siemanko
01.04.19, 07:27
Próbowałem sobie przez chwilę wyobrazić prezesa w podobnej sytuacji:
wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Donald-Tusk-z-awizo-przylapany-na-poczcie-w-Sopocie.-Piechocinski-widac-ze-ustawka?=push
I widzę to tak:
Policja otacza pocztę i opróżnia ją z innych interesantów pod pozorem jakiegoś niebezpieczeństwa (np bomba). Potem prezes podjeżdża w asyście 8 ochroniarzy, a za nim dodatkowa asysta kilku PiSiorów. Następnie podjeżdzają saperzy, którzy odbierają przesyłkę i sprawdzają ją pod względem piroitechnicznym.
A, zapomniał bym, pod pocztą stoi Rka z lekarzem.