Gość: Milk
IP: *.proxy.aol.com
21.04.02, 11:48
Sprawa Mazura, polskiego biskupa wywoluje niepotrzebne starcia miedzy naszymi
rzadami. Pytam, czy my Polacy nie protestowalibysmy, gdyby nagle biskupem
diecezji przemyskiej lub bialostockiej zostal mianowany Rosjanin? A gdyby tak w
dodatku zaczal uzywac rosyjskich nazw dla terenow okupowanych w czasie zaborow?
Trzeba sobie wbic do glowy, ze Rosjanie czuja do nas podobna niechec jak my do
nich i nie nalezy im narzucac jakiejkolwiek polskiej wladzy, takze koscielnej.
Trudno doczytac sie w prasie dlaczego Milk wywolal taka wscieklosc cerkwi
rosyjskiej i wlad Rosji. Przed stawianiem zarzutow Rosjanom trzeba te sprawy
dokladnie zbadac. Uwazam poza tym, ze Polscy ksieza pracujacy w Rosji powinni
byc podporzadkowani biskupom rosyjskim. Wtedy nie bedzie powodow do konfliktow.