Dodaj do ulubionych

Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka B

01.06.19, 17:48
i innych światłych ekonomistów-platformistów Miał być straszny kryzys spowodowany rozdawnictwem PiSiu. A tu pupa gospodarka światowa spowalnia, ale nie polska. Za pierwszy kwartał jest wzrost gospodarczy o jakieś 4,9% i skromny wzrost inwestycji o 12%. OECD prognozuje, że Polska w 2019 roku ma być jedną z najszybciej rosnących gospodarek świata. Numer jeden w Europie nie licząc kieszonkowej Malty. Brawa dla premiera Morawieckiego.

www.money.pl/gospodarka/prognozy-oecd-dla-polski-w-gore-morawiecki-czuje-sie-doceniony-6383687128729217a.html
Obserwuj wątek
    • jabbaryt Re: Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka 01.06.19, 17:51
      ups sprostowanie zacytuje premiera z Twittera

      @MorawieckiM
      22 godz.22 godziny temu
      Więcej
      4,7 procent wzrostu PKB w I kwartale 2019 roku przybliża nas do całorocznego wyniku wyższego niż dotychczasowe prognozy i przewidywania. Wzrost inwestycji o 12,6 procent, a inwestycji przedsiębiorstw o 21,7 buduje solidne podstawy dynamiki PKB w kolejnych kwartałach.
      • buldog2 Re: Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka 01.06.19, 19:29
        Tzn. stopa inwestycji ok. 20% - podobnie fatalnego wyniku nie było przed PISem chyba aż od początku lat 90.
        To nawet nie odtwarzanie potencjału, a jeszcze większość tych inwestycji to pewnie spółek SP.
        • buldog2 Re: Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka 01.06.19, 21:18
          Te niecałe 20% to przy uwzględnieniu wzrostu stopy inwestycji z wartości ok. 17% (już było mniej) o podane 12,6%.
          O wiele bardziej rozwinięte państwa Zachodu mają 30 i więcej %, azjatyckie "tygrysy", także Indie - ok. 40%, Chiny prawie 50%.
          A względne nakłady na R&D mamy 4 razy niższe, niż w mądrych państwach. Za to inne "plusy".
          PIS osuwa Polskę w regiony III świata, chwilowo może trochę wolniej.
          • buldog2 Re: Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka 01.06.19, 21:31
            PIS osuwa Polskę w regiony III świata, chwilowo może trochę wolniej.
            Ale niedługo znów się rozpędzi. Będziemy doganiać Bialoruś i Koreę. Północną, rzecz jasna.
          • jabbaryt Re: Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka 01.06.19, 21:38
            jak na razie inwestycje odbiły a ich spadek nie spowolnił wzrostu gospodarczego. Wygląda na to, że czeka nas najdłuższy boom gospodarczy w dziejach III RP.
            businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/polska-gospodarka-w-2019-r-czeka-nas-5-proc-wzrost-pkb/4evk4e4
            Co do nakładów na R&D to trzeba mieć sensowne firmy, które prowadzą takie badania. Akurat siedzę trochę w tej branży.
            • buldog2 Re: Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka 02.06.19, 21:09
              No to ja też znam trochę przykładów. Firma, która miała unikalne w skali światowej rozwiązania w zakresie termowizji, pakiet zamówień z całego świata (Indie, Izrael), brak konkurencji ze strony Flir (nie opłaca się mu wchodzić w specjalistyczne produkty, drogie to i mała skala), pieniędzy nie dostała. Za to w konkursie kilka lat temu rozdano prawie 600 milionów zł, a firmy które dostały, prawie wszystkie znikły (wróciło 30 mln). PO (za czasów PO był konkurs) już 4 lata nie rządzi, a w PIS nikt nawet się tym złodziejstwem nie zainteresuje.
              Wnioski oczywiste: banda złodziejskiej swołoczy.
            • buldog2 Re: Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka 02.06.19, 21:11
              W boomie jedyna zasługa PIS w tym, że go przedłuża, za pożyczane pieniądze. I z góry wiadomo co będzie, kiedy się to skończy.
        • mara571 Re: Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka 05.06.19, 15:35
          Polecam
          www.money.pl/gospodarka/inwestycje-sie-rozpedzaja-przelom-mimo-globalnych-niepewnosci-6387869642327681a.html
          • eiran policzmy to... 05.06.19, 16:01
            Załamanie w inwestycjach nastąpiło wraz z pojawieniem się nowej władzy w Polsce. W IV kw. 2015 r. stopa wynosiła 20 proc., by już na koniec I kw. 2016 r. spaść do 17,95 proc. Od tego czasu waha się między 17-18 proc.

            Wzrost wolumenu inwestycji o 10% oznacza wzrost ich stopy do poziomu ok. 19%, czyli wciąż niższego niż sprzed pisiactwa. Bo to nie inwestycje napędzają PKB, tylko 500+.
          • piq tawariszczko koszmara, odbijanie się od dna... 05.06.19, 18:19
            ...można nazwać rozpedzaniem się, ale to eufemizm, a w istocie kłamstwo.
    • taniarada Nie wzbudził entuzjazmu ten wątek 01.06.19, 20:16
      Lepiej pisać że jest gorzej .Lub tragicznie .Ja cię kręcę.
    • pies_w_studni Re: Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka 01.06.19, 20:59
      Przecież cudotfurca morawiecki powiedział że całe pińcet plus jest na zeszyt, 40 miliardów rok w rok. Więc nie bój nic, jeszcze cię dupa zapiecze jak ci przyjdzie krechę spłacić.
    • ukos Re: Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka 01.06.19, 21:06
      jabbaryt napisał:

      > gospodarka światowa spowalnia, ale nie polska

      Grecka też długo nie zwalniała. Byczo było.
      • buldog2 Re: Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka 01.06.19, 21:26
        W Grecji było super... Prawie to samo chce zrobić PIS z Polską. Prawie, bo nie mamy parasola ochronnego z euro.
        Niżej maszynowe (ale da się zrozumieć) tłumaczenie tekstu redakcyjnego z liberalnego rosyjskiego portalu e-executive na ten temat (tekst długi, 1 kawałek):

        Pomimo faktu, że kraje PIGS - te kraje UE, które nie przestrzegają wskaźnika zadłużenia do budżetu - obejmują aż cztery kraje (Portugalia, Irlandia, Grecja, Hiszpania; czasami zamiast Irlandii mówią o Włoszech lub dodają tę drugą do listy po piątej pozycji - E-xecutive), z listy świń, Grecja jest zazwyczaj wyróżniana. Dlaczego - nie jest do końca jasne, ale spróbujmy to rozgryźć.
        Tak więc wszystkie powyższe kraje pożyczyły, ale teraz nie mogą dać. Na przykład Hiszpania lubiła budować domy na sprzedaż - a teraz domy stoją, a kupcy uciekają. Irlandia otrzymała pieniądze na rozwój produkcji, która stała bez zamówień - a inwestorzy wycofują pieniądze. Grecja otrzymała pożyczkę, jak to było, bez wzniosłego celu, weź molo, a na końcu przyda się skandal w całej Europie z antycznym posągiem pokazującym środkowy palec i oferującym sprzedaż kilku wysp w Niemczech. Gdyby kraj był bardziej niezależny, możliwe byłoby zdewaluowanie waluty krajowej. Ale udział w strefie euro nie daje takiej możliwości. Ale w „złym towarzystwie” Grecja nie zawsze była…
        Od momentu niepodległości i aż do połowy XX wieku dla Grecji był trudny czas. I choć po wojnach bałkańskich możliwe było zjednoczenie większości zaludnionego przez Grecję terytorium, wojna domowa między zwolennikami i przeciwnikami Ententy podczas pierwszej wojny światowej, a najcięższa klęska w wojnie z Turcją w latach 1919-1921 doprowadziła do jednolitej katastrofy gospodarczej. Kraj, nigdy nie wyróżniający się obfitością gruntów ornych, zabrał 1,5 miliona uchodźców, którzy nie mieli gdzie się osiedlić. Głód i emigracja były powszechne w greckim życiu iw najlepszych latach, a potem nastąpiła okupacja hitlerowska - 300 tysięcy zabitych z głodu, 100 tysięcy torturowanych przez nazistów.
        Dopiero po zakończeniu wojny domowej między komunistami a nacjonalistami - 1949 r. - Grekom udało się ustanowić spokojne życie.
        Musiałem zacząć od zera. Z bardzo martwej gospodarki lat trzydziestych pozostało około 30%. 750 tysięcy ludzi pozostaje bez mieszkań i domów. A komunistom w ich dążeniu do sprawiedliwości niezwykle udało się zniszczyć infrastrukturę - niektóre mosty zostały wysadzone w powietrze przez około 900 osób. Ale osiągnięto ogólnokrajowy konsensus - ci, którzy się nie zgodzili, zostali zastrzeleni lub wyjechali za granicę - i zachodnia pomoc finansowa zgodnie z planem Marshalla (prawie 700 milionów dolarów) i inne mniej znane projekty .
        W Grecji nie ma wszystkiego, ale coś
        Podstawą greckiej gospodarki od niepamiętnych czasów była wymiana handlowa. Na początku „wielkiego skoku” w latach 1950–1970 tureccy emigranci dodali uprawę tytoniu i tkanie dywanów do tradycyjnej oliwy z oliwek i rodzynek. To oczywiście nie wystarczyło. A potem elita polityczna i elita biznesu w kraju podjęły niezwykle mądrą decyzję - skupić się na rozwoju nie na tym, czego domagał się światowy rynek, a nie na przemyśle ciężkim, który kochali marksiści, ale na tych gałęziach przemysłu, w których panowały warunki w Grecji.
        Okazało się, że nie tak mało. Najważniejsze złoża boksytu w Europie stały się podstawą przemysłu aluminiowego, złoża pucolanów przekształciły Grecję w trzeciego największego na świecie eksportera cementu, znaczące uprawy bawełny (największe ładunki w Europie bez ZSRR) zastąpiły import dla rozwoju przemysłu lekkiego, pola tytoniu (3/4 w Stanach Zjednoczonych) pod warunkiem produkcji światowej klasy papierosów, a nawet niklu eksportowano nie w postaci rudy, lecz w postaci przetworzonej w żelazoniklu. Aby wszystkie powyższe działały prawidłowo, zbudowano elektrownie, zarówno na lokalnym węglu brunatnym, jak i na rzekach górskich. Zaczęli wytapiać stal na rudie - w końcu poważny kraj europejski, a nie jakiś dodatek agrarny i surowcowy!
        Oczywiście przemysł spożywczy rósł i rozwijał się z roku na rok. Greckie brzoskwinie, owoce cytrusowe, oliwki, winogrona, produkty z koziego i owczego mleka znalazły swoich klientów na całym świecie. Od podstaw w ciągu dziesięciu lat Grecy zaopatrywali się w buraki cukrowe (najwyższe plony w Europie) i cukier z własnych nowo wybudowanych fabryk.
        Ale to, jak mówią, nie było wszystkim. W samym sercu greckiej gospodarki, oprócz rolnictwa i przemysłu, było kilka innych gałęzi, które nie były całkiem normalne dla Bałkanów. Co dziwne, mały kraj miał gigantyczną flotę handlową - więcej niż jakakolwiek inna potęga europejska. Przedsiębiorcy armatorscy nie tylko uzupełnili skarb państwa podatkami z usług, które świadczą na rzecz transportu towarów na całym świecie, ale także stworzyli miejsca pracy dla 130 tysięcy osób i pomogli firmie utworzyć dwa znaczące gałęzie przemysłu - stoczniowy i rafinacji ropy naftowej. Możliwość nawiązania kontaktów z arabskimi szejkami i dostępność bezpłatnych tankowców doprowadziły do ​​tego, że produkty naftowe uzyskane w kilku największych rafineriach stały się głównymi składnikami greckiego eksportu.
        • buldog2 Grecja cz. II 01.06.19, 21:28
          Wspaniała przeszłość i dobry klimat sprawiły, że Grecja stała się turystyczną mekką dla całej Europy. Ogromna i bardzo dobrze prosperująca diaspora na całym świecie (USA, Australia, Wielka Brytania, Południowa Afryka, Niemcy) wysyłała duże kwoty w walucie obcej krewnym. W ten sposób Grecja nie tylko związała koniec z końcem, ale także rozwinęła stopę stalinowską - do 10% wzrostu PKB rocznie. W tym samym czasie komuniści zostali rozstrzelani w mniejszym stopniu niż przykład.

          Białe plamy czarnych pułkowników

          Siedmiomilowe kroki, dzięki którym Grecja była rozdarta dobrobytowi gospodarczemu, nie wszyscy byli zadowoleni. Tradycyjnie silny ruch robotniczy od czasu do czasu podnosił głowę i domagał się „dzielenia się”, a co najważniejsze, dawania ludziom możliwości mniejszej pracy i zarabiania więcej. Znając specyfikę narodową swoich współobywateli, grecki biznes starał się jak najmniej polegać na swoich rodakach, dając cudzoziemcom możliwość inwestowania we wszystkich sektorach. I tylko państwo mogłoby chronić interesy inwestorów.
          W demokracji - nawet takiej, która istniała w kraju z zakazaną partią komunistyczną - było to trudne. W 1967 r. Armia doszła do władzy w obliczu „czarnych pułkowników”, którego głównym ideologiem był człowiek o imieniu Papadopoulos - pochodzący z biednej wiejskiej rodziny. Ludzie stracili możliwość strajku i zorganizowania demonstracji, co natychmiast dało znakomite wskaźniki ekonomiczne. Nawet radzieckie podręczniki, w przeciwieństwie do gazety Prawda, pisały o Grecji w tamtym czasie z szacunkiem. Ale czas nie był stary, dyktatorzy, których hasło brzmiało „Grecja - Grecy i prawosławni”, wyszli z mody, a zimna wojna zaczęła się uspokajać. Dlatego nawet idea Papadopoulosa, że ​​„nie istnieją prawne wymogi społecznie upośledzonej części społeczeństwa, a jedynie wymogi międzynarodowego komunizmu”, nie pojawiła się przed sądem. Ponadto bracia pułkownicy postanowili przenieść się z wielkiej gospodarki do wielkiej polityki i po wyparciu Papadopoulosa zaatakowali Cypr. Sen o „Wielkiej Grecji” zginął, zmiażdżony przez tureckie czołgi, a jednocześnie zwyciężyła demokracja. Ciekawe jest to, że w przeciwieństwie do swoich nieodpowiednich kolegów, którym udało się uciec, to właśnie odnoszący sukcesy Papadopoulos otrzymał dożywocie i przewinął go całkowicie - aż w wieku 90 lat zmarł w więzieniu.
          Europa nam pomoże
          W 1974 r. Sytuacja gospodarcza w Grecji była dość dobra. Nawet komuniści zwolnieni z podziemia wcale nie byli winni. Bezrobocie zmniejszyło się trzykrotnie w porównaniu z 1965 r., Prawie dziesięć razy od 1958 r. (W 1987 r. Bezrobocie z 1,5% pułkownika powróci w latach pięćdziesiątych, ponownie zajmując 7,4% ludności aktywnej zawodowo). Wynagrodzenia były niskie, ale ceny głównych towarów junty również zamarzły. Ogólnie budżet Grecji w tym czasie wyglądał tak: import był około dwa razy większy niż eksport, ale deficyt pokrywał turystyka, transfery od Greków z zagranicy i płatności za usługi w transporcie morskim. Przemysł powstał dzięki pieniądzom inwestorów, a dochody podatkowe przeznaczono na utrzymanie aparatu państwowego, armii i policji. Dług narodowy, który oczywiście wzrósł, był w dużej mierze spowodowany bardzo dużymi wydatkami na armię - jedną z najliczniejszych wśród państw NATO. Oczywiście Zachód nie oszczędził pieniędzy na „ograniczenia komunizmu” - aż do „odprężenia”.
          A potem na scenie pojawiła się Bruksela „wąż-kusiciel”, który zaczął wabić Grecję do Unii Europejskiej. Ekonomicznie - i nikt go nie ukrywał - było zupełnie nieopłacalne dla Greków. Europejczycy oczywiście chcieli ograniczyć grecką produkcję rolną, aby nie zakłócać droższych i niższej jakości produktów francuskich i włoskich. I oczywiście mało rozwinięty grecki przemysł lekki ucierpiałby z powodu konkurencji z odzieżą wytwarzaną na sprzęcie nowej generacji. Ściśle mówiąc, ideałem dla Grecji z punktu widzenia Unii Europejskiej było przekształcenie jej w kraj turystyki, ale w greckiej elicie nie było głupców.
          Dlatego zastosowano dźwignie ekonomiczne. Bruksela obiecała zrekompensować wszystkie naruszenia greckiej gospodarki zarówno poprzez bezpośrednie dotacje, jak i super preferencyjne (w zakresie warunków spłaty) pożyczki. Grecy myśleli iw 1981 r. Się zgodzili. Ponadto lewe i prawe skrzydło politycznego spektrum Grecji - herbata, a nie faszyści - walczyli mocno o głosy, to znaczy musieli płacić, płacić, płacić ...
          • buldog2 Grecja cz. III 01.06.19, 21:30
            Delta grecka i czworobok europejski

            Tutaj najwyraźniej konieczne jest ponowne zwrócenie uwagi czytelnika na fakt, że cała grecka gospodarka opierała się na równowadze trzech filarów - biznesu, związków zawodowych i rządu. Co więcej, moc odstraszania pracowników wykorzystywała, delikatnie mówiąc, bardzo trudne metody. Gdy tylko te metody nie były dostępne w 1974 r., Sytuacja zaczęła się pogarszać. Rozumiejąc, że bat nie jest dziś w modzie, władze greckie chwyciły pierniki dostarczone przez Brukselę. Biznes, zarówno mały (filar czarnych pułkowników), jak i wielki, stracił na całości, ale jego losy w całym kraju nie były tak ważne. Nowy proces gospodarczy wyglądał tak: aparat państwowy, który rośnie w zawrotnym tempie, pochłonął 75 dochodów podatkowych, dotacje europejskie i pożyczki przeznaczono na „stały wzrost poziomu życia greckich pracowników”, a przedsiębiorcy kręcili się najlepiej, jak mogli. W rezultacie poziom szarej strefy w kraju osiągnął 30% - rekord według standardów europejskich. A nieciekły wyglądał tak: sektor państwowy - 14% PKB, 86% wartości stworzonej w sektorze finansowym, 25% pracowników, 31% inwestycji i tylko 3,6% produkcji przemysłowej. Prywatny kapitał, zarówno mały, jak i duży, a jednocześnie inwestorzy zagraniczni karmili, obrzucali, ubierali całą tę hordę. I zapłacili (choć nie w pełni) podatki od jego utrzymania. A gdzie iść - w ciągu pięciu lat rządów greckich liberałów (!) Od 2003 do 2008 r. Wydatki rządowe na płace w sektorze publicznym wzrosły o 40%.

            Wynik jest rozczarowujący. Jeśli w 1980 r. Kraj miał dochód ze sprzedaży produktów rolnych w wysokości 6,9 mld drachm, to w 1981 r. (Rok wejścia do EWG) wydał 10 mld drachm na zakup (w 1982 r. - 20 mld drachm). Tysiące ton dodatkowych brzoskwiń, winogron, pomarańczy znalazło swój niesławny koniec w greckiej glebie jako nawóz. Przemysł przestał się rozwijać i zamarł na poziomie lat 80-tych. Ale szeregi urzędników służby cywilnej wzrastały z każdym rokiem, a ich dochody rosły prawie tak szybko, jak rosła gospodarka jako całość. Dobrze odżywiony i bogaty Grek nie tylko opuszcza szeregi potencjalnych wichrzycieli, ale także staje się aktywnym nabywcą towarów produkowanych w różnych krajach zjednoczonej Europy.

            Jak dobrze dla wszystkich Greków wydawano dotacje i pożyczki (13% wszystkich dotacji EWG, jak we Francji, około 4 miliardów obecnych euro rocznie) pokazuje przykład edukacji. Oprócz bezpłatnej i powszechnej szkoły obywatele tego kraju mają prawo do wyższych. Ponadto student, który wstąpił na uniwersytet, nie może zostać zwolniony nawet na dwie osoby. Pozycja „wiecznego studenta” nie przynosi żadnych niedogodności - są nawet karmione dzięki trzy razy dziennie, a policja nie ma prawa wchodzić na terytorium uniwersytetów. Tak więc trzydziestoletni „uczniowie” żyją w pełnym komunizmie, bawiąc się organizacją zamieszek ulicznych.

            Niestety, wybuchł nieoczekiwany kryzys, który przerwał tę sielankę. Nagle stało się jasne, że zadłużenie zagraniczne Grecji jest równe jej PKB. Ale ten wskaźnik jest bardzo warunkowy - PKB oznacza zasadniczo „usługi sektora publicznego”, a roczny eksport z kraju nie przekracza 1/6 długu zewnętrznego. Dzisiaj, kiedy następuje masowe zamykanie przedsiębiorstw, eksport aktywnie spada. To znaczy, aby dać te 100 miliardów (w 1992 r. Było ich dwadzieścia z małym) - nawet bez odsetek - Grecja nigdy nie mogłaby.

            Pożyczkodawcy mają się pocieszyć faktem, że ich pieniądze nie zostały skradzione, ale starannie wydane na utrzymanie europejskiego standardu życia w demokratycznym kraju o starożytnych tradycjach kulturowych, w którym każdy urzędnik otrzymuje trzynastą pensję na Wielkanoc i czternastą, a nie grosza na święta - dziś reformatorzy domagają się ograniczyć pensje w wysokości 6 tys. euro miesięcznie (w rublach według stawki, a rosyjski zastępca nie wstydzi się tego otrzymać). Czy nie wart jest jakichś żałosnych 100 miliardów? W końcu poprzednie bankructwo tego kraju w 1932 roku nie pamiętało niczego szczególnie ważnego dla świata.
            • taniarada Re: Grecja cz. III 01.06.19, 21:32
              Śliniak jebie ci się dzisiaj w pacynie?
              • buldog2 Re: Grecja cz. III 01.06.19, 21:42
                Skarbie,
                Właśnie w tę stronę prowadzi nas dzisiaj PIS. Nawet hasła o godnym życiu jak w Niemczech, identyczne jak w dawniej w Grecji. No i oczywiście rząd dobrej zmiany tu i tam, tylko tam źli liberałowie rozwijali kraj pod parasolem "czarnych pułkowników", a czerwoni towarzysze znaleźli azyl m. in. w Polsce. Następnie przyszła dobra zmiana, tu i tam. TU przyszła później i na wyniki przyjdzie jeszcze trochę poczekać.
              • jabbaryt Re: Grecja cz. III 01.06.19, 21:46
                Porównywanie Grecji do Polski nie ma sensu. Grecja ma 150% PKB zadłużenia. Polska ma obecnie dość niski wskaźnik zadłużenia. Poniżej 50%. Za Tuska było już prawie 56% PKB. Na szczęście przyszły rządy PiS i za jego rządów wskaźnik zadłużenia oraz deficyt budżetowy bardzo mocno spadły. Za czasów Tuska, Polska była objęta procedurą nadmiernego deficytu. Nie dziwota bo deficyt budżetowy w niektórych latach dochodził do 7%. Teraz mamy jakieś 0,5%. Poza tym mamy konstytucyjne progi ostrożnościowe.
                • buldog2 Re: Grecja cz. III 01.06.19, 22:32
                  Polska idzie z PISem dobrą drogą Grecji. Za chwilę przyjdzie spowolnienie gospodarcze i wzrost wydatków.
                  A ceny na targu już ponad 2 razy wyższe, niż w 2016.
                  I likwidacja sektora obronnego, francuskie śmigłowce były za drogie i małe inwestycje i transfer technologii do Łodzi.
                  Wszystko idzie samym rozpędem gospodarki światowej, wszystko niszczycie. Tylko rosyjskich agentów na kluczowych stanowiskach wstawiacie.
                  forum.gazeta.pl/forum/w,28,164299317,164299317,Anton_i_jego_chlopaki_jako_ruska_agentura_suma_.html
                  Umiecie taranować samochody obywateli, fałszować telewizyjne animacje i oskarżać niewinnych.

                  Agenturalna jaczejka PIS jest "warta pogardy" - Ś.P. Zbigniew Brzeziński.
                  Splunąć na was.
                • buldog2 Re: Grecja cz. III 01.06.19, 22:46
                  Za czasów Tuska z 4% wzrostu przechodziła przez kryzys światowy najgorszy od czasu Wielkiej Depresji. W 2006/2007 rządził PIS i w szczycie koniunktury zaczęło wam brakować pieniędzy aż tak, że Lepper postulował rabunek rezerw NBP. Jesteście swołoczą. Jesteście swołoczą, która będzie fałszować wszystko. Od ogłoszeń w Monitorze Polskim, po wyniki śledztw kryminalnych, nieważne ułaskawienia, łamanie Konstytucji, kradzieże firm za 1 złoty, 50 tys. w gotówce i co tylko sobie chcecie. Swołocz.
                  • jabbaryt Re: Grecja cz. III 01.06.19, 22:59
                    za czasów 'zielonej wyspy' nie było spadku PKB natomiast był deficyt był ponad 7%. Ten deficyt nie był wynikiem kryzysu tylko rozszczelnienia systemu poboru VAT.
                    • buldog2 Re: Grecja cz. III 01.06.19, 23:08
                      Za czasów PIS była ekstra koniunktura i plany sekwestru, i nacjonalizacji (sic!!!) zasobów NBP.
                      I jeszcze, wtedy powstał pomysł nauki dzieci donoszenia na rodziców, na początku 2007. Na początek łamanie przepisów drogowych. Nie zdążyliście go wprowadzić w życie, swołocz.
                      Być może dzięki lekkiemu rozluźnieniu polityki podatkowej, utrzymaliśmy wysoką stopę wzrostu. Deficyt nie był wynikiem rozszczelnienia VAT w tak znaczącym stopniu. Kłamiesz, jak to PISowiec.
                      • jabbaryt Re: Grecja cz. III 01.06.19, 23:18
                        to ty kłamiesz - był wyraźny spadek dochodów budżetu z powodu niskich wpływu VAT:
                        www.paliwa.pl/strona-startowa/archiwum/wplywy-z-vat-jeszcze-nigdy-nie-byly-tak-niskie
                        Wcześniej było jeszcze gorzej
                        • jabbaryt Re: Grecja cz. III 01.06.19, 23:23
                          forsal.pl/finanse/aktualnosci/galerie/1103713,duze-zdjecie,1,uszczelnienie-vat-poprawilo-dochody-skad-sie-wzielo-30-mld-z-vat.html
                          • buldog2 Re: Grecja cz. III 01.06.19, 23:28
                            To jest w miarę realne, a jeszcze jest w tym VAT zabrany okresowo i wiele innych przestępstw PISu. Na przykład nie oddawanie nadpłaconego VATu.
                            A kłamaliście o 250 miliardach.
                            Kilkanaście lat temu na koniec rządów właściwie podsumował was w Sejmie Giertych, na okoliczność wykrywania przez Ziobrę tzw. afer paliwowych. Uszczelniliście tak jak VAT.
                            Kłamliwa PISowska swołocz.
                    • piq bredzicie, żabba, i łżecie jak prawdziwy PiSowiec, 03.06.19, 02:24
                      ...deficyt był wynikiem kryzysu, bo ówczesny rząd postanowił podkręcać gospodarkę inwestycjami w sektorze obronnym. Program Mobilizacji Gospodarki wprowadzono w czerwcu 2008. Przy całej bezczelności i hucpie Tuska jedno mu trzeba przyznać: w dobie kryzysu ekonomicznego budował polskie siły zbrojne i doprowadził je do statusu trzeciej siły w kontynentalnej części NATO (bez UK). Teraz w szczycie koniunktury (przypuszczalnie w przyszłym roku będzie takie tąpnięcie, że sobie nie wyobrażasz) PiS armię rozbraja. Jesteście bandą zdrajców (jak Kaczyński) i idiotów (jak ty).
                      • buldog2 Re: bredzicie, żabba, i łżecie jak prawdziwy PiSo 03.06.19, 12:42
                        Co innego ma robić, skoro jest prawdziwym PISowcem.
                      • buldog2 Re: bredzicie, żabba, i łżecie jak prawdziwy PiSo 03.06.19, 21:46
                        Właśnie PIS osunął nas w rankingu wartości armii o 6 pozycji w dół.
                • ukos Re: Grecja cz. III 02.06.19, 19:31
                  jabbaryt napisał:

                  > Porównywanie Grecji do Polski nie ma sensu. Grecja ma 150% PKB zadłużenia. Pols
                  > ka ma obecnie dość niski wskaźnik zadłużenia.

                  Grecja początkowo też miała dość niski.
    • adam.eu Re: Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka 01.06.19, 21:36
      jabbaryt napisał:

      .............................
      .
      > Brawa dla premiera Morawieckiego

      Kiedyś były brawa dla Gierka. Tak, były takie czasy. I to bez funduszy UE, wystarczył ZSRR :-)
      W Uni swój kryzys po pięknym rozwoju zaliczyła Hiszpania. Irlandia też miała swój kryzys.
      A co tam z Grecją?

      Osobiście wolałbym stabilny, ale pewniejszy, rozwój.
      A zastanawiałeś się, jeżeli jest tak świetnie, to dlaczego dług rośnie przy dobrej światowej koniunkturze?

      Takie wspaniałe wyniki, a co z nakładami na służbę zdrowia? Wyprzedzamy Czechów, ale czy Polacy nie jeżdżą do Czech na różne zabiegi? Nie tylko aborcyjne.

      Bardzo dobrze, że są dobre wyniki, ale tak naprawdę, to nie wiemy jakim kosztem.
      Tak prostacko napiszę, samochodem też można jechać ryzykownie....
      • taniarada Adasiu trochę logiki 01.06.19, 21:50
        Różnica jest ponieważ czescy lekarze nie musieli szukać chleba na obcej ziemi jak ponad 5 milionów Polaków za rządów niszczycieli Polski . W 3 lata nie da się nadrobić straconych długich lat . Zmiana zakresu prawa u lekarza rodzinnego który będzie mógł zlecać badania a nie wysyłać po nie do specjalisty a wówczas i kolejek nie będzie . Nie było prywatnych gabinetów było lepiej .Amen Adasiu.
      • ukos Re: Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka 02.06.19, 19:34
        adam.eu napisał:

        > Takie wspaniałe wyniki, a co z nakładami na służbę zdrowia? Wyprzedzamy Czechów
        > , ale czy Polacy nie jeżdżą do Czech na różne zabiegi? Nie tylko aborcyjne.

        Kolejki do specjalistów (i nie tylko) rosną, średnia długość życia pod rządami tych cudotwórców spada, ale to przecież wina Tuska. Co złego to nie oni.
    • borrka Byłoby dobrze ... 01.06.19, 22:38
      Gdyby nie rujnowali gospodarki.
      Ale ja w to nie wierzę.
      To nie są ludzie specjalnie inteligentni, raczej miernoty.
      Tacy moga być czasem skuteczni na poziomie firmy, nie gospodarki państwa.

      No, sorry, widzę ich ograniczenie intelektualne.
      • jabbaryt Re: Byłoby dobrze ... 02.06.19, 08:34
        gdzie widzisz to ruinowanie gospodarki?
        • borrka Brak inwestycji jest spektakularny 02.06.19, 09:26
          I nie podlega dyskusji.
          To wskaźnik obiektywny.

          Rozdawanie pieniędzy podatnika krowom, świniom i patologii jest niedopuszczalne, ale to moje zdanie - mam inne wyobrażenie o społecznej sprawiedliwości, niż januszariat.
          • borrka Jestem daleki od histerii 02.06.19, 09:40
            I zauważysz to uwaznie czytając mój post o "rujnowaniu".
            Tylko trzy lata bardzo dobrej koniunktury, to zbyt mało do oceny, a dalej, mam głęboką nadzieje, szansy wykazani swej racji PiS nie będzie miał.

            Wg mnie, podporządkowanie celów ekonomicznych januszariatowi i propagandzie źle sie skończy, ale to gdybanie.
            Każdy rok z niskim poziomem inwestycji, to wymierny i rzeczywisty krok do tyłu.
            • jabbaryt Re: Jestem daleki od histerii 02.06.19, 11:57
              jak na razie inwestycje odbiły. Nie chcę się w tej sprawie wymądrzać bo za mało wiem. Niemniej za III PR gospodarka notowała już spadki inwestycji.
              • sverir Re: Jestem daleki od histerii 03.06.19, 06:03
                "Niemniej za III PR gospodarka notowała już spadki inwestycji"

                I notowała też wzrost gospodarczy, nieprawdaż?
          • jabbaryt Re: Brak inwestycji jest spektakularny 02.06.19, 12:21
            Siur. Nie darmowego lunchu dla Januszy. Darmowy lunch może być tylko dla korporacji i przekręciarzy Vatowsko paliwowych.
            • buldog2 Re: Brak inwestycji jest spektakularny 02.06.19, 12:41
              Darmowy lunch jest dla właścicieli SKOKów, w pierwszej kolejności SKOK Wołomin, bo reklamował go sam JAR.
              I właścicieli Srebrnej, takim koperty z 50000 same wpadają do kieszeni, a prokuratura nie wszczyna sprawy. Swołocz.
              • jabbaryt Re: Brak inwestycji jest spektakularny 02.06.19, 15:18
                nie porównuj centów z milionami.
                • buldog2 Re: Brak inwestycji jest spektakularny 02.06.19, 18:40
                  Pierwsza afera alkoholowa 1990 - skromna inauguracja.
                  ArtB, Telegraf - rozwijanie działalności, nauka.
                  FOZZ - chyba ćwierć miliarda tamtych dolarów.
                  Srebrna (Ekspres) - setki milionów.
                  "handel w medycynie" - co najmniej dziesiątki milionów.
                  Prawdziwa afera hazardowa (Gosiewski i Co.) - miliard.
                  SKOKi - chyba ponad 4 miliardy.

                  O 50 tysiącach mówimy, oczywiście. Dlatego że to symboliczne. Otwarta kradzież i otwarte splunięcie nam wszystkim w twarz.
            • piq mafia paliwowa to wy, tawariszczu żabba,... 03.06.19, 02:48
              ...a dokładnie Glapiński na zlecenie Kaczyńskich i koncesyjki na import paliw, które wpuściły rosyjskie służby do polskiego systemu obrotu węglowodorami. Jarosław uzależnił wejście PC do rządu Suchockiej od pozostawienia Glapińskiego na stołku ministra współpracy gospodarczej z zagranicą, bo przewalali tam nieprzeliczoną kasę. Mój przyjaciel z Australii chciał inwestować w Polsce w tamtym czasie, ale gdy usłyszał, że na wejście ma zapłacić 80 tys. USD łapówki w tymże ministerstwie, to zrezygnował.

              Nawiasem mówiąc w waszym biznesie paliwowym maczali palce ruscy, a dokładnie KGB. Marek Karp, który zajmował się waszymi biznesami w paliwach z rosyjskimi siłowikami i wykrył spotkanka na Białorusi przy wódeczce został zamordowany przez mińską komórkę KGB. Oni specjalizowali się w "wypadkach samchodowych". Mówi ci to coś? To jeszcze podrzucę "wypadek" i śmierć kapitana żw. Bolesława Hutyry, który za bardzo interesował się "pieniędzmi na stocznię" zbieranymi przez Rydzyka. I oczywiście przede wszystkim Waleriana Pańki od FOZZu. Ten sam sposób działania, koteczku. W FOZZ Kaczyńscy byli umoczeni po uszy. Jeśli chcesz dowodu, to sprawdź, co się dzieje z Przywieczerskim po ekstradycji z USA. Trzymają go chłopcy Ziobry i nie dopuszczają do niego nikogo - bo jego wiedza to ich gwarancja i haki na PiS. Anatol Lawina, który w podejrzanych okolicznościach zmarł w 2006 roku (za pierwszego PiSu!) określał Kaczyńskich jako najgroźniejszych ludzi w Polsce i złożył pod przysięgą zeznania w 2003, że ciągnęli zyski z FOZZu. Święty Lech Kaczyński oskarżył go o "niezrównoważenie" i wypieprzył z NIKu, a przed śmiercią Lawinę co najmniej 3-krotnie pobili "nieznani sprawcy".

              Wszystko jest udokumentowane, żabba. I ty jesteś wspólnikiem bandytów, złodziei i morderców mam nadzieję z głupoty, a nie za kasę.
              • piq dodam, że Przywieczerskiego sądził wasz Kryże... 03.06.19, 02:57
                ...i za przewał wart od 2 do 8 mld dolarów dał mu 3,5 roku, które potem za pierwszego PiSu obniżono mu do 2,5 roku. Dziwnym trafem uciekł na Białoruś. Pod opiekę mińskiego KGB?
              • no-popis Re: mafia paliwowa to wy, tawariszczu żabba,... 05.06.19, 22:06
                piq napisał:

                > ...a dokładnie Glapiński na zlecenie Kaczyńskich i koncesyjki na import paliw,
                > które wpuściły rosyjskie służby do polskiego systemu obrotu węglowodorami. Jaro
                > sław uzależnił wejście PC do rządu Suchockiej od pozostawienia Glapińskiego na
                > stołku ministra współpracy gospodarczej z zagranicą, bo przewalali tam nieprzel
                > iczoną kasę. Mój przyjaciel z Australii chciał inwestować w Polsce w tamtym cza
                > sie, ale gdy usłyszał, że na wejście ma zapłacić 80 tys. USD łapówki w tymże mi
                > nisterstwie, to zrezygnował.
                Potwierdzam większość faktów z moich osobistych doświadczeń . Glapiński doskonale rozgrywał Centrale Handlu Zagranicznego, tak te postkomunistyczne, wyciągając stantąd kasę na równe biznesy.
    • buldog2 Re: Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka 01.06.19, 22:49
      Jeszcze naddźwiękowe pociągi próżniowe hyperloop jeżdżą, stocznie w Radomiu produkują statki oceaniczne, program Wisła rusza z miejsca, fabryka milionów samochodów elektrycznych w budowie.

      forum.gazeta.pl/forum/w,28,164299317,164299317,Anton_i_jego_chlopaki_jako_ruska_agentura_suma_.html
    • buldog2 Re: Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka 01.06.19, 22:55
      Jedyne, co naprawdę umiecie, to kraść i zdradzać ludzi. I bronić zwyrodnialców pedofilów.
      Swołocz.
      • taniarada Re: Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka 02.06.19, 08:14
        buldog2 napisał:

        > Jedyne, co naprawdę umiecie, to kraść i zdradzać ludzi. I bronić zwyrodnialców
        > pedofilów.
        > Swołocz.
        >
        Nie pij tyle bo jesteś agresywny.
        • buldog2 Re: Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka 02.06.19, 15:17
          Nie, Skarbie,
          już nie tyle agresja, co coraz bardziej rezygnacja.
          Pieniądze na rachunku bieżącym się znajdują, kredyty dają, wzrost gospodarczy (bardzo niskiej jakości i konsumpcyjny, nietrwały, nietechnologiczny) jest, ale to wszystko czarno wróży.
          • jabbaryt Re: Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka 02.06.19, 15:21
            wzrost gospodarczy ma służyć ludziom a nie bankowcom. Polsce udział plac w PKB jest bardzo niski. I to trzeba zmienić.
            • ukos Re: Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka 02.06.19, 19:39
              jabbaryt napisał:

              > wzrost gospodarczy ma służyć ludziom a nie bankowcom.

              Jednak po tym wzroście, który podobno służył tylko bankowcom, było co rozdać. Jakoś bankowcy nie zeżarli, mimo apetytu Morawieckich.
              • jabbaryt Re: Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka 02.06.19, 20:27
                bzdura. Pieniądze pojawiły się w budżecie po uszczelnieniu systemu podatkowego już za rządów PiS.
                • buldog2 Re: Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka 02.06.19, 23:15
                  Ile konkretnie tych pieniędzy się pojawiło? Pieniądze na +500 z kredytu, sami przyznaliście.
                  Reszta poszła na imprezy, nagrody i rozwalane limuzyny.
                • piq zapożyczyliście budżet, suko rosyjska,... 03.06.19, 03:01
                  ...bo z "uszczelniania vatu" tyle nie ma i nigdy nie było, żeby wystarczyło. To zaledwie z grubsza naciągane 20 mld. Teraz ukradliście OFE, żeby sfinansować resztę przekrętów, bo brakuje wam już kasy. Jesteś albo złodziejem i zdrajcą, albo tumanem.
                • sverir Re: Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka 03.06.19, 06:07
                  " bzdura. Pieniądze pojawiły się w budżecie po uszczelnieniu systemu podatkowego już za rządów PiS"

                  Połowiczna bzdura. Poza uszczelnieniem systemu podatkowego - na co wpływ miały też decyzje poprzedniej ekipy - wzrosła po prostu dyscyplina podatników. Ty jesteś szarym obywatelem, to możesz sobie pozwolić ignorowanie czynnika ludzkiego w ocenie gospodarki, ale jeśli to samo robią rządzący, to upadek będzie boleśniejszy.
                  • no-popis Re: Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka 03.06.19, 06:27
                    sverir napisał:

                    > " bzdura. Pieniądze pojawiły się w budżecie po uszczelnieniu systemu podatkoweg
                    > o już za rządów PiS"
                    >
                    > Połowiczna bzdura. Poza uszczelnieniem systemu podatkowego - na co wpływ miały
                    > też decyzje poprzedniej ekipy - wzrosła po prostu dyscyplina podatników.
                    Wymień proszę te decyzje :)
                    Pamiętasz, że za POprzedniej ekipy Polska była POtęgą w produkcji telefonów komórkowych oraz w wagonach jeżdzących, tam i z powrotem, z napojami energetyzującymi :)
                    • sverir Re: Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka 03.06.19, 08:23
                      "Wymień proszę te decyzje :)"

                      JPK i odwrotne obciążenie VAT w zamówieniach publicznych. To muszą być dobre pomysły, bo PiS je rozwinął.

                      "Pamiętasz, że za POprzedniej ekipy Polska była POtęgą w produkcji telefonów komórkowych oraz w wagonach jeżdzących, tam i z powrotem, z napojami energetyzującymi :)"

                      Popatrz, jakie to dziwne - Kluska importujący sprzęt komputerowy z Polski do Polski jest bohaterem prawicy. Przedsiębiorca, który piętnaście lat później eksportował telefony komórkowe, stał się vatowskim przekręciarzem.
    • wolves-land Re: Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka 02.06.19, 00:32
      Prof. Balcerowicz przeprowadził na otwartym sercu operację przejścia od gospodarki planowej do rynkowej, działając w warunkach ekstremalnej niepewności i galopującej inflacji. Morawiecki przyszedł na gotowe, stabilną gospodarkę i stan finansów odziedziczył po poprzednikach, dobra koniunktura w żadnym stopniu nie zależy od niego, podwaliny i systemy informatyczne pod uszczelnienie vat też kładli poprzednicy.
      Co takiego Twoim zdaniem zrobił ? Obniżył w tej korzystnej sytuacji koszty pracy, podatki (realnie gdzieś na poziomie 40%) żeby podnieść konkurencyjność polskiej gospodarki ? Zrealizował już którąś ze swoich szumnych zapowiedzi o wielkich inwestycjach ?
      Jeśli chodzi o duże transfery socjalne, to służą one głównie zastępowaniu społeczeństwa obywatelskiego społecznością klientów władzy politycznej, którą to politykę na zlecenie Nowogrodzkiej Morawiecki z upodobaniem realizuje.
      Sugestie, że dokonał więcej od Balcerowicza jest jawnym dowodem na indolencję umysłową charakterystyczną dla całego Twojego obozu. Takich kuglarzy co im się zdawało, że zbudowali ekonomiczne perpetum mobile było już wielu, a jak to się skończy pogadamy za kilka lat.
      Decyzja PSL o budowaniu samodzielnego bloku na wybory parlamentarne ostatecznie przekreśla szanse na odebranie władzy PiS w najbliższym czasie, na waszym miejscu przestałbym się martwić o Balcerowicza, a zaczął zastanawiać jakie będą w średniej perspektywie emerytury i stan finansów publicznych obciążonych nowym socjalem.
      • no-popis Re: Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka 02.06.19, 08:40
        wolves-land napisał:

        > Decyzja PSL o budowaniu samodzielnego bloku na wybory parlamentarne ostatecznie
        > przekreśla szanse na odebranie władzy PiS w najbliższym czasie, na waszym miej
        > scu przestałbym się martwić o Balcerowicza, a zaczął zastanawiać jakie będą w ś
        > redniej perspektywie emerytury i stan finansów publicznych obciążonych nowym so
        > cjalem.
        Tacy Myśliciele jak Ty spowodowali właśnie uzyskanie przez PiS władzy.
        Czekać należy cierpliwie na obóz, który przejmie władzę od PiS. Wy, lewacy, na pewno nimi nie będziecie z powodu zaniku siły intelektualnej co widać od 2015 roku.
        PSL ma rację. Zrobili wielki błąd opuszczają wraz z Rasą Panów tę "wiejską ciemnotę i mohery" jak to tu na forum piszecie, lewacy z Rasy Panów....ale tych po 1917 :)
        • adam.eu Re: Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka 02.06.19, 19:39
          no-popis napisała:

          > Tacy Myśliciele jak Ty spowodowali właśnie uzyskanie przez PiS władzy.

          Tobie PIS przeszkadza? A tak rzeczowo, to z czym?
      • buldog2 Re: Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka 02.06.19, 19:29
        Ale krytyki Balcerowicza, w aspektach czasowych miażdżącej, nie można pominąć. Pamiętam, jak z kolegami dziwiliśmy się, kiedy ilustrując to wykresami, analogiami itp. zapewniał, że po dwóch, co najwyżej trzech miesiącach nastąpi ożywienie. Nie będę wchodził w szczegóły na uzasadnianie tego zdumienia, ale kiedy mówił, dopuszczaliśmy - jest mądrzejszy, wie coś, czego nie wiemy my. Może tylko czymś się myli.
        Teraz postawmy się w roli właściciela, inwestora. Jak mu prezes mówi, że firma ruszy po 8 tygodniach, a okazuje się, że to dwa lata, to co on z takim prezesem zrobi?
        Zarzutów można wymienić wiele. Generał Pinochet słusznie powiedział, że kiedy w kraju dokonują się przemiany własnościowe, nie sposób uniknąć malwersacji, można tylko pilnować, żeby wszystko zostało w kraju. Sam Pinochet nie "dorobił się" na władzy, a mógł "pozyskać" miliardy, to dygresja, ale ważna.
    • weteran-czasu Re: Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka 02.06.19, 19:38
      Krach finansowy a potem gospodarczy. Wszystko zaczyna się od waluty!
      Niestety złoty jest obecnie najsłabszą walutą na rynkach wschodzących.
      A dlaczego? Dlatego, że rozdawnictwo socjane moherowej PiSwładzy nie ma nic wspólnego z płacą za wytwarzanie dobra.

      www.money.pl/pieniadze/zloty-jedna-z-najslabszych-walut-eksperci-tlumacza-przyczyny-slabosci-6353639929170049a.html
      • buldog2 Re: Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka 02.06.19, 21:02
        Tę słabość będą mogli równoważyć kredytami walutowymi. Do czasu.
        Programy socjalne powinny pomagać rozwojowi, a nie go obciążać.
        PIS mówi, że pieniądze włożone w konsumpcję nakręcają gospodarkę. To tak jakby powiedzieć wypijmy 100 butelek wódki i policzmy, ile zarobiliśmy na VAT, akcyzie i jeszcze sprzedaży butelek na dodatek. Taka jest ekonomia PIS.
    • taniarada Re: Polska gospodarka nie słucha się prof. Leszka 03.06.19, 08:28
      No proszę jak nam się pięknie wątek rozwinął.Wystarczy tylko chcieć.
    • no-popis Fakt 03.06.19, 11:02
      Cła wpływają do kasy państwa. Służby celne i podatkowe nie birà tak masowo łapówek jak brali za Balcerowicza. Największe w Europie fabryki produkcji telefonów komórkowych , które były w Polsce POpadały a za pierwszy ukradziony milion trzeba odsiedzieć.....Polska w ruinie.
      • sverir Re: Fakt 03.06.19, 11:12
        "Największe w Europie fabryki produkcji telefonów komórkowych , które były w Polsce POpadały(...)"

        Wy pisowcy nawet wyśmiewać nie umiecie. Przecież nikt nie twierdził, że jest jakaś produkcja, zawsze chodziło o handel.
        • no-popis Re: Fakt 03.06.19, 14:01
          sverir napisał:

          > "Największe w Europie fabryki produkcji telefonów komórkowych , które były w Po
          > lsce POpadały(...)"
          >
          > Wy pisowcy nawet wyśmiewać nie umiecie. Przecież nikt nie twierdził, że jest ja
          > kaś produkcja, zawsze chodziło o handel.
          >
          Jak ja jestem pisowcem to Tusk jest prawodomówny a Kaczynski liberalny :).
          W pozostałej kwestii komuchu masz czesciowo rację chodziło też o eksport telefonów komórkowych . Czesciowo !
          • sverir Re: Fakt 03.06.19, 17:19
            " Jak ja jestem pisowcem to Tusk jest prawodomówny a Kaczynski liberalny :)"

            Jasne, oczywiście. To przez przypadek zawsze w wątku o PiS walisz w PO:))
            • no-popis Re: Fakt 03.06.19, 19:12
              sverir napisał:

              > " Jak ja jestem pisowcem to Tusk jest prawodomówny a Kaczynski liberalny :)"
              >
              > Jasne, oczywiście. To przez przypadek zawsze w wątku o PiS walisz w PO:))
              Są też wątki gdzie krytykuję PiS a ogólnie jedno i drugie uważam za bolszewię styropianową . Co to bolszewia to jako komuch zapewne wiesz :)
              • sverir Re: Fakt 03.06.19, 21:15
                "Są też wątki gdzie krytykuję PiS"

                Przypadek. Zwykle pilnujesz, żeby przy okazji krytyki PiS dostało się PO:)

                "Co to bolszewia to jako komuch zapewne wiesz :)"

                O tak, ja jestem komuch:) Ech, paradny jest pisbolszewiku, Gdyby to było możliwe, mógłbyś znaleźć się w Sevres jako wzorzec głupoty mierzonej w ludzikach.
              • adam.eu Re: Fakt 04.06.19, 07:18
                no-popis napisała:

                > sverir napisał:
                >
                ............................................
                > > Jasne, oczywiście. To przez przypadek zawsze w wątku o PiS walisz w PO:))
                >
                > Są też wątki gdzie krytykuję PiS ...........................

                Tak są, nawet je widziałem, jednozdaniowe z pominięciem uzasadnienia.
                • no-popis Re: Fakt 04.06.19, 07:21
                  adam.eu napisał:

                  > no-popis napisała:
                  >
                  > > sverir napisał:
                  > >
                  > ............................................
                  > > > Jasne, oczywiście. To przez przypadek zawsze w wątku o PiS walisz w
                  > PO:))
                  > >
                  > > Są też wątki gdzie krytykuję PiS ...........................
                  >
                  > Tak są, nawet je widziałem, jednozdaniowe z pominięciem uzasadnienia.
                  Nie oceniaj.
                  Wypowiadaj się od siebie i daj dobry przykład z uzasadnieniami.
                  To co czytałeś , o ile czytałeś, jeszcze musiałbyś zrozumieć.
                  • adam.eu Re: Fakt 04.06.19, 07:29
                    no-popis napisała:

                    ....................
                    > Nie oceniaj.
                    > Wypowiadaj się od siebie i daj dobry przykład z uzasadnieniami.
                    > To co czytałeś , o ile czytałeś, jeszcze musiałbyś zrozumieć.

                    Oczywiście, Ciebie, ani innych pisowców Twoim zdaniem to nie dotyczy.
                    Trudno znaleźć i zrozumieć Twoje wypowiedzi, które mogłoby temu przeczyć.
                    • no-popis Re: Fakt 04.06.19, 07:55
                      adam.eu napisał:
                      > Oczywiście, Ciebie, ani innych pisowców Twoim zdaniem to nie dotyczy.
                      > Trudno znaleźć i zrozumieć Twoje wypowiedzi, które mogłoby temu przeczyć.
                      Przyczyny szukaj po swojej stronie. To nie jest moja wina.
    • no-popis Balcerowicz jest przeceniany 05.06.19, 22:08
      Często był wręcz nieudacznikiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka