już nie pierwszy wyskok Frasyniuka:))))))) 16.10.04, 18:46
        czy taki cham i prymityw jak Stryjewski powinien być posłem? okazuje się,że w
        Polsce tak. ale przy takim poziomie analfabetyzmu społeczeństwa nie ma się co
        dziwić,że na Wiejskiej mamy karczmę z kiepskim kabaretem.
    • sanctum.officium do UW należy rekordowa prostytutka M. Rokita 16.10.04, 16:32

      to chyba dostatecznie dużo mówi o tej "postępowej" partyjce
    • leszek.sopot Trafna diagnoza 16.10.04, 16:49
      Frasyniuk powiedzial:
      "Mam nawet wrażenie, że jest pewna partia, która wprost reprezentuje interesy
      Rosji, której chodzi o zdestabilizowanie sytuacji w Polsce".
      Mogl Frasyniuk wskazac te partie, przeciez to jest LPR. A dalej mowil:
      "Platforma szykuje się do odegrania zasadniczej roli w państwie i przejęcia
      władzy. Powinna więc być partią, która spokojnie patrzy na rzeczywistość i
      zachowuje się pragmatycznie. Rozchwianie sceny politycznej, demagogia i
      populizm szkodzić bowiem będą ich rządom. W interesie PO leży więc uspokojenie
      sytuacji.
      - Platforma zaczęła używać haseł zarezerwowanych dotąd dla Andrzeja Leppera i
      Romana Giertycha.
      - Chyba mnie to już nie dziwi. Mam wrażenie, że od jakiegoś roku wszystkie
      partie tzw. prawicowe zabiegają o poparcie słuchaczy Radia Maryja. Język LPR i
      Samoobrony jest bardzo podobny - to język braku szacunku dla większości
      społeczeństwa, język populistów. Populiści odwołują się do niechęci,
      ksenofobii, wrogości wobec obcych i uważają społeczeństwo za głupie".

      Od dluzszego czasu mozna zaobserwowac coraz wiecej hasel populistycznych.
      Obawiam sie, ze im blizej wyborow tym bedzie ich wiecej. Bardzo mi sie nie
      podoba, ze PO i PiS skrecily ostro w strone LPR i demagogi ropdem z Radia
      Maryja.
      • Gość: SLD-UPek Jakie hasła zarezerwowane są dla Leppera i LPRa? IP: *.czajen.pl / 195.205.230.* 16.10.04, 17:00
        leszek.sopot napisał:
        - Platforma zaczęła używać haseł zarezerwowanych dotąd dla Andrzeja Leppera i
        > Romana Giertycha.

        Pytam, bo nie chcielibyśmy być oskarżeni o plagiat.
        • leszek.sopot Re: Jakie hasła zarezerwowane są dla Leppera i LP 16.10.04, 17:18
          Gość portalu: SLD-UPek napisał(a):

          > leszek.sopot napisał:
          > - Platforma zaczęła używać haseł zarezerwowanych dotąd dla Andrzeja Leppera i
          > > Romana Giertycha.
          >
          > Pytam, bo nie chcielibyśmy być oskarżeni o plagiat.

          To stwierdzenie jest zawarte w pytaniu dziennikarza Trybuny i nie wiem co on
          mial na mysli. Dla mnie chyba najwiekszym zaskoczeniem bylo jednobrzmiace
          deklaracje PO i LPR np. w sprawie powstrzymania prywatyzacji i glosowanie razem
          za ta uchwala.
          • Gość: SLD-UPek Re: Jakie hasła zarezerwowane są dla Leppera i LP IP: *.czajen.pl / 212.244.182.* 16.10.04, 17:34

            leszek.sopot napisał:

            > Gość portalu: SLD-UPek napisał(a):
            >
            > > leszek.sopot napisał:
            > > - Platforma zaczęła używać haseł zarezerwowanych dotąd dla Andrzeja Leppe
            > ra i
            > > > Romana Giertycha.
            > >
            > > Pytam, bo nie chcielibyśmy być oskarżeni o plagiat.
            >
            > To stwierdzenie jest zawarte w pytaniu dziennikarza Trybuny i nie wiem co on
            > mial na mysli. Dla mnie chyba najwiekszym zaskoczeniem bylo jednobrzmiace
            > deklaracje PO i LPR np. w sprawie powstrzymania prywatyzacji i glosowanie
            razem
            >
            > za ta uchwala.

            Nie będziemy nic powstrzymywać. Towarzysz Ałganow naciska, a poza tym musimy
            jakoś ustawić nasz aktyw.

    • Gość: klemens Re: Frasyniuk dla "Trybuny" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 16:52
      Jestem sympatykiem UW, ale wywiad mnie zniesmaczyl. Mysle, ze czas na zmiany w
      kierownictwie tej partii.
      Frasyniuk nie zauwaza, ze SLD szkodzila, szkodzi i bedzie szkodzic mojej
      ojczyznie- Polsce. oni polityki uczyli sie w Moskwie i demokracja na zawsze
      pozostanie dla nich niezrozumialym mechanizmem.
      • kataryna.kataryna Re: Frasyniuk dla "Trybuny" 16.10.04, 17:09
        Gość portalu: klemens napisał(a):

        > Jestem sympatykiem UW, ale wywiad mnie zniesmaczyl.



        Ja też jestem sympatykiem i ten wywiad mnie załamał. Gdyby wybory były jutro,
        nie głosowałabym na Unię bo jej szef zaprezentował tylko krytykanctwo,
        przemądrzalstwo oraz - mam wrażenie - ową "bezinteresowna zawisc, którą zarzuca
        innym.


        Mysle, ze czas na zmiany w
        > kierownictwie tej partii.



        Tak, czas na zmiany, pod kierownictwem Frasyniuka, jeśli będzie tak jak
        dzisiaj, UW nie wyjdzie do nowych wyborców a i starych wiernych (takich jak ja)
        straci.


        > Frasyniuk nie zauwaza, ze SLD szkodzila, szkodzi i bedzie szkodzic mojej
        > ojczyznie- Polsce. oni polityki uczyli sie w Moskwie i demokracja na zawsze
        > pozostanie dla nich niezrozumialym mechanizmem.



        A do nich Frasyniuk pretensji nie ma.
    • Gość: jack Re: Frasyniuk dla "Trybuny" IP: *.proxy.aol.com 16.10.04, 17:25
      Frasyniuk potwierdza w istocie tylko z kim UW bylo zawsze po drodze.
      Poglady od lat 15-tu nie ulegly zmianie.
      Zaklaman UW-oli o grubej kresce nie wspomne.
      Poparcie bylo i jest obustronne jak kazdy widzi.
      (Kiedys glosami UW zostala obalona ustawa o dekomunizacji.)
      • Gość: tete Re: Frasyniuk dla "Trybuny" IP: w3cache.* / *.2-0.pl 16.10.04, 17:44
        No tak ledwo MIchnik zachorował a już Frasyniuk idzie do Barańskiego. Michnik
        powinien za radą niejakiego maksimusa szybko rzucic palenie i picie i dać w
        mordę gościowi
    • venus99 Re: Frasyniuk dla "Trybuny" 16.10.04, 18:42
      to jest STRASZNE.nie dość,że rozmawia z Trybuną to jeszcze mówi nie tak jak ja
      chcę.ZGROZA.
      • Gość: unita O zjednoczeniu UW i SDPL nie ma mowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 19:15
        Z wystąpienia Władysława Frasyniuka na II Nadzwyczajnym Kongresie Unii Wolności
        w Warszawie, 2 października 2004

        "Po trzecie, uważamy, że istnieje szansa stworzenia rozsądnej koalicji
        rządowej. Oczekujemy, że Platforma Obywatelska oraz Prawo i Sprawiedliwość są w
        stanie wspólnie z nami działać na rzecz naszej Ojczyzny. Uważamy stanowczo, że
        koalicja tych ugrupowań z LPR-em oznaczałaby nieszczęście dla kraju. I będziemy
        o tym mówić głośno.
        Z SdPl gotowi jesteśmy współpracować w dziele naprawy państwa, walki z
        korupcją i skrajnym upartyjnieniem struktur państwowych. Niepokoi nas pusta
        lewicowa frazeologia w sprawach polityki gospodarczej i społecznej i zmienność
        opinii liderów. Zapowiedź wspólnego bloku wyborczego socjaldemokratów z SLD
        oznacza, że nasze nadzieje zostaną pogrzebane.
        Po czwarte, jesteśmy przygotowani do samodzielnego startu w wyborach
        parlamentarnych. Nasze listy są otwarte dla przedstawicieli organizacji
        pozarządowych, bliskich nam środowisk oświaty, ochrony zdrowia, kultury i nauki.
        Jesteśmy również gotowi do zawarcia koalicji wyborczej z innymi stronnictwami,
        pod warunkiem wszelako uzgodnienia wspólnego programu dla Polski.
        Po piąte, wystawimy własnego kandydata na Prezydenta RP. "


        Frasyniuk nie chce połączenia UW z SDPL, reszta zarządu UW też nie.
        A że Rokita się kompromituje, to już zupełnie inna kwestia.
    • Gość: przerażony unita Język Rokity... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 21:52
      Z przemówienia Jana Rokity
      www.janrokita.pl/main.php

      O haśle "Nicea albo śmierć":

      "W Polsce jednak był to pewien przełom, ponieważ przez ostanie lata nasza
      polityka za-graniczna, szczególnie europejska, była podszyta poczuciem
      niepewności, a nawet podpo-rządkowania i poddaństwa. Niesłychanie
      charakterystyczny jest tutaj styl polskich intelektu-alistów, którzy wypowiadają
      się w sprawach europejskich. Jeśli te wypowiedzi odrzeć ze sto-sowanej przez
      nich retoryki, to apelowali oni do rządu polskiego w następujący sposób: „Na
      litość boską, podporządkujcie się stanowisku niemiecko-francuskiemu! Polskie
      interesy w Europie są przecież tak mało ważne i nie należy o nie walczyć”. Dla
      ludzi o takich poglądach było prawdziwym wstrząsem, że można myśleć inaczej i
      radykalnie występować w obronie polskiej racji stanu.

      Po haśle „Nicea albo śmierć” polska polityka zagraniczna nie będzie już taka
      sama. Nie będzie już polityką salonową, której celem było wysłanie polskich
      reprezentantów do instytu-cji europejskich po to, by się tam ładnie uśmiechali,
      mieli białe koszulki, dobre garnitury i byli głaskani po głowach. Ten czas się
      skończył(...)"

      Przypisując polskim intelektualistom (którym? nazwiska?) zdanie: „Na litość
      boską, podporządkujcie się stanowisku niemiecko-francuskiemu! Polskie interesy w
      Europie są przecież tak mało ważne i nie należy o nie walczyć”.
      Takie słowa nigdy nie padły. Jan Rokita zarzuca polskim intelektualistom brak
      patriotyzmu i serwilistyczny stosunek do europejskich mocarstw. Nie pisze
      jednak, jakie konkretnie osoby ma na myśli, bo wie, że naraziłoby go to na
      proces sądowy.
      Jan Rokita jest więc tchórzem i kłamcą.
      Nie chcę żeby moim premierem był człowiek, który kłamie i manipuluje ludźmi.
      I dlatego nigdy nie zagłosuję na PO.

      • Gość: przerażony unita errata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 21:54
        miało być:
        Przypisując polskim intelektualistom (którym? nazwiska?) zdanie: „Na litość
        boską, podporządkujcie się stanowisku niemiecko-francuskiemu! Polskie interesy w
        Europie są przecież tak mało ważne i nie należy o nie walczyć” Jan Rokita
        zwyczajnie kłamie.

        uciekł koniec zdania.
      • kataryna.kataryna Re: Język Rokity... 16.10.04, 22:22
        Gość portalu: unita napisał(a):

        > Przypisując polskim intelektualistom (którym? nazwiska?) zdanie: „Na lito
        > ść
        > boską, podporządkujcie się stanowisku niemiecko-francuskiemu! Polskie interesy
        > w Europie są przecież tak mało ważne i nie należy o nie walczyć” Jan Roki
        > ta
        > zwyczajnie kłamie.
        > Takie słowa nigdy nie padły.


        I Rokita nigdzie nie mówi, że padły, mały kłamczuszku, nie przypisuje im TEGO
        ZDANIA. Wczytaj się uważniej zanim wytoczysz cięzkie działa.



        Jan Rokita zarzuca polskim intelektualistom brak
        > patriotyzmu i serwilistyczny stosunek do europejskich mocarstw. Nie pisze
        > jednak, jakie konkretnie osoby ma na myśli, bo wie, że naraziłoby go to na
        > proces sądowy.



        Nie pisze jakie osoby ma na myśli bo zakłada - jak widać niesłusznie - że osoby
        inteligentne bez trudu powiążą jego wystąpienie z tzw. listem otwartym do
        europejskiej opinii publicznej (który z kolei był odpowiedzią na inny list,
        innych intelektualistów). A że nie wymienia po nazwiskach? Cóż, 250 osób to
        trochę długa lista.


        > Jan Rokita jest więc tchórzem i kłamcą.



        A Ty jesteś niekumaty, bo najpierw bierzesz doslownie to co jest u Rokity luźną
        interpretacją a potem okazuje się, że nawet nie wiesz do czego Rokita pije.


        > Nie chcę żeby moim premierem był człowiek, który kłamie i manipuluje ludźmi.



        Tobą strasznie zmanipulował, jak widać :)


        > I dlatego nigdy nie zagłosuję na PO.



        Rokita się zapłacze :)
        • Gość: le Wrzask Rokity... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 22:24
          Niech wrzask ustąpi racji
          Polska nigdy jeszcze nie miała tak złej opinii w Europie. Popadliśmy w
          niespotykaną dotąd izolację. Mamy gębę kłótliwego kraju, który ciągnie obrus w
          swoją stronę - mówi deputowany Unii Wolności do Parlamentu Europejskiego prof.
          Bronisław Geremek
          Jarosław Kurski: Polacy odwrócili się od Europy. Jan Rokita nie przestaje
          powtarzać "Nicea albo śmierć" i zapewnia, że zrobi wszystko, by Polska nie
          ratyfikowała traktatu konstytucyjnego.
          Bronisław Geremek: Słowa, które Jan Rokita wypowiedział z trybuny sejmowej,
          zapowiadając, że gdy jego partia przejmie władzę, to unicestwi traktat
          konstytucyjny, wykraczają już poza ramy sejmowej zapalczywości i kłótni.
          Wyrażają one chęć podziału politycznego według najbardziej dla kraju
          szkodliwego kryterium - stosunku do pogłębionej integracji europejskiej. Poseł
          Jan Rokita zdaje się głuchy na argumenty za wsparciem traktatu konstytucyjnego
          i ślepy na rzeczywistość współczesnej Europy. Idzie śladem Mariana
          Krzaklewskiego, który chciał unicestwić Konstytucję RP w 1997 roku. Wtedy się
          nie udało.
          J.K.: Frekwencja w eurowyborach na poziomie 20 proc. i ponad 50 proc. głosów,
          które padły na partie eurosceptyczne. Czy nie stał się Pan Polakosceptykiem?
          B.G.: Nie. W momentach kluczowych Polacy wykazują zdrowy rozsądek i podejmują
          właściwe decyzje. Ale pierwsze wybory do europarlamentu nie były momentem
          kluczowym. Przypadły na czas kryzysu wewnętrznego i poza nielicznymi wyjątkami
          partie w kampanii mówiły o sprawach wewnętrznych. W odróżnieniu od kampanii
          referendalnej pojawiło się rozgoryczenie, a spory dotyczące konstytucji
          europejskiej spowodowały wiele niejasności i niepewności. Słowem, opinia
          publiczna nie wiedziała, do jakiej instytucji i jakich ludzi ma wybrać.
          Niska frekwencja zdaniem Ralfa Dahrendorfa jest świadectwem dojrzałości
          demokratycznej, bo oznacza, że wszystko jest dobrze i obywatel nie widzi
          potrzeby ingerencji w proces wyborczy. Tej analizie przeciwstawiam przekonanie,
          że kraje, które wróciły do wolnego świata, potrzebują zaangażowania obywateli.
          Niestety, było ono niewystarczające, a same wybory były przez wiele partii
          traktowane jako sondaż przed wyborami do parlamentu krajowego.
          J.K.: Jak Pan ocenia reakcje polskich polityków, zwłaszcza partii skrajnych, na
          podpisanie traktatu konstytucyjnego przez premiera Marka Belkę?
          B.G.: Marzy mi się, by w sprawach publicznych nie tylko racja przeważała nad
          przemocą - przypominam hasło Uniwersytetu Jagiellońskiego - lecz także, by
          racja przeważała nad wrzaskiem. Dla poklasku wyborców partie radykalizują
          postępowanie i temu przypisuję atak przybierający niekiedy nieprzytomne formy
          przeciw decyzjom, jakie podjął w Brukseli premier Belka.

          www.uw.org.pl/main/wywiady.php?id=437
          • bush_w_wodzie czyli rokita mial racje? 16.10.04, 22:31
            uwazasz ze jesli komisja europejska chce od nas poparcia konstytucji i oddania
            mandatow w europarlamencie to powinnismy sie na to zgodzic bez wzgledu na to co
            o tym sadzimy?

            pamietasz jeszcze slawna wypowiedz chiraca i pomysly ministrow niektorych krajow
            ue by ingerowac w nasze podatki?
            • Gość: jack Re: czyli rokita mial racje? IP: *.proxy.aol.com 16.10.04, 22:52
              Czy ty swiadomie mieszasz pe z rada eu?
              Chodzilo nie o zmiane parlamentarzystow tylko o zmiane glosow (dotychczas 27),
              nie zwiazanych z zadnymim osobowymi przedstawicielami w Radzie Europejskiej -
              najwyzszy organ ustawodawczy UE
              • bush_w_wodzie mea culpa 16.10.04, 22:58
                oczywiscie sie pomylilem we ferworze. rada eu jest o wiele wazniejsza a to
                wlasnie o nia chodzi. bardzo dziekuje!
          • kataryna.kataryna Re: Wrzask Rokity... 16.10.04, 22:33
            > Wyrażają one chęć podziału politycznego według najbardziej dla kraju
            > szkodliwego kryterium - stosunku do pogłębionej integracji europejskiej.



            A możesz swoimi slowami wyjaśnić dlaczego stosunek do pogłębionej integracji ma
            byc "najbardziej szkodliwym kryterium"? Masz na ten temat swoje zdanie czy
            robisz tu tylko za kopistę?
            • Gość: jack Re: Wrzask Rokity... IP: *.proxy.aol.com 16.10.04, 23:10
              Oczywiscie, ze medialne ataki Rokity, Kaczora czy Giertycha na UE sa
              nieodpowiedzialne, szkodliwe dla Polski.
              Wszyscy prowadza skrajnie populistyczna i pieniacka polityke przeciw unii nie
              zwazajac, ze swoimi agresywnymi wypowiedziami wprowadzaja Polske w izolacje.
              Sa uwazani jako niepowazni i maja mala szanse w przyszlosci budowac jakiekolwiek
              swoje uklady wsrod teoretycznych partnerow w partiach z panstw unijnych.
              • bush_w_wodzie mylisz sie.. 16.10.04, 23:38
                ue nie moze niepowaznie traktowac liderow zwycieskich ugrupowan. musi traktowac
                smiertelnie powaznie. a oni musza - zeby wygrac wybory - wyrazac obawy
                spoleczenstwa.

                ue sie juz przekonalo na przykladzie austrii i haidera ze akcesja moze byc dla
                spoleczensta szokiem czemu towarzyszy wzrastanie nastrojow antyeuropejskich.
                gdyby po nie poszlo w kierunku narodowym to wybory moglby wygrac giertych z
                lepperem. co wiecej. w ue trzeba sie bic o swoje i tylko twardych graczy sie
                szanuje.

                Gość portalu: jack napisał(a):

                > Oczywiscie, ze medialne ataki Rokity, Kaczora czy Giertycha na UE sa
                > nieodpowiedzialne, szkodliwe dla Polski.
                > Wszyscy prowadza skrajnie populistyczna i pieniacka polityke przeciw unii nie
                > zwazajac, ze swoimi agresywnymi wypowiedziami wprowadzaja Polske w izolacje.
                > Sa uwazani jako niepowazni i maja mala szanse w przyszlosci budowac jakiekolwie
                > k
                > swoje uklady wsrod teoretycznych partnerow w partiach z panstw unijnych.

                o jakich wiekszosciach ty piszesz??? na jakim forum decyzyjnym???
                • Gość: jack Re: mylisz sie.. IP: *.proxy.aol.com 17.10.04, 00:00
                  Moge podzielic twoje zdania, ze unia jest chora na biurokracje, na korupcje ale
                  jest wystarczajaco silna prowadzic swoja polityke oparta na stworzonym przez
                  siebie w miare zdrowemu i egzekwowanemu prawu.
                  To nie spoleczenstwo protestuje, to polscy politycy podsuwaja mu swoja utopie.
                  Inteligencja Haidera jest nieporownywaln z inteligencja naszych politykow.
                  A Austria gospodarczo to gigant w porownaniu z Polska.
                  Haider tez wycofal sie w cien wobec werbalnego potepienia Austrii przez ue.
                  Oczywiscie trzeba sie bic o swoje ale nie metoda medialnych pieniackich atakow
                  slownych tylko glowa.
                  Finlandia walczyla w akcesie o kazdy przecinek mogacy dwuznacznie okreslic jej
                  prawa. Polska biernie, bez pomocy fachowcow narzucone przez EU wymagania
                  podpisywala.
                  Ba, pozwolila sobie na najwazniejsze problemy pozostajace do dalszych
                  negocjacji podpisac w Kopenhadze pod presja oficjalnego zakonczenia rokowan.
                  Teraz jest to musztarda po obiedzie. Tylko Polska samotnie sie awanturuje.
                  Negocjowanie podpisanego akcesu jest niemozliwe prawnie.
                  Spojrz na panstwa skandynawskie jak one to robily.
    • bush_w_wodzie idz zloto do zlota 16.10.04, 22:28
      nie chodzi mi bynajmniej o frasyniuka i trybune tylko o uw i sdpl.
      naiwni intelektualisci postkomuny i postsolidarnosci moga sobie rece podac.
      borowski i jego grupa wygladaja na uczciwych jak na post-pzrp a czlonkowie unii
      wolnosci tez nierzadko miewaja pzpr-owskie fragmenty zyciorysu.

      mielibysmy w koncu w miare uczciwa socjaldemokracje i wreszcie bylby porzadek.
      unii wolnosci i sdpl zyczymy wszystkiego dobrego!
      • iza.bella.iza Re: idz zloto do zlota 16.10.04, 22:30
        bush_w_wodzie napisał:

        > unii wolnosci i sdpl zyczymy wszystkiego dobrego!

        A i owszem:) Tylko ja na nich już nigdy nie zagłosuję, na działaczy UW, rzecz
        jasna.
        • bush_w_wodzie Re: idz zloto do zlota 16.10.04, 22:33
          ja tez nie ale moze przyciagna czesc wyborcow leppera?
          bo wiernych sld juz tyle co kot naplakal a i to juz chyba rdzen aktywu czyli beton
          • iza.bella.iza Re: idz zloto do zlota 16.10.04, 22:37
            bush_w_wodzie napisał:

            > ja tez nie ale moze przyciagna czesc wyborcow leppera?

            No, to się Leszek wkurzy na takie dictum:))) Wyborcy Leppera i inteligencka
            UW:)))

            > bo wiernych sld juz tyle co kot naplakal a i to juz chyba rdzen aktywu czyli
            > beton

            UW ma się łączyć SDPL a nie z SLD. Tych ostatnich to chyba tylko połączenie
            PKLD może czekać.
            • Gość: unita Re: idz zloto do zlota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 22:41
              > UW ma się łączyć SDPL

              Nieprawda. Czy hołduje Pani zasadzie, że kłamstwo wielokrotnie powtórzone staje
              się prawdą?
              • bush_w_wodzie Re: idz zloto do zlota 16.10.04, 22:45
                Gość portalu: unita napisał(a):

                > > UW ma się łączyć SDPL
                >
                > Nieprawda. Czy hołduje Pani zasadzie, że kłamstwo wielokrotnie powtórzone staje
                > się prawdą?

                znowu sie cos panu pomylilo. to nie jest stwierdzenie faktu tylko nasze skromna
                porada oparta na obserwacji stopnia powinowactwa tych dwu ugrupowan i ich
                elektoratow
                • iza.bella.iza Re: idz zloto do zlota 16.10.04, 22:52
                  bush_w_wodzie napisał:

                  > Gość portalu: unita napisał(a):
                  >
                  > > > UW ma się łączyć SDPL
                  > >
                  > > Nieprawda. Czy hołduje Pani zasadzie, że kłamstwo wielokrotnie powtórzone
                  > staje
                  > > się prawdą?
                  >
                  > znowu sie cos panu pomylilo. to nie jest stwierdzenie faktu tylko nasze
                  skromna
                  > porada oparta na obserwacji stopnia powinowactwa tych dwu ugrupowan i ich
                  > elektoratow

                  O to, to! Dokładnie tak:)
                  • leszek.sopot Re: idz zloto do zlota 17.10.04, 13:38
                    Czyli to taka zwykla dla politykow PO zaklamana analiza rzeczywistosci majaca
                    na celu pejoratywna ocene konkurenta politycznego. I czy zwolennicy PO moga
                    dziwic sie, ze ma sie ich za klamcow?
                    • bush_w_wodzie hmmm... 17.10.04, 13:46
                      leszek.sopot napisał:

                      > Czyli to taka zwykla dla politykow PO zaklamana analiza rzeczywistosci majaca
                      > na celu pejoratywna ocene konkurenta politycznego. I czy zwolennicy PO moga
                      > dziwic sie, ze ma sie ich za klamcow?

                      leszku. takie odczucie jak ja juz od bardzo dawna ma wiekszosc ludzi
                      interesujacych sie polityka. czy analiza/opinia moze byc zaklamana? tak jesli
                      przeinacza fakty. no wiec zamiast zarzucac klamstwa sprobuj pokazac ze uw i sdpl
                      bardzo sie roznia czyms oprocz zyciorysow.
                      • leszek.sopot Re: hmmm... 17.10.04, 13:57
                        bush_w_wodzie napisał:

                        > leszek.sopot napisał:
                        >
                        > > Czyli to taka zwykla dla politykow PO zaklamana analiza rzeczywistosci ma
                        > jaca na celu pejoratywna ocene konkurenta politycznego. I czy zwolennicy PO mo
                        > ga > > dziwic sie, ze ma sie ich za klamcow?
                        >
                        > leszku. takie odczucie jak ja juz od bardzo dawna ma wiekszosc ludzi
                        > interesujacych sie polityka. czy analiza/opinia moze byc zaklamana? tak jesli
                        > przeinacza fakty. no wiec zamiast zarzucac klamstwa sprobuj pokazac ze uw i
                        sdpl bardzo sie roznia czyms oprocz zyciorysow.

                        Akurat "kombatanctwo" i stanie po dwoch stronach barykady w walce o demokracje
                        w Polsce ma bardzo duzo znaczenie. Ci czlonkowie UW, ktorych znam, nie
                        wyobrazaja sobie by w jednej partii mogliby byc np. Olga Krzyzanowska, Bogdan
                        Borusewicz, Krzysztof Dowgiallo, Jacek Taylor (obecnie bezpartyjny - w
                        prokuraturze) i inni. Ty sobie mozesz wyobrazic Sierakowska i Olge Krzyzanowska
                        w 1 partii - pomysl chwile...
                        A wadze doswiadczen zyciowych mozna by pisac jeszcze duzo. Ty jednak chcesz by
                        wskazac na roznice programowe. Widac je glownie w widzeniu problemow
                        ekonomicznych, takich jak prywatyzacja, system podatkowy (pomysl podatku
                        liniowego Balcerowicza jest zapewne wciaz aktualny). W tych sprawach
                        gospodarczych za dobrze sie nie orientuje i swoja wiedze czarpie raczej z TV
                        niz z "dziel" pisanych. Jak wiem dla ciebie zagadnienia ekonomiczne sa blizsze
                        i sam na pewno lepiejk dostrzegasz te roznice.
                        • bush_w_wodzie zyciorysy 17.10.04, 14:26
                          piszesz leszku ze zyciorysy sa wazne. ja sie w pelni zgadzam. tylko skad dzisiaj
                          wezmiecie nowych ludzi o pieknych zyciorysach - cwierc wieku po annus mirabilis
                          1980?

                          ci ktorzy pozostali dzis w unii wolnosci to ludzie ktorzy raczej pielegnuja
                          swoja nieskazitelnosc niz chca rozwiazywac konkretne trudne problemy. pewnie
                          dlatego nie polacza sie z sdpl. sdpl polaczy sie z powrotem z sld i wszystko
                          bedzie po staremu. tym bardziej jednak martwi wyskok frasyniuka.

                          piszesz ze nie orientujesz sie w pogladach gospodarczych uw. ja tez nie - bo o
                          nich wcale nie slychac.

                          najwazniejsze dzis kryteria podzialu sceny politycznej to:

                          -stosunek do ue
                          -stosunek do prywatyzacji i systemu podatkowego
                          -sposob zrozumienia kwestii narodowej
                          -stosunek do prl i rozliczen z nia
                          -stosunek do kosciola i kwestii obyczajowych oraz aborcji

                          w tych punktach sa relatywnie niewielkie roznice miedzy tymi partiami
                          • leszek.sopot Re: zyciorysy 17.10.04, 14:49
                            bush_w_wodzie napisał:

                            > piszesz leszku ze zyciorysy sa wazne. ja sie w pelni zgadzam. tylko skad
                            dzisiaj wezmiecie nowych ludzi o pieknych zyciorysach - cwierc wieku po annus
                            mirabilis 1980?

                            Masz racje, ze ci ludzie odchodza, a na ich miejscu pozostana niedlugo ludzie,
                            ktorzy beda swiadczyli o sobie tym co robia dzisiaj. Rzeczywiscie w PO nie ma
                            ludzi, ktorzy mogliby pochwalic sie "pieknymi zyciorysami" dla tej partii
                            wydaje sie bardziej wazny marketing polityczny - przeciez tez nie ma jasnego
                            programu. Z pewnoscia coraz wazniejsze powinny byc zalozenia programowe. Tylko
                            mi wydaje sie, ze to nie programy przyciagaja wyborcow i czy ktos ma cos do
                            powiedzenia na temat np. podatku katastralnego czy nie - nie ma dla elektoratu
                            znaczenia. Wyborcy (o tym rozmawialismy w innym watku) kieruja sie pobiezna
                            ocena, czesto gustem, jakimis haslami. Mam natomiast nadzieje, ze czesc
                            spoleczenstwa, potrafi kierowac sie takze ocena merytoryczna. Mnie nie obraza
                            to, gdy ktos nazywa UW partia inteligencka, taka partie pragne popierac.

                            >
                            > ci ktorzy pozostali dzis w unii wolnosci to ludzie ktorzy raczej pielegnuja
                            > swoja nieskazitelnosc niz chca rozwiazywac konkretne trudne problemy.

                            Nieprawda. UW zabiera glos we wszystkich waznych dzis kwestiach. Dla kazdej
                            partii bedacej poza parlamentem jest to zadanie bardzo trudne - klopot z
                            dotarciem do mediow, trudno jest takze zmobilizowac aktywnosc wewnatrzpartyjna,
                            gdyz marazm i zniechecenie jest zarazliwe...

                            > pewnie
                            > dlatego nie polacza sie z sdpl. sdpl polaczy sie z powrotem z sld i wszystko
                            > bedzie po staremu. tym bardziej jednak martwi wyskok frasyniuka.
                            >
                            > piszesz ze nie orientujesz sie w pogladach gospodarczych uw. ja tez nie - bo o
                            > nich wcale nie slychac.

                            W ubieglym roku byla konferencja programowa, w biezacym tez byly urzadzane
                            panele dyskusyjne. Na stronie UW sa teksty o tym. Mi sie nie chcialo ich czytac
                            tak wiec ci ich nie streszcze, ale sygnalizuje, ze mozna sie z nimi zapoznac.


                            > najwazniejsze dzis kryteria podzialu sceny politycznej to:
                            >
                            > -stosunek do ue

                            UW - za, PO - smierc za Nicee

                            > -stosunek do prywatyzacji i systemu podatkowego

                            Jak najmniej panstwa w gospodarce, ale przeciw np. prywatyzacji mediow
                            publicznych za czym jest PO; uproszczenie systemu podatkowego, podatek liniowy

                            > -sposob zrozumienia kwestii narodowej

                            Jest to problem raczej swiatopogladiowy i chyba trudno to jakos przelozyc na
                            konkretne ustawy

                            > -stosunek do prl i rozliczen z nia

                            Za rozliczeniem i ukaraniem winnych - wielokrotnie o tym UW mowila


                            > -stosunek do kosciola i kwestii obyczajowych oraz aborcji

                            Nie majednolitego stosunku do tych problemow, ale np. to Suchocka doprowadzila
                            do podpisania konkordatu, UW poparla tez ustawe antyaborcyjna w obecnym
                            ksztalcie, kwestie obyczajowe - kazda "kwestia" to zagadnijenie oddzialne


                            > w tych punktach sa relatywnie niewielkie roznice miedzy tymi partiami

                            Musialbys sobie tabelke zrobic ze wszystkimi partiami, a wtedy by sie okazalo
                            jakie rzeczywiscie sa te roznice
                      • goniacy.pielegniarz Życiorysy 17.10.04, 14:00
                        bush_w_wodzie napisał:


                        > leszku. takie odczucie jak ja juz od bardzo dawna ma wiekszosc ludzi
                        > interesujacych sie polityka. czy analiza/opinia moze byc zaklamana? tak jesli
                        > przeinacza fakty. no wiec zamiast zarzucac klamstwa sprobuj pokazac ze uw i sdp
                        > l
                        > bardzo sie roznia czyms oprocz zyciorysow.


                        Życiorysy to chyba nie tyle problem dla Frasyniuka co dla elektoratu, dla części
                        którego taka decyzja mogłaby być zbyt kontrowersyjna. Jak przeglądałem forum
                        dyskusyjne na stronie UW, to zauważyłem, że część jest za jakimś zbliżeniem z
                        SdPL, a część to odrzucała, chcąc współpracy z PO i ewentualnie w koalicji z
                        PO-PiS po wyborach. Gdy powstało SdPL, od razu zaczęto w mediach mówić o tym,
                        czy jest możliwość koalicji z UW. Frasyniuk zaczął wychwalać założycieli SdPL,
                        powiedział, że dla niego nie ulega wątpliwości, że tacy ludzie jak Borowski czy
                        Cimoszewicz to ludzie w 100% uczciwi. Z tego co mówił, problem polegał na tym,
                        że SdPL jest zbyt lewicowa gospodarczo. Wtedy to wszystko odbywało się w
                        kontekście planu Hausnera i majstrowania przy nim. A UW jest za poparciem tego
                        planu.
                        • kataryna.kataryna Re: Życiorysy 17.10.04, 14:14
                          goniacy.pielegniarz napisał:

                          > bush_w_wodzie napisał:
                          >
                          >
                          > > leszku. takie odczucie jak ja juz od bardzo dawna ma wiekszosc ludzi
                          > > interesujacych sie polityka. czy analiza/opinia moze byc zaklamana? tak j
                          > esli
                          > > przeinacza fakty. no wiec zamiast zarzucac klamstwa sprobuj pokazac ze uw
                          > i sdp
                          > > l
                          > > bardzo sie roznia czyms oprocz zyciorysow.
                          >
                          >
                          > Życiorysy to chyba nie tyle problem dla Frasyniuka co dla elektoratu, dla
                          częśc
                          > i
                          > którego taka decyzja mogłaby być zbyt kontrowersyjna.



                          Ale z kolei dla dużej części UW zyciorysy nie mają znaczenia. Z tego co
                          obserwuję tutaj na forum, wielu zwolenników UW czy Michnika zachwyca się
                          Borowskim, Kwaśniewskim a za nic ma ludzi z naprawde pięknymi życiorysami.
                          • goniacy.pielegniarz Re: Życiorysy i porzadkowanie 17.10.04, 14:45
                            kataryna.kataryna napisała:


                            > Ale z kolei dla dużej części UW zyciorysy nie mają znaczenia. Z tego co
                            > obserwuję tutaj na forum, wielu zwolenników UW czy Michnika zachwyca się
                            > Borowskim, Kwaśniewskim a za nic ma ludzi z naprawde pięknymi życiorysami.


                            I tutaj właśnie dochodzimy do sedna sprawy. Nowoczesna centrolewicowa koalicja
                            nie byłaby zła. Nie mówię o jakichś nawiedzonych socjalistach przecież, tylko o
                            liberalnej lewicy, która byłaby alternatywą dla PO-PiS. Myślę, że w kwestiach
                            światopoglądowych mogliby się spokojnie dogadać. Borowski ostatnio w czasie
                            kongresu partyjnego opowiedział się za realizacją programu w kwestiach
                            obyczajowych, ale jednocześnie sprzeciwił się waleniu w Kościół, bo jak
                            przyznał, Kościół odegrywa ważną rolę w Polsce ze względu na przeszłość, na to,
                            że w odróżnieniu od niektórych innych krajów nie kolaborował, itd., i że trzeba
                            to uszanować. Takie sprawy jak aborcja, związki homoseksualne i tego typu rzeczy
                            też chyba mogą łączyć te partie i mogą one stanowić przeciwwagę dla prawicy w
                            tej mierze. Podobnie jak sprawa UE oraz Polski w UE i wszystko co się z tymi
                            kwestiami łączy. Tylko w sprawach gospodarczych trzeba by się dogadać, ale
                            Rokity w UW nie ma, więc porozumienie można osiągnąć:)
                            Chociaż nie głosuję na UW, to byłbym za tym, nie dlatego, że źle życzę UW, ale
                            dlatego, że to w pewnym sensie porządkowałoby naszą scenę polityczną. Bardziej
                            bym się później martwił o prawicę i o to, co z tego wszystkiego, co się tam
                            dzieje, wykluje po czasie. Giertych chce zmieniać LPR z partii Rydzykowej na
                            jakąś bardziej sensowną partię narodową. Będzie ciekawie w każdym razie.
                            • leszek.sopot Re: Życiorysy i porzadkowanie 17.10.04, 14:54
                              Czy wy wiedze o pogladach i ludziach UW czerpiecie z forum gazeta.pl?
                              Jezeli ja mialbym np. PiS oceniac na podstawie postow basi.basi lub ts1, to
                              wybaczcie, ale nie napisze co sadzilbym o tej partii:(
                              Pielegnirz napisal, ze ciekawy mozy byc jakis przeksztalcony LPR. I znowoz,
                              jesli spojrzec na posty na forum sympatykow LPR to rzyczyc nalezy piegniarzowi
                              wszystkiego najlepszego w rozmowach o Polsce z nowym oszolomem, yosarianem,
                              wlodkiem i innymi podobnymi.
                              • kataryna.kataryna Re: Życiorysy i porzadkowanie 17.10.04, 15:03
                                leszek.sopot napisał:

                                > Czy wy wiedze o pogladach i ludziach UW czerpiecie z forum gazeta.pl?



                                Nie o ludziach UW, tylko o jej zwolennikach (niektórych) ich poglądach,
                                potrzebach i sympatiach. Źródło wiedzy jak każde inne.



                                > Jezeli ja mialbym np. PiS oceniac na podstawie postow basi.basi lub ts1, to
                                > wybaczcie, ale nie napisze co sadzilbym o tej partii:(



                                Lepiej nie pisz, bo jeśli na podstawie odmiennej opinii nazywasz zwolenników PO
                                kłamcami to strach pomyśleć jak nazwałbyś w tym przypadku. Chociaż to mogłoby
                                byc ciekawe bo zapewne znalazłeś u Basi i Sekretarza coć wyjątkowo
                                oburzającego.



                                > Pielegnirz napisal, ze ciekawy mozy byc jakis przeksztalcony LPR. I znowoz,
                                > jesli spojrzec na posty na forum sympatykow LPR to rzyczyc nalezy
                                piegniarzowi
                                > wszystkiego najlepszego w rozmowach o Polsce z nowym oszolomem, yosarianem,
                                > wlodkiem i innymi podobnymi.



                                Przecież sam wcześniej nazwałeś zwolenników PO kłamcami na podstawie tego co
                                ktoś napisał na forum.
                              • goniacy.pielegniarz Re: Życiorysy i porzadkowanie 17.10.04, 15:10
                                leszek.sopot napisał:

                                > Czy wy wiedze o pogladach i ludziach UW czerpiecie z forum gazeta.pl?
                                > Jezeli ja mialbym np. PiS oceniac na podstawie postow basi.basi lub ts1, to
                                > wybaczcie, ale nie napisze co sadzilbym o tej partii:(

                                No to wyjaśnij, Leszku, łaskawie, jakie jest stanowisko UW w sprawie:
                                - aborcji(czy byłaby nowelizacją ustawy)
                                - kwestii homoseksualnych
                                - UE (szeroki temat, ale bliżej do SdPL czy do Rokity i PiSu)

                                > Pielegnirz napisal, ze ciekawy mozy byc jakis przeksztalcony LPR.

                                Napisałem, że LPR bez opieki Rydzyka, przekształcony bardziej w siłę polityczną
                                niż polityczno-religijną, może być bardziej sensowny, a ciekawie to może być na
                                całej prawicy, bo konkurencja duża(zwłaszcza jak LPR przestanie robić za
                                trędowatych)

                                > I znowoz,
                                > jesli spojrzec na posty na forum sympatykow LPR to rzyczyc nalezy piegniarzowi
                                > wszystkiego najlepszego w rozmowach o Polsce z nowym oszolomem, yosarianem,
                                > wlodkiem i innymi podobnymi.

                                Niemniej niż z Omamionym. A chyba wiesz, komu on się kłania?
                                A w ogóle widzisz jakąkolwiek różnicę pomiędzy na przykład Giertychem a
                                niektórymi posłami czy posłankami z LPR?
                                • leszek.sopot Re: Życiorysy i porzadkowanie 17.10.04, 15:42
                                  goniacy.pielegniarz napisał:

                                  > leszek.sopot napisał:
                                  >
                                  > > Czy wy wiedze o pogladach i ludziach UW czerpiecie z forum gazeta.pl?
                                  > > Jezeli ja mialbym np. PiS oceniac na podstawie postow basi.basi lub ts1,
                                  > to wybaczcie, ale nie napisze co sadzilbym o tej partii:(
                                  >
                                  > No to wyjaśnij, Leszku, łaskawie, jakie jest stanowisko UW w sprawie:
                                  > - aborcji(czy byłaby nowelizacją ustawy)

                                  przeciw nowelizacji

                                  > - kwestii homoseksualnych

                                  za tolerancja

                                  > - UE (szeroki temat, ale bliżej do SdPL czy do Rokity i PiSu)

                                  przeciw glupim haslom "Nicea albo smierc"


                                  > > Pielegnirz napisal, ze ciekawy mozy byc jakis przeksztalcony LPR.
                                  >
                                  > Napisałem, że LPR bez opieki Rydzyka, przekształcony bardziej w siłę
                                  polityczną
                                  > niż polityczno-religijną, może być bardziej sensowny, a ciekawie to może być
                                  na
                                  > całej prawicy, bo konkurencja duża(zwłaszcza jak LPR przestanie robić za
                                  > trędowatych)
                                  >
                                  > > I znowoz,
                                  > > jesli spojrzec na posty na forum sympatykow LPR to rzyczyc nalezy piegnia
                                  > rzowi
                                  > > wszystkiego najlepszego w rozmowach o Polsce z nowym oszolomem, yosariane
                                  > m,
                                  > > wlodkiem i innymi podobnymi.
                                  >
                                  > Niemniej niż z Omamionym. A chyba wiesz, komu on się kłania?
                                  > A w ogóle widzisz jakąkolwiek różnicę pomiędzy na przykład Giertychem a
                                  > niektórymi posłami czy posłankami z LPR?

                                  Widze bardzo duza roznice. Giertych odstaje od swych kolegow z partii na kilka
                                  dlugosci. Promowane przez niego tresci narodowo-socjalistyczne (narodowe w
                                  ideologii, socjalistyczne w haslach spoleczno-gospodarczych) sa moim zdaniem
                                  dla przyszlosci Polski niebezpiczne.
                                  • goniacy.pielegniarz Re: Życiorysy i porzadkowanie 17.10.04, 17:36
                                    leszek.sopot napisał:


                                    > > - aborcji(czy byłaby nowelizacją ustawy)

                                    Tutaj mnie trochę zaskoczyłeś. Niestety nic na stronie nie mogę znaleźć. W
                                    programie partii nic na ten temat nie ma, chociaż jest o kobietach:

                                    www.uw.org.pl/main/program.php

                                    Nie wiedziałem też na przykład, że chcą powołania oddzielnej komisji sejmowej od
                                    równouprawnienia i pełnomocnika rządu ds. kobiet.


                                    Ale widzę, że pojawił się ktoś z UW i prostuje różne rzeczy, więc może coś
                                    zapoda w tej sprawie.




                                    > Widze bardzo duza roznice. Giertych odstaje od swych kolegow z partii na kilka
                                    > dlugosci. Promowane przez niego tresci narodowo-socjalistyczne (narodowe w
                                    > ideologii, socjalistyczne w haslach spoleczno-gospodarczych) sa moim zdaniem
                                    > dla przyszlosci Polski niebezpiczne.


                                    Co do tych socjalistycznych to też tak myślałem, ale ostatnio po kongresie
                                    głośno się zrobiło, że Giertych głosi prawdziwie liberalne hasła. Nawet Najsztub
                                    się z niego nabijał, że powinien się do PO przepisać. Pożyjemy, zobaczymy.
                                    • leszek.sopot Re: Życiorysy i porzadkowanie 17.10.04, 18:04
                                      goniacy.pielegniarz napisał:

                                      > leszek.sopot napisał:
                                      > > > - aborcji(czy byłaby nowelizacją ustawy)
                                      >
                                      > Tutaj mnie trochę zaskoczyłeś. Niestety nic na stronie nie mogę znaleźć. W
                                      > programie partii nic na ten temat nie ma, chociaż jest o kobietach:

                                      Z tego co sie orientuje to od czasu awantury z poczatku lat 90. kiedy to Basia
                                      Labuda z powodu popierania przez UW ustawy antyaborcyjnej z hukiem oposcila
                                      partie (niestety Frasyniuk bardzo jej w tym pomogl) nie zamierza powtornie brac
                                      w tych awanturach udzialu uwazajac (tak jak i ja), ze obecna ustawa jest
                                      nienajgorsza - choc zdaniem niektorych czlonkow partii o wiele zbyt
                                      restrykcyjna.


                                      > Nie wiedziałem też na przykład, że chcą powołania oddzielnej komisji sejmowej
                                      od równouprawnienia i pełnomocnika rządu ds. kobiet.


                                      Jak pamietasz pewnie dyskusje sprzed trzech lat wiele mowilo sie np. o
                                      okresleniu jakiegos parytetu procentowego liczby kobiet na listach wyborczych i
                                      w parlamencie. Razem z tym wiele partii wnosilo o powolanie komisji ds.
                                      rownouprawnienia kobiet. Niestety zwyciestwo SLD i powolanie przez panie z tego
                                      ugrupowania tej komsji wyraznie te inicjatywe osmieszylo.


                                      > Ale widzę, że pojawił się ktoś z UW i prostuje różne rzeczy, więc może coś
                                      > zapoda w tej sprawie.

                                      Zobaczymy

                                      >
                                      > > Widze bardzo duza roznice. Giertych odstaje od swych kolegow z partii na
                                      > kilka dlugosci. Promowane przez niego tresci narodowo-socjalistyczne
                                      (narodowe w
                                      > > ideologii, socjalistyczne w haslach spoleczno-gospodarczych) sa moim zdan
                                      > iem
                                      > > dla przyszlosci Polski niebezpiczne.
                                      >
                                      >
                                      > Co do tych socjalistycznych to też tak myślałem, ale ostatnio po kongresie
                                      > głośno się zrobiło, że Giertych głosi prawdziwie liberalne hasła. Nawet
                                      Najsztub
                                      > się z niego nabijał, że powinien się do PO przepisać. Pożyjemy, zobaczymy.


                                      W gospodarce to i tak samodzielnie nie moze nic namieszac - do tego jest
                                      potrzebna wiekszosc w parlamencie, a na razie nic nie zapowiada by ja zdobyl.
                                      Gorsze jest jednak to w jaki sposob on i jego ugrupowanie zabiega o
                                      popularnosc - rozbudzajac nastroje ksenofobiczne i nacjonalistyczne. LPR idzie
                                      po glosy wyborcow gloszac w zasadzie hasla wojny domowej. Dla niego sprawy
                                      wazne dla kraju sa na drugim lub dalszym miejsce gdy moze dana sytuacje
                                      wykorzystac do ataku na przeciwnikow i rywali politycznych. O dopasowaywaniu
                                      sie Platformy do takiej retoryki propagandowej mowil wlasnie Frasyniuk w
                                      wywiadzie dla Trybuny. Przeciez PO tak samo jak Leppera powinna traktowac
                                      wyskoki poslow z LPR - Wrzodaka, Peka, Janowskiego, Kotlinowskiego itp. A
                                      tymczasem ja widze coraz czesciej jak PO glosuje i czesto takze przemawia w
                                      tonie zblizonym do poslow LPR.
                                      • goniacy.pielegniarz Re: Życiorysy i porzadkowanie 17.10.04, 18:19
                                        leszek.sopot napisał:

                                        > goniacy.pielegniarz napisał:
                                        >
                                        > > leszek.sopot napisał:
                                        > > > > - aborcji(czy byłaby nowelizacją ustawy)
                                        > >
                                        > > Tutaj mnie trochę zaskoczyłeś. Niestety nic na stronie nie mogę znaleźć.
                                        > W
                                        > > programie partii nic na ten temat nie ma, chociaż jest o kobietach:
                                        >
                                        > Z tego co sie orientuje to od czasu awantury z poczatku lat 90. kiedy to Basia
                                        > Labuda z powodu popierania przez UW ustawy antyaborcyjnej z hukiem oposcila
                                        > partie (niestety Frasyniuk bardzo jej w tym pomogl) nie zamierza powtornie brac
                                        > w tych awanturach udzialu uwazajac (tak jak i ja), ze obecna ustawa jest
                                        > nienajgorsza - choc zdaniem niektorych czlonkow partii o wiele zbyt
                                        > restrykcyjna.


                                        Ale nie może przecież zająć stanowiska, które sprowadzałoby się do stwierdzenia,
                                        że nie zamierza brać udziału w awanturach. Jakieś stanowisko przecież musi
                                        zająć. I to mnie właśnie ciekawi. Nie zależy mi na tym, żeby zajęli takie czy
                                        inne, ale żeby w ogóle się jasno opowiedzieli. Albo chociaż żeby powiedzieli, że
                                        tę kwestię pozostawiają poszczególnym(ewentualnym) posłom i ich osobistym
                                        poglądom. Chociaż przy tak gorącej sprawie warto, żeby wszystko było jasne.


                                        > Jak pamietasz pewnie dyskusje sprzed trzech lat wiele mowilo sie np. o
                                        > okresleniu jakiegos parytetu procentowego liczby kobiet na listach wyborczych i
                                        > w
                                        > Razem z tym wiele partii wnosilo o powolanie komisji ds.
                                        > rownouprawnienia kobiet. Niestety zwyciestwo SLD i powolanie przez panie z tego
                                        > ugrupowania tej komsji wyraznie te inicjatywe osmieszylo.

                                        Ale ja już na to nic nie poradzę, że mam alergię na wszelkie parytety i tego
                                        typu kretyńskie pomysły.


                                        > W gospodarce to i tak samodzielnie nie moze nic namieszac - do tego jest
                                        > potrzebna wiekszosc w parlamencie, a na razie nic nie zapowiada by ja zdobyl.
                                        > Gorsze jest jednak to w jaki sposob on i jego ugrupowanie zabiega o
                                        > popularnosc - rozbudzajac nastroje ksenofobiczne i nacjonalistyczne. LPR idzie
                                        > po glosy wyborcow gloszac w zasadzie hasla wojny domowej. Dla niego sprawy
                                        > wazne dla kraju sa na drugim lub dalszym miejsce gdy moze dana sytuacje
                                        > wykorzystac do ataku na przeciwnikow i rywali politycznych. O dopasowaywaniu
                                        > sie Platformy do takiej retoryki propagandowej mowil wlasnie Frasyniuk w
                                        > wywiadzie dla Trybuny.
                                        > Przeciez PO tak samo jak Leppera powinna traktowac
                                        > wyskoki poslow z LPR - Wrzodaka, Peka, Janowskiego, Kotlinowskiego itp. A
                                        > tymczasem ja widze coraz czesciej jak PO glosuje i czesto takze przemawia w
                                        > tonie zblizonym do poslow LPR.


                                        Za czasów rządów SLD zapanowała dzicz, to i wszyscy ostro grają. Dlatego trzeba
                                        rozwiązać Sejm, a nie zapierać się przed tym nogami. Burdel trzeba zlikwodować.
                                        • maksimum Re: Życiorysy i porzadkowanie 17.10.04, 18:21
                                          goniacy.pielegniarz napisał:

                                          > leszek.sopot napisał:
                                          >
                                          > > goniacy.pielegniarz napisał:
                                          > >
                                          > > > leszek.sopot napisał:
                                          > > > > > - aborcji(czy byłaby nowelizacją ustawy)
                                          > > >
                                          > > > Tutaj mnie trochę zaskoczyłeś. Niestety nic na stronie nie mogę zna
                                          > leźć.
                                          > > W
                                          > > > programie partii nic na ten temat nie ma, chociaż jest o kobietach:
                                          > >
                                          > > Z tego co sie orientuje to od czasu awantury z poczatku lat 90. kiedy to
                                          > Basia
                                          > > Labuda z powodu popierania przez UW ustawy antyaborcyjnej z hukiem oposci
                                          > la
                                          > > partie (niestety Frasyniuk bardzo jej w tym pomogl) nie zamierza powtorni
                                          > e brac
                                          > > w tych awanturach udzialu uwazajac (tak jak i ja), ze obecna ustawa jest
                                          > > nienajgorsza - choc zdaniem niektorych czlonkow partii o wiele zbyt
                                          > > restrykcyjna.
                                          >
                                          >
                                          > Ale nie może przecież zająć stanowiska, które sprowadzałoby się do
                                          stwierdzenia
                                          > ,
                                          > że nie zamierza brać udziału w awanturach. Jakieś stanowisko przecież musi
                                          > zająć. I to mnie właśnie ciekawi. Nie zależy mi na tym, żeby zajęli takie czy
                                          > inne, ale żeby w ogóle się jasno opowiedzieli. Albo chociaż żeby powiedzieli,
                                          ż
                                          > e
                                          > tę kwestię pozostawiają poszczególnym(ewentualnym) posłom i ich osobistym
                                          > poglądom. Chociaż przy tak gorącej sprawie warto, żeby wszystko było jasne.
                                          >
                                          >
                                          > > Jak pamietasz pewnie dyskusje sprzed trzech lat wiele mowilo sie np. o
                                          > > okresleniu jakiegos parytetu procentowego liczby kobiet na listach wyborc
                                          > zych i
                                          > > w
                                          > > Razem z tym wiele partii wnosilo o powolanie komisji ds.
                                          > > rownouprawnienia kobiet. Niestety zwyciestwo SLD i powolanie przez panie
                                          > z tego
                                          > > ugrupowania tej komsji wyraznie te inicjatywe osmieszylo.
                                          >
                                          > Ale ja już na to nic nie poradzę, że mam alergię na wszelkie parytety i tego
                                          > typu kretyńskie pomysły.
                                          >
                                          >
                                          > > W gospodarce to i tak samodzielnie nie moze nic namieszac - do tego jest
                                          > > potrzebna wiekszosc w parlamencie, a na razie nic nie zapowiada by ja zdo
                                          > byl.
                                          > > Gorsze jest jednak to w jaki sposob on i jego ugrupowanie zabiega o
                                          > > popularnosc - rozbudzajac nastroje ksenofobiczne i nacjonalistyczne. LPR
                                          > idzie
                                          > > po glosy wyborcow gloszac w zasadzie hasla wojny domowej. Dla niego spraw
                                          > y
                                          > > wazne dla kraju sa na drugim lub dalszym miejsce gdy moze dana sytuacje
                                          > > wykorzystac do ataku na przeciwnikow i rywali politycznych. O dopasowaywa
                                          > niu
                                          > > sie Platformy do takiej retoryki propagandowej mowil wlasnie Frasyniuk w
                                          > > wywiadzie dla Trybuny.
                                          > > Przeciez PO tak samo jak Leppera powinna traktowac
                                          > > wyskoki poslow z LPR - Wrzodaka, Peka, Janowskiego, Kotlinowskiego itp. A
                                          >
                                          > > tymczasem ja widze coraz czesciej jak PO glosuje i czesto takze przemawia
                                          > w
                                          > > tonie zblizonym do poslow LPR.
                                          >
                                          >
                                          > Za czasów rządów SLD zapanowała dzicz, to i wszyscy ostro grają. Dlatego
                                          trzeba
                                          > rozwiązać Sejm, a nie zapierać się przed tym nogami. Burdel trzeba
                                          zlikwodować.

                                          Ciesze sie ,ze wrociles do zdrowia.
                                          • goniacy.pielegniarz Re: Życiorysy i porzadkowanie 17.10.04, 18:39
                                            maksimum napisał:


                                            > Ciesze sie ,ze wrociles do zdrowia.

                                            Dzięki. To chyba była tylko jakaś trzydniówka.
                            • Gość: www.uw.org.pl Re: Życiorysy i porzadkowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 17:18
                              To miło jak tak wiele osób wypowiada się z troską o Unii Wolności, zwłaszcza gdy
                              są to zwolennicy Platformy;)
                              Widzę, że marzy Ci się połączenie UW z SDPL, ale wśród ludzi, którzy decydują
                              dziś o kształcie polityki UW (zarząd, Rada Polityczna) takich marzeń nie ma i
                              proszę, przyjmij to wreszcie do wiadomości.
                              Równie dobrze można dyskutować o tym, czy śnieg powinien być niebieski.
                              Niewykluczone, że istnieje poważna grupa osób, która rzucać się niebieskimi
                              śnieżkami, ale rzeczywistość jest inna.
                              • goniacy.pielegniarz Re: Życiorysy i porzadkowanie 17.10.04, 17:50
                                Gość portalu: www.uw.org.pl napisał(a):

                                > To miło jak tak wiele osób wypowiada się z troską o Unii Wolności, zwłaszcza gdy
                                > są to zwolennicy Platformy;)

                                I Jana Marii Rokity, posła na Sejm Rzeczpospolitej:)

                                > Widzę, że marzy Ci się połączenie UW z SDPL, ale wśród ludzi, którzy decydują
                                > dziś o kształcie polityki UW (zarząd, Rada Polityczna) takich marzeń nie ma i
                                > proszę, przyjmij to wreszcie do wiadomości.

                                Nie wiem, czy się precyzyjnie wyraziłem, a nie chce mi się przeglądać jeszcze
                                raz swoich postwów. Ale żeby była jasność w tej materii, nie chodziło mi o
                                połączenie, a o koalicję. Jeśli pisałem gdzieś o połączeniu, to po prostu się
                                zapędziłem, a nie o tym myślałem.
                                I nadal uważam, że to nie jest głupi pomysł. Niczego więc do wiadomości nie
                                muszę przyjmować, bo nie piszę, że wchodzą w koalicję, a że byłoby to nawet
                                dobre rozwiązanie.

                                > Równie dobrze można dyskutować o tym, czy śnieg powinien być niebieski.
                                > Niewykluczone, że istnieje poważna grupa osób, która rzucać się niebieskimi
                                > śnieżkami, ale rzeczywistość jest inna.

                                Fakt, niebieski wyszedł jakoś z mody politycznej.
                                • goniacy.pielegniarz Re: Życiorysy i porzadkowanie 17.10.04, 17:52
                                  goniacy.pielegniarz napisał:

                                  > Gość portalu: www.uw.org.pl napisał(a):
                                  >
                                  > > To miło jak tak wiele osób wypowiada się z troską o Unii Wolności, zwłasz
                                  > cza gdy
                                  > > są to zwolennicy Platformy;)
                                  >
                                  > I Jana Marii Rokity, posła na Sejm Rzeczpospolitej:)

                                  Takie wydarzenie zasługuje wręcz na rozgłos:)
                        • Gość: www.uw.org.pl Re: Życiorysy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 17:11
                          Lista dyskusyjna na stronie www.uw.org.pl jest listą otwartą, jak to forum, więc
                          poglądy na niej wyrażane nie zawsze są reprezentatywne dla członków UW, czy też
                          oficjalnego stanowiska władz partii. Często zaglądają tam np. zwolennicy
                          "Zielonych" lub innych ugrupowań.
                          Jeśli ktoś z państwa chciałby dowiedzieć się więcej o aktualnej działalności
                          Unii Wolności, zapraszamy na stronę internetową lub do lokalnych biur partii
                          (adresy na stronie internetowej).
                          • goniacy.pielegniarz Re: Życiorysy 17.10.04, 17:42
                            Zielonych oczywiście pamiętam z forum. Ale zdaje się, że pisałem, że są różne
                            głosy ze strony zwolenników UW co do tego, w którą stronę pójść. Nie jest tak?
                            • Gość: www.uw.org.pl Re: Życiorysy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 18:50
                              Być może, ale jeśli są głosy popierające wyraźnie ideę zjednoczenia, lub
                              koalicji wyborczej z SDPL (na jedno wychodzi), to są to głosy marginalne. Według
                              ogromnej większości unitów najbardziej naturalnym partnerem dla UW jest PO.
                              Niestety, to właśnie PO przeszła ostatnio głęboką tranformację (słynny "miękki
                              populizm" oraz retoryka "nie oddamy ani guzika") i UW czuje się tym trochę
                              zdezorientowana. Stąd może Ci się wydawać, że Unia przechyla się w stronę SDPL,
                              gdyż okazuje się, że UW coraz bardziej różni się od PO. Ale problem w tym, że w
                              ciągu ostatnich lat to PO się bardzo zmieniła, a nie UW!
                              To, że znaczna część członków i zwolenników UW odbiera Rokitę jako postać
                              odpychającą i dziwi się jego ostatnim wyskokom nie oznacza jeszcze, że Unia
                              zamierza koić swoje żale w ramionach Borowskiego, lub Izy Sierakowskiej:)

                              Pozdrawiam serdecznie przyszłego koalicjanta
                              (no chyba, że wolicie Romana;))
                              • goniacy.pielegniarz Re: Życiorysy 17.10.04, 19:21
                                Gość portalu: www.uw.org.pl napisał(a):


                                > Pozdrawiam serdecznie przyszłego koalicjanta

                                I ja pozdrawiam i przy okazji resztę sympatyków UW!(no, może poza Mimikrą,
                                Omamionym Wiedźminem i tym gościem z młodzieżówki co ostanio się pokazał u
                                Pospieszalskiego)

                                > (no chyba, że wolicie Romana;))

                                My nikogo nie wolimy, bo wolelibyśmy rządzić tylko z PiSem :)
                    • goniacy.pielegniarz Re: idz zloto do zlota 17.10.04, 13:48
                      leszek.sopot napisał:

                      > Czyli to taka zwykla dla politykow PO zaklamana analiza rzeczywistosci majaca
                      > na celu pejoratywna ocene konkurenta politycznego. I czy zwolennicy PO moga
                      > dziwic sie, ze ma sie ich za klamcow?


                      Teraz to już nic nie rozumiem. Bushujący przedstawił myśl: Niech się połączą.
                      Napisał, że jego zdaniem tak będzie w miarę dobrze i logicznie. Iza się z tym
                      zgodziła.
                      • kataryna.kataryna Re: idz zloto do zlota 17.10.04, 13:58
                        goniacy.pielegniarz napisał:

                        > leszek.sopot napisał:
                        >
                        > > Czyli to taka zwykla dla politykow PO zaklamana analiza rzeczywistosci ma
                        > jaca
                        > > na celu pejoratywna ocene konkurenta politycznego. I czy zwolennicy PO mo
                        > ga
                        > > dziwic sie, ze ma sie ich za klamcow?
                        >
                        >
                        > Teraz to już nic nie rozumiem. Bushujący przedstawił myśl: Niech się połączą.
                        > Napisał, że jego zdaniem tak będzie w miarę dobrze i logicznie. Iza się z tym
                        > zgodziła.



                        Ja też nie rozumiem. Zwłaszcza tego, że można po spekulacjach na temat
                        przyszłości (moim zdaniem bardzo uprawnionych) nazwać zwolenników PO (jak
                        rozumiem wszystkich) kłamcami. W końcu kłamać można tylko co do faktów. Oceny i
                        proroctwa mogą być co najwyżej błędne. A i tego nie da się stwierdzić a priori.
                        Zresztą jakoś nikt nie zarzuca kłamstwa i manipulacji wszystkim zwolennikom UW,
                        mimo, że w tym wątku jest post unity (nick "unita"), który te kryteria spełnia.
                      • leszek.sopot Re: idz zloto do zlota 17.10.04, 13:59
                        "nie jest stwierdzenie faktu tylko nasze skromna porada oparta na obserwacji"

                        Buszujacy napisal, ze ta mysl powstala na podstawie obserwacji, a ja uwazam, ze
                        ta obserwacja jest zezowata.
                        • goniacy.pielegniarz Re: idz zloto do zlota 17.10.04, 14:06
                          leszek.sopot napisał:

                          > "nie jest stwierdzenie faktu tylko nasze skromna porada oparta na obserwacji"
                          >
                          > Buszujacy napisal, ze ta mysl powstala na podstawie obserwacji, a ja uwazam, ze
                          > ta obserwacja jest zezowata.

                          Czyli wychodzi na to, że manipulacją jest to, iż obserwacja Buszującego jest
                          inna od Twojej:)
                          • leszek.sopot Re: idz zloto do zlota 17.10.04, 14:13
                            goniacy.pielegniarz napisał:

                            > leszek.sopot napisał:
                            >
                            > > "nie jest stwierdzenie faktu tylko nasze skromna porada oparta na obserwa
                            > cji"
                            > >
                            > > Buszujacy napisal, ze ta mysl powstala na podstawie obserwacji, a ja uwaz
                            > am, ze
                            > > ta obserwacja jest zezowata.
                            >
                            > Czyli wychodzi na to, że manipulacją jest to, iż obserwacja Buszującego jest
                            > inna od Twojej:)

                            Mozna i tak:)
                            ale pod pojeciem "zezowatosci" rozumiem tez wybiorczosc widzenia swiata,
                            wlasciwa dla wszystkich, ktorzy maja jakichs swoich ulubiencow i gdy ich
                            widzenie swiata spotyka sie z widzeniem strony przeciwnej to powstaje
                            zderzenie. Moze w wyniku tego zderzenia dojsc albo do awantur albo weryfikacji
                            i zalozenia okularow likwidujacych wade wzroku. Zachecam pielegniarzu bys takie
                            okulary wlozyl, bo dla wszystkich znanych unitow oskarzenia o lewicowosc i
                            sprzyjanie komuchom brzmia bardzo obrazliwe, tym bardzie, ze rzucajacy te
                            oskarzenia nie chca pamietac o tym, ze przez dlugi czas ich idole tez skladali
                            sie na rzad Mazowieckiego lub byli w UW.
                            • kataryna.kataryna Re: idz zloto do zlota 17.10.04, 14:19
                              leszek.sopot napisał:

                              > goniacy.pielegniarz napisał:
                              >
                              > > leszek.sopot napisał:
                              > >
                              > > > "nie jest stwierdzenie faktu tylko nasze skromna porada oparta na o
                              > bserwa
                              > > cji"
                              > > >
                              > > > Buszujacy napisal, ze ta mysl powstala na podstawie obserwacji, a j
                              > a uwaz
                              > > am, ze
                              > > > ta obserwacja jest zezowata.
                              > >
                              > > Czyli wychodzi na to, że manipulacją jest to, iż obserwacja Buszującego j
                              > est
                              > > inna od Twojej:)
                              >
                              > Mozna i tak:)
                              > ale pod pojeciem "zezowatosci" rozumiem tez wybiorczosc widzenia swiata,
                              > wlasciwa dla wszystkich, ktorzy maja jakichs swoich ulubiencow i gdy ich
                              > widzenie swiata spotyka sie z widzeniem strony przeciwnej to powstaje
                              > zderzenie. Moze w wyniku tego zderzenia dojsc albo do awantur albo
                              weryfikacji
                              > i zalozenia okularow likwidujacych wade wzroku. Zachecam pielegniarzu bys
                              takie
                              >
                              > okulary wlozyl,



                              I to jest to co mnie w UW drażni. Jak jest różnica opinii, to się z góry zaleca
                              adwersarzowi założenie okularów bo to on się myli. On jest zezowaty. Ten grzech
                              główny UW pięknie wyszedł w powyższym fragmencie. Paternalizm i pewność, że jak
                              jest różnica zdań to zawsze mylą się inni. Pewność na tyle silna, że pozwala
                              nazywać inaczej myślących kłamcami.


                              bo dla wszystkich znanych unitow oskarzenia o lewicowosc i
                              > sprzyjanie komuchom brzmia bardzo obrazliwe,



                              Jesteś pewien, że dla wszystkich znanych unitów oskarżenia o lewicowość brzmią
                              bardzo obraźliwie??? Poza tym słowo "oskarżenia" jest troche nie na miejscu bo
                              lewicowość to nic zdrożnego.


                              tym bardzie, ze rzucajacy te
                              > oskarzenia nie chca pamietac o tym, ze przez dlugi czas ich idole tez
                              skladali
                              > sie na rzad Mazowieckiego lub byli w UW.



                              To była trochę inna Unia, inna Polska.
                              • leszek.sopot Re: idz zloto do zlota 17.10.04, 15:07
                                Dlaczego przekrecasz? Napisalem przeciez, ze dochodzi do zderzenia stanowisk i
                                moze dojsc do awantury albo do weryfikacji stanowiska. Jak ma dojsc do jakiejs
                                weryfikacji jesli dyskutanci beda upierali sie przy swoich zdaniach? Czy
                                zachecanie do zalozenia okularow korekcyjnych ma swiadczyc o moim grzechu
                                glownym? Sprytne zagranie, ale nic nie daje do dyskusji, bo schodzisz z tematu
                                o ktorym rozmawialismy - mianowicie o polaczeniu UW z SdPL, na temat grzechow
                                pychy, zarozumialstwa itp. Ewidentnym klamstwem i przyprawianiem unitom geby
                                jest rozpowszechnianie takich insynuacji. Inna sprawa jest to, ze SdPL zajmuje
                                podobne stanowiska w niektorych kwestiach jak UW - moze dlatego, ze przywodcy
                                tej partii maja podobnie propanstwowe poglady jak UW - i jesli to prawda to
                                chwala im za to, ze nie stawiaja swojej partii ponad panstwo.
                            • iza.bella.iza Re: idz zloto do zlota 17.10.04, 21:30
                              leszek.sopot napisał:

                              > ale pod pojeciem "zezowatosci" rozumiem tez wybiorczosc widzenia swiata,
                              > wlasciwa dla wszystkich, ktorzy maja jakichs swoich ulubiencow i gdy ich
                              > widzenie swiata spotyka sie z widzeniem strony przeciwnej to powstaje
                              > zderzenie.

                              Oczywiście właściwa dla wszystkich, z wyjątkiem Ciebie. Ty jesteś SUPER
                              OBIEKTYWNY i nigdy nie zezujesz gdy spostrzegasz rzeczywistość. I oczywiście
                              mierzysz wszystkich JEDNĄ MIARĄ.
                              Chyba za często obcowałeś z Maciejem:(
                              • leszek.sopot Re: idz zloto do zlota 18.10.04, 00:46
                                iza.bella.iza napisała:

                                > leszek.sopot napisał:
                                >
                                > > ale pod pojeciem "zezowatosci" rozumiem tez wybiorczosc widzenia swiata,
                                > > wlasciwa dla wszystkich, ktorzy maja jakichs swoich ulubiencow i gdy ich
                                > > widzenie swiata spotyka sie z widzeniem strony przeciwnej to powstaje
                                > > zderzenie.
                                >
                                > Oczywiście właściwa dla wszystkich, z wyjątkiem Ciebie. Ty jesteś SUPER
                                > OBIEKTYWNY i nigdy nie zezujesz gdy spostrzegasz rzeczywistość. I oczywiście
                                > mierzysz wszystkich JEDNĄ MIARĄ.
                                > Chyba za często obcowałeś z Maciejem:(

                                Przeciez napisalem, ze dotyczy to WSZYSTKICH, ktorzy maja swoich ulubiencow.
                                Nie chce znow pisac o czytaniu ze zrozumieniem, bo znowu sie obrazisz, a
                                obrazalska jestes okropnie:(
                                • iza.bella.iza Re: idz zloto do zlota 18.10.04, 01:18
                                  leszek.sopot napisał:

                                  > obrazalska jestes okropnie:(

                                  Gdybym była to już bym z Tobą nie gadała od dawna, co najmiej od tego czasu jak
                                  wymachiwałeś przed nosem Kasi, Basi i mnie tekstem Kołakowskiego:(
                                  • leszek.sopot Re: idz zloto do zlota 18.10.04, 01:23
                                    iza.bella.iza napisała:

                                    > leszek.sopot napisał:
                                    >
                                    > > obrazalska jestes okropnie:(
                                    >
                                    > Gdybym była to już bym z Tobą nie gadała od dawna, co najmiej od tego czasu
                                    jak
                                    >
                                    > wymachiwałeś przed nosem Kasi, Basi i mnie tekstem Kołakowskiego:(

                                    Cenie kolakowskiego i mnie sie ten tekst podobal:)
                                    • iza.bella.iza Re: idz zloto do zlota 18.10.04, 01:40
                                      leszek.sopot napisał:

                                      > Cenie kolakowskiego i mnie sie ten tekst podobal:)

                                      Pamiętam to doskonale. A mnie się taka retoryka nie podoba. W Twoim wykonaniu
                                      również. Jeśli ktoś przyczyn własnych niepowodzeń upatruje się tylko w tym co
                                      na zewnątrz, a nie w tym co wewnątrz tego ktosia, to znaczy, że przestał się
                                      rozwijać i dojrzewać. Jeśli słowa krytyki nie zmuszają do refleksji a tylko do
                                      histerycznej reakcji, że krytykujący jest "zielony z zawiści" to świadczy o
                                      tym, że krytykowany jest albo dziecinny, albo potwornie zadufany w
                                      sobie. "Prawdziwa cnota krytyk się nie boi".

                                      • leszek.sopot Re: idz zloto do zlota 18.10.04, 01:46
                                        Masz racje, Kolakowski jest juz za stary by sie rozwijal. Z ta twoja uwaga
                                        oparta na obserwacji nie mozna dyskutowac - rzeczywistosc ja potwierdza w 100
                                        proc.
                                        • iza.bella.iza Re: idz zloto do zlota 18.10.04, 02:09
                                          leszek.sopot napisał:

                                          > Masz racje, Kolakowski jest juz za stary by sie rozwijal.

                                          Nikt nie jest za stary, żeby się rozwijać - chyba, że jakieś choroby mózgu mu
                                          to uniemżliwiają. Nie każdy jednak chce i woli poprzestać na
                                          tzw. "dotychczasowym dorobku". I w tym momencie mówię to ogólnie, o wszystkich
                                          ludziach.

                                          > Z ta twoja uwaga oparta na obserwacji nie mozna dyskutowac

                                          Z uwagami raczej się nie da dyskutować. Można dyskutować z jej autorami.

                                          > rzeczywistosc ja potwierdza w 100 proc.

                                          Tak? Mnie się wydawało, że najwyżej 50 -60%.


                        • kataryna.kataryna Re: idz zloto do zlota 17.10.04, 14:10
                          leszek.sopot napisał:

                          > "nie jest stwierdzenie faktu tylko nasze skromna porada oparta na obserwacji"
                          >
                          > Buszujacy napisal, ze ta mysl powstala na podstawie obserwacji, a ja uwazam,
                          ze
                          >
                          > ta obserwacja jest zezowata.




                          Czyli jeśli ja na podstawie obserwacji powiem, że Wildstein jest inteligentny a
                          Ty się z tym nie zgadzasz, nazwiesz mnie kłamcą?
                          • leszek.sopot 4 na jednego - nie dam rady odpowiadac:( 17.10.04, 14:16
                            kataryna.kataryna napisała:
                            > Czyli jeśli ja na podstawie obserwacji powiem, że Wildstein jest inteligentny
                            a
                            >
                            > Ty się z tym nie zgadzasz, nazwiesz mnie kłamcą?

                            A nie jest inteligentny? Tu nie chodzi przeciez o taka ocene. Co innego gdybys
                            napisala, np. ze ma dwie zony.
                        • bush_w_wodzie Re: idz zloto do zlota 17.10.04, 14:37
                          masz racje ze stwierdzilem ze wystepuje powinowactwo miedzy sdpl i uw. to jest
                          cos co mogloby byc falszywa obserwacja. trzeba to jednak udowodnic.

                          kilka lat temu (chyba 3) powiedzialem komus z upr ze lpr jest bliska upr. omal
                          mnie nie rozszarpal. w tym roku nieoficjalna oferta upr zostala odrzucona przez
                          giertycha. dzisiejsza sytuacja uw jest taka ze logika sytuacji politycznej
                          popycha ja do koalicji z sdpl (byc moze z korzyscia dla kraju) a emocje w
                          przeciwna strone
                          • leszek.sopot Re: idz zloto do zlota 17.10.04, 15:12
                            bush_w_wodzie napisał:

                            > masz racje ze stwierdzilem ze wystepuje powinowactwo miedzy sdpl i uw. to jest
                            > cos co mogloby byc falszywa obserwacja. trzeba to jednak udowodnic.
                            >
                            > kilka lat temu (chyba 3) powiedzialem komus z upr ze lpr jest bliska upr. omal
                            > mnie nie rozszarpal. w tym roku nieoficjalna oferta upr zostala odrzucona
                            przez
                            > giertycha. dzisiejsza sytuacja uw jest taka ze logika sytuacji politycznej
                            > popycha ja do koalicji z sdpl (byc moze z korzyscia dla kraju) a emocje w
                            > przeciwna strone

                            Z tym sie zgadzam, ale co innego jest mowienie o koalicji, a co innego o
                            zjednoczeniu. Frasyniuk w jednym z pierwszych wywiadow po powstaniu SdPL mowil
                            wlasnie o tym, ze UW jest partia, ktora przy roznych ustawach, przy
                            rozwiazywaniu roznych problemow waznych dla Polski moze podjac wspolprace z
                            SdPL. Dla mnie sa to slowa rozsadne. Natomiast nie przeczytalem i nie slyszalem
                            nigdzie zapowiedzi ani o stalej koalicji, ani o zjednoczeniu.
                    • iza.bella.iza Do Leszka 17.10.04, 20:53
                      leszek.sopot napisał:

                      > Czyli to taka zwykla dla politykow PO zaklamana analiza rzeczywistosci majaca
                      > na celu pejoratywna ocene konkurenta politycznego. I czy zwolennicy PO moga
                      > dziwic sie, ze ma sie ich za klamcow?

                      Informuję Cię, na razie jeszcze uprzejmie, że jak jeszcze raz zasugerujesz, że
                      nie myślę samodzielnie to przekoloruję sobie Twój nick z zielonego na szary:(
                      Do tej pory zasłużył u mnie na to tylko Rolo.
                      Nie wiem czy Buszujący jest członkiem PO. Ja nie jestem. Oboje jedenak mamy
                      oczy do patrzenia, uszy do słuchania a rozum do myślenia i używając
                      wymienionych organów zgodnie z przeznaczeniem, doszliśmy na podstawie
                      obserwacji faktów z życia politycznego do wniosku, że zjednoczenie UW i SDPL
                      jest wielce prawdopodobne. A jak będzie, czas pokaże.
                      I przestań już wreszcie histeryzować i rzucać się na ludzi tylko dlatego, że
                      inaczej myślą niż Ty. Ja szanuję Twoje poglądy, Twoje nadzieje a nawet Twoje
                      złudzenia. A Twoje uczulenie na Rokitę i nieskrywaną niechęć do PO staram się
                      zrozumieć. Jednak gdy chcesz nagiąć wszystkich do swoich poglądów, gdy
                      oskarżasz ludzi o nieautonomiczne myślenie, to już nie mogę okazywać Ci
                      szacunku i zrozumienia. Tym bardziej, że nie czynisz tego po raz pierwszy.
                      Podobnie mnie potraktowałeś, gdy zgodziłam się z tezami raportu Rokity.
                      • leszek.sopot Do Izy 18.10.04, 00:37
                        Najpierw byl ten post, w ktorym zacytowalas buszujacego i z usmiechem sie pod
                        nim podpisalas:
                        "znowu sie cos panu pomylilo. to nie jest stwierdzenie faktu tylko nasze
                        skromna porada oparta na obserwacji stopnia powinowactwa tych dwu ugrupowan i
                        ich elektoratow.
                        O to, to! Dokładnie tak:)"

                        Na co ja odpisalem:
                        "Czyli to taka zwykla dla politykow PO zaklamana analiza rzeczywistosci majaca
                        na celu pejoratywna ocene konkurenta politycznego. I czy zwolennicy PO moga
                        dziwic sie, ze ma sie ich za klamcow?"

                        I teraz ty mi odpisujesz cos takiego:

                        > Informuję Cię, na razie jeszcze uprzejmie, że jak jeszcze raz zasugerujesz,
                        że nie myślę samodzielnie to przekoloruję sobie Twój nick z zielonego na szary:
                        (

                        Gdzie w swoim poscie zasugerowalem, ze nie myslisz samodzielnie? Choc akurat w
                        tym poscie po prostu podpisalas sie pod buszujacym, a nie sformulowalas zadnej
                        swojej mysli - skad wiec to oburzenie.

                        > Do tej pory zasłużył u mnie na to tylko Rolo.
                        > Nie wiem czy Buszujący jest członkiem PO. Ja nie jestem. Oboje jedenak mamy
                        > oczy do patrzenia, uszy do słuchania a rozum do myślenia i używając
                        > wymienionych organów zgodnie z przeznaczeniem, doszliśmy na podstawie
                        > obserwacji faktów z życia politycznego do wniosku, że zjednoczenie UW i SDPL
                        > jest wielce prawdopodobne. A jak będzie, czas pokaże.

                        To przepraszam, mialem bowiem nadzieje, ze wynika to tylko ze zlosliwosci i
                        kpiny - tak przede wszystkim odebralem post buszujacego. Jestem bowiem
                        przekonany, ze takie wniski dotyczace obserwacji UW maja za zadanie tylko
                        jedno - mianowicie nadanie geby UW. Okazuje sie jednak, ze to nie jest wynikiem
                        zlosliwosci, ale indywidualnej oceny. Tylko, ze te ocene nikt z was nie moze
                        poprzec zadnymi faktami. Poprzestajecie jedynie na insynuacjach, wywodzicie
                        jakies wnioski wynikajace jedynie z pomowien, w ktorych najbardziej celuja
                        osoby z kregow radiomaryjnych. Jest to dla mnie bardzo naiwna, plytka i
                        dyletancka analiza.

                        > I przestań już wreszcie histeryzować

                        O jakiej histerii piszesz?

                        > i rzucać się na ludzi

                        kiedy sie rzucalem na ludzi?

                        > tylko dlatego, że inaczej myślą niż Ty.

                        Nie rozumiem. Lubisz przytakiwaczy? Jak ktos ma inne zdanie, to oznacza dla
                        ciebie, ze sie rzuca?

                        > Ja szanuję Twoje poglądy, Twoje nadzieje a nawet Twoje
                        > złudzenia.

                        A czy ja twoich nie szanuje?

                        > A Twoje uczulenie na Rokitę i nieskrywaną niechęć do PO

                        Nie do PO, ale do niektorych politykow PO. W PO jest wielu moich znajomych.

                        > staram się
                        > zrozumieć. Jednak gdy chcesz nagiąć wszystkich do swoich poglądów,

                        Ja naginam ludzi do swoich pogladow, czy tez po prostu dyskutuje i wymieniam
                        sie pogladami na rozne sprawy. Nie rozumoiem. Jezeli mam inne zdanie na temat
                        np. Okraglego Stolu to powinieniem nic nie pisac, czy tez probowac przedstawiac
                        swoje racje. Czy przedstawianie swoich pogladow to "naginanie" czy
                        przekonywanie lub obrona - czy dla ciebie sa jakies roznice?

                        > gdy
                        > oskarżasz ludzi o nieautonomiczne myślenie, to już nie mogę okazywać Ci
                        > szacunku i zrozumienia.

                        Czesto niestety jest to prawda. Powtarza sie zaszlyszane od kogos slowa i nie
                        siega sie nawet do zrodel, ktore sa przeciez w necie pod reka.

                        > Tym bardziej, że nie czynisz tego po raz pierwszy.
                        > Podobnie mnie potraktowałeś, gdy zgodziłam się z tezami raportu Rokity.

                        Czyli ja mialem prawo tylko do tego by sie z tezami raportu Rokity zgodzic?
                        • iza.bella.iza Do Leszka 18.10.04, 01:29
                          Nie chce mi się już bić tej piany. Jesteś w porząsiu i o.k. Ty rozmawiasz
                          grzecznie, nikomu nie sprawiasz przykrości, nikogo nie naginasz do swoich
                          poglądów. Ja jestem obrażalska i mam taką okropną wadę, że nie ulegam sile Twej
                          argumentacji i nie daję się przekonać, że racja jest po Twojej stronie.
                          Ja "poprzestaję jedynie na insynuacjach" i "wywodzę swoje wnioski jedynie z
                          pomówień". Nie czytam prasy, nie oglądam telewizji i słucham Radia Maryja.
                          Wy, unici wszyscy tak macie? Ten małolat u Pospieszalskiego tez w końcu
                          wyskoczył z takim tekstem, że o omamionym nie wspomnę:(
                          • leszek.sopot Re: Do Leszka 18.10.04, 01:44
                            Ja po prostu bronie tezy, ze UW nie zamierzala ani zamierza jednoczyc sie z
                            zadna partia lewicowa. Moze tez zainteresowala by ciebie co o takich planach
                            myslal sam zainteresowany Marek Borowski? Otoz on powiedzial, ze nie widzi
                            takiej mozliwosci albowiem liberalny program UW ma sie nijak do ich programu
                            spolecznego.
                            Staram sie nie obrazac, czasem moze cos takiego sie zdarzy, ale wowczas
                            skarcony sie kajam. Ja przeciez nie pisze, ze wy histeryzujecie, naginacie
                            innych do swoich pogladow itp. Jednak co mam robic, gdy w trakcie rozmowy
                            pojawiaja sie chwyty ponizej pasa - jak np. to z uzywaniem nagle liczby
                            mnogiej. Dla mnie brzmi to pejoratywnie. Czy ja ciebie kiedys prosilem o to bys
                            mi przedstwiala progrm PO - chyba nigdy (zreszta takiego programu nie ma).
                            Jesli ktos chce sie zapoznac z programem niech siega do zrodel, ja moge tylko
                            przedstawic swoja subiektywna ocene, a nie zgodze sie z tym by ze mnie robic i
                            taktowac jak czyjas tube propagandowa.

                            Nie zamierzam sie wiecej tlumaczyc. Na twoje pytanie skierowane do mnie "Wy
                            unici wszyscy tak macie" moge odpowiedziec rownie szyderczo jak ty... tylko po
                            co:(
                        • bush_w_wodzie frasyniuk 18.10.04, 01:40
                          przeczytalem program uw. jest to bardzo dobrze napisany program partii
                          liberalnej gospodarczo jednoznacznie proeuropejskiej i neutralnej
                          swaitopogladowo. punkty zbniezne z sdpl to stosunek do ue edukacji korupcji czy
                          kosciola. gospodarcza czesc jest sprzeczna z programem sdpl.

                          teraz jednak mamy konkretna sprawe polityczna. i w tej sprawie aktualny szef uw
                          sytuuje sie gleboko w obozie (nazwijmy to) prezydenckim. i to jest wlasnie caly
                          problem z uw. piekna teoria a w praktyce jakby inaczej. antypatia do po i
                          rokity. neutralnosc badz sympatia dla sdpl.

                          zobaczymy jak sie to rozwinie
                          • leszek.sopot Re: frasyniuk 18.10.04, 01:59
                            bush_w_wodzie napisał:

                            > przeczytalem program uw. jest to bardzo dobrze napisany program partii
                            > liberalnej gospodarczo jednoznacznie proeuropejskiej i neutralnej
                            > swaitopogladowo. punkty zbniezne z sdpl to stosunek do ue edukacji korupcji
                            czy
                            > kosciola. gospodarcza czesc jest sprzeczna z programem sdpl.
                            >
                            > teraz jednak mamy konkretna sprawe polityczna. i w tej sprawie aktualny szef
                            uw
                            > sytuuje sie gleboko w obozie (nazwijmy to) prezydenckim. i to jest wlasnie
                            caly
                            > problem z uw. piekna teoria a w praktyce jakby inaczej. antypatia do po i
                            > rokity. neutralnosc badz sympatia dla sdpl.
                            >
                            > zobaczymy jak sie to rozwinie

                            Tez jestem ciekaw. Nie jestem znawca spraw budzetu, ale ze znanych mi opinii
                            wynika, ze bardzo trudno by bylo lepszy napisac. Jesli wiec z budzetem jest
                            dobrze to przynajmniej z tym nie bedzie klopotu. Dwie inne kwestie, ktore
                            stanely to wotum nieufnosci dla Cimoszewicza i Balickiego. W obu przypadkach
                            poparcie dla obu ministrow wyrazone w uchwalach Zarzadu UW jest dla mnie
                            zrozumiale.
                            Dyskusyjne za to jest dla mnie i dla wielu, jak by zachowala sie UW gdyby byla
                            w Sejmie i miala glosowac nad wotum zaufania dla rzadu. Czy skoro budzet jest
                            juz przygotowany, to czy nie opowiedziec sie za nieudzieleniem wotum zaufania i
                            spowodowac by wybory byly jeszcze np. w grudniu tego roku, czy tez poczekac
                            jeszcze te 5 miesiecy do maja przyszlego roku. Wydaje mi sie, ze lepsze sa
                            wybory na wiosne, jeszcze lepiej by bylo gdyby takze na wiosne odbyly sie
                            wybory prezydenta - a te sa przewidziane na jesieni. Moim zdaniem jest to
                            rozrzutnosc urzadzac dwa razy ogolnopolskie wybory w ciagu jednego roku.
                            Rzad jaki mamy kazdy widzi - ciaza nad nim aferalne skandale SLD, ale sam w
                            sobie jak na razie nic chyba zlego nie zrobil. Jednak jego trwanie w Polakach
                            budzi raczej ogromne niezadowolenie niz chocby obojetnosc. Tak wiec wybory
                            powinny byc jak najszybciej.
                            Ciekawy jestem jak by wygladaly rzady po takich przyspieszonych wyborach. Z
                            roznych przymiarek raczej wynika, ze byby ogolny klops z wylonieniem wiekszosci.
                            • bush_w_wodzie Re: frasyniuk 18.10.04, 02:04
                              leszek.sopot napisał:

                              > bush_w_wodzie napisał:
                              >
                              > > przeczytalem program uw. jest to bardzo dobrze napisany program partii
                              > > liberalnej gospodarczo jednoznacznie proeuropejskiej i neutralnej
                              > > swaitopogladowo. punkty zbniezne z sdpl to stosunek do ue edukacji korupc
                              > ji
                              > czy
                              > > kosciola. gospodarcza czesc jest sprzeczna z programem sdpl.
                              > >
                              > > teraz jednak mamy konkretna sprawe polityczna. i w tej sprawie aktualny s
                              > zef
                              > uw
                              > > sytuuje sie gleboko w obozie (nazwijmy to) prezydenckim. i to jest wlasni
                              > e
                              > caly
                              > > problem z uw. piekna teoria a w praktyce jakby inaczej. antypatia do po i
                              > > rokity. neutralnosc badz sympatia dla sdpl.
                              > >
                              > > zobaczymy jak sie to rozwinie
                              >
                              > Tez jestem ciekaw. Nie jestem znawca spraw budzetu, ale ze znanych mi opinii
                              > wynika, ze bardzo trudno by bylo lepszy napisac. Jesli wiec z budzetem jest
                              > dobrze to przynajmniej z tym nie bedzie klopotu. Dwie inne kwestie, ktore
                              > stanely to wotum nieufnosci dla Cimoszewicza i Balickiego. W obu przypadkach
                              > poparcie dla obu ministrow wyrazone w uchwalach Zarzadu UW jest dla mnie
                              > zrozumiale.

                              czyli wyglada na to ze w praktycznych sprawach unia jest zachowawcza i bardzo
                              bliska sdpl. a ty sie dziwisz mojemu wrazeniu


                              > Dyskusyjne za to jest dla mnie i dla wielu, jak by zachowala sie UW gdyby byla
                              > w Sejmie i miala glosowac nad wotum zaufania dla rzadu. Czy skoro budzet jest
                              > juz przygotowany, to czy nie opowiedziec sie za nieudzieleniem wotum zaufania i
                              >
                              > spowodowac by wybory byly jeszcze np. w grudniu tego roku, czy tez poczekac
                              > jeszcze te 5 miesiecy do maja przyszlego roku. Wydaje mi sie, ze lepsze sa
                              > wybory na wiosne, jeszcze lepiej by bylo gdyby takze na wiosne odbyly sie
                              > wybory prezydenta - a te sa przewidziane na jesieni.

                              no wlasnie. niestety uw uwielbia taki sposob rozumowania. zachowawczy.

                              > Moim zdaniem jest to
                              > rozrzutnosc urzadzac dwa razy ogolnopolskie wybory w ciagu jednego roku.

                              mozna bylo miec w tym roku parlamentarne.
                              jest wazne zeby nie zmieniac wszystkich najwyzszych organow na raz.
                              argument rozrzutnosci nie ma tu zastosowania.

                              > Rzad jaki mamy kazdy widzi - ciaza nad nim aferalne skandale SLD, ale sam w
                              > sobie jak na razie nic chyba zlego nie zrobil. Jednak jego trwanie w Polakach
                              > budzi raczej ogromne niezadowolenie niz chocby obojetnosc. Tak wiec wybory
                              > powinny byc jak najszybciej.
                              > Ciekawy jestem jak by wygladaly rzady po takich przyspieszonych wyborach. Z
                              > roznych przymiarek raczej wynika, ze byby ogolny klops z wylonieniem wiekszosci
                              > .

                              a teraz jest wiekszosc?
                              • leszek.sopot Re: frasyniuk 18.10.04, 02:24
                                Ty piszesz, ze UW ma postawe zachowawcza, sami politycy UW mowia, ze maja
                                postawe propanstwowa. Ja przychylam sie do tego drugiego okreslenia, pod ktorym
                                rozumiem to, ze wazne jest by tak majstrowac przy sprawach waznych dla kraju,
                                aby naprawiajac maszynerie nie popsuc jej jeszcze bardziej.
                                Taka postawa propanstwowa moze byc niezalezna od prawicowosci i lewicowosci.
                                Postawe "niezachowawcza" miala na pewno Solidarnosc zglaszajac w osobie
                                Alojzego Pietrzyka wniosek o wotum nieufnosci dla rzadu Suchockiej, co Walesa
                                po uchwaleniu szybko podpisal. Wowczas zabraklo rozsadku. Nie chodzi mi tu o
                                to, ze jedne partie stracily a inne zyskaly, ale o to, ze tracila Polska, ktora
                                jest ponad partykularnymi interesami ugrupowan politycznych. Koalicyjny rzad
                                Hanny Suchockiej mogl byc jednym z lepszych rzadow III RP, niestety nie dostal
                                tej szansy. Dobrym rzadem nie jest rzad Belki, choc z pewnoscia jest o niebo
                                lepszy od rzadow Millera, wydaje mi sie jednak, ze lepiej by bylo, gdyby do
                                jego ustapienia doszlo w jakis zaplanowany sposob.

                                Jak widac po glosowaniu teraz ten rzad jakas tam wiekszosc ma.
              • iza.bella.iza Re: idz zloto do zlota 16.10.04, 22:51
                Gość portalu: unita napisał(a):

                > > UW ma się łączyć SDPL
                >
                > Nieprawda.

                Pożyjemy, zobaczymy:)

                > Czy hołduje Pani zasadzie, że kłamstwo wielokrotnie powtórzone staje
                > się prawdą?

                A pan ma mi ochotę przywalić ostatnim powiedzonkiem eks-premiera? Proszę się
                nie krępować. I proszę odróżniać wypowiedzi, które zawierają oceny i
                przewidywania od wypowiedzi opisujących obecny stan faktyczny. Moje
                przewidywania są takie - UW i SDPL połączą się i utworzą nową lewicową partię.
                I bardzo dobrze się stanie, bo w miarę porządna lewica jest Polsce potrzebna.
                Niech tylko Frasyniuk ma odwagę odciąć się od Balcerowicza i przypomnieć
                rodakom wszystkie lewicowe posunięcia UD i UW a sukces wyborczy gwarantowany,
                przynajmniej taki, żeby nowa lewicowa partia znalazła sie w sejmnie i patrzyła
                prawicowej koalicji rządzącej na ręce. Wtedy Rokita nie będzie dla pana taki
                groźny:)
                • leszek.sopot Re: idz zloto do zlota 17.10.04, 13:40
                  iza.bella.iza napisała:
                  > Niech tylko Frasyniuk ma odwagę odciąć się od Balcerowicza i przypomnieć
                  > rodakom wszystkie lewicowe posunięcia UD i UW a sukces wyborczy gwarantowany,
                  > przynajmniej taki, żeby nowa lewicowa partia znalazła sie w sejmnie i
                  patrzyła prawicowej koalicji rządzącej na ręce. Wtedy Rokita nie będzie dla
                  pana taki groźny:)


                  Bardzo prosze o przypomnienie rodakom tych wszystkich lewicowych posuniec UD i
                  UW:))
                  • iza.bella.iza Re: idz zloto do zlota 17.10.04, 21:44
                    leszek.sopot napisał:

                    > Bardzo prosze o przypomnienie rodakom tych wszystkich lewicowych posuniec UD
                    i UW:))

                    Ty, jako niezłomny zwolennik tych formacji i człowiek oblatany w historii
                    politycznej Polski lat ostatnich powinieneś zrobić to lepiej, nieprawdaż? Ale
                    skoro się lenisz, to ja przypomnę choćby politykę Jacka Kuronia jako ministra
                    pracy. Bardziej lewicowego ministra już nigdy nie było. Niemal wszystkie
                    przywileje dla pracowników i związków zawodowych zostały przyjęte wtedy, gdy UW
                    była partią rządzącą.
                    • leszek.sopot Re: idz zloto do zlota 18.10.04, 00:44
                      iza.bella.iza napisała:

                      > leszek.sopot napisał:
                      >
                      > > Bardzo prosze o przypomnienie rodakom tych wszystkich lewicowych posuniec
                      > UD i UW:))
                      >
                      > Ty, jako niezłomny zwolennik tych formacji i człowiek oblatany w historii
                      > politycznej Polski lat ostatnich powinieneś zrobić to lepiej, nieprawdaż? Ale
                      > skoro się lenisz, to ja przypomnę choćby politykę Jacka Kuronia jako ministra
                      > pracy. Bardziej lewicowego ministra już nigdy nie było. Niemal wszystkie
                      > przywileje dla pracowników i związków zawodowych zostały przyjęte wtedy, gdy
                      UW była partią rządzącą.

                      Nie wiedzialem, ze zapewnienie zasilkow dla bezrobotnych to lewicowosc. Ciekawe
                      jak by mialo to wygladac gdyby te transformacje przeprowadzali liberalowie -
                      mieli wowczas wspaniale "lewicowe" haslo: "milion nowych miejsc pracy". O ile
                      bys sobie mogla przypomniec, to Jacek Kuron bardzo sobie wyrzucal, ze bardziej
                      energicznie nie stanal po stronie tych, ktorzy najbardziej na transformacji
                      ustrojowej stracili.
                      Jestem ciekawy jakie przywileje dla zwiazkow zawodowych bys im nie dala, gdy
                      reformy byly zagrozone fala strajkow, a z krytyka zwiazku nie mogl sobie
                      poradzic ani rzad Olszewskiego, ani co dziwne Buzka - gdy Krzaklewski szedl na
                      czele demonstracji "S" przeciwko rzadom AWS. Za czasow AWS tylko dzieki UW nie
                      doszlo do jeszcze wiekszej tzw. dziury budzetowej.
                      • iza.bella.iza Re: idz zloto do zlota 18.10.04, 01:16
                        leszek.sopot napisał:

                        >
                        > Nie wiedzialem, ze zapewnienie zasilkow dla bezrobotnych to lewicowosc.
                        > Ciekawe

                        Ciekawe to jest to, że nie wiedziałeś. To wiedzą nawet licealiści, bo się tego
                        uczą na WOS-ie. W cywilizowanym świecie lewica to ci dają zasiłki, a prawica to
                        ci, którzy je zabierają. W Polsce prawica to ci, co obalili rządy PZPR, a
                        lewica to ci, którzy byli w PZPR. Może czas by i u nas przywrócić pewnym
                        pojęciom ich normalne znaczenie. Zamiast się niepotzrebnie miotać i doszukiwać
                        się jakiś podtekstów w moich postach (i nietylko moich - vide - Twoje oburzenie
                        na Stąda-a o liczbę mnogą) poczytałbyś na spokojnie, co tam jest napisane.
                        Emocje chyba zmyt mocno Tobą targają.

                        > jak by mialo to wygladac gdyby te transformacje przeprowadzali liberalowie -
                        > mieli wowczas wspaniale "lewicowe" haslo: "milion nowych miejsc pracy". O ile
                        > bys sobie mogla przypomniec, to Jacek Kuron bardzo sobie wyrzucal, ze
                        bardziej
                        > energicznie nie stanal po stronie tych, ktorzy najbardziej na transformacji
                        > ustrojowej stracili.
                        > Jestem ciekawy jakie przywileje dla zwiazkow zawodowych bys im nie dala, gdy
                        > reformy byly zagrozone fala strajkow, a z krytyka zwiazku nie mogl sobie
                        > poradzic ani rzad Olszewskiego, ani co dziwne Buzka - gdy Krzaklewski szedl
                        na
                        > czele demonstracji "S" przeciwko rzadom AWS. Za czasow AWS tylko dzieki UW
                        nie
                        > doszlo do jeszcze wiekszej tzw. dziury budzetowej.

                        I co Ci chodzi w tym wywodzie? Czy ja z lewicowści pierwszych rządów II RP
                        robię komukolwiek zarzut? Czy ja napisałam, że to było złe? Stwierdziłam tylko
                        fakt, że tak było. A wcześniej twierdziłam, że jeśli (podkreślam JEŚLI) UW
                        zaczyna w swych poglądach skręcać na lewo, to może te swoje lewicowe dokonania
                        wykorzystać propagandowo. I TYLE!

                        • leszek.sopot Re: idz zloto do zlota 18.10.04, 01:34
                          iza.bella.iza napisała:

                          > leszek.sopot napisał:
                          >
                          > >
                          > > Nie wiedzialem, ze zapewnienie zasilkow dla bezrobotnych to lewicowosc.
                          > > Ciekawe
                          >
                          > Ciekawe to jest to, że nie wiedziałeś. To wiedzą nawet licealiści, bo się
                          tego uczą na WOS-ie. W cywilizowanym świecie lewica to ci dają zasiłki, a
                          prawica to ci, którzy je zabierają.

                          Wskaz mi taki kraj na swiecie, w ktorym nie ma zasilkow dla bezrobotnych -
                          tylko nie wskazuj tych gdzie bezrobocia nie ma, czyli np. Bialorusi, Kuby,
                          Korei Polnocnej.

                          > W Polsce prawica to ci, co obalili rządy PZPR, a
                          > lewica to ci, którzy byli w PZPR.

                          Czyli np. Kuron i Geremek, ktorzy obalali rzady PZPR to lewicowcy, a
                          Olechowski, ktory byl w PZPR to jednak prawicowiec?


                          > Może czas by i u nas przywrócić pewnym
                          > pojęciom ich normalne znaczenie.

                          Przeszla przynaleznosc partyjna nie swiadczy o tym czy ktos jest lewicowcem czy
                          prawicowcem, chyba ze ty jestes po lekturze jakiegos podrecznika z WOS, w
                          ktorym podali jakas nowa definicje lewicowosci.


                          > Zamiast się niepotzrebnie miotać i doszukiwać
                          > się jakiś podtekstów w moich postach (i nietylko moich - vide - Twoje
                          oburzenie na Stąda-a o liczbę mnogą) poczytałbyś na spokojnie, co tam jest
                          napisane. Emocje chyba zmyt mocno Tobą targają.

                          Czy wykpiwanie twojego stwierdzenia, ze zasilki dla bezrobotnych maja byc
                          wyznacznikiem lewicowosci to miotanie sie i oznaka emocji?


                          > > jak by mialo to wygladac gdyby te transformacje przeprowadzali liberalowi
                          > e -
                          > > mieli wowczas wspaniale "lewicowe" haslo: "milion nowych miejsc pracy". O
                          > ile
                          > > bys sobie mogla przypomniec, to Jacek Kuron bardzo sobie wyrzucal, ze
                          > bardziej
                          > > energicznie nie stanal po stronie tych, ktorzy najbardziej na transformac
                          > ji
                          > > ustrojowej stracili.
                          > > Jestem ciekawy jakie przywileje dla zwiazkow zawodowych bys im nie dala,
                          > gdy
                          > > reformy byly zagrozone fala strajkow, a z krytyka zwiazku nie mogl sobie
                          > > poradzic ani rzad Olszewskiego, ani co dziwne Buzka - gdy Krzaklewski sze
                          > dl
                          > na
                          > > czele demonstracji "S" przeciwko rzadom AWS. Za czasow AWS tylko dzieki U
                          > W
                          > nie
                          > > doszlo do jeszcze wiekszej tzw. dziury budzetowej.
                          >
                          > I co Ci chodzi w tym wywodzie? Czy ja z lewicowści pierwszych rządów II RP
                          > robię komukolwiek zarzut? Czy ja napisałam, że to było złe? Stwierdziłam
                          tylko
                          > fakt, że tak było. A wcześniej twierdziłam, że jeśli (podkreślam JEŚLI) UW
                          > zaczyna w swych poglądach skręcać na lewo, to może te swoje lewicowe
                          dokonania
                          > wykorzystać propagandowo. I TYLE!


                          To moze tez spojrzysz na to ile lewicowosci bylo w rzadach AWS - szczegolnie w
                          jej walce o zwiekszanie zasilkow, przedluzanie okresu chorobowego i
                          macierzynskiego itd. Chyba sie troche pogubilas w swojej argumentacji, albowiem
                          wlasnie w dziedzinie gospodarczej UW byla zawsze atakowana za liberalzm a nawet
                          za brak zrozumienia potrzeb robotnikow (tak tez uwazal Jacek Kuron).
                          • iza.bella.iza Re: idz zloto do zlota 18.10.04, 01:45
                            Mam dość. Nie umiem z Tobą rozmawiać i już nie chcę. Na pożegnanie przypomnę
                            tylko, że ten wątek nie jest o zasiłkach dla bezrobotnych. Jak masz ochotę
                            ciągnąć tę dygresję i zamydlać zasadniczy temat, to sobie sam odpowiedz na
                            postawione mi pytania.
                            • leszek.sopot Re: idz zloto do zlota 18.10.04, 01:47
                              iza.bella.iza napisała:

                              > Mam dość. Nie umiem z Tobą rozmawiać i już nie chcę. Na pożegnanie przypomnę
                              > tylko, że ten wątek nie jest o zasiłkach dla bezrobotnych. Jak masz ochotę
                              > ciągnąć tę dygresję i zamydlać zasadniczy temat, to sobie sam odpowiedz na
                              > postawione mi pytania.

                              To nie ja dalem przyklad zasilkow dla bezrobotnych lecz ty. Rozumiem, ze nie
                              znasz prawicowego kraju, w ktorym by zasilkow nie bylo.
                              • iza.bella.iza Re: idz zloto do zlota 18.10.04, 01:58
                                leszek.sopot napisał:

                                > To nie ja dalem przyklad zasilkow dla bezrobotnych lecz ty. Rozumiem, ze nie
                                > znasz prawicowego kraju, w ktorym by zasilkow nie bylo.

                                Gdybyś rozumiał to, co piszę to byś nie napisał powyższego zdania. I wielu
                                innych do mnie skierowanych. Przykro mi, że nie umiem wyrażać się na tyle jasno
                                i precyzyjnie, żebyś nie miał kłopotów z rozumieniem tego, co piszę a raczej
                                tego, co nie piszę.
                              • iza.bella.iza Re: idz zloto do zlota 18.10.04, 02:22
                                leszek.sopot napisał:

                                > To nie ja dalem przyklad zasilkow dla bezrobotnych lecz ty.

                                A wiesz w jakim celu dałam ten przykład? Pamiętasz jeszcze o tym, że
                                rozmawialiśmy o tym, czy UW była czy nie była lewicowa. I to był jedynie
                                przykład na to, że była. Gdybym ci takiego przykładu nie podrzuciła pewnie znów
                                byś pisał, że nie popieram swoich opinii faktami.

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=16756986&a=16786453
                                Dobranoc.
                                • leszek.sopot Re: idz zloto do zlota 18.10.04, 02:31
                                  Ale zapewnienie praw pracowniczych, zasilkow dla bezrobotnych, okreslenie
                                  dzialan zwiazkow zawodowych jest konieczne we wszystkich demokratycznych
                                  krajach. To. ze powstaja takie regulacje jest po prostu niezbedne dla
                                  funkcjonowania kraju, a nie swiadcza o tym, ze ci co je uchwala maja lewicowe
                                  poglady. O prawa pracownicze i zwiazki zawodowe robotnicy walczyli przez wiele
                                  lat, czy byal to lewicowosc, czy tez walka o prawa czlowieka, o to by nie byc
                                  niewolnikiem w rekach pracodawcy, lecz podmiotem, zywym i rownym innym
                                  czlowiekiem. Jezeli chcesz to nazywac lewicowoscia, to ci tego nie zabronie.
                                  Jednak nie znam tez zadnej wspolczesnej racjonalnej doktryny prawicowej (poza
                                  niedorzecznymi pomyslami Korwina Mikke), ktora pomijala by kwestie praw
                                  czlowieka, wolnosci obywatelskich czy roli zwiazkow pracowniczych.
                                  • iza.bella.iza Re: idz zloto do zlota 18.10.04, 02:53
                                    Napisałam:
                                    W cywilizowanym świecie lewica to ci dają zasiłki, a prawica to
                                    ci, którzy je zabierają.

                                    Precyzuję:
                                    Lewica zwiększa wydatki socjalne państwa, prawica zmniejsza. Lewica to
                                    socjaliści, prawica to liberałowie, a pośrodku jest centrum prawo lub lewo
                                    skrętne.

                                    Jeszcze raz przepraszam za używanie skrótów myślowych i nieprecyzyjność
                                    wypowiedzi. Jeszcze raz powiem, że w określeniu "lewicowość" nie widzę nic
                                    pejoratywnego.

                                    Jeszcze raz mówię - dobranoc.
      • leszek.sopot Re: idz zloto do zlota 17.10.04, 13:36
        bush_w_wodzie napisał:

        > nie chodzi mi bynajmniej o frasyniuka i trybune tylko o uw i sdpl.
        > naiwni intelektualisci postkomuny i postsolidarnosci moga sobie rece podac.
        > borowski i jego grupa wygladaja na uczciwych jak na post-pzrp a czlonkowie
        unii wolnosci tez nierzadko miewaja pzpr-owskie fragmenty zyciorysu.
        >
        > mielibysmy w koncu w miare uczciwa socjaldemokracje i wreszcie bylby porzadek.
        > unii wolnosci i sdpl zyczymy wszystkiego dobrego!

        Nadinterpretacja. Rownie dobrze ja moge zyczyc wszystkiego najlepszego PO w
        sojuszu z glupota i chamstwem nacjonalistow.
        • bush_w_wodzie Re: idz zloto do zlota 17.10.04, 13:41
          leszek.sopot napisał:

          > bush_w_wodzie napisał:
          >
          > > nie chodzi mi bynajmniej o frasyniuka i trybune tylko o uw i sdpl.
          > > naiwni intelektualisci postkomuny i postsolidarnosci moga sobie rece poda
          > c.
          > > borowski i jego grupa wygladaja na uczciwych jak na post-pzrp a czlonkowi
          > e
          > unii wolnosci tez nierzadko miewaja pzpr-owskie fragmenty zyciorysu.
          > >
          > > mielibysmy w koncu w miare uczciwa socjaldemokracje i wreszcie bylby porz
          > adek.
          > > unii wolnosci i sdpl zyczymy wszystkiego dobrego!
          >
          > Nadinterpretacja. Rownie dobrze ja moge zyczyc wszystkiego najlepszego PO w
          > sojuszu z glupota i chamstwem nacjonalistow.


          leszku. odebrales moj post jako ironie - a ja naprawde to uwazam za dobre
          rozwiazanie

          czym sie roznia uw od sdpl w warstwie programowej czy tez w stylu dzialania i
          swiatopogladzie? jedyna przeszkoda jest czas opuszczenia pzpr. jedni zdrobili to
          w 1980 a drudzy w 2003.
          • leszek.sopot Re: idz zloto do zlota 17.10.04, 14:06
            bush_w_wodzie napisał:
            > leszku. odebrales moj post jako ironie - a ja naprawde to uwazam za dobre
            > rozwiazanie
            > czym sie roznia uw od sdpl w warstwie programowej czy tez w stylu dzialania i
            > swiatopogladzie? jedyna przeszkoda jest czas opuszczenia pzpr. jedni zdrobili
            to w 1980 a drudzy w 2003.

            To co piszesz jest dla mnie nie do przyjecia. Nie chce mi sie pisac o meritum,
            ale tylko zapytam: kiedy z partii wystapili Frasyniuk, Krzyzanowska,
            Borusewicz, Pusz, Dowgiallo, Potocki, Czech, Wujec...
            Czy to, ze Kuron i Geremek byli w partii oznacza, ze ich zyciorysy i droga
            zyciowa jest tozsama z droga zyciowa Borowskiego, Sierakowskiej i Nalecza?
            • bush_w_wodzie Re: idz zloto do zlota 17.10.04, 14:43
              masz racje ze zle zrobilem splycajac znaczenie tej roznicy w zyciorysach. i nie
              jest usprawiedliwieniem ze podobnie postepuje srodowisko uw czy gw

              pytanie jednak na ile te roznice moga byc przeszkoda w biezacej wspolpracy
              politycznej. jesli nie sa juz istotne dla elektoratu...
              • leszek.sopot Re: idz zloto do zlota 17.10.04, 15:21
                bush_w_wodzie napisał:

                > masz racje ze zle zrobilem splycajac znaczenie tej roznicy w zyciorysach. i
                nie
                > jest usprawiedliwieniem ze podobnie postepuje srodowisko uw czy gw
                >
                > pytanie jednak na ile te roznice moga byc przeszkoda w biezacej wspolpracy
                > politycznej. jesli nie sa juz istotne dla elektoratu...

                Dla mnie osobiscie niestety zyciorysy i niedawna przeszlosc ma jeszcze duze
                znaczenie, nie potrafie tak jak swieci apostolowie oceniac tylko ludzi po
                czynach, choc staram sie by rozne przylepione latki i doprawione geby do
                jakichs postaci nie doprowadzaly do jej falszywej oceny. Zgaduje, ze dla
                wiekszosci tzw. szarych polskich obywateli wszystko jedno jest czy ktos kiedys
                byl w partii czy nie. Przejmuje sie bardziej tym, czy bedzie on rzadzil
                sprawnie i uczciwie, czy czyjes rzady polepsza mu warunki zycia.
                Podobnie powinno sie chyba takze oceniac roznych dzialaczy partyjnych. Mniej
                wagi powinnismy przywiazywac do etosu, styropianu i walki z komuna, ale zarazem
                takze do tego czy ktos kiedys byl w pzpr czy nie.
                • Gość: GT złota brak IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 17.10.04, 17:57
                  tylko co w tym SDPKil takiego niezwykłego? Fantastyczni przywódcy? Mój Boże,
                  wystarczy, że jest tam Sierakowska, żeby czuć niechęć do nich. Nie głosuję na
                  UW, jeżeli się połączy z SDKPiL, to naprawdę byłoby w złym guście.
                  Zanim UW zacznie się babrać w ryzykowne sojusze z czerwonymi, niech najpierw
                  upora się z idiotycznymi wywiadami swojego przywódcy dla czerwonej gazety.
    • antykagan Nędzny, zakompleksiony szoferak frasyniuk 16.10.04, 22:56
      ... nie może znieść, że na tle Geremka, Mazowickiego itd.. jest zerem i
      prymitywem z którym się nikt nie liczy... I tak juz to mu niestety, zostanie..
      grabarz UW. Kto go wybrał na przewodniczącego.. wyjątkowy debil.
      • Gość: Dekomunizacja Dzieki grubej kresce Polska wstrzasaja afery IP: *.proxy.aol.com 16.10.04, 23:59
        zlodziejskich komuchow. Dzieki Mazowiecki...
        • Gość: cover story wywiad dla Trybuny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 15:10
          Zyciorysy dzielą a wywiady łączą.
    • Gość: jack Re: Frasyniuk dla "Trybuny" IP: *.proxy.aol.com 17.10.04, 00:26
      "..Wiem, co oznacza więzienie, a Jan Rokita nie wie.."
      Szalenie powazny argument w dyskusji.
      Szkoda, ze nie dodal, ze jako pierwszy z wiezionych, za to wiezienie
      wyprocesowal sobie sowite odszkodowanie.
      Mimo to pierwszy kum komuchow. Bezczelnoscia jest udzielac wywiadu Trybunie.
      Jeszcze wieksza bezczelnoscia jest odpowiadanie na tak skonstruowane pytania,
      bez cienia wlasnej interpretacji.
      Pajac, ktorego swiadomosc zatrzymala sie w latach 80-tych.
      • leszek.sopot Re: Frasyniuk dla "Trybuny" 17.10.04, 13:28
        Gość portalu: jack napisał(a):

        > "..Wiem, co oznacza więzienie, a Jan Rokita nie wie.."
        > Szalenie powazny argument w dyskusji.
        > Szkoda, ze nie dodal, ze jako pierwszy z wiezionych, za to wiezienie
        > wyprocesowal sobie sowite odszkodowanie.

        Frasyniuk nie wyprocesowal sobie zadnego sowitego odszkodowania. To Rokita za
        dwudniowy areszt juz w 1989 roku otrzymal odszkodowanie "za krzywde moralna".


        > Mimo to pierwszy kum komuchow. Bezczelnoscia jest udzielac wywiadu Trybunie.

        Bylbys zadowolony, gdyby dal wywiad w "Nsszym Dzienniku"? Gazeta to gazeta,
        jaka w tym bezczelnosc?

        > Jeszcze wieksza bezczelnoscia jest odpowiadanie na tak skonstruowane pytania,
        > bez cienia wlasnej interpretacji.
        > Pajac, ktorego swiadomosc zatrzymala sie w latach 80-tych.

        A jaka swiadomosc mial Frasyniuk w latach 80?
        • Gość: jack Re: Frasyniuk dla "Trybuny" IP: *.proxy.aol.com 17.10.04, 14:01
          "..A jaka swiadomosc mial Frasyniuk w latach 80?.."
          Chyba podobna do dzisiejszej.
          Polska oparta na wyidealizowanej symbiozie "nowego" postkomunizmu z ruchem
          zwiazkowym.
          Tej symbiozy tak broni Mazowiecki jak wszyscy, ktorzy rowno stawili sie u
          kwacha z okazji rocznicy powstania cnotliwej panienki "S".
          Ale Polska stala sie bardziej brutalna, jak brutalny jest kapitalizm, czego w
          pore nie zauwazyli i nie reagowali.
          Chyba dostrzegli, ze zostali "wyrolowani" a mimo wszystko zachowali swe
          niepotrzebne otoczeniu idealy.
          Z perspektywy czasu trudno bylo juz wtedy podejrzewac, ze postkomunisci ulegna
          jakiejkolwiej reformacji.
          Przez caly czas budowali swoje polityczno-gospodarcze zaplecze, w ktorym
          partycypowalo wielu z "S".
          Bez zniszczenia postkomunistow w wyborach, czego nastepstwem badzie zniszczenie
          ich kryminalnych powiazan na calym obszarze zycia, jest niemozliwa budowa
          przyszlej nowej Polski.
          Dopiero po ich zniszczeniu jest mozliwosc samookreslenia sie pozostalych partii
          jako lewicowe czy prawicowe.
          Napewno bylbym bardziej zadowolony, gdybym ten wywiad czytal w ND.
          Obawiam sie, ze lpr bedzie mial duzo do powiedzenia po wyborach.

          Jestem prawie pewny, ze to byl przypadek Frasyniuka na poczatku lat 90-tych w
          procesie o wiezienie w stanie wojennym.
          Jesli nie on to byl to wypadek innego, tez znaczacego dzialacza UD i S
          • leszek.sopot Re: Frasyniuk dla "Trybuny" 17.10.04, 15:37
            Mysle, ze Frasyniuk za 1 solidarnosci i w stanie wojennym mial przynajmniej w
            kwestiach gospodarczych inne przekonania niz dzis. Dzis mnie drazni jego czasem
            wrecz skrajny liberalizm ekonomiczny.
            Nie rozumiem twojego okreslenia, ze Frasyniuk myslal o jakiejs
            symbiozie "nowego postkomunizmu z ruchem zwiazkowym". Frasyniuk byl jednym z
            najwazniejszych ludzi w walce z tamtym systemem.
            Acha, ty przez symbioze rozumiesz porozumienia OS. Wiele razy juz sie na ten
            temat spieralismy i nie napisze chyba nic nowego, co nie byloby ci juz znane.
            O tym, ze w Polsce brutalny stal sie kapitalizm a UW tego nie dostrzegla - masz
            racje. To wlasnie Jacek Kuron wypominal w swych tekstach - ja sie z jego ocena
            zgadzam.
            Piszesz o pokonaniu postkomunistow w wyborach. Mam nadzieje, ze SLD nie wejdzie
            do Sejmu. Jednak po raz wtory przypomne, ze politycy SLD to male piwo - z nimi
            mozna wygrac w sposob demokratyczny. Gorzej jest z tymi, ktorzy juz na stale
            usadowili sie w polskiej gospodarce. Wykorzystali ten czas, ktory dal im
            premier Rakowski jeszcze przed powolaniem rzadu Mazowieckiego. Gdyby nie rzad
            Mazowieckiego, a pozniej Bieleckiego, to to uwlaszczenie nomenklatury byloby
            takie same jakie jest dzis w Chinach, ktorym to panstwem co poniektorzy sie
            zachwycaja.
            Przegrana wyborcza SLD tak naprawde malo zmieni... moze sie myle, ale rzady AWS
            pokazaly, ze na lepsze w dziedzinie obsadzania stanowisk zgodnie z kluczem
            partyjnym nic sie nie zmienilo. Niestety kazda partia posluguje sie chyba
            zasada TKM.

            Jedynym znanym mi opozycjonista, ktory dostal odszkodowanie i zachowal je dla
            siebie to Rokita. Chyba takze o takie odszkodowanie wystapil do sadu Bujak badz
            Palubicki, ale cala kwote przekazal na fundusz pomocy chorym dzieciom.
    • silesius.funkulo Re: Frasyniuk dla "Trybuny" 17.10.04, 06:03
      Niby mogloby sie wydawac ze Frasyniuk kompletnie zdurnial, ale przeciez on od
      paru ladnych lat ma ostry przechyl na lewo.
      Btw, juz jakies poltora roku temu slyszalem ze wlasnie za te ciagoty do SLD
      doly UWowskie chetne blizszej wspolpracy z Tuskiem i Rokita chcialy go zdjac,
      ale widocznie zabraklo determinacji (ewentualnie sily przebicia). A teraz to
      juz chyba po sprawie, pozostaje tylko czekac na wniesienie sztandaru i
      uroczysta proklamacje Socjaldemokracji Wolnosci:)
      • Gość: t układ się chwieje IP: *.gimsat.pl / *.gimsat.pl 17.10.04, 08:58
        Rzecz jest prosta. Frasyniuk, to przedstawiciel pewnej formacji. Marzeniem tego
        środowiska nie jest "zwykła" demokracja, w ramach której mamy do czynienia z
        wolną grą sił politycznych, ale "rządy oświeconych" (czyli "środowiska"
        właśnie), które nie dopuściłoby do "uwolnienia się demonów" nacjonalizmu,
        antysemityzmu, itd, itp. To dlatego w 1989 roku nagle okazało się, że sporej
        części "lewicy laickiej" jest bardziej po drodze z "reformatorskim skrzydłem
        PZPR", niż z kolegami z opozycji. Zresztą to "reformatorskie skrzydło" też
        składało się z ich kolegów, tyle, że starszych. "Środowisko" robiło więc
        wszystko, by zablokować działania mogące "dobić" spadkobierców PZPR, czego
        przykładem histeryczna kampania antylustracyjna "GW", czy to wszystko, co
        o "zoologicznych antykomunistach" miał do powiedzenia Adam Michnik. Efekt tego
        był taki, że III RP ukształotował się system oligarchiczny, w którym pierwsze
        skrzypce grają "czerska" i "ordynacka". Dziś układ okrągłostołowy trochę się
        zachwiał. Michnik - jak sądzę - niczego nie żałuje bardziej, niż tego,
        że "puścił farbę" i uruchomił aferę "Rywin-Michnik". Zbliżają się wybory,
        oligarchowie zaczynają się niepokoić. Chyba jeszcze niejedno zobaczymy w
        najbliższym czasie.
    • Gość: Kaz Re: Frasyniuk dla "Trybuny" IP: *.man.czest.pl 17.10.04, 09:09
      To dobry pomysł. Hamstwu PO, PiS, LPR-u trza dać odpór. Zwłaszcza Rokicie i
      Gilowskiej. I tym od kradzieży księzyca. Giertychom też. Zwłaszcza, że
      popierają ich proboszczowie.
      • goniacy.pielegniarz Re: Frasyniuk dla "Trybuny" 17.10.04, 12:37
        Ale co konkretnie jest dobrym pomysłem? Ten front w obronie demokracji?
      • nefil Re: Frasyniuk dla "Trybuny" 17.10.04, 12:49
        PO nie moze sie zdecydowac, czy chce byc partia chadecka czy liberalna. Wiec
        program ma chadecko-liberalno-populistyczny.
        Rokita na tym populizmie moze sie przewrocic niestety.
        UW jaka jest taka jest, ale mozna miec pewnosc, ze sa tam ludzie
        odpowiedzialni, a poza tym w wiekszosci mlodzi. Inna sparawa, ze partia ma
        klopot z sensownym przekazaniem swego programu wyborcom. Jakies to wszystko
        malo skladne jest. Powinni chociaz troche popracowac nad socjotechnika.
      • kataryna.kataryna Re: Frasyniuk dla "Trybuny" 17.10.04, 13:27
        Gość portalu: Kaz napisał(a):

        > To dobry pomysł. Hamstwu PO, PiS, LPR-u trza dać odpór.



        Tak, trza dać. Zsumować 3% SdPl i 6% UW, pomodlić się, żeby ich błąd
        statystyczny nadto nie uszczuplił, i dać ostry odpór.
    • Gość: t1s Re: Frasyniuk dla "Trybuny" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.10.04, 19:55
      To już następny wywiad dla Trybuny Ludu. Frasyniuk chwyta się brzytwy. Ale za
      złą stronę pewnie złapie, bo jak spojrzeć na niego, chyba nieczęsto jej używa.
    • Gość: t1s Re: Frasyniuk dla "Trybuny" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.10.04, 20:43
      Poczytałem trochę postów i nie rozumiem co tu jest takie straszne. Pytania? Co
      to, dopiero teraz odkryliście urok Trybuny Ludu? Czekaliście na "prawda, że
      Tusk to inteligentny polityk?" albo "Panu też brakuje Rokity w nowej kś?"?
      I nie sądze, że Frasyniuk dał się ciągnąć na smyczy. Jak się zasuwa wywiady
      udzielać TL, to przecież-wiadomo-nie po to by gadać o sukcesach komuszego
      rządu, bo nawet TL takich nie znajdzie. Chyba, że zakładać świętą naiwność
      Frasyniuka, graniczącą z kretynizmem. Wtedy rzeczywiście, można przyjąć, że
      wpadł w sidła złych mocy Barańskiego:)
      Frasyniuk wiedział po co się pcha do TL.
      I tu go będę bronić. Takie to straszne, że niepochlebnie wypowiada się o PO?
      Przecież to nie świętokradztwo. Mówić brzydko o UW to tak, ale o PO?
      UW jest po przeciwnej stronie do PO, więc i Frasyniuk jak opozycja mówi. Jego
      prawo. Przypomnę, że sama PO sobie takiego krytyka wyhodowała-to PO wyszła z
      UW, nie odwrotnie. Jednocześnie liderzy platformy nie byli specjalnie lojalni
      wobec byłych kolegów. Do tego stopnia, że to-jak pisze gdzieś Leszek-Kaczor
      musi studzić im głowy. Trudno więc oczekiwać, by Frasyniuk gryzł się w język.
      • Gość: t1s Re: Frasyniuk dla "Trybuny" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.10.04, 20:53
        Nie znoszę uw. Lekko mówiąc:)
        Ale jak się siedziało na jednej kanapie dobrych parę lat, to elementarna
        przyzwoitość wymaga zachowania umiaru w wypowiedziach o swojej starej partii. I
        tu mi się po cholernie nie podoba. Jak komuniści.
        • Gość: Barell Re: Frasyniuk dla "Trybuny" - dziękuję Kataryno! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 22:13
          Dziękuję, bo dzięki Tobie przeczytałem ten wywiad. Trybuny raczej nie czytam.
          Dotychczas wiedziałem, ze na PO napewno nie zagłosuję, bo agresywna głupota JM
          Rokity odrzuca, nie tylko mnie. Teraz zacznę się bardziej przyglądać "nowej"
          UW. Ta stara Unia popełniła polityczne samobójstwo skręcając na prawo a
          zwłaszcza wchodząc w koalicję z AWS. Może, wobec oczywistej porażki SLD to
          właśnie będzie alternatywa dla lewicowo zorientowanego elektoratu? bo wygląda
          na to, że Frasyniuk już to dostrzegł. Chyba jest coraz bardziej dojrzałym
          politykiem. Udzielając wywiadu Trybunie daje wyraźny sygnał, że pozbył się
          antylewicowych fobii, typowych dla kawiarnianych ( także
          forumowych!) "polityków". To dobrze, bo różne uprzedzenia, fobie
          czy "antyzaklęcia" poważnemu politykowi nie przystoją.
          Dzięki Kataryno!
          • tore.andre.flo Re: Frasyniuk dla "Trybuny" - dziękuję Kataryno! 17.10.04, 23:07
            Gość portalu: Barell napisał(a):

            > Dziękuję, bo dzięki Tobie przeczytałem ten wywiad. Trybuny raczej nie czytam.
            > Dotychczas wiedziałem, ze na PO napewno nie zagłosuję, bo agresywna głupota
            JM
            > Rokity odrzuca, nie tylko mnie. Teraz zacznę się bardziej przyglądać "nowej"
            > UW. Ta stara Unia popełniła polityczne samobójstwo skręcając na prawo a
            > zwłaszcza wchodząc w koalicję z AWS. Może, wobec oczywistej porażki SLD to
            > właśnie będzie alternatywa dla lewicowo zorientowanego elektoratu? bo
            wygląda
            > na to, że Frasyniuk już to dostrzegł. Chyba jest coraz bardziej dojrzałym
            > politykiem. Udzielając wywiadu Trybunie daje wyraźny sygnał, że pozbył się
            > antylewicowych fobii, typowych dla kawiarnianych ( także
            > forumowych!) "polityków". To dobrze, bo różne uprzedzenia, fobie
            > czy "antyzaklęcia" poważnemu politykowi nie przystoją.
            > Dzięki Kataryno!

            ZASUWAJ DO URYNY KMIOCIE
    • basia.basia "Odrzucona misja Unii Wolności" 17.10.04, 23:46
      Wielu z nas było prounitami ale zawiedliśmy się i przerzuciliśmy
      nasze sympatie gdzie indziej. A ja sobie przypomniałam, że mam
      artykuł Ireneusza Krzemińskiego, który też był zwolennikiem Unii
      i starał się w tym tekście opisać jak to się stało, że Unia jest
      na marginesie sceny politycznej (bo nie weszła do sejmu w 2001 r.).

      "Najbardziej utrwalone w historii III Rzeczypospolitej ugrupowanie z partii
      aspirującej na przywódcę demokratyzującego się narodu - walczy teraz o przetrwanie

      Odrzucona misja Unii Wolności

      Jest w tym tajemniczy paradoks: dlaczego partia, która skupia - a przynajmniej
      skupiała - niemal całą śmietankę polskiej demokratycznej opozycji, która realnie
      przyczyniła się do stworzenia podstaw naszej demokracji, nie zyskała szerokiego
      uznania, a dzisiaj stopniowo traci poparcie nawet swego najbardziej zagorzałego
      elektoratu?
      Gdy kilka lat temu w niedocenionej książce "Gdańsk i Ateny" Bronisław Świderski
      zarzucił polskiej inteligencji antydemokratyczną postawę - poczułem się
      dotknięty. Autor dowodził, że kształtująca się po 1989 roku nowa elita
      solidarnościowa, szczególnie ta wywodząca się jeszcze z czasów demokratycznej
      opozycji, dziedziczy tradycję polskiej inteligencji. Jej charakterystyczną cechą
      jest swoisty patriarchalizm i antydemokratyczne nastawienie, negujące w praktyce
      przekonanie, że każdy obywatel ma równe prawo do udziału w rządach, a zwłaszcza
      prawo do zabiegania o poparcie społeczne i kandydowanie w wyborach. Gdy - na
      ogół niespodziewanie w polskiej historii - realizowało się wolne państwo,
      walcząca o równe prawa dla ludu inteligencja - dowodził Świderski - natychmiast
      zaczynała patrzeć z góry na wszystkich nie-inteligentów. Wszak była nauczycielem
      i przewodnikiem "ludu", i to jej należał się udział we władzy. I teraz też
      uważa, że rządzenie powinno przypaść w udziale zasłużonym w walce o wolność i
      niepodległość inteligentom. Inteligenckie myślenie zakładało, iż wyzwolony lud
      sam z siebie powinien powierzyć władzę zasłużonym autorytetom moralnym.
      Oburzony na Świderskiego myślałem wówczas, że być może to patriarchalne,
      protekcjonalne nastawienie do "maluczkich" było charakterystyczne dla
      dawniejszej inteligencji, przejawiane zarówno przez jej część postępową, jak i
      katolicko-narodową.
      Dziś wspominam diagnozę Świderskiego z rosnącym przekonaniem, że to raczej moje
      na nią oburzenie było naiwne. A diagnoza ta pasuje, jak ulał, do Unii Wolności.

      Emanacja inteligencji
      Unia niemal dosłownie wciela i wyraża ów inteligencki światopogląd: walcząca o
      wolność inteligencja jest przewodnikiem, nauczycielem i autorytetem, z definicji
      stojącym ponad codziennym, "cielesnym" i materialnym zabieganiem. Z definicji,
      jako "głowa" widzi dalej i lepiej, i porusza się w świecie spraw podstawowych, w
      świecie wartości, których strzeże. Jej więc należy się rządzenie.
      Diagnoza Świderskiego wyjaśnia niepowodzenia Unii Wolności, która aspirowała do
      roli przywódcy demokratyzującego się narodu, a teraz walczy o przetrwanie. Ten
      paradoksalny niedemokratyzm unijnego myślenia jest oczywiście przyczyną wielu
      konkretnych zjawisk, które powodowały i powodują dramatyczny spadek popularności
      UW.
      Jest to cecha tak głęboko tkwiąca w myśleniu reprezentantów najpierw Unii
      Demokratycznej, a teraz Unii Wolności, że przejawia się nawet wtedy, kiedy zdają
      sobie oni sprawę z owej moralistycznej pychy i specyficznego, politycznego
      zarozumialstwa. Wspaniale można to było zaobserwować w niedawnym wywiadzie prof.
      Hanny Świdy-Ziemby, udzielonym "Gazecie Wyborczej".
      Co się należy najlepszym
      Głębokie przekonanie o własnej cnocie, kierowaniu się w życiu codziennym
      najwyższymi wartościami i zajmowaniu wyższej pozycji - ma bardzo konkretne
      konsekwencje praktyczne. Z jednej strony wpływa na swego rodzaju nieudolność w
      politycznym działaniu, z drugiej zaś - nieodmiennie rodzi podejrzenie o moralną
      obłudę. Unia bowiem z jednej strony często obraża się i umywa ręce, których
      przecież nie będzie nurzać w brudnej grze politycznej. W imię więc Wyższych
      Wartości rezygnuje z uczestnictwa, gdy gra nie osiąga właściwego poziomu,
      moralnego bądź merytorycznego. Przykładów było wiele, a skutek jest taki, że
      wielekroć zrezygnowano w ten sposób z rzeczywistej walki o wartości.
      Ludzie Unii uczestniczą zarazem, w mniejszym lub większym stopniu, ale
      nieprzerwanie, we władzy od początku polskiej demokracji. W różnych dziedzinach
      i w różnych okresach przedstawiciele tej partii zyskiwali przodujące pozycje i
      odpowiedzialne funkcje. Dzieje się tak nawet i teraz, gdy oficjalnie partia
      wycofała się z rządzącej koalicji. Mimo to zachowała stanowiska w wielu
      dziedzinach. I w centrali, i na poziomie władz samorządowych unici potrafią
      całkiem nieźle sobie radzić i zwyciężać w demokratycznych bojach o wpływy i
      stanowiska. Skoro jednak tak powszechnie deklarują swą niechęć do personalnej i
      partyjnej gry, podejrzenie o obłudę nabiera życia.

      cdn.
      • basia.basia cd. - "Co, którzy wiedzą lepiej" 17.10.04, 23:48
        Ci, którzy wiedzą lepiej
        Być może jeszcze ważniejszą konsekwencją owego ademokratycznego,
        "inteligenckiego" myślenia jest niechęć Unii do zdobywania poparcia, do
        przekonywania jak najszerszej części publiczności do proponowanych rozwiązań i
        programów. To też poniekąd paradoks, bo dobry nauczyciel tłumaczy i wyjaśnia tak
        długo, aż najtępszy uczeń pojmie, o co chodzi.
        Są jednak i inni nauczyciele. Dyskusji być nie może, bo dwa razy dwa jest
        cztery. Otóż Unia Wolności, zwłaszcza pod przewodnictwem Leszka Balcerowicza,
        była nauczycielem żądającym posłuchu. Przemawiała jak wykładowca na kursie
        wstępnym.
        Jednak to nie tylko cecha Balcerowicza. Wszak Unia wie lepiej w różnych sprawach
        i ma rację tak oczywistą, że wyjaśniać jej nie ma potrzeby: kto mądry i uczciwy
        w mig pojmie!... Zabieganie zaś o poparcie w sprawach oczywistych bądź w
        sprawach, o których zdecydowali Zasłużeni Eksperci, czy też dyskutowanie o
        jednoznacznych ocenach moralnych - jest poniżej godności odpowiedzialnej partii.
        Zbiór osobowości
        Mentorsko-nauczycielskie nastawienie unitów, przekonanie o swej szczególnej
        pozycji i znaczenie moralno-intelektualnych kryteriów w ocenie świata i ludzi
        miało jeszcze jedną konsekwencję. Bardzo trudno w tym gronie skłonić ludzi do
        jednolitego działania. Unia od początku składała się z indywidualistów, i to w
        dwojakim sensie: tworzący ją ludzie kierowali się indywidualistycznym etosem i
        byli silnymi bądź wybitnymi osobami, albo należeli do elitarnych kręgów
        społecznych. Wszak - jako Unia Demokratyczna - partia powstała ze środowisk
        dysydencko-solidarnościowych, które poparły Tadeusza Mazowieckiego w pierwszych
        demokratycznych wyborach w Polsce. Były to grupy ludzi, które wspierały najpierw
        KOR i demokratyczną opozycję, potem włączyły się do NSZZ "Solidarność", by w
        ponurych latach stanu wojennego najdłużej wspierać i współtworzyć
        solidarnościowe podziemie. Miały swych lokalnych liderów i bohaterów, swą
        legendę i niezaprzeczalne zasługi. Nie miały najmniejszego zamiaru
        podporządkować się choćby najbardziej szacownej "centrali". Poparcie dla
        Mazowieckiego w dużym wszakże stopniu było skutkiem niechęci do Wałęsy, który
        wybierając kandydatów do komitetów obywatelskich, zlekceważył niemal całkowicie
        opinie miejscowych środowisk inteligenckiego podziemia.
        Powstała zatem partia zróżnicowana, oparta na wielu silnych osobowościach i
        obdarzonych własną tożsamością kręgach społecznych. Różnorodność i wielobarwność
        Unii Demokratycznej, a potem Unii Wolności, jej wewnętrzny pluralizm był
        przeciwieństwem tzw. centralizmu demokratycznego PZPR.
        Inteligencki etos i dysydenckie, a potem obywatelskie zaangażowanie, które
        niewątpliwie spajało zróżnicowanych członków i sympatyków Unii, okazało się
        jednak spoiwem zbyt słabym. Gdy na polskiej scenie politycznej rozwijały się
        różne ideowe opcje, kiedy sytuacja wymagała jednoznacznego opowiedzenia się za
        takim czy innym rozwiązaniem, pluralistyczna i rozintelektualizowana Unia albo
        milczała, albo opowiadała się za przeciwnymi koncepcjami. Powstanie Unii
        Wolności z połączenia UD i KLD oraz wybór Leszka Balcerowicza na
        przewodniczącego nowej partii były próbą nadania ugrupowaniu bardziej
        jednoznacznego oblicza. Dyskusja wewnątrzpartyjna między zasłużonymi działaczami
        i moralnymi autorytetami, mającymi inne zdanie co do istotnych spraw do
        rozwiązania, nie mogła prowadzić do pozytywnych skutków: jakże jeden autorytet
        miałby ustępować innemu?
        Pod rządami Balcerowicza Unia stała się niewątpliwie bardziej jednolita ideowo,
        lecz w jej funkcjonowaniu powoli zanikły wybitne osobowości i zasłużone kręgi
        społeczne. Symbolem Unii stał się jej przewodniczący, z coraz bardziej
        dogmatycznym kursem neoliberalnej polityki gospodarczej. Wydawać się mogło, że
        znacznie wzrosła efektywność działania partii. Ale wcale nie jest pewne, czy to
        pragmatyczne "zdyscyplinowanie" przyczyniło się do niezłego wyniku wyborczego w
        1997 r. Osobiście sądzę, że sukces był efektem jednoznacznego stanowiska w
        podstawowym sporze, który zdominował tamte wybory: za lub przeciw
        postkomunistom. Unia znalazła się wówczas po tej samej stronie co AWS,
        współtworząc blok partii postsolidarnościowych. Stąd też obecna krytyka Unii za
        koalicję z AWS, jaką na przykład formułuje Hanna Świda-Ziemba, wydaje się
        nieuzasadniona.
        Pragmatyczne zdyscyplinowanie partii na dalszą metę okazało się zgubne:
        prowadziło do stopniowego wygaśnięcia poczucia więzi i wyborczej lojalności z
        Unią nawet tych grup, których przedstawiciele wciąż tworzą jej osobowy skład i
        do których liderzy Unii wciąż się odwołują. A już najsmutniejsze jest to, że
        inteligenci, a szczególnie nowa warstwa młodych profesjonalistów, którzy
        stanowili jej wierny elektorat, przenieśli swe sympatie na Platformę Obywatelską.
        Ideowe zaangażowanie
        Zasłużeni działacze Unii - vide wspomniany wywiad Hanny Świdy-Ziemby - oskarżają
        dawne KLD za swe aktualne porażki. Lecz to, iż członkowie KLD nie zrośli się z
        dawnymi działaczami UD, mimo że z całą pewnością byli skłonni wielu z nich
        traktować z szacunkiem i uznaniem, jest klęską przywódców UW. Unię Wolności
        porzuciło młodsze, prężne, pragmatyczne pokolenie działaczy partyjnych i
        sympatyków. Zasłużeni zostali w Unii, lecz to nie daje perspektyw na przyszłość.
        W Unii Balcerowicza zanikła nie tylko wewnętrzna dyskusja, a zróżnicowany chór
        głosów zamienił się w głos przewodniczącego i jego współpracowników. Efektywność
        została osiągnięta za cenę ograniczenia działania partii do troski o finanse
        państwa. Nic więc dziwnego, że równie zróżnicowany jak sama partia zastęp jej
        sojuszników trwale się skurczył. Partyjna polityka w demokracji z całą pewnością
        jest czymś więcej niż sztuką obietnic, ale choćby w minimalnym stopniu musi być
        działaniem w imię realnych społecznych interesów. Nie można bezkarnie lekceważyć
        interesów grup, które stanowią społeczne zaplecze i bazę partii, licząc, że ich
        ideowe zaangażowanie każe im o codziennych sprawach zapomnieć. Gdy dobro wspólne
        staje się zbyt abstrakcyjne, wycofują się z poparcia nawet najbardziej
        zaangażowani sympatycy.
        Przestroga przed przyjaciółmi
        Nawet gdy wziąć wszystko, co powyżej, pod uwagę, porażki UW w oczach opinii
        publicznej pozostają sprawą tajemniczą.
        Bierze się to z mieszaniny obiektywnych powodów, których dotyczyła powyższa
        analiza, ale zarazem ze splotu nieporozumień oraz skrzywionego obrazu UW.
        Niektórzy sprzymierzeńcy tej formacji, gdy jeszcze była Unią Demokratyczną,
        oddali jej niedźwiedzią przysługę, stwarzając taki jej społeczny obraz, jaki
        przyczynił się do ograniczenia zasięgu oddziaływania.
        Tym szczególnym sojusznikiem była przede wszystkim "Gazeta Wyborcza". Od
        powstania partii przyjęło się uważać, że to właśnie "Wyborcza" wyraża kierunki
        działania nowej formacji. Był to jednak sojusznik, który sam stanowił szczególną
        frakcję w partii. Nagradzał jednych unitów, bezwzględnie krytykując innych,
        własną wizję sugerując jako program partii. Zwłaszcza wtedy, gdy zasadniczą
        cechą podziału na polskiej scenie była opozycja między postkomunistami a obozem
        postsolidarnościowym, "Gazeta Wyborcza" wytworzyła mętny i dwuznaczny obraz
        partii, zgodny z własnym kierunkiem współdziałania z komunistami. Unii
        przypisano cele i intencje, które - być może - bliskie były niektórym jej
        członkom, ale nie całej partii.
        Dwuznaczny był stosunek "Wyborczej" do przywódców UD, a potem UW. Popierała,
        lecz zarazem ostro ich krytykowała, jak to niezależna gazetaÉ Leszek
        Balcerowicz, pod koniec swego destrukcyjnego przewodniczenia Unii, był
        pozytywnym bohaterem "Gazety", lecz wcześniej - jakże często przedmiotem jej
        krytyki.
        Wydaje się, że to właśnie wsparcie "Gazety Wyborczej" odcięło Unię na trwałe od
        wielu grup i środowisk społecznych. Ten najbardziej wpływowy polski dziennik nie
        przyczynił się do tego, aby przynajmniej wśród inteligenckiego elektoratu
        wytworzyć wyborczą lojalność wobec partii.
        Niebyt lub transformacja
        Jaka więc p
        • basia.basia cd. - Szczególnu sojusznik" 17.10.04, 23:50
          Tym szczególnym sojusznikiem była przede wszystkim "Gazeta Wyborcza". Od
          powstania partii przyjęło się uważać, że to właśnie "Wyborcza" wyraża kierunki
          działania nowej formacji. Był to jednak sojusznik, który sam stanowił szczególną
          frakcję w partii. Nagradzał jednych unitów, bezwzględnie krytykując innych,
          własną wizję sugerując jako program partii. Zwłaszcza wtedy, gdy zasadniczą
          cechą podziału na polskiej scenie była opozycja między postkomunistami a obozem
          postsolidarnościowym, "Gazeta Wyborcza" wytworzyła mętny i dwuznaczny obraz
          partii, zgodny z własnym kierunkiem współdziałania z komunistami. Unii
          przypisano cele i intencje, które - być może - bliskie były niektórym jej
          członkom, ale nie całej partii.
          Dwuznaczny był stosunek "Wyborczej" do przywódców UD, a potem UW. Popierała,
          lecz zarazem ostro ich krytykowała, jak to niezależna gazetaÉ Leszek
          Balcerowicz, pod koniec swego destrukcyjnego przewodniczenia Unii, był
          pozytywnym bohaterem "Gazety", lecz wcześniej - jakże często przedmiotem jej
          krytyki.
          Wydaje się, że to właśnie wsparcie "Gazety Wyborczej" odcięło Unię na trwałe od
          wielu grup i środowisk społecznych. Ten najbardziej wpływowy polski dziennik nie
          przyczynił się do tego, aby przynajmniej wśród inteligenckiego elektoratu
          wytworzyć wyborczą lojalność wobec partii.
          Niebyt lub transformacja
          Jaka więc przyszłość czeka Unię, wciąż przecież skupiającą kwiat polskiej
          inteligencji?
          W Polsce partie niezdobywające miejsc w Sejmie mają małe szanse przetrwania. Na
          ogół są słabo zakorzenione społecznie i ich byt nikogo "na dole" nie obchodzi.
          Unia Wolności wydawała się być partią, która jako bodaj jedyna miała owe
          społeczne korzenie. Wszystko wskazuje jednak, że nastąpiła znaczna korozja
          członkostwa w partii oraz wycofanie się wielu sympatyzujących z nią kręgów
          społecznych. W ostatnich wyborach samorządowych, które dobrze pokazują owe
          społeczne korzenie, Unia Wolności przegrała w wielu miejscach, i to tam, gdzie
          miała poparcie w ciągu całej pierwszej połowy lat dziewięćdziesiątych.
          Publikowane wyniki badań sondażowych, które nieodmiennie od kilku miesięcy
          lokują Unię na granicy progu reprezentacji w Sejmie lub poniżej, skłaniać będą
          co światlejszych wyborców do głosowania raczej na Platformę, aby - jak to się
          potocznie mówi - "nie tracić głosu". Głosowanie na niekomunistyczną,
          centroprawicową orientację wciąż będzie ważne dla wielu środowisk, chociaż bez
          porównania mniej niż cztery lata temu.
          Mimo swej opłakanej sytuacji, Unia jest smakowitym kąskiem politycznym.
          Szczególnie dla SLD. Zdradzając swój życiorys, drogę pokazał Andrzej Celiński.
          Obecnie nawet wierni sympatycy "Gazety" traktują Celińskiego jak odstępcę.
          Jednak dotychczasowa struktura polskiej sceny politycznej, wyznaczana opozycją
          wszystkich innych wobec komunistów czy też postkomunistów, wyraźnie ulega
          zmianie. Opozycja się rozmywa i z całą pewnością czeka nas przedefiniowanie
          podziałów. Komunistyczna przeszłość będzie jeszcze bardziej jednoznacznie
          zapomniana. Pozyskanie do współpracy przez SLD ludzi Unii niezmiernie
          przyspieszyłoby ten proces. Zarówno reprezentowana w parlamencie, jak i
          pozostająca poza nim Unia będzie więc poddana niezwykle silnej pokusie. Gdy jej
          ulegnie, na pewno zniknie jako osobny aktor.
          Jeśli Unia znajdzie się w Sejmie, jej naturalnym sojusznikiem powinna stać się
          Platforma Obywatelska, która ma szanse zostać podstawową reprezentacją
          skompromitowanej obecnie prawicy. Unii grozić będzie konieczność
          podporządkowania się ugrupowaniu, które dopiero co z niej odeszło. Oddzielenie
          się dawnej UD od dawnego KLD oznaczało wszak niemożność dogadania się nie tylko
          w sprawach strategii i taktyki działania, ale i bardziej zasadniczych. Unia,
          wchodząc w alians z Platformą, będzie musiała się zmienić, tracąc coś ze swej
          dotychczasowej tożsamości. Jak wiemy z doświadczenia, jest to bardzo bolesne dla
          ukształtowanych organizmów partyjnych. Będzie oznaczało powstanie jakieś nowej
          wersji Unii.
          Autor jest profesorem socjologii.

          • Gość: t1s Re: cd. - Szczególnu sojusznik" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.10.04, 00:26
            Fragment wywiadu z Dornem;



            A Unia Wolności ? czy to już partia bogatych, czy jeszcze reprezentacja
            inteligenckiego etosu?

            Raczej jedno i drugie. A zatem jest to partia części inteligencji, także z
            renomowanych uczelni, a także części inteligencji budżetowej. Jednak w
            większości jest to już partia przedsiębiorców z kulturowymi kompleksami, a więc
            ludzi, którzy wyrośli w czasie gospodarczego boomu ostatniej dekady, którzy
            wiedzą już, że nie wypada nosić białych skarpetek, ale dopiero afirmacja z Unią
            Wolności daje im poczucie przebywania w dobrym towarzystwie.

            Dotyczy to także unijnych elit?

            Także. Dziś jest to partia inteligentów w trzech czwartych.

            A tożsamość ideowa?

            Tego w Unii Wolności nie widzę. Do prawdziwego liberalizmu jest im jeszcze
            daleko. Jeśli już można mówić o czymś, to o formacji uogólnienia
            neoliberalnego, czy też pseudoliberalnego przesądu.

            • basia.basia Re: cd. - Szczególnu sojusznik" 18.10.04, 00:41
              Gość portalu: t1s napisał(a):

              > Fragment wywiadu z Dornem;
              >
              >
              >
              > A Unia Wolności ? czy to już partia bogatych, czy jeszcze reprezentacja
              > inteligenckiego etosu?
              >
              > Raczej jedno i drugie. A zatem jest to partia części inteligencji, także z
              > renomowanych uczelni, a także części inteligencji budżetowej. Jednak w
              > większości jest to już partia przedsiębiorców z kulturowymi kompleksami, a więc
              >
              > ludzi, którzy wyrośli w czasie gospodarczego boomu ostatniej dekady, którzy
              > wiedzą już, że nie wypada nosić białych skarpetek, ale dopiero afirmacja z Unią
              >
              > Wolności daje im poczucie przebywania w dobrym towarzystwie.
              >
              > Dotyczy to także unijnych elit?
              >
              > Także. Dziś jest to partia inteligentów w trzech czwartych.
              >
              > A tożsamość ideowa?
              >
              > Tego w Unii Wolności nie widzę. Do prawdziwego liberalizmu jest im jeszcze
              > daleko. Jeśli już można mówić o czymś, to o formacji uogólnienia
              > neoliberalnego, czy też pseudoliberalnego przesądu.
              >

              Pewnie ma rację. Może być tak, że wielu z tych, którzy Unię popierają
              czują sentyment nie wiedząc albo starając się nie dostrzegać, że to już
              nie jest ta sama Unia. Muszą się z tym pogodzić.

            • leszek.sopot PiS o PO 18.10.04, 00:57
              Moze przegapiles wypowiedz z tygodnika "Przeglad" (lewicowego) jaka opinie maja
              liderzy PiS o PO. Jesli tak, to z mila checia, ci ja przedstawiam - jest ona
              zbierzna z tym co powiedzial Frasyniuk.

              "Andrzej Urbański, wiceprezydent Warszawy
              Znajomości sztuki rządzenia brakuje nie tylko politykom najwyższego szczebla.
              Całego pokolenia nie nauczono umiejętności dobrego sprzedawania swojej pracy,
              ciągłego chwalenia się, tymczasem dziś cała kultura jest nastawiona na
              marketing i każda studentka uczelni biznesowej poznaje zasady takiego
              działania. Politycy nie potrafią dobrze sprzedać swoich programów i decyzji,
              nie ma też rozmowy ze społeczeństwem. Traktowane jest ono jak publiczność w
              teatrze, jednak monologi w dzisiejszym świecie są przyjmowane niechętnie.
              Sztuka rządzenia ma również aspekt pracy zespołowej, wymaga umiejętności
              kierowania zespołem i motywowania pracowników do pracy. Wreszcie należy przyjąć
              specyficzną pozycję polityka, który musi niekiedy "paktować z diabłem". Taki
              polityk przez duże P potrafi zaryzykować dla dobra swojego państwa, narodu itd.
              O takich się pamięta. Polityków przez małe p szybko się zapomina, bo oni nawet
              nie wiedzą, jaki obowiązek na nich ciąży. W efekcie Polacy są rozczarowani
              politykami, bo nie mają poczucia, żeby byli to ludzie zasługujący na szacunek.
              Politycy przez duże P pojawiają się rzadko. Dziś modne jest oskarżanie
              polityków o wszystko, dlatego oni często działają z populistycznej chęci
              przypodobania się. To najkrótsza droga do chorowitej klasy politycznej, jeśli
              każdy będzie pokazywał, że jeździ tylko rowerem, codziennie oddaje krew i kocha
              zwierzęta. Taka klasa polityków będzie się bała siebie i społeczeństwa. Myślę
              więc, że Platforma Obywatelska wybiera prostą drogę do przepaści, jeżeli będzie
              nadal wpływać destrukcyjnie na klasę polityczną. Takie działanie nie jest
              żadnym usprawiedliwieniem dla tych, którzy popełniają faule. Teraz politycy PO
              cieszą się zaufaniem społecznym, ale gdy Platforma i PiS będą w rządzie, czas
              się nie zatrzyma. Brak rozmowy ze społeczeństwem, spłaszczanie relacji państwo-
              obywatel ma bardzo krótkie nogi."
              www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=kraj&name=115
              • Gość: t1s Re: PiS o PO IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.10.04, 01:45
                Rokita tuż przed świętami pukający przez ekran telewizora w okienka przytułków
                i ogłaszający całemu światu jak to hojna partia zrzeka się trzynastek. Po tylu
                latach posłowania. Ale wtedy im w sondażach podskoczyło, to była okazja.
                Ależ mnie to wtedy zniesmaczyło.
                Tak, tak, każda partia jest populistyczna. Frasyniuk jednak grubo ale to grubo
                przesadził.
                • leszek.sopot Re: PiS o PO 18.10.04, 02:11
                  Frasyniuk mogl sie pewnie troche powstrzymac, ale on od dawna, chyba od czasu
                  rzadow Suchockiej Rokity nie lubi. Moze tez i "Trybuna" zredagowala odpowiednio
                  dla siebie ten wywiad, moze w nim cos przyciela, wstawila wygodne dla siebie
                  pytania, choc nie watpie, ze Frasyniuk niezbyt dobra opinie o Rokicie po prostu
                  ma. Jednak slowa Urbanskiego brzmia rowno ostro. Moze to wynika z tego, ze PiS
                  raczej nie zdobywa sie na takie populistyczne gesty, moze tez z tego powodu, ze
                  tez jest jak UW przeciw jednomandatowemu systemowi wyborow (tzn. w polowie
                  przeciw - bo cos wymyslili, ze ma byc pol na pol), moze tez dlatego, ze obawia
                  sie dominacji PO w przyszlym Sejumie... Choc bardziej prawdopodobne dla mnie
                  jest to, ze Urbanski pisal to nie z powodow politycznych, ale ideowych.
                  • Gość: t1s Re: PiS o PO IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.10.04, 02:17
                    PO jest za JOW, bo prowadzi w sondażach, UW przeciw bo w nich za ogon robi. A
                    PiS chce pół na pół bo jest w nich gdzieś w połowie:)
                    • leszek.sopot Re: PiS o PO 18.10.04, 02:33
                      Gość portalu: t1s napisał(a):

                      > PO jest za JOW, bo prowadzi w sondażach, UW przeciw bo w nich za ogon robi. A
                      > PiS chce pół na pół bo jest w nich gdzieś w połowie:)


                      :))
                      A co w takim razie myslisz o tym, ze i UW i PiS jest za dalszym finansowaniem
                      partii z budzetu panstwa, a PO jest temu przeciw?
                      • Gość: t1s Re: PiS o PO IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.10.04, 02:41
                        Elektorat. Wśród swojego PO ma dużo-ten podatek liniowy!-ludzi bogatych,
                        elektorat PiSu jest raczej niezamożny a elektorat UW jest mały.
              • bush_w_wodzie urbanski o PO 18.10.04, 01:56
                o co mu chodzi???

                > Dziś modne jest oskarżanie polityków o wszystko, dlatego oni często
                > działają z populistycznej chęci przypodobania się. To najkrótsza
                > droga do chorowitej klasy politycznej, jeśli każdy będzie pokazywał,
                > że jeździ tylko rowerem, codziennie oddaje krew i kocha
                > zwierzęta. Taka klasa polityków będzie się bała siebie i społeczeństwa.

                czy nasi politycy sa naprawde bliscy jezdzenia rowerem? czy afery za rzadow
                millera to kwestia "mody"? czy niszczenie zaufania do politykow jest dzielem po
                czy ich samych? czy to rokita przyszedl do michnika?

                > Myślę więc, że Platforma Obywatelska wybiera prostą drogę do przepaści,
                > jeżeli będzie nadal wpływać destrukcyjnie na klasę polityczną.

                o co u diabla mu chodzi? wyglada jakby to byl komentarz do projektu referendum
                po. zmanipulowany przez przeglad ad hoc - bo jest sprawa kulczyka/alganowa. i w
                niczym nie przeszkadza ze po i pis glosowaly w piatek solidarnie a wasserman w
                komisji dwoil sie i troil w sobote.

                no a przeglad placzacy dzisiaj krokodylimi lzami mnie wcale nie dziwi
                • leszek.sopot Re: urbanski o PO 18.10.04, 02:37
                  bush_w_wodzie napisał:

                  > o co mu chodzi???

                  Juz to pisalem do ts1, ze chyba glownie napisal to z powodow ideologicznych,
                  ale moze to tez byc przejaw krytycznych opinii o PO, ktore kraza wokol Lecha
                  Kaczynskiego - Urbanski jest przeciez jego prawa reka.
    • andrew_eldtrich1 Re: Frasyniuk dla "Trybuny" 18.10.04, 18:06
      Ja myślę, że to co powiedział Frasyniuk w tym wywiadzie i tak nie umywa sie do
      tego co robi/mówi Rokita, Giertych, Kamiński. Więc spoko- macie moj głos, Uwole!
    • homosovieticus Re: Olewamy Frasyniuka jak Oleksego. Owłosieniem 18.10.04, 18:12
      się tylko różnią.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka